Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS ogłosił projekt ustawy w obronie chrześcijan

PiS ogłosił projekt ustawy w obronie chrześcijan

PiS przedstawił obywatelski projekt ustawy w obronie chrześcijan i zapowiedział jego głosowanie w Sejmie. Wystąpienie podkreśliło, że projekt ma charakter antyhejterski i jest odpowiedzią na agresję, dewastacje i bezkarność sprawców.

Najważniejsze ustalenia


PiS zaprezentował projekt o charakterze antyhejterskim, który ma chronić wiernych przed atakami, wyszydzaniem i dewastacją miejsc kultu. Autorzy poinformowali, że projekt poparło prawie pół miliona Polaków i podziękowali działaczom oraz stowarzyszeniom za wsparcie.

Skala problemu i przykłady zachowań


W wystąpieniu wskazano na przypadki ścinania krzyży, malowania i dewastacji kościołów, przerywania mszy świętej, wyszydzania wiernych oraz pobicia kapłanów. Podniesiono też problem wyroków uniewinniających agresorów, np. w sprawie nawoływania do zabójstwa arcybiskupa Jędraszewskiego.

Treść projektu i motywacja do zmian w prawie


Mówcy argumentowali, że bez zmian w kodeksie karnym bezkarność rozprzestrzenia zło, dlatego konieczne jest prawne sprecyzowanie czynów podlegających karze. Zaznaczono, że prawo ma wymusić poszanowanie drugiego człowieka tam, gdzie wychowanie i kultura zawodzą.

Kontekst praw człowieka i oczekiwania przed głosowaniem


PiS odwołał się do wolności religijnej jako prawa człowieka i do Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, oczekując, że głosowanie w Sejmie będzie sprawdzianem postawy wobec ochrony prawa do modlitwy i wolności sumienia. Wystąpienie krytykowało też środowiska, które – jak powiedziano – wzniecają negatywne emocje wobec Kościoła i wierzących.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Gotowi Państwo? Gazeta Wyborcza jest. Zasięgi nam Gazeta Wyborcza robi. W sprawie obrony chrześcijan. Możemy zaczynać? Dzień dobry. Witamy Państwa na konferencji prasowej suwerennej Polski w sprawie obrony chrześcijan. Dziś jest wyjątkowy moment. Dziś będziemy głosować obywatelski projekt ustawy autorstwa suwerennej Polski w obronie chrześcijan. Z hejtem się, o hejcie się nie mówi, z hejtem się walczy. I ten projekt ma charakter antyhejterski. Jest odpowiedzią na rosnące obawy tysięcy Polaków, którzy chcą się spokoju modlić, którzy chcą spokoju wyznawać swoją wiarę, a są atakowani, opluwani, wyszydzani, spotykają się z agresją. Ścinane krzyże, krzyże, atakowani, wierni, dewastowane kościoły. Zło potęguje. Małe rodzi większe. Niestety bezkarność rozwuchwala. I wyroki uniewiniające agresorów, jak na przykład za nawoływanie do zabójstwa arcybiskupa Jędraszewskiego, sprawiają, że to zło coraz bardziej się rozlewa. Dlatego dziś jest wyjątkowa okazja, aby postawić tamę złu, aby powiedzieć nie, hejtowi, nienawiści i agresji. Dziś będziemy decydować nie o polityce, dziś będziemy decydować o sumieniu. Z jednej strony wolność i godność, z drugiej strony przyzwolenie na opresję. Ten wybór przed nami dziś na głosowaniu. Mam nadzieję, że Sejm wybierze wolność, godność. Nie będzie przyzwolenia na opresję, na atak, na agresję, na nienawiść. Projekt ten poparło prawie pół miliona Polaków. Pół miliona Polaków, którzy dzięki suwerennej Polsce złożyli swoje podpisy na listach. Bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym działaczom, stowarzyszeniom, środowiskom wolnościowym, tym, którym leży na sercu dobro, wolność, tolerancja. Nie dla agresji, nie dla nienawiści, tak dla wolności. Pani poseł. Szanowni Państwo, nie byłoby potrzeby zmian w kodeksie karnym i sprecyzowania tych czynów, za które trzeba będzie być ukaranym, gdyby nie te zachowania, jakie się pojawiają w naszej przestrzeni publicznej, zachowania barbarzyńskie, prymitywne, bo jakżeż inaczej nazwać to, że do Kościoła wkracza osoba, osoba, która zakłóca sprawowanie mszy świętej, która maluje kościoły, która wyszydza, no to przecież, jak to nazwać? Widzimy, że niestety, ale obok tego środowiska, które kształtowało nasze pozytywne postawy, czyli katolickich wartości, kiedy wiedzieliśmy, wiedzieliśmy, że pewne rzeczy nie godzą się, aby były w naszej kulturze. Nie godzi się wyszydzanie kogoś ze względu na wyznanie, nie godzi się przerywanie takich obrzędów, które dla wierzących są najważniejsze, jak mszy świętej, jak modlitwę. No niestety, część ludzi nie została wychowana, nie została historycznie wyedukowana, żeby wiedzieć o tym, że takich rzeczy się nie robi, ponieważ Polska jest państwem, które zostało zbudowane na wierze chrześcijańskiej i to dzięki chrześcijaństwu Polska istnieje. Przecież książe Polan, Mieszko I, dopiero po przyjęciu chrztu, zaczął gromadzić inne plemiona, inne ziemie i po raz pierwszy słowo Polska pojawiło się w Pismach Świętego Wojciecha w Rzymie. A więc nasza polskość jest związana z chrześcijaństwem i jeżeli ktoś tego nie rozumie, to niech się wyedukuje, a nie, aby wprowadzał taki prymitywizm w nasze życie publiczne, społeczne, które nie godzi się, abyśmy się Polacy tak wzajemnie wobec siebie zachowywali. Zatem cieszę się i dziękuję Panu Ministrowi, że ta ustawa została przeprocedowana, bo jeżeli ktoś nie ma na tyle własnej wiedzy, kultury, pomyślunku, że wobec drugiego człowieka trzeba się zachowywać normalnie, czyli go szanować, no to trzeba to niestety wobec niektórych wymuszać prawem. I o to wchodzi w tej ustawie. Natomiast bezdurą jest, że tu za jakieś takie drobne czyny typu uśmiech i tak dalej, że będzie ktoś karany. Drodzy Państwo, więc widzimy, że już narasta otoczka śmieszności przez te same środowiska, które właśnie deprecjonują naszą wiarę chrześcijańską, które nas poniżają. Przez te same środowiska już prowadza się elementy śmieszności. Nie pozwolimy na to, aby Pan Bóg był obrażany w naszej Ojczyźnie, bo wiara jest dla nas absolutnie zasadnicza, czymś najważniejszym i pamiętamy o słowach kardynała Wyszyńskiego, jeżeli przyjdą zniszczyć ten naród, to zaczną od Kościoła, bo Kościół jest siłą tego narodu. To właśnie próbuje się uczynić, a my po to jesteśmy posłami Rzeczpospolitej, abyśmy robili wszystko, aby do tego nie doszło. Dziękuję. Szanowni Państwo, pamiętamy, kiedy Słowamir Nitras podczas swojego kampusu szlaskowskiego i Tuska powiedział o marzeniu Platformy Obywatelskiej. Platformy Obywatelskiej. I to marzenie to jest opiłować katolików. Ale oni nie mówią tylko o marzeniach, ale wzniecają właśnie takie bardzo negatywne emocje względem Kościoła i ludzi wierzących. I mieliśmy tego liczne przykłady, kiedy były protesty, kiedy nawoływali wprost do ataki, do ataków na Kościół, kiedy atakowano parafię, kiedy atakowano plebanie, kiedy atakowano księży. Mamy mnóstwo przypadków pobicia kapłanów, mamy mnóstwo przypadków zdewastowania, czy to kapliczek, czy to kościołów. I szanowni Państwo, tak Platforma i Lewica chce, żeby wyglądała Polska po jesieni, po wyborach przyszłych. Natomiast my idziemy drogą cywilizowanego świata. I każdy cywilizowany świat, każda rozwinięta demokracja dba o prawa człowieka. I my dzisiaj tu stajemy wszyscy w obronie praw człowieka. Bo wolność religijna, wolność do wiary i wolność do niewiary jest prawem człowieka. I mówi już o tym powszechna deklaracja praw człowieka. My jesteśmy strażnikami tej deklaracji, bo cały świat podpisywał się, prawie cały świat, zwłaszcza cywilizowany, podpisuje się pod tą deklaracją. I szanowni Państwo, to jest dzisiaj sprawdzian dla nas i dla opozycji, dla wszystkich. Oni mówią tyle o prawach człowieka, o praworządności, donoszą na własny kraj kapusie w Brukseli, uruchamiają różne mechanizmy warunkowości, blokują nam środki. Proszę bardzo, dzisiaj sprawdzimy, jak głosujecie w imię praw człowieka. W imię tych, którzy chcą w spokoju modlić się. Mogą to robić publicznie. Tak, prawo, konstytucja i powszechna deklaracja praw człowieka, prawo międzynarodowe pozwala ludziom modlić się publicznie. I mamy do tego prawo. Mamy prawo chodzić w procesjach, mamy prawo modlić się w kościołach i dzisiaj jest sprawdzian, szanowni Państwo, kto tak naprawdę szanuje prawa człowieka, a kto nie. A kto tylko wznieca nienawiść, kto tylko wznieca zło, po to, aby zyskać kilka punktów procentowych. Szanowni Państwo, powtarzam, dzisiaj wielki sprawdzian dla polityków w Sejmie. Szanowni Państwo, tak naprawdę jest to wielkie święto demokracji, święto, które chce zepsuć polska opozycja, święto demokracji dlatego, że to obywatele zebrali prawie 500 tysięcy podpisów pod tym projektem. To jest projekt obywatelski, projekt, który partia, która w nazwie ma obywatelska, chciała ten projekt wyrzucić do kosza, chciała sprawić, byśmy w ogóle na ten temat nie mogli debatować. Na posiedzeniach plenarnych słyszeliśmy z ust polityków opozycji Platformy Obywatelskiej, że jest to fanaberia, że jest to wymysł małej partyjki, że jesteśmy bolszewikami, że tak naprawdę chcemy w jakiś sposób zbudować nowe państwo, super państwo, którym Kościół będzie pełnił rolę przewodnią. Ta propaganda ma doprowadzić do osłabienia narodu, do osłabienia naszego ducha, do osłabienia naszych podstaw, do osłabienia naszych korzeni. Jeżeli partia polityczna, która w nazwie ma obywatelska, już na samym początku atakuje projekty obywatelskie, to gdzie jest wiarygodność tej partii? Gdzie jest dialog z obywatelami? Gdzie jest współpraca? To jest wielka hipokryzja i pokaz tylko swojej siły mówiącej o tym, że jest to partia obywatelska. Jest to partia, która tak naprawdę chciałaby rządu autorytarnego, rządu, który w żaden sposób nie mógłby liczyć się i nie musiałby liczyć się z obywatelem. Tak jak powiedziałem, dzisiaj wielkie święto demokracji, prawie pół miliona podpisów, obywatele oglądają dzisiejsze obrady i będą patrzeć na ręce polskim politykom, jak zachowali się politycy w polskim parlamencie, czy są za tym, by bronić wszelkiej wiary, bo nie jest to ustawa tylko i wyłącznie w obronie wiary katolickiej, w obronie chrześcijan, jest to ustawa, która broni wiary, która broni wyznania i pozwala na swobodne wyzwanie, wyznanie i swobodną wiarę dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Wiary boi się polska opozycja, polska opozycja chce narodu słabego, narodu, który nie będzie w stanie budować nawet własnego prawodawstwa i własnej legislacji. Dzisiaj wielkie święto demokracji, mówimy, sprawdzam, patrzymy politykom opozycji na ręce. Panie, myślę, może do Pana ten projekt wpłynął do parlamentu, między innymi stanowisko wydała kuria lubelska i biskup Gudzik powiedział, że potępiamy przed te aktu propanacji. Musią kapłanów powinno być apelowanie do ludzkich sumień, a nie domaganie się zaostrzenia kary. Ze strony kościoła nie było jasnego, zielonego poparcia, znaczy pełnego poparcia dla tego projektu, no, że nie karami, nie prawem karnym powinno wymagać się. To nie tak należy. Kościół to ludzie, może Pani? Pani pysy. Dziękuję za to pytanie, otóż potwierdza... O, tak, pociągu się, przepraszam. Potwierdza to, co powiedziała Pani poseł przed chwilą, że to nie jest projekt pisany dla konkretnego kościoła, czy dla konkretnego księdza. To jest projekt dla obywateli, to jest projekt dla wiernych, którzy chcą w spokoju wyznawać swoją wiarę i nie być atakowani, wyszedzani, napadani, z czym mamy powszechnie do czynienia. Statystyki to potwierdzają. 1400% więcej ataków barbarzyńskich na chrześcijan, niż miało to miejsce jeszcze 7 lat temu. A w liczbach bezwzględnych, jak to jest? To jest... To jest... To jest... To jest... To jest... To jest... To jest... Wtedy prokuratura prowadziła około 160 postępowań, w tej chwili prowadzi około 2000, zdecydowanie... To jest około 1400% wzrost aktów agresji i niestety te akty agresji są podsysane przez bezkarność, a za tą bezkarnością stoją zarówno sędziowie, którzy jak w katedrze poznańskiej przyzwalają na hejt, nienawiść, agresję w kościele w trakcie mszy świętej, a z drugiej strony bezwzględne prawo stworzone przez stalinowców w 49 roku, bo z tamtego okresu pochodzą przepisy, które właśnie zmieniamy. Drodzy Państwo, to jest prawo stalinowskie, które dzisiaj odrzucamy. To prawo, które wtedy wprowadzili stalinowcy, gdy było ciche przyzwolenie do ataków na kościół, na wiernych, zakładało, że potrzeba poszukiwać takich odważnych świadków, którzy będą chcieli zeznawać przeciwko agresorom. A to jest niezwykle trudne. I dlatego tu powinna być ochrona obiektywna. Dziś przystanek autobusowy czy ławka są lepiej chronione niż kościół czy przydrożna kapliczka czy krzyż. Dlaczego? Ponieważ w przypadku zniszczenia kapliczki czy krzyża trzeba szukać dowodów, świadków, którzy będą chcieli twierdzić, że ich uczucia zostały urażone. I to jest niezwykle trudne. Ponadto wkraczanie do kościoła, atakowanie wiernych, przerywanie mszy świętej, dewastowanie kościołów, napaści na wiernych dziś wymagają wykazania, że tego typu akty agresji były czynione w sposób złośliwy. I sądy wypuszczają takich agresorów mówiąc, że oni tego nie robili złośliwie, tylko propagowali swoje proaborcyjne poglądy. Dlatego usuwamy sformułowanie o złośliwości jako barierem przed wymierzaniem sprawiedliwości. Dlatego powtarzam, ten projekt jako projekt obywatelski jest dla obywateli pisany wspólnie z obywatelami, a nie dla konkretnego księdza czy nawet biskupa. Też krótkie pytanie, bo muszę na to przepraszam. Jeśli można uzupełnić u pana ministra, bo panie redaktorze, jeśli można, bo nie ma sprzeczności między tym oświadczeniem, a tym co my robimy, bo prawda, zadaniem kapłanów jest apelowanie do sumień, a zadaniem polityków jest nie tylko apelowanie do sumień, ale stanowienie dobrego prawa, które chroni tych obywateli. Więc tu nie ma sprzeczności. I zadaniem mediów też jest apelowanie do sumień. Prosimy Gazetę Wyborczą i TOK FM, aby apelowali do tych lewicowych agresorów, aby zaprzestali właśnie takich działań, aby bronić chrześcijanów. Liczę, że się przyłączycie do obronie chrześcijanów. Od jutra Wyborcza i TOK FM apelują, aby bronić chrześcijanów. Wolałbym nie realizować zadania polityków, ale to społeczne zadanie. Wspólne, dobro wspólne. Muszę uciekać, przepraszam, a pan mówi, że to jest do wszystkich wiernych, ale i na konferencji i reklamując ten projekt mówicie w obronie chrześcijanów. To tak jakby wobec, nie wiem, Żydów, Muzułmanów, których też mamy w Polsce, na przykład na wschodzie kraju, jakby to nie był wobec tych projektów. To jest pomyłka redakcyjna, tutaj konferencyjna? Nazwa w obronie chrześcijan wynika z praktyki. To chrześcijanie są dzisiaj chłopcami do bicia. To kościoły chrześcijańskie są najbardziej atakowane, konkretnie katolickie. Natomiast projekt jest adresowany do wiernych wszystkich wyznań. Będą z niego korzystać wyznawcy religii muzułmańskiej, religii judaistycznej, religii chrześcijańskiej. Nie ma w projekcie ani słowa o konkretnym związku weznaniowym czy konkretnym kościele. To jest wolność religijna, która przynależy wszystkim. Wolność religijna, która jest istotą wszystkich wolności. Z niej inne wolności wypływają. Ona ma swoje ukształtowanie w godności człowieka, w szacunku dla drugiego człowieka. Mówimy o sprawach fundamentalnych. Godność, szacunek, wolność. Naprawdę, to są sprawy podstawowe. Dlatego też projekt jest projektem w obronie wszystkich wiernych. Natomiast ze względu na to, że to Kościół w tej chwili wiernik Kościoła katolickiego w swoich świątyjach są atakowani, napadani, oni w tym momencie, w tej naszej nazwie są jako ci, w obronie których występujemy. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dzień dobry.