Koalicja Obywatelska: nie dla ułaskawienia Roberta Bąkiewicza
Koalicja Obywatelska poinformowała, że wysyła list do prezydenta Andrzeja Dudy z apelem, by nie ułaskawiać Roberta Bąkiewicza. Argumentuje to prawomocnym wyrokiem z listopada 2023 za naruszenie nietykalności cielesnej o charakterze chuligańskim oraz wcześniejszymi orzeczeniami dotyczącymi kłamstw wyborczych.
- Koalicja Obywatelska przypomniała, że Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany w listopadzie 2023 za naruszenie nietykalności cielesnej o charakterze chuligańskim, w związku z wydarzeniem z 2020 roku pod kościołem Świętego Krzyża w Warszawie. Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzył karę roku ograniczenia wolności, 10 tys. zł nawiązki oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości.
- Mówca przypomniał również, że Bąkiewicz został w toku kampanii 2023 uznany za kłamcę wyborczego przez sąd w Radomiu, a jedno z postanowień uprawomocniło się; drugie pozostało w pierwszej instancji. Podkreślono, że czyn został zakwalifikowany jako o charakterze chuligańskim na podstawie art. 115 §21 Kodeksu Karnego.
- Z relacji wynika, że 17 listopada Bąkiewicz wystąpił z wnioskiem do prokuratora generalnego o przekazanie dokumentów do prezydenta, a dokumenty zostały skierowane do kancelarii prezydenta przez ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Koalicja Obywatelska apeluje, by prezydent Andrzej Duda nie korzystał z prawa łaski wobec tej osoby.
- Wśród przywołanych argumentów są brak przeprosin, nieuregulowane świadczenia na rzecz organizacji pożytku publicznego, podważanie orzeczeń sądów oraz wskazywane powiązania polityczne i finansowe, jak przyznane granty z Funduszu Sprawiedliwości dla mediów związanych z Bąkiewiczem.
Najważniejsze ustalenia
- Koalicja Obywatelska przypomniała, że Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany w listopadzie 2023 za naruszenie nietykalności cielesnej o charakterze chuligańskim, w związku z wydarzeniem z 2020 roku pod kościołem Świętego Krzyża w Warszawie. Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzył karę roku ograniczenia wolności, 10 tys. zł nawiązki oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości.
Zarzuty dodatkowe i kontekst sądowy
- Mówca przypomniał również, że Bąkiewicz został w toku kampanii 2023 uznany za kłamcę wyborczego przez sąd w Radomiu, a jedno z postanowień uprawomocniło się; drugie pozostało w pierwszej instancji. Podkreślono, że czyn został zakwalifikowany jako o charakterze chuligańskim na podstawie art. 115 §21 Kodeksu Karnego.
Procedura ułaskawienia i rola ministra
- Z relacji wynika, że 17 listopada Bąkiewicz wystąpił z wnioskiem do prokuratora generalnego o przekazanie dokumentów do prezydenta, a dokumenty zostały skierowane do kancelarii prezydenta przez ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Koalicja Obywatelska apeluje, by prezydent Andrzej Duda nie korzystał z prawa łaski wobec tej osoby.
Argumenty przeciw ułaskawieniu
- Wśród przywołanych argumentów są brak przeprosin, nieuregulowane świadczenia na rzecz organizacji pożytku publicznego, podważanie orzeczeń sądów oraz wskazywane powiązania polityczne i finansowe, jak przyznane granty z Funduszu Sprawiedliwości dla mediów związanych z Bąkiewiczem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Oskarżenia o partyjne rozdawanie dotacji z NIW
Koalicja Obywatelska: Premier zarabia na drożyźnie - oskarżenia
Joanna Frydrych pyta o braki szczepionek i koordynację na Podkarpaciu
Marcin Kierwiński krytykuje bałagan w organizacji lotów rządowych
Koalicja Obywatelska: Ofiary Mieszkania Plus mówią o oszustwie
Koalicja Obywatelska: Ryzyko zlamania tajnosci glosowania przy referendum 15 pazdziernika.
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia w Wilnie: Przesmyk suwalski i bezpieczeństwo
Andrzej Śliwka
Andrzej Śliwka: Komisja ma obnażyć kłamstwo wizowe Platformy
Sejm RP
Sejm RP otworzył posiedzenie komisji śledczej ws. afery wizowej
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Rząd przesuwa wdrożenie Krajowej Sieci Onkologicznej
Sejm RP
Sejm RP przedstawia uzupełniony wniosek dowodowy i łączną tezę
Konfederacja
Włodzimierz Skalik: Usunięcie tarczy podniesie rachunki o 80%
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej, dziś poświęconej ważnej sprawie. Szanowni Państwo, w ostatnich tygodniach wiele osób pisało do prezydenta Andrzeja Dudy. Jedni pisali, by ułaskawiać skazanego wtedy prawomocnym wyrokiem dziś ułaskawionego Mariusza Kamińskiego i Macieja Wojsika. A ja dziś chciałbym poinformować o tym, że przygotowałem list i piszę do pana prezydenta Andrzeja Dudy, by nie ułaskawiać konkretnego człowieka. Jest nim Robert Bąkiewicz, człowiek, który został w listopadzie 2023 roku prawomocnie skazany za naruszenie nietykalności cielesnej o charakterze występu chuligańskiego. Przypomnę zaczyn z roku 2020, kiedy to pod kościołem Świętego Krzyża w Warszawie właśnie naruszył nietykalność cielesną kobiety. To wtedy Robert Bąkiewicz wraz z tak zwaną samozwańczą Strażą Narodową usunął siłą aktywistki, które protestowały przeciwko zmianom dotyczącym prawa aborcyjnego wprowadzonego przez Trybunał Konstytucyjny pani magister Julii Przyłębskiej. Nawiasem mówiąc, towarzyskiego odkrycia roku pana Jarosława Kaczyńskiego. I to, przypomnę, była taka odpowiedź na zawołanie właśnie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który w takim orędziu internetowym zwrócił się o obronę kościołów miejsc kultu religijnego. Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany za użycie siły wobec bezbronnych kobiet, a na mocy wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzona kara to rok ograniczenia wolności i 10 tysięcy złotych nawiązki i podanie wyroku do publicznej wiadomości. Przypomnę, że Robert Bąkiewicz to człowiek, który został dwukrotnie w trakcie kampanii wyborczej w roku 2023 przez Sąd Okręgowy w Radomiu uznany kłamcą wyborczym. Ten pierwsze postanowienie zdążyło się uprawomocnić i również sąd w Lublinie, sąd okolacyjny potwierdził to postanowienie sądu w Radomiu. Drugi wyrok wzrostu z dniem wyborów nie zdążył się uprawomocnić, co nie zmienia faktu, że w pierwszej instancji ten człowiek został również uznany za kłamcę wyborczego. Pragnę zwrócić uwagę, że Robert Bąkiewicz został skazany, przypisano mu chuligański charakter tego czynu, którego dokonał, a ten czyn został zdefiniowany w artykule 115 paragrafu 21 Kodeksu Karnego, który mówi, że występkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną. To nie są błahe powody, więc tym bardziej trudno powiedzieć, że pan Bąkiewicz mógłby zostać ułaskawiony. Szanowni Państwo, zwracam uwagę, że pan Robert Bąkiewicz wystąpił z prośbą 17 listopada do prokuratora generalnego o skierowanie dokumentów jego sprawy do prezydenta Andrzeja Dudy. Te dokumenty, według mojej wiedzy, zostały przekazane przez ówczesnego ministra sprawiedliwości i zarazem prokuratora generalnego, pana Warchoła, czyli kolegę, bo pan Warchoł jest członkiem Solidarnej czy Suwerennej Polski, jak ten twór się w tej chwili nazywa, z poparcia której kandydował w wyborach do parlamentu pan Bąkiewicz. Ten człowiek poprzez kolegów próbuje sobie załatwić ułaskawienie. Szanowni Państwo, nie tylko w moim odczuciu, ale w odczuciu społeczeństwa, a przypomnę, że w trakcie kampanii parlamentarnej przygotowaliśmy wspólnie z mieszkańcami Radomia taki znak. Taki znak, to był nakaz wyjazdu poglądów pana Bąkiewicza, jego tez sporsowanych, również stosunku wobec kobiet, stosunku wobec innych ludzi, wobec mniejszości narodowych, seksualnych, nakaz wyjazdu z naszego miasta. Ten człowiek nie tylko nie zastosował się, bym powiedział, do tego, jak nasze miasto, Radom, miasto wolności podchodzi do praw innych ludzi, ale wręcz te swoje tezy szerzył coraz odważniej, bo miał wtedy, można powiedzieć, polityczne poparcie swojego partyjnego kolegi, pana Ziobro, który przyjeżdżał tutaj na konferencję, popierał go i uwaga, bardzo ważne, pan Ziobro wstrzymał wykonywanie kary dla pana Bąkiewicza w kontekście wyroku sądu, który przywołuje. Dziś wiemy, że dokumenty zostały przez pana Warchoła skierowane do kancelarii prezydenta, a co za tym idzie, to jest ten moment, w którym również jako obywatel, ale jako przedstawiciel wyborców Radomia i ziemi radomskiej, poseł na Sejm, zaapeluję i apeluję do pana prezydenta Andrzeja Dudy, by wobec tego człowieka nie stosował prawa łaski. Po pierwsze, ten człowiek wielokrotnie nie stosował się do postanowień sądu, podważał postanowienia sądu. Mówię tutaj zarówno o tym wyroku dotyczącym naruszenia nietykalności cielesnej, ale również do postanowień w trybie wyborczym. Według mojej wiedzy nie przeprosił mnie za pomówienia, które pod moim adresem skierował, nie wpłacił pieniędzy na organizację pożytku publicznego w Radomiu. Takiej informacji zasięgnąłem i sprawa musi zostać skierowana do windykacji poprzez komornika, ponieważ ta organizacja pożytku publicznego tych pieniędzy nie otrzymała. Z drugiej strony wiemy, że Andrzej Duda bez wahania stosuje prawo łaski wobec swoich partyjnych kolegów, bo przecież wywodził się jako prezydent Sprawa i Sprawiedliwości, ale również wiemy, że już zdążył w ostatnich latach łaskawić choćby Magdalenę Ogórek czy Rafała Ziemkiewicza, ludzi, którzy również zostali przez sądy prawomocnie skazani i to jest ten moment, w którym prezydentowi trzeba pomóc i podpowiedzieć, kto może, a kto nie może. Choć ja nie odbieram prerogiatyw prezydenckich, to warte podkreślenia, że jednak powinni być ułaskawiani ludzie, którzy żałują za grzechy, naprawili szkody, powiedzieli przepraszam, a to jest człowiek, który raczej, ja nie słyszałem słowa przepraszam i widać z tego jasno, że ma problem z tym, żeby wyciągnąć wnioski i przeprosić za to, co zrobił. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jakie poglądy ma pan Bąkiewicz i jakie poglądy dalej szerzy w swoich mediach. Z drugiej strony wiemy o tym, że w ostatnich miesiącach, w czasie trwającej kampanii wyborczej, telewizja pana Bąkiewicza otrzymała wysokie granty z Funduszu Sprawiedliwości. To wprost wygląda jak taki układ koleżeński. Po pierwsze kampania, miejsce na liście, poparcie ze strony kolegów, zatrzymanie kary, wstrzymanie wykonywania kary, skierowanie wniosku do prezydenta o łaskawienie. Tylko na tym cierpią Polki i Polacy. Dlatego ja kieruję list do pana prezydenta. Ten list już w najbliższych dniach zostanie skierowany do pana prezydenta Andrzeja Dudy, do kancelarii pana prezydenta. Z prośbą o nieskosowanie wobec Roberta Bąkiewicza prawa łaski, ponieważ jest tego niegodziem. I ja bardzo sobie życzę tego, że ten człowiek wyciągnie jednak mimo wszystko wnioski do swojego postępowania. Wyciągnie wnioski z tego, co robił przez ostatnie lata, miesiące, jak zachowywał się wobec kobiet, jak zachowywał się wobec swoich adwersarzy politycznych i do jakich celów się posuwał. I raz jeszcze powtórzę. Akt łaski stosowany w ostatnich latach przez prezydenta Dudę jest aktem politycznej łaski wobec kolegów i koleżanek. Dlatego jeśli to prezydent powinien mimo wszystko wsłuchać się w głos obywateli i osób, które obywateli reprezentują. Czy są jakieś pytania? Najprawdopodobniej w tym tygodniu. Jeszcze ten list? Jeszcze w tym tygodniu. Na pewno w tym tygodniu zostanie skierowany do kancelarii. Z innej beczki można? Bardzo proszę. Panie pośle, do budżetu miasta została wprowadzona symboliczna kwota na odbudowę Zamku Królewskiego w Radomiu. Czy pan popiera tę inicjatywę? Czy według pana to jest ważne? I czy jako poseł ziemi radomskiej będzie pan zabiegał jakieś pieniądze na ten cel? Pragnę zwrócić uwagę, że to jest zapowiedź, która była realizowana przez polityków Prawa i Sprawiedliwości przez prawie 8 lat jako zobowiązanie polityczne. Obiecali odbudowę zamku. Tylko nadal do końca nie wiemy, jak ten zamek wyglądał. Nadal zamek nie należy do budżetu, nie należy do miny miasta Radomia, tylko do kościoła parafialnego. Tutaj jest więcej jednak mimo wszystko przeszkód natury formalnej, aniżeli otwartej drogi do inwestowania, dokumentów projektowych. Więc na ten moment ja jednak chciałbym, żeby historycy i archeolodzy ustalili, w jakim miejscu ten zamek stał, jak wyglądał, aby dojść do porozumienia z kościołem parafialnym i z gminą miasta Radomia, kto miałby ten cel realizować, kto jest tym, kto będzie stał na czele. No i przede wszystkim powtórę, a może najważniejsze, co w tym zamku ma być. Czyli najpierw sprawy formalne, potem ewentualne starania. Zdecydowanie tak. To niezmiennie, nie zaczynajmy od końca. Ja oczywiście znam zapał Pana Kowalika, ale nie zaczynajmy od końca. Jeszcze jakaś inna beczka? Dziękuję Państwu bardzo serdecznie i do zobaczenia na następnym filmie.