Mieczysław Struk: 30% podwyżki dla nauczycieli i apel o głos
Mieczysław Struk podsumował kampanię Koalicji Obywatelskiej w Sopocie przy pomniku profesora Bartoszewskiego, apelując o głos na opozycję demokratyczną i wskazując priorytety programowe. Zadeklarował natychmiastową 30% podwyżkę dla nauczycieli oraz zapowiedział odpartyjnienie szkół i odchudzenie programów nauczania.
W wystąpieniu przypomniał, że kampania trwa do godziny 23.59 i że kandydaci będą walczyć o ostatnie głosy. Podkreślił obecność kandydatów z list 25 i 26 oraz kandydatów do Senatu i podziękował wyborcom za rozmowy na ulicach pomorskich miast i gmin.
Wymienił oczekiwania mieszkańców Pomorza: niezawisłe sądy, niezależna prokuratura, wolność w gospodarce, prawa kobiet, wolna szkoła i brak ingerencji w kulturę. Zaznaczył, że celem jest powrót do wartości europejskich, wolnych mediów i poszanowania praw człowieka.
Zadeklarował konkretne rozwiązania dla szkoły - 30% podwyżki dla nauczycieli natychmiast, odchudzenie programu nauczania i odpartyjnienie szkół. Wskazał na przykłady upartyjnienia kuratoriów, mówiąc o przesyłanych mailach kuratora z Dolnego Śląska, i zapowiedział koniec "czarnego czasu Czarneka".
Zaapelował do osób niezdecydowanych o oddanie głosu na opozycję demokratyczną, podkreślając cel pokonania PiS-u i utworzenia demokratycznego rządu po 15 października. Zaznaczył, że opozycja jest blisko zwycięstwa i że wynik sondażowy musi przełożyć się na dobry wynik wyborczy.
Podsumowanie kampanii
W wystąpieniu przypomniał, że kampania trwa do godziny 23.59 i że kandydaci będą walczyć o ostatnie głosy. Podkreślił obecność kandydatów z list 25 i 26 oraz kandydatów do Senatu i podziękował wyborcom za rozmowy na ulicach pomorskich miast i gmin.
Postulaty demokratyczne i społeczne
Wymienił oczekiwania mieszkańców Pomorza: niezawisłe sądy, niezależna prokuratura, wolność w gospodarce, prawa kobiet, wolna szkoła i brak ingerencji w kulturę. Zaznaczył, że celem jest powrót do wartości europejskich, wolnych mediów i poszanowania praw człowieka.
Program edukacyjny
Zadeklarował konkretne rozwiązania dla szkoły - 30% podwyżki dla nauczycieli natychmiast, odchudzenie programu nauczania i odpartyjnienie szkół. Wskazał na przykłady upartyjnienia kuratoriów, mówiąc o przesyłanych mailach kuratora z Dolnego Śląska, i zapowiedział koniec "czarnego czasu Czarneka".
Wezwanie do głosowania i cel wyborczy
Zaapelował do osób niezdecydowanych o oddanie głosu na opozycję demokratyczną, podkreślając cel pokonania PiS-u i utworzenia demokratycznego rządu po 15 października. Zaznaczył, że opozycja jest blisko zwycięstwa i że wynik sondażowy musi przełożyć się na dobry wynik wyborczy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska alarmuje o 4,6 mld zł zobowiązań PKP Cargo
Koalicja Obywatelska apeluje o podwyższenie renty socjalnej
Robert Tyszkiewicz żąda zwiększenia sankcji wobec Białorusi
Koalicja Obywatelska: Oskarża o 123 mln przekręt i żąda kontroli
Koalicja Obywatelska: Brejzowie o Mołdawii i dezinformacji
Borys Budka: Polska musi pozostać w Unii Europejskiej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: O cełach na zboże, TK i decyzji MKOL
Piotr Müller
Piotr Müller o śledztwie wobec premiera i krytyce polityki wobec Rosji
Piotr Müller
Piotr Müller broni uprawnień komisji badającej wpływy Rosji
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak: Mija druga rocznica rosyjskiej napaści na Ukrainę.
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski o KPO, autobusach i liberalizacji prawa aborcyjnego
Piotr Müller
Piotr Müller: Milion M‑Dowodów i tymczasowe prawo jazdy od 7 sierpnia
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, spotykamy się w wyjątkowym miejscu przy pomniku profesora Bartoszewskiego, aby podsumować kampanię, która jeszcze trwa dzisiaj do godziny 23.59. Ja wierzę, że nasi kandydaci do godziny 23.59 będą walczyli o ostatnie głosy, bo warto. O podsumowanie kampanii, o rozpoczęcie podsumowania proszę pana marszałka Mieczysława Struka. Szanowni Państwo, przed Państwem przedstawiciele komitetów opozycji demokratycznej. Stoimy przed pomnikiem profesora Władysława Bartoszewskiego, którego pamiętamy, którego kojarzyć teraz i w przyszłości będziemy. Znakomito tysiące spotkań w naszych miastach i gminach, w wioskach. Znakomici kandydaci reprezentujący bardzo różne środowiska społeczne, gospodarcze, polityczne. To na naszych listach znalazło się wielu samorządowców, wielu polityków, wielu działaczy organizacji społecznych, przedsiębiorcy, rzemieślnicy. Osoby uczciwe, o których jesteśmy przekonani, że chcą walczyć o demokratyczną i lepszą Polskę. Podczas spotkań z naszymi mieszkańcami, mieszkańcami Pomorza, wiele usłyszeliśmy, jakie są oczekiwania naszych rodaków, którzy mówili wprost. Chcemy niezawisłych sądów, chcemy niezależnej prokuratury, chcemy wolnej wolności w gospodarce. Chcemy, aby kobiety były upodmiotowione w społeczeństwie, żeby nie były poddane jakimkolwiek restrykcjom. Chcemy wolnej szkoły, nie chcemy ingerencji w kulturę. Wiele z tych postulatów możemy zrealizować tylko wtedy, kiedy opozycja demokratyczna wygra wybory i będzie wspólnie tworzyć rząd. Odam teraz głos osobom, które prowadzą nasze listy. Są wśród nas, jak widać, kandydaci do Sejmu z listy 25 i z listy 26. A więc z obu okręgów województwa pomorskiego, a także kandydaci do Senatu. Już dziś chcę w imieniu ich starań i tych osób, także swoim własnym, bardzo podziękować naszym wyborcom, naszym mieszkańcom, z którymi prowadziliśmy rozmowy na ulicach naszych pomorskich miast i gmin. Bardzo Wam dziękujemy za Waszą obecność, za życzliwość, której doświadczaliśmy podczas wręczania ulotek, podczas rozmów licznych, za Waszą troskę o stan naszej ojczyzny. I apelujemy do tych wszystkich jeszcze osób niezdecydowanych, oddajcie głos na demokratów, oddajcie głos na partię opozycji demokratycznej. Szanowni Państwo, Koalicja Obywatelska idzie po zwycięstwo w tych wyborach. To czuć w powietrzu, to czuć w każdej rozmowie i na każdym spotkaniu. My dzisiaj wiemy, że opozycja demokratyczna jest silna i stabilna. Nie ma już obaw, żeby ktokolwiek nie przeproczył progu. Jest jeden cel, wygrać z PiS-em. I to jest nasze zadanie, zadanie Koalicji Obywatelskiej. My musimy mieć wynik, lepszy od PiS. A cała reszta musi być na tyle silna, żebyśmy po 15 października mogli stworzyć demokratyczny rząd. Trzymamy kciuki i za lewicę, i za trzecią drogę i walczymy w tych wyborach o zwycięstwo. Postawka w tych wyborach jest wyjątkowa. Tak jak zresztą wyjątkowe były nasze rozmowy, spotkania, działania, akcji. Wyjątkowa dlatego, że będzie się decydowało 15 października, czyli w najbliższą niedzielę, czy Polska będzie krajem demokratycznym? Czy demokracja skończy się na dobre? Czy będą wolne media? Czy będą wolne sądy? Czy będą wolne kobiety i wolni mężczyźni w naszym kraju? Czy nadal będzie to kierunek autorytaryzmu i patrzenie politykami w stronę wschodu? My chcemy być na zachodzie. My czujemy się częścią wspólnoty europejskiej. Czujemy się tą częścią, która widzi, że prawa człowieka, wolne sądy, wolne media tworzą dobre życie społeczno-gospodarcze. Chcemy skończyć wojnę polsko-polską. Chcemy, żeby ludzie w Polsce zaczęli ze sobą normalnie rozmawiać. Dlatego trzeba będzie wyłączyć TVP, tę szczujnie skończyć i zacząć po prostu ze sobą rozmawiać. Tak jak w czasie tej kampanii nasze kandydatki i kandydaci rozmawiali, przekonywali. I już widać, ile się udało. Jaki mamy dzisiaj dobry sukces sondażowy. 15 października on musi się przekuć na dobry wynik wyborczy. I teraz chciałabym powiedzieć o sprawie wyjątkowo ważnej. Sprawie, o którą chyba wszyscy będziemy walczyć. To jest rzecz, która jest kompletnie ponad wchodziała. Jutro jest dzień Komisji Edukacji. Jedną ze spraw, o której Koalicja Obywatelska będzie walczyć i będzie działać na rzecz, jest dobra szkoła. Szkoła, w której nauczyciele są doceniani i dobrze wynagradzani. W której ten zawód cieszy się prestiżem. W której nie są przemęczeni pracą. W której mają po prostu bardzo dużo. Są odciążenie od biurokracji. Szkole, w której uczeń jest po prostu szczęśliwy, bezpieczny, zaopiekowany, nie jest głodny, nie jest wykluczany, nie jest pogardzany. Szkoła, która uczy nowych kierunków, rzeczy potrzebnych na dzisiejszym rynku pracy. Dlatego my deklarujemy. 30% podwyżki dla nauczycieli natychmiast. Dlatego my deklarujemy odchudzenie programu nauczania. Dlatego my deklarujemy odpartyjnienie szkoły. Nie może być tak, że kuratorzy są czynnymi politykami. Na Dolnym Śląsku kurator wysyła maile, których polemizuje z naszym programem wyborczym i opowiada o swoim programie wyborczym, ponieważ jest kandydatem PiSu. To jest po prostu wstyd, jak szkoła została opartyjniona. Uwolnimy szkołę z partyjniactwa, damy szkole oddech, damy samorządom oddech przy prowadzeniu szkoły i zadbamy o to, żeby te trzy najważniejsze grupy w szkole, nauczyciele, rodzice i przede wszystkim uczniowie, byli wreszcie bezpieczni. Skończy się czarny czas czarnka. Zacznie się dobry czas demokracji i demokratyzacji w szkole. To jest jedna z naszych obietnic i z naszych gwarancji. O to idziemy do wyborów i o tym bardzo bym chciała, żebyśmy pamiętali jutro, w ten Dzień Edukacji Narodowej i każdego dnia. Bo jeżeli jeszcze nie wiecie, po co macie iść do wyborów, to to jest jeden z powodów. Idźcie dla swoich dzieci, dla swoich wnuków, dla dobrej polskiej szkoły. My tę dobrą szkołę gwarantujemy, a października 15 wygrywamy wybory i odbudowujemy Polskę. Szanowni Państwo, jesteśmy bardzo, bardzo blisko zwycięstwa. Dosłownie kilkadziesiąt godzin dzieli nas od tego zwycięstwa i my nie mamy wątpliwości, że wiele po 15 października się zmieni i to będzie zmiana naprawdę na lepsze. Ale żeby to się stało, przed nami jeszcze trochę pracy. Ja przypomnę, że ta władza nie cofie się przed niczym. Przypomnę, że ta władza ma po swojej stronie prezydenta, który zrzekł się legitymacji partyjnej. Ale PiS w nim nadal pozostał, a on pozostał w PiSie. I to, co się będzie działo po wyborach, jest niezwykle istotne. I dlatego tak ważne dla nas wszystkich jest to, żeby w tych ostatnich godzinach zmobilizować nie tylko siebie, ale zmobilizować naszych znajomych, przyjaciół, rodzinę. Każdy głos ma znaczenie. My musimy jako koalicja obywatelska wygrać te wybory, po to, żeby nikomu po 15 października nie przyszło do głowy, żeby mimo porażki PiSu dać im szansę na to, żeby ponownie stworzyli rząd. Nawet jeśli oni dostaną tę szansę na kilkadziesiąt godzin, czy na kilka dni, to oni jeszcze parę spraw pozamiatają pod dywan. Oni jeszcze parę papierów, które ich obciążają, wyniosą z tych swoich ministerstw. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Dlatego tak ważne jest, żebyście poszli i zagłosowali na koalicję obywatelską lub na inną partię opozycyjną, ale to, że jeśli koalicja obywatelska jest waszym pierwszym wyborem, to zróbcie to i namówcie do tego głosowania swoich przyjaciół, swoich znajomych. I muszę wam powiedzieć, że to nie jest tak, że wszyscy są już nie do przekonania. Ja dzisiaj od rana, jak wiele kandydatów i kandydatek koalicji obywatelskiej odwiedzałam trójmiejskie rynki i we Wrzeszczu spotkałam koleżankę, która mówi, słuchaj, zdarzyła się rzecz niewiarygodna. Moi teściowie od wielu lat, zwolennicy PiSu, powiedzieli, że mają już dosyć i na PiS nie będą głosowali. Nie kochają koalicji obywatelskiej, nie kochają Donalda Tuska, mówią o tym wprost, ale tak, oni tego dnia naprawdę otworzyli oczy, otworzą oczy 15 października i oni już otworzyli oczy i powiedzieli, że są gotowi zagłosować na tych, którzy tych złodziei rozliczą, którzy pokażą te wszystkie patologie, którzy naprawią Polskę i którzy przywrócą w Polsce normalność, ład i porządek. I o tym zdecydujemy 15 października. Szanowni Państwo, my jeszcze oczywiście nie kończymy naszej trasy. Ja już teraz zapraszam na godzinę 19.15 na Plac Przyjaciół Sopotu wspólnie z Barbarą Nowacką na zakończenie naszej akcji Kobiety na Wybory. Akcja niezwykle ważna, mobilizująca kobiety w każdym wieku do tego, żeby poszły, zagłosowały, żeby zabrały swoich mężów, partnerów na te wybory, bo wiemy, że jak podsumujemy ile takich ludzi wahających się jest, to naprawdę może odnieść niesamowity sukces, który to nasze zwycięstwo jeszcze przypieczętuje. I będziemy mówiły o 19.15 na Placu Przyjaciół Sopotu. Wszystkich serdecznie zapraszamy. Też o sprawach kobiet. Ale może krótko podsumuję i powiem Państwu, co jest niezwykle ważne. 15 października chodzi o to, żebyście znalazły, znaleźli przynajmniej jeden powód, żeby pójść na wybory. Wystarczy jeden powód. Uwierzcie mi. Dla Was istotny, chociażby w życiu prywatnym. Czy to, że będziecie miały dostęp do, mieli dostęp do lekarza. Czy będziecie mieli poczucie bezpieczeństwa, mówię Wy, jako para, kiedy Wasza partnerka, Wasza małżonka zajdzie w ciążę. Czy wtedy, kiedy nie macie, macie problemy z zajściem w ciążę. Będziecie mieli szansę na dostęp do bezpłatnego in vitro. Czy dalej ta władza będzie Wam mówiła, że coś jest złe, coś jest dla Was niedobre. Polska szkoła, polskie lasy, które są wycinane na potęgę. To też może być powód do tego, żebyście poszli na wybory. Stan psychiatrii dziecięskiej, zapaść demokratyczna w Polsce. Mnóstwo powodów. Wystarczy jeden, żebyście poszli na wybory. Wystarczy jeden, żebyście przetonali takim jednym powodem Waszych przyjaciół, znajomych, rodziny. Gorąco Was do tego zachęcamy, żebyście po prostu mieli udział w tym wielkim zwycięstwie 15 października. Proszę Państwa, mamy ponad 50 kandydatek i kandydatów. Mamy kandydatów do Senatu, ale też z nami jest dzisiaj prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Zapraszam Panią prezydentę, dlaczego warto pójść na wybory. Bardzo dziękuję Marcinie, dziękuję Wam wszystkim. Dzisiaj od rana byliśmy w różnych miejscach, nie tylko Gdańska, ale byliśmy chociażby w Starogardzie Gdańskim, gdzie wspaniały samorządowie, także wielu samorządowców tutaj dzisiaj z nami stoi. Patryk Gabry startuje. Byliśmy z Magdaleną Kołodziejczak, wójt Kruszcza Gdańskiego, w Kruszczu właśnie gdańskim. Dzisiaj jesteśmy tutaj w Sopocie. Jak widzicie kandydatek i kandydatów, którzy dowiedli swoim dotychczasowym działaniem, zarówno tych kandydujących do Sejmu, jak i do Senatu, tych, którzy są tutaj dzisiaj z nami, ale także tych, którzy są jeszcze cały czas w terenie i zabiegają o głosy w bardzo, bardzo wielu. A ja Wam powiem, o czym ja marzę. Moja Zosia ma niedługo 16 lat. Bardzo żałuję, że nie może głosować, ale ja bym bardzo chciała, żeby po tych wyborach ona wreszcie powiedziała, że jak skończy 18 lat, to nie chce wyjeżdżać z Polski. Wiecie, dla mnie to jest coś bardzo, bardzo ważnego. Dlatego Was wszystkich, matki, matki tych dzieci, które jeszcze nie mogą głosować, siostry, kuzynki, bardzo Was wszystkich proszę, zwłaszcza młode kobiety, gdzie badania pokazują, że młode kobiety niestety nie głosują. Często nie biorą odpowiedzialności za siebie, za swojej przyjaciółki, za swoich bliskich. Przede wszystkim Was proszę i też odpowiedzialnych mężczyzn o to, żebyście 15 października wzięli odpowiedzialność za naszą ojczyznę, za nasze Pomorze, za nasze miasto, bo to wszystko ma wpływ na to, w jakim miejscu żyjemy. Często pytacie mnie na ulicach Gdańska, dlaczego tramwaj jeździ rzadziej niż kiedyś. Ja Wam powiem, dlaczego tramwaj jeździ rzadziej niż kiedyś. Dlatego, że ten rząd jest najbardziej antysamorządowym rządem, który odebrał podatki płacone przez mieszkańców Gdańska i wysyła je tam, gdzie ludzie głosują na władzę, głosują na Prawo i Sprawiedliwość. Zależy nam bardzo na tym. Dlatego cieszę się, że tak wielu samorządowców kandyduje i wiem, że Wy to rozumiecie doskonale i będziecie zabiegać o to, żeby rzeczywiście lokalne wspólnoty mogły rządzić się u siebie i żeby miały na to środki wypracowywane przez naszych mieszkańców, mieszkańców Pomorza. Do zwycięstwa. Mamy 50 kandydatów i kandydatek do parlamentu, ale też mamy doskonałą reprezentację do Senatu. Bardzo proszę Pana Marszałka Borusewicza o zabranie głosu. Wybory do Senatu są bardzo proste, ponieważ jest jedna lista wszystkich ugrupowań demokratycznych. Lista Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Trzeciej Drogi i samorządowców. To jest lista partii demokratycznych i samorządowców. Więc wystarczy jeden krzyżyk i nie ma to się na myśli. Polska oprócz tego, że musi być w Unii Europejskiej i musi korzystać z tych miliardów, które akurat leżą w Brukseli i czekają. A przecież można było robić wszelkie inwestycje tutaj w Sopocie, ale także w Gdańsku, w Gdyni. A te pieniądze na nas nie pracują. To Polska także powinna być zdecentralizowana. Trzeba dokończyć drugą część reformy. Pierwsza część reformy została przeprowadzona wiele lat temu. A druga odchudzenie ministerstw, przekazanie kompetencji z tych ministerstw do samorządów, czekanalizacji. Jestem pewien, że my to zrobimy. Więc głosujcie na koalicję w Unii Europejskiej. Bardzo proszę o zabranie głosu kandydata do Senatu w Gdyni. Dziękuję. Czy Polska może być szczęśliwa, uśmiechnięta, tolerancyjna, otwarta, europejska? W naszych dziesiątek i tysięcy rozmów, które przeprowadzamy codziennie w polskich wsiach, miasteczkach, tu na Pomorzu, ale i w całej Polsce jesteśmy przekonani, że z tych rozmów wynika, że tak. Że w najbliższych wyborach zdecydujemy o przyszłości Polski, Polski naszych warzeń, Polski, o którą walczyły pokolenia Polaków. I myślę, że zrobimy to. Mimo, że wybory to nie jest tylko sam dzień i akt głosowania. To jest cały proces wyborczy, który, jak wiemy, nie jest uczciwy. Te wybory nie będą ani sprawiedliwe, ani równe, ani powszechne, bo głosowanie za granicą może nie być powszechne. Nie będą tajne, bo przecież oddanie karty referendarnej jest wskazaniem preferencji wyborczych. Ale mimo tego, to po naszej stronie jest uczciwość, determinacja i chęć zwycięstwa właśnie w imię tej ciężkiej pracy i poświęceń pokolenia. Szanowni Państwo, są kwestie ogólnopolskie, ale są też takie bardzo symboliczne kwestie pomorskie, trójmiejskie, gdańsko, gdyńskie. Do nich należy bez wątpienia sprawa lotozu. Tej haniebnej transakcji, tej haniebnej transakcji, która jest nielegalna, nieuczciwa, zagraża bezpieczeństwu Polski. My to naprawimy, odzyskamy lotozu. Druga sprawa, ta władza nie ma szacunku dla polskich przestrzeni, przyrody, dla polskiej pracy. Obiecuję, obiecuję w imię nas wszystkich, że powstrzymamy wycinkę drzew w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Koniec z wycinką tego pięknego, tych pięknych płuc Trójmiasta. I na koniec, proszę Państwa, to będą wybory między PiS-em, a Polską wolnych obywateli. Nie mam wątpliwości, że wybierzemy Polskę naszych marzeń, Polskę wolną, demokratyczną, praworządną i otwartą na świat. Dziękuję bardzo. Proszę Państwa, razem w poziomie Pakt Senacki jest z nami Anna Górska, kandydatka Lewicy do Senatu z Kaszów. Dzień dobry Państwu, bardzo dziękuję, że mogę tutaj być dzisiaj i dać świadectwo, że Pakt Senacki i to, że cała demokratyczna opozycja wygra te wybory i następnego dnia po wyborach wsiądziemy do tego, jak poukładać Polskę od 16 października tak się po prostu stanie. Ja kandyduję w okręgu 63, który wszyscy mi mówili od początku, okręg trudny, konserwatywny i tak, tak jest. Ale od dwóch miesięcy, dzień w dzień jestem w miastach, w gminach, we wsiach, na ulicach, rozmawiam z ludźmi, rozdaję materiały. Ponad 200 osób z tego trudnego okręgu samych zgłosiło się do mnie, żeby pomagać w kampanii i to jest ogromny sukces. To jest ogromny sukces, bo czuć również tam, na tych rzekomo konserwatywnych Kaszubach, wiatr zmiany. Ja nie dalej jak wczoraj, jeżdżąc, jeszcze doglądając, poprawiając banery, rozmawiając z ludźmi, spotkałam panią, która powiedziała, że ona nie zagłosuje już trzeci raz na PiS. Rzeczuje się oszukana. Zjednoczona prawica, m.in. na jej plecach, na plecach starszej kobiety, emerytki, dwa razy wygrała wybory, a dzisiaj zostawiła ją na lodzie. Dostała 13, 14 emeryturę, ale ona nawet nie pokryła tych wydatków, które ostatniej zimy ta pani musiała ponieść na dogrzewanie się prądem w swoim domu, bo nie było węgla, pamiętamy. Nie było jej stać na węgło. I ona nie dostała tego zwrotu, nie dostała normalnej waloryzacji emerytury. Po prostu PiS oszukał swoich wyborców, również tych wyborców na Kaszubach, o których też wypowiada się bardzo często w sposób skandaliczny, ustami swoich przedstawicielek, nawet w Trybunale Konstytucyjnym, ustami chociażby pani Pawłowicz. Czuć wiatr zmiany również w okręgu 63. Jestem pewna, że te wybory wygramy. A to, jak bardzo Zjednoczona Prawnica boi się przegrać, w jakiej jest histerii, to dowodem na to niech będzie to, co robią dzisiaj w samorządach, z samorządowcami. Pani prezydent Rulkiewicz wspomniała, jak samorządy zostały właściwie ograbione z dochodów. Burmistrz Chojnic, przedwczoraj mówiący mi, że on nie ma własnych pieniędzy na inwestycje, bo to wszystko, co mógłby przeznaczyć na inwestycje, musi dokładać do oświaty. Zgłaszane wnioski do tych pomocowych programów, które miały wyrównać dochody, wiemy doskonale, że pieniądze z tych programów otrzymują samorządy, które są zakolegowane z pisowską władzą. Inne samorządy tych pieniędzy nie dostają. A kandydaci Zjednoczonej Prawicy Prawa i Sprawiedliwości jeżdżą po swoich okręgach z wielkimi Czechami i udają wspaniałych dobrodziejów, a tak naprawdę zachowują się jak kapryśni wujkowie, którzy rozdają cukierki dzieciom, które pocałują je w rękę. Czas z tym skończyć. Samorządy muszą być finansowane, bo im się to po prostu należy. Muszą odzyskać swoje dochody, muszą mieć pieniądze na inwestycje, niezależnie od tego, jakie poglądy ma, z jakiego ugrupowania, z jakiej listy wyborczej startował w wyborach burmistrz, wójt, prezydent miasta. I to jest też wielkie zobowiązanie demokratycznej opozycji w przyszłym rządzie, że naprawimy Polskę samorządną. I dziękuję wszystkim samorządowcom, również z tego trudnego, w cudzysłowie, okręgu za całe wsparcie, jakiego mi udzielili. Przepraszam tych, do których nie zdążyłam dotrzeć, ale wiem, że jesteście, wiem, że działacie, wiem, że również staracie się robić wszystko, żeby wasze lokalne społeczności miały się jak najlepiej również po najbliższych wyborach. I dziękuję każdej jednej osobie, każdej jednej kaszutce, każdemu jednemu kaszubie, spotkanemu na mojej trasie. Dziękuję ludziom z Chojni, z Człuchowa, z Przechlewa, którzy naprawdę zaangażowali się w tę kampanię. Bo tak, wygramy te wybory również poza wielkimi miastami, również w powiatach i również w gminach. Do zwycięstwa! Mamy doskonałych kandydatów. Każdy znajdzie kogoś dla siebie doświadczonych, osoby pełniące najwyższe funkcje w państwie, doświadczonych samorządowców, kłosów, ale także mamy młodych kandydatów. Bardzo proszę o zabranie kłosu Kłożeja Matkowskiego, najmłodszego kandydata z Gdyni. Dzień dobry, proszę Państwa. Ja się nazywam Matkowski-Korzej, kandyduję z okręgu kutynsko-osobskiego, pozycja 24. Reprezentuję grupę, która została najbardziej zapomniana przez obecną władzę, czyli grupę osób z niepełnosprawnościami. Obecnie w Polsce 12% stanowią osoby takie jak ja. Najwyższy czas, żeby mieli oni silną reprezentację, która będzie walczyć o ich sprawę. Jest to między innymi terapia zajęciowa, którą trzeba poprawić, tak, żeby osoby niepełnosprawne mogły aktywnie uczestniczyć w społeczeństwie. Jest to edukacja integracyjna, która pomaga dzieciom dorastać wspólnie wraz ze swoimi rówieśnikami, a nie, tak jak powiedział pan minister Czarnek, o wyimaginowanej wspólności. O wyimaginowanej edukacji włączającej. To jest wstyd dla państwa europejskiego i to jest wstyd dla partii, która mówi, że stoi za Polakami. Ja przeszedłem około 1000 mieszkań w Gdyni, na kartuzach w gminie Chmielno. W Polakach czuć złość, czuć chęć zmiany, więc dlatego 15 października wszyscy idziemy na wybory. I zwracam się też do osób z niepełnosprawnościami. Pamiętajmy o tym. Popraszamy też najmłodszą kandydatkę z Gdańska, Pauliny Filipowicz. Szanowni Państwo, nazywam się Paulina Filipowicz. Jestem najmłodszą kandydatką na liście Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku i psycholożkom. To zdanie, które przed chwilą wypowiedziałam, usłyszeli mieszkańcy Pruszcza Gdańskiego, mieszkańcy Gdańska, mieszkańcy Sopotu, mieszkańcy Starogardu Gdańskiego. Tiesiące razy powtarzałam to zdanie każdego dnia kampanii. Mam 25 lat i zdecydowałam się kandydować do Sejmu. Zdecydowałam się kandydować do Sejmu, bo wierzę, że młodzi ludzie potrzebują w końcu swojej reprezentacji w parlamencie. Wierzę, że kobiety potrzebują w końcu kobiet w parlamencie, które będą je reprezentować. I wierzę, że każdy z nas zasługuje na to, żeby mieć dostęp do psychologa, do psychiatry. I ja o to walczę od lat i mam nadzieję, że będę mogła o to walczyć również w Sejmie. Chodźmy na wybory, nie zawiedźmy przyszłych pokoleń, nie zawiedźmy tych wszystkich, którzy teraz czekają w kolejkach do psychiatrów, do psychologów i pokażmy, że mamy tę siłę, mamy tę moc i że nowe pokolenie również idzie do Sejmu i wprowadza zmiany na lepszą przyszłość dla nas wszystkich. Dziękuję. I na koniec poproszę o podsumowanie i zabranie głosu prezydenta i jeszcze prezydenta Sobotu Jacka Karnowskiego. Dzień dobry. To jest przesądzone, bo wygrywamy te wybory. Takie hasło zrobiłem. Daj głos, a dostaniesz włosy. Proszę Państwa, dlaczego Gdański jest tak piękny? Dlaczego gmina Próż Gdański jest taka piękna? Dlaczego Tczew jest piękny? Malbork, Starogark Gdański? Dlaczego Sopot jest piękny? Wiecie dlaczego? Bo tu Gdynia też oczywiście. W Chojnicę mogłem wymieniać oczywiście, Starogark Gdański i tak dalej. Wszyscy. Wiecie dlaczego? Bo u nas jest służba cywilna. Tymi wszystkimi gminami, tymi wszystkimi miastami zarządzają na poziomie urzędu i w firmach komunalnych bezpartyjni urzędnicy. To są ludzie po konkursach. My szanujemy służbę cywilną. Czy widzicie za nami strażników miejskich czy strażaków z OSP? Czy widzicie ich w naszej kampanii? Tak jak widzicie czołgi, czy widzicie mundury, czy generałów trzymających parasolki nad asystentami ministra? W stronie PiSu nie widzicie, bo my mamy szacunek dla mundurów. Mamy wielki szacunek dla generałów, którzy w końcu powiedzieli nie, nie damy się poniżać, nie damy się wykorzystywać, bo my jesteśmy armią wszystkich Polaków, a nie armią pana Błaszczaka, Kaczyńskiego czy PiSu. Nie może być tak, że pan prezes PiSu wydaje polecenia policjantowi. Czy wyobrażacie, że pani prezydent Gdańska czy pani wójt Kuszcza Gdańskiego wydała polecenie policjantowi? To jest niszczenie państwa polskiego. I to widzą wszyscy Polacy w ostatnich dniach. Dlatego my jako sprawcy samorządowcy powiedzieliśmy nie tej władzy. I stąd też nasz ruch, żeby zaangażować się bardzo mocno w te wybory. To tak, że ludzie, którzy nie startują, jak pani prezydent Gdańska, pan prezydent Wrocławia, którzy przemierzyli Polskę wszerz i wzdłuż i angażowali się po to, żebyśmy odzyskali naszą sprawczość, naszą samorządność. Naprawdę zwyciężymy. Naprawdę zwyciężymy za dwa dni. I jeszcze jedno. Proszę państwa, ten pomnik Wrocławia Bartoszewskiego nie powstał z mojej inicjatywy. Powstał z inicjatywy oddolnej. Mirki, Krzysztofa, którzy uzbierali tysiące podpisów mieszkańców Sopotu. Za tym, żeby powstał ten pomnik warto być przyzwoitym. Tysiące podpisów. Bo my szanujemy inicjatywę obywatelską i nie będziemy nigdy jako posłowie wyrzucać inicjatywy obywatelskie do kosasza ani trzymać za mażarcę jak pani marszałarek Witek pod presją pana prezydenta Kaczyńskiego. Bo my naprawdę słuchamy ludzi, a nie obiecujemy, że będziemy ich słuchać. Wygramy wybory. Dziękuję bardzo. Proszę państwa, do końca kampanii zostało jeszcze 12 godzin i 31 minut. Dzisiaj, teraz wszyscy kandydaci rozjeżdżają się do swoich miejsc, do swoich miast, powiatów, gmin. Ma przed nami jeszcze ostatnia prosta, aby zwyciężyć i zwyciężymy. do zobaczenia przy urnach wyborczych. Październiku 15-go! Pogodzimy się Kaczyńskiego! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy!