Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Szczerba ostrzega przed "złotymi spadochronami" w Otwocku

Michał Szczerba ostrzega przed "złotymi spadochronami" w Otwocku

Michał Szczerba (Koalicja Obywatelska) mówił przed magistratem Otwocka o próbie przekupstwa radnych i "złotych spadochronach" związanych z Instytutem Dmowskiego. Zapowiedział działania mające zablokować decyzję Rady i apelował do radnych o roztropność.

Najważniejsze zarzuty


Działacze Koalicji Obywatelskiej przedstawili ocenę, że minister przyjechał z ofertą korupcyjną - 3,5 mln zł na remont zabytku w zamian za zapewnienie stałego finansowania i etatów w Instytucie Dmowskiego. Szczerba stwierdził, że nie zgadzają się na "złote spadochrony" dla osób wskazanych przez władzę.

Zasady finansowania i zakres obciążeń dla miasta


Mówca wskazał, że mechanizm przewiduje 10 mln zł rocznie dla instytutu, czyli 100 mln zł w dekadzie, oraz obowiązek miasta dołożenia 200 tys. zł rocznie. Zdaniem Koalicji Obywatelskiej pieniądze miały iść nie na lokalne działania kulturalne, lecz na utrzymanie struktur i stanowisk wskazanych przez obecną władzę.

Przykłady zatrudnień i dotacji


Szczerba przytoczył nazwiska i konkretne przypadki - zatrudnienie Piotra Mazurka jako wicedyrektora Instytutu oraz dotacje z Funduszu Patriotycznego, które miały trafić do organizacji kupujących nieruchomości i studia. Posłowie przedstawili te przykłady jako ilustrację mechanizmów przepływu środków do środowisk skrajnych.

Apel do radnych i możliwe konsekwencje


Jako parlamentarzysta i były samorządowiec Szczerba apelował do radnych Otwocka o roztropne głosowanie i zapowiedział, że działania te będą elementem postępowań wyjaśniających powołanych ciał. Podkreślił też obawę o reputację miasta z uwagi na historię lokalnych uroczystości pamięci i ryzyko promocji poglądów antysemickich.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Michał Szczerba, Maciej Lasek, Piotr Kandyba, posłowie Koalicji Obywatelskiej. Jesteśmy tu na miejscu. Jesteśmy przed magistratem miasta Otwock po to, żeby być obecnymi dzisiaj na sesji Rady Miasta. Szanowni Państwo, jest to drugie podejście. Pierwsze okazało się nieskuteczne dotyczące zabetonowania na 10 lat Instytutu Dmowskiego i Funduszu Patriotycznego, który stanowił przepompownię środków do środowisk skrajnych. Ale dzisiaj minister Gliński przyjeżdża tutaj z ofertą korupcyjną. Ofertą korupcyjną wobec radnych, wobec miasta. Przekażę Wam 3,5 mln zł na remont zabytku. Za co? Za to, że zapewnicie złote spadochrony dla moich ludzi, dla pisowszczytków, którzy będą pracować w Instytucie, który będziecie finansować przez kolejne 10 lat. Szanowni Państwo, nie ma naszej zgody na to, żeby ktoś tych złotych spadochronów udzielał Instytutowi, który przewidziany jest do likwidacji. Dzisiaj prezydent miasta uczestniczy w takiej, jak powiedziałem, w jakiejś formie oferty korupcyjnej. Ale, Szanowni Państwo, jest to tylko jeden z przykładów. Jeden z przykładów tego, że PiS, otrzymując te kilka tygodni od prezydenta Dudy na tą komiczną nominację dla Morawieckiego, próbuje betonować instytucje, próbuje betonować stanowiska, próbuje doprowadzać do tego, że nieodwołalnymi będą dyrektorzy pochodzący z nominacji PiS-owskiej. I Szanowni Państwo, jest przykład bardzo konkretny w tym Instytucie, który prowadzi Jan Żaryn. To jest Piotr Mazurek. Szanowni Państwo, Piotr Mazurek to jest prawa ręka Morawieckiego i Glińskiego, zwany przez media załatwiaczem, ustawiaczem konkursów i dotacji. I w Narodowym Instytucie Wolności, jak i w Funduszu Patriotycznym. Pan Piotr Mazurek został zatrudniony na stanowisku wicedyrektora Instytutu Dmowskiego. Tak mieszkańcy i mieszkańcy Otwocka będą utrzymywać Mazurka kwotą 200 tysięcy rocznie, jego stanowisko, żeby PiS-owski funkcjonariusz, młody działacz PiS-owski miał pracę. Ale Szanowni Państwo, Piotr Mazurek jest również przykładem tego, w jaki sposób wyprowadzane są środki do organizacji pozarządowych. Szanowni Państwo, jedna z fundacji, która otrzymywała dotację z Funduszu Patriotycznego jest prowadzona przez pracownika KPRM-u. Otrzymała dwukrotnie prawie pół miliona złotych na zakup raz siedziby i dwa na zakup studia telewizyjnego. W jednym konkursie, wśród których oceniający był Piotr Mazurek, wtedy nie jeszcze jako wicedyrektor, otrzymała pół miliona złotych i zakupiła za te pół miliona złotych mieszkanie na Mokotowie. W ostatnim konkursie dostała znowu blisko pół miliona złotych na zakup studia telewizyjnego i zakupiła kolejne mieszkanie. Szanowni Państwo, to pokazuje w jakim celu jest prowadzona ta akcja. Zrobimy wszystko z Panami posłami, żeby zablokować tę decyzję Rady, ale mamy również bardzo niepokojące sytuacje, że niektórzy radni byli korumpowani przez PiS. Szanowni Państwo, 15 października większość Polek i Polaków powiedziała niepatologicznym praktykom władzy PiS-owskiej. I rozpoczęła się akcja ewakuacja. I nie byłoby w tym jeszcze nic złego, gdyby się ewakuowali sami, a nie z publicznymi pieniędzmi. Te wszystkie działania będą elementem postępowania wyjaśniającego przez specjalnie do tego powołane ciała. I jako parlamentarzysta, ale też były samorządowiec, apeluję dzisiaj do radnych miasta Otwocka o roztropne podejmowanie decyzji. Nie pozwólcie, by to, te patologie, na które 12 milionów Polek i Polaków nie daje przyzwolenia, w jakikolwiek sposób splamiły to, co jest w Polsce najważniejsze, to co się w Polsce udało po 1989 roku, czyli samorząd. My będziemy dzisiaj stali na straży samorządu. Szanowni Państwo, do tej pory Otwock znany był z aresztowania naszej koleżanki Kingi Gajewskiej. Czy teraz Otwock ma być znany ze skoku na kasę? Mówimy tu o 100 milionach złotych, które chce nasz PO ministra, podkreślam PO ministra, bo to nie jest już minister, pan Gliński wpakować tutaj w Otwock. W myśl, niestety, ale Instytutu Dmowskiego, który kojarzy się jawnie z antysemityzmem. Przecież co roku obchodzimy właśnie w Otwocku piękne wydarzenie, wydarzenie, które jest marszem upamiętniającym wywiezienie społeczności żydowskiej do obozów koncentracyjnych. Zobaczcie Państwo, jakie to jest zestawienie. Jak długo możemy na to pozwolić, żeby w Otwocku, mieście bardzo znanym, nie tylko w Polsce, ale na świecie, kształtowała się myśl faszystowska i do tego antysemicka. Nie pozwólmy na to i mam nadzieję, mamy nadzieję, że radni dzisiaj podołają i nie zagłosują za tą uchwałą. Dziękuję. Szanowni Państwo, żeby tylko jeszcze sprecyzować, jak ten deal, jak ta próba przejęcia instytutu, zabetonowania tego instytutu dziedzictwa myśli narodowej im. Szanowni Państwo, wtedy, kiedy pojawiłby się nowy minister kultury dziedzictwa narodowego z nowej demokratycznej koalicji, on mógłby dokonać likwidacji instytutu w taki sam sposób, w jaki sposób został ten instytut powołany, czyli zarządzeniem. To, co oni w tej chwili próbują zrobić, to proponują miastu Otwock współprowadzenie instytucji kultury właśnie tego instytutu. Ta umowa przewiduje, że kolejni ministrowi kultury musieliby ułożyć corocznie na ten instytut, który stał się przychowalnią i przypompownią środków dla środowisk skrajnych, nacjonalistycznych, 10 milionów rocznie, czyli 100 milionów złotych miałby dotrzymać instytut. Broń Boże, nie Otwock, tylko instytut na swoje taty, na swoje projekty, na swoje dotacje, na kolejne zakupy willi, siedzib, mieszkań, czy takich posiadłości, jak na terenie powiatu otwockiego zakupiono posiadłość dla Roberta Bąkiewicza. Miasto Otwock również musiałoby ułożyć na tę instytucję 200 tysięcy rocznie i nie na żadne działania kulturalne, ważne dla mieszkańców, tylko na to, to jest kwota, tak naprawdę składka za to, że się w ten interes wchodzi. Więc mieliby dostać 3,5 miliona na zabytek, które to 3,5 miliona i tak by otrzymali, bo przecież nowy minister kultury ogłosi konkursy związane z ochroną zabytków i jestem przekonany, że posłowie z tego regionu, Jan Grabiec, Kinga Gajewska, Maciej Lasek, Piotr Kandyba będą walczyć o środki na zabytki otwockie. Ale oni proponują po prostu ofertę korupcyjną, dzisiaj przychodzą z ofertą korupcyjną i my tej ofercie korupcyjnej absolutnie się sprzeciwiamy, chcemy powiedzieć nie takim praktykom, ponieważ wiemy, że mają jeszcze kilka tygodni. Jeżeli dzisiaj im się uda z Instytutem Dmowskiego, z Funduszem Patriotycznym, to będą próbowali identycznym scenariuszem iść w odniesieniu do innych instytucji, a jest ich 17 przewidzianych do likwidacji. Chcemy bardzo wyraźnie powiedzieć, będziemy przekonywać argumentami, będziemy apelować do rozsądku, będziemy prosili również mieszkanki i mieszkańców Otwocka do tego, żeby przyszli tu na sesję. To są wasze pieniądze. Ktoś chce wyprowadzić 2 miliony z pieniędzy na kulturę, na seniorów, na działania międzypokoleniowe i przekazać te środki dla takich ludzi jak Żaryn, dla takich ludzi jak Mazurek, dla innych pisowskich nominatów na pensję przez najbliższe 10 lat. Chcą zabetonować tą instytucję, chcą, żeby dyrektor Żaryn był nieodwoływalny, chcą dalej finansować skrajne, antysemickie, nacjonalistyczne organizacje. Nie ma na to naszej zgody. Będziemy z panami posłami dzisiaj twardo argumentować. Uważamy, że to jest bezczelna propozycja. To, co się dzieje, to jest czysta bezczelność, w której uczestniczy niestety prezydent Otwocka. I dzisiaj prezydent Otwocka okrywa się hańbą. I mam nadzieję, że wyborcy, już w wyborach samorządowych, powiedzą w głosowaniu, co o nim niestety sąd. Szanowni Państwo, jesteśmy tutaj w Otwocku, ponieważ uważamy, że w tej chwili to, co się stało, ta nominacja dla Marawieckiego, ten kabaret, w którym uczestniczy niestety prezydent, jest rzeczą niepojętą. I szanowni Państwo, my umówiliśmy się na to, że chcemy wprowadzenia nowych standardów. Marszałek Witek tych standardów elementarnie nie spełniała. Marszałek Witek łamała regulamin, łamała prawo, nadużywała swojej władzy marszałkowskiej w sytuacji, kiedy chciała wyłączać kamery. Są przed nami kamery, m.in. jest kamera TVN24. Marszałek Witek w tego dnia, kiedy poddawała reasumpcji jedno z głosowań, chciała doprowadzić do przyjęcia ustawy likwidującej jedną ze stacji telewizyjnych. Chciała likwidować wolne media. Spotkała ją za to uzasadniona kara i miejsce dla PiSu w prezydium jest. Czeka, otwarty gabinet, ale potrzebujemy kandydata, który będzie godny i który będzie łączył. Liczymy na to, że ze 190 kilku posłanek i posłów Prawa i Sprawiedliwości znajdą się tacy, którzy nie splamili się łamaniem regulaminu i zasad demokracji. Dziękuję bardzo.