Koalicja Obywatelska: domaga się rozliczeń w aferze GetBack
Koalicja Obywatelska komentuje aferę GetBack i wita zawiadomienie Najwyższej Izby Kontroli do prokuratury, domagając się odpowiedzialności osób wskazanych w raporcie. Mówi, że zawiadomienie obejmuje 21 osób, w tym najwyższych urzędników, prokuratorów i nadzorców rynku finansowego, a tysiące inwestorów poniosły duże straty.
NIK złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie afery GetBack; raport wskazuje 21 osób odpowiedzialnych za mechanizmy, które doprowadziły do strat inwestorów. Koalicja Obywatelska podkreśla, że dokument jest szczegółowy i powinien stanowić podstawę do oskarżeń.
Według mówcy poszkodowanych jest ponad 9 tysięcy osób fizycznych i ponad 9 tysiąca 200 podmiotów gospodarczych; straty szacowane są na 2,5-3,5 miliarda złotych, a część źródeł mówi o prawie 3,5 mld zł. Wskazano też, że odzyskane środki wynoszą około 40 milionów złotych wobec ogromnych strat klientów.
Koalicja krytykuje działania państwa i nadzoru finansowego, twierdząc, że instytucje zawiodły i że sprawa była tuszowana przez organy ścigania. Mówca porównał aferę do „scenariusza do filmu gangsterskiego” i oskarżył polityków oraz prorządowe media o promowanie spółki, co miało uśpić czujność inwestorów.
Koalicja apeluje o zdecydowane działania prokuratury i o to, by prokurator generalny objął śledztwo ścisłym nadzorem. Domaga się jasnych decyzji, postawienia zarzutów i surowych wyroków dla osób odpowiedzialnych za - jak to ujęto - „zbrodnię na oszczędnościach Polaków”.
Najważniejsze ustalenia
NIK złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie afery GetBack; raport wskazuje 21 osób odpowiedzialnych za mechanizmy, które doprowadziły do strat inwestorów. Koalicja Obywatelska podkreśla, że dokument jest szczegółowy i powinien stanowić podstawę do oskarżeń.
Skala strat i liczba poszkodowanych
Według mówcy poszkodowanych jest ponad 9 tysięcy osób fizycznych i ponad 9 tysiąca 200 podmiotów gospodarczych; straty szacowane są na 2,5-3,5 miliarda złotych, a część źródeł mówi o prawie 3,5 mld zł. Wskazano też, że odzyskane środki wynoszą około 40 milionów złotych wobec ogromnych strat klientów.
Zarzuty wobec państwa i służb nadzorczych
Koalicja krytykuje działania państwa i nadzoru finansowego, twierdząc, że instytucje zawiodły i że sprawa była tuszowana przez organy ścigania. Mówca porównał aferę do „scenariusza do filmu gangsterskiego” i oskarżył polityków oraz prorządowe media o promowanie spółki, co miało uśpić czujność inwestorów.
Wezwanie do prokuratury i nadzoru nad śledztwem
Koalicja apeluje o zdecydowane działania prokuratury i o to, by prokurator generalny objął śledztwo ścisłym nadzorem. Domaga się jasnych decyzji, postawienia zarzutów i surowych wyroków dla osób odpowiedzialnych za - jak to ujęto - „zbrodnię na oszczędnościach Polaków”.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Zarzuca polityczny podział Funduszu Inwestycji Lokalnych
Koalicja Obywatelska: Pieniądze dla swoich i ankiety
Koalicja Obywatelska: Parasol ochronny rządu nad aferą wizową
Koalicja Obywatelska: Twierdzi, że premier nie przychodzi do pracy
Koalicja Obywatelska zaczyna kampanię. 'Pogonimy Kaczyńskiego'
Iwona Małgorzata Krawczyk o blokadzie praktyk niepełnoletnich
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
Poseł PiS: Premier sprzedał rolników, czas działać
PiS
T. Bocheński alarmuje o dronach. MON ucieka od problemu
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Zapewnia wsparcie Polonii i stawia na obronność
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki o wzmocnieniu wschodniej flanki i 5% na obronność
PiS
M. Morawiecki: Tonący statek polskich finansów
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia wzywa do publicznych przesłuchań kandydatów do NIK
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Możemy zaczynać, tak? Dzień dobry Państwu, Szanowni Państwo. Chcieliśmy dzisiaj z Panem Posłem Jańskim poruszyć temat absolutnie ważny, który bulwersuje opinię publiczną i który musi mieć finał, sprawa, która musi mieć finał w prokuraturze. Dlatego też dzisiaj z satysfakcją odnotowujemy to, że Najwyższa Izba Kontroli złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie afery Get Back. 21 osób, w tym najwyżsi urzędnicy politycy partii PiS, prokuratorzy, urzędnicy nadzorujący rynek finansowy. W oparciu o bardzo szczegółową kontrolę Najwyższej Izby Kontroli ustalono to, że osobami odpowiedzialnymi za tą gigantyczną aferę, w której zostali poszkodowani zwykli inwestorzy, zwykli inwestorzy, zwykli Polacy, Polacy, udział mieli z czołowi politycy partii PiS. Zawiadomienie obejmuje, szanowni państwo, Mateusz Kamińskiego, ale także Macieja Wąsika, który z ramienia koordynatora służb specjalnych uczestniczył w posiedzeniach Komisji Nadzoru Finansowego. Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że afera Getback to jest afera spółki, która zajmowała się skupem niespłaconych długów. Finansowała to emisją obligacji sprzedawanych głównie osobom indywidualnym. I właśnie osoby indywidualne są w tej aferze poszkodowane. Tysiące ludzi straciło oszczędności życia. Liczba poszkodowanych to są ustalenia moje, pana posła Jońskiego ponad 9 tysięcy osób fizycznych, ponad 9 tysięcy 200 podmiotów. Wysokość strat szacowana jest w zależności od źródeł na kwotę 2,5-3,5 miliarda złotych. Chcemy bardzo wyraźnie powiedzieć, że ta sprawa również bulwersuje w całej Unii Europejskiej, jak instytucje państwa wtedy nadzorowane przez partię PiS, przez partię Kaczyńskiego zawiodły i jak doprowadziły do tych strat, które dotyczyły zwykłych obywateli. Szanowni Państwo, afera Get Back jest niczym jak scenariusz do filmu gangsterskiego. Otóż pojawia się władza, która ma na ustach Prawo i Sprawiedliwość i za czasów tej władzy powstaje piramida finansowa. Piramida finansowa, która ma na celu wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni Polaków. Mało było afer polityków PiSu, którzy wyciągali pieniądze z budżetu. To jeszcze teraz spadli na pomysł, że będą wyciągać z portfeli Polaków. No i tak się stało. Ta spółka weszła na giełdę, była bardzo mocno wspierana przez polityków PiSu i była bardzo mocno wspierana przez prorządowe media. Co to oznacza? To oznacza, że wiele ludzi traktowało, że to, co mówią politycy, najważniejsi politycy ówczesnej władzy, było gwarancją, że będą to bezpieczne obligacje. I dlatego też 9,5 tysiąca ludzi zawierzyło i zakupiło za kwotę prawie 3,5 miliarda złotych. Jak się mleko wylało, jak to powiedział pan Morawiecki podczas przesłuchania, do akcji wkroczyła prokuratura Ziobry. Tak. Ci panowie się, jak wszyscy wiemy, nie za bardzo lubią, ale w tej sprawie współpracowali. Prokuratura Ziobry po prostu tą sprawę tuszowała, zamiatała pod dywan, żeby nikt, nikt w Polsce za to nie odpowiedział. Otóż mamy do czynienia z udziałem instytucji państwa do mataczenia i wyprowadzenia pieniędzy na tak zwaną piramidę finansową. Bardzo wiele osób poszkodowanych było w naszych biurach i powiedzieliśmy, że tej sprawy po prostu też nie zostawimy i myślę, że nie tylko u nas, ale też w innych, dlatego, że ludzie całe majątki tracili. Całe majątki. I dlatego też ten raport, który został przedstawiony, on jest bardzo dobry, jest szczegółowy. Są przesłuchani główni politycy PiSu, którzy dokładnie mówią, czego nie zrobili, albo co zrobili, żeby do tego doszło. W związku z tym, prokurator krajowy ma materiał gotowy, ma gotowca, mówiąc wprost. I oczekujemy jasnych decyzji i oskarżeń i zarzutów dla polityków. Bo ci politycy powinni się znaleźć za kratami za to, co zrobili. Bo wielu ludzi, mówiąc wprost, i oczekujemy jasnych decyzji i oskarżeń i zarzutów dla polityków. Tego niekorzystnego gospodarowania wartością spółki. Efekt odzyskanych 40 milionów, a to, co się stało, 3 miliardy strat zwykłych ludzi, zwykłych podmiotów gospodarczych, którzy zostali zostawieni sami sobie. I wtedy, kiedy były okoliczności, kiedy działaliśmy z panem posłem w interesie publicznym, czy to były czasy pandemii, czy elektrowni w Ostrołęce, czy afery RARS, zawsze podejmowaliśmy interwencje. Ale tutaj tak naprawdę, również pokazują to media w oparciu o raport cyniku, o przesłuchania świadków, mieliśmy do czynienia z absolutną pajęczyną. Chcemy zadeklarować, że wykonać sprawy dotyczące również kwestii europejskich związanych. Sprawa musi być wyjaśniona do dnia. Do tej pory ludzie PiS zdaje się, że śpią spokojnie. Ale chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, raport NIK-u jest raportem oskarżenia. Oskarżenia państwa PiS, które doprowadziło do tego, że zwykli ludzie zostali poszkodowani. Bardzo prosimy również o to, apelujemy do prokuratora generalnego, żeby wtedy, kiedy już dzisiaj trafiły te zawiadomienia dotyczące 21 osób, żeby objął to postępowanie, to śledztwo, które będzie prowadzone, mam nadzieję stałą stanowczością, swoim absolutnym nadzorem. To sprawa wagi państwowej. Państwo zawiodło, państwo PiS zawiodło, państwo współczesne, obecne musi pokazać, że jest silne, że jest skuteczne, że jest sprawcze i że rozlicza tych, którzy są odpowiedzialni za tą zbrodnię. Zbrodnie na oszczędnościach Polaków. Tak i tak na koniec. Szanowni Państwo, po prostu ludzie oczekują, że instytucje państwa w takiej sytuacji będą reagować zdecydowanie i szybko, a nie będą w układzie z tymi, którzy chcą oszukać zwykłych obywateli w Polsce. I myślę, że ludzie oczekują też, że w tej sprawie te wyroki będą bardzo surowe, ostre, żeby już nikt nigdy więcej po prostu nie wpadł na pomysł, żeby z politykami robić taki deal i robić skok na kasę i na ich portfele, bo tak de facto to było wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni Polaków, takie perfidne, bezczelne, narympał mówiąc wprost i przy pełnym wsparciu organów ścigania, żeby tą sprawę tak właśnie zostawić na koniec. Na szczęście kontrolerzy NIK-u, za co chcemy im też podziękować, zrobili naprawdę ogromną robotę i dziękujemy, że do tego wracają, że tego nie zostawili i mamy nadzieję, że tutaj Prokuratur Krajowy będzie działał zdecydowanie. Dzisiaj te dokumenty, dzisiaj te zawiadomienia trafiają do Prokuratury, więc jeśli Prokurator Krajowy obejmie to swoim nadzorem, to jest gwarancja, że ta sprawa po prostu nie utknie. No a przy powołaniu zespołu prokuratury, żeby można było szybciej rozpoznać, bo tych wniosków o zawiadomienie jest wiele i kilkanaście, to żeby to nie trwało miesiącami, można to przyspieszyć. Więc na to liczymy i tego oczekujemy i takie skierujemy z naszej strony wniosek i pismo do Prokuratora Krajowego. Ta sprawa, Szanowni Państwo, na koniec też pokazuje, jak bardzo ważne są niezależne i profesjonalne instytucje. Najwyższa Izba Kontroli, która ma swoją autonomię, ale również kontrolerzy, którzy nie boją się wchodzić w sytuacje, w kontrole, które dotyczą tak poważnych spraw finansowych, to rzecz absolutnie ważna, ale też wnioski i raportu NIK-u są jednoznaczne. Musi być uszczelniony, musi być lepszy nadzór finansowy nad instytucją, która odpowiedzialna za ten nadzór jest, czyli za KNF, ale również prokuratura. Prokuratura musi działać na rzecz zwykłych obywateli, a nie na rzecz polityków, którzy swoje brudne interesy próbują realizować, wymuszając bardzo często na prokuraturze. Ta sprawa musi być wyjaśniona do dna. Pojawiają tam się również w tej chwili w tej sprawie politycy, którzy mają immunitet. Pojawiają tam się również w tej chwili w tej sprawie politycy, którzy mają immunitet europeselski. Również z panem posłem Miońskim i z całą delegacją Platformy... ...będą akty oskarżenia wobec tych ludzi, którzy są tutaj wymieniani w tej sprawie. Z całą stanowczością Parlament Europejski będzie uchylał te immunitety po to, żeby mogli jak najszybciej usłyszeć zarzut. I ostatnim zdaniem, ponieważ jesteśmy w trakcie wyboru i posłowie będą wybierać za chwilę nowego prezesa jakże ważnej instytucji, Najwyższej Izby Kontroli, to chcę Państwu powiedzieć, że z naszych też doświadczeń najważniejsze jest, żeby to była instytucja wolna od jakichkolwiek nacisków politycznych. Żeby kontrolerzy, tak jak często to robili w ostatnich latach, mogli dalej swobodnie wykonywać swoją pracę. Natomiast niestety jeden z kandydatów były poseł PiSu, jak słyszymy i widzieliśmy w poprzednich latach, wpływał na treść raportów i próbował wpływać na kontrolerów. To jest absolutnie niedopuszczalne. Ale to jest właśnie myślenie według Kaczyńskiego. Wysłać swojego człowieka, żeby pilnował wniku interesu partii politycznej i polityków oczywiście, a nie interesu Polski. Więc mamy nadzieję, trzymamy kciuki, że taki człowiek nigdy nie zostanie poparty. Jesteśmy do tego przekonani, a nikt musi zachować tą swoją niezależność i taką transparentność bo dzięki temu możemy m.in. takie i inne raporty przeczytać. Dzięki tym kontrolerom, którzy często po 20-30 lat swojego doświadczenia wykorzystują, żeby zrobić to w sposób profesjonalny. Mówił oczywiście pan poseł Joński i ja mówimy oczywiście o byłym wiceprezesie NIK, panu pośle Dziubie, który na szczęście już wiceprezem tej instytucji nie jest. Ale to był tylko przykład tego, że partia PiS w różnych konstelacjach personalnych próbuje mieć wpływ na raporty. Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć. Nasza praca kontrolerów poselskich nie byłaby możliwa bez takiej codziennej sprawczej współpracy z kontrolerami, z kierownictwem NIK-u. Więc to już niestety nie jest nasza decyzja, ponieważ jesteśmy w parlamencie europejskim. Ale chcę tylko zwrócić uwagę, że kwestia wyboru prezesa NIK, później kwestia wyboru to nie jest sprawa taka jak każda inna. To jest sprawa tego, tego typu, że w parlamencie europejskim. Ale chcę tylko zwrócić uwagę, że kwestia wyboru prezesa NIK, finansowych OLAF, mamy prokuraturę europejską. To są instytucje europejskie, z którymi współpracujemy z panem posłem jońskim, ale one muszą mieć także partnera w postaci najwyższej izby kontroli, która jest niezależna, odpowiedzialna, a ten raport dotyczący getbacku