Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Adam Szłapka - Czy prezydent został tłem kampanii Orbána?

Adam Szłapka - Czy prezydent został tłem kampanii Orbána?

Adam Szłapka krytycznie odnosi się do wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech, wskazując, że została wykorzystana jako tło kampanii Wiktora Orbána. Poseł przypomina dotychczasową formułę Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej i pyta o konsekwencje takiej zmiany.

Najważniejsze fakty


Adam Szłapka opisuje, jak od 2007 roku Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej odbywał się według ustalonej sekwencji: raz w Polsce, raz na Węgrzech, z oficjalnymi spotkaniami prezydentów i wspólnymi wizytami w miastach takich jak Poznań, Segedyn, Tarnów czy Budapeszt. W 2026 roku miał to być Przemyśl, a tymczasem prezydent pojechał do Budapesztu.

Historia i zmiana formuły


Szłapka przypomina, że od czasów Lecha Kaczyńskiego te spotkania były spotkaniami prezydentów. Podkreśla, że po raz pierwszy od lat zakres i charakter wizyty uległ zmianie, gdyż prezydent wystąpił w kontekście wydarzenia, które Szłapka określa jako kampanię wyborczą Wiktora Orbána.

Konsekwencje i pytania polityczne


Poseł zwraca uwagę na polityczne skutki takiego działania: czy podczas wizyty poruszono istotne dla Polski tematy oraz czy rola prezydenta jako „tła” dla kampanii zagranicznego lidera nie szkodzi interesom kraju, zwłaszcza w kontekście blokady środków unijnych przez Wiktora Orbána.

Adam Szłapka — ujęcie z przemówienia: Adam Szłapka - Czy prezydent został tłem kampanii Orbána? (24.03.2026)

Zachęta do dyskusji


Obejrzyj całe wystąpienie, by poznać pełne argumenty i szczegóły. Zapraszam do komentowania i dzielenia się własną opinią na temat roli przedstawicieli państwa w międzynarodowych wydarzeniach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Natomiast chciałbym też kilka słów także powiedzieć o informacjach, które się pojawiły w przestrzeni publicznej, jakoby absurdalna zresztą wizyta pana prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech była związana z standardowym funkcjonowaniem Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Więc kilka słów o tym, jak wyglądał od 2007 roku Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Zapoczątkowany w czasie prezydentury Lecha Kaczyńskiego działał z dokładnie ustaloną sekwencją co roku. Raz w Polsce, raz na Węgrzech. Taki Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej rozpoczynał się od wizyty oficjalnej spotkania prezydentów państw w stolicy oficjalnej kolacji i wspólnej wizyty w wybranym wspólnie mieście. Albo w Polsce, albo na Węgrzech. Na przykład w 2011 w Poznaniu, w 2012 w Segedzie. To już jakby mniejsze znaczenie. Odbywały się takie spotkania w Tarnowie, w Poznaniu, w Segedzie, w Budapeszcie. W różnych miastach, za każdym razem zawsze. Albo w Polsce, albo w Budapeszcie. Tym razem w 2026 roku to był czas spotkania w Polsce. W Przemyślu. I pierwszy raz od czasów Lecha Kaczyńskiego zmieniono tą formułę i zrezygnowano z tej części w części polskiej i pojechano do Budapesztu. Ale to jest tylko część. Druga część jest taka, że pierwszy raz w historii spotkań Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, które było spotkaniem, które miało podkreślić dobrą współpracę między Polską a Węgrami, doszło do spotkania innego niż spotkania prezydentów. Zawsze w tych spotkaniach od 19 lat, od czasów Lecha Kaczyńskiego mieliśmy do czynienia tylko i wyłącznie ze spotkaniami prezydentów. Tym razem pan prezydent uznał za zasadne, żeby pojechać w charakterze tła dla tego oto zdjęcia pana Wiktora Orbana i zauczestniczyć w kampanii wyborczej zgodnie z koncepcją, myślę, że nie tylko Wiktora Orbana, ale jeszcze na przykład Władimir Putin jest bardzo żywo zainteresowany tym, żeby ta kampania Wiktorowi Orbanowi poszła dobrze. Nie spodziewałem się nigdy, że prezydent Polski zdecyduje się na rolę tła dla zdjęcia kampanii innego, kogoś takiego jak Wiktor Orban, który blokuje na przykład 2 miliardy z Unii Europejskiej dla Polski. Pytanie, czy jakiekolwiek ważne z punktu widzenia Polski tematy były tam podnoszone. To jako dodatkowy wątek, bo wielu współpracowników pana prezydenta, a także posłów Prawa i Sprawiedliwości udawali, że ta kampanijna wizyta Karola Nawrockiego ma jakikolwiek związek z Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Wiemy doskonale, że to jest kampania wyborcza. Zresztą tak samo jak były premier Mateusz Morawiecki ze względu na kampanię wyborczą na Węgrzech wystąpił na jednym posiedzeniu, na jednej imprezie z liderką AFD. Co samo w sobie moim zdaniem jest kompromitujące.