Karol Nawrocki: Marszałek Sejmu - kwestia bezpieczeństwa
Karol Nawrocki podkreśla, że wszelkie wątpliwości dotyczące potencjalnych kontaktów marszałka Sejmu z obywatelami Federacji Rosyjskiej muszą być rzetelnie wyjaśnione dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.
Zwraca uwagę na znaczenie procedur sprawdzających i przytacza przypadek rosyjskiego agenta Rubcova jako ostrzeżenie przed ukrytymi operacjami wpływu - najgroźniejsze działania często wyglądają jak zwykłe relacje czy biznes.
Apeluje o jasną, wiarygodną weryfikację przez służby i publicznie komunikowaną konkluzję tam, gdzie to możliwe, ponieważ urząd marszałka Sejmu w konstytucyjnym kryzysie może przejąć obowiązki głowy państwa.
Wypowiedź z 11-02-2026 r.
Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/karol-nawrocki
Zwraca uwagę na znaczenie procedur sprawdzających i przytacza przypadek rosyjskiego agenta Rubcova jako ostrzeżenie przed ukrytymi operacjami wpływu - najgroźniejsze działania często wyglądają jak zwykłe relacje czy biznes.
Apeluje o jasną, wiarygodną weryfikację przez służby i publicznie komunikowaną konkluzję tam, gdzie to możliwe, ponieważ urząd marszałka Sejmu w konstytucyjnym kryzysie może przejąć obowiązki głowy państwa.
Wypowiedź z 11-02-2026 r.
Karol Nawrocki - Konferencja prasowa
Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/karol-nawrocki
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karol Nawrocki: Auschwitz to obowiązek pamięci Państwa
Karol Nawrocki: Orędzie inauguracyjne i Plan 21
Karol Nawrocki przed Komitetem Poparcia - apel o obronę wolności
Karol Nawrocki na 80-leciu IV LO: flaga, pamięć i sport
Karol Nawrocki w Busku-Zdroju: chce być prezydentem Pani Ani
Karol Nawrocki wzywa do obrony dziedzictwa i wielkiej Polski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Wojciechowska
Anna Wojciechowska: Polska potrzebuje własnego sektora kosmicznego
Bartosz Zawieja
Bartosz Zawieja pyta o wydatkowanie blisko 3 mld zł z KPO
Sejm RP
Katarzyna Stachowicz przedstawia sprawozdanie o ustawie kosmicznej
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Nie karać ochotników broniących Ukrainy
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski - Ostro: SAFE to lichwiarski kredyt i dyktat Brukseli!
Krzysztof Lipiec
Krzysztof Lipiec pyta o koszty oznakowania broni
Artykuły
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: w wojnie o SAFE opadły wszystkie maski
Transkrypcja
Sprawa trzecia, sprawa pana Marszałka Sejmu. Ta trzecia kwestia dotyczy, drodzy Państwo, standardów bezpieczeństwa państwa i tego, jak służby państwowe powinny reagować na informacje o możliwych wschodnich kontaktach towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. Chcę to powiedzieć jednoznacznie. W czasie wojny za naszą wschodnią granicą, w czasie nasilonych działań hybrydowych, prób wpływu, presji dezinformacji, codziennej baloniady, a więc hybrydowych ataków na teren Rzeczpospolitej Polskiej, tego, co dzieje się na Morzu Bałtyckim, każda informacja budząca wątpliwości co do potencjalnych kontaktów z obywatelami Federacji Rosyjskiej lub strukturami powiązanymi z rosyjskim państwem, dotycząca osób pełniących najwyższe funkcje, musi być rzetelnie wyjaśniona. Musi być rzetelnie wyjaśniona dla bezpieczeństwa Rzeczpospolitej. To jest kwestia procedur, to jest kwestia bezpieczeństwa. Państwo ma obowiązek działać prewencyjnie, zanim ryzyko stanie się faktem. Sprawa rosyjskiego agenta Rubcowa, opisana jako przypadek działalności pod przykryciem dziennikarskim, powinna być dla nas wszystkich wielkim ostrzeżeniem. Najgroźniejsze operacje wpływu rzadko, drodzy państwo, wyglądają jak film szpiegowski. Częściej wyglądają jak normalne relacje, biznes, znajomość, przysługa, wspólny interes. Dlatego państwo ma obowiązek badać nie tylko to, co sensacyjne, ale to, co potencjalnie podatne na nacisk i obcy wpływ. W Polsce, drodzy państwo, zgodnie z artykułem 131 Konstytucji, w sytuacji, gdy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie może pełnić swojej funkcji, obowiązki głowy państwa przejmuje marszałek Sejmu, a jeśli nie może, to wówczas marszałek Senatu. Nie premier, nie ktoś kolejny z hierarchii. Obowiązki głowy państwa przejmuje marszałek Sejmu. Tylko konkretne osoby, sprawujące konkretne funkcje, mogą stać się, drodzy państwo, głową państwa w momencie, jeśli cokolwiek by się stało. A stało się całkiem niedawno, bo 16 lat temu. To jest nasza świeża historia. Najnowsza historia Polski, kiedy marszałek Sejmu przejął obowiązki głowy państwa w Rzeczypospolitej Polskiej. To jest część naszej tragicznej, narodowej historii, niecałkiem odległej. To oznacza jedno. Marszałek Sejmu nie jest wyłącznie funkcją polityczną. To jest funkcja ustrojowa, wpisana w ciągłość państwa. I wszystko, co jej dotyczy, dotyczy też państwa i dotyczy jego bezpieczeństwa. Możemy to określić, drodzy państwo, brutalnie, prostym idiomem. Marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury. Gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać z tego świata prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dzisiaj, to jutro obowiązki prezydenta sprawowałby Pan Marszałek Włodzimierz Czarzast. Dlatego sprawa jest tak ważna i dlatego jest państwowa. I właśnie dlatego wątpliwości wobec marszałka muszą być przedmiotem naszego dzisiejszego spotkania. To jest sprawa bezpieczeństwa narodowego. W takich sprawach nie wystarczą słowa, nie wystarczą programy publicystyczne, nie wystarczą wywiady. Musi być jasna i klarowna weryfikacja. Ja osobiście taką weryfikację i takie sprawdzenie przechodziłem, drodzy państwo, wielokrotnie. I też chcę się do tego odnieść. Za różnych rządów i różnych premierów. Chciałbym być tu bardzo precyzyjny, żebyśmy zobaczyli, drodzy państwo, jak jest, a jak mogłoby być, gdyby taką decyzję podjął Pan Bóg i mógłby dzisiaj z państwem albo jutro nie było. Po raz pierwszy podlegałem procedurze sprawdzającej przez ABW w 2009 roku. W ramach niej uzyskałem poświadczenie bezpieczeństwa do klauzuli ściśle tajne. Rok 2009. Po raz drugi byłem weryfikowany przez służby w roku 2014 i po raz kolejny uzyskałem wystawione przez ABW poświadczenie bezpieczeństwa o klauzuli ściśle tajne. Po raz trzeci w roku 2021 i otrzymałem poświadczenie bezpieczeństwa wydane przez ABW upoważniające do dostępu informacji od poufnych do ściśle tajnych. Jednocześnie od roku 2021 obecny prezydent Polski, który tu z państwem jest dzisiaj obecny. Od 2021 roku posiada aktualne zaświadczenie w zakresie ochrony informacji niejawnych, organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego Unii Europejskiej, Europejskiej Agencji Kosmicznej. A stajemy w sytuacji i uznajemy, że nie ma problemu jak polski marszałek Sejmu, który może zostać prezydentem Polski, drodzy państwo, nie ma żadnego poświadczenia bezpieczeństwa, bo z niego, bo nie przystąpił do procedury. Drodzy państwo, zatem podsumujmy, od stycznia, będzie czas, pani poseł, spokojnie keep calm, będzie czas. Podsumujmy, od stycznia 2009 roku mam poświadczenia bezpieczeństwa wydane przez służby specjalne nadzorowane przez obecnego tutaj premiera Donalda Tuska, panią premier Ewę Kopacz, panią premier Beatę Szydło, pana premiera Mateusza Morawieckiego. I tak, drodzy państwo, to powinno wyglądać. Nie możemy sobie pozwolić na sytuację, w której obowiązki głowy państwa przejmie osoba, która nie ma poświadczenia do dostępu do informacji ściśle tajnych. W państwie poważnym, które poważnie traktuje konstytucję i porządek instytucjonalny, w warunkach wojny i realnego zagrożenia, wątpliwości wobec osoby stojącej tak wysoko w hierarchii ustrojowej, jak marszałek Sejmu, nie zostawia się tego w sferze domysłów. Takie sprawy sprawdza się do końca i to w takim trybie, który daje rynko imię najwyższej rzetelności. Z informacji publicznej, drodzy państwo, wynika, że marszałek Sejmu, gdy był członkiem komisji, Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych, nie uczestniczył w częściach posiedzeń tej komisji dotyczących materiałów o klauzuli ściśle tajne, ponieważ nie poddał się procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wobec tych okoliczności musi paść pytanie wprost. Dlaczego nie poddał się pan marszałek poszerzonemu postępowaniu sprawdzającemu, czy była to decyzja wynikająca z powodów formalnych, czy obawa przed konsekwencjami ujawnienia określonych relacji i okoliczności? My tego nie wiemy, panie marszałku. Decyzja o wyborze marszałka Sejmu, jak państwo wiecie, to wynik konkretnej architektury politycznej z siedzącym tutaj architektem, panem premierem i w większości rządzącej. Tak działa demokracja. Ja tego, drodzy państwo, nie kwestionuję. Tak, to jest wynik pewnej architektury politycznej. Jednak musimy pamiętać, że druga osoba w państwie, w okręgu, w którym startowała jako jedynka, uzyskała niewiele ponad 20 tysięcy głosów, czyli wyraźnie mniej niż inny kandydat z dalszego miejsca, z tej samej listy. Mimo tego w ramach architektury politycznej stało się tak, że pan marszałek jest drugą osobą w państwie polskim i to wszyscy, nawet jeśli krytykujemy, musimy uszanować. Tak wygląda nasz system i nasz ustrój. Natomiast na litość boską mamy prawo wiedzieć, czy marszałek ma dostęp do informacji ściśle tajnych w obliczu tego, co dzieje się w Rzeczpospolitej. A jeśli nie, to nie powinien być marszałkiem Sejmu. To pokazuje, drodzy państwo, że ta polityczna decyzja nie jest po prostu bezdyskusyjna, a skoro tak, to tym bardziej potrzebne są bezsporne standardy bezpieczeństwa i przejrzystości w tej konkretnej sytuacji. Jako prezydent, który funkcję pełni z bezpośredniego wyboru ponad 10 milionów obywateli, mam obowiązek o te standardy się upominać i o nie dbać. Myślę, że ta argumentacja jednoznacznie przecina dzisiaj wątpliwości o tym, dlaczego zajmujemy się dziś tą sprawą. Sprawa jest poważna. Chcę powiedzieć jasno, tu nie chodzi o nazwisko pana marszałka, tu chodzi o urząd, chodzi o bezpieczeństwo państwa polskiego, chodzi o interes Rzeczypospolitej. W imieniu tego interesu ta sprawa musi zostać jednoznacznie wyjaśniona przez właściwe służby. Jest pan minister, koordynator służb specjalnych w odpowiednim trybie z publicznie komunikowaną konkluzją w zakresie możliwym, bez naruszania oczywiście tajemnic państwowych. Polska nie może być państwem pozwalającym na to, by cień ryzyka wisiał nad urzędem, który w konstytucyjnym kryzysie ma przejąć obowiązki głowy państwa. Szanowni państwo, bezpieczeństwo narodowe wymaga odwagi, odpowiedzialności i chłodnej analizy faktów. Dzisiejsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego ma być właśnie takim momentem, momentem uczciwej rozmowy o interesie Rzeczypospolitej Polskiej. Otwieram posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Dziękuję.
---
---