Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Agnieszka Pomaska apeluje o bezpieczną Polskę dla kobiet

Agnieszka Pomaska apeluje o bezpieczną Polskę dla kobiet

Koalicja Obywatelska podczas konferencji "Kobiety na Wybory" w Zielonej Górze wezwała do poprawy opieki okołoporodowej, przywrócenia dostępu do znieczulenia, rozszerzenia badań prenatalnych, refundacji in vitro oraz dostępności antykoncepcji awaryjnej. Mówczyni wskazała, że pogorszenie standardów okołoporodowych i polityczne decyzje zwiększyły lęk Polek i przyczyniły się do kryzysu demograficznego.

Stan opieki okołoporodowej


W wystąpieniu zwrócono uwagę na „kompletny upadek” wypracowanych standardów opieki okołoporodowej. Przytoczono badania pokazujące, że ponad 63% respondentów źle ocenia sytuację opieki okołoporodowej, a w niektórych regionach dostęp do znieczulenia przy porodzie jest skrajnie ograniczony - w województwie łódzkim tylko około 20% rodzących ma taką możliwość.

Dostęp do badań prenatalnych i antykoncepcji


Mówczyni podkreśliła, że ograniczenia w badaniach prenatalnych utrudniają wykrywanie i leczenie wad już w ciąży oraz zagrażają bezpieczeństwu porodów. Zwrócono też uwagę na brak dostępności antykoncepcji awaryjnej bez recepty, co według wystąpienia oznacza, że dostępność tej metody jest dziś zróżnicowana społecznie.

In vitro i pół miliona podpisów


Przypomniano o obywatelskim projekcie refundacji in vitro, pod którym zebrano blisko pół miliona podpisów. Wystąpienie krytykowało decyzję rządu o likwidacji programu finansowania in vitro i wskazywało, że cofnięcie tego wsparcia ograniczyło szanse na rodzicielstwo dla wielu par.

Skutki decyzji politycznych dla bezpieczeństwa kobiet


W mowie przywołano przypadki zgonów i dramatów porodowych (Izabela z Pszczyny, Dorota z Nowego Targu) jako przykłady zagrożeń wynikających z obecnej polityki i atmosfery strachu na oddziałach. Zwrócono uwagę, że w skrajnych sytuacjach kobiety obawiają się, że w gabinecie zamiast pomocy medycznej pojawi się policja, a nieadekwatne procedury pogłębiają traumę pacjentek.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
No to jeszcze możemy hałasować. To jest błom, który robi błomy. Tak? Możemy. Szanowni Państwo, witamy. Jeszcze? Czekajcie, czekamy aż włączą nam Państwo sygnał. Szanowni Państwo, witamy na konferencji kobiety na wybory dziś w województwie lubuskim. Nasza akcja jest w całej Polsce i chcemy pokazać, że Polska ma wielką przyszłość, a tę przyszłość w Polsce zapewnią kobiety, które pójdą na wybory, które zawalczą o lepszą, demokratyczną Polskę. I na dobry początek dnia jest inna walcząca kobieta, którą dziś docenił Komitet Noblowski Iranka. Walcząca o prawa kobiet. Dostała dzisiaj pokojową Nagrodę Nobla. Narges Mohammadi. To wielki dzień dla kobiet, które walczą o swoje prawa. I chciałabym, żebyśmy my, Polki, powiedziały, a my jesteśmy bezpieczne. Ale tak w Polsce nie jest. Ostatnich 8 lat to strach Polek. Strach Polek młodszych i strach Polek starszych. Strach o swoją przyszłość, o swoje bezpieczeństwo. Dzisiejsze badania pokazały, że to też wielki strach o macierzyństwo. Ponad 63% kobiet i mężczyzn źle ocenia sytuację opieki okołoporodowej. To jest kompletny upadek tak dobrze już wypracowanych standardów opieki okołoporodowej. Polki dzisiaj boją się w Polsce mieć dzieci. I to nie tylko przez ten barbarzyński zakaz aborcji wprowadzony przez pseudo Trybunału Pani Przyłębskiej, przez poparcie PiSu i Konfederacji, o czym należy też pamiętać, umierały w Polsce kobiety. I niestety umierają nadal. Umarła Izabela z Pszczyny, umarła Dorota z Nowego Targu i wiele innych przeżywało dramaty. Ale ten strach dotyczy każdej kobiety, która w Polsce zachodzi w ciążę. Boi się, że jak wydarzy się coś złego, w gabinecie lekarskim nie będzie czekał lekarz, a policjant. W momencie, kiedy wpadnie w depresję, każe jej zdjąć majtki i kucać, a nie udzielić pomocy medycznej. W momencie, kiedy będzie miała komplikacje, nikt jej nie udzieli pomocy, bo będą się bali. Bo przez działania Ziobry, Kamińskiego, Kaczyńskiego i Przyłębskiej na polskich oddziałach okołoporodowych i porodowych panuje strach. Polki również mają ograniczony dostęp do znieczulenia okołoporodowego. W województwie łódzkim tylko 20% rodzących może skorzystać, rodzących drogami naturalnymi, może skorzystać ze znieczulenia. To są dramatyczne dane, które pokazują, dlaczego w Polsce mamy tę zapaść demograficzną. My, Koalicja Obywatelska, idziemy z mocnym programem dla kobiet. Programem odważnym i nowoczesnym. Jednym z naszych deklaracji jest poprawa opieki okołoporodowej. Dostępność do znieczulenia przy porodzie wtedy, kiedy kobieta czuje, że to jest jej potrzebne. Potrzebni są do tego lekarze, potrzebny jest wykwalifikowany personel, ale przede wszystkim potrzebna jest świadomość, że to jest jeden z najważniejszych, często najpiękniejszych momentów w życiu kobiety. I nie może być zepsuty przez strach i przez ideologię. Dopilnujemy tego, żeby na polskich porodówkach kobiety były bezpieczne, żeby otrzymywały odpowiednie europejskie standardy i odpowiednią opiekę okołoporodową. Doprowadzimy też do tego, że badania prenatalne przestaną być wyjątkiem, a informacje o nich przestaną być tajemnicą przed pacjentką. Uregulujemy kwestię klauzuli sumienia. Klauzuli, która dzisiaj powoduje, że kobieta nie wie, czy idzie do lekarza, czy misjonarza. I będziemy dbały o to, żeby każda dziewczyna w Polsce, kiedy marzy o dziecku, mogła to dziecko mieć. Między innymi dzięki procedurze z in vitro. Byłyśmy tutaj z posłanką Agnieszką Pomaską parę miesięcy temu, właśnie zbierając podpisy pod projektem obywatelskim dotyczącym refundacji in vitro. Agnieszka przewodziła temu komitetowi. Zebraliśmy pół miliona podpisów. Pół miliona, które trafiło do sejmowego zamrażarnika. Dlatego chciałabym, żeby teraz posłanka Agnieszka Pomaska, współprowadząca akcję Kobiety na Wybory, opowiedziała o tej bezpiecznej Polsce dla kobiet, którą gwarantuje Koalicja Obywatelska. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, rzeczywiście jest tak, że ten rząd, rząd Prawa i Sprawiedliwości przez ostatnie 8 lat uważał się za partię prorodzinną. Uważał się za partię, która wspiera prokreację, która sprawia, że w Polsce będzie rodziło się coraz więcej dzieci. Otóż jest zupełnie odwrotnie. Zwróćcie uwagę na to, jak kobiety przestały czuć się bezpiecznie. Przestały czuć się bezpiecznie na porodówkach, ale przestały czuć się bezpiecznie w swoim codziennym życiu. Nie ma już dostępnej antykoncepcji awaryjnej bez recepty. To trzeba przywrócić. Jesteśmy dzisiaj jedynym krajem w Unii Europejskiej, gdzie nie ma tej antykoncepcji awaryjnej dostępnej od zaraz dla wszystkich. Dzisiaj antykoncepcja awaryjna jest tylko dla tych bogatszych. To po pierwsze. Po drugie, tak jak mówiłyśmy, tej opieki okołoporodowej brakuje coraz bardziej. Ale brakuje też badań prenatalnych, które są też mocno ograniczane w związku z decyzją, z tą pseudo decyzją, pseudo Trybunału Konstytucyjnego. To jest bardzo ważna kwestia dlatego, że przecież każdy z nas, każda z nas chce urodzić bezpiecznie dziecko i chce, żeby to dziecko było zdrowe. I chce je móc po prostu wyleczyć nawet w tym okresie, kiedy kobieta jest jeszcze w ciąży. I ten utrudniony dostęp do badań prenatalnych, to jest też utrudniony dostęp do tego, żeby urodzić zdrowe dziecko. I wreszcie ta kwestia, o której wspomniała posłanka Barbara Nowacka. Ja pamiętam, jak tutaj w mrozie z ogromnym entuzjazmem, wiele i wielu z Was podpisywało się pod obywatelskim projektem ustawy. Udało nam się zebrać blisko pół miliona podpisów. Pół miliona ludzi w Polsce powiedziało, że chce refundacji, finansowania procedury in vitro z budżetu państwa. To jest najskuteczniejsza metoda leczenia niepłodności. I co zrobił ten rząd w 2016 roku, jak tylko dorwali się do władzy, zlikwidowali ten program. Ograniczyli szansę na szczęście milionom Polek i Polaków, bo problem niepłodności dotyczy trzech milionów Polek i Polaków. I oni po prostu to wszystko jednego dnia zabrali. Powiedzieli, że stworzą wielki program prokreacji. Stworzyli program na protechnologii, z którego urodziło się może kilkanaście, kilkadziesiąt dzieci. Oni nawet nie chcą tego powiedzieć, bo ten program okazał się jedną wielką klapą. Oni po prostu zmarnowali kolejne pieniądze, zamiast dać tym, którzy chcą mieć dziecko, marzą o tym największym szczęściu. Oni to marzenie o dziecku po prostu wielu osobom w Polsce odebrali. My po 15 października, to jest nasz pierwszy konkret z tych 100 konkretów, w ciągu pierwszych 100 dni przedłożymy, a w zasadzie wystarczy tak naprawdę przegłosować ustawę, ten obywatelski projekt ustawy o in vitro i przywrócimy każdej rodzinie w Polsce, każdej parze w Polsce prawo do tego szczęścia. Jeśli ktoś dzisiaj nie może mieć dzieci, będzie miał ten dostęp zagwarantowany, dostęp do procedury in vitro, tak żeby nie było już podziałów na biedniejszych i bogatszych. Bo dzisiaj to zniesienie finansowania procedury in vitro z budżetu państwa sprawiło, że dostęp do tego mają tylko ci najbogatsi. To są nasze konkretnych, tych konkretów jeśli chodzi o poczucie bezpieczeństwa kobiet jest dużo, dużo więcej. My będziemy o tym mówiły w różnych częściach kraju. Wchodzimy w ostatni tydzień kampanii i ten temat kobiet jest niezwykle ważny. Wiemy, że nie tylko dla kobiet. Także bardzo dziękuję wszystkim panom, którzy nas wspierają, którzy też zbierali podpisy i którzy mówią o prawach kobiet i sprawach kobiet każdego dnia w tej kampanii wyborczej. Jest z nami wasza liderka na liście, marszałek Elżbieta Polak, która dbanie o zdrowie i o kobiety ma od dawna na swoim sztandarze działania jako marszałek. A teraz w sejmie też będzie walczyła o bezpieczeństwo i zdrowie kobiet. Bardzo dziękuję Basiną Wackiej, dziękuję Agnieszce Pomaska za to, że przyjechały do nas, żeby nas tutaj wesprzeć. Bo drogie dziewczyny, kobiety, mamy, babcie, nikt za nas tego nie zrobi. Dlatego idziemy do sejmu. Udało się w regionie lubuskim, uda się w Polsce. Jestem tego pewna, doskonale pamiętam jak dekadę temu zabiegałam o budowę Centrum Zdrowia Matki i Dziecka. Bo w regionie lubuskim zdrowie i jakość życia to jest priorytet. Widziałam w naszym szpitalu w Zielonej Górze, pan profesor Rzepka, ordynator potwierdzi to, jak oglądałam oddział ginekologiczno-położniczy, w jakim był stanie okna zamykały się na gwoździe. Wiedziałam, że to będzie inwestycja numer jeden. I kto ją blokował? Minister Zdrowia i jego urzędnicy. Zasiadam w komitecie sterującym i dzięki solidarności samorządowców, marszałków z całej Polski, my go po prostu przegłosowaliśmy. Dlatego w Sejmie muszą być kobiety, żeby przegłosować to zło, które jest w tej chwili. Ale kobiety też muszą iść na wybory. Dziewczyny, nikt za nas tego nie zrobi. Przyniosłam serce. Proszę was, niech każda napisze, po co idziemy na wybory. Ja idę po prawdę, po uczciwość, po prawa kobiet. Mamy też taki pomysł. Dzisiaj rozdamy wam różowe długopisy. Zamieńmy parasolki, z którymi byłyśmy na czarnym proteście, z którymi chodzimy, z różowymi parasolkami chodzimy w różowym marszu. Mamy w tym miesiącu też pamiętać o profilaktyce i w naszym regionie ta profilaktyka działa. Mamy program in vitro. Mamy program profilaktyki raka piersi, raka szyjki, macicy. Bo mamy kobietę, która rządzi. Rządźmy również w kraju. Jest nas połowa w Polsce, ponad połowa to są kobiety. Musimy zagłosować na kobiety, musimy zmienić to, co się w tej chwili złego dzieje. Jest razem ze mną pan prof. Rzepka, ordynator naszego oddziału. Czy u nas w Zielonej Górze kobiety mają problem ze znieczuleniem, tak jak w Polsce? Czy my to możemy zapewnić? Bo pamiętam jak ja rodziłam 37 lat temu, rodziłyśmy w bólach. Czy tak ma być ciągle? Czy my żyjemy w średniowieczu? Proszę. Dzień dobry Państwu. Jak w Lubuskim jest mowa o kobietach to bardzo często jestem zapraszany na te spotkania. Bardzo serdecznie z tego powodu dziękuję, bo mi jako mężczyźnie bardzo zależy na zdrowiu kobiet przede wszystkim. Mam też takie wrażenie, że w województwie lubuskim za organizację ochrony zdrowia odpowiada Urząd Marszałkowski i to on tę ochronę zdrowia lubuską wspiera. Jeżeli będzie tak jak jest w lubuskim w Polsce, to w końcu będzie normalnie i w końcu będzie dobrze. Nam stworzono warunki do leczenia ludzi na najwyższym poziomie. Mamy chyba najpiękniejszy szpital położniczy w Polsce. Oczywiście mamy bardzo wiele do zrobienia, gdyż nie ma personelu medycznego i nie wiem, a właściwie mam wielkie wątpliwości, czy tworzenie nowych kierunków lekarskich przy niemalże katolickich uczelniach spowoduje, że powstaną w pełni wykształceni ginekolodzy. Budzi to moją dużą obawę. U nas jest tak, że każda pacjentka, która wymaga interwencji medycznej, otrzymuje tą interwencję medyczną zgodnie ze współczesną wiedzą. Nie ma w medycynie, nie ma w medycynie dotyczącej kobiet i nie powinno być żadnej ideologii. My mamy leczyć pacjentki tak, jak nam nakazuje medycyna. Z punktu widzenia ginekologa rozmowa o tym, czy in vitro ma być w Polsce, czy nie ma być w Polsce jest wręcz absurdalna. Każdy ginekolog wie, że to jest jedyna skuteczna metoda leczenia niepłodności i ona wręcz nie powinna być tematem debaty publicznej, bo powinna być całkowitą normalnością. Do tego powinniśmy dążyć, bo to daje szansę na to, że ludzie, którzy nie mogą, będą mogli posiadać swoje uprawnione dzieci. My spadek demograficzny widzimy z dnia na dzień, my z miesiąca na miesiąc obserwujemy mniejszą liczbę porodów. Słyszymy o tym, że w szpitalu, w którym było 60-70 porodów miesięcznie, teraz jest 20-30. Te dane są zatrważające, ale polityka prorodzinna powinna toczyć się nie tylko w Sejmie, ona się powinna toczyć na naszych porodówkach. Jakbyśmy zrobili wśród Polek w ciągu ostatniego okresu ankietę, jak wspominają poród i jak zapatrują się na posiadanie kolejnego dziecka, to w takiej ankiecie uzyskalibyśmy dramatyczne dane. Usłyszelibyśmy, że pacjentki nie chcą mieć kolejnych dzieci, bo mają traumę związaną z porodem albo związaną z ciążą. Dla mnie jako lekarza jest to przerażające, bo moim marzeniem jako lekarza, jako człowieka w ogóle jest to, że pacjentka wychodząc ze szpitala po porodzie była najszczęśliwszą osobą na świecie, bo to jest taki właśnie moment i taki powinien być moment. W Polsce tak nie jest. Nie ma znieczulenia, nie jest to standard, nie jest to powszechne, a każda kobieta ma do tego prawo. Badania prenatalne? Wymyślono kiedyś program profilaktyki badań prenatalnych, który działa trochę. Działa trochę dlatego, że obejmuje pacjentki powyżej 35 roku życia, a powinien objąć wszystkie kobiety, bo wszystkie kobiety mogą mieć chore dziecko i nie powinniśmy ograniczać finansowania tego programu do pacjentek powyżej 35 roku życia. Tylko panie, musicie spowodować, żeby programem badań prenatalnych były objęte wszystkie kobiety w ciąży, bo to jest bardzo dla nich ważne, bo jeżeli weźmiemy pod uwagę dzieci, które rodzą się chore, to większość z nich rodzą młode panie. I to jest element naszego programu. Także będziemy o to walczyły. Dziękuję również bardzo. A teraz zapraszam kolejne kandydatki. Będą występowały w tej kolejności, gdzie są na liście Katarzyna Ossos, posłanka walcząca o lasy. Między innymi, drogie panie, dziewczyny, kobiety, obalmy w końcu ten mit, że nie chodzimy na wybory, że nie głosujemy, że jest nam obojętna nasza przyszłość i naszych najbliższych. Jest nas ponad połowa, a żyjemy w kraju, którym rządzą ludzie, którzy nienawidzą kobiet, którzy zamiast polityki prorodzinnej realizują politykę opresyjną, dla których rola kobiety sprowadza się do rodzenia dzieci, kuchni i kościoła. Nie pozwólmy, by współrządzili ludzie, dla których kobieta ma być dobytkiem lub częścią inwentarza. Znaczy czas zatrzymać to szaleństwo. I to jest ten moment, to są te wybory. I naprawdę, możemy to zrobić bardzo prosto. Pójdźmy na wybory i 15 października zagłosujmy na osoby, oczywiście tutaj polecam jak najbardziej kobiety, ale na osoby, które wiedzą, że kobieta ma prawo decydować o sobie. Ma prawo wyboru, że kobieta jest wolna i myśląca i kobieta ma prawo czuć się bezpiecznie. A te osoby mają stworzyć narzędzia, które pozwolą nam się czuć bezpiecznie. Kobiety na wybory i na koniec jedno zdanie, żebyście przemyślały. Uwierzcie mi, że gdyby to mężczyźni rodzili dzieci, aborcja byłaby już dawno bezpieczna, darmowa i legalna. Po prostu by tak było, by nikt nie musiał o to walczyć. Dziękuję. Dzień dobry, Cecylia Brodzińska. Działam na terenie powiatu żagańskiego. Jestem przewodniczącą Komisji Oświaty Kultury i Kultury Fizycznej przy Radzie Powiatu Żagańskiego, w Radzie Powiatu Żagańskiego. Szanowni Państwo, tu mnóstwo konkretów już padło. O te wszystkie prawa kobiet, o poprawę sytuacji kobiet będziemy walczyć. Po to staramy się iść do Sejmu. Po to zachęcamy do głosowania, do tego, żebyście drogie kobiety poszły na wybory. Ale ja tak troszeczkę z boku, bo tu wiele, wiele różnych spraw i serce mi spadło, padło, więc chcę przeczytać jaką informację dostałam dzisiaj. Ale też dotyczy praw kobiet. Dziś w pracy niezdecydowani twierdzili, że nie zagłosują na PO, bo podniesie wiek emerytalny. I mówią, że zagłosują na kogokolwiek, kto nie podniesie wieku emerytalnego. Wszyscy się boją, że Tusk podniesie. I głosują na PiS. Więc ja chciałabym dzisiaj powiedzieć, drogie kobiety i szanowni Państwo, ale w zdecydowanej większości akurat ta sytuacja dotyczy kobiet, że nasz lider, Donald Tusk, złożył już oficjalnie obietnicę jakiś czas temu, że, wielokrotnie, że tego wieku emerytalnego nie podniesie. Mówię o tym dlatego, że to jedna z przesłanek, która decyduje o tym, gdzie i na kogo pójdą głosować kobiety. Dziękuję bardzo. Dzień dobry. Nazywam się Elżbieta Kozak. Od ponad 10 lat zarządzam jednym, jak nie najlepszym szpitalem specjalistycznym w województwie lubuskim. To jest Lubuskim Centrum Ortopedii w Świebodzinie. Szanowni Państwo, startuję do Sejmu dlatego, że ważne dla mnie jest to, żeby kobiety w Polsce czuły się bezpieczne, żeby miały równy dostęp do opieki zdrowotnej. Od ponad 10 lat widzę, jak jest trudno zdobyć dodatkowe dofinansowanie, jeżeli chodzi o badania profilaktyczne, jakie są limity i jak trudno jest cokolwiek przeforsować. Od roku budujemy nowy szpital. Szpital rehabilitacyjny w Świebodzinie na ponad 50 łóżek. Zbliżamy się już do finału i chcę Państwu powiedzieć jedno, że ten finał wcale nie oznacza szczęśliwego zakończenia, jeżeli chodzi o założenie tego nowego budynku pacjentami, ponieważ obecnie mamy limity, a konkret numer 30, szanowni Państwo, naszego programu mówi o tym, że my w pierwszych dniach po wyborach zniesiemy limity, jeżeli chodzi o leczenie szpitalne. Wiecie Państwo, co to dla nas oznacza? To jest dla nas nowe otwarcie, nowe możliwości przyjmowania pacjentów i ich leczenia, a mamy ku temu wszystkie, absolutnie wszystkie możliwości. Dlatego, szanowni Państwo, kobiety, głosujcie na nas, ponieważ te 100 konkretów spowoduje, że obudzimy się po 15 października w zupełnie nowym świecie. To będzie nowa rzeczywistość, nowy kraj, nowi ludzie, którzy są faktycznie spragnieni tego, żeby zmieniać nasz kraj na lepszy. Dziękuję bardzo. Dzień dobry Państwu. Od 3 października 2016 roku nie opuściłam ani jednego protestu, na którym stałam tutaj razem z Zielonogórzankami przeciwko łamaniu naszych praw. Stała z nami Armia Kobiet w całej Polsce. Wierzę w to, że ta armia dzisiaj się nie podda i 15 października każda z nas weźmie swoją najbliższą kobietę ze sobą do urny wyborczej i zagłosujemy za naszymi prawami, za tym, żeby nigdy nikt nie odebrał nam tego, co nam się należy. Praw Człowieka. Dziękuję bardzo. Nadia Oleszczuk-Zygmuntowska, najmłodsza kandydatka z Listu Koalicji Obywatelskiej do Sejmu w Lubuskiem, z ramienia inicjatywy polskiej i aktywistka strajku kobiet. Szanowni Państwo, ja swój głos chciałabym przede wszystkim skierować do młodych, do tych młodych, którzy jeszcze nie wiedzą, czy zagłosują w tych wyborach, przede wszystkim do młodych kobiet. Według raportu Debiutanci 2023 tylko około 40% młodych osób jest zdecydowana, aby głosować, a młodych kobiet jeszcze mniej. Rozumiem, że jesteście zniesmaczone polityką, tym, co się obecnie dzieje. Rozumiem, że jesteście zniechęcone. W przypadku chociażby aborcji, która powinna być dostępna, legalna i bezpieczna dla każdej osoby potrzebującej do 12 tygodnia ciąży. Pamiętajmy, że na zakazie aborcji najbardziej cierpią kobiety najbiedniejsze, kobiety z małych miejscowości, które nie mogą wyegzekwować sobie do tego prawa za granicą, chociażby w Niemczech. Dlatego apeluję do młodych, do młodych kobiet, ale nie tylko do młodych, pójdźmy na wybory 15 października, wybierzmy swoje reprezentantki. Nasze prawa zostały pogwałcone, ale możemy je jeszcze wywalczyć. Dziękuję. Dziękuję. Witam, Anna Ciszka-Marczewska. Szanowni Państwo, jesteśmy kobietami, jesteśmy wolnymi kobietami. Mamy swoje prawa i walczymy o to, aby starsi panowie zasiadający w Sejmie przestali układać nam życie. Jesteśmy kobietami wolnymi i musimy czuć się bezpiecznie. Nie możemy pozwolić na to i patrzeć się, jak łamane są prawa kobiet. Kobiety, 15 października pokonamy zło i wygramy. Dzień dobry Państwu jako jedyny rodzynek w tym gronie. Obecny senator, a kandydat do Sejmu z pozycji numer 4. Chcę powiedzieć, że będę wspierał kobiety we wszystkich działaniach, o których tutaj była mowa. Trzymam za Was kciuki i apeluję również o to, abyśmy poszli na wybory, zmienili nasz kraj, zmienili to, wszystko zło, które do tej pory się działo. Dziękuję. I będziesz głosował tak jak mnie. Będę głosował tak jak Wy. I my. Jesteśmy jedną wielką, pozytywną rodziną. Czy są jakieś pytania w temacie konferencji? Bo ja, ja, ja, jak ja się tutaj zjawiłam, nieoczekiwanie. Tak, to prawda. To prawda. Ale dajmy szansę dziennikarze. Przełoczyłam kołownię dwa dni temu. Jak ja się cieszę, że ja tu dzisiaj jestem. Tak, bardzo. Pani, ja mam tak dużo do powiedzenia. Bo ja mam bardziej na samolocie. Tak, wiem. Tak. Jak ja mam dużo do powiedzenia. Niech się Pani nie boi, nie będę krytykować tak mocno. To ja mam propozycję. Ja mam taką propozycję. Teraz dziennikarze zadają pytania, a potem przejdziemy do rozwiązania. Ale ja muszę powiedzieć, bo zapomnę co sobie umyślałam. Więc ja jestem do tego zdania, że opozycja jest w kraju i w każdym państwie i rząd. Dwie opcje. Dlaczego ta opozycja tak nienawidzi rządu i tak go krytykuje na różnym etapie. Ja mam dziewięćdziesiąt lat, ja należę do uniwersytetu. Dlaczego Pani wczoraj Kijem przeganiała naszą koleżankę. 15 lat. Kijem przeganiała koleżankę. Kijem przeganiała koleżankę. Kijem przeganiała koleżankę. Ja jestem z tego pułapu, że ja przeżyłam wojnę w 1939 roku. Ja miałam 8 lat jak się wojna skończyła. Ja pamiętam, ja pamiętam wojnę, że... Jakby Pani dała nam opowiedzieć. Chętnie spowiem. Ale sekundkę. Chętnie spowiem. Ale ja tylko powiem to co chcę. Z tej strony szedł front niemiecki, a ten ruski. To ja jestem z okolicji Radomia. Z okolicji jestem Radomianka. Polka nie żadna ze wschodu. Ja ten front i tę wojnę widziałam na żywo, bo na moim podwórku Rusy strzelali do Niemców i na moim podwórku Rusy strzelali do Niemców. Ale mamy propozycje w temacie konferencji. Ja bym chętnie, ale przecież trzeba odpowiedzieć, tak? Tak. Szanowna Pani, Szanowni Państwo. To nie jest kwestia tego, że my nienawidzimy tego rządu. My nienawidzimy tego, co robi ten rząd. Przepraszam. Tematem dzisiejszej konferencji prasowej jest to, że ten rząd nienawidzi kobiet. Że ten rząd odebrał młodym parom prawo do tego, żeby zachodzić w ciążę, bo odebrał pieniądze na in vitro. Życiową chodność. To Pani już nie będzie rodzić Pani. Ten rząd odebrał kobietom prawo do bezpiecznych... Mama urodziła osiem dzieci. Ja mam dużo do powiedzenia. Ja przepraszam. Ja przepraszam. Ja już nie przerywam. Ale jeszcze coś do... Prosimy bardzo... To już po konferencji. Tak, prosimy o pytania. Agnieszka od Pomaska odpowie. CVN. Ten rząd, podkreślę, ten rząd nienawidzi kobiet. Ten rząd odebrał polskim parom prawo. Prawo do bezpłatnego in vitro. Ten rząd odebrał kobietom prawo do bezpiecznej ciąży. Ten rząd ograniczył prawo do badań prenatalnych. Ciągle ograniczony jest dostęp do znieczulenia okołoporodowego. Ten rząd pałował kobiety rękami policjantów na polskich ulicach. Posłanka Barbara Nowacka dostała gazem w twarz. Dlatego, że stanęła w obronie polskich kobiet protestujących na polskich ulicach. Tak ten rząd robi wszystko, żeby nienawidzić ich polityki. To nie jest kwestia tego, że my nie lubimy tego czy innego polityka. My nie lubimy tego, co narzuca wszystkim politykom Jarosław Kaczyński. Oni muszą odejść. Jarosław Kaczyński, premier Morawiecki, pan Sasin, który zrobił bałagan Spółka Skarbu Państwa. Odszedł już pan Niedzielski, ale zobaczcie jak wygląda kwestia służby zdrowia. Oni się nie rozliczyli z afery respiratorowej. Oni się nie rozliczyli z afery wizowej. A robią z siebie świętoszków. Ten rząd po prostu nie rozliczył się przed Polkami i Polakami. I my przeciwko temu protestujemy, o tym są te wybory. I my tak, nienawidzimy takiej polityki. Polityki podziałów, polityki nienawiści, polityki szczucia w telewizji publicznej. I chyba jeszcze o tym dzisiaj nie mówiłyśmy. 3 miliardy złotych, które dzisiaj idzie na telewizję publiczną, która szczuje, kłamie i manipuluje, pójdzie na leczenie chorych, na raka. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Odwolnimy Kaczyńskiego. Odwolnimy Kaczyńskiego. Odwolnimy Kaczyńskiego. Odwolnimy Kaczyńskiego. Odwolnimy Kaczyńskiego. Jak już był pan Kaczyńskim wywołany, to pozwolę sobie zapytać, jak panie Barbara Nowacka oceniają to, że Jelosława Kaczyńskiego nie będzie na debacie, a zamiast niego wystąpi prawdopodobnie, już to jest w zasadzie potwierdzone, Premier Polawieńskim. To jest coś niebywałego. On się boi w swojej telewizji odpowiadać na pytania opłacanych przez siebie aparatczyków i funkcjonariuszy tylko dlatego, że wie, że on po prostu tę debatę z Tuskiem przegrał. Co więcej, on wczoraj już przegrał sam ze sobą. Jak on nie wie, jakie są pytania i odpowiedzi w referendum. On po to zrobił to referendum, żeby tylko nielegalnie pompować kasę w kampanię wyborczą. Kaczyński przestał być wodzem już dawno. PiS opowiada mu jakieś historie, że na marszu miliona serc było 60 tysięcy ludzi i on w to wierzy. On w to już wierzy w to, że jest świetny i odważny. Nie jest ani świetny, ani odważny i zwyczajnie boi się debaty z Tuskiem. Dlaczego? Bo on tę debatę by przegrał. Bo on już przegrał i ucieka do przysłuchy. Ale zła wiadomość. Tam też będą nasi. Za mojego sąsiedem. Brawo! To jeszcze pytanie o pieniądze z Polskiego Funduszu Rozwoju, bo wiadomo, że te pieniądze już się kończą. Tak naprawdę pieniędzy z KPO dalej nie ma. Czy to oznacza, że rząd po prostu ratuje się teraz czym może i szuka tych pieniędzy? Słuchajcie, ja chcę przypomnieć, że wtedy kiedy ostrzegaliśmy rok temu, że zagrożone są pieniądze z Funduszu Spójności, Fundusze na rozwój polskich miast, miasteczek i wsi, to rząd mówił, że nie ma żadnego problemu. Co się okazuje po roku? Oni nie zrobią...