Dariusz Klimczak: PiS ucieka z Łodzi, zostawia Bełchatów
Dariusz Klimczak skrytykował przeniesienie konwencji PiS z Łodzi i oskarżył rząd o zaniedbanie województwa łódzkiego oraz porzucenie planów dla Bełchatowa. Zapowiedział, że będzie ponawiać pytania o niewykonane obietnice inwestycyjne, brak planu dla regionu i politykę migracyjną.
Klimczak zarzucił, że przeniesienie konwencji jest symptomem ucieczki przed trudnymi pytaniami mieszkańców Łodzi i regionu. Wskazał, że PiS ulokował w regionie ministrów, a mimo to zaniedbał województwo łódzkie i unika konfrontacji z lokalnymi problemami.
Klimczak alarmował, że decyzje polityczne doprowadziły do wygaszenia kopalni i elektrowni w Bełchatowie między 2030 a 2036 rokiem, co — jego zdaniem — grozi gospodarczemu upadkowi miasta. Ostrzegł, że brak planu dla terenów popegeerowskich i miejsc żyjących z kopalni może doprowadzić do dramatycznych społecznych konsekwencji.
Klimczak przypomniał o obietnicach inwestycyjnych, które nie zostały zrealizowane - obwodnic z listy 100 obwodnic obiecanych przez premiera, trzeciego pasa na autostradzie A2, dodatkowych węzłów na A2, budowy drogi S12 i obwodnicy Sulejowa. Pytał też o działania ministra odpowiedzialnego za rolnictwo w kwestii zahamowania spadku cen zbóż, rzepaku i mleka oraz o brak efektów w sprawie „marki klubowej” polskiego jabłka.
Klimczak wskazał na zaległości Narodowego Funduszu Zdrowia w wypłatach za nadwykonania podstawowego zabezpieczenia szpitalnego oraz rosnące długi placówek. Zwrócił też uwagę, że uczelnie nie znają wysokości subwencji na nowy rok akademicki, co komplikuje planowanie akademickie.
Klimczak uznał planowane referendum za zbędne wydatki i przykrywkę dla rządowych niepowodzeń. Twierdził, że zapisy porozumienia o relokacji dają państwom możliwość wyłączenia się z mechanizmu i że straszenie migrantami służy odwracaniu uwagi od problemów gospodarczych i finansowych.
Główne zarzuty wobec PiS
Klimczak zarzucił, że przeniesienie konwencji jest symptomem ucieczki przed trudnymi pytaniami mieszkańców Łodzi i regionu. Wskazał, że PiS ulokował w regionie ministrów, a mimo to zaniedbał województwo łódzkie i unika konfrontacji z lokalnymi problemami.
Bełchatów i perspektywy regionu
Klimczak alarmował, że decyzje polityczne doprowadziły do wygaszenia kopalni i elektrowni w Bełchatowie między 2030 a 2036 rokiem, co — jego zdaniem — grozi gospodarczemu upadkowi miasta. Ostrzegł, że brak planu dla terenów popegeerowskich i miejsc żyjących z kopalni może doprowadzić do dramatycznych społecznych konsekwencji.
Lista zaniedbanych inwestycji i postulatów
Klimczak przypomniał o obietnicach inwestycyjnych, które nie zostały zrealizowane - obwodnic z listy 100 obwodnic obiecanych przez premiera, trzeciego pasa na autostradzie A2, dodatkowych węzłów na A2, budowy drogi S12 i obwodnicy Sulejowa. Pytał też o działania ministra odpowiedzialnego za rolnictwo w kwestii zahamowania spadku cen zbóż, rzepaku i mleka oraz o brak efektów w sprawie „marki klubowej” polskiego jabłka.
Problemy w służbie zdrowia i finansowaniu nauki
Klimczak wskazał na zaległości Narodowego Funduszu Zdrowia w wypłatach za nadwykonania podstawowego zabezpieczenia szpitalnego oraz rosnące długi placówek. Zwrócił też uwagę, że uczelnie nie znają wysokości subwencji na nowy rok akademicki, co komplikuje planowanie akademickie.
Ocena referendum i polityki migracyjnej
Klimczak uznał planowane referendum za zbędne wydatki i przykrywkę dla rządowych niepowodzeń. Twierdził, że zapisy porozumienia o relokacji dają państwom możliwość wyłączenia się z mechanizmu i że straszenie migrantami służy odwracaniu uwagi od problemów gospodarczych i finansowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PSL: Krytyka prezydenta Nawrockiego za wybór sędziów TK
PSL: Apel o szybką pomoc dla sadowników po przymrozkach
Zbigniew Ziejewski pyta o obniżki emerytur rolniczych po Polskim Ładzie
Stefan Krajewski: Apel o natychmiastowe wznowienie produkcji nawozów
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada komisję do spraw deregulacji
PSL pyta o Regiony Rewitalizacji 3.0 i zasady wsparcia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Donald Tusk
Donald Tusk podkreśla wzrost poparcia i odzyskaną nadzieję
PiS
PiS ostrzega przed uznaniowością KE ws. relokacji imigrantów
Koalicja Obywatelska
Małgorzata Chmiel o in vitro, kodeksie wyborczym i obwodnicy
Donald Tusk
Donald Tusk: Żąda rozliczeń i podkreśla potrzebę zwycięstwa
PiS
PiS ostrzega: Nie zgodzi się na wykonanie paktu migracyjnego
Donald Tusk
Donald Tusk chwali frekwencję w Kłodzku i krytykuje wywłaszczenia
Artykuły
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Październik 2008: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Lipiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Transkrypcja
Prawo i Sprawiedliwości Partii Rządzącej ze strachu przenosi swoją konwencję w inne miejsce, z Łodzi. Dzisiaj o tym pan poseł Dariusz Klimczak, poseł Ziemi Łódzkiej. Z pytaniami do rządu i z konkretnymi tezami bardzo proszę o zabranie głosu, panie pośle. Szanowni Państwo, to nie jest przypadek, że PiS przenosi konwencję z Łodzi. Mimo, że ulokował tam pięciu ministrów konstytucyjnych i komisarza do spraw rolnictwa Unii Europejskiej, zaniedbał całkowicie to województwo. Zmiana w sztabie Prawa i Sprawiedliwości także tym zaskutkowała. Ktoś, kto przyszedł na nowego szefa sztabu, widzi ewidentnie, że organizowanie w Łodzi konwencji przez PiS jest strzałem w stopę. To jest organizowanie konwencji w miejscu, które się najbardziej zaniedbało ze wszystkich regionów w Polsce. Ale proszę Państwa, zaskakujące jest to, że PiS przenosi się do Turowa, do kopalni węgla brunatnego. Przecież pod Łodzią jest kopalnia węgla brunatnego w Bełchatowie. Ale dlaczego PiS, uciekając z Łodzi, nie przenosi się do Bełchatowa, żeby tematycznie ten temat zrównoważyć? Kopalnia węgla brunatnego, elektrownia, wszystko teoretycznie się zgadza. Szanowni Państwo, Prawo i Sprawiedliwość już zgodziło się razem z Komisją Europejską i wydało wyrok już na kopalnię węgla brunatnego w Bełchatowie i na elektrownię w Bełchatowie. Od 30 roku do 36 roku PiS zgodził się na wygaszenie tej kopalni. Mało tego, PiS nie pojedzie do kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie, bo się boi ludzi. Bo przed wyborami w 2015 roku PiS obiecało odkrywkę w Złoczewie. Odkrywkę, która miała dać nowe życie kopalni i elektrowni w Bełchatowie. PiS nie wywiązał się z tej obietnicy. Generalnie dzisiaj PiS nie ma pomysłu dla terenów wokół Bełchatowa. To miasto zamieni się w Detroit. Miejsce, w którym nikt nie będzie mieszkał, ponieważ PiS nie ma żadnego planu, co dalej z Bełchatowem. Co dalej z miejscowościami w powiecie bełchatowskim i przyległymi. Co dalej zrobić z miejscem, które żyło z kopalni i żyło z elektrowni. Dlatego ucieka z województwa łódzkiego, bo boi się, bo ludzie tam by ich pogonili, a przede wszystkim zadawali im bardzo trudne pytania. Ale wczoraj, kiedy organizowałem konferencję prasową w Łodzi, skierowałem do potencjalnych polityków PiS-u, którzy mają przyjechać do województwa łódzkiego, serię pytań. Przede wszystkim pytania dotyczyły kwestii, które PiS obiecywało przed wyborami w 2015 roku i przed wyborami w 2019 roku i podczas całej swojej kadencji. Oczywiście nie wywiązali się z tego, dlatego uciekają z Łodzi. Szanowni Państwo, pierwsze pytanie brzmi i dzisiaj nadal jest aktualne. Dlaczego nie powstała żadna obwodnica w województwie łódzkim z projektu, który obiecywał pan premier Morawiecki we wrześniu 2019 roku? W ramach 100 obwodnic 5 miało powstać w województwie łódzkim. Żadna nie powstała. Dlaczego PiS nie wybudowało trzeciego pasa na autostradzie A2 między Łodzią a Warszawą? Dlaczego PiS nie wybudowało dodatkowych węzłów na autostradzie A2, które obiecywało, m.in. w Bolimowie? Dlaczego PiS nie wybudowało drogi S12, którą obiecywał pan poseł Macierewicz, pan poseł Telus, pani poseł Milczanowska? Dlaczego nie wybudowali w ramach tej drogi obwodnicy Sulejowa? Dlaczego pan minister Telus nie prowadzi prac w kierunku zahamowania spadku cen na takie produkty rolno-spożywcze, jak zboże, jak rzepak, jak mleko? Dlaczego sadownicy, nie tylko z województwa łódzkiego, z rawy mazowieckiego, ale z mazowieckiego, z grójca, z innych województw, nie mogą doczekać się na wyniki prac instytutów badawczych dotyczących wytworzenia tzw. marki klubowej polskiego jabłka? To, co się dzieje w całej Europie i czym żyje handel jabłkami, w Polsce nie może się doczekać. Na co są wydawane te pieniądze? Ja także mam pytanie od przedstawicieli szpitali. Dlaczego Narodowy Fundusz Zdrowia w województwie łódzkim, ale to także dotyczy całego kraju, nie wypłaca pieniędzy za nadwykonanie podstawowego zabezpieczenia szpitalnego? Dlaczego rosną długi? Dlaczego łódzkie uczelnie i generalnie także w całym kraju nie mogą dowiedzieć się, jaka będzie wysokość subwencji na nowy rok akademicki? Tych pytań jest naprawdę bardzo wiele. PiS uciekł z województwa łódzkiego na Dolny Śląsk. Mieszkańcom Dolnego Śląska, politykom z Dolnego Śląska polecam stworzenie takiej samej listy. Ona będzie bardzo długa i nie wątpię, że województwo łódzkie jest jedynym przypadkiem, w którym PiS nie spełniło swoich obietnic, które zostało zaniedbane. Na Dolnym Śląsku także są zaniedbania i trzeba iść na to spotkanie. Trzeba wysłać przedstawicieli mieszkańców, którzy zadadzą te kłopotliwe pytania. Ja wiem, że spotkania PiS nie są otwarte, one są zamknięte dla swoich, natomiast warto publicznie tego typu pytania postawić, bo trzeba rozliczać. Jest koniec kadencji, nie wolno zasłaniać się tematami zastępczymi, trzeba PiS rozliczać. My w województwie łódzkim nie zapomnimy tej ucieczki. My będziemy zadawać te pytania do skutku, do skutku, czyli do przegranej PiS-u. Bardzo dziękuję Panu Podstawiczu. Czy są pytania? Czy to jest mekanizm relakacji i informacji mówiąc o tym, że tak naprawdę kraj znajdujący podporę się wigracyjną może wynikować o to, żeby migrantów większej ilości nie przyjmować. Ja oczywiście zapowiedział referendum. Ono jest w ogóle potrzebne? Oczywiście referendum jest niepotrzebne, jest niepotrzebnym wydatkiem, wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Dotychczasowe, konstruowane zapisy tego porozumienia dają możliwość i Polsce i innym krajom wycofania się z tej możliwości relakacji czy płacenia. W projektowanych przepisach pakietu azylowego istnieją zapisy, które pozwalają wyłączyć Polskę spod tego mechanizmu. Referendum jest przykryciem afer bezradności, bezczynności PiS-u. Oczywiście łatwiej jest mówić o referendum niż o tym, dlaczego PiS sobie nie radzi z drożyzną, dlaczego jest w NFZ-cie 11,5 miliona dziury budżetowej i tak dalej, i tak dalej. A to jest jakieś polityczne rozwojenie, że z jednej strony wynegocjowało się mechanizm, który pozwala migrantów nie przyjmować, a jednocześnie się nimi straszy i mówi, że zła Unia chce nam tutaj wysłać. To jest naszej wolny i wiedzy. Typowa hipokryzja PiS-u. Przecież polityka międzynarodowa PiS-u polega na konfrontowaniu się z państwami Unii Europejskiej, a nie uzgadnianiu. Nie liczmy na to, że obecni politycy PiS-u, w tym niekompetentni dyplomaci w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, są w stanie wynegocjować jakiekolwiek porozumienie. Potrafią to dużo mniejsze Czechy, potrafią to inne państwa. My tego nie potrafimy. Bądźmy szczerzy, pakiet azylowy zawiera kilka części. Główna część to uszczelnienie granic, na którym zależy wszystkim, nie tylko Grecji i Włochom. A planem awaryjnym jest kwestia, o której PiS mówi, że ma podlegać referendum. Nie, my nie zgadzamy się na taką politykę. Należy budować silną politykę Polski w Unii Europejskiej i tego typu zapisy tak konstruować, żeby one były korzystne dla Polski. Panie redaktorze, do tej pory polityka zagraniczna Prawa i Sprawiedliwości cechowała się bezradnością i głupotą, które nie skutkowały dobrymi efektami dla Polek i Polaków. A do tego dochodzi jeszcze bezczelność, bo rząd PiS-u od początku wiedział i politycy PiS-u również, że wynegocjowane przez głównie naszych partnerów, jak chociażby Czechów i postawione przez nich na stole propozycje wyłączające z mechanizmu relokacji niektóre państwa są możliwe do wprowadzenia również przez Polskę. Ale mimo to rząd chce szczuć, rząd chce robić kampanię wyborczą i rząd chce dzisiaj polaryzować scenę polityczną, wbrew nawet własnym ustaleniom. Po raz kolejny mamy dowody na to, że polityka zagraniczna jest de facto dzisiaj wykorzystywana w polityce wewnętrznej, a jeśli Prawo i Sprawiedliwości chce organizować jakiekolwiek referendum, to niech zapłaci za nie ze swojej subwencji, albo niech się zrzucą na nią tłuste koty, bo Polaków na te zabawy i na rzeczy, które są kompletnie bezsensowne, bo mechanizmu... KONIEC!