Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Adam Bodnar o przywracaniu praworządności i obywatelskiej energii

Adam Bodnar o przywracaniu praworządności i obywatelskiej energii

Adam Bodnar przypomniał o wydarzeniach z lipca 2017 roku i podkreślił, że obywatelskie protesty oraz międzynarodowe reakcje umożliwiły dziś debatę o przywracaniu praworządności. Mówił o utworzonym instrumentarium legislacyjnym, pracy zespołu do spraw przywracania praworządności oraz potrzebie współpracy krajowej i międzynarodowej.

Wspomnienie lipca 2017


Bodnar odwołał się do obradowania Komisji Praworządności, Praw Człowieka i Petycji Senatu w lipcu 2017 roku oraz do energetycznych protestów obywatelskich pod budynkiem parlamentu i przed sądami. Przywołał pamiętne słowa sędziego Sądu Najwyższego Sław Zabłockiego o wolnych ludziach i wolnych sądach oraz obecność mec. Mirosława Wróblewskiego.

Działania legislacyjne i instytucjonalne


Mówił o powołaniu zespołu do spraw przywracania praworządności i o pracy legislacyjnej w Ministerstwie Sprawiedliwości - nadzorowanej przez dyrektora Gubałę, z udziałem sędziego Dariusza Mazura. Wspomniał też o Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury pod kierownictwem prof. Krystiana Markiewicza.

Rola współpracy krajowej i międzynarodowej


Bodnar podkreślił znaczenie międzynarodowych instytucji - obecności Komisji Weneckiej i organizacji zrzeszających sędziów, które wspierały polskie środowisko prawnicze. Zwrócił uwagę na expose Ministra Spraw Zagranicznych, które stawia przywracanie praworządności jako priorytet polityki międzynarodowej.

Znaczenie obywatelskiego zaangażowania i determinacja


Prelegent ocenił, że wydarzenia sprzed lat dały energię do późniejszych działań - protestów, skarg do międzynarodowych trybunałów i prac legislacyjnych. Zapewnił, że przygotowano instrumentarium do przywracania praworządności i że istnieje determinacja do kontynuacji prac.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, dostojni zgromadzeni goście konferencji. Bardzo dziękuję za zaproszenie do udziału w konferencji, za możliwość wgłoszenia tych kilku słów na samym początku, także za możliwość wzięcia udziału w tej popołudniowej części i przedstawienie szerszego referatu. Natomiast chciałbym, drodzy Państwo, rozpocząć od wspomnienia. Pamiętam, że w lipcu 2017 roku w tej sali toczyły się obrady Komisji Praworządności, Praw Człowieka i Petycji Senatu. Wtedy przedmiotem pracy tej komisji była ustawa o Sądzie Najwyższym, przyjęta przez Parlament w lipcu. Ta słynna ustawa, która zakładała odesłanie na emeryturę wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, poza tymi, których wskazał minister sprawiedliwości. Pamiętam, że jak debatowaliśmy, byłem tutaj na tej sali wraz z ówczesnym dyrektorem Zespołu Prawa Konstytucyjnego, panem mecenasem Mirosławem Wróblewskim, obecnie prezesem ŁODO, to pamiętam, że jak debatowaliśmy, to za murami, tu pod oknami obywatele protestowali, krzyczeli senatorze, jeszcze możesz, śpiewali konstytucję i czuć było taką niezwykłą energię obywatelską. Energię, która później trwała przez te kilka dni. Dzień później była debata już w Senacie i wtedy pan sędzia Sądu Najwyższego, Sąg Sław Zabłocki, powiedział to słynne zdanie o wolnych ludziach, o wolnych sądach będą pamiętać wolni ludzie. To hasło, które w pewnym sensie stało się później też jednym z tych symbolicznych dla justicji, przynajmniej na tyle, że wylądowało na koszulkach oficjalnych justicji. I myślę, że ta atmosfera tamtych dni i te protesty obywatelskie, przecież oczywiście nie tylko tutaj przed Senatem, ale i przed Sądem Najwyższym, przed sądami w całym kraju, to wszystko dało energię do protestu obywatelskiego, protestu sędziów, do prowadzenia licznych postępowań przed Trybunałem Strasburgu, a zwłaszcza przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. I gdyby nie te wydarzenia, moim zdaniem bardzo przełomowe, chyba jedna z najważniejszych, jeśli chodzi o ten cały okres tych ośmiu lat, czyli z lipca 2017 roku, to byśmy się nie mogli spotykać w tej sali i dyskutować na temat przywracania praworządności. Bylibyśmy gdzieś dalej się zagłębiali w jakichś ostępach systemu niedemokratycznego. Natomiast dzisiaj mamy taki dzień, że spotykamy się w tej sali na konferencji międzynarodowej. Konferencja ma akceptację, patronat, pełne wsparcie ze strony Senatu Rzeczypospolitej i tak jak Pan Marszałek mówił i Pan Przewodniczący Władzy Wykonawczej. W tym samym czasie w Sejmie odbywa się expose Ministra Spraw Zagranicznych, który mówi o tym, że przywracanie praworządności to jest jeden z priorytetów polityki międzynarodowej Polski. Odzyskiwanie zaufania innych państw, odzyskanie zaufania Unii Europejskiej oraz organizacji międzynarodowych, przywracanie także znaczenia multilateralizmu w naszych stosunkach międzynarodowych. Tego samego dnia w Polsce jest Komisja Wenecka z wizytą i nie jest przyjmowana jak jakaś niemiła delegacja, której nawet się nie udostępnia takiego na zasadach przyzwoitości samochodu służbowego MSZ-u, tylko jest normalnie traktowana jak delegacja porządnej agendy międzynarodowej, która jest zainteresowana w dobrej wierze tym, co się w Polsce dzieje i chce nam pomóc, doradzić, może i nawet skrytykować rozwiązania dotyczące ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. I myślę, że to jest bardzo ciekawe, że właśnie się spotykamy tego dnia i że jeszcze od tego dnia możemy gościć w parlamencie organizacje międzynarodowe zrzeszające sędziów z całego świata, które przecież przez te wszystkie lata były aktywne nie tylko w czasie marszu tysiąca tuk, ale także poprzez codzienne, bardzo żywotne kontakty, no bo przecież chociażby jeden z takich wielkich przyjaciół polskiego sądownictwa, Kest Sztark, który tu jest obecny na sali, no ja doskonale pamiętam jak był żegnany przez Krajową Radę Sądownictwa w tym normalnym konstytucyjnym, która działała wtedy w tym normalnym konstytucyjnym kształcie i to był jeden z tych ostatnich dni, kiedy jeszcze KRS był niezależną instytucją. Drodzy Państwo, także myślę, że powinniśmy o tym kontekście miejsca, momentu historycznego pamiętać, bo nam to daje energię do dalszych działań. Ale myślę też, że my tych ostatnich miesięcy nie zmarnowaliśmy, ponieważ przede wszystkim myślę, że udało się stworzyć całe instrumentarium do przywracania praworządności. Przede wszystkim parlament stał się znowu miejscem spotkań, debaty i dzisiejsza konferencja jest tego przykładem. Po drugie udało, i to była jedna z pierwszych decyzji rządu, udało się powołać zespół do spraw przywracania praworządności i tutaj dzięki bardzo takiej silnej, mocnej współpracy, wręcz powiedziałbym takiemu, temu, że mogę tworzyć taki swoisty duet z panem ministrem Maciełem Berkiem, no udaje nam się iść krok po kroku z kolejnymi projektami ustaw. W Ministerstwie Sprawiedliwości jest Departament, który zajmuje się legislacją i nadzoruje ten cały proces legislacyjny pod przewodnictwem dyrektora Gubały i oczywiście pan sędzia Dariusz Mazur doskonale znany, jest odpowiedzialny za te wszystkie kwestie. Wreszcie, drodzy Państwo, powstała Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, którą kieruje pan profesor Krystian Markiewicz i mam wrażenie, że tutaj na sali jest mniej więcej połowa członków Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury. I wreszcie myślę, że bym dodał jeden taki delikatny element do tego wszystkiego, bo paradoksalnie okazuje się, że wykonywanie różnych zadań jako prokurator generalny może pomagać także w przywracaniu praworządności. Dzisiaj w Warszawie toczy się jedna sprawa, która myślę, że ma istotne znaczenie, gdzie te kompetencje prokuratora generalnego są dość, powiedziałbym, przydatne, nie wspominając o trybie składania aktualnie skarg nadzwyczajnych do innych izb niż Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Drodzy Państwo, to wszystko ma istotne znaczenie, ponieważ myślę, że teraz pod koniec kwietnia jesteśmy nie tylko doskonale tak technicznie, organizacyjnie przygotowani, ale też zdeterminowani, żeby iść do przodu. I myślę, że to wszystko, co zrobiły organizacje społeczeństwa obywatelskiego, co zrobiła justicja, to jest po prostu świetny materiał do dalszych prac. I cieszę się, że ta energia i ta wiedza merytoryczna i to doświadczenie i przede wszystkim te kompletne teksty aktów prawnych mogą być wykorzystane w kontekście dalszego procesu legislacyjnego. Wczoraj mieliśmy tego przykład w Sejmie, pierwsze czytanie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, ustawy, która została przygotowana przez grupę ekspertów pod działającą, pod egidą Fundacji Batorego, ale projekt, który jest popierany przez 48 organizacji pozarządowych. Projekt, co do któregoś za chwilę pewnie nie chcę uprzedzać faktów, ale prawdopodobnie odbędzie się wysłuchanie publiczne, no bo tak to powinno wyglądać, jeżeli się zastanawiamy nad poważnymi, trudnymi rozwiązaniami. Oczywiście zmian jest dużo do przeprowadzenia, bo zaczęliśmy od ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Dzisiaj będzie Komisja Senacka się ustawą zajmowała, ustawa o Trybunale Konstytucyjnym. Jest już w parlamencie ustawy dotyczące ustroju sądów powszechnych. Już za chwilę trafią do prac rządowych. Natomiast mamy przed sobą poważną debatę na temat ustawy o Sądzie Najwyższym, ustawy o statusie sędziów powołanych przez KRS, czy nominowanych przez KRS po lutym 2018 roku. Mamy już w zasadzie przygotowany projekt ustawy rozdzielający Urząd Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości. Też za chwilę on trafi do prac rządowych, będzie mógł być poddany konsultacjom społecznym. Natomiast myślę, że warto dodać, że rzeczywistość przynosi dodatkowe zdarzenia, które pokazują, że musimy zająć się także innymi sprawami, które być może nie były tradycyjnie wpisywane jako w pakiet przywracania praworządności, ale są do tego też niezbędne, jak chociażby nadzór nad służbami specjalnymi, w tym także zwiększenie roli sądów i instrumentarium w posiadaniu sądów do wykonywania tego nadzoru nad służbami specjalnymi. Drodzy Państwo, oczywiście ja zdaję sobie sprawę z tego, że ten proces legislacyjny nie ma gwarancji w każdym przypadku pozytywnego finiszu. Czyli nie ma gwarancji tej, że jeżeli nawet zostanie dokonany wielki wysiłek w parlamencie, w gronie organizacji społecznych, w debacie publicznej, wypracujemy idealne rozwiązanie, to nie pojawi się jakiś argument na samym końcu. Nazywajmy rzeczy po imieniu, po stronie Pana Prezydenta, który spowoduje, że dana ustawa nie zostanie przyjęta. Natomiast to nas nie zwalnia z odpowiedzialności za wypracowywanie jak najlepszych rozwiązań, ale także nie zwalnia nas to z odpowiedzialności za to, że musimy wyciągać wnioski z tych ośmiu lat, kiedy dokonywano sukcesywnego niszczenia polskiej praworządności, następowa erozja funkcjonowania instytucji demokratycznych. Być może ten cały proces legislacyjny zakończony pozytywnym finiszem i odbudowywaniem instytucji zajmie ciut więcej. Natomiast to nie znaczy, że możemy gdzieś stanąć w połowie drogi, wręcz przeciwnie, musimy bardzo intensywnie pracować i bardzo się cieszę, że dzisiejsza konferencja do tej dyskusji się przyczyni. Bardzo Państwu dziękuję.