Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska apeluje: Kobiety idą na wybory i na Marsz

Koalicja Obywatelska apeluje: Kobiety idą na wybory i na Marsz

Koalicja Obywatelska apelowała do kobiet o udział w Marszu Miliona Serc i o mobilizację wyborczą, przedstawiając postulaty dotyczące praw kobiet, mieszkalnictwa, wsparcia dla matek i dostępu do ochrony zdrowia. Kandydatki na warszawskiej liście przedstawiły m.in. programy mieszkaniowe, dopłaty do mieszkań, kredyt 0%, projekt „Aktywna Mama” (1500 zł) oraz postulat legalnej, bezpiecznej i ogólnodostępnej aborcji.

Główne postulaty


Koalicja przedstawiła konkretny pakiet rozwiązań mieszkaniowych i rodzinnych - uregulowanie gruntów pod budowę mieszkań, przekazanie 3 miliardów złotych do samorządów na remonty pustostanów i budowę mieszkań, dopłaty 600 zł do mieszkań oraz kredyt 0%.

Wsparcie dla matek i opieka żłobkowa


W ramach programu „Aktywna Mama” zaproponowano 1500 zł dla kobiety wracającej do pracy oraz tworzenie żłobków w każdej gminie, by umożliwić powrót na rynek pracy i zwiększyć stabilizację dla rodzin.

Prawa kobiet i dostęp do zabiegów


Mówczynie podkreślały konieczność odzyskania praw kobiet i zapewnienia praw człowieka, w tym praw osób LGBT. W wystąpieniu pojawił się postulat legalnej, bezpiecznej i ogólnodostępnej aborcji oraz wezwanie, by żaden polityk, ksiądz ani prokurator nie decydował o ciele i zdrowiu kobiet.

Ochrona zdrowia i warunki pracy


Koalicja odniosła się do protestu rezydentów i postulowała powiatowe centra zdrowia oraz zniesienie limitów na usługi szpitali, aby poprawić dostęp do lekarza. Poruszono też kwestię wzrostu płac i podniesienia kwoty wolnej do 60 tysięcy złotych oraz zwalczania luki płacowej i dyskryminacji na rynku pracy.

Mobilizacja przed marszem i wyborami


Kandydatki wzywały do udziału w Marszu Miliona Serc w Warszawie (zbiórka na Rondzie Dmowskiego o godzinie 12) i przypominały o znaczeniu głosu w wyborach 15 października, zapowiadając, że proponowane zmiany miałyby wejść w życie od 16 października.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. I czy to Polska dziś jest krajem o najmniejszej dostępności do antykoncepcji, o najmniejszej dostępności do aborcji, w której prawa kobiet były konsekwentnie, brutalnie ograniczane przez ostatnie 8 lat. To chodźcie na wybory. Za 2 tygodnie mamy w ręku bardzo potężne narzędzie. Nasz głos. I za dwa tygodnie możemy wreszcie zmienić to, co chciałyśmy zmienić, chodząc na protesty. Od ośmiu lat protestując tu w Warszawie, w całej Polsce, walcząc o nasze prawa. Za dwa tygodnie te prawa właśnie możemy odzyskać. I o to do Was apelujemy i do tego Was zapraszamy. My, kobiety kandydatki na warszawskiej liście Koalicji Obywatelskiej. A teraz moje koleżanki powiedzą o tym, jakie mamy my dla Was postulaty, co chcemy zmienić od 16 października i jak chcemy zmienić życie i prawa kobiet w całej Polsce. Dziewczyny, to Wy wiecie najlepiej, jak bardzo wkużyli nas Ci u władzy. Jak bardzo mamy dość tego, że tak wiele razy musiałyśmy czuć się bezsilne, bezradne, jak bardzo wyzbierał w nas gniew. I chcę Wam powiedzieć, że ten gniew można jutro przekuć w coś naprawdę pozytywnego. W jedną wielką falę pozytywnej energii. I nie dajmy sobie tego odebrać. Nie dajmy się uciszyć. Nie dajmy się zniechęcić. Wyjdźmy na ulicę po to, żebyśmy same zafundowały sobie ten przełom. Żeby nikt nie mógł nam łaskawie na to pozwolić. Żeby nikt nie mógł nam łaskawie czegoś zabronić. Mamy absolutnie dość tego, że jesteśmy blisko katastrofy demograficznej. Że dzietność w Polsce jest najniższa od II wojny światowej. Mamy dość tego, że nie traktuje się nas poważnie. Że nie chce się z nami prowadzić dialogu. Że nie ma w Polsce porządnych programów prorodzinnych. Że nie czujemy się bezpieczne. Koalicja Obywatelska w stu konkretach proponuje bardzo konkretne rozwiązania. Proponujemy, by powstały programy mieszkaniowe, które dadzą poczucie stabilizacji i pewności dla osób, dla rodzin, które chciałyby założyć, bądź powiększyć w Polsce rodziny. Uregulujemy grunty, by mogły być budowane mieszkania. Przekażemy 3 miliardy złotych do samorządów, żeby mogły remontować pustostany i budować mieszkania. Stworzymy program, w którym będzie można dostać dopłaty 600 złotych do mieszkań i będzie można skorzystać z kredytu 0%. Ale żeby kobiety chętniej decydowały się na ciążę, my potrzebujemy kobietom zapewnić też możliwość takiej stabilizacji i powrotu do pracy. Więc w naszych konkretach przede wszystkim jest babciowe, czyli ten projekt Aktywna Mama, 1500 złotych dla każdej kobiety, która zdecyduje się wrócić do pracy. Te pieniądze będą pracowały, będą funkcjonowały w gospodarce, będą zarabiały. My proponujemy, żeby w każdej gminie powstał żłobek, żeby była tam dostępna opieka żłobkowa. Dzisiaj w połowie gmin nie ma tego i też mamy tego dość. Mamy dość tego, że jesteśmy nierówno traktowane na rynku pracy, że jest tak duża luka płacowa. Będziemy walczyć z dyskryminacją, ale przede wszystkim będziemy walczyć o siebie. I możemy to zrobić już jutro, przychodząc na Marsz Miliona Serc, a potem zawalczyć o siebie w wyborach 15 października. I po prostu pójdźcie z nami i zróbmy to razem. Dziewczyny, kobiety, idziemy na wybory, ale idziemy też na marsz. I muszę powiedzieć, że chociaż tu mamy ten czarny parasol, który jest symbolem naszych protestów sprzed lat, to jutro tych parasoli nie musicie brać, bo w Warszawie ma być pogodnie, ma być bez deszczu, 17-19 stopni w sam raz na marsz. W związku z tym zapraszam wszystkich do Warszawy na marsz na godzinę 12 Rondo Dmowskiego. Idziemy tam po wolność i po godność, tak jak i na wybory. Dlatego, że wolnością są prawa człowieka, prawa kobiet, prawa osób LGBT, które są zapisane w naszych stu konkretach. Ale jest też godność, godność wynikająca z pracy. I to zarówno są rozwiązania związane z tym, że ma wzrostność kwota wolna do 60 tysięcy. To jest najwyższa obniżka podatku dla osób pracujących, jaką mieliśmy dotychczas do czynienia. Ale również mają wzrosnąć płace. Płace najczęściej kobiet, bo to one w największym stopniu pracują w budżetówce. Pracują jako nauczycielki, pracują jako pomocy społecznej, pracują w urzędach. W związku z tym, dziewczyny, kobiety, idziemy na wybory i idziemy na marsz. Musimy zawalczyć o to, żeby nastąpił prawdziwy przełom. Żebyśmy odzyskały wolność i żebyśmy odzyskały godność. Godność wynikającą również z pracy. Z pracy, która powinna być godnie opłacana. Nie wiem, czy wiecie, dzisiaj jest protest rezydentów. Oni protestują nie tylko w swoim imieniu, walcząc o prawa młodych lekarzy, po to, żeby nie musieli wyjeżdżać. Ale oni dzisiaj protestują również w imieniu wszystkich pacjentów, żeby poprawić dostęp do ochrony zdrowia. Nie może być tak, że w wielu miejscach jest wykluczenie, jeśli chodzi o dostęp do ochrony zdrowia. Stąd powiatowe centra zdrowia. Stąd niesienie limitów na usługi szpitali. Uważamy, że trzeba zrobić wszystko, żeby wreszcie w Polsce można się było dostać do lekarza. Drogie siostry, drogie kobiety, może to właśnie jutro to jest ten ostatni raz, kiedy wyjdziemy na ulicy, aby zawalczyć i głośno powiedzieć o tym, że kobiety w Polsce też mają swoje prawa. I najwyższa pora, byśmy razem zaczęli przestrzegać praw człowieka, w tym praw kobiet. Te wybory są właśnie o tym, ten jutrzejszy marsz jest właśnie o tym, aby już nigdy więcej, żaden polityk, żaden ksiądz, żaden prokurator nie decydował o prawach kobiet. A przede wszystkim, żeby już nigdy więcej nie decydował o naszym ciele, o naszym zdrowiu, o naszym życiu szeregowy poseł Kaczyński, który boi się kobiet. Dlatego właśnie w konkretach dla kobiet jest legalna, bezpieczna, ogólnodostępna aborcja i zrobimy wszystko, aby już po 15 października to kobiety mogły decydować o własnym ciele. Aby to kobiety nie bały się, że umrą na polskich porodówkach. Aby także były pewne, że państwu zapewni im dostęp do procedury in vitro bez względu na prawicową ideologię. O tym są te wybory. Ten marsz jutrzejszy, marsz miliona serc jest także o tym, abyśmy mogły razem powiedzieć, już nigdy nie będziesz szła sama. I to właśnie pokazujemy także dzisiaj. Wbrew jakimś głupim stereotypom, że konkurujemy, że kobiety są dla siebie konkurencją. Nie. My jako siostry wychodziłyśmy na czarne protesty, wychodziłyśmy na ulicę i dziś także pokazujemy solidarność. Drogie siostry, bądźcie z nami, idźmy na wybory i zmieńmy rzeczywistość polską, piekło kobiet, zamieńmy w Polskę przyjazną wszystkim Polkom. Mamy dość pogardy, z jaką Jarosław Kaczyński mówi nam, że jeśli jesteśmy w ciąży, to też mamy prawo żyć. Mamy dość braku wysokich standardów okołoporodowych. Mamy dość braku dostępu do znieczulenia przy porodzie i możliwości wykonania badań prenatalnych. Mamy dość traktowania tych tematów jako nieistotne. Jako samorządowcy, samorządowczynie mamy dość łupienia samorządów, dociskania samorządów przez Polski Ład. Mamy dość ograniczania nam możliwości w samorządach, by tworzyć i udostępniać mieszkankom i mieszkańcom usługi na wysokim poziomie. Nowoczesną edukację, nowoczesny ekologiczny transport, opiekę społeczną, która odpowiada na ich potrzeby. Mamy dość rozdawania papierowych czeków swoim przez PiS i karania tych, którzy nie głosują na PiS, głosują na koalicję obywatelską i samorządów, których PiS nie rządzi. Mamy tego dość i temu się sprzeciwiamy. Wszyscy zasługują na równe szanse. I mamy szansę już bardzo niedługo, 15 października, to zmienić. Mamy szansę na przełom, mamy szansę na zwycięstwo i zwyciężymy. Zwyciężymy i przywrócimy wysokie standardy okołoporodowe. Bezpieczeństwo w szpitalach dla kobiet, bo o to bezpieczeństwo będą dbały procedury i wiedza medyczna, a nie ideologia. Przywrócimy to, na co czekają rodzice starający się o dzieci i kobiety będące w ciąży, czyli dostęp do bezpłatnych badań prenatalnych, do znieczulenia okołoporodowego. Przywrócimy to wszystko, dzięki czemu nasze samorządy mogą skutecznie odpowiadać na potrzeby mieszkanek i mieszkańców. Odblokujemy pieniądze z KPO, zapewnimy odpowiednie finansowanie edukacji, ekologicznemu transportowi, pomocy społecznej. To wszystko jest w naszych rękach. Kobiety na marsz, kobiety na wybory, kobiety po zwycięstwo. Zwycięstwo wolności nad opresją, godności nad pogardą, prawdy nad ideologią. Kobiety Koalicji Obywatelskiej są silne. Kobiety Koalicji Obywatelskiej są solidarne, zaangażowane, świadome. My jesteśmy pewne, że wygramy te wybory, że wygramy nasze sprawy. I właśnie z takim hasłem, kobiety na marsz, kobiety na wybory, kobiety po zwycięstwo, przejdziemy stąd, z tego miejsca, z przedogrodu Krasińskich, do Muzeum Polin, gdzie odbywa się organizowana przez stołeczny samorząd i kongres kobiet, konferencja, warszawska konferencja kobiet. I tam będziemy mówiły o tych najważniejszych rzeczach, które teraz są najistotniejsze dla kobiet. Będziemy mówić o tym, jak widzimy państwo przyjazne dla wszystkich. Dla wszystkich, którzy tego potrzebują, dla wszystkich kobiet, tak żebyśmy wszyscy mogli czuć się równi. Także tutaj są reprezentantki i nasze zespoły, które będą walczyły o godność prawa kobiet i o ten przełom. I teraz razem przejdziemy do Muzeum Polin. Chcieliśmy zapytać, czy państwo, zanim ruszymy, mają jakieś pytania? Dzień dobry. Bardzo proszę. Dzień dobry. Dzień dobry. Pytanie, gdzie zostały z panią Joanną, z którą była, która była, która była też powodem organizacji w przyszłym marszu, przez ten akt. Bardzo proszę, Katarzyna. Powiedzmy jasno, takich pan, pani jak pani Joanna jest bardzo wiele. Jest, mieliśmy Izabelę z Pszczyny, mieliśmy z panią w Nowym Targu, która zmarła z powodu tego, że nie udzielono jej pomocy. I dla nas bardzo ważne jest to, żeby powiedzieć na tym marszu, że my się ujmujemy za wszystkimi kobietami, które są represjonowane przez te lata. Niedawno nasza koleżanka Kinga Gajewska została przez policję wciągnięta do sługi policyjnej, tylko dlatego, że śmiała protestować i mówić prawdę o sprzedaży wiz przez Prawo i Sprawiedliwość, przez ludzi powiązanych z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Przed chwilą, jeszcze nie tak dawno na jednym z protestów, jednym z protestów kobiecych, których symbolem jest ta czarna parasolka, która tu leży, Barbara Nowacka została pryśnięta gazem z odległości 30 centymetrów. To wszystko są kobiety, w imieniu których mówimy mamy dość. Kobiety na marsz, kobiety na wybory, bo mamy dość. Bardzo jasna sytuacja. Czy możemy dopuścić do sytuacji, w której ktoś, kiedy ma traumę, sytuację depresji, sytuację, w której potrzebuje pomocy lekarskiej, jest zmuszany do tego, żeby się rozbierać, kłócać i kasłać? Czy Pana Wawrzyka, który miał akt depresji, też tak potraktowano? Czy tylko kobiety się tak traktuje w Polsce? Bo można jej podejrzewać o to, że dokonały aborcji. Tylko kobiety. Czy to można, że nie przeszkadzał, żeby tą Panią zapraszać do Sejmu, do Państwa komisji? Ta Pani chciała przyjść i powiedzieć w imieniu wszystkich kobiet, co może je spotkać, kiedy zostaną w trudnej sytuacji, jak zostaną potraktowane. Państwo potraktuje je jak przestępczynie. I o tym Pani Joanna z ogromną odwagą mówiła w Sejmie i mówiła na tych konferencjach i robiła to z własnej woli. Pani Joanna może pokaże się na marszu, Pani Joanna będzie solidaryzowała się dalej z kobietami. Historia Pani Joanny pokazuje, że my kobiety mamy prawo walczyć o siebie i o siebie wzajemnie. I nikt tego prawa nie będzie nas pozbawiał. I wszystkie wyjdziemy solidarny, by mówić, że już żadnej Pani Joanny, po prostu historii Pani Joanny nie można powtórzyć. I to jest najważniejsze, co mówimy. Że wszyscy jesteśmy razem, wszyscy jesteśmy solidarni i wszyscy walczymy o równe prawa. Ja nie widziałam takiej skuteczności policji, szczerze mówiąc, w walce z tym piratem drogowym, który doprowadził do śmierci trzech osób. On zniknął gdzieś i teraz tylko są listy gończe. Natomiast Pani Joanna, mimo tego, że nie zrobiła nic, co było niezgodne z prawem, została potraktowana jak przestępca. Słucham Państwa, czy są jeszcze jakieś pytania? Dziękuję w takim razie bardzo. To zapraszamy na wspólne przejście.