Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS: Wyrok WSA zagraża energetyce i miejscom pracy

PiS: Wyrok WSA zagraża energetyce i miejscom pracy

PiS ocenił, że postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dotyczące Turowa grozi poważnymi problemami energetycznymi, wzrostem rachunków i utratą miejsc pracy. Wskazał, że decyzja wynika z działań upolitycznionych sędziów, zewnętrznego finansowania i hodowanej ojkofobii.

Najważniejsze ustalenia


PiS wskazał, że postanowienie WSA może spowodować znaczące problemy energetyczne dla części Polski, prowadząc do wzrostu rachunków, utraty miejsc pracy na Dolnym Śląsku oraz bankructw podwykonawców. Podkreślił, że sprawa ma bezpośrednie przełożenie na portfele obywateli i kondycję lokalnych firm.

Zarzuty o zewnętrzne wpływy


Mówca mówił o grze interesów państw obcych i o tym, że niektóre kraje - wymieniano Niemcy i Francję oraz słowa Macrona - nie życzą Polsce silniejszej pozycji. Twierdził, że grupy w Polsce są dotowane grantami z zewnątrz, co ma służyć utrzymywaniu chaosu i osłabianiu państwa.

Konsekwencje dla systemu prawnego


PiS zarzucił, że demontowanie stabilnego systemu dyscyplinarnego i tworzenie alternatywnego systemu prawnego skutkuje wyrokami opartymi na poglądach politycznych zamiast na obowiązującym prawie. Wskazał na konieczność posiadania systemu dyscyplinarnego, który będzie bronił interesu państwa.

Dalsze kroki i postulaty


PiS zapowiedział, że przedstawi kolejne analizy - prawne, dotyczące bezpieczeństwa energetycznego w kontekście Turowa oraz dotyczące transparentności finansowania organizacji pozarządowych. Podkreślił potrzebę ochrony suwerenności i stabilności gospodarczej jako priorytetu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa na konferencji prasowej suwerennej Polski. Szanowni Państwo, widzimy duże zdziwienie postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który oznacza de facto ogromne problemy energetyczne dla dużej części Polski, wzrost rachunków dla wszystkich. Dodatkowo utratę ogromnej ilości miejsc pracy dla mieszkańców Dolnego Śląska, również ciepła. I dla wielu firmy podwykonawców bankructwo. I wszystko przez jednego upolitycznionego sędziego, który wydał haniebną, absurdalną decyzję. I chcę tylko Państwu powiedzieć, czy chcemy dzisiaj Państwu pokazać, że to zawsze jest tak, że coś wynika z czegoś. To nie jest tak, że ta decyzja pojawiła się nagle i wszyscy powinniśmy być nią zaskoczeni. Dlatego, że ona miała swoją bardzo głęboką podbudowę. Podbudowę, która składa się z kilku elementów. Po pierwsze, proszę Państwa, składa się z tego, że musimy wreszcie zrozumieć, bo widzę, że wśród dużej części polskich elit dalej jest z tym problemem. Z elementarną sprawą, która dotyczy tego, że w polityce zagranicznej, polityka zagraniczna to zgra interesu. I że są Państwa, które są głęboko zainteresowane tym, żeby Polskę osławiać. Niemcy czy Francja nie chcą wcale silnej Polski. Nie chcą, żeby Polska ich goniła gospodarczo, tak jak się to działo w ostatnim czasie. Czy nie chcą, żeby Polska budowała swoją siłę militarną, która jest pewnym narzędziem politycznym. Dlatego Macron mówił, że w przyszłości trzeba będzie Polskę rozbroić. Całkiem niedawno. Pamiętajcie Państwo, że z Macronem siedzą Polscy urofosłowie. Którzy zresztą wspierają justicję tego sędziego, który wydał właśnie taką decyzję. Mówię o tym po to, że Niemcy jako profesjonalne państwo, czy inne państwa, które rywalizują z Polską, szukają sobie w Polsce, żeby nasze państwo osłabić takich elementów, takich ludzi, którzy będą tutaj wprowadzali chaos. Którzy będą sprawiali, że nasze państwo stanie się coraz słabsze. I znaleźli takie osoby już jakiś czas temu. Znaleźli takie osoby, znaleźli taki sposób w postaci budowania chaosu w wymiarze sprawiedliwości. Bo żadne państwo, proszę Państwa, nie będzie funkcjonowało bez systemu prawnego, który daje przekonanie, który daje pewność, że wyroki w imieniu Rzeczypospolitej są ostateczne. W związku z tym podjęto akcję, wybierając sobie swoje grupy, które bardzo szeroko, wybierając sobie swoje grupy, które mają w Polsce wprowadzać chaos, osłabiać nasze państwo. I oczywiście te grupy są dotowane. Państwo bardzo dobrze wiecie, że przedstawiciele justicji dostają jakieś różne granty. Nie ma w tym żadnego przypadku, skąd idą te granty i dlaczego idą te granty, bo utrzymywanie chaosu w Polsce jest w ich absolutnym interesie. Ale oczywiście, żeby cały ten system działał, potrzebne jest jeszcze coś innego. Potrzebne jest, proszę Państwa, hodowanie ojkofobii. I mają też swoje media, które hodują ojkofobię, to znaczy nienawiść do własnego państwa. Stąd te regularne akcje, które mają pokazywać, że Polacy są złymi ludźmi, że odpowiadają za holocaust, ściąganie odpowiedzialności z Niemiec, przesuwanie na Polaków. W końcu oni bardzo dobrze wiedzą, że zniszczenie systemu dyscyplinarnego, który takie ojkofobiczne elementy byłby w stanie, broniąc interesów polskiego państwa, dyscyplinować, jest również w ich interesie. I stąd postulowali czegoś, czego te grupy tak bardzo się bały, to znaczy postulowały likwidację Izby Dyscyplinarnej. I proszę Państwa, i te wszystkie elementy, o których mówię, czyli gra interesów, czyli hodowanie ojkofobii, finansowanie z zewnątrz pewnych grup, doprowadziło dzisiaj do takiej sytuacji. To nie jest tak, że to stało się nagle. I my jako środowisko suwerennej Polski od dawna przestrzegaliśmy, że jeżeli nie będziemy dbali o podstawowe wartości, akcjologię w państwie właściwą, nie będziemy dbali o polskość, to takie elementy będą się wybijały i będą przekonani, że robią dobrze. Jeżeli nie będziemy dbali o to, żeby system prawny był stabilny i będzie rozmontowywany, to spowoduje to właśnie decyzje, które będą przekładały się na portfale Polaków. Państwo bardzo dobrze pamiętacie, że jeszcze kilka miesięcy temu premier mówił wprost, że wymiarze sprawiedliwości jest źle, gorzej być nie może, musimy się dogadać z nią, żeby były pieniądze. No i co? Zlikwidowano Izbę Dyscyplinarną, pozwolono na to, żeby Unia Europejska szła coraz dalej. I co? Pieniędzy, proszę Państwa, nie ma, ale za to Polacy będą musieli zapłacić za wyłączenie Turowa. Mam nadzieję, że do tego ostatecznie nie dojdzie, ale w ogóle za tego typu decyzje, które, jak Państwo widzicie, przekładają się na portfele, mają charakter ekonomiczny. I przykro to kolejny raz powiedzieć. Przykro nam, bo nie chcielibyśmy, żeby naprawdę tak było. Ale suwerenna Polska, nasze środowisko od dawna miało rację. Miało rację w tym, że potrzebny jest system dyscyplinarny, który będzie sobie radził z takimi elementami, że musimy dbać o wartości i że nie możemy pozwolić na zagraniczne finansowanie ludzi, którzy mają w Polsce wprowadzać chaos. Dlatego teraz krok po kroku moi koledzy pokażą Państwu najpierw, jak to wygląda od strony prawnej. Dwa, pokażą, jak to wygląda od strony bezpieczeństwa energetycznego, ta decyzja związana z Turowem. I trzy, wreszcie, jak ważna jest transparentność, jeżeli chodzi o finansowanie organizacji trzeciego sektora. Jak to ważne jest z punktu widzenia interesu polskiego państwa. Pan minister Kalawki. Tak, coś proszę. Ten niewyobrażalnie szkodliwy dla interesu Polski, to orzeczenie szkodliwe dla Polski wydane przez sędziego Łuczaja, z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jest niestety, ale skutkiem. Skutkiem demontowania stabilnego systemu prawnego w Polsce. Jest skutkiem zezwolenia na tworzenie przez niektórych sędziów alternatywnego systemu prawnego w Polsce. I ten alternatywny system w Polsce ma polegać na tym, że sędziowie nie stosują prawo, ale je tworzą. Podejmują decyzje nie w oparciu o prawo, które jest uchwalane, tylko w oparciu o swoje poglądy polityczne. Niestety ten tydzień pokazuje, jak bardzo te zagrożenia, o których mówimy od dłuższego czasu jako suwerenna Polska, stają się faktem. Zdemontowanie systemu odpowiedzialności sędziów pozwala sędziom budować wewnętrzne przekonanie, że mogą wszystko. W poniedziałek ledwo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Polska jest jakimś wyjątkowym krajem. Krajem, w którym sędziowie mogą się wzajemnie kwestionować, mogą wydawać każde orzeczenie, jakie sobie zażyczą, i robić to bezkarnie. I spójrzmy, jak długo trzeba było czekać na odpowiedź niektórych polskich sędziów. Wczoraj sąd najwyższy postawił się kilku sędziów, trzech sędziów tego sądu ponad konstytucję, ponad prerogatywami prezydenta, ponad podziałem władz, ponad rozdziałem kompetencji, ponad przepisami prawa. A sędzia Łuczaj uznał, że jednoosobowo wyłączy kilku milionom Polaków prąd. I ciepło. Robią to z tego powodu, że mają przekonanie, że mogą wszystko. Sędzia Łuczaj to jest znany aktywista. On podpisuje wszystkie te listy, wyzmurem za każdym kolejnym sędziom, który też łamie prawo. I dzisiaj niestety Polska zbiera żniwo jako państwo prób dogadywania się z tymi, których Bronisław Komorowski określił kilka lat temu jako rozgrzani. Liczymy, że w końcu nastąpi refleksja i nasze państwo będzie mogło przewracać stabilność w swoim funkcjonowaniu. Ale żeby była jasność, bo niektórzy z państwa mówią nam, że te wszystkie spory wokół sądów, to jest skomplikowane, że to są bardzo takie niuanse, bardzo duża głębia szczegółów. A my mówimy konsekwentnie, że niestety te skomplikowane skomplikowane procesowe ustawy, różne zależności między różnymi instytucjami. Skutek tego jest taki, tego ataku na Polskę ze strony Unii Europejskiej wspieranego przez, no tutaj niestety trzeba przewołać historycznie targowice, że skutek jest taki, żeby polskie państwo było chaosem, żeby nie było stabilne. I niestety, krok po kroku obserwujemy z miesiąca na miesiąc, a ten tydzień jest tego idealnym zobrazowaniem, jakie są skutki powiedzenia sędziom, że stoło ponad konstytucją, ponad prawem, a to, co myślą sobie politycznie, to, jak oceniają inne władze, mogą to na salach sądowych realizować dowolnie i bez skargi. Szanowni Państwo, też bardzo ważny pan minister Patryk jaki powiedział o różnych narzędziach, narzędziach oddziaływania na państwo, na to, czy państwo jest stabilne, czy nie jest stabilne. I także w tym przypadku tego skandalicznego orzeczenia, przecież postępowanie zostało zainicjowane skargą trzech organizacji pozarządowych, Frank Bolt, Greenpeace i trzecia fundacja, które swoje źródła, podstawowe źródła finansowania mają za granicą. I jawność, transparentność jest przecież solą demokracji. My się domagamy, jako środowisko suwerennej Polski już od długiego czasu, ponad rok ustawa nasza czeka w parlamencie na jej rozstrzygnięcie, rozpatrzenie, właśnie pełnej transparentności finansowania organizacji pozarządowych, bo Polacy mają prawo wiedzieć, czy organizacje różnorakie, działające przecież w ważnym przecież sektorze, trzecim sektorze, który oddziałuje na opinię publiczną, oddziałuje na życie publiczne, czy stoi, kto za tym stoi, kto decyduje o tym, że mają miliony złotych, że spływają tam granty na miliony euro, że są utrzymywane najlepsze kancelarie prawne, które realizują zadania, bardzo często nie w interesie ochrony środowiska, nie w interesie pod Paszczykiem oczywiście ochrony środowiska, ale nie w interesie Polski, a w interesie innych krajów. Mieliśmy i mamy do czynienia chociażby z elektrownią Dolna Odra, gdzie obok organizacji pozarządowych wprost skarżące były niemieckie landy i tak mamy do czynienia także w Turowie. Także stawiamy sprawę jawności działania organizacji pozarządowych różnorakich, które pod pretekstem fundacji bardzo często prowadzą gigantyczne kancelarie, na przykład Frank Bolt został założony parę lat temu w Czechach przez kancelarie prawnicze, później to zostało przekształcone w fundacje, mają, głoszą szczytne cele, a jakie duże lobby się za tym kryje, no to tego już Polacy nie wiedzą, a powinni wiedzieć, stąd domagamy się pełnej jawności, pełnej transparentności organizacji, finansowania organizacji pozarządowych. Pani minister Kowalski, nie wiem. Rozmawiałem dzisiaj z górnikami z kopalni Bogatynia oraz z górnikami z kopalni Bełchatowych i mają jedno konkretne żądanie. Sędzia Łuczaj, który należy do stowarzyszenia Justitia powinien doprowadzić do tego i całe stowarzyszenie, aby ujawnić finansowanie Justitii z ostatnich pięciu lat. Czy Justitia otrzymała kiedykolwiek jakiekolwiek pieniądze od tych fundacji, które złożyły wniosek do sądu po to, żeby zatrzymać funkcjonowanie kopalni Bogatynia? Czy fundacja Greenpeace czy Bołta kiedykolwiek finansowały stowarzyszenie Justitia na przykład na cele walki o tak zwaną praworządność? Tego wymaga transparentność, o których mówi pan minister Michał Wosi Patryk Jaki i tego wymaga zwykła uczciwość. Jeżeli Justitia dzisiaj nie ujawni zagranicznych źródeł finansowania z ostatnich pięciu lat, te pytania pozostaną najbardziej aktualnymi pytaniami. To po pierwsze. Po drugie, szanowni państwo, nie można dopuścić oczywiście do tego, że jeden sędzia w ramach realizowanej sędziokracji będzie wyłączał milionom Polaków, milionom gospodarstw domowych, energii elektrycznych. Kopalnia Bogatynia dostarcza energię elektryczną, dostarcza surowiec do produkcji energii elektrycznej do czterech milionów gospodarstw domowych w Polsce. To jest ogromna liczba Polaków. I nie ma zgody na to, aby bezpieczeństwo energetyczne Polski zostało zachwiane przez decyzję w mojej ocenie upolitycznionego sędziego, aktywnego sędziego ze Stowarzyszenia Justitia. Razem z górnikami z Bogatyni, razem z energetykami z elektrowni Turów, elektrowni Bełchatów oraz kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie będziemy jako suwerenna Polska bronić bezpieczeństwa energetycznego Polski, bronić prawa Polaków do produkcji energii elektrycznej z własnych zasobów na własnym terytorium i ponawiać głośny, bardzo ważny apel pana ministra Zbigniewa Ziobro o to, aby potraktować produkcję energii elektrycznej z węgla brunatnego w kontekście chociażby odkrywki złoczew dla kopalni Bełchatów jako strategiczną decyzję polskiego państwa w kontekście strategicznych interesów. I ostatnie zdanie. Ja nie mam, szanowni państwo, żadnej wątpliwości, mówię o tym od kilku lat, że ta decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpisuje się w modus operandi testowania przez Niemców i Brukselę zablokowania nie tylko wszystkich inwestycji w wydobycie węgla kamiennego i brunatnego w Polsce, ale również w zablokowanie, tak, szanowni państwo, w zablokowanie rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Bo dokładnie ten sam modus operandi zostanie zastosowany w momencie, kiedy i ci prywatni i kontrolowane przez polskie państwo spółki Skarbu Państwa będą realizować inwestycje w budowę elektrowni jądrowej. To dokładnie w taki sam sposób będzie wykonana próba zablokowania przez niemieckie państwo, przez niemieckie państwo, poprzez oczywiście te wszystkie fundacyjki polskiego programu rozwoju energetyki jądrowej. I trzeba się temu przeciwstawiać. Dziękuję. Czy są pytania? Tak, ja chciałam zapytać pana ministra Karekta, jeśli można, o ten wniosek premiera do Trybunału Konstytucyjnego dotyczący zbadania, czy 11 osób, przynajmniej 11 osób, czyli pełen skład Trybunału Konstytucyjnego, to jest zapis zgodny z Konstytucją, no też wiorąc pod uwagę, że to zostało zmienione już za czas przedłu prawej sprawiedliwości i państwu. Przede wszystkim można wnieść bliżej? Przede wszystkim stanowisko jako partia co do wniosku będziemy komentować, kiedy ten wniosek będzie złożony, będzie można się z nim w pełni zapoznać, ale stanowiska procesowe będą składały różne instytucje i m.in. takie uprawnienie przysługuje prokuratorowi Generalnemu i być może takie stanowisko wówczas będzie pisemnie zaprezentowane. Natomiast z perspektywy funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego my oczekujemy, tak jak również pan premier tylko w inny sposób aktywności Trybunału stoi na stanowisku, że kluczowa sprawa przed Trybunałem, która stoi czy ustawa o sądzie najwyższym powinna być jak najszybciej przez Trybunał Konstytucyjny uznana za niekonstytucyjną w wielu miejscach tak jak wskazuje pan prezydent w swoim wniosku, bo niestety tak jak pan prezydent w swoim wniosku wskazuje, że nie może być sytuacji, że sędziowie mogą wszystko stoją ponad Konstytucją, mogą się kwestionować, mogą wydawać orzeczenia po uważaniu i nic państwu z tym nie może zrobić, bo dzisiaj spotykamy się z państwem i państwu pokazać jakie są tego efekty i politycznie będziemy rekomendować cały czas naszemu środowisku koalicyjnemu, żeby jednak zmienić optykę i realizować ustawy, które... Jesteśmy za tym, żeby Trybunał orzekał w maksymalnym liczebnym składzie, ale problemy wewnętrzne w Trybunale są problemami Trybunału, a nie... my ich nie jesteśmy w stanie po polityce rozwiązać, natomiast... Maksimale... A prezydent, czy to jest problem wewnętrzny uchwałów? Szanowni Państwo, Konstytucja, Konstytucja przebiwuje jakie kompetencje ma Trybunał Konstytucyjny, jakie podmioty mogą spadać do niego wnioski, jakie ustawy może Trybunał badać, Trybunał Konstytucyjny może badać ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, czy nam się to podoba, czy nie, tak stanowi Konstytucja, a co do... a co do tego wniosku, co do tego wniosku, zapoznamy się z jego treścią zarówno jako posłowie, ale procesowo uczestniczyć będzie Sejm, będzie uczestniczyć w Prokurator Generalny i myślę, że chwila cierpliwości i będą Państwo znali stanowisko do tego wyścia. A jak największy spot, to znaczy 11 osób, czy ile? Bo może... Bo kilka dni temu dało się zebrać 11 osób, bo to jest spot pod wieniąże i z Giężdolskim. Osiedli zostały razem skupcjonowaną, przed nimi nie uczyłem, zgodą, że teraz też można się przekonać w osiedłach. Proszę Państwa, jak będzie ten wniosek, wtedy zajmiemy stanowisko. A Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący, to jest zaskoczenie tego wniosek i to jest zaskoczenie na wsi. Jest zaskoczeniem, dlatego poczekamy, aż będzie znana treść i wtedy się do tego odniesie. Ja chciałem zapytać, jak Panowie oceniacie wczorajsze orędzie Pana Prezydenta? Dużo w nich było takich proeuropejskich, euro-agrozystości tych treści. Czy Panowie te treści podzielają? Tak, podzielamy. Uważamy, że Unia Europejska jest w swoim założeniu dobrym projektem i przez... i dlatego większość z nas pochodziła i namawiała do tego, żeby do Unii przystąpić, tylko że w międzyczasie Unia się zmienia. I jeżeli będziemy zakazywali mówienia o szczegółach dotyczących tego, że dzisiaj całkowicie inaczej wyglądają traktaty i ich interpretacje, niż jak wstępowaliśmy do Unii Europejskiej i bardzo byśmy chcieli, żeby Unia Europejska wyglądała tak, jak na samym początku, to znaczy, żeby... Na samym początku czego? W tym czasie naszego Unii członkostwa? Jedna i druga opcja byłaby dobra, ale raczej jako punkt wyjściowy naszego członkostwa, dlatego, że Polacy wtedy w referendum zdecydowali, że do takiej Unii wchodzą. Gdzie były zapewnienia... Ja odpowiem na Państwa wszystkie pytania, nigdzie nie idę, dlatego spokojnie, tylko pozwólcie Państwo. Wtedy było zapewnienie, że Unia Europejska składa się głównie z... najważniejsze elementy w Unii Europejskiej to jest przepływ, wolny przepływ usług, towarów, ludzi, Schengen, chociaż pamiętajcie Państwo, że Schengen do dzisiaj nie jest dostępny dla wszystkich państw, które znajdują się w Unii Europejskiej, ale w międzyczasie to się znacząco zmieniło i według najnowszego projektu, który my kwestionujemy, ma być tak, że Polsce ma być odebrane prawo WET-a we wszystkich sprawach, nawet w polityce zagranicznej. Jak bardzo jest to istotne, widać było na przykładzie wojny na Ukrainie, gdzie Niemcy i Francja zajmowali całkowicie inne stanowisko, niż Polska. Jeżeli się okaże, że zlikwidowane będzie prawo WET-a w polityce zagranicznej i Polsce będzie można narzucić stanowisko nawet wbrew jej woli i gdyby tak było wcześniej, to Ukraina by upadła, dlatego to ma tak ogromne znaczenie. Dobrze, a Pan, a Pan, momencik, momencik, sekundę, a może czy Pan Kowalski powie, bo często się uliwia? Bardzo obrazowo powiem, chciałbym, żeby Unia Europejska wróciła do źródeł i była wspólnotą węgla i stali, a nie wspólnotą wiatraków i robaków, kropka. To entuzjastycznie, to Panie Europej, entuzjastycznie. Tak razem z Prezydentem, w ramię, w ramię. Przepraszam. Przepraszam, tak. Przepraszam, tego co mówił Pan Minister, ja bym chciała też się odbyć do Pana Ministra Kowalskiego i zapytać o ten pomysł Pana, o tym, jak się skończy perspektywa budżetowa czy w 2027 roku nadal potrzebujemy referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii Europejskiej i może Prezydent zapadnie on w swoim orędziu, że w tej chwili nie chce. My chcemy być w Unii Europejskiej, w Europie ojczyzn, w Europie, która szanuje suwerenność, o której mówi Pan Minister Zbigniew Ziobro i Patryk Jaki, suwerenność wszystkich państw. I jest rzeczą oczywistą, że najbliższa kadencja Sejmu będzie najtrudniejszą kadencją w naszym okresie członkowska w Unii Europejskiej, ponieważ wszystkie skutki fatalnych decyzji związanych z FIT455 miliony Polaków będą czuć w swoich portfelach, w swoich gospodarstwach domowych. W latach 2025, 6, 7 te wszystkie podatki narzucone przez tą agendę niemiecko-Fransa Zimmermansa i Ursuli von der Leyen będą dotykać milionów Polaków. I nie mam żadnej wątpliwości, że musimy zbudować taki front, który Polskę przed tym obroni. Ale ufam, że właśnie tacy ludzie, jak Pan Minister Patryk Jaki poprowadzą prawicę w Polsce, jak i prawicę w całej Unii Europejskiej do zwycięstwa w roku 2024. Odbierzemy ukradzioną przez Eurokratów Unię Europejską złapę Eurokratów. Odzyskamy ją dla narodów państw członkowskich. Ja doprecyzuję tylko... Ja doprecyzuję... Ja tylko... Ja tylko doprecyzuję... Już odpowiem na panów... Państwa pytania, przepraszam. Tylko doprecyzuję. Nie, nie... Jesteśmy przeciwnikami referendum dotyczącego wychodzenia z Unii Europejskiej. Ale jesteśmy też przeciwnikami tego. I żeby to było jasne. Żeby w Polsce debata publiczna wyglądała tak, że rzuca się takie pytanie po to, żeby złapać taką jedną setkę i potem grać. Popatrzcie, oni są przeciwko Unii Europejskiej. My chcemy rozmawiać o tym, jakiej Unii Europejskiej. Nie czy być w Unii, tylko w jakiej Unii. Dlatego, że proszę Państwa, Unia dzisiaj wygląda inaczej. Jeżeli my chcemy mieć Unię Europejską, gdzie zakazuje się jazdy samochodami spalinowymi. Kiedy wiadomo, że Polaków nie stać na samochody elektryczne. Ale to jeśli Unia się nie zmieni, to zmieniu wasze zdanie? Kiedy będzie się zajmowało i znów próbujemy jakby złapać taką setkę. Mówimy, co nam się nie podoba w Unii i chcemy powalczyć. Ja z tej dykeracji oczekuję. Znaczy nie, dlatego powiedziałem... Unia się nie zmieni. Będzie takiej, jakiej Pan nie chce. To zmienią Państwo zdanie, co do obecności naszej Unii. To jakby... I dalej się toczymy dyskusję wokół tego, że Pani chciałaby złapać taką setkę i potem wyciąć... I powiedzieć... Pozwólcie odpowiedzieć. Dobrze, pozwólcie odpowiedzieć. To ja inaczej zadam pytanie. Czy jeżeli... Czy jeżeli... Czy jeżeli... Już Panu odpowiem na pytanie. Nigdzie nie ucieknę. Ale to inaczej. Ja może odpowiem Pani redaktor... Pani redaktor pytanie. Czy Pani chciałaby być w Unii Europejskiej, w której Polska nie ma nic do gadania. Ale Państwo tak mówicie, że my nie mamy nic do gadania. No to jest naturalne pytanie, skoro nie mamy nic do gadania, skoro cały czas mówicie, że czyha Unia na naszą suwerenność... To się okazało. To się okazało. To się okazało. Od lat podpuszczymy. A teraz Pan Kowalski mówił, że potrzebne będzie referendum. Kiedyś na miesięcy temu mówił Pan, że ciągle giszczych lat. A teraz Państwo się wy co mówicie? No to jest zła czy nie? Powiedz Panie Ministrze. Pan powiedział, że po zakończeniu perspektywy budżetowej w 2021... Panowie wychodzi na to, że jesteście za, a nawet przeciw. Nie, ja zdecydowanie powiedziałem, jesteśmy przeciwni referendum, przeciwni wychodzeniu z Unii Europejskiej, natomiast chcemy zmian w Unii Europejskiej. I coraz więcej środowisk, jak Państwo wiecie, chce tych zmian w Unii Europejskiej. Ale ja, konkretnie traktat, dlaczego jest przygotowany? Od 2016 ma być gotowy traktat. Ale traktat jest w miarę dobry, tylko jest łamany w tym momencie. Pan prezes Kaczyński mówił, że traktat jest do zmiany, że już ma gotowy. I od 2016 niech do niej będzie. Ale przygotowaliśmy... Nie, ale to nie jest... Chcemy oczywiście. Przygotowaliśmy na przykład na etapie prac w Parlamencie Europejskim teraz nad zmianami traktatu pełnopoprawy. Niestety są odrzucane... Pro polskich. Niestety są odrzucane również przez polskich posłów i bardzo nad tym bolejemy. Czy Polska skorzystała na byciu Unii Europejskiej, jak nie rozumiecie? Polska skorzystała na byciu Unii Europejskiej, to prawda. A jak już czasem robiliście Państwo o konferencji, udowodniając... Że straciliście Panów. Nie, wiecie, ale... Ale pozwólcie, Zadaliście pytanie, pozwólcie odpowiedzieć. Zwracaliśmy uwagę na to, na jak wyglądają... Jak wygląda skomplikowana konstrukcja związana z bilansem obecności w Unii Europejskiej. Pokazywaliśmy dane dotyczące przepływu związanych z dostępem do wolnego rynku i środków europejskich, które na przykład pokazywał jeden z Was takich najbardziej uznanych teraz... Ale niech Pan pozwoli odpowiedzieć. Zadał Pan pytanie? Zadaliście Państwo pytanie? Pozwólcie odpowiedzieć. Chcecie odpowiedzi? Moje czy nie? Chcecie odpowiedzieć? Bo bilans jest prosty. Zostajemy czy tracimy? No właśnie, właśnie ta konferencja była po to. Widocznie Pan redaktor był uprzejmy, nie słuchać jej do końca. Całej... Dlatego, że pokazywaliśmy, jak bardzo skomplikowany jest proces związany z tym z uczciwym bilansem obecności w Unii Europejskiej. Dlatego, że jak policzyć na przykład polskie straty związane z nowymi decyzjami dotyczącymi tego, że Polacy nie będą mogli jeździć spalinowymi samochodami. Jest to bardzo trudne do ujęcia. Tak samo trudne do ujęcia są decyzje energetyczne, bo ja nie jestem w stanie Panu dokładnie policzyć i nikt nie jest w stanie Panu dokładnie policzyć. Ile Polacy stracili na tym, że zmuszano na przykład wszystkich Europejczyków do tego, żeby korzystać z gazu zamiast innych stabilnych źródeł energii. Nie ma tu jasnego bilansu. Dlatego pokazywaliśmy na przykład te przepływy, to co ja pokazałem, a tak naprawdę pokazali profesorowie, pokazali to, co pokazał jeden z najwybitniejszych europejskich ekonomistów lewicowych zresztą, Tomas Pikieti, który pokazał, jak wyglądają przepływy związane z tym, że to nie jest takie proste do ujęcia, dlatego, że owszem, my dostajemy fundusze strukturalne i Państwo chcielibyście pokazywać tylko bilans obecności w Unii funduszami strukturalnymi, ale Pikiety na przykład, czy inni ekonomiści, czy Pikiety, czy akurat inni Pikiety, czy na przykład inni ekonomiści wskazywali na to, ile zyskują Państwa Zachodu na to, że otworzyliśmy dla nich rynek. I o tym była ta konferencja. Dlatego, jeżeli Pana pytanie brzmi tak, czy Polska zyskała na obecności Unii Europejskiej, co w bardzo poważnych sektorach zyskała, natomiast są elementy, gdzie tracimy i przykład Panu najlepszy pokazuje związany z samochodami spalinowymi, no chyba, że Pan jest tego spalinu. Ogólny taki, najbardziej ogólny wniosek to jest taki, że rożysny jest na... No pewnie... Nie, no ale była konferencja 20 września 2021 roku. Proszę Państwa! Polska na obecności w Unii straciła finansowo. To była frona konferencja. Ale przecież, ale przecież jeszcze raz Państwu pokazuję... No to to było kłamstwo tego wywika. Jakby... Nie, ale Pani ma problem... Nie, bo teraz Państwo mówiliście, że zyskaliście, a teraz... On ma mniej pieniędzy, to Pani zawsze jest stratna. Czy na przykład Pani kupi coś, na czym Pani zależy i Pani uznaje, że to jest dobra inwestycja? Ale zależy... Finansowo była dyskusja. Polska zyskała. Widzicie Państwo przed nią, że zyskała. A dwa lata temu mówiście, że straciła. Widzicie Pani, problem polega na tym, żeby posiadać w sobie umiejętność wejścia troszeczkę głębiej w skomplikowane tematy, a nie tak, jak Pani by chciała mieć setkę. Tak czy nie? Czasem nie da się... Czasem się nie da... Czasem się... Nie, właśnie ja Pani tłumaczę, nie, właśnie ja Pani tłumaczę, że sprawa była bardzo... Ale Pani redaktor zna pytanie. Ja próbuję odpowiedzieć. Pan mi przerywa ciągle. To naprawdę się nie da. Jak Państwo... Ja widzę, że Państwo... Ja widzę, że Państwo... Państwo działacie na takiej zasadzie. Zadajecie pytanie i sami na nie odpowiadacie. Pan by chciał... Nie, ja bardzo szczegółowo Państwu odpowiedziałem, na czym ta konferencja polegała. Polegała na tym, pokazała dane, które pokazał jeden z najwybitniejszych europejskich ekonomistów. Pani nie ma kompetencji takich jak Piketty. Dlatego, jeżeli Pani chce polemizować, to proszę z nim polemizować. Napiszać z niego pytanie. Ja przypominam Panu, co Pan mówił, czego się teraz Pan próbuje wyprzeć. Nie, nie próbuje się tego wyprzeć. No tak, no tak jest. Pytanie, czy przeprosicie Państwo sędziego Tuleje. Mówiła Kursu Werena Polska, bo wczoraj... Przed wczoraj, przepraszam. Rzecznik Parkin oskarżał go, że był na marszu, a 4 czerwca Pana sędziego tam po prostu nie było. Ja uważam, że sędzia Tuleja powinien przeprosić wszystkich Polaków i dawno powinna być izba dyscyplinarna, która powinna go wywalić z zawodu. Ale to przepraszam, nie oskarżał go, że sędzia już był, a nie było. Zadała Pani pytanie, to na nie odpowiada. Pan rzecznik Ozdoba wskazywał na to, że Pan sędzia, polityk Tuleja, został wykorzystany w politycznych spotach Platformy Obywatelskiej. Mówił, że był na marszu. Platformy Obywatelskiej do nawoływania... Mówił, że był na marszu. Pani ma problem z... Pani ma problem... Nie, ja słucham bardzo dobrze. Nie, Pani ma problem... Pani zadaje pytania. Pani się nie martwi. Pani zadaje pytania i Pani na nie odpowiada. Dobrze. Pani zadaje pytania i Pani na nie odpowiada. A kultura osobista. Dlaczego Państwo mówicie publicznie kłamstwa? Dlatego pytam, czy ktoś przeprosi. Jeżeli Pani... Zadała Pani pytanie Platformy Obywatelskiej, której prof umieściu grafikę Sędzia Tuleł? Ale zadam, oczywiście, że zadam. Pytam teraz Panu, bo to jest Wasza konferencja. To ja odpowiadam... Ale ja odpowiadam... Ale wie Pani... Ale nie... Łatwiej... Łatwiej by było, gdyby Pani, jeżeli Pani tak chce funkcjonować, to łatwiej by było proszę zadać pytanie i dać mi na karteczce, co mam odpowiedzieć i może Pani nie będzie przerywać. Może wtedy będzie łatwiej. Proste pytanie. A pozwoli Pani mi odpowiedzieć... Ale pozwoli Pani odpowiedzieć... Pozwoli Pani odpowiedzieć... Tak jak ja uważam... Znaczy wyrazić swoją opinię. Moja opinia jest następująca. Pan sędzia Tuleja... Pani pyta, czy wy powinniśmy przeprosić sędziego Tuleja. Uważam, że sędzia Tuleja powinniśmy przeprosić wszystkich Polaków. Bo to, co robi, to jest szkodzenie polskiemu państwu. Kwestionowanie statusu innych sędziów. Ujawnianie danych, które są niezgodne z prawem, dotyczące śledztwa. Angażowanie się w polityczną działalność, mimo że Konstytucja wyraźnie tego zakazuje. Uważam, że takie osoby są najlepszym świadectwem tego, dlaczego ta nasza działalność polityczna związana z... Opowiadająca o tym, jak źle działa sądownictwo. Pan sędzia Tuleja jest, jak w soczewce, tego świadectwem. A jeżeli chodzi o ten marsz, to wie Pani, gdyby mnie Platforma Obywatelska wykorzystała w spotach nawołujących do marszu, ja bym coś z tym zrobił. A skoro sędzia Tuleja z tym nic nie robi, to rzecznik słusznie zwrócił na to uwagę. Dziękujemy Państwu bardzo. Panie ministrze. Panie ministrze. Panie ministrze. Panie ministrze. Panie ministrze. Panie ministrze.