Zbigniew Ziobro namawia do głosowania na Jana Kantaka
Zbigniew Ziobro w Janowie Lubelskim wzywał do głosowania na Jana Kantaka, rekomendując go jako kompetentnego i odważnego kandydata. Przemawiał za obroną polskiej suwerenności, rozbudową armii i przemysłu obronnego oraz krytykował politykę przeciwników w kwestii bezpieczeństwa i migracji.
Zbigniew Ziobro prosił mieszkańców o oddanie głosu na Jana Kantaka, podkreślając, że zna go z bliskiej współpracy w Ministerstwie Sprawiedliwości oraz z pracy parlamentarnej i jako wiceminister w Ministerstwie Skarbu. Wskazywał, że Kantak jest człowiekiem odpowiedzialnym, mądrym i kompetentnym, który potrafi toczyć spory polityczne.
Mówił, że należy bronić każdego centymetra polskiej ziemi i że rząd przyjął inną strategię niż wcześniejsze rządy. Wskazywał na budowę muru mającego chronić przed hybrydową napaścią Putina realizowaną rękoma Łukaszenki, na rozbudowę armii, tworzenie nowych jednostek oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego i zakup nowoczesnego uzbrojenia.
Krytykował opozycję oraz osoby publiczne, które jego zdaniem dążą do otwarcia granic i osłabienia bezpieczeństwa. Ostrzegał przed napływem osób o niejasnej tożsamości i możliwą przestępczością, przywołując przykłady Szwecji, Niemiec i Francji jako ilustrujące negatywne skutki takiej polityki.
Skierował szczególny apel do wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego, prosząc ich o zastanowienie się nad konsekwencjami wyboru i przypominając, że PSL w koalicji z Platformą Obywatelską uwiarygadniało plany, które - jak mówił - oznaczały oddanie ziem do linii Wisły pod zarządzanie rosyjskich żołnierzy. Prosił, by wybory rozważyć biorąc pod uwagę czyny i ich skutki.
Rekomendacja dla Jana Kantaka
Zbigniew Ziobro prosił mieszkańców o oddanie głosu na Jana Kantaka, podkreślając, że zna go z bliskiej współpracy w Ministerstwie Sprawiedliwości oraz z pracy parlamentarnej i jako wiceminister w Ministerstwie Skarbu. Wskazywał, że Kantak jest człowiekiem odpowiedzialnym, mądrym i kompetentnym, który potrafi toczyć spory polityczne.
Obrona każdego centymetra Polski
Mówił, że należy bronić każdego centymetra polskiej ziemi i że rząd przyjął inną strategię niż wcześniejsze rządy. Wskazywał na budowę muru mającego chronić przed hybrydową napaścią Putina realizowaną rękoma Łukaszenki, na rozbudowę armii, tworzenie nowych jednostek oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego i zakup nowoczesnego uzbrojenia.
Krytyka opozycji i obawy migracyjne
Krytykował opozycję oraz osoby publiczne, które jego zdaniem dążą do otwarcia granic i osłabienia bezpieczeństwa. Ostrzegał przed napływem osób o niejasnej tożsamości i możliwą przestępczością, przywołując przykłady Szwecji, Niemiec i Francji jako ilustrujące negatywne skutki takiej polityki.
Apel do wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego
Skierował szczególny apel do wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego, prosząc ich o zastanowienie się nad konsekwencjami wyboru i przypominając, że PSL w koalicji z Platformą Obywatelską uwiarygadniało plany, które - jak mówił - oznaczały oddanie ziem do linii Wisły pod zarządzanie rosyjskich żołnierzy. Prosił, by wybory rozważyć biorąc pod uwagę czyny i ich skutki.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
[PiS]: Konferencja prasowa Zbigniewa Ziobro
Zbigniew Ziobro: Pytanie o szczepionkę HPV i ryzyko powikłań
Zbigniew Ziobro: Sędziowie pokoju mają przybliżyć sądy
Zbigniew Ziobro: Zatrzymanie sprawcy wypadku na A1
Zbigniew Ziobro zapowiada surowe kary i ochronę przed lichwą
Zbigniew Ziobro: Resort nie gromadzi danych o sędziach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Agna Marczu White i Zwalczak: postuluje asystencję osobistą
Koalicja Obywatelska
Beata Kieryluk apeluje o głosy: Polska ma być normalna
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: Trzecia droga potrzebna do zwycięstwa
Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak: Zarzuca telewizji publicznej zamykanie ust
Konfederacja
Konfederacja nazywa politykę rządu 'frajerstwem' wobec Ukrainy
Donald Tusk
Donald Tusk w Elblągu: przekop to test prawdomówności
Transkrypcja
Obróć tabelę kantak na czele. To dzisiaj hasło przewodnie naszej podróży po Lubelszczyźnie. Jesteśmy w pięknych lasach jenowskich, tylko pięknem przyrody, ale też i pięknem ludzi, którzy tutaj byli gotowi bronić Polski w trudnych czasach, też kiedy trzeba było walczyć z bronią, walczyć z najeźdźcą hitlerowskim choćby. Dlatego zawsze dojemy im cześć i chwałę. I tutaj Polacy wiedzą, co to Polska. Polska bije polskie serce. Dlatego przyjeżdżam tutaj z tym większym przekonaniem, że mogę namawiać panie i panów, z którymi mam przyjemność spotykać przy tej okazji, do głosowania na Janka Kantaka, pana ministra Jana Kantaka, który jest na ostatnim miejscu listy Zjednoczonej Prawicy Prawa i Sprawiedliwości. Suwerennej Polski, całej koalicji naszej. Bo to koalicja, która stawia sobie za cel obronę polskiego interesu, polskich interesów. Tak jak zawsze to czynili właśnie mieszkańcy znani z patriotyzmu tych ziem. Na liście oczywiście Zjednoczonej Prawicy jest wielu wartościowych ludzi i oddanie głosu na każdą z tych osób jest też dobrym rozwiązaniem, ale ja przyjeżdżam tutaj, by w sposób szczególny namawiać państwa do zagłosowania właśnie na to miejsce ostatnie, trzydzieste na pana ministra Jana Kantaka, dlatego, że bardzo dobrze znam pana ministra. Blisko współpracowałem jako minister sprawiedliwości wtedy, kiedy był moim bardzo bliskim współpracownikiem w Ministerstwie Sprawiedliwości. Potem pan minister Kantak został parlamentarzystą, wiceministrem w Ministerstwie Skarbu. Wiele dobrego działa na rzecz państwa polskiego w zakresie odpowiedzialności, która była mu powierzona. Jest człowiekiem odpowiedzialnym, mądrym i kompetentnym, ale jest też człowiekiem, który w sposób sprawny potrafi bić się i walczyć wtedy, kiedy przychodzi toczyć spory z naszymi przeciwnikami z Platformy Obywatelskiej, z innych formacji, którzy zakłamują rzeczywistość i świat. I takich ludzi potrzebujemy, ludzi, którzy mają odwagę, którzy się nie boją, którzy potrafią radzić sobie z każdym zadaniem, czy to w obszarze administracji, w obszarze zarządzania, czy też w obszarze toczenia sporów, które toczymy, by wygrywać dla Polski. Więc Jan Kantak, sądzę, że jest człowiekiem, którego nie muszę więcej państwu przedstawiać i go z przekonaniem rekomenduję. Natomiast też przy okazji proszę wszystkich też i tych wyborców, którzy nie są zdecydowani jak głosować, albo też chcieliby głosować na inne formacje polityczne, rozważyli, czy warto i jakie będą konsekwencje tych wyborów. Bo to wybory o bardzo dużą stawkę. Szczególnie te słowa kieruję do wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego. Tam też jest wielu wartościowych ludzi, którzy mają na myśli Polskę, ale w tych wyborach chciałbym ich prosić, by zastanowili się, czy nie oddać głosu na zjednoczoną prawicę. Bo warto. Odwołam się do faktów, które są najbardziej wymowne. Otóż wtedy, kiedy Polskie Stronnictwo Ludowe tworzyło rząd z Platformą Obywatelską, PSL uwiarygadniał i brał odpowiedzialność polityczną za plan obrony Polski, które oznaczały oddanie tych ziem, tych polskich ziem, waszych domów, waszych rodzin, waszych dzieci pod zarządzanie rosyjskich żołnierzy. Cała Polska do linii Wisły miała być oddana rosyjskiej armii w panowanie i dopiero obrona miała być podjęta właśnie na linii Wisły. To jest plan zdrady narodowej, zdrady podstawowych interesów polskiego państwa. My, jako rząd Zjednoczonej Prawicy, przyjęliśmy zupełnie inne plany. My bronimy każdego centymetra polskiej ziemi. Bronimy od samej granicy. Wyrazem tego jest też mur, który został postawiony po to, by bronić Polski przed hybrydową napaścią Putina, którą realizuje rękoma Łukaszenki. I ta nasza postawa jest atakowana przez opozycję, przez zaplecze opozycji, jak panią Holland i inni, którzy chcieliby, aby Polska była bezbronna, aby Polska otworzyła swoje granice dla milionów narzucanych nam tutaj najgorszego często sortu, tak zwanych uchodźców w rzeczywistości ludzi o niejasnej tożsamości, często uwikłanych w świat przestępczych, kryminalnych, którzy uczyniliby z Polski kraj niestabilny, kraj niebezpieczny, kraj, w którym Polacy nie czuliby się bezpiecznie. Widzimy, co się stało na skutek takiej nieodpowiedzialnej polityki w takich krajach jak Szwecja, Niemcy, Francja. Szwecja, która jeszcze 20 lat temu, 25 lat temu była wskazywana jako najbezpieczniejszy kraj w Europie. Dzisiaj jest wskazywany jako najbardziej niebezpieczny kraj w Europie, gdzie dochodzi w biały dzień często do strzelanin, do wybuchów bomb. Ludzi są zastraszani, terroryzowani. Kto był wierzył, że to się stanie. Ale to się stało w wyniku głupoty, nieodpowiedzialności lewicowych, liberalnych rządów w tamtym państwie. My nie chcemy, by to powtórzyło się w Polsce. My chcemy, by Polska była bezpiecznym państwem, była bezpieczna dla swoich obywateli. Ale chcemy też, żeby była bezpieczna, nie mogła skutecznie bronić się od ewentualnej agresji. Dlatego rozbudowujemy polską armię. Platforma i PSL właśnie likwidowały jednostki wojskowe. My tworzymy nowe jednostki wojskowe. My tworzymy siłę polskiego przemysłu obronnego. My sprowadzamy najlepsze uzbrojenie dla naszego wojska, ponieważ Polska silna będzie Polską bezpieczną, ponieważ Polska silna również w wymiarze uzbrojenia, w wymiarze przemysłu zbrojeniowego będzie również państwem szanowanym i cenionym. I chcemy, żeby tak patrzono na Polskę. Dlatego to jest wielki wybór pomiędzy dwoma wizjami Polski. I razem z panem ministrem Janem Kantakiem, który też w zakresie swoich zadań odpowiadał za część, nadzorował rozwój przemysłu obronnego. Chcemy, by Polska zmieniała się na lepsze, by nie oddawać połowy Polski Rosjanom na wypadek agresji, by nie likwidować jednostek wojskowych, jak było to do czasów PO-PSL, by nie likwidować, nie ograniczać polskiego przemysłu zbrojeniowego. Chcemy dokładnie na odwrót i to robimy. A oni robili coś zupełnie przeciwnego. I najlepiej o człowieku mówią nie słowa, ale czyny. I po tych czynach rozsądźcie państwo. Te czyny weźcie pod uwagę, kiedy będziecie iść na te wybory. Też gorąco apeluję, proszę, abyście państwo wzięli udział w referendum. Nie jest rzeczą przypadku, że zarówno PO, jak i PSL nawołują, aby nie brać udziału w referendum. A co im szkodzi, aby poprzeć pytanie, z którego wynikałoby, że żaden rząd, jakikolwiek by nie był, nie mógłby przyjmować setek tysięcy uchodźców, którzy chcą nam przesłać bogate kraje Unii Europejskiej. Co im szkodzi, aby żaden rząd nie mógł zlikwidować muru na wschodniej granicy. Dlatego pójdźcie państwo, proszę, na to referendum. Pójdźcie na wybory i zagłoszujcie, jeśli będziecie wybierać listę zjednocznej prawicy dla pana Jana Kantaka albo inne osoby wartościowe na tej liście. Ale szczególnie i z przekonaniem polecam miejsce numer 30. Ostatni będą pierwszymi. Dziękuję panie ministrze. Szanowni państwo, jesteśmy na terenie powiatu janowskiego. Tak jak pan minister mówił, lasy janowskie, historia Janowa Lubelskiego, ale też dziedzina, działalność, jedna z głównych działalności rolników z powiatu janowskiego to uprawa kaszy. Można powiedzieć o ludziach z Janowa Lubelskiego, że ludzie w Janowie nie dają sobie w kaszę dmuchać. I to pokazuje pięknie historia tego regionu, ale też myślę, że okazuje, jakie są poglądy i charaktery tych osób. Mówimy o linii zdrady Tuska, czyli tym, jakie były plany militarne dotyczące wschodniej części Polski, tym, że Donald Tusk, Platforma Obywatelska chcieli bronić Polski, ale dopiero na zachód od Wisły. Ale mówimy też o planach Donalda Tuska, Platformy Obywatelskiej w kontekście szerszym, politycznym, nie tylko militarnym. Bo z jednej strony wschodnia część Polski miała być rzeczywiście bezbronna w stosunku do Rosji, ale tak naprawdę, jeśli spojrzymy na działalność Platformy Obywatelskiej i jej poddańczość wobec Europy, wobec Brukseli i Berlina, to widzimy, że tak naprawdę ta postawa na kolanach też dotyczy zachodniej części Polski, tylko w innym aspekcie. I my, jako Suwerenna Polska, od początku o tym mówimy. Jesteśmy dzisiaj też nie bez przypadku na terenie lasu. Bo my, jako Suwerenna Polska, podłączyliśmy się pod inicjatywę społeczną związaną ze zbiórką podpisów w obronie lasów państwowych przed ingerecją Unii Europejskiej. Szanowni Państwo, wiemy doskonale, że dzisiaj mówimy o wyborach. Pan minister udziela mi poparcia, za co serdecznie dziękuję, bo mamy demokrację. Ale już niedługo tej demokracji może się stać eurokracja. Najlepszym przykładem jest to, co jest zaplanowane w Parlamencie Europejskim na dzień 12 października, na trzy dni przed wyborami w Polsce podczas Komisji Konstytucyjnej Parlamentu Europejskiego ma być głosowany raport zmieniający traktaty Unii Europejskiej. Jedną z głównych zmian wśród dziesięciu dziedzin, które ma być zmienionych według planów eurokratów, jest polityka leśna. Unia Europejska chce odebrać nam kompetencje w zakresie gospodarowania lasami. Lasy to jest jedna trzecia powierzchni terytorium Polski. Lasy to olbrzymi kapitał gospodarczy naszego kraju. Szczególnie tutaj na Lubelszczyźnie znamy dużą liczebność firm meblarskich, całej branży drzewnej, która jest utrzymywana dzięki działalności lasów państwowych. I to jest wieloaspektowa sprawa w zakresie relacji Polski z Unią Europejską i tej suwerenności, o której my głośno mówimy. Ale właśnie dajemy państwu pod zastanowienie, choćby w kontekście tych imigrantów, o których mówił pan minister i referendum, dlaczego Polskie Stronnictwo Ludowe nie chciałoby wziąć udziału i udzielić tak oczywistych odpowiedzi, które każdemu cisną się na usta. Ale co więcej, są politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy zasiadają w Parlamencie Europejskim i w tak podstawowej kwestii, jak nasze bezpieczeństwo, jak kwestie przyjmowania nielegalnych, powtórzę nielegalnych imigrantów, nie potrafią zagłosować zgodnie z racją stanu naszego państwa. To się w głowie nie mieści, dlatego podbijam apel pana ministra, że każdy, kto szanuje swojego samorządowca, wywodzącego się z Polskiego Stronnictwa Ludowego, jakiegoś polityka, szanuje jego dorobek działalności społecznej, niech zastanowi się, czy głos na taką osobę startującą z Polskiego Stronnictwa Ludowego będzie na pewno głosem na tę osobę. Czy nie będzie głosem na pana Hołownię, na pana Petru, czy na pana Kośniaka Kamysza? Ostatecznie Donalda Tuska. A ostatecznie na Donalda Tuska. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, czy są pytania? W okoliczności przyrody nie sprzyjają do myślenia o polityce. Powiedzieliśmy w sposób dość wyczerpujący. Teraz rozumiem, że tylko muszę się nauczyć nazwy tego kwiatu. Pan Dyrektor może opowiedzieć trochę? Tak? Jak, jak, jest to jest w razie? Womera, womera, womera, womera. Womera, womera, womera. Womera. Dziękuję.