Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Dość cenzury w kulturze i mediach

Koalicja Obywatelska: Dość cenzury w kulturze i mediach

Koalicja Obywatelska ostro krytykowała cenzurę w kulturze i mediach, domagając się zakończenia ograniczeń, ochrony wolności słowa i lepszego finansowania kultury. Mówiła, że praktyki te obejmują kontrolę treści, naciski personalne i ekonomiczne oraz blokowanie dostępu do środków dla niezależnych twórców.

Zarzuty wobec rządu i praktyki cenzury


Koalicja Obywatelska oskarżyła PiS o systematyczne ograniczanie wolności w kulturze - od kin, przez teatry i księgarnie, po wystawy plastyczne. Wskazała na cenzurę ekonomiczną, personalną i słowa, która ma na celu ukrycie prawdy i uniemożliwienie samodzielnego myślenia obywateli.

Przykłady ingerencji i blokad


W przemówieniu przywołano konkretne przypadki: blokady finansowania niezależnych twórców (przykład filmu IDA), ingerencje ministerów w wystawy w muzeach i instytucjach kultury oraz cenzura w mediach - od zmian na antenie programu trzeciego po przejętą sieć gazet. Wskazano też na blokowanie ogłoszeń obywatelskich i retuszowanie materiałów prasowych jako przejawy kontroli nad przekazem.

Program i postulaty Koalicji Obywatelskiej


Koalicja Obywatelska zapowiedziała "100 konkretów na 100 dni", które mają przywrócić wolność słowa, zakończyć nagonki i zapewnić stabilne finansowanie zarówno kultury wysokiej, jak i ludowej. Zadeklarowała przekierowanie 3 miliardów zł rocznie z telewizji publicznej na leczenie osób chorych na raka zamiast na polityczne podziały i szczucie.

Konsekwencje dla debaty publicznej


Przemówienie akcentuje, że zdaniem Koalicji dalsza kontrola kultury i mediów osłabi pluralizm i wolność artystyczną. Mówca podkreślił, że zmiany mają być pierwszym krokiem do przywrócenia niezależności instytucji kultury i mediów oraz ochrony prawa do swobodnej wypowiedzi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dawajcie, proszę, żeby kolorowało. Słuchajcie, już jesteście kolorowi? Okej, jesteśmy w tym. Nic się nie wyładzi, nie wystaje. Możemy już? Wszyscy doskonale wiemy, że prawda w naszym życiu jest bardzo ważna, że bez prawdy nie możemy niczego dobrego i pozytywnego zbudować. PiS boi się prawdy jak diabeł święconej wody. Boi się prawdy o swoich działaniach, boi się prawdy o tym, co robi. Boi się ludzi samodzielnie niemyślących. I przez 8 lat spróbował stworzyć system, który będzie kontrolował treści, materiały w kinie, w teatrze, w księgarni, nawet na wystawach plastycznych. Boi się prawdy, boi się tego, żeby artyści i ludzie kultury mówili o problemach, które są dla nich najważniejsze. Mało tego, nie tylko treści, ale także obsady teatralne zaczynają cenzurować, uważając, że aktorzy, którzy mają inne zdanie, inne poglądy, niż oni, nie mogą brać udział w przedsięwzięciach kulturalnych. Tak szerokiej cenzury, na tak wielką skalę, naprawdę w historii naszego kraju nie było. Cenzura ekonomiczna, personalna, cenzura słowa. Tylko dlatego, żeby ukryć prawdę, żeby ludzie nie mogli myśleć samodzielnie. Ale powiem PiSowi, prawdy się nie zakrzyczy, prawda zawsze wygra. I te wybory także są o to, żebyśmy mogli mówić prawdę i nie bali się kłamstwa, nienawiści i hejtu w przestrzeni publicznej. Szanowni Państwo, my, Koalicja Obywatelska, wyraźnie mówimy dość cenzury w kulturze. Dość ograniczania prawa artystów do swobodowy powiedzi, dość karania ich materialnego, dość nagonek w mediach publicznych. Tylko władza słaba, chwiejąca się w czasach przełomów, albo władza autorytarna, cenzuruje kulturę. Przecież pamiętamy wszyscy zdjęcia, filmy, jak Gomułka butem wali, bo mu się nóż w wodzie wydawał niepolski. O niepolskość oskarżano regularnie najwybitniejszych polskich twórców. To komuna, kiedy się chwiała, cenzurowała dziady. I co widzimy dzisiaj? Przecież nie tak dawno w Krakowie również ta władza cenzurowała dziady. Ten sam spektakl niosący to samo przesłanie o wolności, o wolności słowa i krytykujący władzę. Dziwnie zamyka się klamra pomiędzy komuną a rządzącymi. Przykłady tej cenzury są właściwie wszędzie. To ograniczanie dostępu do środków finansowych niezależnym twórcom. Przecież filmy takie jak IDA chociażby też nie otrzymywały pieniędzy z budżetu państwa, a były regularnie ofiarami prześladowań i hejtów. Niezależni artyści również nie dostają dofinansowania. Dostają dofinansowanie wyłącznie ci, którzy władzy sprzyjają. To widać bardzo wyraźnie po tym, na co daje pieniądze pan minister Gliński. Pan minister Gliński ma pieniądze na to, żeby sponsorować pana Bonkiewicza. Nie ma pieniędzy na to, by sponsorować niezależną kulturę. Cenzura dosięga wszystkich mediów. Przypomnijmy sobie chociażby skandal z cenzurowaniem listy przebojów programu trzeciego. Wydawałoby się nie do pomyślenia, śmieszne, żałosne. Nie. To jest niestety taka codzienność ludzi polskich mediów, że ta cenzura wkracza wszędzie. Prześladowania ludzi sztuki, ludzi wolnego słowa pojawiają się wszędzie. Koalicja Obywatelska przygotowała 100 konkretów na 100 dni pierwszych. Wśród tych konkretów są dokładnie konkrety, które pokazują, co my zmienimy w kulturze. Skończymy z cenzurą, skończymy z nagonką, zadbamy o wolność słowa, zadbamy o wolny rozwój kultury i tej wysokiej, i tej kultury ludowej, bo one potrzebują dobrego finansowania i spokoju w rozwoju, a nie używania ich do celów politycznych, jak to robi obecna władza. Szanowni Państwo, wszyscy mamy dosyć szczucia w kulturze, w mediach, zwłaszcza mediach publicznych. Wszyscy mamy tego po prostu dosyć i czas z tym skończyć. Ja przypomnę, że Prawo i Sprawiedliwość ukradło Polkom i Polakom telewizję publiczną. Ukradło Polkom i Polakom trójkę, o której mówiła Barbara Nowacka i wszędzie tam rozpanoszyła się cenzura, rozpanoszyło się takie kontrolowanie od początku do końca tego, co jest publikowane i ta cenzura dotyczy bardzo wielu dziedzin życia. Ja przypomnę chociażby to, w jaki sposób pan minister Gliński, pan minister Selin próbowali, w zasadzie nie próbowali, niestety w wielu miejscach im się udało ingerować w wystawy, w wystawę Muzeum II Wojny Światowej, w to, co się dzieje, czy w te wystawy w Europejskim Centrum Solidarności. Przecież oni zabrali Europejskiemu Centrum Solidarności, bo nie podobało im się, że tam jest Lech Wałęsa. Tak wygląda dzisiaj cenzura w Polsce i ona rzeczywiście zatacza coraz szersze kręgi. Pan Daniel Obajtek kupił sieć gazet Polska Press i ta cenzura dotarła również tam. Przypomnę chociażby to, że wtedy, kiedy my chcieliśmy, jako komitet zbierający podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o in vitro, zamieścić reklamę, takie ogłoszenie o tym, że zbieramy te podpisy, to właśnie gazeta Pana Obajtka, gazeta, która jest utrzymywana przecież z pieniędzy publicznych, należy do nas wszystkich, zablokowała nam nawet tego typu ogłoszenie o zbiórce podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. A dzisiaj ta orlenowska, można wprost powiedzieć pisowska gazeta wymazuje zdjęcia Pana Edgara K. zamieszanego w aferę wizową, bo na tych zdjęciach razem z nim pojawiają się polityczki i politycy Prawa i Sprawiedliwości. I to jest właśnie ta wolność słowa według Prawa i Sprawiedliwości. Oni próbują kupić, zdobyć każdy przyczółek w Polsce po to, żeby publikować tam i pokazywać tylko i wyłącznie to, co sprzyja obecnej władzy, co pomoże obecnej władzy utrzymać się na stołkach, a nie to, co jest prawdą i nie to, co powinno być pokazywane i nie to, co powinno powinno się w tych mediach zawierać. My mamy dosyć tego szczucia w telewizji publicznej, my mamy dosyć tej cenzury i przypomnę, że te 3 miliardy złotych, które idzie co roku na telewizję publiczną, to są pieniądze nas wszystkich. Jeśli wygramy wybory, a nie mam co do tego wątpliwości, że 15 października tak się stanie, to te 3 miliardy złotych trafią nie na szczucie, nie na dzielenie Polaków, bo wszyscy mamy tego dosyć, ale te 3 miliardy złotych trafi na leczenie osób chorych na raka. Tam powinny być wydawane pieniądze, a nie na szczucie, na kłamstwa, na propagandę. Dosyć tego. Szanowni Państwo, ja jestem z pokolenia, które musiało ryzykować wolność osobistą po to, aby obronić niezależność, niezależność myśli, niezależność słowa. W tej chwili z wielkim smutkiem przyglądam się temu, jak stare demony wracają. chciałem przy okazji przypomnieć głośną na Pomorzu sprawę pana profesora Grzywacza, wybitnego pedagoga z Akademii Muzycznej, który stracił pracę, ponieważ stanął w obronie studentek, które akurat, do których twórczość wywoła niepokój władz uczelni, a uczelnia z kolei obawiała się, że straci dotację. Tak nie może być i naszym wspólnym zobowiązaniem jest, aby po wyborach wszelkiego rodzaju krzywdy naprawić. Zwracam uwagę na to, że dyskutując o niezwykle ważnym na Pomorzu problemie, mianowicie wrogim przejęciu przez Orlen Lotosu, rozbioru Lotosu, kolonizacji Lotosu, jesteśmy komentowani czy oceniani przez media, które są zależne ekonomicznie od Orlenu. Więc widać, jak polityka wróciła do tej sfery, w której nie powinna być obecna i jak kultura próbuje być wykorzystywana, czy władza próbuje wykorzystywać kulturę do tego, aby osiągać cele polityczne. Nie pozwolimy na to, października piętnastego pogonimy Kaczyńskiego. Dziękujemy. Dzięki.