Koalicja Obywatelska: Wzywa do dymisji ministra Rau w aferze wizowej
Koalicja Obywatelska przed Komendą Główna Straży Granicznej oskarża o „aferę wizową” i wzywa do dymisji ministra Rau. Posłowie zapowiadają kontrole w Straży Granicznej i MSWiA oraz domagają się wyjaśnień dotyczących procedur wydawania wiz.
Koalicja Obywatelska przedstawia dokumenty i twierdzi, że dowody wskazują, iż minister Rau i jego wiceministrowie wiedzieli o procederze wydawania wiz. Posłowie kwestionują oficjalne liczby i podkreślają, że problem jest znacznie szerszy niż przedstawia prokuratura.
W mowie padła informacja, że w ostatnich dwóch i pół roku wydano ponad 250 tysięcy wiz dla obywateli Afryki i Azji. Koalicja pyta, jaka część tych wiz mogła być kupiona i wydana bez rzetelnej weryfikacji.
W materiale wskazano, że polskie wizy miały być sprzedawane na straganach w krajach afrykańskich i azjatyckich, a w internecie nadal krążą filmy instruktażowe pokazujące, jak je nielegalnie wyłudzać. Członkowie sztabu twierdzą, że kontaktowali się z numerami podawanymi w tych materiałach i umawiali spotkania.
Mówca oskarżył ministra Rau o brak odpowiedzialności i wezwał go do dymisji, wskazując, że minister podróżuje służbowo zamiast stawić się w kraju i odpowiadać przed prokuratorem. Pojawiły się również ostre słowa pod adresem innych polityków oraz twierdzenie, że to rząd stworzył system, w którym wiza stała się towarem.
Koalicja zapowiada kontrole w Straży Granicznej i MSWiA oraz zapytania o to, jak służby tropią handlarzy wizami i ułatwiających proceder. W sprawozdaniu zarzucono prokuraturze próbę zamiatania sprawy pod dywan i zapowiedziano dalsze działania kontrolne.
Najważniejsze ustalenia
Koalicja Obywatelska przedstawia dokumenty i twierdzi, że dowody wskazują, iż minister Rau i jego wiceministrowie wiedzieli o procederze wydawania wiz. Posłowie kwestionują oficjalne liczby i podkreślają, że problem jest znacznie szerszy niż przedstawia prokuratura.
Skala wydanych wiz
W mowie padła informacja, że w ostatnich dwóch i pół roku wydano ponad 250 tysięcy wiz dla obywateli Afryki i Azji. Koalicja pyta, jaka część tych wiz mogła być kupiona i wydana bez rzetelnej weryfikacji.
Mechanizm procederu
W materiale wskazano, że polskie wizy miały być sprzedawane na straganach w krajach afrykańskich i azjatyckich, a w internecie nadal krążą filmy instruktażowe pokazujące, jak je nielegalnie wyłudzać. Członkowie sztabu twierdzą, że kontaktowali się z numerami podawanymi w tych materiałach i umawiali spotkania.
Zarzuty wobec konkretnych osób
Mówca oskarżył ministra Rau o brak odpowiedzialności i wezwał go do dymisji, wskazując, że minister podróżuje służbowo zamiast stawić się w kraju i odpowiadać przed prokuratorem. Pojawiły się również ostre słowa pod adresem innych polityków oraz twierdzenie, że to rząd stworzył system, w którym wiza stała się towarem.
Rola instytucji i żądane działania
Koalicja zapowiada kontrole w Straży Granicznej i MSWiA oraz zapytania o to, jak służby tropią handlarzy wizami i ułatwiających proceder. W sprawozdaniu zarzucono prokuraturze próbę zamiatania sprawy pod dywan i zapowiedziano dalsze działania kontrolne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Agnieszka Hanajczyk apeluje: Nie porzucaj zwierząt na wakacjach
Koalicja Obywatelska: Alarm o pustych magazynach leków na COVID
Monika Wielichowska pyta ministra o profilaktykę raka szyjki macicy
Tomasz Kostuś o zaangażowaniu wojska w powodziowe akcje
Sławomir Nitras: rząd zniszczył Grupę Azoty i oddał Puławy Orlenowi
Mariusz Witczak oskarża PiS o mataczenie wokół skoków
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński: Praca Polaków jest święta
Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak o targowiskach: rząd musi działać
Piotr Müller
Piotr Müller broni uprawnień komisji badającej wpływy Rosji
Andrzej Duda
Andrzej Duda: Polska przy Ukrainie i dla rozwoju najsłabszych państw
Anna Moskwa
Anna Moskwa o przejęciu gospodarki leśnej i paszportach
Donald Tusk
Donald Tusk: Bezpieczeństwo, wizy i chaos w wojsku
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
związanej z wielką aferą wizową, z wizami załapówki, z procederem sprzedawania polskiego bezpieczeństwa na straganach w krajach afrykańskich i azjatyckich. Dziś idziemy do Straży Granicznej, potem będziemy w MSWiA, ponieważ chcemy dokładnie dowiedzieć się, jeżeli chodzi o te informacje, które służby dostawały od służb sojuszniczych dotyczących osób szczególnie niebezpiecznych. My słuchamy bardzo uważnie tego, co mówiłem na temat wielkiej afery wizowej politycy PiSu. Z przykrością stwierdzamy, że jest to cały ciąg kłamstw, celowych manipulacji. Wydaje się, że rządzący mają taką strategię jakoś dojechać jeszcze te 30 dni kampanii wyborczej, jakoś dojechać do 15 października, aby nie mówić prawdy polskiej opinii publicznej. Pan minister Rał powiedział dzisiaj, że nie bierze odpowiedzialności za tą aferę. Tymczasem my pokazujemy państwu dokumenty pokazujące, że pan Rał dokładnie wiedział, co się dzieje. Że są pisma w ministerstwie, które pokazują, że pan Rał i jego wiceministrowie dokładnie wiedzieli o tym procedurze. O procedurze. Nie reagowali, to znaczy, że dawali na niego przyzwolenie. Jest jeszcze jedna kwestia, z którą musimy się rozprawić ponad wszelką wątpliwość. To znaczy straszne i karygodne słowa pana posła Kaczyńskiego, który mówi, że to nie jest ani afera, ani aferka. To ja się pytam, panie pośle Kaczyński, od jakiej kwoty zaczyna się pana zdaniem afera? Czy 5 tysięcy dolarów za polską wizę to jest mało pieniędzy, żeby kwalifikować to jako aferę? Nawet jedna, przehandlowana w sposób nieuczciwy wiza, to jest afera, która w normalnym, demokratycznym kraju doprowadziłaby do dymisji ministra spraw zagranicznych. W Polsce tych wiz, które są obarczone prawdopodobieństwem nielegalności, są tysiące. Nie wierzcie państwo w tą liczbę 268, które mówi prokuratora. Więcej jest filmików w internecie, które pokazują, jak nielegalnie wyłudzić polską wizę od tego, czym interesuje się prokuratura. Prokuratura ma jeden cel. Chce tę sprawę zamiatać pod dywan. Ta sprawa jest gigantyczną aferą, a politycy PiSu bronią tej afery, ponieważ to oni stworzyli ten system. To oni pozwalali na ten system. To oni dopuścili do tego, że polska wiza stała się towarem. Towarem, który można kupić jak pietruszkę na straganie w państwach afrykańskich. Będziemy tę sprawę wyjaśniać, będziemy na kontroli. W kolejnych ministerstwach o tym będą mówić też moi koledzy. Szanowni Państwo, jesteśmy przed Komendą Główną Straży Granicznej. To jedna z tych instytucji podległych MSW, która powinna tropić tę aferę, wyjaśniać i na bieżąco informować obywateli, co się dzieje. My ustaliliśmy podatw wszelką wątpliwość, że w ostatnich dwóch i pół roku rząd polski wydał ponad 250 tysięcy wiz dla obywateli Afryki i Azji. Oczywiście pozostaje pytanie, jak duża część tych wiz została kupionych, jak duża część tych wiz została wydana ludziom, którzy kompletnie nie zostali przez nikogo sprawdzeni. Znaleźli się w Polsce, znaleźli się w Europie, starają się przedostać do Stanów Zjednoczonych. Jak duże zagrożenie stanowią ci, którzy bez jakiejkolwiek kontroli pojawili się na terenie Polski. I oczywiście liczby podawane przez polityków PiSu są nieprawdziwe. Znaczy zamykanie tej afery w kilkuset wizach jest absurdalne. Zwłaszcza, że cały czas w internecie obecne są filmy instruktażowe, jak dzisiaj kupić polską wizę. Członkowie naszego sztabu dwa dni temu dzwonili pod numery podawane w tych filmach instruktażowych. Tam po drugiej stronie są ludzie, odbierają telefon i umawiają się z klientami, jak kupić w Afryce albo w Azji polską wizę. Ten proceder nadal trwa. Te wizy są wystawiane ludziom, którzy nie pojawiają się w konsulacie, o których nikt nie ma zielonego pojęcia, którzy po prostu dostają papier, lądują na okęciu i rozpływają się w Polsce. Ten proceder cały czas trwa i z całą pewnością ani Straż Graniczna, ani Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ani minister Mariusz Kamiński nie mogą uniknąć odpowiedzialności za to, że ten proceder trwa. Wizy wydawało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale na ten kryzys powinien reagować minister spraw wewnętrznych, powinna reagować policja, służby specjalne, a przede wszystkim Straż Graniczna. I o to będziemy pytać, jaką reakcję podjęła Straż Graniczna w tej sprawie, w jaki sposób tropi handlarzy wizami, w jaki sposób tropi ludzi, którzy ułatwiają ten proceder, a którzy dzisiaj są usytuowani w stanowiskach rządowych, na stanowiskach rządowych, którzy dzisiaj dzierżą władzę. To powinno być przedmiotem postępowań w Straży Granicznej i w MSWiA i o to będziemy pytać. Szanowni Państwo, dzisiaj bohaterem dnia jest na pewno pan minister Rau, który wspominany tu już dzisiaj powiedział, że on nie czuje się współodpowiedzialny. I my z tego miejsca w imieniu Koalicji Obywatelskiej wzywamy pana Rau'a do dymisji. On poleciał teraz na zagraniczną wizytę rządowym samolotem, a powinien wrócić tanimi liniami na swój koszt. On powinien być tu dzisiaj w Polsce jako zdymisjonowany minister i stać przed polskim prokuratorem i odpowiadać na te pytania. Nie jest pociągnięty do odpowiedzialności tylko dlatego, że dzisiaj jest na pierwszym miejscu listy PiSu w Łodzi. Oni wiedzą, że te wybory się toczą, oni wiedzą, że jest 30 dni do wyborów i zrobią wszystko, żeby sprawie ukręcić łeb, a my zrobimy wszystko, żeby ta sprawa wyszła na jaw. Jeżeli minister Rau, który stoi na czele resortu spraw zagranicznych, mówi, że w tej sprawie on tak naprawdę nic nie wie, że nie ma żadnej odpowiedzialności, no to albo jest kłamcą, albo jest idiotą. W tej sytuacji chyba najgorsze jest to, że to się w ogóle nie wyklucza. Nie wiem, co się działo pod jego drzwiami, pod drzwiami jego gabinetu. Nie wiem, co się stało wśród jego zastępców, pana Wawrzyka i tak dalej. Wiemy natomiast, że to jest mafijny układ, który powstał nie gdzie indziej, tylko w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, podobnie jak kiedyś powstał układ hejterski w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jakby, no ludzie, przecież to naprawdę czas się obudzić. Na straganach były sprzedawane polskie wizy. Każdy może to sobie sprawdzić w internecie. Każdy może wejść na portale społecznościowe i przeszukać dziesiątki filmików, które o tym informują. Jakich dowodów jeszcze trzeba? Jak trzeba mieć mało honoru, żeby będąc dzisiaj w sytuacji ministra spraw zagranicznych jeszcze w ogóle na tej funkcji tkwić? Jesteśmy przed komendą Straży Granicznej. To ci ludzie, jak państwo wiecie, robili te słynne pushbacki. Odwozili ludzi do lasu. Obojętnie, czy ktoś był chory, czy ktoś nie mógł chodzić, to było bez znaczenia. Straż Graniczna wykonywała różnego rodzaju rozkazy, które spływały od tzw. czynnika politycznego, jak za komody. Ale jeżeli ktoś miał kasę, to okazywało się, że w tym płocie była dziura, była wyrwa i można było z niej skorzystać. Wystarczyło kilkaset dolarów, wystarczyło iść na Stragan, znać odpowiednią osobę, znać odpowiedni numer i można było spokojnie wizę kupić. Jakie to jest zakłamanie, jaka to jest gigantyczna skala zakłamania i hipokryzji, którą widzieliśmy z jednej strony przez ostatnie 8 lat, te pisowskie 8 lat, konfrontując to z dzisiejszą pisowską aferą wizową, którą widzimy na Straganach. Jeżeli są jakieś pytania do nas, to bardzo proszę. Pytam Monika, z jakiej informacji oczekujecie Państwo, Panowie, tutaj w Straży Granicznej, jak będzie wyglądała kontrola WMSWiA, bo mnie interesuje, w jaki sposób, jak ta kontrola będzie prowadzona, jaki jest plan kolejnych kontroli, jeśli można. I drugie pytanie, oblicznie, czy też trzeciej drogi, zapowiadając, że nie ma zna udział w marszu, nie ma sens, jak bym walicja wskażska rady. Szanowni Państwo, oczekujemy tutaj wszelkich danych dotyczących realnej liczby osób, które dziś przebywają na terenie Polski, a otrzymały wizy w ostatnich latach. Oczekujemy danych dotyczących tego, w jaki sposób Straż Graniczna walczyła z procederem, z nielegalnymi zakupami i wyłudzeniami polskich wiz. Oczekujemy także dokładnych informacji o wszelkich zgłoszonych sygnałach od służb partnerskich, że dochodzi do bardzo złych rzeczy, jeżeli chodzi o polskie wizy. To, co powinno nas szczególnie interesować, ale Państwa też, to są kwestie bezpieczeństwa, to znaczy, jest bardzo wiele przesłanek, aby stwierdzić jednoznacznie, że na polskie wizy, na teren Polski, bądź innego kraju Unii Europejskiej, mogły wjechać osoby z listy szczególnie niebezpiecznych przestępców. Chcemy wiedzieć o tym, czy takie sytuacje miały miejsca, czy Polska Straż Graniczna reagowała, czy była na ten temat informowana, bo to jest, powiedziałbym, fundament naszego bezpieczeństwa. Co do MSWiA, chcemy poznać pełne dokumenty dotyczące współpracy z innymi służbami i informacje o procederze handlowania wizami. Jak MSWiA reagowało na to? My byliśmy już raz na kontroli, tak jak tutaj w Czech stoimy i pan minister Kamiński, a właściwie jego przedstawiciele, odesłali nas do policji, mówiąc, że tam znajdują się wszelkie informacje niezbędne. W policji okazało się, że jednak nie w policji, tylko w MSWiA. Także widzicie Państwo, jaka jest determinacja, żeby kłamać w tej sprawie. Jaka jest determinacja, żeby nie pokazywać, żeby nie pokazywać prawdy opinii publicznej. A co do trzeciej drogi, myślę, że się namyślą. Nie wiem, czy bo... I już skończymy. Jeśli chodzi o dalszy plan kontroli, to oczywiście poza MSW mamy w planach kontrolę dotyczącą edukacji i szkolnictwa wyższego. Wiemy, że znaczna część wiz, które były wyłudzane, albo za które płacono łapówki, to wizy nie tylko pracownicze, ale również wizy związane z wizami studenckimi. W ten sposób wyłudzano bardzo wiele wiz. W ten proceder zdarzało się, że ktoś zdawał egzamin wstępny na uczelnię, władając biegle angielskim, na przykład na medycynę, a po chwili okazywało się, że wizę otrzymywał ktoś, kto nie potrafi dwóch słów powiedzieć po angielsku i lądował w Polsce. Więc to jest ogromna część tego procederu wizowego związana jest z edukacją, szkolnictwem wyższym. Będziemy pytać o to ministra Czarnka, co w tej sprawie zrobił i co zamierza zrobić. No i oczywiście Ministerstwo Pracy, tam, gdzie są pozwolenia na pracę. Największa część gro tych wiz fikcyjnie wydawanych to wizy związane z pracą. Będziemy pytać o szczegółowe dane, które obiecało nam Ministerstwo Pracy. I już dzisiaj może... Słucham? Jeszcze jedna informacja. Tak, jeszcze jedna informacja, myślę, że też bardzo ważna. Jutro o godzinie dziewiątych wchodzimy do Ministerstwa Edukacji i Szkolnictwa Wyższego właśnie po to, żeby sprawdzić te wszystkie wizy, które dotyczą studentów. Ja jestem bardzo ciekawy, jak to wygląda, bo wydaje się, że ta mafia wizowa działała na bardzo wielu polach i w bardzo wielu sektorach. I też warto sobie zadać pytanie, bo odpowiedź wydaje się dość oczywista. Jeżeli ludzie występowali o wizy i mogli je dostać legalnie, to nie musieli ich kupować. Czyli kto chciał kupić polską wizę? Ten, kto nie mógł wjechać. Ten, za kim stoją służby specjalne, rosyjskie albo białoruskie. Ten, kto jest kryminalistą. Ten, kto mógł być podejrzewany o terroryzm. Jak dzisiaj patrzą na nas partnerzy ze strefy Schengen. Jak patrzą dzisiaj ludzie z Unii Europejskiej, z całego świata. Przecież to jest afera, o której możemy dzisiaj przeczytać BBC, zobaczyć w CNN-ie. Wszędzie, przez wszystkie przypadki odmieniany jest rząd PiSu jako ten, który szerokim strumieniem wpuścił ludzi, którzy nigdy w Europie i w Stanach Zjednoczonych nie powinni się znaleźć. I to są rzeczy, które musimy opinii publicznej pokazać. Jeśli chodzi o sam marsz, tak, o trzecią drogę. My jesteśmy przekonani, że wyborcy, wiemy o tym, wyborcy i trzeciej drogi innych partii opozycyjnych będą na tym marszu. Będą na marszu Miliona Serc 1 października o 12 w Warszawie. Ja pamiętam, co się działo przed marszem 4 czerwca. Wówczas również liderzy różnych formacji opozycyjnych deklarowali, że nie wezmą udziału w tym marszu. A później przyszli i byli wraz z swoimi wyborcami na marszu 4 czerwca. Mam nadzieję, że tym razem też będziemy stali ramię w ramię. Zapraszamy w każdym razie bardzo serdecznie. Pani redaktor, ja czuję się szczególnie wyróżniony przez telewizję publiczną, ale ja też mam do Pani pytanie. Ale jeśli Pani pozwoli, to ja będę odpowiadał tak, tak jak ja uznaję to za stosowne, a nie tak jak uznaję to radiowęzeł z Nowogreckiej. Ciekawy jestem, kiedy Państwo pokażecie prawdę o aferze wizowej. Nie widzę jakiegokolwiek materiału w telewizji publicznej kiedyś, która mówiłaby o aferze wizowej. Pokazujecie zdjęcia z Lampeduzy. Tylko, że dziś Lampeduza jest na Nowogrodzkiej, o tam. To tam się odbywa i o dziwne procesy, które doprowadzają do tego, że w Polsce, do Polski trafiają ludzie niesprawdzeni. I Wy macie czelność jeszcze o to pytać. Wy się dzisiaj pytacie o mur. Przecież ten płot, który wybudował PiS, to było robienie tylko i wyłącznie tego, że była blokada dla tych, którzy chcą do Polski wejść, ale tak naprawdę tym samym osobom można było sprzedać wizę za pięć tysięcy. To Was naprawdę nie żenuje? To Was nie żenuje, że polskie władze w tej sprawie były konkurencją biznesową dla Łukaszenki? Was naprawdę to nie żenuje? Wy naprawdę o tym ani słowa nie powiecie? Znaczy, kiedy Wy wreszcie przestaniecie kłamać? Przestańcie odczytywać te instrukcje z Nowogrodzkiej, bo tego już nawet Wasi wyborcy, już nawet wyborcy PiSu nie są w stanie tego zaakceptować. Wie Pani, ja byłem wczoraj pod sierpcem. Tam wyborcy PiSu, ludzie, którzy mówią nigdy nie zagłosujemy na Koalicję Obywatelską, ale mówią, jesteśmy zażenowani tym, jak telewizja pisowska, jak PiS oszukuje nas, bo oszukujecie wyborców, kłamiecie codziennie, nie podajecie prawdziwych danych. 250 tysięcy wiz wydanych. O to się pytajcie. Jedźcie do Błaszczaka, jedźcie do Kamińskiego, jedźcie do Rała. Oni chętnie się fotografowali na tle tego płotu, a co w międzyczasie robili? Otwierali szeroko drzwi dla ludzi z krajów Afryki i Azji, żeby tutaj przyjeżdżali. Tam byli twardzi, tam byli twardzi wobec małych dzieci, wobec chorych kobiet, ale jakoś dziwnym trafem pozwalali na ten proceder, pozwalali na ten proceder, który pozwalał zapłacić 5 tysięcy za polską wizę gdzieś na Straganie i wjechać do Polski. Naprawdę wam nie wstyd, że wy się o coś takiego pytacie? Miejcie trochę przyzwoitości. Panie Pójśle, to jest ważna sprawa. Ważną, proszę Panią, ważną sprawą jest odsunąć tych hipokrytów od władzy. Tych hipokrytów, którzy sprowadzają na Polskę niebezpieczeństwo. I mogę Pani powiedzieć i zadeklarować bardzo jasno, gdyby Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska brała odpowiedzialność, to zabezpieczenie polskiej granicy byłoby pełne, ale też nigdy nie było, nie dopuszczono by takich gorszących scen. I polskie wizy byłyby bezpieczne, nie byłyby w rękach dziwnych handlarzy, dziwnych pośredników, których dziś broni Pan Poseł Kaczyński i Pan Minister Rał. Bo oni dzisiaj mówiąc tym, że nie będą się tym zajmować, mówiąc o tym, że nie ma żadnej afery, tak naprawdę bronią tego procederu. Dlaczego bronią tego procederu? Bo sami na ten proceder pozwolili. Dziękujemy. Odpowiedzieliśmy na pytanie. Jeszcze mam pytanie na pytanie. Panie pośle. Panie pośle. Pytanie o paniki w Ranguaru w Wieruszowie. No tutaj jest pan poseł. To jest jakiś sygnał dla was, czy jak nie jest to, jak nie jest to, jak się wydarzyło. Szanowni Państwo, jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników prawyborów w Wieruszowie, tym bardziej, że mamy porównanie. Wiemy, że cztery lata temu różnica między nami a PiS-em była prawie 20%. Dzisiaj wygraliśmy w Wieruszowie, ale to są tylko prawybory. To jest czas, żeby zakasać rękawy na te ostatnie 30 dni i prawdziwe wybory to jest prawdziwy sprawdzian. Więc traktujemy to jak taką próbę generalną przed wyborami 15 października i z tego miejsca też chciałbym wszystkim mieszkańcom Wieruszowa w moim okręgu wyborczym bardzo serdecznie podziękować za każdy głos, który był oddany na Koalicję Obywatelską. To naprawdę wielka sprawa i wielki sprawdzian i pokazuje też ogromną mobilizację wśród naszych ludzi. To jest, szanowni Państwo, w ogóle najważniejsza rzecz i zwracam się do wszystkich wyborców opozycji w Polsce. Ten, kto będzie bardziej zmobilizowany wygra te wybory. Ten, kto będzie miał w sobie takie pozytywne wkurzenie, taką chęć zmiany zmieni ten kraj. Kiedyś było takie hasło Fundacji Batorego Zmień kraj, idź na wybory. To jest hasło, które warto dzisiaj przypomnieć, więc z tego miejsca Zmień kraj, idź na wybory. Wszystko zależy od Państwa, tak jak w Wieruszowie. W Wieruszowie 4 lata temu było 20% różnicy. Wczoraj pokonaliśmy tam PiS i to jest historyczny wynik i taki sam historyczny wynik jest przed nami 15 października. 17 września PiS przegrał w Wieruszowie, a 15 października przegrał w całym kraju. I wtedy ci wszyscy, którzy stoją za tymi nieetecznymi, nieprawnymi, niezgodnymi z prawem i działaniami będą odpowiadać. Wiem, że się PiS-owcy boją, ale tym bardziej muszą za to wszystko niegodziwać, co zrobili, odpowiadać. Tutaj wyobraźmy sytuację, tutaj jest z nami TVP Info tak już przywoływane. Nie wiem, coraz mniej tych kostek, coraz mniej tych kostek, ale wyobraźcie sobie Państwo, że za 30 dni ta sytuacja z TVP Info może się skończyć. Że oto telewizja publiczna przestanie kłamać. Że naprawdę, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdgi znajdą się tam znowu prawdziwi dziennikarze, którzy będą rozliczać tak samo władzę, jak i opozycję. Porówno, bo tak trzeba. Na tym polega obiektywizm dziennikarski na całym świecie. Dzisiaj niestety telewizja publiczna publiczną nie jest. Ma coś wspólnego z pewną publiczną instytucją, ale na pewno nie jest to telewizja. I nie wiem, czy Pani była jakoś w tym roku na przykład na dożynkach. Była. Była Pani na dożynkach. A widziała Pani stragany? Widziała. A widziała Pani stragany z polskimi wizami? Bo takie stragany były, takie stragany były, takie stragany były w Afryce. Ale słyszę Pani, takie stragany, chętnie odpowiem, takie stragany były w Afryce, gdzie każdy mógł przyjść i za pieniądze kupić polską wizę. I powiem Pani szczerze, w głowie nam się nie mieściło nigdy. I myślę, że żadnemu polskiemu obywatelowi, szczególnie wyborcom PiSu, którzy oglądają TVP Info. I chciałbym, żebyście to puścili, mimo że tego wiem, że nie zrobicie, ale proszę Was bardzo o to. Pokażcie raz jedną prawdę. Jedną prawdę. W imię jakiegoś obiektywizmu. Na straganach, takich jak na dożynkach, sprzedawano polskie wizy. Czy Was to w żaden sposób nie bulwersuje? My, kiedy mówiliśmy o, w ogóle o polityce, mówiliśmy o gotowości państwa polskiego. Nie o oszustwach. Jest mafia w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Jest RAU, który ma to wszystko w nosie. Jest Wawrzyk, który został zdymisjonowany i nie wiem, czy on jest dzisiaj kozłem ofiarnym, czy jest współdziałowcem. Ja tego nie wiem. Zrobiliście chociaż o tym jeden materiał w TVP Info. Jeden o panu Wawrzyku, który był wzorem, który był kandydatem na rzecznika praw obywatelskich. Gość, który uczestniczył w mafii wizowej. To jest powód do zastanowienia. Chciał, żeby pani jako, no nie powiem dziennikarka, nie powiem, nie przejdzie mi to przez usta, jako pracownica TVP po prostu odpowiedziała sobie na te pytania sama, kiedy staje pani rano przed lustrem. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Panie pośle. Panie pośle. Panie pośle.