Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dorota Niedziela pyta o ukraińskie zboże i bezpieczeństwo żywności

Dorota Niedziela pyta o ukraińskie zboże i bezpieczeństwo żywności

Dorota Niedziela w Sejmie pytała o napływ zboża z Ukrainy do Polski i zarzucała rządowi brak transparentności w sprawie tzw. zboża technicznego. Domagała się wyjaśnień, kto przewoził, przetwarzał i handlował tym zbożem oraz czy trafia ono do polskich młynów i produkcji chleba.

Najważniejsze zarzuty


Dorota Niedziela zarzuciła, że ukraińskie zboże, które rząd nazwał "zbożem technicznym", zamiast tranzytu przez Polskę zalało polskie silosy, mieszalnie paś i polskie młyny. Podkreśliła prawo konsumentów do wiedzy na temat pochodzenia mąki i chleba.

Pytania o korytarz zbożowy i kontrole


Posłanka pytała, kto zatrzymał prace nad korytarzem zbożowym i dlaczego tranzyt ukraińskiego zboża nie został doprowadzony do wyjazdu z Polski. Zwróciła też uwagę na zapowiedzi kontroli ministerstwa i domagała się informacji, czy osoby wykorzystujące zboże złej jakości zostaną ukarane.

Kontekst unijny i rozporządzenie


W wystąpieniu wskazała, że rozporządzenie Komisji Europejskiej autorstwa Ursuli von der Leyen liberalizujące handel z Ukrainą nie chroni polskiego rolnictwa i według niej szkodzi producentom. Powtórzyła tez, że wiele organizacji rolniczych sprzeciwia się obecnym zasadom handlu.

Oczekiwania wobec rządu i dalsze kroki


Niedziela zażądała konkretnych odpowiedzi od ministra i pełnej transparentności dokumentów kontrolnych. Apelowała o ponadpolityczną ochronę interesów rolnictwa oraz o wykorzystanie dostępnych możliwości prawnych, by zabezpieczyć polskich rolników przed skutkami napływu zboża z Ukrainy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję. Panią poseł Dorotę Niedzielę z Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska o zadanie pytania. Ale mi sprawnie poszło to wszystko, powiem szczerze. Muszę się pochwalić. Gratuluję, panie marszałku. Panie ministrze, Wysoka Izbo. Zboże, które wjeżdżają do Polski z Ukrainy, będzie sprzedawane w Afryce i na Bliskim Wschodzie. My mamy w Polsce polską żywność. Polskie zboże będziemy zabezpieczać polską wieś i polskich rolnika. Jak myślicie państwo, kto to powiedział? Oczywiście Mateusz Morawiecki 9 miesięcy temu, w lipcu 2022 roku, w Myśliwcu, a jakże na pikniku. Okazało się, że pan premier jak zazwyczaj mijał się z prawdą, żeby nie powiedzieć, że kłamał. Ukraińskie zboże, które rząd sprytnie nazwał zbożem technicznym, zamiast przejeżdżać przez Polskę, zalało polskie silosy, mieszalnie paś i uwaga, polskie młyny. Od 10 miesięcy rząd udaje, że nie wie, kto przewoził techniczne zboże z Ukrainy. Rząd, że nie wie, kto produkuje pasze z udziałem technicznego zboża z Ukrainy. I rząd nie wie, kto mielił mąkę z technicznego zboża z Ukrainy. Polacy mają prawo to wiedzieć i proszę odpowiedzieć mi na te pytania. Polacy mają prawo wiedzieć, jaki chleb jedzą. Czy pochodzi on z technicznego zboża z Ukrainy, czy my jeszcze mamy polski zdrowy chleb. Co Polacy zanieśli w sobotę wielkanocną w Koszyczku? Chleb z mąki technicznej czy chleb z polskiej mąki? Mocne kontrole ogłosił nowy minister rolnictwa. A ci, którzy wykorzystali zboże złej jakości zostaną ukarani. Krzyczy i grzmi pan Robert Telus. Teraz, po 10 miesiącach, gdy bankrutują rolnicy, a konsumenci nie wiedzą co jedzą. Wy wybieracie się na kontrolę? Zboża, które nigdy nie powinny się w Polsce znaleźć, wpłynęły do Polski. Kto taką decyzję podjął? Panie ministrze, pytanie. Wczoraj na kontroli w kasie dowiedziałam się, że zaczęły się prace nad tworzeniem korytarza zbożowego. Ale w jakiś dziwny sposób się zatrzymały. Kto zatrzymał pracę tranzytu ukraińskiego zboża? Kto zaprzestał prac nad tym, żeby zboże ukraińskie wyjechało z Polski? Dziękuję bardzo. Zapraszam panie ministrze. Dziękuję. Szanowny panie marszałku, wysoki sejmie, szanowni państwo. W dniu wczorajszym rozpoczęła się kontrola poselska szanownych panów posłów, pana Kazimierza Plockę, pana posła Jerzego Borowczaka w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jesteśmy w pełni transparentni. Pokazujemy wszystkie dokumenty, pokazujemy wszystkie dane. Dokładnie to, co robiło polskie państwo po podjętej przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej decyzji 30 maja 2022 roku. Dziękuję za tę merytoryczną rozmowę i jesteśmy tu w pełni do dyspozycji. Dlatego, że uważamy, że kwestia obrony interesów polskiego rolnictwa powinna być kwestią ponadpolityczną. I wszyscy życzymy sobie tego, abyśmy mówili jednym, mocnym polskim głosem. Dlatego, że najbliższe tygodnie są kluczowe z punktu widzenia interesów polskiego rolnictwa. Bo toczy się kluczowa dyskusja o tym, czy to rozporządzenie. I to jest odpowiedź na pytanie pani poseł Niedzieli, szanowni. Otóż czy to rozporządzenie, które jest autorstwa pani koleżanki partyjnej, Ursuli von der Leyen, szefowej Komisji Europejskiej. Która zaproponowała liberalizację handlu z Ukrainą na zasadach, które niestety obowiązują i które uderzyły w polskiego rolnika, w polskie rolnictwo. I Ursula von der Leyen z Europejskiej Partii Ludowej, a więc partii, do której należy Platforma Obywatelska, ale również i Polskie Stronnictwo Ludowe. W lutym 2023 roku, pomimo pełnej wiedzy o tym, że to rozporządzenie nie działa. Że szkody ponoszą nie tylko rolnicy z Polski, ale także z Węgier, ze Słowacji, z Rumunii, z Bułgarii. Nie ma zasadniczych zmian w tym rozporządzeniu. Ursula von der Leyen, wasza koleżanka partyjna, ta, która klaszcze Donaldowi Tuskowi, bo chce, żeby Donald Tusk był premierem. Chce, żeby to niekorzystne dla polskich rolników rozporządzenie obowiązywało kolejny rok. Każda organizacja, każda organizacja, każda organizacja rolnicza jest przeciwko tego. W sprawach dotyczących, szanowna pani poseł, korytarzy, polityki celnej, polityki handlowej. W związku z tym, że macie podobno kompetencje w zakresie polityki unijnej, więc dopowiadam, bo tutaj brak wam wiedzy. To jest pełna i wyłączna kompetencja Komisji Europejskiej i Unii Europejskiej. A więc dowód to jest taki, że im więcej przekazujemy kompetencji Komisji Europejskiej, tym większy mamy kryzys. Bo teraz jest pytanie. Ursula von der Leyen, Komisja Europejska zaproponowała rozwiązanie liberalizujące, w mojej ocenie, na kompletny rympał zasady handlu z Ukrainą. Miały być korytarze, miała być ochrona, miała działać klauzula ochrona z artykułu czwartego. Ale dlaczego pani mi przeszkadza? Czy pani chce słuchać, czy pani chce ze mną dyskutować? Pan mi zadaje pytania, nie odpowiada. Zrobiła sobie pani w tej chwili show? Proszę posłuchać, bo ja nie słyszałem ani jeden raz, ani pani, ani Donalda Tuska, ani jakiegokolwiek polityka platformy obywatelskiej, który żądał od Ursuli von der Leyen obrony interesów polskich rolników. Zna pani taki przykład? Kiedy wystąpiliście do Ursuli von der Leyen, żądając nałożenia ceł na kukurydzę, na pszenicę? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Ale pani mi przerywa, bo te fakty są dla pani niewygodne. I dzisiaj, kiedy my wyciągamy rękę i mówimy współpracujcie opozycją, ponieważ musimy jako Polska zrobić wszystko, żeby to niekorzystne rozporządzenie, a wczoraj była ważna komisja sejmowa na ten temat i wiecie, szanowni państwo, że jest przygotowywane przez ministra Budę stanowisko polskiego rządu. Stanowisko, które jest kluczowe, które ma doprowadzić do tego, że zmienimy pomysły Ursuli von der Leyen i Komisji Europejskiej na liberalizację na kolejny rok w taki sposób, żeby chronić polskich rolników. Bo dzisiaj rolnicy oczekują konkretów, a konkretem jest wykorzystanie możliwości prawnych ochrony systemowej polskiego rolnictwa. I kiedy, szanowna pani poseł, przeszkadza mi w tej chwili, krzyczy, czy może pani przestać, bo mi to przeszkadza. A myślę, że to jest ważne, bo słuchałem nas teraz rolnicy i rolnicy oczekują współpracy. Ja proponuję pani, współpracujmy w tej sprawie, ale adresatem tych pytań jest Komisja Europejska. Bo polski rząd, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwo Rozwoju i Technologii twardo walczy o polskie interesy. Dowód? 5 kwietnia, 7 kwietnia, 19 stycznia wysłane konkretne pisma do Komisji Europejskiej w sprawie CEU, RGA, OMNES na przykład na kukurydzę, pszenicę czy jaja. Gdzie jest decyzja Komisji Europejskiej? Gdzie jest decyzja waszej koleżanki partyjnej Ursuli von der Leyen? Dzisiaj Władysław Kosiniak-Kamysz, ja to wspieram, powiedział, że chce powołać zespół do spraw zbadania tej afery. I pierwszą osobą, która powinna być zaproszona na ten zespół jest wasza koleżanka partyjna Ursula von der Leyen. Bo nie ma zgody na to, żeby na krzywdzie polskiego rolnika zarabiały zagraniczne koncerny. Bo gdyby chodziło o niemieckiego rolnika, francuskiego rolnika, Ursula von der Leyen by zareagowała w ciągu 24 godzin, a w sprawie polskich rolników cisza. Proszę mi, Szanowna Pani, powiedzieć jeden przykład posła Platformy Obywatelskiej, europosła, który zareagował w sprawie interesów polskiego rolnika w Brukseli czy w Strasburgu. Chociaż jednym pismem, jednym wystąpieniem. Milczycie, atakujecie polski rząd, a wiecie doskonale, że to wy odpowiadacie w Komisji Europejskiej za tę kwestię. Za politykę handlową. I dlatego my walczymy o to, a wy co robicie? Wy 40 rezolucji przyjmiecie przeciwko Polsce. A dzisiaj milczycie w sprawie Ursuli von der Leyen. Jesteście członkami Europejskiej Partii Ludowej. Europejska Partia Ludowa jest tylko z nazwy. Czy wystąpicie z tej Europejskiej Partii Ludowej, jeżeli będzie liberalizacja przedłużona? Czy będziecie dalej w partii, która niszczy polskie rolnictwo? Proszę na to odpowiedzieć. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, pan poseł Kazimierz Plocka. Panie marszałku, panie ministrze. Wczoraj otrzymaliśmy od pana materiały. Chciałbym jeszcze dopytać, żeby pan doprecyzował. Mianowicie jest tam jeden zapis, który wymaga komentarza. Główny lekarz weterynarii 20 lutego 2023 roku na granicy polsko-ukraińskiej podjął decyzję o zawieszeniu kontroli przesyłek wielowagonowych do odwołania. Kto stał za podjęciem takiej decyzji? Czy to była suwerenna decyzja Głównego Inspektoratu Weterynarii? Czy ktoś mu kazał taką decyzję podjąć? Proszę o komentarz. I sprawa kolejna. Mianowicie, czy zostały wstępnie oszacowane skutki strat napływu ukraińskiego zboża na teren Polski? I jakie z tego tytułu poniesie wydatki, budżet państwa? I jeszcze kwestia, która jest istotna. Mianowicie, mówiliście też państwo o budowie elewatorów silosów przy granicy polsko-ukraińskiej po ostatnim wizycie prezydenta Bidena. Chciałem zapytać, na jakim etapie jest ten pomysł, że chodzi o realizację? I ostatnia rzecz, panie marszałku, co z portem przeładunkowym, o którym też się mówiło w Emilianowie, o województwo kojawsko-pomorskie. Powołana spółka celowa dla realizacji tej inwestycji. Jak jest stan wiedzy na ten temat dzisiaj? Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Zapraszam, panie ministrze. Dziękuję, panie marszałku, wysoki sejmie. Dziękuję panu posłowi za te bardzo merytoryczne, w przeciwieństwie do pani poseł niedzieli, pytania. Jeżeli chodzi o głównego lekarza weterynarii, szczegółowo panu posłowi na piśmie wyjaśni powody tej decyzji. Ufam, że ta informacja zaspokoi wiedzę i oczekiwania. Jestem bezwzględnie zwolennikiem tego, żeby nie było żadnych znaków zapytania co do powodów podejmowania takich decyzji. Natychmiast bez zbędnej zwłoki, szanowny pan poseł, otrzyma taką informację. W sprawach dotyczących szkód, tak, te szkody, m.in. Departament Rynku Rolnym, który szanowny pan poseł miał również zaszczyt nadzorować. My takie szacunki przygotowujemy po to, żeby i z budżetu krajowego ze względu właśnie na brak większych środków z Komisji Europejskiej. Na razie jest te 29,5 mln euro. 29,5 mln euro drugie tyle będzie z budżetu krajowego, ale to jest dużo za mało. Stąd m.in. szanowni państwo, dwa tygodnie temu na Radzie Ministrów została podjęta kierunkowa decyzja z inicjatywy Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro z Solidarnej Polski, że Polska złoży formalny wniosek o zastosowanie klauzuli ochronnej z artykułu 4, co powinno otworzyć drogę do tzw. postępowania wyjaśniącego. A po przeprowadzeniu tego postępowania, a więc po ocenie przez Komisję Europejską, która przez ostatnie miesiące nie znalazła czasu, żeby takie postępowanie pomimo szkody polskich rolników przeprowadzić, ufam, że Komisja Europejska zrekompensuje co do 1 euro wszystkie straty polskich rolników, bo na tym polega właśnie i na tym powinna polegać Solidarność wewnątrz Unii Europejskiej. Skoro Ursula von der Leyen i Komisja Europejska i wszystkie państwa, w tym również posłowie PSL i Platformy Obywatelskiej głosowali 30 maja za pełną liberalizacją, wtedy nie mieliście żadnych uwag. To była propozycja Ursula von der Leyen. Dzisiaj staramy się to naprawić. I w duchu naprawdę dialogu apeluję do państwa, aby najbliższe 4-5 tygodni, kluczowe, szczególnie do połowy maja, wykorzystać na lobbying polityczny wszystkich grup. Również grupy lewicowej też do szanownych posłów z Lewicy o to apeluję, ponieważ konieczność zmiany zasad tego rozporządzenia jest kluczowym warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego Polski. To jest wniosek z Okrągłego Stołu. Każda organizacja rolnicza mówi dokładnie o tym. Każdy polski rolnik. Nie można tej liberalizacji na tych zasadach prowadzić następne miesiące. I dlatego również polski rząd walczy o przywrócenie naturalnej ochrony systemowej, czyli ceł. I uprzejmie prosimy panią poseł Niedzielę, pana Kazimierza Plockę, pana Jerzego Borowczaka. Porozmawiajcie z waszymi liderami, porozmawiajcie z Polskim Stronnictwem Ludowym. Wy stosujcie wspólnie pismo, wesprzyjcie stanowisko polskiego rządu w sprawie ceł. Brońcie z nami polskich rolników. Dziękuję. Dziękuję.