Marta Cienkowska zapowiada strategię pamięci i zmiany w ministerstwie
Marta Cienkowska podczas pierwszej konferencji jako minister kultury przedstawiła zmiany organizacyjne w resorcie i zapowiedziała prace nad strategią wspierania kultury pamięci. Podkreśliła potrzebę polityki historycznej opartej na prawdzie i ostrzegła przed dezinformacją oraz polaryzacją pamięci.
Przedstawiła szczegółowy podział odpowiedzialności w ministerstwie. Pani minister Bożena Żelazowska będzie odpowiadać za Departament Ochrony Zabytków oraz Departament Współpracy Zagranicznej. Pan minister Maciej Wróbel otrzymał nadzór nad Departamentem Dziedzictwa Kulturowego, Departamentem Dziedzictwa Kulturowego Zagranicą i Miejsc Pamięci, Departamentem Nadzoru Właścicielskiego oraz Departamentem Prawa Autorskiego i Filmu. Pan minister Sławomir Rogowski będzie odpowiadać za Departament Szkolnictwa Artystycznego oraz Departament Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Dyrektor generalna pozostaje bez zmian z przypisanymi Departamentem Prawnym, Biurem Audytu Wewnętrznego i Kontroli, Biurem Dyrektora Generalnego, Biurem Finansów i Księgowości oraz Biurem Kadr i Szkolenia. Do bezpośredniego nadzoru ministerialnego pozostają m.in. Departament Mediów i Sektorów Kreatywnych, Departament Mecenatu Państwa, Departament Finansowy, Departament Narodowych Instytucji Kultury, Biuro Ministra, Departament Funduszy i Spraw Europejskich, Departament Legislacyjny oraz Centrum Informacyjne.
Zaznaczyła, że to jej pierwsza konferencja prasowa jako minister kultury i przyznała, że jest nieco zdenerwowana, ponieważ jest to dla niej ważne wydarzenie. Podziękowała „ekipie kultury”, w tym wiceministrom i dyrektorom instytucji obecnym na sali - wymieniła m.in. dyrektora Napiorkowskiego, dyrektora Piaskowskiego z Narodowego Centrum Kultury, wicedyrektora Kosiorka, Daniela Cichego z PWM, Aleksandrę Szymańską z CRPK oraz Marlenę Hapak.
Zapowiedziała rozpoczęcie prac nad strategią wspierania kultury pamięci, wskazując rosnące w ostatnich dwóch dekadach zainteresowanie przeszłością, wzrost liczby muzeów historycznych oraz znaczenie praktyk upamiętniania dla budowania wspólnoty i tożsamości. Ostrzegła przed zagrożeniami - dezinformacją inicjowaną z zewnątrz, osłabianiem pozycji kraju na arenie międzynarodowej oraz polaryzacją wewnętrzną. Podkreśliła, że państwo potrzebuje długofalowej polityki historycznej opartej na prawdzie, która wykorzysta inwestycje w obszarze pamięci, potraktuje muzea i instytuty badawcze jako elementy infrastruktury bezpieczeństwa oraz uspójni działania różnych podmiotów. Dodała, że polityka historyczna powinna znosić fałszywe opozycje między przeszłością i przyszłością, tradycją i innowacją oraz akcentować europejski charakter tożsamości.
Zaprosiła dyrektora Napiorkowskiego do przedstawienia szczegółów strategii i planów dalszych działań, zapowiadając kontynuację prac nad polityką pamięci i koordynację działań instytucji kultury.
Zmiany organizacyjne w resorcie
Przedstawiła szczegółowy podział odpowiedzialności w ministerstwie. Pani minister Bożena Żelazowska będzie odpowiadać za Departament Ochrony Zabytków oraz Departament Współpracy Zagranicznej. Pan minister Maciej Wróbel otrzymał nadzór nad Departamentem Dziedzictwa Kulturowego, Departamentem Dziedzictwa Kulturowego Zagranicą i Miejsc Pamięci, Departamentem Nadzoru Właścicielskiego oraz Departamentem Prawa Autorskiego i Filmu. Pan minister Sławomir Rogowski będzie odpowiadać za Departament Szkolnictwa Artystycznego oraz Departament Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Dyrektor generalna pozostaje bez zmian z przypisanymi Departamentem Prawnym, Biurem Audytu Wewnętrznego i Kontroli, Biurem Dyrektora Generalnego, Biurem Finansów i Księgowości oraz Biurem Kadr i Szkolenia. Do bezpośredniego nadzoru ministerialnego pozostają m.in. Departament Mediów i Sektorów Kreatywnych, Departament Mecenatu Państwa, Departament Finansowy, Departament Narodowych Instytucji Kultury, Biuro Ministra, Departament Funduszy i Spraw Europejskich, Departament Legislacyjny oraz Centrum Informacyjne.
Zespół i pierwsze wystąpienie
Zaznaczyła, że to jej pierwsza konferencja prasowa jako minister kultury i przyznała, że jest nieco zdenerwowana, ponieważ jest to dla niej ważne wydarzenie. Podziękowała „ekipie kultury”, w tym wiceministrom i dyrektorom instytucji obecnym na sali - wymieniła m.in. dyrektora Napiorkowskiego, dyrektora Piaskowskiego z Narodowego Centrum Kultury, wicedyrektora Kosiorka, Daniela Cichego z PWM, Aleksandrę Szymańską z CRPK oraz Marlenę Hapak.
Strategia wspierania kultury pamięci
Zapowiedziała rozpoczęcie prac nad strategią wspierania kultury pamięci, wskazując rosnące w ostatnich dwóch dekadach zainteresowanie przeszłością, wzrost liczby muzeów historycznych oraz znaczenie praktyk upamiętniania dla budowania wspólnoty i tożsamości. Ostrzegła przed zagrożeniami - dezinformacją inicjowaną z zewnątrz, osłabianiem pozycji kraju na arenie międzynarodowej oraz polaryzacją wewnętrzną. Podkreśliła, że państwo potrzebuje długofalowej polityki historycznej opartej na prawdzie, która wykorzysta inwestycje w obszarze pamięci, potraktuje muzea i instytuty badawcze jako elementy infrastruktury bezpieczeństwa oraz uspójni działania różnych podmiotów. Dodała, że polityka historyczna powinna znosić fałszywe opozycje między przeszłością i przyszłością, tradycją i innowacją oraz akcentować europejski charakter tożsamości.
Dalsze kroki
Zaprosiła dyrektora Napiorkowskiego do przedstawienia szczegółów strategii i planów dalszych działań, zapowiadając kontynuację prac nad polityką pamięci i koordynację działań instytucji kultury.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bartłomiej Stawiarski o programie Team 100 i młodych sportowcach
Robert Bąkiewicz: Zakaz przekazywania żywności i spór ze służbą
[MS]: Informacja ws. zwrotu blisko 90 mln z Funduszu Sprawiedliwości
Zenon Durka o Wieliszewskich Mistrzostwach w tańcach polskich
Andrzej Lewandowski wzywa ministra do remontu DK37
VideoParlament krytykuje łamanie zasad szczepień na uczelni
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Prezydent
Karol Nawrocki podpisał większość ustaw i zawetował 'wiatrakową'
Razem
Razem: Zagrożenia dla miejsc pracy i brak Polski przy stole
Adam Szłapka
Adam Szłapka krytykuje: prezydent obiecał tańszą energię, 'oszukał'
Adam Szłapka
Adam Szłapka krytykuje wetowanie ustawy o energetyce wiatrowej
PiS
PiS żąda wyjaśnień po przelocie drona i zapowiada kontrolę MON
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Rodzina i praca mogą iść w parze
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Dzień dobry. Witam Państwa bardzo serdecznie. Widzę, że bardzo jest Was dzisiaj dużo. To dobrze. To znaczy, że kultura jest ważna. Także dla naszych mediów. Witam serdecznie przede wszystkim wszystkich gości. A mogę tak zacząć, czy to chcesz zaczynać? Bardzo proszę, Pani Minister. No niestety tak to wygląda, że ostatnio się bardzo mocno tutaj rządzę. Przepraszam. Ale to jest moja pierwsza konferencja prasowa jako Ministra Kultury i trochę się denerwuję, bo jest ona dla mnie bardzo ważna. O, jak mimo, że wszyscy są. Dobrze, to wszystkich powitam na początku. Na początku chciałam powitać naszą załogę ministerialną, Panów Wiceministrów. Jest z nami Pan Minister Wróbel, jest z nami Pan Minister Rogowski. Bardzo dziękuję, że jesteście ze mną. Mamy dzisiaj okres, jesteśmy w trakcie okresu urlopowego, dlatego Pani Minister Żelazowska jest na urlopie, ale jak najbardziej zostaje z nami. Pani dyrektor generalna Dorota Żelowska również jest na urlopie i serdecznie ją pozdrawiam, jeśli nas ogląda. Bardzo serdecznie chciałabym powitać też dyrektorów naszych instytucji, dyrektora Muzeum Historii Polski, Pana dyrektora Napiorkowskiego, który jest z nami. Można też wstać i się pokazać na przykład? Tak, można. Bardzo serdecznie dziękuję naszym dyrektorom instytucji, którzy przybyli, którzy siedzą po mojej lewej stronie. Pan dyrektor Piaskowski, razem z Panem Wicedyrektorem Kosiorkiem, Narodowe Centrum Kultury. Pani dyrektor, całe kierownictwo Instytutu Adama Mickiewicza. Bardzo Wam dziękuję, że jesteście, są z nami. Jest Pan dyrektor Daniel Cichy, PWM. Wiem, że są z nami przedstawiciele PISF-u. Wiem, że Pan dyrektor Instytutu Książki jest na urlopie, ale chciałabym przede wszystkim bardzo podziękować ekipie kultury, tej młodej ekipie kultury, która jest dzisiaj ze mną, bo Ministerstwo Kultury to nie ja, nie tylko wiceministrowie, ale także nasi pracownicy, które też są dzisiaj. O, jest Pani dyrektor CRPK, Pani Aleksandra Szymańska, bardzo jest mi miło. To jest nasza ekipa kultury i chciałabym to powiedzieć na samym początku bardzo jasno. O, i Pani Marlena Hapak. Witam serdecznie, Pani dyrektor, dyrektor Nidu. Ja chciałabym, na początku chciałam to podkreślić. Ja tu nie jestem sama. Ja tu jestem z fantastyczną ekipą kultury, naszymi ministrami, naszymi dyrektorami, przedstawicielami instytucji kultury i to razem będziemy stworzyć to ministerstwo. To na początek. Druga rzecz, bardzo ważna. Będziemy mieć małe zmiany organizacyjne, jeśli chodzi o odpowiedzialności w ministerstwie. Postanowiłam zrobić delikatne zmiany, aczkolwiek ważne. Od dzisiaj Pani minister Bożena Żelazowska będzie odpowiadać za Departament Ochrony Zabytków oraz za Departament Współpracy Zagranicznej. Pan minister Maciej Wróbel będzie odpowiadał za Departament Dziedzictwa Kulturowego. Departament Dziedzictwa Kulturowego Zagranicą i Miejsc Pamięci. Departament Nadzoru Właścicielskiego oraz Departament Prawa Autorskiego i Filmu. Pan minister Sławomir Rogowski będzie odpowiadać za Departament Szkolnictwa Artystycznego oraz za Departament Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Pani dyrektor generalna bez zmian. Departament Prawny, Biuro Audytu Wewnętrznego i Kontroli, Biuro Dyrektora Generalnego, Biuro Finansów i Księgowości oraz Biuro Kadri i Szkolenia. I teraz te obszary, które będą podlegać bezpośrednio mi, czyli Departament Mediów i Sektorów Kreatywnych, Departament Mecenatu Państwa, Departament Finansowy, Departament Narodowych Instytucji Kultury, Biuro Ministra, Departament Funduszy i Spraw Europejskich, Departament Legislacyjny i oczywiście Centrum Informacyjne. To jeśli chodzi o porządki i o zmiany organizacyjne. A teraz to, co przed nami. Po pierwsze i bardzo ważne. Rozpoczęliśmy pracę i będziemy je dalej kontynuować nad strategią wspierania kultury pamięci. To jest rzecz, która jest dla mnie osobiście bardzo ważna. Ponieważ od dwóch dekad obserwujemy rosnące zainteresowanie społeczeństwa przeszłością. Wzrasta liczba i popularność muzeów historycznych. Różnorodne praktyki upamiętniania stają się coraz ważniejszym symbolem budowania wspólnoty i celebrowania tożsamości. Historia inspiruje naszych artystów, inspiruje projektantów, inspiruje twórców popkultury. I chyba wszyscy możemy się zgodzić z tym, że pamięć po prostu łączy pokolenia. Ale trwający boom pamięciowy niesie także ze sobą zagrożenia i zarówno ze strony podmiotów zewnętrznych zainteresowanych dezinformacją i osłabieniem pozycji Polski na arenie międzynarodowej, jak i w kraju, gdzie stosunek do przeszłości zamiast łączyć i inspirować do debaty, staje się po prostu źródłem polaryzacji. I te dwa zagrożenia splatają się, a w najbliższych latach z bardzo dużym prawdopodobieństwem będziemy obserwowali sztuczne podsycanie konfliktów wokół pamięci, inicjowane z zewnątrz. I w tej sytuacji państwo polskie potrzebuje wspólnej, przemyślanej i długofalowej polityki historycznej. My potrzebujemy polityki historycznej opartej na prawdzie, nawet jeśli bywa ona bardzo trudna. Potrzebujemy polityki historycznej, która w pełni wykorzysta inwestycje w obżarze pamięci poczynione w ostatnich latach. Muzea i instytuty badawcze musimy traktować jak kluczową infrastrukturę bezpieczeństwa i dążyć do uspójmienia wzajemnego działań różnych podmiotów. Ale potrzebujemy także polityki historycznej, która zniesie fałszywą opozycję między przeszłością i przyszłością, między tradycją i innowacją, zakorzenieniem i zdolnością do zmiany. I nie sposób wzmęcniać poczucia wspólnoty i sprawnie odpowiadać na współczesne wezwania bez poczucia zakorzenienia społeczeństwa w lokalnym krajobrazie i znajomości łączące nas dziejów. Potrzebujemy polityki historycznej, która nie jest fałszywie ujednolicająca. I potrzebujemy w końcu polityki historycznej, która wyraźnie zaznacza europejski charakter naszej tożsamości. A więcej o naszej strategii i o planach i o działaniach chciałabym, żeby odpowiedział pan dyrektor Napiorkowski. Panie dyrektorze. Dzień dobry Państwu. To ja zostałem zaproszony, jak rozumiem, w roli tego nudnego naukowca, który będzie teraz mówił o szczegółach, ale wydaje mi się, że to są naprawdę ważne rzeczy i warto o nich rozmawiać. Tak jak pani ministra właśnie powiedziała, po tym krótkim okresie zachłyśnięcia się teraźniejszością w latach 90-tych obserwujemy teraz w Polsce i na świecie taką globalną falę pamięci, która przyniosła nam wiele pięknych rzeczy, przyniosła nam nowe formy celebrowania naszej wspólnotowości, przyniosła nam nowe muzea, przyniosła nam reporterskie i naukowe poszukiwania naszych korzeni, ale ta sama fala pamięci ma też swoją ciemną stronę, niesie szereg poważnych ryzyk. Wszyscy to widzimy. Historia staje się dzisiaj bronią, staje się dzisiaj ważnym narzędziem podważania pozycji krajów na arenie międzynarodowej. Na arenie wewnętrznej nie jest lepiej. Kiedy przyglądamy się badaniom, widzimy, że przestrzeń pamięci zamiast nas łączyć jest dzisiaj kluczowym obszarem polaryzacji. Zamiast dyskutować o historii wspieramy się o nią na śmierć i życie. Temperatura tego konfliktu, tak jak Pani Ministra wspomniała, jest skutecznie niestety podsycana przez zalew dezinformacji i fake newsów. Niektóre z nich powstają przez głupotę, niewiedzę albo niedopatrzenie. Inne tworzone są z chęci łatwego zysku, a jeszcze inne i te są najniebezpieczniejsze. Powstają celowo po to, żeby nas podzielić i skłócić z sąsiadami. To wszystko sprawia, że przed państwem polskim, przed wszystkimi państwami staje dzisiaj ogromne wyzwanie związane z tym, że w przestrzeni historii, w przestrzeni pamięci musimy działać w sposób przemyślany i systemowy. Brak strategii jest w tym przypadku najgorszą możliwą strategią. musimy zewrzeć szyki, ale jednocześnie, co mnie jako badaczowi wydaje się niesamowicie ważne, jest to kwestia delikatna, musimy uniknąć pułapki tego, co estońska badaczka Maria Malkso nazywa sekurytyzacją pamięci. sekurytyzacja, czyli stworzenie takiego syndromu oblężonej twierdzy, w ramach której budujemy tylko jeden słuszny model opowiadania o przeszłości, a wszyscy, którzy myślą i mówią inaczej, są wykluczani poza obręb wspólnoty. Dlatego potrzebujemy jako państwo polskie podejścia strategicznego do pamięci, potrzebujemy podejścia długofalowego, co pewnie oznacza podejścia na wiele kadencji, niezależnego od wahań politycznych, a zatem podejścia, które uwzględnia również różne wrażliwości polityczne. Uwzględnia różnice pokoleniowe, które uwzględnia różnice regionalne, a jednocześnie taka strategia w sercu powinna mieć budowanie wspólnoty i poszukiwanie przy tych wszystkich różnicach tego, co nas łączy. Z ogromną przyjemnością chciałbym powiedzieć, że postawiliśmy pierwszy rok na tej drodze. Po kilku miesiącach zakończył się etap konsultacji wewnętrznych prowadzonych pod auspicjami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i już dzisiaj na stronie Muzeum Historii Polski w zakładce Projekty mogą Państwo znaleźć dokument pod może trochę mało atrakcyjnym tytułem Analiza stanu zastanego i mapowanie najważniejszych obszarów. To jest pierwszy krok do stworzenia takiej strategii o jaki tutaj mówimy. Te konsultacje były prowadzone z szeregiem instytucji kultury, żeby wymienić tylko te, których przedstawiciele znajdują się tutaj, no to m.in. Instytut Atama Mickiewicza służył nam Radą Narodowe Centrum Kultury. Ta lista jest dużo dłuższa, pełną znajdą Państwo na stronie. Co już mamy, co znajdą Państwo w tym dokumencie? Tam zgodnie z tytułem znajduje się analiza stanu zastanego. Przyjrzeliśmy się najważniejszym trendom, także tym związanym z technologią, ze zmianami pokoleniowymi, żeby nakreślić szerokie tło tego, co z największym prawdopodobieństwem w kolejnych latach będzie nam na ten dyskurs wokół pamięci wpływało. Wskazaliśmy też pięć obszarów, taką mapę, tworząc, gdzie w ogóle się poruszamy i gdzie tę politykę w obszarze pamięci trzeba by skoordynować. Pierwszy obszar to właśnie sama koordynacja działań w obszarze pamięci. Chodzi o jak najefektywniejsze wykorzystanie istniejących zasobów i mądre budowanie nowych. Obszar drugi to wspieranie wartości i postaw, co właściwie chcemy uzyskać, jak to będziemy mierzyć, na pewno chcemy zwiększać wiedzę historyczną, na pewno chcemy zwiększać rzeczywiste, a nie deklarowane uczestnictwo w praktykach pamięci, ale też na przykład umiejętność krytycznej analizy źródeł historycznych, czyli absolutnie kluczową umiejętność do walki z tą dezinformacją, o której przed chwilą mówiliśmy. Chcielibyśmy zwiększać zarazem postawy otwartości i tolerancji, ale też walczyć z tymi postawami, które też w badaniach widzimy, deprecjacji grupy własnej, umniejszania wszystkiego tego, co polskie. To wszystko musimy badać, monitorować i dopiero wtedy będziemy mogli prowadzić realne i skuteczne działania w tym obszarze. Obszar trzeci to dialog, depolaryzacja, decentralizacja. Szukamy różnych perspektyw, szukamy mówienia także o tym, co w poszczególnych regionach, w różnych pokoleniach jest odmienne, ale za każdym razem podkreślając to, co nas łączy. Obszar czwarty to konteksty międzynarodowe, o tym już trochę mówiłem, więc nie będę się powtarzał. No i obszar piąty, rozszerzenie pola pamięci. Mamy dzisiaj solidne fundamenty, na których możemy budować i zestaw dobrych praktyk związanych na przykład z pamięcią, która została zbudowana wokół powstania warszawskiego. Natomiast dzisiaj nasz dyskurs pamięci jest bardzo mocno zawężony do XX wieku, czasem wybiega w wiek XIX. Pytanie, jak nie tracąc tego skupienia na dramatycznym doświadczeniu dwudziestowiecznych totalitaryzmów, możemy w ten obszar pamięci w sposób mądry i zapraszający do debaty włączać zarówno wydarzenia nowsze, jak i sięgać głębiej. Na przykład w czasy, kiedy niepodległość, niezależność państwa nie była, czymś o tym trzeba było walczyć, ale czymś o co trzeba było dbać, gospodarzyć we własnym państwie. Przed nami kolejne kroki, tak jak wspominałem, to jest dopiero pierwszy krok na tej drodze. Ktoś musiał zaproponować jakiś punkt wyjścia, żebyśmy nie zaczynali w próżni, ale teraz będziemy szukać szerokiego konsensusu, zapraszać do współpracy różnych ekspertów, różne środowiska. My jako Muzeum Historii Polski jesteśmy gotowi ten projekt prowadzić i koordynować. We wrześniu i październiku odbędzie się seria debat i otwarte konsultacje tego dokumentu, który, tak jak mówię, jest już dostępny publicznie. Do grudnia pod auspicjami ministerstwa chcielibyśmy stworzyć mapę Instytucji Pamięci w Polsce oraz programów dotacyjnych w tym obszarze, rozesłać ankiety do instytucji kultury i kluczowych interesariuszy, tak żeby dobrze zrozumieć, co już mamy i na czym budujemy. Początek roku 2026 to będzie podsumowania wyników mapowania i konsultacji, przygotowanie odpowiednich zmian w programach, przygotowanie celów i wskaźników do strategii, bo strategia, która nie ma mierzalnych wskaźników, to są tylko pobożne życzenia. I około marca 2026 roku możliwa będzie publikacja w finalnej wersji dokumentów strategicznych wraz z konkretnymi długo i średnioterminowymi cenami polityki pamięci. To będzie coś, co będzie nam służyć przez lata. Jeśli chcemy mieć dobrą przyszłość, musimy też zadbać o naszą przeszłość, musimy podejść do tego w sposób strategiczny, odpowiedzialny i długofalowy. Wobec tego podejścia nawet najlepiej dofinansowane i kierowane dobrymi intencjami działania będą albo nie w pełni skuteczne, albo będą się obracać przeciwko nam. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję panie dyrektorze. Mam przed sobą nawet tekst tej wstępnej strategii działania w obszarze pamięci. Znajdziecie, tak jak pan dyrektor powiedział, znajdziecie ją państwo na stronach Muzeum Historii Polski. W tym obszarze czekają nas już ogromne wyzwania. Po pierwsze budowa Pałacu Saskiego. Jako, że od początku tej wielkiej inwestycji jej cel zmieniał się kilkukrotnie, mamy zamiar do końca 2025 roku przeprowadzić szerokie konsultacje nad celem i formą funkcjonowania Pałacu. Pałac Saski jest symbolicznym końcem odbudowywania Polski po wojnie, ale musi być też początkiem, nowym otwarciem dla nas wszystkich. Na pewno chcemy, żeby Pałac pełnił funkcję użyteczności publicznej dla Polek i Polaków, ale także dla coraz liczniej odwiedzających nas turystów. Wyniki tych konsultacji przedstawimy państwu myślę, że w styczniu. We wrześniu odbędzie się także pochówek ekshumowanych ofiar w Późnikach organizowane przez Fundację Wolność i Demokracja. Właśnie teraz trwają ekshumacje w zboiskach, które są koordynowane przez Instytut Pamięci Narodowej. To przykład dobrze funkcjonującego państwa. Ale wydaje mi się, że nie zostałam najmłodszą w historii ministrą kultury i dziedzictwa narodowego, gdybym miała mówić tylko o pamięci, która, tak jak powiedziałam na początku, jest dla mnie bardzo ważna. Ale ważna jest też dla mnie przyszłość i rozwój tego, co polska kultura i twórcy będą mieli do zaoferowania. Dlatego w Ministerstwie Kultury powstanie specjalny Departament Strategii i Analiz. Departament, który zajmie się opracowaniem, a potem wdrożeniem Strategii dla Kultury do 2050 roku. Co w tym dokumencie musi się znaleźć? Musi się znaleźć współpraca z samorządami. Musi się znaleźć współpraca z organizacjami pozarządowymi. Musi się znaleźć zielona agenda dla kultury. Ale także cały zrównoważony rozwój w kulturze. To są rzeczy, o których dawno powinniśmy pomyśleć, które dawno powinniśmy zaplanować i przede wszystkim my potrzebujemy wyznaczenia kierunków. Konkretnych kierunków nie tylko dla ministerstwa, ale dla wszystkich naszych instytucji. Więc ten departament, ale w międzyczasie jesteśmy już po rozmowach z minister Porowską. Jesteśmy w trakcie opracowywania specjalnego mechanizmu dla organizacji pozarządowych działających w sektorze kultury. Jest to proszę Państwa aż 15% wszystkich organizacji pozarządowych w Polsce, które nie mają mechanizmu wsparcia finansowego, ale instytucjonalnego. My jako Ministerstwo Kultury mamy możliwość finansowania projektów kulturalnych, projektów współpracy i robimy to jak Państwo widzą na szeroką skalę. My potrzebujemy mechanizmu wsparcia, który mówiąc wprost pozwoli organizacjom pozarządowym zapłacić Pani Sekretarce. A takiego mechanizmu do tej pory nie było. Będziemy go realizować razem z Narodowym Instytutem Wolności. Przed nami także nabory w programach ministra, które w tym roku kilka z nich ogłosimy miesiąc wcześniej, czyli już w październiku. Będą to m.in. badanie polskich strat wojennych, miejsca pamięci narodowej za granicą, ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą, wspieranie działań muzealnych i ochrona zabytków archeologicznych. We wrześniu także nabór na stypendia ministra. No i w terminie październikowym myślę, że do 30 października ogłoszony zostanie nabór do programu ochrony zabytków, ale to jak co roku. Jak Państwo wiecie, pracujemy cały czas nad ustawą o socjalnym zabezpieczeniu artystów, pracujemy nad ustawą medialną, pracujemy nad nowelizacją ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, tak zwanej ustawy matki i te prace są cały czas kontynuowane. Jeśli będą jakieś pytania na ten temat, to chętnie udzielę odpowiedzi. Jest też dla mnie bardzo ważny temat związany z mediami publicznymi. To, co udało nam się zrobić i o co poprosiliśmy, to przeprowadzenie audytów finansowych, o światło rozkazło, przeprowadzenie audytów finansowych w państwowych spółkach medialnych, w tym oczywiście audyt w telewizji polskiej. Chcemy się dowiedzieć, czy przez ostatnie półtora roku rozkód środków finansowych był odpowiedni i zgodny z misją, którą te podmioty mają wpisane w swoje statuty. A wynik przeprowadzonych naszych działań kontrolnych przedstawiłem Państwu, myślę, że maksymalnie za dwa miesiące. Ja jestem osobą, która przede wszystkim operuje na danych, nie podejmuje decyzji pochopnie i na pewno nie przez własne przeczucie. Będziemy mieli dane, będziemy dalej podejmować decyzje. A i chyba to na co wszyscy czekają, a przede wszystkim ja, już chyba na sam koniec tej mojej już i tak przedługiej wypowiedzi, bardzo się cieszę, że zostałam ministrą tak naprawdę w przededniu jednego z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w Polsce, jeśli moim zdaniem też na świecie, bo w październiku będziemy mieć konkurs szopanowski. Dziewiętnasty konkurs szopanowski, który pod wieloma względami będzie w tym roku edycją absolutnie nowatorską, bo chcemy, żeby oprócz samego konkursu działy się różne rzeczy, które mają zarówno podkreślić wagę i wyjątkowość tego międzynarodowego wydarzenia, ale również po raz pierwszy na taką skalę dać Polkom i Polakom możliwość uczestniczenia w nim. Ale myślę, że o szczegółach tego i konkursu i tych wszystkich działań, które będziemy realizować w ramach jego, a także do końca tego roku opowiem Państwu na zupełnie osobnej konferencji, bo będzie ona na pewno trochę dłuższa niż ta i będzie ona już na początku września, więc od razu serdecznie Państwa zapraszam. To są najważniejsze rzeczy, o których chciałam dzisiaj powiedzieć, ale myślę, że mają Państwo na pewno jeszcze jakieś pytania. Jeśli są jakieś pytania z sali, to teraz jest ten moment. Bardzo proszę Panie redaktorze. Ewa, możesz podać mikrofon? Tam, z tyłu. Dzień dobry, macie miło, Rzeczospolita. Chciał Panią podpytać o Państw stosunek do restytucji dóbr kultury przez Polskę, o ewentualne zmiany kadrowe w Instytucie Pileckiego i o krótki komentarz do odwołania kierowniczki oddziału Bernińskiego Instytutu Pileckiego. Dziękuję. Jeśli chodzi o restytucję dzieł i dóbr kultury, jak Państwo wiecie, my prowadzimy od wielu lat politykę w tym zakresie. odzyskaliśmy prawie 800 dzieł. Nasz dział restytucji dóbr kultury jest jednym z najważniejszych chyba w Europie. Ma niesamowite sukcesy na tym polu. Ale restytucjami dóbr kultury... Pani minister, że tylko przerwa, ale chodzi o restytucję dóbr kultury przez Polskę. W sensie, że to Polska ma oddawać te dzieła, bo taki był pomysł w Instytucie Pileckiego. Jak Państwo wiecie, my jako Polska jeszcze nic nie zwróciliśmy żadnemu innemu państwu. Jesteśmy w procesie jednym, jak na razie zaawansowanym, dotyczącym zwrotu judaików greckich, ale to są jedyne rozmowy, które na ten moment są prowadzone, a Instytut Pileckiego nie zajmuje się restytucją dóbr kultury. Zajmuje się nią Ministerstwo Kultury i nasz Wydział. Ale co do tego Instytucy Pileckiego z seminarium na ten temat, którym Państwo mieliście być w miejscowi o tym roku na tym seminarium? To seminarium było seminarium naukowym, natomiast ono nie miało dotyczyć zwrot dzieł polskich za granicę. Ono dotyczyło tylko i wyłącznie całego obszaru restytucyjnego. Przez Polskę. Myślę, że było jednoś... Panie redaktorze, ja wiem, co było podczas... co było planowane podczas tego seminarium i chciałabym, żebyśmy tutaj nie korzystali z plotek, ale jednak z faktów. Panie redaktorze, chcielibyśmy, żeby to się nie przeradzało w wywiad. Jednak są jeszcze następne pytania z sali, także jeśli są kolejne pytania, chętnie na nich odpowiemy po konferencji. Zmiany kadrowe są w gestii dyrektora Instytutu Pileckiego. To on podejmuje decyzje personalne, to on zarządza tym instytutem. Tak jest mój komentarz. Bardzo proszę, my tam idziemy. Dzień dobry. Panie ministro, mam pytanie dotyczącego, dotyczące zespołu do spraw pola literackiego powołanego przy Ministrze Kultury. Czy te prace będą kontynuowane? I drugie pytanie, czy prace, które zostały rozpoczęte nad regulacją rynku książki również będą kontynuowane? Tak, tak, absolutnie tak. Po pierwsze, zespół zostaje, po drugie, prace nadal będą kontynuowane, idziemy w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że trochę przyspieszymy. Tutaj zapraszam. Bogna Świątkowska, no to jest na 6 tygodni. Jako wiceministra jeszcze była pani odpowiedzialna za wdrażanie KPO dla Kultury. Było wiele głosów krytycznych dotyczących sposobu wdrażania tego programu. Teraz czekamy na drugą turę. Jak ona będzie przebiegała? Jak pani wpłynie na to, żeby tych głosów krytycznych było mniej? Nie wiem, czy jestem w takiej pozycji, żeby wpływać na głosy i komentarze z zewnątrz. Natomiast muszę powiedzieć, że po pierwszej edycji naprawdę udało nam się usprawnić proces. Jestem, może ja nigdy nie jestem do końca zadowolona ze wszystkich działań, ale muszę przyznać, że poszło to sprawniej. My cały czas jesteśmy na etapie oceny tych wniosków, zarówno stypendialnych, jak i grantowych. Wyniki mamy zamiar ogłosić w przyszłym tygodniu. Natomiast szczerze mówiąc, ja nie widzę żadnych zagrożeń na ten moment. Uważam, że ten program i to finansowanie było niezwykle potrzebne naszym artystom, naszemu sektorowi w ogóle. Musimy przypomnieć jednak o tym, że to są fundusze, które trafiały do Polski po COVID-zie. W momencie, kiedy sektory kreatywne, sektory kultury, nasi artyści przez kilkanaście miesięcy po prostu byli pozbawieni pracy. I teraz, dzięki właśnie temu programowi, mamy możliwość przekazania im środków na rozwój, na dodatkowe finansowanie ich projektów. I widzę, że efekty nawet pierwszego naboru są zaskakujące, fantastyczne. Naprawdę nasi artyści zrobili niesamowite projekty, niesamowite rzeczy. I bardzo się cieszę, że będziemy mogli przekazać im kolejne środki w ramach drugiego naboru. Dziękujemy bardzo. Z tamtej strony sali wzięłem zarząd. Dzień dobry, Michał Tomasik, Tygodnik Polityka. Po pierwsze, o ustawę medialną chciałem zapytać. Miesiąc temu zapowiadała Pani, że prace ruszą z kopyta. Audyt, który będzie za dwa miesiące brzmi mało dynamicznie. I chciałem zapytać, kiedy to kopyto zobaczymy. A druga sprawa to czy planuje Pani spotkanie z Panem Prezydentem, który jednak ustawę medialną będzie musiał podpisać. Zresztą rzecznik Pana Prezydenta już wyraził zainteresowanie tematem. No i również w kwestii polityki historycznej były prezes IPN-u na pewno będzie zainteresowany tym tematem. Pytanie, czy uda się tutaj wspólny kierunek wypracować. To zacznijmy od ustawy medialnej. Ustawa medialna i audyt w Telewizji Polskiej to są dwie zupełnie różne sprawy. Ustawa medialna jest napisana. Mam nadzieję, że za moment zostanie wpisana do wykazu prac rządu. Jesteśmy w rozmowach z Panem Ministrem Domańskim co do finansowania mediów publicznych. Natomiast ustawa jest napisana. Mam nadzieję, że zaraz będzie, zaraz trafi do Sejmu także. Ona jest przekonsultowana. Jest dobra. Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że 8 sierpnia jesteśmy zobowiązani do tego, żeby wdrożyć Europejskiej Akt o Wolności Mediów. Więc czas nam się kurczy. Ale my jesteśmy przygotowani. Myślę, że ustawa będzie pewnie jeszcze takim tematem do rozmów w Sejmie, poza Sejmem i będzie to temat przez najbliższe kilka miesięcy. Ale ta ustawa jest. ona jest gotowa. Więc my na nią nie czekamy. Nie czekamy nad żadną, nad dalszymi pracami, z dalszymi pracami na wyniki audytów w Telewizji Polskiej. Absolutnie nie. Jakie było drugie pytanie? Czy z? A. Ja uważam, że to ministerstwo jest od tego, żeby łączyć, a nie dzielić. Więc jeśli Pan Prezydent będzie chciał się ze mną spotkać. to jest. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.