Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki: Ostrzeżenie o punkcie zwrotnym historii

Karol Nawrocki: Ostrzeżenie o punkcie zwrotnym historii

Karol Nawrocki przemawiał jako Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej przed Zgromadzeniem i mówił o konsekwencjach rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz o zagrożeniu dla porządku międzynarodowego. Zajął stanowisko, że świat wszedł w punkt zwrotny historii i wezwał społeczność państw demokratycznych do podjęcia konkretnych działań.

Najważniejsze tezy


Karol Nawrocki podkreślił, że 24 lutego 2022 roku obudził świat z błogiego snu o "końcu historii" i że obowiązkiem państw jest uświadomienie sobie nowej, niebezpiecznej ery rywalizacji wielkich mocarstw. Zwrócił uwagę na erozję międzynarodowego prawa - suwerenność i zakaz agresji są coraz częściej deptane.

Reakcja Polski i pomoc dla Ukrainy


Mówca przypomniał o ogromnej solidarności Polaków wobec Ukrainy - otwarciu granic, domów oraz pomocy materialnej, finansowej, militarnej i dyplomatycznej, wskazując iż w Polsce mieszka około miliona ukraińskich uchodźców. Zasygnalizował też incydenty naruszenia granic, które zmusiły Polskę do podjęcia działań obronnych nad własnym terytorium.

Ocena źródeł konfliktu i rosyjski imperializm


Nawrocki argumentował, że pierwotne przyczyny agresji mają charakter ideologiczny, odwołując się do wizji imperialnej, która traktuje narody jak własność kolonialną. Przywołał historyczną perspektywę regionu i słowa jednego ze swoich wielkich poprzedników, które jego zdaniem potwierdziły przewidywania o rozszerzających się ambicjach kremlowskich.

Apel o odpowiedzialność i działanie wspólnoty demokratycznej


Prezydent wzywał państwa demokratyczne i aspirujące do demokracji, by potraktowały obecny moment jako walkę o zasady cywilizacji i by przełożyły deklaracje o pokoju na konkretne decyzje i działania. Przestrzegał, że decyzje podjęte teraz będą miały konsekwencje na kolejne dekady.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
The Assembly will now hear an address by His Excellency Karol Naryshoki, President of the Republic of Poland. I request protocol to escort His Excellency and invite him to address the Assembly. Ladies and gentlemen, Excellences, I like and appreciate a lot English language, but I love Polish language, which epitomizes more than 1,000 years of Polish heritage, Polish culture and Polish history, so I would like to share with you Polish language. Szanowny Panie Przewodniczący, Ekscelencje, Dostojni Delegaci, staję w tym miejscu po raz pierwszy jako Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej i czuję oczywiście z tego powodu wielką dumę, ale jednocześnie mam świadomość przed jak poważnymi wyzwaniami stoimy dziś jako narodowa, międzynarodowa wspólnota. Tak w istocie jest, bowiem świat zmienił się całkowicie w ostatnich kilku latach od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 24 lutego 2022 roku zostaliśmy brutalnie wszyscy wybudzeni z błogiego snu o świecie końca historii. Historia się nie skończyła i historia się nie skończy. Musimy mieć tego świadomość. Zostaliśmy wybudzeni z błogiego snu, w którym dążymy do powszechnego pokoju, do przestrzegania zasad prawa międzynarodowego. To są chyba słowa, które powtarzane są najczęściej w tym gremium. Ten sen, drodzy Państwo, już nie istnieje i często powtarzamy słowa, które nie oddają rzeczywistości, jaka nas otacza i w Europie Środkowej, i w Europie Wschodniej, i w wielu innych regionach świata, z którego Państwo przyjechaliście. Granice państwowe przestały być w istocie nietykalne, a międzynarodowe prawo dotąd uważane za kompas ładu światowego zaczęło być traktowane raczej jak sugestia, a nie jak reguła. Przypomnę, że krótko po wybuchu wojny i ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, Polki i Polacy okazali ogromną solidarność z walczącym narodem ukraińskim. Otworzyliśmy nasze serca, nasze granice, otworzyliśmy nasze domy. Okazaliśmy pomoc materialną, finansową, pomoc militarną i pomoc dyplomatyczną. Dziś, Szanowni Państwo, w Polsce mieszka milion ukraińskich uchodźców. Szanowni Państwo, rosyjska inwazja na Ukrainę to nie tylko najpoważniejszy konflikt w Europie od czasów II wojny światowej, ale to także punkt zwrotny. Dotychczasowy ład międzynarodowy kruszeje na naszych oczach. Świat wszedł w nową, niebezpieczną erę rywalizacji wielkich mocarstw, łamania zasad i testowania. Jak daleko można się posunąć, zanim ktoś powie wyraźne dość. Stop. Zasada suwerenności, spytacie Państwo. Coraz częściej deptana. Zakaz agresji. Zmieniony w martwą literę. Zamiast prawa, próba użycia nagiej i brutalnej siły. Stoimy w punkcie zwrotnym historii. W czasie, gdy decyzje podejmowane dziś będą mieć konsekwencje na kolejne dekady. I wszyscy musimy mieć tego świadomość. I wszyscy bierzemy za to odpowiedzialność. Dlatego właśnie teraz, jako wspólnota państw demokratycznych, bądź aspirujących do demokracji, musimy spojrzeć na obecną sytuację jak na pole walki o zasady, których przestrzeganie może zdecydować o przyszłości naszej cywilizacji. Myślę, Szanowni Państwo, że to właściwie ostatni moment na podjęcie konkretnych działań. Szanowni Państwo, rosyjska agresja na Ukrainę nie jest konfliktem o charakterze wyłącznie regionalnym. To sprawdzian, czy zasady, na których opiera się ONZ przetrwają próbę czasu, czy też ustąpią pod ciężarem imperialnych i kolonialnych ambicji państwa, które uważa się za stojące ponad prawem i które wielokrotnie, wielokrotnie ignorowało rezolucję zgromadzenia, tego zgromadzenia, innych zgromadzeń. I wszyscy w pewnym sensie bierzemy za to odpowiedzialność dalej, dzieląc się, drodzy Państwo, słowami o pokoju i o bezpieczeństwie, które muszą wybrzmiewać, ale za którymi powinno iść konkretne działanie. Moskwa mówi o konieczności zajęcia się, cytat, pierwotnymi przyczynami konfliktu. Podzielam to podejście, lecz uważam, że pierwotne przyczyny rosyjskiej agresji mają charakter przede wszystkim ideologiczny. Rosja odwołuje się do wizji imperialnej, która traktuje całe narody jak własność kolonialną. Odmawia im regularnie podmiotowości, twierdząc, że są sztucznymi konstruktami oraz uzasadnia inwazję jako korektę historyczną. My to, drodzy Państwo, w Polsce, w Europie Środkowej, w Europie Wschodniej znamy od co najmniej 86 lat. To jest ten sam zestaw pojęć, który pojawia się także w XXI wieku, podczas naszych dyskusji plenarnych i kolejnych zgromadzeń. Dla nas w Europie Środkowej i w Europie Wschodniej ten zestaw pojęć nie jest niczym nowym. Czy chodziło o Polskę, o Rzeczpospolitą w pierwszej połowie XX wieku, czy chodzi dzisiaj o Ukrainę? Jako historyk patrzę, drodzy Państwo, na teraźniejszość także przez pryzmat przeszłości. To naturalne. Poprowadzonych przez setki lat podbojach, wojnach, rozbiorach, deportacjach, gwałtach, zbrodniach. W XX i w XXI wieku Rosja po prostu nie porzuciła swoich imperialnych ambicji. Jeden z moich wielkich poprzedników, świętej pamięci, prezydent Lech Kaczyński doskonale to rozumiał, gdy przemawiał na placu przed gruzińskim parlamentem w roku 2008. Jego ówczesne słowa przetrwały próbę czasu. Prezydent Lech Kaczyński mówił, drodzy Państwo, dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę. Gdy Rosja zaatakowała Gruzję, nie dla wszystkich było jasne, że to dopiero początek nowego imperializmu Kremla. Niestety wiatr historii, którą tak dobrze znamy oraz rozumiemy w Polsce, zaczyna także wiać obecnie. Ponownie zaczynamy doświadczać rosyjskiego imperializmu, także na naszych ziemiach, w Polsce. Dwa tygodnie temu w nocy z 9 na 10 września doszło do ataku rosyjskich dronów na terytorium państwa członkowskiego NATO. Na terytorium Polski. Kilkanaście dronów naruszyło granice mojego kraju celowo, bo zapewniam Państwa, że nie był to przypadek. Na rozkaz wydany w stolicy państwa będącego stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa. W konsekwencji Polska po raz pierwszy od II wojny światowej była zmuszona do otwarcia ognia do wrogich obiektów nad naszym terytorium. I zapewniam Państwa, jako zwierzchnik sił zbrojnych i prezydent Polski, że Polska zawsze będzie odpowiednio reagować i jest gotowa do obrony swojego terytorium. Polacy, drodzy Państwo, nie przestraszyli się sowieckich hord w roku 1920 i broniąc cywilizacji europejskiej pokonali Sowietów w roku 1920. Polacy i kraje Europy Środkowej nie oddały swojego ducha wolności i suwerenności przez 45 lat sowieckiego kolonializmu po roku 1945. I Polacy i kraje Europy Środkowej i Wschodniej nie przestraszą się też rosyjskich dronów. Tylko to, drodzy Państwo, nie o to chodzi. Chodzi o to, jak długo będziemy jeszcze zezwalać na tego typu akty łamania naszej narodowej, międzynarodowej wspólnoty. Dlatego właśnie, Szanowni Państwo, w Polsce przeznaczamy znaczące kwoty na rozwój naszych zdolności obronnych. Dlatego budujemy odporność naszego państwa, ale też całej naszej części Europy, bowiem ofiarami podobnych prowokacji ze strony Rosji stały się bowiem także państwa bałtyckie, nasi przyjaciele, choćby estończycy, a także Rumunia. Jako lider regionu działamy na rzecz wzmacniania bliskich powiązań państw bukaresztańskiej dziewiątki. Dlatego też rozwijamy współpracę w ramach inicjatywy Trójmorza. Jako głos regionu podkreślamy, nie ma naszej zgody na to, by Moskwa tak bezpardonowo dokonywała wobec nas i innych narodów Europy aktów prowokacji, testując nasze reakcje i zastraszając nasze społeczeństwa. Nie ma na to naszej zgody. Szanowni delegaci, neoimperialna i neokolonialna Rosja na naszych oczach stara się burzyć architekturę bezpieczeństwa międzynarodowego. Łamie prawo międzynarodowe, wzmacnia podziały, dąży do odrodzenia się koncertu mocarstw. Wiele państw obecnych na tej sali doskonale zna tragedię granic wyznaczanych siłą i decyzji podejmowanych ponad głowami narodów. Doświadczenie historyczne, nieraz tak trudne dla mojego kraju, wskazuje, że trwały pokój nie może być budowany na nagradzaniu agresji. Na nagradzaniu agresji. Nie możemy godzić się na naruszenie zasadności integralności terytorialnej i suwerenności naszych narodów. Obecne działania Rosji nie wskazują na gotowość do prawdziwego pokoju. Deklaracją o dialogu, i to też znamy, towarzyszą ofensywy militarne i kolejne ataki, których ofiarami są cywile, w tym także dzieci. Zawsze, kiedy Moskwa mówi pokój, w praktyce ma na myśli kapitulację tego, którego uznaje za swojego przeciwnika. Rosja musi zakończyć wojnę i przyjąć za nią pełną odpowiedzialność. Pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności powinno być naszym wspólnym obowiązkiem. Sprawcy wszystkich zbrodni międzynarodowych, sprawcy wszystkich zbrodni międzynarodowych muszą być sądzeni przed właściwimi sądami. Mam nadzieję, że tak się, drodzy Państwo, w najbliższym czasie stanie, a nie będziemy spotykać się w kolejnych latach także mojej prezydentury i dyskutować rzeczy, które powinny być dla nas wszystkich oczywiste. Dlatego też Polska wspiera pracę Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości oraz Międzynarodowego Trybunału Karnego i popiera ideę ustanowienia specjalnego trybunału ad hoc, który osądziłby sprawców agresji. Żadne wojny nie mogą się bowiem agresorom opłacać. Wojny nie mogą opłacać się agresorom także pod względem ekonomicznym. Państwom i narodom należy się pełne zadośćuczynienie. Także od tych, którzy wywołali drugą wojnę światową. Bo jeśli chcemy budować wspólnotę państw demokratycznych, wspólną Unię Europejską, to musimy zgodzić się wspólnie na to, że wojna nie może opłacać się pod względem ekonomicznym żadnemu z agresorów. Szanowni Państwo, jak wspomniałem, stoimy dziś przed całą gamą wyzwań o charakterze globalnym, ale też charakterze lokalnym. Oczy świata i również nasze są dziś zwrócone na Bliski Wschód. Polska z zaniepokojeniem, jak wiele innych państw na świecie, śledzi sytuację w tym regionie, na Bliskim Wschodzie, gdzie w wyniku brutalnych ataków Hamasu z 7 października 2023 roku doszło do eskalacji konfliktu. Izrael, jak każde inne państwo, ma prawo do samoobrony. Działania, które podejmuje Izrael, muszą jednak być zgodne z międzynarodowym prawem, w tym z międzynarodowym prawem humanitarnym. Polska niezmiennie opowiada się za dwupaństwowym rozwiązaniem konfliktu na Bliskim Wschodzie w taki sposób, aby dać zarówno palestyńczykom, jak i Izraelczykom prawo do życia w pokoju i do życia w bezpieczeństwie. Polska konsekwentnie wspiera międzynarodowe wysiłki na rzecz poprawy sytuacji na Bliskim Wschodzie i wzywa tym samym ONZ do działania. Szanowni Państwo, Polska nie ma przeszłości kolonialnej. Dlatego jesteśmy dla państw azjatyckich i dla państw afrykańskich partnerem pewnym i partnerem wiarygodnym. Powiem więcej, sami, drodzy Państwo, w przeszłości my, Polacy, byliśmy ofiarą kolonialnej polityki mocarstw, więc doskonale rozumiemy instrumenty stosowane przez neoimperialne mocarstwa i nie ma naszej zgody na to, by destabilizowały one niektóre regiony świata. Jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej będę przykładał szczególną uwagę do rozwoju naszej współpracy z różnymi regionami świata. Myślę tu o kontynencie afrykańskim. Wszyscy widzimy, jak trwające wojny, konflikty i ataki terrorystyczne podważają wysiłki dumnych afrykańskich narodów, by żyć i rozwijać się w bezpiecznych oraz sprawiedliwych warunkach. Świat musi stanąć po stronie wszystkich dotkniętych brakiem bezpieczeństwa i pomóc im w przywróceniu pokoju. Nie ma naszej zgody na to, by neoimperialne mocarstwa destabilizowały na przykład sachel w celu arbitrarnego zarządzania globalnymi przepływami migracyjnymi czy stosowania presji migracyjnej. Nie ma też naszej zgody na to, by międzynarodowe grupy przestępcze czerpały zyski z handlu ludźmi i z ich niewolniczej pracy. Chcemy także oczywiście jako Polska, drodzy Państwo, rozwoju, relacji z państwami Azji i Pacyfiku. Rola tego regionu w kształtowaniu porządku międzynarodowego w XXI wieku znacząco wzrosła. Dynamicznemu rozwojowi gospodarczemu towarzyszą jednak, jak wiemy, rosnące napięcia geopolityczne, co ma wpływ na stabilność, dobrobyt, na bezpieczeństwo także w innych regionach świata. Jesteśmy, drodzy Państwo, jako Polacy zaniepokojeni negatywnym wpływem światowych kryzysów. Ale chcę powiedzieć, jako prezydent Polski otwarcie, wśród Was, we wspólnocie międzynarodowej, że jesteśmy też głęboko zaniepokojeni i jesteśmy też świadomi błędów popełnionych przez naszych zachodnich partnerów, przyjaciół i sąsiadów. Tak, zgadzam się z prezydentem Donaldem Trumpem, że w ostatnich latach, przed czym przestrzegaliśmy jako Polacy, i taki sygnał szedł też z Europy Środkowej i Wschodniej, Europa pogrążyła się w ideologicznym szale, który doprowadził do złych decyzji w zakresie migracji, do zielonego szaleństwa i zielonego ładu, który niszczy rynki gospodarcze, ekonomiczne i także rynki rolne. Tak, ta sama Europa, nasi przyjaciele i nasi partnerzy, z którymi chcemy budować wspólną Unię Europejską, przez wiele lat dotowali Federację Rosyjską, kupując ruski tani gaz. My to wszystko, drodzy Państwo, w Polsce i w Europie Środkowej wiemy i cieszymy się, zawsze wtedy, kiedy przywódcy państw Europy Zachodniej wyciągają z tego konsekwencje i słuchają naszego głosu. Drodzy Państwo, pomoc rozwojowa i pomoc humanitarna stanowią integralną część polityki zagranicznej naszego państwa w aspekcie budowania globalnego pokoju, bezpieczeństwa i rozwoju. Postrzegamy ją jako wspólną inwestycję w naszą przyszłość, bezpieczeństwo, stabilność i dobrobyt. Jesteśmy obecni z naszym wsparciem w wielu obszarach, w Afryce, w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. Dostojni delegaci, Polska współzałożyciel Organizacji Narodów Zjednoczonych jest dwudziestą co do wielkości gospodarką świata oraz krajem, który w ciągu ostatnich trzydziestu lat z powodzeniem przekształcił się z kraju rozwijającego się w kraj rozwinięty oraz z gospodarki centralnie planowanej w gospodarkę rynkową. To wyjątkowe doświadczenie pozwala nam wnieść istotny wkład w dyskusję ONZ na temat rozwoju, łącząc perspektywy globalnego wschodu i globalnego zachodu, a także północy i południa. Biorąc pod uwagę nasz potencjał i nasze doświadczenie, konsekwentnie zabiegamy o udział w pracach G20, w formacie, który pełni rolę mostu w obecnych burzliwych czasach. Mamy też głęboką nadzieję, że zaproszenie do współpracy oraz do udziału w kolejnym szczycie grupy wystosowane przez Stany Zjednoczone, za co dziękuję prezydentowi Donaldowi Trumpowi, przełożą się na stałą obecność Polski w tym gronie. Szanowni Państwo, prawa człowieka są jednym z trzech głównych filarów, na których opiera się system narodów zjednoczonych. Nie możemy mówić o prawdziwym pokoju, jeśli nie chronimy praw człowieka. Każdego człowieka bez wyjątku. Pokój to nie tylko brak konfliktów zbrojnych, to także sprawiedliwość, równość i szacunek dla ludzkiej godności. Dlatego też ochrona praw człowieka musi być priorytetem w każdym procesie budowania pokoju i budowania bezpieczeństwa. Wyraźnie dostrzegamy dramatyczne konsekwencje rosyjskiej agresji, także w zakresie praw człowieka i kwestii humanitarnych. Priorytetem dla nas, dla Polaków, dla Polski pozostaje także sytuacja praw człowieka na Białorusi. Musimy bronić stanowczo także praw człowieka w tym najbardziej podstawowym wymiarze. Prawa do życia bezbronnych. Od poczęcia do naturalnej śmierci. Chronimy nasze rodziny jako miejsce szczęścia, miłości i wychowywania dzieci. Upominamy się jako Polska głośno o los jednej z najbardziej prześladowanych na świecie grup. Chrześcijan. Uważamy Radę Praw Człowieka za główny organ praw człowieka w systemie narodów zjednoczonych, który odgrywa kluczową rolę w przestrzeganiu standardów ochrony praw człowieka. Dlatego też Polska przedstawiła swoją kandydaturę do członkostwa w Radzie Praw Człowieka na lata 2029-31. Nasza kandydatura odzwierciedla nasze zaangażowanie w promowanie i ochronę praw człowieka na całym świecie. Szanowny Panie Przewodniczący, Ekscelencje, Dostojni Delegaci. 80 lat temu powołano ONZ. Ta rocznica pokazuje jak daleko zaszliśmy, ale też ile jeszcze jest wyzwań przed nami. Dziś wiemy, że międzynarodowa współpraca nie jest opcją, a jest koniecznością dla nas wszystkich. Nie może być tak, że agresorzy zaczynają maszerować bezkarnie przez cudze terytoria, a sprawcy zbrodni wojennych zasypiają sobie spokojnie każdego dnia bez odpowiedzialności. Przypomnę Państwu, że po II wojnie światowej nie było miejsca na relatywizowanie zbrodni, przynajmniej dla najważniejszych dowódców wydających rozkazy. Była Norymberga, był sąd, było imię, było nazwisko, zarzut, wyrok, bo nie chodziło tylko o zemstę. Chodziło o zasady i dziś także chodzi o zasady. O to, by zbrodnia nie została wynagrodzona, a prawo nie zostało nigdy zastąpione siłą. Dziś musimy wrócić do tego ducha, zbudować międzynarodowy system odpowiedzialności, który nie zawaha się nazwać zła po imieniu, niezależnie od flagi, jaką nosi to zło na ramieniu. Musimy powiedzieć jasno, istnieją granice, istnieją prawa człowieka, istnieje prawo międzynarodowe, a każdy, kto je łamie, powinien ponieść surowe konsekwencje. Ale to nie stanie się oczywiście, szanowni państwo, samo, bo porządek świata nie jest dla mnie raz na zawsze. On zależy właśnie od nas, od rządów, od instytucji, ale przede wszystkim od społeczeństwa. Jak powiedział kiedyś jeden z laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, neutralność zawsze pomaga oprawcy. Nigdy ofierzy. Milczenie zachęca prześladowcę, nigdy prześladowanego. Niech te słowa będą nie tylko, drodzy państwo, przestrogą, ale i wezwaniem do działania. Do działania tu i teraz. Dziękuję państwu za uwagę. Dziękuję. Dziękuję.