Anita Jurewicz apeluje o mobilizację i prawa kobiet
Anita Jurewicz przedstawiła na spotkaniu w Goleniowie trzy główne priorytety: prawa kobiet, wzmocnienie samorządu i sprawy kultury. Wcześniej przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej apelował o udział w wyborach, krytykował skutki Polskiego Ładu dla samorządów i ostrzegał przed zmianą kierunku politycznego.
- Przemawiający wezwał mieszkańców do pójścia na wybory za 12 dni i namawiania sąsiadów, zaznaczając, że wybory te są kluczowe dla przyszłości kraju. Podkreślił potrzebę wysiłku i mobilizacji, ostrzegając przed „domykaniem” systemu autorytarnego.
- Mówca chwalił przemiany Goleniowa, przypominając początki swojej pracy samorządowej sprzed 21 lat, ale jednocześnie wskazał, że Polski Ład osłabił możliwości realizacji projektów oraz uderzył w samorządy.
- Anita Jurewicz zaprezentowała trzy priorytety, na których chce się skupić w pracy parlamentarnej. Pierwszym są prawa kobiet - ich godność i bezpieczeństwo oraz skuteczna reprezentacja. Drugim jest przeciwdziałanie centralizacji i przywrócenie siły lokalnym samorządom. Trzeci priorytet dotyczy spraw kultury; kandydatka podkreśliła swoje związki z życiem kulturalnym.
- Wystąpienia zawierały elementy osobistej refleksji i lokalnej narracji: wspomnienia o współzałożycielach ruchu samorządowego, duma z rozwoju Goleniowa oraz zaproszenie do bliższego poznania kandydatów i kandydatek, którzy uczestniczyli w spotkaniu.
Apel o frekwencję
- Przemawiający wezwał mieszkańców do pójścia na wybory za 12 dni i namawiania sąsiadów, zaznaczając, że wybory te są kluczowe dla przyszłości kraju. Podkreślił potrzebę wysiłku i mobilizacji, ostrzegając przed „domykaniem” systemu autorytarnego.
Ocena sytuacji lokalnej i wpływ Polski Ład
- Mówca chwalił przemiany Goleniowa, przypominając początki swojej pracy samorządowej sprzed 21 lat, ale jednocześnie wskazał, że Polski Ład osłabił możliwości realizacji projektów oraz uderzył w samorządy.
Priorytety Anity Jurewicz
- Anita Jurewicz zaprezentowała trzy priorytety, na których chce się skupić w pracy parlamentarnej. Pierwszym są prawa kobiet - ich godność i bezpieczeństwo oraz skuteczna reprezentacja. Drugim jest przeciwdziałanie centralizacji i przywrócenie siły lokalnym samorządom. Trzeci priorytet dotyczy spraw kultury; kandydatka podkreśliła swoje związki z życiem kulturalnym.
Doświadczenie i zaufanie lokalne
- Wystąpienia zawierały elementy osobistej refleksji i lokalnej narracji: wspomnienia o współzałożycielach ruchu samorządowego, duma z rozwoju Goleniowa oraz zaproszenie do bliższego poznania kandydatów i kandydatek, którzy uczestniczyli w spotkaniu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: 10 mld zł zagrożone dla pięciu województw
Koalicja Obywatelska: Zablokowana pomoc dla przedsiębiorców
Koalicja Obywatelska: To jest powódź zaniechań nad Odrą
Jarosław Pakuła: Samorządy stracą na Polskim Ładzie - alarm
Koalicja Obywatelska: Krytyka projektu ustawy o ochronie ludności
Katarzyna Lubnała: Ostro o limitach wypisywania recept
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lewica
Adrian Zandberg: Mieszkanie prawem, nie towarem - 300 tys. mieszkań
Lewica
Alicja Musiał apeluje o 35-godzinny tydzień pracy i inwestycje
PiS
PiS: Fundusze unijne są wypłacane, TVN miesza pojęcia
PiS
PiS: Niezgoda na przymusową relokację imigrantów
Bartosz Arłukowicz
Bartosz Arłukowicz: Pyta o korupcyjną sprzedaż polskich wiz
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Tusk politycznym mężem Angeli Merkel
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
I serdecznie zapraszamy, chodźcie bliżej. Chodźcie do nas, naprawdę. To nie Jarosław, nie trzeba się dać. Moi drodzy przyjaciele, dużą część znam, znam, może nie powiem, że od urodzenia, ale od wielu, wielu lat, ale bardzo się cieszę również z obecności tych, których nie znam i pierwszy raz widzę na moich tutaj, na moich rodzimych plantach. Pomyślałem tak, że 21 lat temu, właśnie to tutaj zaczęła się moja przygoda, można powiedzieć, z polityką, ale przygoda z życiem publicznym, przygoda z samorządem. Zostałem radnym w gminie Goleniów, tu właśnie. I tak jadąc tutaj wspominałem świętej pamięci Henia Zajko, nieodżałowanego, który tak wcześnie, zbyt wcześnie odszedł od nas i wtedy, kiedy właśnie zakładaliśmy Stowarzyszenie Gmina dla Obywatela, zakładaliśmy Platformę Obywatelską, i startowaliśmy wtedy w pierwszych wspólnych wyborach w 2002 roku, to mieliśmy takie marzenie, żeby Goleniów, nie mieliśmy jakichś takich bardzo wzniosłych ideałów, tylko mieliśmy proste marzenie, żeby Goleniów był dobrym miejscem do życia dla wszystkich. i ja mam taką wielką satysfakcję, naprawdę ogromną satysfakcję, każdego razu, kiedy jestem tu na Plantach i w wielu, wielu innych miejscach w Goleniowie, że nam się to po prostu udało, że to jest miejsce, które jest miejscem z przyszłością, gdzie jest praca, której kiedyś nie było, które pięknieje z roku na rok. Teraz trochę wolniej, bo niestety Polski Ład dojechał, dojechał trochę samorządy i dojechał naszą gminę, więc mniej projektów jest realizowanych, ale ja doskonale pamiętam, z jakiego miejsca startowaliśmy i bardzo jestem dumny z tego miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj jako Goleniowianki, jako Goleniowianie. I powiem tak, i chyba jednak te wybory, najważniejsze wybory, które są za 12 dni przed nami, najważniejsze wybory od 89 roku są też o tym, czy my w Polsce chcemy, żeby Polska była dobrym miejscem do życia dla wszystkich. Nawet dla tych, którzy tutaj na nas gdzieś tam trochę pokrzykują, bo takiego dżentelmena na wstępie poznaliśmy, ale z uśmiechem i pozdrowiliśmy go. Dla niego też jest miejsce w naszej wspólnej Polsce. Tylko żeby to zrobić, tak naprawdę to wymagamy, musimy wymagać dzisiaj wielkiego wysiłku, bo jeżeli za 12 dni nie zmienimy tego kierunku, kierunku na wschód, który w szczególności tutaj na zachodzie tak bardzo nam się nie podoba, to wszyscy chyba mamy tą pełną świadomość, że proces takiego domykania, pewnego systemu, który zawsze we wszystkich autorytaryzmach jest procesem, a nie taką czynnością jednorazową czy jednodniową, on się po prostu domknie. Dlatego ja apeluję do Was wszystkich, przede wszystkim idźcie sami na wybory. To, że Wy pójdziecie, to ja jestem tego bardzo, bardzo, co do tego bardzo przekonany. Wybierzcie kogokolwiek z demokratycznej opozycji, oczywiście najlepiej z Koalicji Obywatelskiej, bo my tutaj jesteśmy po to, żeby Was namawiać do tego. A w chwilę zaprezentujemy nasze kandydatki, nasze liczne kandydatki i niewielicznych kandydatów, jak widzicie na załączonym obrazku. Ale namawiam Was do tego, żebyście też namawiali swoich sąsiadów, żeby nie byli obojętni, bo obojętność niestety może nas kosztować największą, największą cenę. Dlatego wymagajmy od siebie jeszcze trochę, trochę tego wysiłku. Pracujmy do samego końca i nie traćmy nadziei, nie traćmy ducha. Jeszcze może być naprawdę przepięknie w naszym kraju, jeszcze może być tak po prostu, tak po prostu uśmiechnięcie, tak bez tej zawiści, bez tego jadu, bez tego opluwania, którego akurat my mamy być bardzo często taką mieć wątpliwą satysfakcję, być przedmiotem. Naprawdę uwierzcie mi, wiem co mówię. Ja nie startuję, jestem tutaj naprawdę po to, żeby wesprzeć moich przyjaciół, którzy są razem ze mną i bardzo jestem z nich dumny, bo to jest naprawdę fantastyczna ekipa i za chwilę ją bliżej poznacie tych, którzy ich nie znacie, bo niektórych myślę, że znacie bardzo dobrze. Dzięki, że jesteście. Dzień dobry Państwu. Ja nazywam się Anita Jurewicz, jestem zastępcą burmistrza gminy Goleniów. Na początku chciałabym bardzo przeprosić w imieniu pani senator Magdaleny Kochan, że nie ma jej tutaj dzisiaj z nami, ale bardzo chciała być swoim ukochanym Goleniowie na konferencji prasowej. Niestety wcześniejsze zobowiązania i potrzeba wsparcia paktu senackiego i kandydatów paktu senackiego uniemożliwiła jej dzisiaj przyjazd na konferencję, za co bardzo Państwa przepraszam. Proszę Państwa, dla mnie oczywiście jest to debiut. My wszyscy kandydaci, którzy tutaj stoimy, mamy różne doświadczenie, różne wykształcenie i także różne priorytety, z którymi idziemy do wyborców. Ale wszystkim nam zależy na Polsce, na Polakach, na Polkach i myślę, że kiedy połączymy te nasze działania i nasze myślenie, nasze priorytety i będziemy w stanie skutecznie działać dla naszego kraju i na rzecz naszych współobywateri. Szanowni Państwo, jak wspomniałam, jestem debiutantką, założyłam sobie trzy takie główne priorytety, na których chciałabym się w swojej pracy w Sejmie skupić. Pierwsza to oczywiście prawa kobiet. Jako kobieta, matka, żona, boli mnie bardzo, że nasze prawa są deptane, że odbiera nam się poczucie godności, że odbiera się nam poczucie bezpieczeństwa. Prawa kobiet to podstawa i fundament, bez których dalsze wszelkie działania są w ogóle bezpodstawne. Dlatego chciałabym, żeby kobiety miały silną i skuteczną, przede wszystkim skuteczną reprezentację w Sejmie. Jak Państwo wiecie, jestem również młodym, starzem samorządowcem i mimo, że tak krótko pracuję w samorządzie, to już zdążyłam poznać jego problemy. A uważam, że największym problemem obecnie samorządu jest centralizacja. Od 2015 roku samorządom skutecznie odbiera się siłę i działanie. Myślę, że potrzeba jest tego, żebyśmy zatrzymali to i abyśmy dbali o to, żeby nasze małe ojczyzny zostały w naszych rękach. Samorządy dzieli się na te gorsze i lepsze, te, które dostają pieniądze, te, które nie dostają pieniędzy. Czas z tym skończyć. I mój trzeci priorytet, to jak Państwo również, pewnie część z Was wie, jestem człowiekiem kultury, wywodzącym się ze środowiska kultury. Znam więc i potrzeby, i oczekiwania tego środowiska. Niepojętym jest dla mnie, że dzisiaj rządzący wprowadzają cenzurę do kin, teatrów, że decydują nie tylko o tym, co mamy oglądać, ale także, co mamy myślę, odbierając kulturę, będąc odbiorcami. Chciałabym, abyśmy skończyli z taką cenzurą i finansową, kiedy instytucja kultury tłamsi się, zabierając im pieniądze, a także cenzurą personalną, kiedy obsadza się stanowiska z klucza politycznego. Uważam, że czas oddać kulturę po prostu ludziom kultury. Szanowni Państwo, bo ja naprawdę wierzę w zwycięstwo koalicji obywatelskiej i że po 15 października wszyscy wspólnie razem będziemy zmieniać nasz kraj. Dzień dobry, golejc. Nazywam się Magdalena Pieczyńska i wspólnie z kandydatkami i kandydatami reprezentuję listy koalicji obywatelskiej w najbliższych wyborach parlamentarnych. Dlaczego kandyduję? Dlatego, że na własnej skórze doświadczam opresji obecnego rządu. Od 20 blisko lat pracuję w samorządzie. Jestem urzędniczką, ale też jestem radną, dodam radną w opozycji, więc na co dzień doświadczam absolutnie nierównego traktowania, a wręcz deptania samorządności w Polsce. Jestem osobą, która od 2016 roku regularnie wychodzi na ulicę i mówi stanowcze nie w wpływaniu na nasze ciała, na nasze decyzje, decydowaniu o tym, jakie mamy funkcje i rolę w życiu pełnić. Jestem osobą aktywną społecznie. Moje działania związane są z organizacjami pozarządowymi, z działalnością społeczną i ten rząd również dokopał organizacjom pozarządowym. Tym naszym społecznikom i społeczniczkom, którzy wielokrotnie udowodnili, że kiedy dzieje się tragedia, stoją na pierwszej linii frontu i nam, samorządom, pomagają. Organizacje pozarządowe stały się języczkiem uwagi, ale nie o taką uwagę im, społecznikom i społeczniczkom, chodziło. W ramach mojej działalności wieloletniej, tak jak wspomniałam, 20 lat pracy w samorządzie współpracuję z organizacjami i współpracuję na ich rzecz. I działania, które wymagają naszej aktywności i naszego poświęcenia dla właśnie wzmocnienia trzeciego sektora, to przede wszystkim realne działania i realna zmiana, reforma ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Bo organizacje pozarządowe są najbliżej ludzi. Najbliżej ludzi są również samorządy lokalne, samorządy, w których pracujemy my od wielu lat. Dlaczego kandyduję? Dlatego, że też nie godzę się na to, żeby ktoś na górze decydował, czy my dostaniemy te środki unijne na m.in. rozwój takich miasteczek jak Goleniów, Gryfino, bo jestem rodowitą Gryfinianką i doświadczam na co dzień tego, jak tych środków brakuje. Ten rząd myślę, że dokopał tak wielu grupom społecznym, że nie ma innej opcji. 15 października wygra Koalicja Obywatelska, wygra Demokracja, opozycja. Wolność, równość, demokracja. 15 października idziemy na wybory. Bierzemy sąsiadów, sąsiadki, przyjaciół, przyjaciół, babcie dziadków, wujków, ciotki, wszystkich, którym zależy na przyszłości naszej pięknej i kochanej Polski. A jeżeli już to proponuję pozycję nr 10 na liście Koalicji Obywatelskiej. Dzień dobry, ja nazywam się Natalia Żyto i startuję z... reprezentuję Agro-Unie, czyli ten nowy sojusz. Brawo! Startuję z ostatniego miejsca i chciałam Wam dzisiaj powiedzieć, bo tutaj koleżanki mówiły dużo właśnie o kobietach, że jestem dumna, że jestem... startuję z listy, na której jest 47% kobiet, 17 liderek i 200 debiutantów. Ja jestem też debiutantką, startuję pierwszy raz w tych wyborach, ale co mnie szczególnie boli, to to, że te wybory nie będą równe, już to wiemy. I my musimy się starać jeszcze bardziej, jeszcze mocniej i jeszcze bardziej się zmobilizować. Szanowni Państwo, TVP szczuje, manipuluje gnębi ludzi i my jako Ogrynia się o tym przekonaliśmy na własnej skórze, dlatego, że po informacji, że zawraliśmy sojusz z Koalicją Obywatelską, TVP grillowało naszego lidera przez kilka dni. Obrzydliwe kłamstwa. Obrzydliwe kłamstwa. I co chciałabym wspomnieć, to, że to wszystko dzieje się za nasze pieniądze. W tym roku, w roku wyborczym, TVP, telewizja publiczna dostanie 3 miliardy złotych publicznej pomocy. I to jest skandal. Szanowni Państwo, oprócz tego, pikniki 800+, to trzeba pamiętać. W kampanii wyborczej robili sobie pikniki za nasze pieniądze. Kto na tym skorzystał? Tylko politycy PiSu, którzy chodzili i lansowali się za nasze pieniądze. 800 milionów złotych. I to jest skandal. Po trzecie, ultrainwazyjny system szpiegowski Pegasus. To oni za nasze pieniądze wykorzystywali ten system, żeby nas podsłuchiwać. Ten system służy do tropienia terrorystów. A opozycja była niepodsłuchiwana. W tym mój szef, Michał Kołodziejczak. I to jest skandal. Ale co boli mnie najbardziej, to te media publiczne. Bo 10 lat byłam dziennikarką. I chciałam Państwu powiedzieć, że demokracja nie przetrwa, jeżeli nie będziemy mieć strażników, normalnych, zwykłych ludzi. A taką rolę powinny pełnić media. Media powinny być strażnikiem zwykłych ludzi. I ja mówię jasno, nie dla partyjnej telewizji. Ja mówię jasno, nie dla inwigilacji dziennikarek i dziennikarzy. Szanowni Państwo, chcemy telewizji, która będzie rzetelna, prawdomówna i będzie stawała w obronie zwykłych ludzi. Dziękuję. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Ja się nazywam Magdalena Felix i jestem posłanką Koalicji Obywatelskiej. Pierwszej kadencji to jest moja pierwsza kadencja. Chciałabym sekundę się odnieść do tego człowieka, który tutaj krzyczał i bardzo Wam podziękować, że zachowaliśmy się tak, jak powinniśmy się zachować i go nie widzieliśmy i udawaliśmy, że go nie widzimy i nie słyszymy, ale muszę to powiedzieć, bo jeżdżę dużo, codziennie jestem w jakimś innym powiecie i chciałam Państwu powiedzieć, że to, do czego doprowadziło TVP, o którym mówiła moja koleżanka, to jest naprawdę tragedia. To, jak wyglądają nasze materiały wyborcze, to, jak jesteśmy wyzywani, to, jak jesteśmy upokarzani, to, że na moich 30 banerach na głowie jest narysowana swastyka. To tak naprawdę są słowa rządzących, to są słowa TVP i to jest to, co zalało od serca nienawiścią tych ludzi. Czasami jest ich szkoda, ale tak naprawdę nie będę więcej mówił o hejcie, bo uważam, że to jest przerażające. I jednym z powodów, dla których ja ubiegam się jeszcze raz o kadencję posłanki, jest to, że chciałabym, żebyśmy wszyscy mogli żyć w kraju, w którym nikt nie będzie musiał się bać. Brawo! Brawo! Wyjąłabym to sobie, a teraz chciałabym Was o coś zapytać. Zawiniętych. Czy... Powiedzcie mi tutaj w Goleniowie, czy my wygramy te wybory? Tak! Poradziłam sobie, jak chcę, to sobie poradzę. My robimy wszystko, a Państwo też nie robią. My bez Was sobie nie poradzimy. A my bez Was? No to oznacza, że jesteśmy na siebie skazani. Jeszcze ciężka praca dwa tygodnie przed nami. Szanowni Państwo, nie przyjeżdżamy do Was z pustymi rękoma. Nasi kandydaci i kandydatki mówią o tym, z czym do Was przyjeżdżamy. To jest co konkretów na 100 dni, to nie jest nasz pełen program, ale to są naprawdę takie najważniejsze rzeczy, które realnie odpowiadają na realne problemy realnych ludzi. Nie wiem, czy Państwo mnie znacie. Część pewnie tak, ale pytam o to, bo to, co stało mi się naprawdę bliskie w tej kampanii, znaczy w tej kadencji mojej sejmowej, to była sprawa, to jest kwestia przyrody, środowiska i naszych, Waszych polskich lasów. Jestem przewodniczącą takiego sejmowego zespołu do spraw lasów. I chciałabym Wam o tych konkretach powiedzieć, dlatego, że bardzo często spotykacie się na pewno z tym łgarstwem, z tą obrzydliwą naprawdę propagandą. Kiedy straszy się Polki i Polaków, że jak opozycja, że jak opozycja dojdzie do władzy, że jak opozycja dojdzie do władzy, to będą zamknięte lasy dla Polek i Polaków. Szanowni Państwo, oni to mówią, bo tak naprawdę oni już dzisiaj sprywatyzowali te lasy. Oni obsiedli tą instytucję, swoimi partyjnymi kandydatami, swoimi partyjnymi członkami kradną z niej, wyprowadzają i boją się, że ktoś im po prostu tak naprawdę to odbierze. I to jest cała prawda o tym, dlaczego oni tak bronią lasów. Oni nie bronią lasów, oni bronią po prostu koryta. Właśnie tak. Chciałam Wam powiedzieć, że jesteśmy w trakcie prac nad przygotowaniem nowej ustawy o lasach państwowych. Jest tutaj nawet z nami leśnik, pracownik lasów państwowych, który w tych pracach również uczestniczy, bo robimy to razem z organizacjami. Robimy to razem z organizacjami pozarządowymi, robimy to z pracownikami lasów państwowych, bo oni, słuchajcie, splugawili nawet mundur prawdziwego leśnika. Tam po prostu przyszli przebierańcy, poprzebierali się w mundury leśników i udają leśników, a nie są leśnikami. Leśnicy to są fajni ludzie i fajni chłopacy. Nie będę już mówić o mundurach policji, ale zostawmy, bo chciałam powiedzieć coś pozytywnego. To, co my wam przywozimy, to jest obietnica naszych konkretów, że wyłączymy minimum 20% z takiej, jakby to powiedział Mariusz pewnie inaczej, bo jest z tej fachowcem, ale tak naprawdę z wycinki wyłączymy. Wyłączymy, zostawiając tereny cenne przyrodniczo i zostawimy wyłączając te tereny, które są cenne społecznie dla państwa, żebyście mogli wchodzić do tego lasu i zbierać te grzyby i żeby polski las nie wyjeżdżał do Chin, tylko żeby rozło tutaj w Goleniowie. To jest drugi punkt zatrzymania tego niekontrolowanego wywozu polskiego drewna za granicę, bo to nie polscy przedsiębiorcy dzisiaj na tym zyskują. Ta branża ledwo co oddycha. Tak naprawdę to drewno jedzie do Chin i do różnych innych krajów, a my zadbamy o to, żebyście państwo byli zadowoleni, żeby przedsiębiorcy byli zadowoleni, żeby leśnice odzyskali swoją godność i żeby polskie drzewo zostało w Polsce. A nadzór nad tymi lasami oddamy w państwa ręce. Dlatego, że sprawimy, że PUL będzie decyzją administracyjną. To w skrócie znaczy tyle, że dziś nie możecie państwo zrobić nic, nie możecie zaskarżyć żadnych decyzji, bo nie są to decyzje administracyjne. A sprawimy, że będą i każda mieszkanka i mieszkanie z Goleniowa będzie mógł pójść nie na udawane konsultacje. Tylko jeżeli będziecie widzieli, że jest niszczona przyroda, będziecie mogli taką decyzję zaskarżyć i zatrzymać i doczekać się wyroku niezależnego, niezawisłego sądu. Bo to też jest bardzo ważne. I myślę, że to z uflawa z Goleniowa naprawdę jest ważne. I wszyscy tutaj na pewno się ze mną zgodzicie. Chcielibyśmy objąć rzeki takim stałym monitoringiem. Załóżcie takie automatyczne stacje pomiaru. Wiecie, jak wygląda wasza ina. Wiecie, co się dzieje. Wiecie, ile setek kilogramów ryb stąd było niedawno wyciągane. Ja byłam tutaj z wami na tym proteście. Zaangażowałam się bardzo w te negocjacje i te rozmowy. Więc naprawdę czysta ina, czysta odra, czyste polskie rzeki to jest to, czego chcemy i co wam obiecujemy. No i szanowni państwo, PiS, geniusz Polski to tak naprawdę europejskie wysypisko śmieci. Znaczy natychmiast zatrzymamy ten przywóz nielegalnych śmieci do Polski i to, że ci PiS-ówcy zarabiają na tych śmieciowiskach i nie chcą się do tego przyznać, to jest kolejny skandal. Jeśli nie wiecie, czemu te śmieci tutaj przyjeżdżają, to po to, żeby ktoś z PiS-u albo z jego rodziny mógł na tym zarobić, że my staliśmy się śmieciowiskiem Europy. Koniec tego. I to, co mówiły dziewczyny, co jest dla mnie bardzo ważne i myślę, dla każdej, tutaj słuchajcie, każdego z was, ja to powiem, bo chcę, żebyście poszli i powiedzieli to swoim koleżankom, siostrom, przyjaciółkom, sąsiadkom, żebyście rozmawiali o tym w Goleniowie. Aborcja do 12 tygodnia ciąży to jest prawo i decyzja kobiety. A brawo? Bezpłatne znieczulenie przy porodzie, dziewczyny kochana, przecież to są europejskie standardy. To jest po prostu wstyd, żeby Polka w szpitalu nie mogła dostać znieczulenia przy porodzie. Koniec z tym. Dostęp do darmowych badań prenatalnych, koniec tego, żeby Polki bały się zachodzić w ciąże, koniec tego, żeby nie mogły przeprowadzać badań, bo jakiś psychopata nad nami decyduje o naszym życiu i o tym, czy umrzemy w szpitalu, czy ktoś nam będzie ratował życie. Koniec z tego. Bezpłatne badania prenatalne. Program, który dla mnie jest naprawdę bardzo ważny, bo to jest ważna kwestia dla kobiet w takich miastach. To jest program, który moim zdaniem nieszczęśliwie czasem nazywamy babciowym, ale tak naprawdę to jest program Aktywna Mama. To jest program dla kobiet. 1500 zł dla kobiety z małych, średnich miejscowości, które chciałyby wrócić do pracy, ale jak oddadzą dziecko do prywatnego żłobka, do prywatnego przedszkola. Jak dostaną te swoje 3 tysiące z kawałkiem, jak już kupią te ubrania, żeby pójść do tej pracy, jak już natankują ten samochód albo kupią bilet na komunikację miejską, to się okazuje, że one pracują prawie za darmo, a ta opieka nad dzieckiem jest po prostu niezbędna. Ten program to jest 1500 zł dla każdej kobiety, która chce wrócić do pracy, ale będzie mogła to przeznaczyć na opiekę dla dziecka. Super program. Mają oczywiście to, z czym jesteśmy dumni tutaj na Pomorzu Zachodnim, bo zebraliśmy rekordową liczbę podpisów. Miałam taki zaszczyt być koordynatorką wojewódzką tego projektu. To jest absolutnie przywrócenie finansowania in vitro. Ludzie w Polsce mają prawo do tego programu. To jest Polska, do której chcemy was ze sobą zabrać. To jest Polska naszych marzeń, to jest Polska normalności, to jest Polska bez nienawiści, to jest Polska bezpieczna, naprawdę bezpieczna. Bezpieczna dla kobiet, bezpieczna dla przedsiębiorców, bezpieczna dla dzieci i bezpieczna też dla mężczyzn. Widzę was, wiem, że jesteście tutaj, naprawdę. Tak. W ogóle chciałam powiedzieć, naprawdę ta siła jest w kobietach. Zobaczcie, ile macie świetnych kandydatek do wyboru na tej liście. Również wszystkie serdecznie polecam, ale oczywiście proszę również o głos na mnie. Jestem druga na liście i będę naprawdę zaszczycona, jeśli jeszcze raz obdarzycie mnie Państwo zaufaniem i pięknie dziękuję. Kobiety są naprawdę naszą siłą i to nie jest tą kobietę malowane, przepraszam Panie za to słowo, tylko to są żywe, prawdziwe kobiety, które mają poglądy, mają dwagę, mają umiejętności, charakter i ta odwaga jest kluczowa, bo dzisiaj są takie czasy, że trzeba głosować na ludzi odważnych, mądrych, ale i odważnych, dlatego, że to chamstwo, które widzimy, bo ja też miałem zacząć od czegoś innego, ale zacznę od tego zdarzenia, które tutaj miało miejsce. Zobaczcie, trzeba rzeczy nazywać po imieniu. To jest nasza przestrzeń wspólna. Ona należy do każdego z nas, do każdego obywatela Polski i każdego gościa, który u nas gości. I ktoś, kto się zachowuje w miejscach publicznych, w ten sposób to musi być wprost nazwane. To jest chamstwo, prostactwo, brak kultury, brak szacunku dla drugiego człowieka i to jest przemoc. I teraz powiedzcie sobie, odpowiedzmy sobie na pytanie. Jest nas tutaj ponad 100 osób, a pewnie przygląda się temu więcej. Czy my chcemy, żeby nasza przestrzeń publiczna była zdominowana przez takie postawy? Czy chcemy tego, żeby każdy mógł przyjść na ulicę i nabluzgać drugiemu w twarz? Czy on ma do tego prawo obrazić, nabluzgać, napluć pod nogi i może jeszcze pobić? Czy chcemy, żeby nasze życie publiczne tak wyglądało, jak ten człowiek, który nam to zaproponował? Nie. Właśnie. I teraz, wiecie, to nie jest problem jakiegoś chama, jednego, który się przejechał tutaj na rowerze. Powiedzcie mi Państwo, czym to zachowanie różni się od zachowania premiera Morawieckiego, który prezentuje takie chamstwo do Berlina, von, wynocha na każdym kroku, który kłamie dokładnie tak samo na każdym kroku, który obraża innych ludzi na każdym kroku, który jeszcze oszukuje w oświadczeniach majątkowych. Całe jego życie to kłamstwo. Teraz problem polega na tym, że to nie jest problem jednego człowieka, tylko takie chamy dzisiaj rządzą w Polsce. I oni dają do zrozumienia ludziom bez kultury, ludziom, którzy się często poddają zachowaniom społecznym. Bo jeżeli człowiek, któremu brak kultury widzi, że w środowisku obowiązują pewne zasady, to on się im w siłą rzeczy podporządkują. Ale jeżeli rządzący, tacy jak Kaczyński, Kowalski, Ozdoba, Morawiecki, pokazują publicznie, że można gardzić drugim człowiekiem, że można pokazywać hamstwo, że hamstwo wylazło i ma dzisiaj rządzić w Polsce, to ci ludzie czują się ośmieleni, uważają, że tak się żyje między ludźmi. A tak się między cywilizowanymi ludźmi nie żyje. Bo to jest hamstwo. To jest brak kultury. A my mamy prawo do kultury, do poszanowania nas. I mamy obowiązek szanować innych. I ja bym chciał, żeby w Polsce rządzili ludzie, którzy potrafią okazać szacunek drugiemu człowiekowi. A żeby z życia publicznego byli wyeliminowani ludzie, którzy w sposób elementarny nie są w stanie tego szacunku pokazać. Dlaczego? Dlatego, że tu chodzi o nasze życie. Tu chodzi o to, w jakich warunkach będziemy żyć. Tego w Polsce nie było. Ja nie jestem debiutantem parlamentarnym. Kandyduję chyba po raz szósty. Ja takiego chamstwa, jak dzisiaj przyniósł do polskiej polityki PiS, tych hejtów nigdy w życiu nie widziałem. Komuniści, którzy oddawali władzę, których ludzie mieli serdecznie dość, wszyscy wiemy dlaczego, potrafili zachować więcej kultury, klasy, niż to chamstwo, które dzisiaj się w Polsce rozplenili. I ja apeluję z tego miejsca do wszystkich Polaków, również tych, którzy mają inne poglądy, którzy często chodzą do kościoła, którzy się żegnają rano i wieczorem. Nie zgadzajmy się na to chamstwo, bo ono nic dobrego nam nie przyniesie. Nic dobrego nam nie przyniesie. A jakie skąd skutki tego chamstwa? Ja zajmuję się w Sejmie sprawami międzynarodowymi. I mogę powiedzieć w imieniu swoim, ale w imieniu całej koalicji obywatelskiej. Myśmy bardzo konsekwentnie od początku wojny na Ukrainie wspierali działania rządu wobec Ukrainy. Każdą pomoc nie mówiliśmy jak Konfederacja, po co my przyjmujemy Ukraińców albo po co my oddajemy nasze czołgi. Bo zgadzaliśmy się z tym, co mówi PiS, co mówił wtedy rządzący PiS, że oni walczą w naszym imieniu, że ta wojna, jeśli Ukraińcy przegrają tę wojnę, to ta wojna przyjdzie po prostu wcześniej czy później do nas. I byliśmy w tym konsekwentni. I powiem szczerze, jest ogień kampanii wyborczej, za chwilę wybory, że to była ta rzecz, która nas łączyła. I dlaczego o tym dzisiaj mówię? Bo dzisiaj w Kijowie odbywa się posiedzenie Rady Ministrów Spraw Zagranicznych Unii Europejskiej, które Unia Europejska dyskutuje o drodze ukraińskiej do Europy. O tym, jak Europa powinna wspierać. Ja pamiętam te wszystkie, miałem świadomość, że to są głupoty, że to jest kłamstwo, że to jest propaganda. Ja pamiętam te wszystkie wzniosłe słowa Kaczyńskiego, Morawieckiego, którzy mówili my wspieramy Ukrainę, my przyjmujemy uchodźców, my dajemy broń, a Niemcy, Francuzi nie dają. To nie była prawda. Dlatego, że wszyscy pomagali. Jedni więcej, drudzy mniej, ale wszyscy pomagali. Ja pamiętam, jak Morawiecki mówił o tym, że my przyjęliśmy 3,5 miliona uchodźców w Polsce. Ja byłem w Warszawie, praktycznie każdego dnia moi współpracownicy byli koordynowali między innymi pracę na dworcach kolejowych warszawskich, zachodnim i wschodnim, które przyjmowały pociągi z Ukrainy. I powiem Państwu, bo to uczciwość tego wymaga. Tam stały autokary, które miały tabliczki Berlin, Frankfurt, Monachium, Madryt, Paryż, Rzym. Ludzie wysiadali, Ukraińcy wysiadali na dworcu w Warszawie i spędzali na tym dworcu kilka minut. Wsiadali wprost, kto gdzie miał rodzinę. Jeśli mieli rodzinę w Monachium, chcieli jechać do Monachium. Jeśli mieli rodzinę w Hiszpanii, wsiadali z autobusów, które jechały do Madrytu. Ja nie chcę powiedzieć, że Polska nie pomagała. Ja chcę powiedzieć, że Europa w tym trudnym momencie była wobec nas solidarna. I my sami nie dalibyśmy sobie rady z przyjęciem tych wszystkich ludzi. I ta cała propaganda Morawieckiego o tym, że tylko my pomagamy, tylko my pomagamy. Gdyby ten cały ciężar spadł tylko na nas, to byśmy sobie z tym nie poradzili. Poradziliśmy sobie z tym problemem dlatego, że jesteśmy w Unii Europejskiej, że mamy partnerów, mamy ludzi, którzy są wobec nas solidarni i Europa wykazała, Polska i Europa wykazała moc, siłę. I dzisiaj, kiedy jest ofensywa ukraińska, kiedy Amerykanie pomagają Ukraińcom, kiedy Europa, ci Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Hiszpanie, dla których wojna na Rosji nie jest takim niebezpieczeństwem, jak Polacy, dla Polski. Oni są dzisiaj solidarni. niebezpieczeństwem, niebezpieczeństwem.