Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Polska musi być silna, mądra i zjednoczona

Donald Tusk: Polska musi być silna, mądra i zjednoczona

Donald Tusk w przemówieniu wezwał do siły, mądrości i jedności wobec współczesnych zagrożeń, podkreślając konieczność inwestycji w obronność i rolę sojuszy. Zaznaczył, że Polska nigdy nie może ponownie stać się ofiarą agresji i że najskuteczniejszą metodą jest pokonanie przeciwnika bez wojny.

Najważniejsze tezy


- Mówca podkreślał, że wojna nie jest abstrakcją i że dziś, podobnie jak w przeszłości, konieczna jest gotowość do obrony; Polska musi być silna, mądra i zjednoczona. Wskazał na potrzebę zrozumienia, kto jest wrogiem, a kto sojusznikiem.

Doświadczenie przeszłości


- Przemówienie odwoływało się do obrazu przegranej kampanii wrześniowej i doświadczeń z dzieciństwa prelegenta, które uczyły, że hasło "nigdy więcej wojny" samo się nie spełni. Wspomniano o lekcji samotności z 1939 roku jako motywacji do zmian politycznych i strategicznych.

Sojusze i obronność


- Mówca wskazał na rolę sojuszy, wymieniając Zjednoczoną Europę i NATO, ale jednocześnie podkreślił, że Polska musi przede wszystkim liczyć na siebie. Zarysował konieczność wielkich inwestycji w armię, bez ograniczeń, oraz determinację wszystkich sił politycznych do wzmacniania obronności.

Jedność jako warunek bezpieczeństwa


- Apel padł o narodowe zjednoczenie wokół spraw bezpieczeństwa niezależnie od różnic politycznych. Mówca argumentował, że tylko zjednoczona i silna Polska uniknie ponownego upadku i że nie ma alternatywy dla wspólnego działania w tych obszarach.

Pamięć i przekonanie narodowe


- Przemówienie miało również wymiar pamięciowy – oprócz upamiętnienia poległych, ma budować przekonanie, że Polska jest wielka i niepokonana. Mówca zapowiedział ciągłe czczenie pamięci oraz budowanie siły i jedności na przyszłość.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Prezydencie, Panie Marszałku, Panie Ministrze Obrony Narodowej, Gdańszczanie, Polacy. To święte miejsce, w którym spotykamy się co roku, aby wspominać naszych bohaterów. To święte miejsce, które każe nam pamiętać nie tylko o tragedii II wojny światowej, które każe nam pamiętać o milionach ofiar tej najbardziej brutalnej z wojen. To jest także miejsce i to jest zawsze ta chwila, 1 września, która każe nam pamiętać o tym, że Polska nigdy nie może już stać się ofiarą niczyjej agresji. Słusznie wspominamy tu bohaterstwo tych nielicznych, którzy stawili jako pierwsi czoła hitlerowskiej nawale. Słusznie w sercach i w pamięci mamy obraz tysięcy, setek tysięcy polskich żołnierzy, konspiratorów, ludności cywilnej. Ale mamy też to doświadczenie, ono jest bardzo dojmujące. Doświadczenie przegranej wojny, przegranej kampanii wrześniowej. Jako dziecko niedaleko stąd, kiedy szedłem z domu do szkoły, mijałem zarówno napisy, dużo ich było tu w Gdańsku, nigdy więcej wojny. I mijałem też gruzy. Wojna nie była dla naszego pokolenia abstrakcją. Tak jak dzisiaj wojna nie jest abstrakcją dla nas, dla naszych dzieci, dla naszych wnuków, bo toczy się tuż za naszą granicą. I dzisiaj, kiedy wspominamy czas bohaterstwa, czas klęski, czas ofiary, musimy przede wszystkim pamiętać o tym, że Polska już nigdy nie może przegrać żadnej konfrontacji ze złem, przeciwnikiem, potencjalnym agresorem. Kiedy mówię, że wojna nie jest abstrakcją, to pamiętam też choćby obrazy z wczoraj, kiedy byłem wśród żołnierzy, strażników granicznych na naszej wschodniej granicy, a z drugiej strony naszej granicy stali uzbrojeni po zęby żołnierze białoruscy. I nie mamy dzisiaj żadnych wątpliwości, że to wielkie pragnienie, nigdy więcej wojny, nigdy więcej ofiar, ono samo się nie spełni. Najlepiej pokonać przeciwnika bez wojny. To powinno być dla nas święte przykazanie. Musimy być tak silni, musimy być tak mądrzy, musimy być tak zjednoczeni, aby już nigdy nikomu, z żadnej ze stron świata nie przyszło do głowy, aby zaatakować naszą ojczyznę. Musimy być mądrzy, a więc rozumieć, kto jest wrogiem, a kto jest sojusznikiem. Musimy rozumieć dobrze, skąd dzisiaj płynie to wielkie zagrożenie i z kim powinniśmy jednoczyć się wysiłku obrony Polski, całego świata zachodu, naszej cywilizacji, cywilizacji wolności. Polska, Zjednoczona Europa, NATO, nasi sojusznicy. Tak, to jest wynik lekcji, jaką wyciągnęliśmy z samotności roku 1939. Nie ma alternatywy dla mądrego wyboru politycznego. Polska już nigdy nie może być sama. Polska nigdy nie może być słaba, dlatego te słowa i bardzo je cenię, które płyną z ust wszystkich, niezależnie od poglądów politycznych, stanowisk jakie zajmują, że musimy inwestować w nasze bezpieczeństwo, że mądrzy sojuszami, mądrzy dobrą polityką zagraniczną, musimy jednak przede wszystkim liczyć na siebie. I stąd te wielkie inwestycje. Stąd to przekonanie, determinacja wszystkich polskich sił politycznych, że polska armia wymaga inwestycji, wymaga rozmachu, wymaga wyobraźni, wielkich pieniędzy. Tak, tu nie może być żadnych ograniczeń. Polska, my wszyscy musimy być mądrzy i silni. I trzecia zasada. Jeśli naprawdę chcemy pokonać potencjalnego przeciwnika, bez przelewu krwi, bez wojny, bez naszych strat, bez ryzyka dla naszych dzieci, dla przyszłych pokoleń, to musimy być wokół spraw bezpieczeństwa zjednoczeni. Nawet jeśli to jest trudne, nawet dzisiaj w tym świętym miejscu słychać było przez kilka sekund, że to zjednoczenie wokół spraw bezpieczeństwa, wokół spraw pamięci, wokół silnej Polski, ono nie jest łatwe. Ale nie ma dlatego alternatywy. Musimy być mądrzy, musimy być silni, musimy być zjednoczeni. Naszym wyborem musi być wielkość, bo Polska albo będzie wielka, albo tak jak kiedyś w przeszłości, w ogóle nas nie będzie. Dlatego nie zastanawiajmy się nad tym. W tych sprawach musimy być razem. W tych sprawach nie możemy mieć wątpliwości. Odważni, silni, mądrzy nigdy już nikomu nie ulegniemy. I będziemy tutaj na Westerplatte co roku czcić nie tylko pamięć poległych, ale będziemy także budować nasze przekonanie w to, że Polska jest wielka, że Polska jest niepokonana. Niepokonana.