Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Cezary Tomczyk: Kto staje po stronie Rosji? Ostre wystąpienie

Cezary Tomczyk: Kto staje po stronie Rosji? Ostre wystąpienie

W Sejmie przedstawiono ustawę o abolicji i amnestii dla ochotników walczących po stronie Ukrainy. Poseł podkreśla, że projekt zyskał szerokie poparcie, za wyjątkiem Konfederacji Korony Polskiej.

W wystąpieniu Cezary Tomczyk krytykuje decyzję przeciwników ustawy i przypomina o znaczeniu jednoznacznego stanowiska państwa wobec zagrożeń bezpieczeństwa. Mówi też o praktycznych skutkach ustawy: zapewnieniu prawnej ochrony powracających ochotników oraz roli służb weryfikacyjnych.

Pełne wystąpienie wyjaśnia motywacje ustawodawców, odpowiada na pytania dotyczące terminów i procedur oraz przywołuje osobiste historie obywateli dotkniętych brakiem wcześniejszych rozwiązań. Warto obejrzeć całość, by zrozumieć konsekwencje tej decyzji dla Polski i dla powracających ochotników.

Wypowiedź z 11-02-2026 r.

Cezary Tomczyk - Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o niekaraniu ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy

Profil posła:


https://videoparlament.pl/poslowie/cezary-tomczyk

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałek, Wysoka Izbo, po pierwsze bardzo dziękuję za tę ustawę. Ta ustawa jest potrzebna i bardzo się cieszę, że właściwie wszystkie siły polityczne w Polsce popierają. Właściwie wszyscy, bo jedyną partią, która zdecydowała się nie poprzeć tej ustawy jest Konfederacja Korony Polskiej. I szczerze mówiąc warto powiedzieć cóż za zdziwienie. Ja bym chciał tutaj zwrócić się bezpośrednio do Pana Posła, który zabierał głos, do Pana Posła Zawiślaka. Wie Pan, Rosja ma swoich pomocników, ma swoich żołnierzy i po co im Pan jeszcze do tego? Jaki tu jest powód? I naprawdę warto jednak powiedzieć sobie i zadać to pytanie i wszyscy ci, którzy dzisiaj popierają formację Pana Brauna. Jak Wam nie wstyd stając po stronie de facto Rosji w takim sporze, który dzisiaj przerodził się w wojnę i który dotyczy również bezpieczeństwa Polski. To jest po prostu wstyd. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie. Albo jesteśmy po jednej stronie, albo jesteśmy po drugiej stronie. Polska nie toczy wojny w oczywisty sposób, ale czy ta wojna dotyczy nas? Oczywiście tak. Jeżeli Pan uważa, że ta wojna nas nie dotyczy to niech to Pan powie pięciu tysiącom żołnierzy, którzy stoją na granicy polsko-białoruskiej 24 godziny na dobę broniąc nas przed zagrożeniem z Białorusi. Niech Pan to powie tysiącom żołnierzy, którzy w cyberbezpieczeństwie bronią nas przed rosyjskimi atakami, a tych ataków jest 7 tysięcy rocznie. To są ludzie, którzy stoją na pierwszym froncie. Pan im powie w twarz, polskim żołnierzom, że nie ma dzisiaj zagrożenia, że to nas nie dotyczy. Wydaje mi się, że delikatnie mówiąc stronę Pan już wybrał. Cieszę się, że w tej sprawie możemy mówić jednym głosem, bo ta ustawa, która mówi o abolicji i amnestii ma fundamentalne znaczenie. W imię większej idei Państwo decyduje się na abolicję, na powszechny akt łaski, na amnestię. Dzisiaj wszystkim tym, którzy są naszymi obywatelami i walczą po stronie wolności Ukrainy, chciałbym powiedzieć, że wtedy, kiedy zdecydujecie się na powrót, to Polska na Was czeka i że jesteście bezpieczni. Jesteście bezpieczni pod względem prawnym, proceduralnym. Ta ustawa jest właśnie po to, żeby raz na zawsze tę sprawę załatwić. Ja pamiętam, jak kilka miesięcy temu miałem przyjemność być na spotkaniu w Gołdapi. Tam podszedł do mnie pewien człowiek, który myślę, że dzisiaj naszą debatę śledzi. Powiedział, że jego syn został zatrzymany właśnie przez żandarmerię wojskową. Toczy się proces, który chyba zakończył się nawet skazaniem. Ta ustawa jest m.in. dla tego młodego człowieka. Mamy w Polsce przykłady skazań, które wynikają z tego, że takiej ustawy do tej pory nie było. Szanowni Państwo, Polska od samego początku wspiera Ukrainę. I tutaj ponad wszelkimi, z tym jednym wyjątkiem, podziałami robimy to od samego początku. Duża zasługa poprzedniego rządu. Też bym chciał to jasno powiedzieć. Że cała ogromna część sprzętu pancernego, która trafiła na Ukrainę podczas tych pierwszych miesięcy wojny, było to decyzją rządu Prawa i Sprawiedliwości. I ja tę decyzję absolutnie wspieram. I uważam, że trzeba mówić i nazywać jasno to, co jest dobre, a co jest złe. I że powinniśmy w sprawach bezpieczeństwa, mimo że brzmi to trywialnie, naprawdę po prostu mówić jednym głosem. I też doceniać, że w sprawach tego bezpieczeństwa budujemy jednak pewnego rodzaju sztafetę państwową. I że to od nas zależy, jak też nasi obywatele będą w związku z tym kwestie bezpieczeństwa postrzegać. Pomagamy Ukrainie jako państwo, ale pomogli też Polacy. Pomagają cały czas. De facto miliony Ukraińców, którzy znaleźli się na naszej ziemi, mogło tutaj bezpiecznie, czy może bezpiecznie przebywać dzięki wielkiemu sercu polskiego społeczeństwa. I jeżeli komuś chcielibyśmy dzisiaj przyznać pokojową nagrodę Nobla, to ta pokojowa nagroda Nobla powinna trafić do polskich obywateli, do całego polskiego społeczeństwa za to, co zrobiło w ciągu tych lat wojny, bo Polska po prostu zachowała się jak trzeba. Szanowni Państwo, odpowiadając na te pytania, które się tutaj pojawiały. Po pierwsze chciałbym, właściwie powiedziałem dziękuję wszystkim klubom, ale też jest tutaj pan poseł Zapałowski. Dziękuję za różnego rodzaju poprawki, czy elementy, które tu się pojawiały. My staraliśmy się też służyć radom. To jest projekt poselski. Dziękuję panu posłowi Suskiemu. Dziękuję wszystkim, którzy w ten projekt byli zaangażowani. Myślę, że Sejm dzisiaj dokonuje naprawdę wielkiej rzeczy. Pan poseł pytał, czemu dopiero po trzech latach. Uważam, że zdecydowanie za późno. Te daty, które dzisiaj zostały wybrane, zostały wybrane mądrze, ostatecznie. Tutaj ze strony pani poseł z klubu PiSu padały nieprawdziwe informacje, ale one wynikały z tego, że posługiwała się starym tekstem ustawy. Nie ma tam żadnej daty, która odnosi się do końca roku 2026. Jest po prostu przedłużone wakacje o legis, które jest tym okresem, w którym spodziewamy się zgłoszeń do ministra obrony narodowej w celu zamknięcia tych spraw formalnych. Wiele osób pytało o weryfikację. Szanowni państwo, po to istnieje służba wywiadu wojskowego, służba kontrwywiadu wojskowego, która dysponuje swoimi źródłami, informacjami i ma możliwość je pozyskać, żebyśmy o to byli spokojni. Właśnie od tego te służby są. Pani poseł Gębicka pytała o skazania. Tak, mamy skazania. Te informacje przedstawiał minister sprawiedliwości. Pytał o weryfikację na ten temat, już mówiłem. Pani poseł Wojciechowska pytała o ten czas. Tak jak powiedziałem, on wynika z wejścia w życie ustawy i czasu, od kiedy ta ustawa obowiązuje. Czyli ustawa wchodzi w życie, ale wakacje legis jest odłożone w czasie o 3 miesiące. W związku z tym każdy polski obywatel wie, że ustawa jest uchwalona, jeżeli zyska podpis prezydenta. Wtedy będzie czas 3-miesięczny na zgłoszenie się do odpowiednich organów państwa. Pan poseł Orliński słusznie zauważył, że ta ustawa nie daje żadnych zachęt. Ona nie zachęca, żeby być ochotnikiem albo nie być ochotnikiem. Ta ustawa w ogóle nie odnosi się do tego. Ona rozwiązuje pewien prawdziwy problem, który nastąpił, który wynikał z tego, że ludzie sami z siebie uznali, że chcą być ochotnikami i chcą stanąć po stronie Ukrainy i bić się w imię większego dobra, które sami uznali. Natomiast z informacji, które mamy, te informacje też były często przekazywane publicznie. Ci, którzy są w tzw. legionach międzynarodowych nie składają przysięgi, w związku z tym ten temat uznaję za niebyły. A też pamiętajmy, że przysięga jest kwestią honorową, nie rodzi skutków prawnych po stronie polskich obywateli. Polski obywatel jest zobowiązany do służenia naszej ojczyźnie ze względu na zapisy w konstytucji i na moralny obowiązek, który wynika z tego, że jesteśmy Polakami. Pani poseł Jachira pytała, czy ludzie, ochotnicy po powrocie będą bezpieczni. Tak jak powiedziałem, będą bezpieczni. Każdy, kto zdecyduje się wrócić, poddać tej procedurze, będzie w oczywisty sposób zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności. Natomiast absolutnie tutaj, jeżeli chodzi o drugą część, nie. Nie są przewidziane żadne inne elementy, które dotyczą np. nadania statusu weterana. Ci ludzie nie walczą pod auspicjami polskich sił zbrojnych, tylko pod auspicjami innej armii. I w związku z tym, jeżeli chcieliby zyskiwać jakiś status, to na pewno nie dotyczy on polskich sił zbrojnych. Więc ta ustawa odnosi się tylko do abolicji, do amnestii i nie dotyka żadnych przywilejów, żadnych elementów, które wynikają z tego, jak ktoś używa swojego życia w celu pomocy innym. To jest akt po prostu abolicji, amnestii i zamknięcia tej sprawy na zawsze. Dziękuję też pani marszałek Wielichowskiej za te słowa, które tutaj były skierowane do wszystkich nas bezpośrednio przed moim wystąpieniem. Myślę, że one są ważne. Naprawdę po prostu każdy z nas chyba we własnym sercu dawno temu wybrał, kto jest tutaj agresorem, a kto jest ofiarą. I to chyba też nie ulega specjalnej wątpliwości z punktu widzenia faktów. Ukrainę trzeba wspierać, dlatego że Ukraina czy Ukraińcy dzisiaj też walczą o to, żeby Rosja nie była przy naszych granicach. Nie mówię tu oczywiście o obwodzie królewieckim, ale o całej granicy z Ukrainą.

---