Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska domaga się wyjaśnień ws. incydentu śmigłowca

Koalicja Obywatelska domaga się wyjaśnień ws. incydentu śmigłowca

Koalicja Obywatelska zażądała natychmiastowego wyjaśnienia udziału policyjnego śmigłowca Black Hawk w poważnym incydencie lotniczym 20 sierpnia w Sarnowej Górze. Ruch zarzuca Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendzie Głównej Policji dezinformację i brak odpowiedzi na pytania parlamentarne.

Najważniejsze ustalenia


Koalicja przypomniała, że komisja spraw wewnętrznych i administracji nie uzyskała wyjaśnień, ponieważ na posiedzeniu nie pojawił się nikt z resortu ani z Komendy Głównej Policji. W związku z tym posłowie przeprowadzili kontrolę w Komendzie Głównej Policji i w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Brak odpowiedzi resortu


W wystąpieniu wskazano, że złamana została zasada parlamentaryzmu, pojawiają się nowe pytania i istnieje wrażenie celowej dezinformacji mającej przykryć odpowiedzialnych za incydent. Koalicja domaga się jawności działań w interesie publicznym.

Pytania o decyzje i procedury


Koalicja zapowiedziała, że będzie pytać kto zamówił śmigłowiec, kto wyraził zgodę i kto zadysponował odlotem w czasie, gdy ludzie byli na pikniku. Posłowie będą też żądać statystyk z ostatnich 8 lat dotyczących użycia policyjnych śmigłowców na tego typu wydarzeniach oraz wyjaśnień, czy lot do Sarnowej Góry był traktowany jako lot szkolny.

Szkolenie, nadzór i bezpieczeństwo publiczne


W ocenie Koalicji zdarzenie ujawnia zastrzeżenia co do programu szkolenia pilotów, nadzoru nad lotami i badania incydentów lotniczych. Podniesiono też kwestię bezpieczeństwa uczestników pikników, wydatkowania publicznych środków na cele polityczne oraz potrzeby wyjaśnienia innych zdarzeń, o których wspomniano podczas wystąpienia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Legitymację mam, w razie czego mam, że bez poglądu. A ty do MSW czy do komendy? A mogę do komendy? To albo tak, albo tak. To super, to ja do komendy, z przyjemności. Komendy głównej? My jedziemy. Ok. Maciej, jak to mówiłeś? Jak komendy? Jak to robiłeś? Ja mówię o komendach, o komendach i ty mówisz, to jest drugi, ja mówię trzeci. Dobra, ok. Przyszuj, ja zamknię. Dobra. Tylko wtedy tak? Tak, nie strzolę. No, ciutko. Tak, nie strzolę panem omyjni. Jak zmyjnie się wyjeżdża, stoje to przechylone. Jak to jest przechylone? Kudu, kudu, kudu, kudu, kudu, kudu, kudu, kudu. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Jeszcze chwileczkę. Mącik. No, nie. Tu jedzie z nami. Z pierwszych sygnał. To jedzie z nami. Przyj hag, dzięki. Tu będzie zawsze. Jest? Tak. Fujifł. stop. Proszę bardzo. Szanowni Państwo, sprawa udziału śmigłowca policyjnego Black Hawk, należącego do lotnictwa policji, a także poważnego incydentu lotniczego, który miał miejsce 20 sierpnia w Sarnowej Górze, powinna zostać w interesie publicznym natychmiast wyjaśniona. Dochodzi do takiej sytuacji, że kierownictwo resortu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, zamiast wyjaśniać sprawę, zagmatwuje ją coraz bardziej. Pojawiają się nowe pytania. Nie trudno oprzeć się wrażeniu, że dochodzi do dezinformacji, która ma na celu przykrycia faktycznie odpowiedzialnych za tę sytuację. W dniu wczorajszym, jak Państwo wiecie, odbyła się komisja spraw wewnętrznych i administracji, która miała wyjaśnić kwestię incydentu w Sarnowej Górze. Niestety na tej komisji nie pojawił się nikt z resortu Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także z Komendy Głównej Policji. Została złamana zasada parlamentaryzmu, która mówi o tym, że to parlament kontroluje działania organizacji administracji rządowej. Dlatego to my dzisiaj udaliśmy się na kontrolę zarówno do Komendy Głównej Policji, a także do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Uważamy, że Polacy muszą wiedzieć, jakie zostały podjęte działania, żeby takie sytuacje nie miały miejsce. Wszak trudno nie odnieść wrażenia, że to na niespotykaną skalę dramat, który mógł się wydarzyć tą niekompetencją osób. O co dzisiaj będziemy pytać? Będziemy pytać o to, w jaki sposób została podejmowana decyzja, w jaki sposób zostały podejmowane działania oraz wyrażenia zgody na użycie policyjnego Black Hawk'a na ten piknik. Będziemy pytać o to, jakie są statystyki za ostatnie 8 lat, ile razy został użyty policyjny śmigłowiec na tego typu formy pikników. Zadamy również pytanie, czy w ciągu tych 8 lat zdarzały się sytuacje, że podobne sytuacje miały miejsce i co się dalej z nimi działo. Polacy muszą wiedzieć, dlaczego ich pieniądze są wydatkowane na cele polityczne, na cele kampanii. To są państwo wasze podatki, a przy okazji jesteście tym wszystkim zagrożeni. Dziękuję. Kiedy kilka tygodni temu PiS ogłaszał swoje hasło wyborcze, mówili o przyszłym bezpieczeństwie Polek i Polaków. Przez ostatnie kilka dni mamy do czynienia z tym, że po pierwsze policyjny śmigłowiec bez zachowania jakichkolwiek reguł, zasad, ale przede wszystkim zdrowego rozsądku odlatuje z miejsca pikniku. Po drugie mamy do czynienia z tym, że jeden z funkcjonariuszy polskiej policji nadaje sygnał pociąg-stój. Mamy do czynienia z przykładami Legioneli, która nie wiadomo w jaki sposób znalazła się w rurociągach rzeszowskiej kanalizacji wodno-ściekowej. Mamy do czynienia z różnymi innymi sytuacjami, które w żaden sposób nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem. Pikniki propagandowe, które PiS organizuje nie tylko w kwestii policji, nie tylko 800+, pokazują, że ten rząd oderwał się od rzeczywistości. Chcemy dziś w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji zadać pytania ministrowi Kamińskiemu i Wąsikowi. Kto kazał temu śmigłowcowi tam przylecieć? Kto, a może przede wszystkim, w jaki sposób zostały wydane dyspozycje, by w czasie, kiedy ludzie są na tym polu, ten śmigłowiec odleciał? Mamy do czynienia z państwem rządzonym przez Prawo i Sprawiedliwość, w którym bezpieczeństwo Polek i Polaków jest zaburzone. I to nie ze strony przestępców, tylko ze strony instytucji polskiego państwa nadzorowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Nie możemy tego tolerować, dlatego chcemy wyjaśnienia tej sytuacji. I tak samo, jak będziemy wyjaśniać sytuację związaną ze strzelaniem przez komendanta głównego policji z granatnika, będziemy wyjaśniać inne sytuacje, które miały miejsce w ostatnich latach, bo Polki i Polacy mają naprawdę prawo czuć się w naszym kraju bezpiecznie, a ten rząd w żaden sposób tego nie gwarantuje. Szanowni Państwo, wszyscy wczoraj mieliśmy nadzieję, że podczas Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych uzyskamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. To pytania, które już dzisiaj tutaj padły podczas tej konferencji. Kto zamówił ten śmigłowiec? Kto wyraził zgodę? Kto zadysponował, że ten śmigłowiec poleciał? No właśnie, jako w locie szkolnym. To jest zastanawiające, bo taką odpowiedź dostaliśmy na piśmie od pana ministra Pobożego, że lot do Sarnowej Góry był wykonany jako lot szkolny. W związku z tym pytamy się, czy nalot na małej wysokości, na mieszkańców zgromadzonych w miejscu pikniku jest również elementem ćwiczeń i treningu policji. Będziemy również pytać, ponieważ to, co się wydarzyło w Sarnowej Górze wskazuje na to, że program szkolenia, program nadzoru nad wykonywaniem lotu w lotnictwie policji budzi wiele zastrzeżeń. Będziemy pytali się o wiele aspektów związanych z samym szkoleniem, z samym procesem szkolenia, wykorzystaniem pilotów, wykorzystaniem sprzętu latającego. Ale również będziemy się pytali również o to, jak są badane incydenty, jak są badane poważne zdarzenia z udziałem policyjnych śmigłowców. Nie może tak być, że na pikniku, na który przychodzą ludzie, zakładając, że będzie bezpiecznie, niewiele brakuje, a mogłoby dojść do tragedii. Czy takich przypadków było więcej? O to też dzisiaj będziemy pytali komendanta głównego policji. Szanowni Państwo, już dziś możemy ujawnić, że to nie był jeden incydent. To jest kolejny incydent. Śmigłowiec 1 Black Hawk został uszkodzony podczas wyprowadzania z hangaru. To było kilka lat temu. Podczas ćwiczeń lądowania na poligonie łopata, to jest drugi incydent, łopata śmigłowca uderzyła w karabin snajperski. To był drugi incydent. To są rzeczy, które już dziś wiemy, ale ujawniamy je dlatego, że źle się dzieje w państwie PiS. Państwo PiS tworzy system niebezpieczeństwa, nie wyciąga wniosków. Będziemy pytać o to, gdzie jest minister, gdzie jest szef policji. Dlaczego szefem szkoleń policyjnych jest człowiek, który skazany został w 2009 roku za śmiertelny wypadek pomiędzy Inowrocławiem a Toruniem? Podczas lądowania w wypadku zginął jego załogant. On został za to skazany i ten człowiek zostaje za ekipę PiS mianowany szefem szkolenia lotnictwa policyjnego. Jakie to są standardy? Jakie to są procedury? Żeby uzdrowić procedury w policji potrzebna jest prawda. Dzisiaj wchodzimy do Komendy Głównej Policji, wejdziemy też na kontrolę do MSW. po prawdę, tak żeby odbudować procedury. Przez 8 lat Jarosław Kaczyński stworzył system, w którym jego koledzy pełniący ważne funkcje w państwie mogli się czuć całkowicie bezkarnie. Stworzył system, w którym bezpieczeństwo Polaków jest tylko dodatkiem do ich codziennej propagandy. Dodatkiem do tego, że mogą się czuć całkowicie jak na prywatnych włościach, gdzie mogą helikoptery policyjne, sprzęt wojskowy, granatniki traktować jako elementy zabawy, pikniku, jako coś, jak dzieci traktują zabawki w piaskownicy. Dla Jarosława Kaczyńskiego bezpieczeństwo Polaków jest całkowicie bez znaczenia. Dla niego liczy się tylko partia, wynik tej partii i bezpieczeństwo jego kolegów partyjnych. Dlatego nie możemy zgodzić się na to, żeby po 15 października ta ekipa, która dzisiaj jeszcze jest w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, w Komendzie Głównej i w wielu innych instytucjach publicznych dbała o bezpieczeństwo Polaków. Dla nich liczy się tylko bezpieczeństwo własnych portfeli. Jak można mówić o bezpieczeństwie Polaków, kiedy cały czas na ich głowy spadają, jak niech helikoptery, to rakiety, gubią zapalniki. Jeden dzień, każdy dzień przynosi kolejne informacje o jakiejś tragedii. Rządy PiSu to zagrożenie dla Polaków. Rządy PiSu to chaos. Rządy PiSu to brak bezpieczeństwa. To brak jakiejkolwiek pewności dla polskich rodzin. 15 października ten chaos, ta niepewność i ten stan zagrożenia zakończy się i wróci normalność. Jeżeli są pytania w przedmiocie konferencji, to do dyspozycji. Jak nie, dziękuję. Czy pan ma wyróżnić to kwestie kosztów? Może jest to czymś nie wiem. Zdecydowanie tak. Czy to jest naprawek tych, jeśli chodzi o ten przykład, który teraz mówi jeszcze tylko i wygodnie? Kto to mi przygodnie? Tak, będziemy mówić o kwestii kosztów. Według naszych ustaleń 3 miliony złotych ma kosztować uziemienie, przepraszam, wymiana wirnika łopat w tym Black Hawk'u, ale też według naszych ustaleń, stratą dla operacyjnych zdolności policji jest uziemienie jednego Black Hawka. Jeden jest tylko sprawny. Natomiast tamte incydenty, o których mówiliśmy, to są setki tysięcy złotych. Pytamy, kto za to zapłacił i dlaczego nie mają ubezpieczenia śmigłowce policyjne, chociażby Aerokask. Oczywiście nie mówimy o samych kosztach technicznych naprawy, czyli przywrócenia do sprawności tego śmigłowca, ale mówimy również o zestawieniu kosztów z przeciągu minionych 8 lat, bo doskonale wiemy, że na tego typu eventy były zabezpieczane śmigłowce i były poniesione koszty, czyli z naszych portfeli, z portfeli podatników. Wiemy, że to były eventy polityczne, partyjne. Chcemy wiedzieć, ile musieliśmy za to zapłacić. Dzisiaj będziemy składali 22 pytania do komendanta głównego, tutaj zamieszczone. I one dotyczą nie tylko tego eventu w Sarnowej Górze, ale również właśnie zasad szkolenia, kosztów, które są ponoszone, w jaki sposób są szkoleni piloci lotnictwa policyjnego. Mamy nadzieję, że pan komendant będzie miał odwagę odpowiedzieć na wszystkie te pytania, bo one są bardzo istotne. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy. Idę. Dziękujemy. Dobra. Tu my się rozdzielamy. Wy jak idziecie? My idziemy z Maciejem. Na komendę jak idziecie? No, macie. No, to powodem. No, to powodem. No, to powodem. Aha, dobra.