Koalicja Obywatelska: '114 krzeseł' - zarzut o rozpasanie władzy
Koalicja Obywatelska oskarża rząd o stworzenie największego i najdroższego gabinetu w historii Polski, liczącego 114 ministrów i wiceministrów. Przedstawiciel Koalicji krytykował wzrost wydatków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do 1,5 miliarda zł, zatrudnienie 214 nowych etatów i zakup 155 limuzyn.
- Koalicja Obywatelska przedstawiła zarzuty dotyczące struktury rządu: 114 miejsc w rządzie, z czego 82 to parlamentarzyści, oraz wzrost wydatków KPRM dziesięciokrotnie do 1,5 mld zł. Mówca wskazał, że celem ma być kupowanie lojalności.
- Przedstawiciel szczegółowo wymienił skutki finansowe - 1,5 mld zł rocznie w KPRM oraz przykłady, jak zakup 155 limuzyn. Padły też liczby mówiące o uposażeniach ministrów i wiceministrów oraz o dziennym koszcie ponad 4 mln zł.
- W wystąpieniu zwrócono uwagę, że nowe kompetencje dla samorządów nie idą w parze z pieniędzmi, a dodatkowe etaty i miejsca w spółkach Skarbu Państwa służą obsadzaniu stanowisk przez powiązane osoby. Zasygnalizowano także pytania o sytuację nauczycieli i realne efekty tak rozbudowanej administracji.
- Mówca użył silnych metafor - "pisowski pasożytniczy tasiemiec" i obraz 114 krzeseł - by zilustrować oskarżenia o klientelizm, rozrost aparatu państwowego i mechanizmy rozdzielania stanowisk. Wskazano też, że zatrudnienie nowych etatów było tłumaczone obsługą środków z KPO.
Najważniejsze ustalenia
- Koalicja Obywatelska przedstawiła zarzuty dotyczące struktury rządu: 114 miejsc w rządzie, z czego 82 to parlamentarzyści, oraz wzrost wydatków KPRM dziesięciokrotnie do 1,5 mld zł. Mówca wskazał, że celem ma być kupowanie lojalności.
Finanse i przykłady rozpasania
- Przedstawiciel szczegółowo wymienił skutki finansowe - 1,5 mld zł rocznie w KPRM oraz przykłady, jak zakup 155 limuzyn. Padły też liczby mówiące o uposażeniach ministrów i wiceministrów oraz o dziennym koszcie ponad 4 mln zł.
Skutki dla samorządów i administracji
- W wystąpieniu zwrócono uwagę, że nowe kompetencje dla samorządów nie idą w parze z pieniędzmi, a dodatkowe etaty i miejsca w spółkach Skarbu Państwa służą obsadzaniu stanowisk przez powiązane osoby. Zasygnalizowano także pytania o sytuację nauczycieli i realne efekty tak rozbudowanej administracji.
Retoryka i obrazowanie zarzutów
- Mówca użył silnych metafor - "pisowski pasożytniczy tasiemiec" i obraz 114 krzeseł - by zilustrować oskarżenia o klientelizm, rozrost aparatu państwowego i mechanizmy rozdzielania stanowisk. Wskazano też, że zatrudnienie nowych etatów było tłumaczone obsługą środków z KPO.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: 'Willa Plus' - miliony dla swoich
Koalicja Obywatelska: Lech Kaczyński nie podpisałby Polskiego Ładu
Koalicja Obywatelska: Bezpieczeństwo energetyczne i Unia Energetyczna
Koalicja Obywatelska: Zarzuty blokady Komitetu Monitorującego KPO
Koalicja Obywatelska apeluje o natychmiastowe ratowanie firm
Koalicja Obywatelska: podwyższenie renty socjalnej o 2520 zł
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Panie Marcinie. Szanowni Państwo, mamy w Polsce największy i najdroższy rząd w historii Polski. 114 ministrów i wiceministrów. Za naszymi plecami jest cały rząd krzeseł. 114 krzeseł. Zobaczcie Państwo, kim są ci ludzie? Ile nazwisk jesteście w stanie zapamiętać, wypowiedzieć? Przecież ci ludzie przyszli do władzy tylko po to, żeby się nachapać. Aleja milionerów. Pisowscy milionerzy to jest tylko pikuś. To jest wierzchołek Góry Lodowej. Oni mają jeszcze inne ciepłe posady. Od tak gigantycznego rządu oczekiwałoby się spektakularnych osiągnięć. A teraz, nie wiem, Polski Ład. Kto się przyznaje do Polskiego Ładu? To nie jest tylko grzech Morawieckiego. Jest też minister Kosiński. Oczywiście został zdymisjonowany, ale znalazł ciepłą posadkę w KPRM-ie. I takich ludzi jest mnóstwo. Przez 8 lat przybyło w KPRM-ie 214 nowych etatów. Cena tego dla Polaków jest ogromna. Jak się żyje Polakom? Ile zarabiają nauczyciele? A ile zarabiają ministrowie i wiceministrowie? 18 tysięcy ministrowie, 16 tysięcy wiceministrowie. Zobaczcie, ile ich jest. Kim jest pan Hoffman? Kim jest pan Tomaszewski? Pan Tomaszewski zajmujący się samorządem. Co zrobił dla samorządu? Gdzie jest, kiedy samorządy nie są w stanie skleić budżetu? Bo doje ich to państwo. Daje im nowe kompetencje, nie daje żadnych pieniędzy. Gdzie oni są, kiedy nauczyciele nie mają, nie chcą pracować, bo zarabiają za mało? Jeszcze raz pytam. Kim są ci ludzie? Proszę państwa, Polki i Polacy muszą zobaczyć, jak naprawdę wygląda pisancjum PiSu. 114 krzesełek, które za nami stoi pokazuje każde ich stanowisko w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Warto wiedzieć, że wydatki Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wzrosły dziesięciokrotnie. Dziesięciokrotnie. Dzisiaj wynoszą półtora miliarda. I podam dla uzmysłowienia sytuacji, jaka jest dzisiaj w Kancelarii Premiera dwie liczby. Po pierwsze, 82. To jest liczba, która przedstawia ilość parlamentarzystów, którzy dzisiaj zasiadają w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jako ministrowie i wiceministrowie. Spośród 114 ministrów, członków rządu, 82 to są posłowie, którzy są tam po to, żeby głosować razem z PiS-em, żeby kupować ich lojalność. Co więcej, ich koledzy, ich pociotkowie, ich koleżanki i rodziny są również w spółkach Skarbu Państwa. Ich asystenci zajmują miejsca w spółkach Skarbu Państwa. Oni wszyscy wyprowadzają pieniądze w sposób regularny poprzez zajmowanie kolejnych stanowisk. Nigdy w historii Polski, nigdy zaznaczam, nie było takiej sytuacji. Nigdy nie było tak, żeby 82 parlamentarzystów, tak jak dzisiaj to ma miejsce, zasiadało w rządzie po to, żeby dorabiać oprócz uposażenia poselskiego, dorabiać jeszcze dodatkowo jako członkowie rządu. A po drugie, komunistyczna Korea Północna. Nawet ona nie jest wzorem dla PiSu, ponieważ u nich władze państwa to jest 69 osób. Nawet w komunistycznej Korei Północnej władze państwa to jest 69 osób, czyli o połowę mniej niż w PiS-ie. PiS wzoruje się na najgorszych dyktaturach, wzoruje się na najgorszych państwach na świecie, ale nawet tutaj dwukrotnie przeskakuje Koreę Północną. To jest pisancjum, które będzie się rozrastać z każdym miesiącem. My widzimy naocznie, jak z każdym miesiącem kolejna osoba jest kupowana i wsadzana do rządu po to, żeby być lojalnym wobec PiSu. Dziś chcemy, żeby Polki i Polacy to zobaczyły naocznie, ile tych ludzi jest. To, co widzicie za naszymi plecami, to nic innego jak pisowski pasożytniczy tasiemiec. Ten tasiemiec oplata nie tylko spółki Skarbu Państwa, ale również rząd i jego agendy. Dla przykładu, kiedy rządziła Platforma Obywatelska, wojewoda mazowiecki miał jednego zastępcę. Dziś tych zastępców jest dwóch. Kiedy rządziła Platforma Obywatelska, mieliśmy jeden z najmniej licznych rządów. Dziś to najliczniejszy rząd nie tylko w historii naszego kraju, ale również w całej Europie. Warte podkreślenia jest, że 1,5 miliarda złotych, które KPRM przepala każdego roku, to bez względu na to, czy mamy do czynienia z dniem powszednim, czy z niedzielą, to ponad 4 miliony złotych. Tylko w 2022 roku jedna z agent rządowych ogłosiła zakup, uwaga, 155 limuzyn. Te 155 limuzyn dla każdego z ministrów, wiceministrów to nic innego jak rozpasanie władzy. Ci ludzie nie mają umiaru. Dziś ten pistopisancjum to nic innego jak sposób na kupowanie kolejnych głosów. I ja nie boję się, szanowni państwo, dla przykładu pokazać tego kolejnego krzesła. To kolejny symbol. To jest dziś puste krzesło bez nazwiska. Wiecie państwo dlaczego? Bo po ewentualnych wyborach Kaczyński nie zawaha się dokleić tutaj nazwiska Męcen albo Bosak i dostawić go do tego tasiemca. Szanowni państwo, w 2018 roku premier Morawiecki zapowiedział odchudzenie rządu o 25%. I jak mu wyszło? Sami państwo widzicie. Powiększenie. I teraz po co zostało zatrudnionych właśnie tych nowych 214 etatów? Celem była obsługa pieniędzy z KPO. Polska nie dostała ani złotówki z KPO przez ich rządy. A zatrudnili 214 nowych ludzi. I teraz pytanie, które dostał od jednego z dziennikarzy pan Suski. Ja nie potrzebuję przecież tych pieniędzy z KPO. Ja mam się czym wyżywić. Ja mam co włożyć do gara. To jest właśnie miejsce, skąd mogą brać pieniądze, żeby sobie wrzucić do gara. Czy są jakieś pytania w temacie konferencji? Dziękuję. To wszystkie pytania po konferencji w setkach. Dziękujemy serdecznie. Dziękujemy. Dziękujemy. ...