Karol Nawrocki: Tylko twarda polityka zatrzyma Federację Rosyjską
Karol Nawrocki podsumował telekonferencję zorganizowaną przez prezydenta USA przed planowanym spotkaniem na Alasce między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem. Zajął stanowisko, że tylko twarda polityka i sankcje mogą powstrzymać Federację Rosyjską oraz że każde finalne rozwiązanie musi uwzględniać udział państwa ukraińskiego.
Karol Nawrocki uczestniczył w ponadgodzinnej telekonferencji z liderami europejskimi. W spotkaniu, zapowiedzianym przed rozmowami na Alasce 15 sierpnia, brał udział prezydent USA oraz najważniejsi liderzy europejscy, w tym Ursula von der Leyen, Wołodymyr Zeleński i sekretarz generalny NATO.
Prezydent przedstawił stanowisko Polski, podkreślając, że tylko poprzez twardy język i konkretne działania, w tym sankcje, można powstrzymywać Federację Rosyjską. Zaznaczył, że twarda polityka sankcyjna przyczyniła się do skłonienia Władimira Putina do podjęcia rozmów.
Karol Nawrocki podkreślił, że finalne rozwiązania dotyczące granic i bezpieczeństwa muszą powstawać z udziałem państwa ukraińskiego. Wyraził przekonanie, że trudno wyobrazić sobie akceptację rozwiązań podejmowanych bez udziału strony, której dotyczą.
Rozmowy na Alasce zaplanowano na 15 sierpnia, datę o szczególnym znaczeniu historycznym dla Polski, co podczas telekonferencji zostało przypomniane jako ważny kontekst i życzenie skutecznych negocjacji.
Podsumowanie rozmowy
Karol Nawrocki uczestniczył w ponadgodzinnej telekonferencji z liderami europejskimi. W spotkaniu, zapowiedzianym przed rozmowami na Alasce 15 sierpnia, brał udział prezydent USA oraz najważniejsi liderzy europejscy, w tym Ursula von der Leyen, Wołodymyr Zeleński i sekretarz generalny NATO.
Stanowisko Polski
Prezydent przedstawił stanowisko Polski, podkreślając, że tylko poprzez twardy język i konkretne działania, w tym sankcje, można powstrzymywać Federację Rosyjską. Zaznaczył, że twarda polityka sankcyjna przyczyniła się do skłonienia Władimira Putina do podjęcia rozmów.
Waga udziału Ukrainy
Karol Nawrocki podkreślił, że finalne rozwiązania dotyczące granic i bezpieczeństwa muszą powstawać z udziałem państwa ukraińskiego. Wyraził przekonanie, że trudno wyobrazić sobie akceptację rozwiązań podejmowanych bez udziału strony, której dotyczą.
Symbolika terminu rozmów
Rozmowy na Alasce zaplanowano na 15 sierpnia, datę o szczególnym znaczeniu historycznym dla Polski, co podczas telekonferencji zostało przypomniane jako ważny kontekst i życzenie skutecznych negocjacji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Prezydent uczcił 80. rocznicę pacyfikacji Sułkowic i Harbutowic
Karol Nawrocki: Budżet w kryzysie i żądanie wyjaśnień rządu
Karol Nawrocki: Oświadczenie o operacji i ataku dronów
Briefing prasowy po posiedzeniu RBN. Pałac Prezydencki.
Andrzej Duda powołuje Radę ds. Samorządu Terytorialnego
Karol Nawrocki wręcza flagę Bartoszowi Zmarzlikowi i chwali pasję
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2024: szpitale, NFZ i polityczny spór o rachunek za leczenie
Artykuł
Druga fala i stara rana systemu: październik 2020 w ochronie zdrowia
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Witamy Państwa bardzo serdecznie na briefingu, który podsumowuje rozmowy, które zakończyły się niespełna godzinę temu. Rozmowy obejmujące tematykę związaną ze spotkaniem, do którego dojdzie w piątek na lasce pomiędzy prezydentem Putinem a prezydentem Donaldem Trumpem. Dzisiaj na zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa w spotkaniu, w konferencji, w telekonferencji wzięli udział przedstawiciele, liderzy krajów europejskich, a Polskę reprezentował prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, pan Karol Nawrocki. O szczegółach tej rozmowy, o tym jak ona przebiegała i jakie są jej efekty opowie sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i szef biura polityki międzynarodowej, pan Marcin Przydacz. Bardzo proszę, panie ministrze. Bardzo dziękuję, panie ministrze. Szanowni Państwo, rzeczywiście żyjemy w czasach bardzo dynamicznych. Wiele rzeczy dzieje się w polityce międzynarodowej. Polska jako ważny kraj europejski, jako ważny kraj także i regionu Europy Środkowej i Wschodniej musi i pozostaje bardzo aktywna w tej dynamice polityczno-międzynarodowej. Pan prezydent Karol Nawrocki od pierwszego dnia swojego urzędowania w zasadzie także i we wcześniejszych dniach pozostał bardzo aktywny. Dość wspomnieć tylko jego wizytę w Waszyngtonie i spotkanie z Donaldem Trumpem jeszcze przed wyborami, a już po wyborach chociażby konsultacje z sekretarzem generalnym NATO i szereg konsultacji telefonicznych z kluczowymi partnerami. To wszystko oczywiście wokół spraw bezpieczeństwa, bo one są dla nas najważniejsze, one są ważne i najważniejsze dla Polek i Polaków. Wszyscy doskonale śledzimy to, co się dzieje w polityce międzynarodowej i wiemy, że ta dyskusja dotycząca bezpieczeństwa Europy Środkowej i Wschodniej będzie miała swój kulminacyjny moment już za dwa dni na Alasce. To tam prezydent Trump spotka się z Władimirem Putinem. Tuż przed tymi rozmowami prezydent Trump zdecydował o konsultacjach z kluczowymi przywódcami państw europejskich, pośród których w oczywisty sposób znalazł się jego odpowiednik z Rzeczypospolitej Polskiej, jakim jest prezydent Karol Nawrocki. Ta rozmowa ponadgodzinna właśnie się zakończyła. Tutaj w Pałacu pan prezydent rozmawiał z amerykańskim prezydentem, ale w niej wzięli udział także i liderzy innych państw. Kanclerz Niemiec, premier Wielkiej Brytanii, premier Włoch, prezydent Francji, Ursula von der Leyen i także i Wołodymyr Zeleński, także oczywiście sekretarz generalny NATO i prezydent Finlandii, więc widać, że to była rzeczywiście bardzo wąska grupa najbardziej zaangażowanych w te sprawy polityków europejskich. Prezydent Rzeczypospolitej przedstawił to stanowisko, które towarzyszy nam przecież przez ostatnie miesiące i lata, patrząc na agresywną politykę rosyjską, że tylko poprzez twardy język, tylko poprzez konkretne twarde działania można powstrzymywać Federację Rosyjską, że nie można pozwolić na to, aby Federacja Rosyjska decydowała o tym, szanowni państwo, jak będą wyglądały granice w Europie albo w jakich kierunkach będą prowadziły politykę zagraniczną poszczególne państwa. My jako Polska doświadczeni przez ostatnie 200 lat tym imperializmem rosyjskim doskonale to rozumiemy. Rozumiemy też wagę prawa międzynarodowego, rozumiemy też cenę krwi, którą płacą żołnierze ukraińscy walczący z rosyjskim imperializmem. Więc ta twarda polityka, także i sankcyjna wobec Federacji Rosyjskiej w naszym przekonaniu przywiodła Władimira Putina do konieczności rozmów. To jest jasne chyba, że bez tej twardej polityki, także i w wymiarze sankcyjnym, Władimir Putin nie zdecydowałby się na rozmowę. Oczywiście wszyscy czekamy na to, jaki będzie efekt finalny tych rozmów. Pewnie niebawem się dowiemy, ale to stanowisko Polski w tym zakresie musiało wybrzmieć. Musiało także i wybrzmieć przekonanie, że finalne rozwiązanie tej kwestii musi się odbyć z udziałem państwa ukraińskiego i jego przedstawicieli. Trudno sobie wyobrazić, a zwłaszcza biorąc pod uwagę naszą historię, abyśmy namawiali czy akceptowali sytuację, w której jakieś finalne rozwiązania byłyby podejmowane zupełnie bez udziału państwa, które dotyczą te sprawy. Więc w tym sensie myślę, że wszyscy w Polsce doskonale sobie zdajemy sprawę, o co toczy się gra. Podsumowując, szanowni państwo, tę konferencję, widać ewidentnie, że to była ważna rozmowa. Dzisiaj odbyło się jeszcze szereg innych konsultacji, ale ta rozmowa z udziałem prezydenta Trumpa, w której brał udział aktywnie Karol Nawrocki, powiedziałbym, że to jest taki wagon pierwszej klasy polityki międzynarodowej. I w tymże wagonie zasiedli najważniejsi liderzy europejscy, w tym także i pan prezydent Karol Nawrocki. Warto chyba jeszcze wspomnieć jeden element, na który zwracał uwagę pan prezydent Karol Nawrocki. Nie wiem, czy państwo skojarzyliście, ale rozmowy na Alasce będą toczyły się 15 sierpnia. To data dla nas, dla Polaków absolutnie wyjątkowa. Wyjątkowa historycznie z uwagi na rocznicę wielkiego zwycięstwa, jakie dokonało się udziałem polskiej armii, wspieranej wówczas także i przez ukraińskich sojuszników tutaj na przedmieściach Warszawy, gdzie polska armia dowodzona przez Józefa Piłsudskiego, ale także przecież generała Rozwadowskiego, zatrzymała tę potężną, wielką nawałę sowiecką i w jej marszu na zachód zatrzymała rewolucję komunistyczną. Ten wątek został także i przywołany podczas dzisiejszej rozmowy, życząc udanych rozmów. Zależy nam wszystkim na tym, aby ta postsowiecka, czy postkomunistyczna, neoimperialna polityka została finalnie powstrzymana, po to, aby ludzie przestali ginąć, aby dzieci przestały być pozbawiane swoich rodziców, a często własnego życia i aby w Europie finalnie kiedyś mógł zapanować trwały i stabilny pokój, bo tylko na takim przecież nam wszystkim zależy, aby pokój wynegocjowany, czy to na tych rozmowach, czy na późniejszych, ewentualnych jej etapach, był pokojem trwałym, a nie tylko zamrożeniem konfliktu, który finalnie odżyje, tak jak odżywał przez ostatnie lata. Konfliktu, przypomnijmy raz jeszcze, wynikającego z neoimperialnej polityki rosyjskiej. Więc te rozmowy oczywiście będą toczyć się jeszcze w następnych dniach i tygodniach. Przypomnę Państwu tylko, że 3 września zgodnie z zapowiedzią i zgodnie z zaproszeniem pan prezydent Karol Nawrocki udaje się na bezpośrednie rozmowy, wizytę do Białego Domu. Z całą pewnością tematyka bezpieczeństwa, także i, a może przede wszystkim, tutaj naszego regionu będzie głównym tematem rozmów. To, co dla nas istotne, to to, abyśmy my jako Polska i Polacy mogli czuć się bezpiecznie, jako członkowie NATO, jako sojusznicy, budując swoją armię, mamy nadzieję na przyspieszenie także i realizacji kontraktów zbrojeniowych, po to, aby polski żołnierz jak najszybciej i jak najlepszy sprzęt miał do swojej dyspozycji. Ale ważna jest oczywiście także odpowiednia polityka, polityka bezpieczeństwa w tym regionie, po to, żebyśmy mogli my dalej się rozwijać. Dziękuję bardzo. Oczywiście, jeśli są pytania, chętnie na nie odpowiemy. Ja mam pytanie. Wojciech Szybczak, Telewizja Republika. Rząd powiera taką narrację, że to rząd prowadzi politykę międzynarodową. Prezydent ma tylko reprezentować. Jeszcze wczoraj na konferencji prasowej Adam Szławka, rzecznik rządu, mówił o tym, że to Donald Trump będzie rozmawiał z Donaldem Trumpem. Tak się jednak nie stało. Czy znacie panowie powód, dlaczego tak jest? No i co z tą narracją? Jak ją można skomentować? Muszę panu powiedzieć, że z dosyć dużym zdziwieniem obserwowałem te komentarze z ust i rzecznika rządu, i niektórych ministrów, wiceministrów tego rządu, tak jakby zupełnie mijające się z rzeczywistością. Myśmy już od wczoraj, jako zaplecza pana prezydenta, wiedzieli, kto uczestniczy w tej rozmowie i że będzie to Karol Nawrocki, więc nie mam zupełnie wiedzy na temat tego, skąd brał informacje pan rzecznik Szławka czy pan minister Tomczyk. Ewidentnie widać, że nie mają oni żadnych kontaktów z Amerykanami, nie mają podstawowych informacji, kto uczestniczy w jakich rozmowach. Szanowni państwo, konstytucja mówi tutaj wprost oczywiście o konieczności współpracy i współdziałania. Pan prezydent, jako najwyższy reprezentant Rzeczypospolitej, ma uprawnienie do tego, aby reprezentować Polskę w takich rozmowach, jeśli chodzi o konkretne działania polityczne. Przed chwilą je przedstawiłem. Wydaje mi się, że wszyscy się co do tego zgadzamy. Nie ma tutaj więc mowy o jakimkolwiek rozdźwięku, jeśli chodzi o działanie pana prezydenta Karolana Wrockiego. Twarda polityka wobec Rosji, ale twarde także i wsparcie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. My oczywiście będziemy o przebiegu tych rozmów informować tych, którzy będą zainteresowani. Ja pamiętam taką wypowiedź ministra Sikorskiego, który mówił, że jest gotów do tego, żeby jego dyrektorzy przeszli zbriefować pana prezydenta do pałacu. Mogę panu ministrowie odpowiedzieć podobną uprzejmością. Oczywiście nasi dyrektorzy, moi dyrektorzy są do pełnej dyspozycji, mogą również zbriefować pana ministra po tejże rozmowie. No dobrze, panie ministrze, ale od początku miał uczestniczyć w tym wywołach Karolina Wrocki. Czy była zmiana osoby, która będzie na tej konsultacji? Nic nie wiem o żadnej zmianie. Pan Karol Nawrocki został zaproszony do rozmowy z prezydentem Trumpem i z innymi liderami państw europejskich. Nie mam żadnych informacji, żeby wcześniej planowany był udział pana premiera Donalda Tuska. No poza tymi enuncjacjami jego współpracowników, którzy rozumiem pewnie o to bardzo silnie zabiegali, ale jak widać nieskutecznie, a być może po prostu posługiwali się nieprawdziwymi informacjami albo próbowali troszkę metodą fetacompli, czyli metodą faktów dokonanych, dokonać jakieś zmiany. Ale od samego początku zapewniam pana, że my w kontakcie ze stroną amerykańską mieliśmy to ustalone, kto będzie reprezentował Polskę. A kiedy pan Karol Nawrocki został zaproszony? Kiedy to było? Wczoraj rzeczywiście takie decyzje w tym zakresie zapadły. A to jest trochę taka polityka w krótkich spodenkach, takie przepychanie się, kto pierwszy... A to już proszę pytać pana rzecznika i pana ministra Tomczyka, w jakich spodenkach chodzą. Ja, jak pan widzi, staram się poważnie podchodzić do swoich kompetencji także w zakresie szefowania biurem polityki międzynarodowej. Panie redaktorze, decyzje w tej sprawie jako organizator w oczywisty sposób podejmują nasi sojusznicy amerykańscy. Ważne było, aby Polska była reprezentowana na odpowiednio przygotowanym, dobrym poziomie, stąd też decyzja o tym, aby w tych rozmowach wziął udział aktywnie najwyższy reprezentant państwa polskiego, zwierzchnik sił zbrojnych, prezydent Karol Nawrocki. Mogę panu powiedzieć zupełnie, w pełnej szczerości, nie wymagało to jakichś specjalnych zabiegów. Po prostu mamy bardzo dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, z administracją prezydenta Trumpa, więc często możemy się po prostu rozumieć w sposób oczywisty. Ja rozumiem, że są tacy, którzy muszą zabiegać o to. My akurat możemy zabiegać o sprawy dla Polski istotne, a nie o to, czy i kto weźmie udział w tych spotkaniach. Dla nas ważna jest treść, a treść dotyczy polityki bezpieczeństwa. Pani redaktor, jeśli chodzi o konkretne twierdzenia prezydenta Trumpa, no trudno, żebym ja tutaj przedstawiał się jako rzecznik Białego Domu, mówiąc konkretnie o, czy cytując konkretne słowa prezydenta Trumpa. No oczywiście mamy pełną świadomość tego, czego dotyczyła ta rozmowa i jakie tam padały słowa, ale wybaczy pani redaktor, nie będę tutaj mówił w szczegółach o konkretnych twierdzeniach. Oczywiście strona amerykańska potwierdza, że te negocjacje, te rozmowy odbędą się już niebawem za dwa dni na Alasce. O ich efektach zapewne opinia publiczna zostanie w stosownym czasie poinformowana. Ale dobrze, to jesteśmy państwo w poczuciu, że to stanowisko europejskie będzie tam reprezentowane w tych rozmowach za dwa dni? Panie redaktorze, myślę, że przede wszystkim prezydent Trump będzie reprezentował stanowisko amerykańskie, bo to on jest organizatorem tych rozmów i będzie rozmawiał z perspektywy prezydenta amerykańskiego z prezydentem Federacji Rosyjskiej. Trudno się dziwić tej polityce, tak ją też pewnie zapowiadam. Natomiast sam fakt decyzji prezydenta amerykańskiego o konsultacjach z liderami europejskimi, ze swoimi czołowymi sojusznikami świadczy, że bierze pod uwagę głos europejski. Gdyby nie miał zamiaru wsłuchiwać się, choć trochę trochę o konsultacjach z liderami europejskimi, ze swoimi czołowymi sojusznikami, świadczy, że bierze pod uwagę głos europejski. Gdyby nie miał zamiaru wsłuchiwać się choć trochę w głos płynący z Europy, pewnie do takich konsultacji by nie dochodziło. Skoro dochodzi, to jasnym jest, że te głosy, które dzisiaj wybrzmiały także i z ust pana prezydenta Karola Nawrockiego będą brane pod uwagę. Aczkolwiek trzeba mieć świadomość, że finalne decyzje w tym zakresie będzie podejmował sam prezydent Stanów Zjednoczonych, pewnie po konsultacjach jeszcze ze swoim najbliższym zapleczem. Przekonamy się już niebawem. Nasza polityka w tym zakresie jest jasna. Ja ją tutaj twardo wyłożyłem, jeśli chodzi o politykę wobec agresywnej polityki rosyjskiej. Czy nie uważa pan, panie ministrze, że polityka zagraniczna powinna być jednak w większym porozumieniu z rządem prowadzona? Że takie przepychanki, kto komu wyśle dyrektorów, to nie jest najlepszy sposób na prowadzenie spójnej jednej polityki zagranicznej? Panie redaktorze, ja pracowałem przez wiele lat w Ministerstwie Spraw Zagranicznych także i pracowałem tutaj w tym budynku w Pałacu Prezydenckim. Jestem zawsze gotów do tego, aby współpracować, konsultować się także i z Ministerstwem Spraw Zagranicznych znam tam wiele osób. Jest to zupełnie dla mnie naturalne, żeby takie rozmowy prowadzić. Jeżeli pan mówi o wysyłaniu dyrektorów, to rozumiem, że krytykuje pan postawę Radosława Sikorskiego, bo to zdaje się on mówił takim językiem. Pan jest tam samym odpowiedź? Ja proponuję, że jeżeli jest potrzeba informacji, czy odpowiednie informacje trafią do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Nie będziemy tutaj się już koncentrować na poziomie tej dyskusji. Na pewno ta współpraca w tym zakresie polityki wschodniej, polityki bezpieczeństwa jest i będzie musiała być prowadzona. A ja chciałem właśnie zapytać o tej współpracy. Czy jest przepływ informacji między innymi kancelariami dotyczący tego, co się na tych spotkaniach wydarzyło? No bo są spotkania, w których uczestniczył premier, jest to spotkanie, na którym był prezydent. Czy informujecie się nawzajem, co się tam wydarzyło? Tak. A czy wcześniej było porozumienie, kto w którym spotkaniu będzie uczestniczył między kancelariami rozmowy? Panie redaktorze, ja rozumiem, że to jest dla Państwa najważniejsza sprawa. Mimo, że padają tutaj w tych samych pytaniach pewne słowa krytyki, jak rozumiem, strony rządzącej, to ja naprawdę skupiałem się na tym, co i Pan Prezydent przede wszystkim skupiał się w tej rozmowie na tym, co ma powiedzieć wobec liderów państw zachodnioeuropejskich, państw amerykańskich, a nie dyskutować o tym, czym dzisiaj, jak rozumiem, telewizja TVN24 najbardziej się interesuje. Ja interesowałbym się naprawdę tym, co się będzie działo na Alasce i jak będzie przebiegała sytuacja bezpieczeństwa. Na tym się skupmy, Panie redaktorze. Chciałbym też poprosić, jeżeli są jeszcze pytania ze strony innych redakcji, zakładam, że Pan redaktor jest tutaj wyposażony jeszcze w serię pytań, ale bądźmy w ferii. Bardzo proszę. Pani redaktor, prezydent Trump był organizatorem tych konsultacji, to on będzie prowadził rozmowy z Władimirem Putinem i to on konsultuje się ze swoimi sojusznikami. I jeśli Pani mnie pyta, tak, zaproszenie zostało wystosowane przez Waszyngton i to z Waszyngtonem ustalaliśmy obecność w tym zakresie. Co do polityki wobec Rosji, wobec Ukrainy, wszystko co miałem Państwu do powiedzenia przedstawiłem w pierwotnej mojej wypowiedzi. Czy są jeszcze jakieś pytania od Państwa? Bardzo proszę. Czy możesz też powiedzieć, czy ministerstwo koordynuje, jak Polska stąd z Przysydującą? Jak się decyduje, co było wyprzedażone przez Polskich, ponieważ dwóch oficielów w różnych rozmowach. Kto jest to, kto był one to representat do Polski? Dziękuję bardzo za tę pytanie. Jak już mówiłem, jest to co-ordination w tym posiśczeniu z Ameryka i na Ilizy. To jest naturalne dla nas, które wygrychamy informacje i zostanie tak, że będzie na przyszłość. Możecie być Czy to był generalnie najważniejszy odkonał do spotkań? Jak już wiesz, Przezident Trump planuje jego spotkań z Putinem. Słyszał się, kiedy chodzi o przyszłość ruszania w Ukrainie. Najważniejszy odkonał do tej rozmowy był spotkań w Alasku i poszukiwania z USA i z Europami. What was expressed by president Navrozhki was a Polish position, a sehr well-known. donna, rysia iż nie możemy do siebie zrealizować państwo agresiva. What we need to exert is a more pressure on rysia when it comes to sanctions, military support to Ukraine because the only language which is understood by president Putin is the language of strength. i prezydent Nawrocki i inne europejskie pozwoliły prezydenta Trump do tego. W jakim języku pan Nawrocki? Po angielsku. Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za przyjęcie naszego zaproszenia na dzisiejszy briefing. Życzmy Państwu miłego popołudnia. Do zobaczenia. Dziękuję bardzo.