Andrzej Domański ujawnia: 323 mln zł na nagrody w ministerstwach
Andrzej Domański i przedstawicielka Koalicji Obywatelskiej mówili o wypłaconych w ministerstwach nagrodach i premiach. Koalicja Obywatelska skrytykowała skalę wypłat i zapowiedziała przygotowanie Białej Księgi Finansów Publicznych.
Koalicja przedstawiła dane z interpelacji wskazujące, że w ostatniej kadencji na nagrody i premie w ministerstwach wydano ponad 323 miliony złotych. Podkreślono, że kwota jest niepełna, ponieważ niektóre resorty siłowe nie odpowiedziały na zapytania.
Wskazano, że największe sumy trafiły do Ministerstwa Finansów — ponad 170 mln zł. Dalej wymieniono Ministerstwo Spraw Zagranicznych — ok. 52 mln zł, Ministerstwo Zdrowia — ok. 24 mln zł, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej — ok. 23 mln zł oraz Kancelarię Prezesa Rady Ministrów — ok. 14 mln zł. Podkreślono, że znaczną część premii otrzymywała kadra kierownicza.
Mówcy argumentowali, że premie trafiały częściej do osób, które - ich zdaniem - przyczyniły się do „bałaganu” administracyjnego, a nie za dobrą pracę. Jako przykłady wskazano problemy związane z Polskim Ładem, nieprawidłowości przy wydawaniu wiz, zaniedbania w czasie pandemii oraz afery związane z danymi i respiratorami.
Koalicja zapowiedziała, że po wygranych wyborach przygotuje Białą Księgę Finansów Publicznych, zbada ukryty dług, przejrzy listę agencji i funduszy do konsolidacji lub likwidacji oraz „obejrzy każdą złotówkę”. Wypowiedź odnotowała też, że obecnie formacja skupia się na wygraniu wyborów 15 października.
Najważniejsze ustalenia
Koalicja przedstawiła dane z interpelacji wskazujące, że w ostatniej kadencji na nagrody i premie w ministerstwach wydano ponad 323 miliony złotych. Podkreślono, że kwota jest niepełna, ponieważ niektóre resorty siłowe nie odpowiedziały na zapytania.
Rozkład wypłat według resortów
Wskazano, że największe sumy trafiły do Ministerstwa Finansów — ponad 170 mln zł. Dalej wymieniono Ministerstwo Spraw Zagranicznych — ok. 52 mln zł, Ministerstwo Zdrowia — ok. 24 mln zł, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej — ok. 23 mln zł oraz Kancelarię Prezesa Rady Ministrów — ok. 14 mln zł. Podkreślono, że znaczną część premii otrzymywała kadra kierownicza.
Zarzuty dotyczące przyznawania premii
Mówcy argumentowali, że premie trafiały częściej do osób, które - ich zdaniem - przyczyniły się do „bałaganu” administracyjnego, a nie za dobrą pracę. Jako przykłady wskazano problemy związane z Polskim Ładem, nieprawidłowości przy wydawaniu wiz, zaniedbania w czasie pandemii oraz afery związane z danymi i respiratorami.
Planowane działania po wyborach
Koalicja zapowiedziała, że po wygranych wyborach przygotuje Białą Księgę Finansów Publicznych, zbada ukryty dług, przejrzy listę agencji i funduszy do konsolidacji lub likwidacji oraz „obejrzy każdą złotówkę”. Wypowiedź odnotowała też, że obecnie formacja skupia się na wygraniu wyborów 15 października.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maciej Lasek przedstawia książkę - Smoleńsk tylko tłem
Koalicja Obywatelska świętuje projekt uznania języka śląskiego
Koalicja Obywatelska: Odroczono Lex Pilot, żąda wysłuchania
Koalicja Obywatelska domaga się wyjaśnień ws. incydentu śmigłowca
Koalicja Obywatelska żąda 2/3 głosów przy ratyfikacji Funduszu
Koalicja Obywatelska: Nazwała Konfederację i PiS 'kretynami'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro krytykuje Niemcy i wyjaśnia aferę WIZO
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro broni żołnierzy i krytykuje wyrok sądu
Konfederacja
Konfederacja: Premier Kanady i Zełenski fetowali członka Waffen-SS
Aleksander Miszalski
Aleksander Miszalski: Alarm o brakach miejsc stażowych w Krakowie
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Dobrowolny ZUS i wsparcie małych firm
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro apeluje o głosowanie i ochronę polskiej wsi
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Krótkiej konferencji Koalicji Obywatelskiej jest ze mną Andrzej Domański, który jest kandydatem do Sejmu z miasta Stołecznego Warszawy. My tę konferencję dzisiaj poświęcimy sprawie dość bulwersującej, czyli temu, ile w ministerstwach wydano w ostatnich 4 latach, czyli w ostatniej kadencji na nagrody i premie. Ta kwota, którą uzyskałam przez to, że pisałam interpelację i pytałam ministerstwa co pewien czas o to, ile tych nagród i premii w tych ministerstwach wypłacono, jest gigantyczna. Dzisiaj fakt odliczył, że to jest ponad 323 miliony złotych na same nagrody i premię w ministerstwach. To jest oczywiście kwota niepełna, dlatego że były takie resorty i tutaj mówię głównie o resortach siłowych, jak np. Ministerstwo Sprawiedliwości, Spraw Wewnętrznych i Administracji, MON, które ani razu nie odpowiedziały mi na te interpelacje. No i widzimy tutaj pewną prawidłowość, to znaczy najbardziej nagradzali się ci, którzy narobili najwięcej bałaganu, bo najwyższe te premie, prawie połowa właściwie tej kwoty 323 milionów wypłaciło sobie Ministerstwo Finansów. Tam na premie i nagrody poszło 170 ponad milionów złotych i co wiecie również kadra kierownicza, oczywiście poza ministrem i wiceministrami, bo im nie wolno pobierać według zalecenia premiera premii i nagród, natomiast kadra kierownicza też sobie tam nie żałowała. Drugim w kolejce było Ministerstwo Spraw Zagranicznych, no ale widzicie Państwo za ten bałagan wywołany Polskim Ładem, za te wszystkie kłopoty, które mają dzisiaj przedsiębiorcy, za podwyższoną składkę zdrowotną, za upadek polskich firm w Ministerstwie Finansów 171 milionów nagród i premień. Drugie miejsce zajęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w którym wypłacono 52 miliony złotych premii i nagród. Pamiętajmy, że to ministerstwo, którego urzędnicy dopuścili w ostatnich miesiącach, w ostatnich latach do wydania co najmniej 250 tysięcy wiz obywatelom państw azjatyckich i afrykańskich, często lub nawet bardzo często z naruszeniem prawa. Co więcej, wiemy z ostatnich informacji, iż tylko w pierwszym półroczu tego roku wypłacono ponad 5 milionów złotych premii, z czego niemal 2 miliony złotych kierownictwu. Tylko w pierwszym półroczu 2023 roku, czyli w czasie, kiedy, jak informował minister Rał, Ministerstwo Spraw Zagranicznych doskonale już wiedziało, iż ta wielka afera związana z wizami ma miejsce i że wielu urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych dopuściło się co najmniej zaniechania swoich obowiązków. Nie żałowano sobie także w Ministerstwie Zdrowia, gdzie głównie pod żądami pana ministra Niedzielskiego urzędnicy wpłacili sobie 24 miliony złotych premii i nagród. Pamiętamy oczywiście jakie są przewinienia Ministerstwa Zdrowia, głównie zaniedbania w czasie pandemii. Oczywiście afera respiratorowa, ujawnianie danych wrażliwych, ujawnianie danych z recept, danych pacjentów. Za to wszystko również w Ministerstwie Zdrowia ponagradzali się hojnie. Jeżeli chodzi o czwartą pozycję już poza podium, ale prawie taką jak trzecia, to jest ministerstwo pani Maląg, czyli rodziny i polityki społecznej, gdzie było w sumie 23 miliony nagród. I tutaj pamiętamy, jak pani minister chciała wypowiedzieć na przykład konwencję istambulską albo starała się wydać jak najwięcej pieniędzy na pikniki, które de facto były piknikami wyborczymi. No i na końcu warto wspomnieć, że 14 milionów poszło na nagrody i premie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, natomiast jeżeli chodzi o to, że ile średnio pracownik w KPRM-ie dostał tych nagród, taki najniższego szczebla to było to około 1,6 zł miesięcznie, czyli te premie i nagrody nie rozkładały się równo, bo nie mamy tutaj żadnych wątpliwości, że ludzi trzeba nagradzać, jeśli dobrze pracują i ludziom trzeba płacić, ale chcemy powiedzieć, że te premie szły głównie do osób, które sprawowały stanowiska kierownicze, bądź decydowały też właśnie o tym bałaganie, które mamy dzięki pracy tych ministerstw. Szanowni Państwo, hasło Koalicji Obywatelskiej to oczywiście praca musi się opłacać. Niestety premier Morawiecki wziął to hasło za bardzo do siebie albo go nie zrozumiał, bo my mamy na myśli oczywiście Polaków, a nie tylko i wyłącznie najwyższych urzędników ministerstw podlegających premierowi Morawieckiemu. Dlatego jedną z pierwszych decyzji i pierwszych konkretów, jakim zajmiemy się po wygranych wyborach 15 października, będzie przedstawienie Białej Księgi Finansów Publicznych. Zbadamy tam i przedstawimy dokładny stan finansów publicznych z całym ukrytym długiem oraz przedstawimy listę agencji i funduszy, które muszą ulec konsolidacji. Część z nich musi zostać po prostu zlikwidowana, a ich zadania przeniesione z powrotem do budżetu. Szanowni Państwo, nie ma wątpliwości, że wypłacanie nagród i premii powinno być za to, że ktoś dobrze pracuje, a nie za to, że wprowadza bałagan w prawie i szkodzi Polakom. Tutaj niestety w rządzie pana Morawieckiego było wręcz odwrotnie, właśnie za bałagan te premie i nagrody wypłacano. Jeżeli tę kwotę 323 milionów dodać do jeszcze jednej bardzo ciekawej kwoty, ponad 680 milionów, które wypłacono w instytucjach centralnych, takich na przykład jak Agencja Mienia Wojskowego, czy ZUS, czy Inspekcja Sanitarna, bo o to również pytałam za pomocą interwencji, to okaże się, że mamy tutaj do obejrzenia dokładny miliard i temu miliardowi oczywiście przyjrzymy się w następnej kadencji, każda złotówka będzie obejrzana z wielu stron, zobaczymy na co te pieniądze i komu przede wszystkim zostało przeznaczone, rozliczymy PiS z każdej złotówki, powstanie Biała Księga, tak jak mówił Andrzej Domański, natomiast w tej chwili oczywiście skupiamy się na wyborach i na tym, żeby te wybory wygrać. Dziękujemy bardzo. Łukasz Kozyna, p24.pl. Ja chciałem spytać, co za te pieniądze można było zrobić pożytecznego, zachowując je z korzyścią dla budżetu państwa? No bo to jest coś, co charakteryzuje wielkie liczby, że nie zawsze je umiemy przełożyć na praktykę. Jeżeli ktoś jest kibicem piłkarskim, to pewnie można mu wytłumaczyć, że te nagrody dla ministerstw to jest równowartość budżetów trzech najlepszych klubów w Polsce, czyli Legii, Lecha i Rakowa, ale trzech zsumowanych budżetów. Natomiast konkretne pytanie, jak te pieniądze powinno się wydać, żeby posłużyły ludziom, a nie urzędnikom, którzy i tak mają pensję? Tam, gdzie na pewno widzimy największe potrzeby finansowe, to ochrona zdrowia w Polsce. Za te pieniądze swobodnie można by sfinansować budowę i wyposażenie ośrodka zdrowia i wydać te pieniądze z korzyścią dla Polaków. Na pewno można by oddłużyć jakiś duży polski szpital, na przykład Instytut Centrum Zdrowia Matki Polkiej w Łodzi. Na pewno można by je wydać na psychiatrię dziecięcą, która również potrzebuje dofinansowania. Na pewno można by zrobić na przykład to, co proponuje Koalicja Obywatelska, czyli zbudować informatyczny system zapisów do lekarza, żebyśmy wreszcie nie musieli stać w długich kolejkach do specjalisty. Naprawdę 323 miliony to jest bardzo dużo pieniędzy i naprawdę można zrobić z tego coś dobrego. Dziękujemy bardzo.