Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska przedstawia listę 'tłustych kotów' z PiS

Koalicja Obywatelska przedstawia listę 'tłustych kotów' z PiS

Koalicja Obywatelska w Lublinie przedstawiła listę „tłustych kotów” z PiS, wymieniając nazwiska nominantów w spółkach publicznych i wielomilionowe kwoty przyznane im za publiczne pieniądze. Wystąpienie miało krytyczny wydźwięk — mówcy zarzucili mechanizmy nominacji, premie i powiązane wpłaty na komitety wyborcze.

Najważniejsze liczby i nazwiska


W przemówieniu przedstawiono konkretne przykłady i kwoty: Krupicki – 13 300 000 zł, Linsk‑Wilczuk – 11 700 000 zł, Ropkiewicz – 11 400 000 zł, oraz wymieniono wielu innych nominantów z wielomilionowymi przychodami i potencjalnymi nagrodami. Padły też nazwiska osób z niższymi, ale wciąż znaczącymi sumami.

Przypadki spółek publicznych – Azoty i Bogdanka


W exposé wskazano na zarobki prezesów i wiceprezesów Azotów (np. premie po kilka milionów zł) i jednoczesne problemy zakładów – wstrzymanie produkcji, zwolnienia i straty kwartalne sięgające 555 mln zł. W przypadku Bogdanki wymieniono i porównano wynagrodzenia kadry zarządzającej oraz spadek wydobycia i wartości spółki giełdowej.

Zarzuty dotyczące mechanizmu nominacji


Koalicja Obywatelska zarzuca, że do stanowisk trafiają osoby powiązane z partią, rodziną lub poprzez rekomendacje, a część z nich dokonywała wpłat na komitety wyborcze. W wystąpieniu skrytykowano też rozdźwięk między wypłatami dla nominantów a brakiem środków na edukację, ochronę zdrowia i inne potrzeby publiczne; wskazano też na brak pieniędzy od ministra dla nauczycieli i na kryzysy w psychiatrii dziecięcej.

Postulat i deklaracja Koalicji Obywatelskiej


W wystąpieniu zapowiedziano polityczne konsekwencje — Koalicja Obywatelska deklaruje, że po wygranych wyborach jesienią rozliczy praktyki związane z nominacjami i wydatkami w spółkach Skarbu Państwa. Mówcy podkreślali, że przedstawiona lista to tylko część tego, co ich zdaniem dzieje się w przestrzeni publicznej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witamy serdecznie w Lublinie, dziś mista tłustych kotów przyjechała do Lublina. Trzysta pięćdziesiąt milionów głosek za dziewięćdziesięciu pisowskich nominatów. Krupicki trzynaście milionów trzysta tysięcy. Linsk-Wilczuk jedenaście milionów siedemset tysięcy. Ropkiewicz jedenaście milionów czterysta tysięcy. A Katowcka dziewięć milionów dziesięć milionów dziewięćset tysięcy. A to dopiero początek tej listy. Na tej listie mamy osiemdziesiąt dotych. Czytamy dalej. Sylwia Sopoleńska. Liskom osiem set tysięcy. Mieczysław Król. Dziewięć milionów siedemset pięćdziesiąt pięćdziesiąt tysięcy. Plus ponad milion potencjalnej nagrody. Kolejny punkt, który ma strat głosu dziewięć milionów czterysta tysięcy. Plus blisko milion nagrodów. Janusz Kowalski. Dwa miliony czterysta pięćdziesiąt tysięcy. W spółkach Skarbów Państwa. Małkorzata Sadurska. Znana Państwa bardzo dobrze. Dziewięć milionów trzysta sześćdziesiąt tysięcy złotych. Tak, za publiczne. Marcin Grudziński. Dziewięć milionów dwieście dziewięćdziesiąt siedem tysięcy. Za publiczne. Zofia Spartyka. Dwa miliony sześćset osiemdziesiąt jeden tysięcy. Andrzej Kęsbok. Dwa miliony sześćset siedemdziesiąt pięć tysięcy. Andrzej Jaworski. Dwa miliony dziewięćset pięćdziesiąt pięć tysięcy. Paweł Majewski. Dwa miliony dziewięćset czternaście tysięcy. Marek Wagowski. Osiem milionów trzysta trzydzieści tysięcy. Plus milion trzysta dziewięćdziesiąt pięć tysięcy potencjalnej nagrody. Paweł Śliwa. Siedem milionów czterysta dziewięćdziesiąt jeden tysięcy. Ryszard Wysiak. Siedem milionów trzysta osiemnaście tysięcy. I uwaga Daniel Obajtek. Siedem milionów dwieście jeden tysięcy. Plus cztery miliony siedemset potencjalnej nagrody. Tłuste koty z PiS. Poznajcie mnie. Witamy Państwa w Lublinie. Lista tłustych kotów to tylko namiast tego, co naprawdę się dzieje. Siedem milionerów z PiS jest tutaj na liście, którą Państwu przedstawiamy. Ale to tylko namiastka tego, co dzieje się w Polsce. Tłuste koty, milionerzy w żywą publiczną kasę. Koledzy, koleżanki, matki, żony. Nie powiem kto jeszcze, proszę się domyśleć. Bez żadnych zahamowań. Bez żadnych skrupułów. Byle tylko się nachapać, kradną publiczne pieniądze, zasiadając na publicznych posadach. Bo jak mawiała Beata Szydło, pokora, praca, umiar. Te pieniądze po prostu im się należały. Szanowni Państwo, przeczytałyśmy już Krupiński, 13 milionów 300, Litwinczuk, 11 700, Rabkiewicz, 11 400, Akatowska, 10 milionów 900, Sopolewska, 800 tysięcy, Janusz Kowalski, 22 miliony 450, Sadurska, radna powiatowa z Puław, 9 milionów 300. Jeśli jesteśmy przy Puławach, to koniecznie Azotów. Tomasz Hintz, prezes Azotów, 4 miliony 700 tysięcy plus 2 miliony 600 premii. Płacił na komitet wyborczy PiS 43 tysiące. Wiceprezes Azotów Tomasz Kryniewicz, 4 miliony 200 tysięcy. Premia 2 miliony 600 tysięcy. Prezes Janiszek, wiceprezes Puławskich Azotów, samej premii dostał 500 tysięcy. Przypomnijmy, dziś azoty wstrzymują produkcję, zwalniają ludzi, nie przedłużając umów o pracę, a sami żrą publiczną kasę. Idźmy dalej. Przypomnę jeszcze, że azoty w pierwszym kwartale tego roku zanotowały 555 milionów straty. Idźmy dalej. Bogdanka, zarobki od 2019 roku. Adam Partyka, prezes 2 miliony 900 tysięcy. Artur Wasilewski, 2 miliony 300. Dariusz Dumkiewicz, 3 miliony 500. Na komitet PiS-u wpłacił 25 tysięcy złotych. Obecny prezes, Kasjan Waligała, ten, który umożliwił zaręczyny asystentowi Jarosława Kaczyńskiego, zarobił tylko przez pół roku 440 tysięcy. Na komitet wyborczy PiS-u wpłacił 27 tysięcy. Szanowni Państwo, co dziś dzieje się w Bogdance? W lipcu zanotowano najmniejsze wydobycie od 80 lat. Najmniejsze. Wstrzymują wydobycie. Spadają akcje Bogdanki. Spada wartość spółki giełdowej. A oni cały czas żrą publiczną kasę. To są rządy PiS. Mierni, wierni, ale posłuszni. Wpłacają na komitet PiS. Dla milionerów, dla pustych kodów miliony, a dla obywateli drożyzna, festyny i kolorowe balony. To jest po prostu okropne. To jest cynizm i obłuda do potęgi entej. Szanowni Państwo, miło mi być w linie z posłodką Martą PiS-u, ale nie jest nam miło prezentować tę listę ludzi, którzy dorobili się za publiczne pieniądze. Bo to jest cała mechanizm, który bardzo ładnie został obnażony nieraz przez media. Jak to się kręci? Przejęli kontrolę od spółkami Skarbu Państwa. Do spółek Skarbu Państwa i do innych instytucji publicznych nie można się dostać jak się ma kompetencje. Dostają zatrudnienia ci, którzy mają albo legitymację PiS, albo kogoś w rodzinie z PiS, albo napiszą cześć wujku, albo są po prostu związani z rządzącą formacją. Potem, szczególnie w przypadku szefa kampanii PiS, pana Joachima Brudzińskiego, mechanizm został bardzo dobrze pokazany. On pomaga ludziom znaleźli pracę, słynna część wujku. A potem na jego kampanię pojawiają się wpłaty od ludzi, którzy zawdzięczają mu roboty. I to wszystko dzieje się za publiczne pieniądze. W tym samym czasie polscy przedsiębiorcy ledwo wiążą kawiec z policją. Zastawiali się, co ich cieka za kilka miesięcy. Nadal nie wyszli ze skutku chaosu, który zapundował Polski Ład. Nadal ceny energii są po prostu droższe. I to dobija polskich przedsiębiorców. Na nauczycieli. Pan minister Czarnek pieniędzy nie znalazł. Takich, jakie oczekują nauczyciele. Pielęgniarki, salowe, położne, pracownicy, jak nie medyczni mówią, potrzebna nam jest podwyżka, żebyśmy mogli godnie żyć. Na to nie ma pieniędzy. Nie było 200 milionów na psychiatrię dziecięcą. Na największy kryzys, jaki w tej chwili opłanamy w jednym pokoleniu. Ale nominenci PiS-u znaleźli dla siebie i na siebie 350 milionów złotych. 350 milionów, które mogą być pożytkowane w sposób do tego. Bo to też pamiętajcie, to nie są ludzie, to kompetencji. Przecież wiecie, wy najlepiej na uliczczyźnie, co oni zrobili ze stabilną konigianów. A to tylko jeden, bardzo spektakularny i bolesny przykład. Mówiła posłanka Wcisła o Azokach, o Bogdawce. To po prostu dzieje się po prostu i wynika z ich niekompetencji. Koalicja Obywatelska deklaruje. Jesienią wygramy wyboru, a po wyborach rozliczymy każdą złotówkę przejętą w sposób nieuczciwy i nielegalny. Będziemy sprawdzać, kto ma jakie kompetencje do zasiadania Współka Skarbu Państwa. Skończy się eldorado dla działaczy o tym, kto będzie awansował. Będą decydowały wyłącznie kompetencje i umiejętności. A ci dzisiaj, którzy nadużyli swojej władzy, nadużyli wszystko, będą z tego rozliczali. My planujemy powołać komisję, która będzie kontrolowała instytucja po instytucji. Jak były organizowane konkursy, jak były rozstrzygane. Kto miał wpływ na to i kto ile się dorobił. Bo my nie mówimy o jakichś pieniądzach. Mówimy o pieniądzach, które teraz i dzisiaj przydałyby się. Polskiej edukacji, polskim szpitalom, polskiej ochronie zdrowia, polskim przedsiębiorcom, polskim pracownikom i polskim energiom. A na nich nie ma pieniędzy. No chyba, że wiedzą, gdzie się pisze Dąbrzyńskiego, cześć wujku, to wtedy jest znacznie łatwo. Obiecujemy Państwu. Ukręcimy łeb o zdawaniu komisji pieniędzy. Zadbamy o uczciwe procedury. Polska może być uczciwa. Polska powinna być uczciwa. Po jesieni Polska będzie uczciwa. Dodam tylko, Szanowni Państwo, że ci wszyscy tutaj przedstawieni to tylko wierzchołek Góry Lodowej. Aby zapobiec grabieży na miarę historii naszego państwa, musimy PiS odsunąć od władzy. Bo dziś PiS funduje ludziom drożyznę, a sobie tłuste koty miliony, a Polakom, tak jak powiedziałam wcześniej, kolorowe balony i festyny. Tak nie może być. PiS dzisiaj to jest zgnilizna moralna. Dziękujemy. Można jakieś pytania? Bardzo proszę. Mówiła Pani o rozliczeniach. Jakieś takie pomysły konkretne, legislacyjne, żeby nie było takiej sytuacji, że na przykład Pan Obajtek zostanie zastąpiony przez kogoś, kto jest sympatykiem PO albo członkiem PO, czy jakiejś innej opozycyjnej partii? Kluczem są kompetencje. I mówiąc szczerze, patrząc na kompetencje i przebieg historii życia Pana Obajtka, to akurat nie specjalnie wsławił się do człowiek wyjątkowo. Pamiętajmy, że specjalne przepisy zostały ustanowione po to, żeby sprawa Pana Obajtka nie była taka, jaka być powinna. Natomiast no po prostu będziemy stawiać na kompetencje, nie na kontakty, nie na poglądy, bo to tak naprawdę przy zarządzaniu nie ma znaczenia. Pani poseł, te zmiany legislacyjnych, to Pani dostąpi ta zmiana, prawda? No bo można przytoczyć też dane sprzed 10 lat, kiedy rządziło PO-PSL. Też były informacje w mediach o tym, że tłuste koty były z PO i PSL-u, te zasiadali w radach nadzorczych, w spółkach Skarbu Państwa. Daleko nie szukajmy, prezydent Lublina zasiadał w Radzie Nadzorczej, PZU Życie, prawda? Do wszystkiego trzeba przyłożyć pewną skalę. Chodzimy o rozwiązanie legislacyjne. Rozwiązanie legislacyjne jest bardzo proste. Przejrzyste konkursy, konkursy opierające się na kompetencjach, jawność tego zatrudniania i dbanie o takie podstawowe standardy, czyli o to, żeby mąkowie rodzin, polityków nie byli zatrudniany i słyszymy świeżutko, z dzisiaj informacja w mediach się pojawiła, że syn Pana posła Smolijskiego też pracował dla spółki Skarbu Państwa. Czy naprawdę miał tam kompetencje, czy miało wpływ na to spółka Skarbu Państwa mająca wpływ na zatrudnienie, że on tam właśnie nagle prezesował? Można tylko stawiać znaki zapytania, to trzeba sprawdzać. Natomiast przede wszystkim jawność konkursów i kompetencje. To są dwie podstawowe rzeczy, które mogą rozstrzygać. Nie zaglądanie w legitynację wargina, ale nie kierowanie się na to wszystko. Nie ma więcej pytań? Są pytań, są pytań. Absolutnie, bo nie było mi zapytać. Ja bym chciał Panią poseł Was powiedzieć zapytać o to, czy jest Pani spokojna, czuję się Pani spokojna, że prezes na ostatnim spotkaniu powiedział, że w momentu się w terminie jednak możliwe. Ostatnich 8 lat nauczyło naszą, że wysłał pana Kacieckiego nie wierzyć. My zadzwamy też, gdy wyboru przebiegają uczciwie, chociaż wiemy, że nie będą równe. Stąd zbieramy ludzi do komisji wyborczych. Natomiast widać, że grają terminem wyboru. Że to, co chodzi im po głowie, to trochę straszenie, trochę budowanie napięcia. Ale jak to jest możliwe, że premier najpierw rano mówi, że jest wielkie zagrożenie naszej granicy i grupa Wagnera się zbiera, to czym jedzie na chwilę? To wszyscy mamy duży zgrzyb widząc takie działania. Wszystkie przekonanie, że wybory mowa, które się równe, to wszystko może być. Braku życia, za pieniądze czuję się Pani spokojna, że dostarczanie pasy przez prezesa, nie wystarczą, nie wystarczą, nie wystarczą. Bo to nie jest coś niczego, co widziałam, bardzo dawno. I to, co mówię tak, że nawet już PiSie nie traktują poważnie, że nie odkazał na przykład zachować pracę, pokorę i umiar. Ani nie pracują, ani nie ma umiaru. Mówił, że po autopolityki nie chcieli się dla pieniędzy. Wszyscy się okazuje, poszli tam dla pieniędzy lub wielkich pieniędzy. Opowiadają, że w Polsce najlepiej żyje się kobietom i generalnie stanowimy raj na ziemię, a cała unia na co zdroczy. Są z góry. Polakom żyje się coraz gorzej i każdy to widzi. Przedsiębiorcy pracujący w centrum. Jedna jest taka. Kaczyński stracił kontakt z rzeczywistością. W PiSie też o tym wiedzą i dlatego skończyli jego objazdy wizjonerskie. Jeszcze nie skończyłem. Do obu Pani posłanek, zaraz powiecie do rezerwizentyńczych. Podoba się Panią finansami, i też promującym. Pani rodzina poszła w serkuszach. Proszę, powiem Panią posłanie, to nie są czyste, czysto, że tak powiem, prorodzinne pikniki, tylko to są wydarzenia polityczne. To są wydarzenia, które pod przykrywką pikniku rodzinnego mają promować partię polityczną za publiczne pieniądze. Jeśli chcą spotykać się na piknikach, to niech je organizują z własnych środków, a nie za nasze publiczne pieniądze. Pod płaszczykiem rodziny, pod płaszczykiem robienia czegoś dla rodziny, schnują, szydzą, okniewają. PiS to dzisiaj klucie i knucie. To powinno być i kasmo wyborcze, bo tylko to umieją robić. Chcę tylko zaznaczyć, że pieniądze na te festyny idą z naszych publicznych pieniędzy. Dla PiS-owskich, tłustych kotów miliony, a dla obywateli festyny i kolorowe walony. Cynisk i obrót. Jarosław Kaczyńska w ubiegłotygodniowym pikniku rodzinnym postanowiły żyć na jedno z osobami. To jest właśnie jego rozumienie rodziny, różnienie pikniku. Może tak sobie to wyobrażam, że trzeba po prostu powieść coś obrazić. To jest skandar, że za podróżne pieniądze pod przykrywkę programu, który jest prosty do zrozumienia i wprowadzenia, czyli zamiast 500 zł jest 800 zł i każda polska rodzina dokładnie, w ogóle nam rozumie, robią sobie czystą politykę, często bardzo, niestety, zrodną i agresyjną. Też to rozumiem. Jak wszystko. Mówię, człowiek, koledzy, ale ja ostatnie. Jak pani Ocewia na wstępne ustalenie prokuratury zrobię wyjaśni ministra Czarnika? No, prokuratura wstrzyła śmieccom przeciwko Czarnikowi ma to oczywiście swój polityczny urok, natomiast kompletnie nie wierzymy się obrze, że zrobi to Polskie. W tym konkursie wszystko. Czarnek doskonale wie, że przyznawanie do tak komuś, kto nie przekazał kasztorysu albo zmienianie z podrówego paluwa decyzji komisji, która jest negatywna na pozytywną, to nie jest właściwe działanie. Czarnik opowiadał, że nie dawał lewactwa. Ja tylko powiem, że na przykład Territas Pomorski nie dostał dofinansowania, a dostała świeżutko powstała fundacja Zerpląda, która w jednym osiągnięciu byla tak dalej, że brało się działania się w fundacji. To wymaga prokuratury wszystkiego śledztwa. Ziemczeń nie wierzymy. Będziemy musieli sami dosłuchaczyć. Jeszcze nie zrówna się w mi listach. Dziękuję bardzo.