Koalicja Obywatelska: Mobbing w kieleckim KRUS. Żąda nadzoru ministra
Koalicja Obywatelska informuje o możliwym mobbingu w kieleckim KRUS i żąda objęcia sprawy nadzorem ministra. Stwierdza, że pracownice zgłaszały zastraszanie, nękanie i poniżanie, a część z nich jest na zwolnieniach psychiatrycznych.
Z doniesień medialnych i próśb wpływających do biur poselskich wynika, że w kieleckim KRUS mogło dochodzić do mobbingu. Wiele kobiet opisuje zastraszanie, nękanie, poniżanie, naloty rzekomo zarządzane przez dyrektora oraz zachęcanie do pisania notatek na współpracowników.
Pracownice relacjonowały też upokarzające sytuacje, w których zmuszano je do udziału w firmowych przedstawieniach i przebieranek, m.in. za "pszczółki". Mimo że ten wątek opisano w tonie humorystycznym, podkreślono poważne konsekwencje zdrowotne - wiele kobiet leczy się i pozostaje na zwolnieniach psychiatrycznych, a niektóre zrezygnowały z pracy tuż przed nabyciem uprawnień emerytalnych.
Pracownice interweniowały m.in. w Państwowej Inspekcji Pracy, a posłowie podejmowali działania w ich obronie. Koalicja wskazuje, że wyniki kontroli mogą nie być dostarczone oraz istnieje ryzyko przeniesienia postępowania do centrali, co budzi obawy o transparentność wyjaśnień.
W związku z tym Koalicja żąda, aby minister objął sprawę specjalnym nadzorem i przeprowadził rzetelne wyjaśnienie wydarzeń w kieleckim KRUS. Zapewnia również, że pracownic, które nadal pracują lub odeszły z pracy, nie pozostawi samych sobie.
Zgłoszenia o mobbingu
Z doniesień medialnych i próśb wpływających do biur poselskich wynika, że w kieleckim KRUS mogło dochodzić do mobbingu. Wiele kobiet opisuje zastraszanie, nękanie, poniżanie, naloty rzekomo zarządzane przez dyrektora oraz zachęcanie do pisania notatek na współpracowników.
Przedstawienia i skutki zdrowotne
Pracownice relacjonowały też upokarzające sytuacje, w których zmuszano je do udziału w firmowych przedstawieniach i przebieranek, m.in. za "pszczółki". Mimo że ten wątek opisano w tonie humorystycznym, podkreślono poważne konsekwencje zdrowotne - wiele kobiet leczy się i pozostaje na zwolnieniach psychiatrycznych, a niektóre zrezygnowały z pracy tuż przed nabyciem uprawnień emerytalnych.
Interwencje i wątpliwości proceduralne
Pracownice interweniowały m.in. w Państwowej Inspekcji Pracy, a posłowie podejmowali działania w ich obronie. Koalicja wskazuje, że wyniki kontroli mogą nie być dostarczone oraz istnieje ryzyko przeniesienia postępowania do centrali, co budzi obawy o transparentność wyjaśnień.
Żądanie nadzoru ministra i ochrona pracownic
W związku z tym Koalicja żąda, aby minister objął sprawę specjalnym nadzorem i przeprowadził rzetelne wyjaśnienie wydarzeń w kieleckim KRUS. Zapewnia również, że pracownic, które nadal pracują lub odeszły z pracy, nie pozostawi samych sobie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Halicki apeluje o zmiany prawne dla ratowania polskich lasów
KO: Senat popiera ustawę o języku śląskim - apel do Prezydenta
Jan Grabiec: Chwali milionowy marsz i demaskuje fałszywe liczby
Koalicja Obywatelska: '114 krzeseł' - zarzut o rozpasanie władzy
Koalicja Obywatelska: Co ukrywa Przyłębska?
Cezary Tomczyk alarmuje o rekordowych marżach paliwowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Z doniesień medialnych, ale również z próśb, które płynęły do naszych biur poselskich, wiemy, że w kieleckim krusie nie dzieje się dobrze. Jak wynika z tych informacji, mogło tam dochodzić do mobbingu. Wiele kobiet pisze o zastraszaniu, o nękaniu, o poniżaniu, pisze o nalotach, które miał zarządzać dyrektor krusu kieleckiego. Piszą również kobiety o tym, że musiały donosić, że były zachęcane do pisania notatek na pracowników. Ale również piszą o tym, że musiały występować w przedstawieniu krusikowo i musiały przebierać się za na przykład pszczółki. Były krusinkami, a trzmiele były okrusikami. To oczywiście jest taki humorystyczny wątek, ale sprawa jest naprawdę bardzo poważna, ponieważ skończyło się na tym, że te kobiety leczą się, są dalej na zwolnieniach psychiatrycznych. Część z nich, które były tuż przed nabyciem uprawnień emerytalnych, zrezygnowały z pracy. To oznacza, że coś złego naprawdę się dzieje. Kiedy jedna z nich poskarżyła się do prezeski krusu w centrali i przyjechała na rozmowę, która została na nią zaproszona, w gabinecie pani prezes czekał na nią dyrektor. Ten, który właśnie, czy też w stosunku do którego pojawiają się te zarzuty. Dzisiaj więc nie pozostaje nam nic innego, jak prośba, żądanie wręcz, żeby w kieleckim krusie pan minister pszczął kontrolę. Jesteśmy tutaj razem z panią poseł w trybie interwencji poselskiej. Chcemy prosić ministra, aby specjalny nadzór zachował nad właśnie tą sprawą, ponieważ ona jest wyjątkowo bulwersująca. Krus należy pod minister rolnictwa, więc będziemy prosić pana Telusa, będziemy wręcz żądać, żeby objął to swoim nadzorem, byśmy mogli zobaczyć, co tam się rzeczywiście działo i stanąć w obronie kobiet pracujących w krusie. Pracownice oczywiście interweniowały. Interweniowały na przykład w Państwowej Inspekcji Pracy. Ja również tam interweniowałam. Z tego co wiem, wyniki tej kontroli tak naprawdę mogą nam nie być dostarczone. Mogą one być, czy też sama kontrola może być przeniesiona dalej do centrali. Dlatego też dzisiaj jesteśmy tutaj, żeby właśnie ze spojrzenia tak zwanej centrali przyjrzeć się tej sprawie. Na pewno kobiet, które pracują jeszcze, albo te, które przestały już pracować w kieleckim krusie, nie zostawimy samych sobie.