VideoParlament: MSWiA o bezprecedensowym ataku dronów nocą
VideoParlament przekazał briefing MSWiA dotyczący nocnego ataku dronowego; przedstawicielka MSWiA opisała skalę naruszeń przestrzeni powietrznej i działania służb. Zapowiedziała przygotowanie dokładnego raportu po zbadaniu wszystkich okoliczności incydentów.
- W przekazie podano, że łącznie odnaleziono siedem dronów oraz jedne szczątki pocisku niewiadomego pochodzenia. Wykaz miejscowości z odnalezionymi obiektami obejmuje m.in. Cześniki (Zamość), Czosnówka (Biała Podlaska), Wyryki, Krzywo Wierzba kolonia, Wyhalew, Wochyń (Radzyń Podlaski), Mniszków (Opoczno) oraz Olesno (Elbląg/Olsztyn) – stan na godzinę 11:00.
- Poinformowano o intensywnej nocy działań systemów radiolokacyjnych, naziemnych stacji i systemów obrony przeciwlotniczej oraz o udziale polskiego i sojuszniczego lotnictwa. Dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych generał broni Maciej Klisz użył wszystkich dostępnych sił i środków, a Centrum Operacji Powietrznej dyżuruje 24 godziny.
- Zapowiedziano sporządzenie dokładnego raportu po zbadaniu okoliczności incydentów. Żołnierze współpracują ze służbami w kolejnych etapach działań, a policja prowadzi czynności związane z ujawnianiem dronów i szczątków – sytuacja jest dynamiczna i informacje będą aktualizowane.
- MSWiA podkreśliło koordynację Straży Granicznej, Policji i Państwowej Straży Pożarnej oraz poinformowało o podniesieniu alarmu do czterech garnizonów i natychmiastowym wzywaniu funkcjonariuszy. Poruszono też kwestię analizy czasów wysyłania komunikatów RCB do mieszkańców i zapewniono o dalszym informowaniu społeczeństwa.
Najważniejsze ustalenia
- W przekazie podano, że łącznie odnaleziono siedem dronów oraz jedne szczątki pocisku niewiadomego pochodzenia. Wykaz miejscowości z odnalezionymi obiektami obejmuje m.in. Cześniki (Zamość), Czosnówka (Biała Podlaska), Wyryki, Krzywo Wierzba kolonia, Wyhalew, Wochyń (Radzyń Podlaski), Mniszków (Opoczno) oraz Olesno (Elbląg/Olsztyn) – stan na godzinę 11:00.
Działania służb i wsparcie sojusznicze
- Poinformowano o intensywnej nocy działań systemów radiolokacyjnych, naziemnych stacji i systemów obrony przeciwlotniczej oraz o udziale polskiego i sojuszniczego lotnictwa. Dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych generał broni Maciej Klisz użył wszystkich dostępnych sił i środków, a Centrum Operacji Powietrznej dyżuruje 24 godziny.
Procedury, raport i dalsze czynności
- Zapowiedziano sporządzenie dokładnego raportu po zbadaniu okoliczności incydentów. Żołnierze współpracują ze służbami w kolejnych etapach działań, a policja prowadzi czynności związane z ujawnianiem dronów i szczątków – sytuacja jest dynamiczna i informacje będą aktualizowane.
Komunikacja z mieszkańcami i gotowość służb
- MSWiA podkreśliło koordynację Straży Granicznej, Policji i Państwowej Straży Pożarnej oraz poinformowało o podniesieniu alarmu do czterech garnizonów i natychmiastowym wzywaniu funkcjonariuszy. Poruszono też kwestię analizy czasów wysyłania komunikatów RCB do mieszkańców i zapewniono o dalszym informowaniu społeczeństwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Łukasz Babiarz alarmuje o wykreśleniu obwodnic
VideoParlament prezentuje Genezis. Początek życia i AR w szkołach
Premier broni zmian w KPO i dementuje zarzuty
[MSWiA]: M. Duszczyk - Ustawa o cudzoziemcach [800+]
Minister Zdrowia: Mazowsze liderem zakażeń, teleporady uregulowane
VideoParlament krytykuje PiS i zapowiada program Samoobrony
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Paluch
Anna Paluch wzywa do przedłużenia osłon energetycznych
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos o stuleciu parafii Jamy: medal i gratulacje
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak żąda: żadnych 'umów śmieciowych' w Poczcie
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: Broni Orlików przed zamykaniem przez sądy
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska pyta o prawa odbiorców w nowelizacji prawa pocztowego
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: 3 lub 4 drony strącone z około 20
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Dzień dobry, witam wszystkich Państwa. Dzisiejszy briefing jest związany z aktualną sytuacją za wschodniej granicy. Tak jak Państwo wiecie, mieliśmy atak dronowy tej nocy. Chcieliśmy krótko z Panem Jackiem Goryszewskim, Rzecznikiem Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych, przedstawić Państwu aktualne informacje, jak wygląda sytuacja. O tym więcej powie Pan Rzecznik. Szanowni Państwo, dzisiejszy atak dzisiejszej nocy to sytuacja bezprecedensowa, zarówno dla naszych Sił Zbrojnych, ale też dla wojsk sojuszniczych stacjonujących u nas i wspomagających naszą obronę przeciwlotniczą. Dziękujemy bardzo za ten wspólny wysiłek. Była to naprawdę pracowita noc dla wszystkich systemów radiolokacyjnych, naziemnych stacji radiolokacyjnych, systemów obrony przeciwlotniczej, par dyżurnych. Zaangażowane było polskie i sojusznicze lotnictwo. Tak jak powiedział Pan Prezydent, sporządzony będzie dokładny raport, który po zbadaniu wszystkich okoliczności tych incydentów i przedstawiony najwyższym władzom państwowym celem zaprezentowania, jak wyglądała dokładnie ta noc, która, chcę jeszcze raz podkreślić, była bardzo intensywna dla naszych wojsk, dla sojuszników, którzy nas wspierali. I jeszcze raz dziękujemy za to wsparcie. Mieliśmy do czynienia z dużą liczbą naruszeń naszej przestrzeni powietrznej. Do tej pory z takimi wyzwaniami się nie mierzyliśmy, ale mogę Państwa zapewnić, że dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych, generał broni Maciej Klisz, użył wszystkich dostępnych sił i środków w jego podporządkowaniu, aby to bezpieczeństwo naszej przestrzeni powietrznej, która jest oczywiście też przestrzenią powietrzną NATO, zapewnić. I wszystkie procedury, wszystkie wypracowane schematy zadziałały w sposób prawidłowy. Jest to również wysiłek naszych centrów kierowania, m.in. Centrum Operacji Powietrznej, która dyżuruje w dyżurze 24-godzinnym nad bezpieczeństwem naszej przestrzeni powietrznej. Więc jeszcze raz dziękuję za to zaangażowanie. Dziękujemy również za wszystkie sygnały, o których Pani Rzeczniczka też będzie wspominać. Każdy jest analizowany. Żołnierze również współpracują ze służbami teraz w kolejnym etapie po tych incydentach. Które też przedstawi Pani Rzeczniczka wyniki tych też działań. Proszę Państwa, garść informacji, jak wyglądała sytuacja nocą, jak wygląda sytuacja teraz. Ile mamy znalezionych dronów i szczątków pocisków. Te informacje zaraz przekażę, tak żebyście mieli kompleksową informację i informację z pierwszej ręki potwierdzoną. Ale to za chwilę. Jeżeli chodzi o kwestie nocy, tutaj Pan Pułkownik wspomniał o działaniach, jeżeli chodzi o stronę wojska. Natomiast z naszej strony jako MSWiA, minister MSWiA Marcin Kierwiński był od wczesnych godzin nocnych i porannych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wiceminister Pan Mroczek był w Centrum Operacyjnym Policji również w godzinach nocnych. Byliśmy skoordynowani oczywiście ze wszystkimi podległymi naszymi służbami. Straż Graniczna, Policja, jak i również Straż Pożarna. Ale oczywiście bliska współpraca z wojskiem, bo my sami również z Panem Rzecznikiem jesteśmy od wczesnych godzin nocnych, porannych w nieustającym kontakcie. W związku z tym tutaj wszystkie podległe służby MSWiA również w koordynacji z Ministerstwem Obrony Narodowej, ale i wojskiem były w gotowości. Był oczywiście przez Komendanta Głównego Policji podniesiony alarm do czterech garnizonów. Co to oznacza? To oznacza, że wszyscy policjanci czynni muszą natychmiastowo stawić się w swoim miejscu pracy. Podobnie również Państwowa Straż Pożarna, tutaj również była najwyższa gotowość i wszystkie służby podległe MSWiA już w godzinach nocnych były w najwyższej gotowości. A tak jak wspomniałam, Komendant Główny Policji ogłosił alarm w czterech garnizonach. Wszyscy czynni policjanci byli natychmiastowo wzywani na stanowisko pracy. To jeśli chodzi o działania w porze nocnej w godzinach wczesnorannych, jeżeli chodzi o działania i informacje, które możemy Państwu przekazać teraz. Przypominam, że prowadzimy czynności, policja prowadzi czynności związane z ujawnianiem dronów, szczątków, pocisków. Gdzie mamy takie znaleziska, gdzie mamy znalezione drony? Ja pozwolę tutaj podać te miejscowości, te lokalizacje, gdzie mamy już od policjantów, od Komendy Głównej Policji, od Komend Wojewódzkich przekazane takie informacje. To jest informacja stan na godzinę 11 rano. Pamiętajcie, że oczywiście ta sytuacja jest dynamiczna i najprawdopodobniej będziemy mieli kolejne informacje o ujawnieniu szczątków, dronów czy pocisków. Takie informacje oczywiście będziemy Wam przekazywać na bieżąco. Mówię tutaj teraz o informacji z godziny 11. Mamy znalezionych 7 dronów i jedne szczątki pocisków. Zamość, miejscowość Cześniki, tutaj odnaleziono jeden dron. Biała Podlaska, miejscowość Czosnówka, również jeden dron. Miejscowość Wyryki, jeden dron plus uszkodzony budynek. O tym też Państwo już informowaliście. Tutaj oprócz jednego uszkodzonego budynku mamy uszkodzony jeden samochód osobowy. Miejscowość Krzywo Wierzba, kolonia odnaleziony przez policję, jeden dron. Miejscowość Wyhalew, jedne szczątki pocisku, niewiadomego pochodzenia. Radzyń Podlaski, miejscowość Wochyń, jeden dron. Oprócz tego województwo łódzkie, tutaj informacja przekazana przez Komendę Wojewódzką Policji. Opoczno, miejscowość Mniszków, odnaleziony jeden dron. I Olsztyn, Elbląg, miejscowość Olesno, jeden dron. Łącznie siedem dronów, jedne szczątki pocisku, niewiadomego pochodzenia. Pamiętajcie, sytuacja jest dynamiczna i oczywiście możemy mieć kolejne informacje o kolejnych znaleziskach. I oczywiście te informacje będziemy na bieżąco Państwu podawać, tak żebyście byli poinformowani. Natomiast ja chciałabym również ze swojej strony zapewnić, ponieważ pojawiały się takie pytania i tutaj chciałabym się też do tego odnieść, o komunikaty RCB. Że zostały puszczone zbyt późno do mieszkańców, do obywateli. Proszę Państwa, pamiętajcie Państwo, że komunikaty RCB, smsy, które są wysyłane do mieszkańców, są przede wszystkim, czy ich wysłanie jest szczegółowo analizowana, czy jest taka konieczność. Państwo w nocy czuwało, czuwało wojsko, czuwało Ministerstwo Obrony Narodowej, czuwało MSWiA i wszystkie służby, po to, żeby obywatele mogli spać. Wysłanie komunikatu RCB w porze nocnej, czy bardzo, bardzo wczesnym rankiem, kiedy nie było bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców i obywateli Polski, spowodowałoby, jak Państwo się domyślacie, niebywałą panikę. Część osób, dyrektorów, osób zarządzających, chociażby szpitalami, mogłoby podejmować radykalne decyzje pod wpływem emocji. Państwa jest to do tego, żeby czuwać, żeby obywatele mogli spokojnie spać i tak też się stało. Natomiast w sytuacji, kiedy drony, które mogły zagrażać bezpieczeństwu, zostały zneutralizowane, przed godziną siódmą została wydana dyspozycja puszczenia i poinformowania SMS-owo mieszkańców poprzez system RCB. Państwa jest to do tego, żeby czuwać i zapewniać bezpieczeństwo, a nie siać paniki, po to, żeby mieszkańcy mogli spokojnie w nocy spać. Tak też się stało. Pierwsze informacje od RCB zostały wysłane do mieszkańców. Przed godziną przypominam, żeby w sytuacji, kiedy ktokolwiek z mieszkańców, ktokolwiek z Polaków znajdzie szczątki drona czy elementy niewiadomego pochodzenia, aby nie dotykał tych elementów, przekazał informacje niezłocznie służbom. Dziękuję bardzo. Jeżeli są jakieś pytania, to zapraszam. To może zacznę Natalia Glińska-Eckowska, Polsat News. Pojawiają się coraz częściej informacje, niestety w białoruskich mediach, tak że Polacy byli poinformowani o tym, że do naszej granicy dolatują drony. Czy państwo takie informacje ze strony białoruskiej mieli, czy to propaganda? Szanowni państwo, nasz system był naprawdę obciążony tej nocy. Oczywiście wymiana informacji zarówno ze stroną ukraińską, czy ze stroną białoruską, to nie jest jakiś ewenement. My współpracujemy tutaj na polu wymiany informacji, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej. I takie informacje są dwustronnie wysyłane. Więc tutaj nie chciałbym teraz eskalować, czy to jest, które zabiegi są propagandowe, które nie. Mogę zapewnić, że informacje zarówno ze stroną ukraińską, białoruską, z NATO są wysyłane, są wymieniaczności. Więc tutaj potwierdzam, cały czas mieliśmy informacje i wymienialiśmy je z sąsiadami, z krajami sąsiadującymi. Dużo z tych obiektów wleciało na styku, na tak zwanym trójstyku granic. Dzień dobry, Dominika Ziółkowska, TVN24. Dziś premier mówił o zestrzeleniu kilku dronów. To chciałam zapytać, czy możemy na tym etapie powiedzieć, jakim sprzętem one zostały zestrzelone, czy użyto też naszych systemów antydronowych? Dziękuję bardzo. Jedno, co mogę zapewnić, Szanowni Państwo na pewno o tym wiedzą, że obrona powietrzna NATO to jest zadanie kolektywne całego sojuszu. Tak samo siły powietrzne naszego kraju partycypują chociażby w Baltic Air Policing i niezmiernie cieszymy się, że byliśmy wspierani dzisiejszej nocy przez siły sojusznicze i dzięki ich wsparciu byliśmy w możliwości skuteczniej działać. Potwierdzam oczywiście to, co zakomunikował pan premier. Oczywiście doszło do neutralizacji. Nie będziemy na tym etapie mówić o liczbie. Sprawa jest cały czas badana. System był bardzo przeciążony. Natomiast wszystkie obiekty, które w ocenie dowódcy operacyjnego rodzaju sił zbrojnych stwarzały zagrożenie bezpieczeństwa, była próba ich neutralizacji. Wszystkie szczegóły zostaną zawarte w raporcie, ale czy wszystkie szczegóły tego raportu zostaną upublicznione, to o to nie mogę tego zapewnić. Część z nich na pewno zostanie informacją niejawną, tak żeby nie zdradzać działania naszych systemów obrony powietrznej. Marcin Czapski, TVP Info. Ja chciałem zapytać, czy możecie państwo zapewnić mieszkańców mieszkających przy granicy z Białorusią i Ukrainą, że są bezpieczni? Drugie pytanie to, chciałem dopytać o maszyny sojusznicze, które konkretnie zostały poderwane w tej akcji. I trzecie pytanie, co takiego zmieniło się od weekendu, kiedy to mieliśmy komunikaty, że raczej nie chcemy zestrzeliwać tych dronów, no a teraz zostały zestrzelone? Jeżeli chodzi, zacznę od drugiego pytania w takim razie pana redaktora, jeżeli chodzi o komunikat poprzednią naszą konferencję prasową, ja zaznaczałem na tej konferencji, że my nie robimy tutaj jakichkolwiek wyścigów, kto najwięcej strąci, czy kto pierwszy taki obiekt będzie raził, bo to nie jest celem, taki cel nie przyświeca dowódcy operacyjnemu czy Ministerstwu Obrony Narodowej. Przypomnę, że dowódca operacyjny dokonał analizy w bardzo dynamicznym środowisku, które się działo właśnie w dzisiejszej nocy. Ocenił, że ten obiekt może stwarzać zagrożenie, stąd decyzja, autoryzacja dowódcy operacyjnego, bo on wydał zgodę na użycie broni. Sami państwo dobrze wiecie, że mamy czas pokoju, każde użycie broni jest badane przez odpowiednie organy i to na pewno będzie też wynikiem śledztwa, jak one zostały autoryzowane czy też użyte. I z tym oczywiście musimy się liczyć. Natomiast pierwsze pytanie, może pan powtórzyć jeszcze raz pierwsze pytanie? Ja pytałem, czy możecie zapewnić, że mieszkańcy są bezpieczni i o maszyny sojusznicze poderwane? Mogę zapewnić, że naszym priorytetem jest bezpieczeństwo obywateli. To co mówiłem tutaj, selekcja czy dany obiekt jest niebezpieczny czy nie, która musi być bardzo dokładnie przeanalizowana i ta decyzja musi być odpowiedzialnie podjęta. Będziemy dążyć i zawsze dążymy przy ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, na obiekty znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie naszej granicy, żeby użyć wszystkich dostępnych sił i środków. Jeżeli chodzi o użycie siły i środków, to na pewno zdają sobie państwo sprawę jakie siły i środki stacjonują na naszym terytorium. Jakie systemy typu baterie Patriot niemieckie, czy też jakie myśliwce dyżurują w naszej przestrzeni powietrznej. Mogę powiedzieć, że i polskie i sojusznicze siły, czy to statki dozorujące naszą przestrzeń powietrzną, czy to myśliwce, stratotankery, wszystkie możliwości NATO pomogło nam z wszystkimi możliwościami, uzupełniało nasze możliwości i one zostały wykorzystane. Natomiast co do szczegółów, to jeszcze raz powiem o bezpieczeństwie operacji Wschodnia Zorza, która też przyświeca nam bezpieczeństwo tej operacji, więc nie możemy, że tak powiem, odsłaniać wszystkich kart. Musimy zostawić, też sobie to bezpieczeństwo zapewnić. Krzysztof Zasada, Radio RMF. Ja do pana pułkownika. Najpierw pytanie. Pan użył dwukrotnie stwierdzenia, że doszło do ataku przy użyciu kilkunastu dronów. Co o tym świadczy, że to był atak? No bo to kategoryczne słowa. Jeżeli jest atak, no to wojsko ma jakieś powody, żeby tak twierdzić. Jeżeli był to atak, co było celem? A do pani rzecznik mam pytanie jeszcze jednak o te alerty RCB. Pierwszy alert RCB pojawił się przed godziną 7. Ostatni dron został zneutralizowany o 6.30. Alerty powinny ostrzegać. RCB tłumaczy, że wojsko zdecydowało o tym, że ono będzie podawać informacje do mediów. Pani mówi, że alerty nie postąpiły, nie trafiły do odbiorców, by nie siać paniki. Jednak od godzin nocnych na mediach spoczęło informowanie o tym, co dzieje się w polskiej przestrzeni powietrznej. RCB sprawia wrażenie, jakby obudziło się dopiero o 7. Dlaczego? Panie redaktorze, no jasno mówię o ataku. To był atak na terytorium Ukrainy, czego konsekwencją były wloty naruszenia przestrzeni naszej przestrzeni. Czyli to nie był atak na Polskę? No jednoznacznie informowaliśmy na naszych portalach internetowych, że był to atak na terytorium Ukrainy, czego wynikiem były naruszenia przestrzeni powietrznej. Jest to w naszej ocenie agresja. To wszystko będzie oczywiście znowu sprawdzane, czy to były tylko i wyłącznie pomyłki, czy celowe działanie, sprawdzanie naszej gotowości, naszych sił i środków, naszych i sojuszniczych. Bo tak jak wspominałem, to bezpieczeństwo naszej przestrzeni powietrznej, no chcą sobie zagrabić Rosjanie, sprawdzają na ile jest szczelna ta nasza obrona i zapewniam, że będziemy dążyć do tego, żeby była jak najszczelniejsza. Mówienie o ataku na Polskę pociąga za sobą konsekwencje związane z tym, że jesteśmy członkami NATO. Więc tutaj na razie badamy, czy to był atak na Polskę, tak? Dokładnie. Tak jak powiedziałem, będzie raport szczegółowy. Zostanie przedstawiony 48 godzin. Pewnie słyszeli państwo, że tyle czasu mają organy wojskowe na wyciągnięcie wniosków. I na pewno w tym raporcie będzie zawarte, co było ewentualnym celem bądź przyczyną tego, można powiedzieć, no tych naruszeń. Tych incydentów. Odpowiadając na pytanie redaktora zasady. Panie redaktorze, tak jak powiedziałam i podkreślam, zawsze komunikat RCB jest wydawany i decyzja o wysłaniu takiego komunikatu do mieszkańców w sytuacji, kiedy mamy zagrożenie, w tym przypadku oczywiście, w tej konkretnej sytuacji, o której mówimy, gdyby było zagrożenie życia i zdrowia. Proszę sobie wyobrazić, że wysyłamy komunikaty, czy RCB wysyła komunikat do mieszkańców o godzinie 2-3 w nocy. Czy pan się zastanowił, jaka mogłaby być reakcja połowy społeczeństwa, gdzie nie było konieczności ucieczki, ewakuacji, wychodzenia z domu. Ja myślę, że taki komunikat u części mieszkańców, obywateli Polski spowodowałby kompletną panikę i reakcję na wyrost pod wpływem emocji. Jest to rzecz naturalna, jesteśmy ludźmi, reagujemy emocjonalnie. Ja szczerze mówiąc, gdybym dostała jako obywatel taką komunikację, to pomyślałabym sobie, że muszę pakować dzieci, brać samochód i uciekać z kraju. Wojsko od rana informowało o tym media, czyli wojsko przejęło rolę RCB. Panie redaktorze, pan pytał, ja teraz odpowiadam. Więc proszę sobie wyobrazić, czy pan chce państwa, które w nocy informuje mieszkańców o sytuacji, że neutralizuje drony, gdzie tak naprawdę mieszkaniec nie wie, tak jak powiedziałam, czy ma brać dzieci, pakować się i uciekać i wyjeżdżać z kraju, czy ma pozostać w domu i czekać na dalsze komunikaty. Czy pan sobie wyobraża sytuację, w której dyrektorzy szpitali różnego rodzaju nie wiedzą, czy mają podejmować decyzję o ewakuacji pacjentów, którzy są w różnym stanie, są na ojomach, są pacjentami onkologicznymi. Państwo musi być odpowiedzialne. MSWiA również musi decydować, czy wojewodowie, którzy są podlegli MSWiA o konkretnym przekazie, który jest wiarygodny, nie wprowadza paniki. Zapewniam pana, że jeżeli byłaby sytuacja, w której życie, bezpieczeństwo Polaków byłoby zagrożone, to oczywiście my jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby niezwłocznie informować o tym obywateli, nawet jeżeli to byłaby druga czy trzecia w nocy. Natomiast w tej sytuacji wysyłanie takich komunikatów, które spowodowałoby tylko panikę, jest po prostu nieodpowiedzialne. W związku z tym taka decyzja nie zapadła. Komunikaty pierwsze zostały wysłane przed godziną 7 rano, kiedy drony były już zneutralizowane. I zapewniam pana, że wszyscy tutaj, jak stoimy, ale i nie tylko, byliśmy, że tak powiem, od wczesnych godzin nocnych nawet i porannych wszyscy na nogach. Mimo wszystko uważam, że wlot do przestrzeni powietrznej Polski uzbrojonych zapewne dronów stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dziękuję. To już jest pana zdanie. Ma pan do tego prawo. Dzień dobry, Krzysztof Grządzierski, Radio Z. Pytanie do pana pułkownika, bo wspomniał pan, że ten system w nocy był przeciążony. Pytanie zatem o szczelność tego systemu i szczelność polskiego nieba w sytuacji, kiedy drony potrafią przelecieć kilkaset kilometrów i spaść chociażby w Mniszkowie, w województwie łódzkim. I pytanie troszeczkę nawiązujące też do kolegi, do pani rzecznik. Czy rzeczywiście w kraju jest tak, że na przykład dyrektor szpitala podejmuje decyzję ewakuacji na podstawie SMS-a z RCB? Szanowny panie redaktorze, zapewniam pana, że dzisiejszej nocy priorytetem sił zbrojnych, dowództwa operacyjnego było zapewnienie szczelności oraz trzeba było wziąć na priorytet dane obiekty, więc spriorytaryzować, które są ważne, które nie, które mogą stanowić zagrożenie, to co powiedziałem już wcześniej, o czym wspominałem. Natomiast chciałbym dodać, że nasze zdolności są cały czas budowane. Ministerstwo Obrony Narodowej buduje nasze zdolności przeciwdziałania takim obiektom i zapewniam, że wszystkie możliwe, które posiadamy teraz zostały użyte. Odpowiadając jeszcze tutaj, znaczy uzupełniając jakby pytanie redaktora zasady i pana. Panie redaktorze, oczywiście jakby odpowiadając literalnie na pana pytanie, to nie jest tak, że dyrektorzy szpitali i innych jednostek podejmują decyzję o ewakuacji na podstawie tylko SMS-a z RCB. Oczywiście, ja się z panem zgadzam, natomiast proszę sobie wyobrazić chaos i panikę w sytuacji, kiedy takie informacje SMS-owo ze strony RCB są przekazywane do mieszkańców. To naprawdę spowodowałoby ogromną panikę w środku nocy, a tak jak powiedziałam, nie było bezpośredniego zagrożenia mieszkańców i obywateli Polski. Zapewniam państwa, jeszcze raz i to chcę podkreślić, że rząd i my jako MSWiA czuwamy, gdyby była sytuacja, w której doszłoby do bezpośredniego zagrożenia, na pewno takie alerty poprzez system RCB byłyby wysyłane wcześniej. Katarzyna Czarnecka, Polska Agencja Prasowa. Mówiła pani o dronie w okolicach Elbląga. Ja chciałabym zapytać, czy wiedzą państwo o dronie w samych okolicach w Gronowie Elbląskim? Czy mają państwo informacje na ten temat? I drugie pytanie, w dronach strąconych na terytorium Ukrainy znaleziono podobno karty SIM polskie i litewskie, które miały pomóc w namierzaniu celów. Czy państwo macie informacje na ten temat? Czy jakkolwiek to kontrolujecie? Proszę pani, jeżeli chodzi o kwestię dronu, bo pytała się pani tak, w Elblągu mamy jednego drona i pytała się pani o kolejnego drona również w okolicach Elbląga, tak? Dobrze zrozumiałam? Tak, w Gronowie Elbląskim. Tak, jak powiedziałam, jest godzina 11.45. Ja mam informacje z godziny 11. Oczywiście te informacje o tych siedmiu dronach, które podałam, to są informacje sprawdzone. Natomiast nie wykluczam, że w międzyczasie policja przekazała kolejne informacje o odnalezieniu kolejnych dronów, o czym oczywiście wspominałam, że to nie jest lista zamknięta, którą przekazałam. Na bieżąco spodziewamy się kolejnych informacji o ujawnieniu przez policję, przez służby kolejnych dronów czy szczątków pocisków. I o tym będziemy państwa jak najbardziej informować. Nie wykluczam tego, co pani redaktor przekazała, natomiast nie potwierdzam w tym momencie tej informacji. Jeżeli chodzi o drony, o które pani pytała, karty SIM, tymi sprawami to już będą się odpowiednie służby zajmować, nie Wojsko Polskie. Natomiast jedno, co chciałbym podkreślić, to ten apel o niezbliżanie się do tych obiektów. Mieliśmy informacje również, które spływały do nas wywiadowcze, że były kierowane takie drony na Ukrainę, które mogły zawierać substancje niebezpieczne, chemiczne. Więc tutaj uczulam wszystkich mieszkańców, czy tych, którzy chcieliby, nie daj Boże, dotknąć takiego drona, sfotografować i bawić się w reportera, zająć państwa miejsce. Uczulam, żeby informować numer alarmowy 112 lub najbliższy postulonek policji i podejść do sprawy odpowiedzialnie i przekazać tą informację jak najszybciej, a nie kolekcjonować. Krzysztof Nowina-Kanopka w Polsce 24. Chciałem zapytać o liczbę tych dronów, które do tej pory zostały zidentyfikowane. Pan premier mówił o 19, ale mamy takie informacje już, że to było 20 bądź 23. To jest pytanie pierwsze. Pytanie o te, które zostały zestrzelone. Co decydowało o takiej reakcji Sił Zbrojnych? To znaczy, czy były przesłanki, na przykład, które wskazywały, że te drony były kierowane w kierunku miast, czy to Zamościa, czy to Tomaszowa? No i jeszcze pytanie o charakter tych dronów. Czy mają państwo już wiedzę na temat ładunków, które ewentualnie te drony mogły ze sobą nieść? No i też pociski, te szczątki pocisku, które zostały znalezione. Szanowny panie redaktorze, tu premier rzeczywiście mówił o liczbie 19 i tyle mamy na razie potwierdzonych, ale analizy cały czas trwają. To, co wspomniałem, że ten system był przeciążony, że nasze systemy radarowe spotkały się z dużą skalą tych incydentów, więc do mnie mamy, że część tych zobrazowań, które śledziły nasze systemy radiowe, mogły się pokrywać. Więc szczegółowe szczegóły będą rzeczywiście w raporcie i szczegółowa liczba na pewno będzie podana do informacji prezydenta, premiera, najwyższych władz. Jeżeli chodzi o pytanie, co, jaki był algorytm selekcji danego, no to tutaj dowódca operacyjny kierował się tym, w którą stronę rzeczywiście zmierza taki obiekt. On był przed, oczywiście zgodnie z procedurami, wszystkie procedury były zachowywane, czyli była też identyfikacja danego obiektu i jeżeli wskazywał, że może nosić znamiona obiektu bojowego, no to tutaj decyzje nie mogą być inne, jak tylko próba neutralizacji, panie redaktorze. Jeszcze o charakter tych dronów. Czy coś wiemy na temat ładunków ewentualnie, które mogą one nieść oraz te pociski? Charakter tych, które są znajdowane, no to wiadomo, służby odpowiednie, czyli policja zabezpiecza teren, prokuratura będzie na pewno prowadzić szczegółowe analizy tych dronów i zapewne ona będzie informować, wierzę w to, że ona będzie informować o tym, jaki miały charakter. Części zdjęć, które spływają, czy informacji pierwszych, no duża ich część to na pewno są drony typu Gerbera, tak, więc tutaj możemy mówić o tych dronach w Abikach, ale cały czas te informacje o pozostałych będą spływać do mnie mamy. Również o tych zneutralizowanych, czy nosiły znamiona dronów bojowych i na pewno to będzie też szczegółowo w raporcie wyjaśnione. To jeszcze tylko pytanie, które myśliwce brały udział w strącaniu, znaczy F-35 holenderskie, czy polskie F-16? Jak już wspomniałem, my nie robimy tutaj w siłach zbrojnych, czy w sojuszu konkursu na strącanie i na informowanie o tym, bo to nie jest naszym celem. Celem jest zachowanie bezpieczeństwa informacyjnego o tej operacji i nie chcemy zdradzać, czym jesteśmy w stanie razić, a czym nie. W tej operacji neutralizacji nie brały udział tylko myśliwce, również śmigłowce, ale tak jak powiedziałem, nie chcemy powiedzieć za dużo. Wszystkie siły i środki, które są dostępne będą zawsze podnoszone i czy to sojusznicze, czy nasze krajowe pary dyżurne będą podrywane, by to bezpieczeństwo zapewnić. Dzień dobry, Karol Badochel Reuters. Ja chciałem spytać, czy którykolwiek z dronów zdawało się zmierzać w kierunku Warszawy, Rzeszowa czy innej infrastruktury NATO i co się stało z dronami, które nie zostały zestrzelone? Te informacje, w którym kierunku one dokładnie, jakie była ich trajektoria, to co powiedziałem. To jest jeszcze cały czas proces analiza zapisów, więc na tę chwilę nie odpowiem na to pytanie, czy obiektem była jakaś ważna infrastruktura, była obiektem ataku, mogłaby być. I jeżeli pan redaktor pyta jeszcze o to, te strącane, tak? Jeszcze raz. Co się stało z dronami, które nie zostały strącone? No większość tych, których nie zostały strącone, to badamy w tych zapisach, czy opuściły naszą przestrzeń powierzchną, bądź też są znajdowane, to o tym mówiła pani rzeczniczka, to część z tych, które są znajdowane domniemamy, że będzie te, które były rażone, a część, które po prostu nie zostały wyselekcjonowane do tego rażenia. Czy może pan wskazać, którykolwiek kierunek, gdzie dron, który nie został zestrzelony, odleciał? Na chwilę obecną nie. Nie mam takich danych ze sobą tutaj. Jakie jest najdalsze miejsce, najbardziej w głąb polskiego terytorium, gdzie dron doleciał? No to pani rzeczniczka przedstawiała te statystyki, więc na bieżąco służby są najbardziej na bieżąco. Oczywiście informują nas o wszystkich. Natomiast wydaje mi się, że... Opoczno. Opoczno. Dokładnie. Tutaj został znaleziony jeden dron. Opoczno w miejscowości Mniszków, dokładnie. Z tych informacji przekazanych na teraz, znaczy na teraz, na godzinę jedenastą, tak jak wspomniałam, wynika, że jeden dron został znaleziony właśnie w tej miejscowości, miejscowość Mniszków Opoczno, czyli województwo łódzkie. Marcin Czapski, TVP. Jeszcze raz chciałem dopytać o ten pocisk, bo tutaj też pojawiły się te pytania, ale nie mieliśmy odpowiedzi. Co to za pocisk, którego szczątki też miały zostać znalezione? Ale gdzie znalezione ten pocisk, bo... Też pojawiły się takie informacje w przestrzeni publicznej, że oprócz dronów, które wleciały w naszą przestrzeń powietrzną... To nie potwierdzę tej informacji. Nie mam takiej informacji, że jakikolwiek pocisk wleciał w naszą przestrzeń powietrzną. Na tę chwilę na pewno taka informacja do mnie nie dotarła i jej nie potwierdzę. A przepraszam, pani rzecznik nie mówiła przed chwilą, że szczątki znalezione? Tak, mówiłam miejscowość Wachylew, szczątki jednego pocisku niewiadomego pochodzenia. I nie wiadomo jaki to jest pocisk? Niewiadomego pochodzenia, zaznaczałam to na wstępie. Może być to też również pocisk używany do zwalczania tych dronów, więc... ... ...