Koalicja Obywatelska: Liczy milion uśmiechów po Marszu Miliona Serc
Koalicja Obywatelska podsumowała Marsz Miliona Serc jako udział ponad miliona osób i wezwała do intensywnej pracy w ostatnich dwóch tygodniach kampanii. W wystąpieniu dziękowano uczestnikom, krytykowano wydarzenie w Katowicach i zarzucano rządowi kłamstwa oraz brak konkretnych działań.
Koalicja Obywatelska podkreśliła radosny, obywatelski charakter marszu i dziękowała uczestnikom zarówno z Warszawy, jak i tych, którzy wspierali wydarzenie z całego kraju online. Mówca zaznaczył, że marsz dodał dużo energii i że to „ostatnia prosta” kampanii.
W wystąpieniu przeciwstawiono „Polskę radosną, uśmiechniętą i pełną nadziei” wizji reprezentowanej przez Donaldta Tuska z obrazem wydarzenia w spodku opisanym jako pełne frustracji i agresji. Wskazano też obecność Jurka Owsiaka i Andrzeja Seweryna po stronie marszu oraz obecność Mejzy i Pawła Hukisa po stronie przeciwników.
Koalicja krytykowała wystąpienia w Katowicach i zarzucała premierowi brak konkretnych odpowiedzi dotyczących Śląska - m.in. spraw związanych z Bumarem, rekordowym importem węgla, spadającym wydobyciem oraz odstawionymi blokami energetycznymi. Wypomniano też, że „kłamstwo nie schodzi z ich ust” i przytoczono przykłady medialnych zaprzeczeń, jak słowa prezesa Glapińskiego o spadających cenach.
W exposé powtórzono postulaty programowe: prawo do decyzji dla kobiet w sprawie aborcji od 12. tygodnia, nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej, dążenie do równej płacy, uznanie języka śląskiego za język regionalny, podwójna waloryzacja emerytur, budowa mieszkań dla młodych oraz walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Koalicja podkreśliła, że celem jest nie władza, lecz odpowiedzialność i Polska, w której „wszyscy się pomieścimy”.
Najważniejsze ustalenia
Koalicja Obywatelska podkreśliła radosny, obywatelski charakter marszu i dziękowała uczestnikom zarówno z Warszawy, jak i tych, którzy wspierali wydarzenie z całego kraju online. Mówca zaznaczył, że marsz dodał dużo energii i że to „ostatnia prosta” kampanii.
Konfrontacja dwóch wizji Polski
W wystąpieniu przeciwstawiono „Polskę radosną, uśmiechniętą i pełną nadziei” wizji reprezentowanej przez Donaldta Tuska z obrazem wydarzenia w spodku opisanym jako pełne frustracji i agresji. Wskazano też obecność Jurka Owsiaka i Andrzeja Seweryna po stronie marszu oraz obecność Mejzy i Pawła Hukisa po stronie przeciwników.
Zarzuty wobec rządu
Koalicja krytykowała wystąpienia w Katowicach i zarzucała premierowi brak konkretnych odpowiedzi dotyczących Śląska - m.in. spraw związanych z Bumarem, rekordowym importem węgla, spadającym wydobyciem oraz odstawionymi blokami energetycznymi. Wypomniano też, że „kłamstwo nie schodzi z ich ust” i przytoczono przykłady medialnych zaprzeczeń, jak słowa prezesa Glapińskiego o spadających cenach.
Program i postulaty
W exposé powtórzono postulaty programowe: prawo do decyzji dla kobiet w sprawie aborcji od 12. tygodnia, nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej, dążenie do równej płacy, uznanie języka śląskiego za język regionalny, podwójna waloryzacja emerytur, budowa mieszkań dla młodych oraz walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Koalicja podkreśliła, że celem jest nie władza, lecz odpowiedzialność i Polska, w której „wszyscy się pomieścimy”.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska wzywa do natychmiastowego otwarcia szczepień
Wiesław Szczepański zapowiada obowiązek czujników dymu i czadu
Monika Wielichowska pyta o program Podróże z klasą
Paweł Rabiej informuje o zaskarżeniu ustawy medialnej
Koalicja Obywatelska: Apel o ochronę łóżek psychiatrii dziecięcej
Koalicja Obywatelska wzywa prezydenta do weta Lex Czarnek 2.0
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki o inwestycjach sportowych: z 950 mln do 3,7 mld
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Groźba chaosu systemu Tuska i radość powrotów
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Drugi zamach na Jana Pawła II
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Bitwa o remizy strażackie i wsparcie dla OSP
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki wzywa do obrony Jana Pawła II
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Ostry atak na media i apel do narodu
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry. Byliśmy razem. Było nas naprawdę setki tysięcy. Trudno powiedzieć ile. Moim zdaniem na pewno ponad milion uśmiechniętych twarzy, otwartych serc, którzy naprawdę chcą przełomu w Polsce. Chcą, żeby Polska była lepsza, bardziej otwarta, nowoczesna, lepiej zorganizowana. I wszyscy zamanifestowali to w przepiękny sposób. W sposób radosny, w sposób obywatelski, w sposób otwarty. Chcemy wszystkim bardzo, bardzo serdecznie podziękować za to, że byliśmy razem w Warszawie. Chcemy podziękować tym wszystkim, którzy nie byli w Warszawie, bo nie mogli z różnych powodów, ale włączyli się w całym kraju. Dziękujemy za wsparcie w internecie. Dzisiaj jesteśmy w Katowicach. Chcemy pokazać, że pracujemy. To jest ostatnia prosta kampanii. Będziemy pracować w całej Polsce. Bardzo dużo energii nam dał ten marsz. No i wczoraj tutaj w Katowicach, jak zestawi się to wydarzenie zamknięte, zabunkrowane działaczy partyjnych, no poziom frustracji, który wylewał się z katowickiego spodku jest naprawdę zatrważający. Bardzo duże pieniądze zainwestowane w kampanii Prawa i Sprawiedliwości to tylko potwierdza tezę, że pieniądze szczęścia nie dają. Bo jak spojrzało się na tę kipiącą agresją twarzy i zestawi się z tym przepięknym marszem Miliona Serc w Warszawie, to oni już wiedzą, że przegrali, a my tylko nabieramy pewności, że idziemy po zwycięstwo. Już 15 października Polska będzie naprawdę lepsza. Zapraszamy wszystkich do wielkiej pracy jeszcze przez te ostatnie dwa tygodnie. Każdy z nas, niech będzie sztabem wyborczym, każdy z nas może dołożyć swoją cegiełkę do tego, żeby Polska obywatelska, bardziej nowoczesna, bardziej uśmiechnięta wygrała z tym złem, z którym mamy do czynienia od paru lat. Wygramy te wybory. Od wczoraj mamy miliony powodów, by wygrać, a Polacy mają miliony powodów, by oddać na nas głos. Wczoraj premier Morawiecki słusznie mówił, że ścierają się dwie wizje Polski. Właśnie jedna Polska radosna, uśmiechnięta i pełna optymizmu, pełna nadziei. Z drugiej strony niemoc i strach. Donald Tusk marszerujący ulicami Warszawy z milionem osób i Prawo i Sprawiedliwość zamknięte niby w pieczarze, w tym spodku otoczonym policją. Kontrole policyjne, bramki, opaski. Właśnie takie są wizje Polski. Z nami był wczoraj Jurek Owsiak, z nimi był Mejza, z nami był Andrzej Seweryn, z nimi był Paweł Hukis. U nas była wolność, kocham i rozumiem, u nich był tylko Tusk, Tusk i Tusk. Było wczoraj wydarzenie w Katowicach. Premier Morawiecki startuje z Katowic. Premier Kaczyński nie odniósł się ani słowem do woj. śląskiego. Morawiecki coś powiedział o Bumarze, ale raczej coś powiedział, żeby ukryć swoją ignorancję, ukryć swoje niedociągnięcia, ukryć to, co naobiecywał. Obiecał program dla Śląska, nie zrobił nic. Podpisał umowę społeczną, nawet nie wiemy, czy ją zawiózł do Warszawy. Nie odpowiedział, co zrobić z rekordowym importem węgla z zagrańcy. Nie odpowiedział, czy czasem do polskich portów nie wpływa węgiel z Rosji. Nie powiedział nic, dlaczego polskie kopalnie nie wydobywają węgla, że wydobycie spada. Mówił o bezpieczeństwie energetycznym, a nie powiedział nic, że bloki, które są w Jaworznie, w Łagiszy, często nie pracują, bloki energetyczne, ponieważ są odstawione. Dość tych kłamstw, niesieni wczorajszą radością, wczorajszą energią. Jeszcze ostatnie dwa tygodnie kampanii. Prosimy o każdą pomoc, prosimy o Państwa głosy. 15 października Polska zacznie się zmieniać, ale nam nie chodzi o władzę, nam chodzi o odpowiedzialność. O to, żeby dla nas, dla naszych dzieci, wnuków, dla wszystkich, którzy tutaj mieszkamy, niezależnie od tego, kim jesteśmy i kogo wybieramy w tych wyborach, żebyśmy wszyscy my w Polsce mogli się pomieścić. Chcemy Polski, która daje równe szanse, która daje prawa kobietom do decydowania o sobie, do życia bez przemocy. Dlatego damy kobietom wybór odnośnie aborcji od 12 tygodnia. Dlatego znowelizujemy ustawę o przeciwdziałaniu przemocy domowej. Dlatego będziemy zabiegać o to, aby kobiety za taką samą pracę otrzymywały równą płacę. Ale uznamy także język śląski językiem regionalnym. Zapewnimy podwójną waloryzację emerytur. Zapewnimy, że będą budowane mieszkania dla młodych ludzi. Będziemy walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym. Tych rzeczy, które trzeba zrobić w Polsce jest tak wiele. I co jest najważniejsze, że to wszystko będzie, niezależnie od tego, kim jesteśmy. To nie jest tak, że będziemy dzielić Polaków na lepszych i gorszych. Lepszy i gorszy sort. W Polsce wszyscy musimy się pomieścić. I taki właśnie był wczorajszy marsz. Marsz miliona serc. Ludzi, którzy wierzą w to, że w Polsce będzie można normalnie żyć. Że będzie można być wolnym, szczęśliwym. Że będzie można w przyszłości z rodziną, z sąsiadem porozmawiać. Niezależnie od tego, kogo wybraliśmy w tych wyborach. Marsz miliona serc kontra wydarzenie w spodku. Pełne frustracji, pełne nienawiści, pogardy i smutku. I to są właśnie te dwie wizje Polski. Naszej Polski otwartej, tolerancyjnej dla wszystkich. I Polski, którą oni stworzyli i chcą stworzyć dalej. Wykluczającej, pełną nienawiści i po prostu nienawidzącej ludzi. 15 października wszystko jest w naszych rękach. Idziemy do wyborów. Nie dowiedziemy państwa. Wydaje się, że kłamstwo jest drugą twarzą PiSu. Ta nazwa Prawo i Sprawiedliwość naprawdę nie odnosi się w ogóle do partii, którą reprezentują. Od kiedy rozpoczęła się władza PiSu w Polsce, kłamstwo po prostu nie schodzi z ich ust. I gdyby tylko i wyłącznie kłamali, ale oni jeszcze wcielają te kłamstwa, te bzdury po prostu w życie. Dzielą Polaków, szczują na nas wszystkich. Telewizja publiczna stała się po prostu medium totalnie propagandowym. Dlatego trzeba to po prostu zmienić. Tak, żeby kłamstwo zostało wyciągnięte na wierzch, a prawda pokazana. Im by trzeba jakieś inne okulary kupić, albo może oni noszą jakieś właśnie okulary. Wczoraj Jarosław Kaczyński widział 60 tysięcy ludzi, gdyby było ich prawie milion. Prezes Glapiński mówi, że ceny spadają, a chodźmy do sklepu, ceny rosną. Mówią, że nie ma inflacji. Inflacja jest. I tak w koło, i tak w koło, i tak w koło. Widać billboardy Polska bezpieczna energetycznie, a co któryś blok energetyczny odstawiony, importujemy energię z zagranicy, bo po prostu w Polsce brakuje prądu. Nie wydobywamy węgla, a premier Morawiecki mówi, że tu wszystko jest w najlepszym porządku i stawiamy na polskie kopalnie, a wydobycie spada. I to spada dramatycznie. Import rośnie. Mówią, że to nieprawda. W ogóle obiecywali tu na Śląsku, że nie zamkną ani jednej kopalni. Zamknęli ich 14. Ale o tym milczą. Mówili, że nie będą importować rosyjskiego węgla. A tu Morawiecki jest twarzą importu ruskiego węgla. Też biły rekordy. W 2019 był rekordowym, ale 2022 również, ale to trochę tłumaczymy wojną. Więc kłamstwo na kłamstwie. Wczoraj nie odnosił się właśnie do Śląska, bo kandyduje stąd. Ciągle opowiadał bajki. Tam ten Spodek też był pełen związkowców. On już się wstydzi przy nich mówić to, co im obiecał, bo on najbardziej ich zawiódł. To znaczy podpisywał z nimi program dla Śląska, nie zrobił nic. Podpisał umowę społeczną, nie zrobił nic. No i tak wkoło i Macieju. To nie jest pierwszy proces, który posłanka Agnieszka Pomaska wygrała z różnymi politykami Prawa i Sprawiedliwości. To nie jest wypadek przy pracy Prawa i Sprawiedliwości. Oni z kłamstwa zrobili metodę. Oni po prostu kłamią. Mateusz Morawiecki jest kłamcą, który ma już wyroki sądowe, także w trybie wyborczym za to, że kłamał w poprzednich wyborach. My tutaj rozmawialiśmy z mieszkańcami Katowic, z których przecież jest posłem. Rozdawaliśmy ulotki i pytaliśmy, jakie jest pierwsze skojarzenie z Mateuszem Morawieckim. Pada jedno słowo. Kłamca. No to z powietrza się to nie wzięło. Jeżeli mieszkańcy Katowic jako pierwsze skojarzenie o Mateuszu Morawieckim mówią kłamca, to znaczy, że PiS to są po prostu kłamcy. Jakby słyszeliśmy wczoraj z tego zabunkrowanego spotka, z tego pięknego spotka, z którego zrobili bunkier, po prostu jad, żuć i kłamstwa. Widzieliśmy tam Tarczyńskiego, Morawieckiego z wykrzywioną, z nienawiści, że on taki nie był kiedyś. Nie wiem, co mu zrobił Jarosław Kaczyński, że on stał się aż takim człowiekiem, chyba że wcześniej ukrywał to jest. No to są po prostu kłamcy i to kłamstwo jest ich metodą pracy. Ale to jeszcze tylko dwa tygodnie. Dziękujemy. Dziękujemy.