Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Zmiana prawa dla osób po poronieniu

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Zmiana prawa dla osób po poronieniu

Minister poinformował o podpisaniu dwóch rozporządzeń, które umożliwiają osobom po poronieniu korzystanie z zasiłku pogrzebowego i skróconego urlopu na podstawie zaświadczenia od lekarza lub położnej, bez konieczności określania płci utraconego płodu. Rozporządzenia zostały podpisane 21 lipca i wejdą w życie 6 sierpnia; zmianami objęte są około 30 tysięcy kobiet rocznie.

Najważniejsze ustalenia


Zmiany przewidują, że do skorzystania z zasiłku pogrzebowego oraz skróconego urlopu wystarczy zaświadczenie od lekarza lub położnej potwierdzające wcześniejsze stwierdzenie ciąży i jej utratę. W praktyce usuwa to obowiązek określania płci utraconego płodu jako warunku formalnego przyznania tych uprawnień.

Dlaczego zmiana była potrzebna


Dotychczasowe przepisy teoretycznie dawały uprawnienia, ale w praktyce ich realizacja wymagała często kosztownych i stresujących badań genetycznych, zwłaszcza przy wczesnych poronieniach lub zdarzeniach poza szpitalem. To tworzyło barierę dla rodzin i osób po stracie, które nie zawsze miały środki lub wiedzę, jak przeprowadzić takie badania.

Praca zespołu i rola organizacji społecznych


Rozwiązania powstały w ramach zespołu powołanego w ministerstwie, w którym uczestniczyły przedstawicielki i przedstawiciele organizacji pozarządowych, rodziców po stracie oraz innych instytucji. W briefingu obecna była mecenas Aleksandra Zaliwska z Fundacji Medycyny Prenatalnej im. Ernesta Wójsickiego oraz reprezentantki Fundacji Tęczowy Kocyk, Fundacji Gajusz, Koalicji dla Wcześniaka, Fundacji Gonito i innych organizacji.

Skutki dla rodzin i apel do mediów


Przedstawiciel ministerstwa ocenił zmianę jako przywrócenie normalności i zamianę "okrutnego prawa" w prawo ludzkie, które ma zmniejszyć formalne obciążenia rodzin po stracie. Minister zaapelował do mediów o informowanie o nowych przepisach, bo ich wdrożenie może realnie pomóc i odciążyć osoby dotknięte utratą ciąży.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witam na briefingu prasowym ministra Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Są z nami także członkinię powołanego w Ministerstwie Zespołu do spraw opracowania rozwiązań w zakresie wsparcia rodziców doświadczających utraty ciąży oraz śmierci dziecka tuż po urodzeniu. Witam przedstawicielki strony społecznej. Witam panią mecenas Aleksandrę Zaliwską z Fundacji Medycyny Prenatalnej im. Ernesta Wójsickiego, która w imieniu strony społecznej zabierze głos. Ale witam również przedstawicielki strony społecznej, które pracowały nad bardzo ważnymi rozporządzeniami, które 21 lipca pani ministra podpisała i które lada moment wejdą w życie. Pozwolą Państwo, że w imieniu pani Aleksandra Kaleta z Fundacji Tęczowy Kocyk, pani Tisa Kwiatkowska z Fundacji Gajusz, pani profesor Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka z Koalicji dla Wcześniaka, pani Joanna Nowak z Fundacji Gonito, pani Marzena Herzyk, mama prawniczka oraz pani Małgorzata Adamowicz. Dzień dobry, witam panie bardzo serdecznie i przekazuję głos panie ministrze. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, dzień dobry. Witam serdecznie w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w przededniu zmiany okrutnego prawa. 21 lipca podpisałam dwa rozporządzenia dotyczące uprawnień osób, kobiet po stracie, po poronieniu, po martwym urodzeniu. Te rozporządzenia wejdą w życie 6 sierpnia, czyli już w tym tygodniu i zmienią życie, zmienią sytuację kobiet, rodzin, których los bardzo dotyka, którym los przynosi doświadczenie niezwykle trudne. Tak trudne, że jedyną rolą i obowiązkiem państwa w takiej sytuacji powinno być pomóc, udzielić wsparcia, zapewnić jak najlepszy powrót do względnej normalności. Mówię tutaj o doświadczeniu poronienia, o doświadczeniu, które jest doświadczeniem rocznie około 30 tysięcy kobiet i ich najbliższych. Dotychczasowe prawo teoretycznie, podkreślam, teoretycznie pozwalało takim kobietom, osobom po utracie ciąży na skorzystanie z szeregu uprawnień, na przykład z dostępu do zasiłku pogrzebowego i zorganizowania pochówku, albo ze skróconego urlopu, który pozwoliłby wrócić do pełni sił po tym trudnym doświadczeniu. Dlaczego teoretycznie? Dlatego, że żeby móc skorzystać z tych przysługujących uprawnień, konieczne było określenie płci. Płci utraconego dziecka, płci utraconego płodu. To nie jest taka prosta sprawa. Jeżeli ciąża została utracona na późnym etapie, to oczywiście określenie płci jest możliwe i nie powinno sprawiać wiele problemu. Ale w sytuacjach, w których do poronienia dochodziło wcześniej, w domu, a nie w szpitalu, określenie takiej płci wymagało bardzo trudnych, stresujących, kosztownych badań genetycznych. Nie każda osoba po stracie, nie każda kobieta w ogóle myśli w takiej sytuacji o tym, jak, w jaki sposób przeprowadzić te badania, gdzie się zgłosić, w jaki sposób zabezpieczyć utraconą ciążę, w jaki sposób się zachować. Nie każdą kobietę, nie każdą rodzinę po stracie stać na kilkaset złotych wydatków, żeby takie badania przeprowadzić. Bez tych badań, bez określenia płci, skorzystanie z formalnie przysługujących uprawnień było do tej pory niemożliwe. Tak było przez lata. Przez lata państwo, zamiast wyciągać pomocną dłoń do kobiet i rodzin, które doświadczyły poronienia czy martwego urodzenia, rzucało im kłody pod nogi. Ale to się właśnie zmienia. Dzięki rozporządzeniom podpisanym w lipcu, które wejdą w życie w tym tygodniu, do skorzystania z zasiłku pogrzebowego, ze skróconego urlopu wystarczy zaświadczenie. Zaświadczenie od lekarza, zaświadczenie o położnej, że ciąża, która była wcześniej stwierdzona, została utracona. I to tyle. Tylko tyle i aż tyle. Dwa rozporządzenia, dwa podpisy, mała zmiana, która może zmienić los około 30 tysięcy czy kobiet rocznie, ale przecież także ich bliskich, ich partnerów, ich rodzin. To przywrócenie normalności i zamiana prawa okrutnego w prawo ludzkie. Bo tak powinno działać państwo, tak powinno działać każde ministerstwo, tak powinno działać prawo, żeby pomagać i wspierać tam, gdzie to konieczne, a nie krzywdzić wtedy, kiedy krzywdę przynosi los. Chciałabym z tego miejsca bardzo serdecznie podziękować wszystkim paniom i wszystkim członkom i członkiniom powołanego tutaj u nas w Ministerstwie Rodziny zespołu. Bo to w ramach tego zespołu, w skład którego wchodziły przedstawicielki, przedstawiciele strony społecznej, organizacji, fundacji, rodziców po stracie, ale także innych resortów, przedstawicieli Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Pacjenta, szeregu instytucji, to właśnie w ramach tego zespołu tutaj w ministerstwie wypracowaliśmy te rozwiązania. Rozwiązania, które no dają kobietom po stracie, dają rodzinom po stracie szansę na godne przeżycie tej straty, szansę na powrót do pełni sił. Nie byłoby to możliwe bez ogromnego zaangażowania strony społecznej. Nie byłoby to możliwe bez determinacji i zgłaszania raz za razem, że ta zmiana jest potrzebna. Bardzo serdecznie za to dziękuję i cieszę się, że ten kolejny, okrutny, absurd polskiego prawa właśnie udaje się zlikwidować. Zmiana wejdzie w życie już za dwa dni. Bardzo serdecznie proszę Państwa, apeluję także do mediów, żeby informować o tej zmianie, bo ona w tej niezwykle trudnej sytuacji może realnie pomóc i choć trochę ściągnąć z barków rodzin, które doświadczają straty ten ciężar. Bardzo serdecznie dziękuję. Pani mecenas, w imieniu strony społecznej oddaję Pani głos. Dzień dobry. Drodzy Państwo, mam ogromną przyjemność zakomunikować o tej zmianie, która nie jest zmianą czy korektą tylko zapisów prawnych. Jest tak naprawdę wyrazem szacunku wobec rodziców, rodzin i organizacji pozarządowych, które od wielu, wielu lat domagały się, aby coś w tej kwestii się zmieniło. Dotychczas rodzice doświadczający straty, która już sama w sobie jest traumatycznym przeżyciem, byli zmuszani do zderzenia się z formalnościami, z procedurami administracyjnymi, czy też z bezdusznym prawem, które tak naprawdę nakazywało im, aby musieli zarejestrować swoje martwe dziecko w urzędzie, nadać mu imię tylko po to, aby móc skorzystać z przysługujących mu praw. Tak nie powinno być. Już sama strata w sobie jest tak złym przeżyciem, że jeszcze procedury były dla niektórych nie do przejścia. W związku z tym rodzice często rezygnowali z praw i zmagali się z tym urzędniczym molochem. Natomiast chciałam powiedzieć, że to jest zmiana oczekiwana nie tylko przez rodziców, ale również przez organizacje pozarządowe, które od wielu lat domagały się, aby coś w tej kwestii zostało zmienione. W tej chwili dzięki woli i tak naprawdę chęci politycznej udało się zmienić te bezduszne przepisy, co było niemożliwe, co było nie do przejścia przez wiele, wiele lat. I jak się okazuje nie było to takie trudne, a jest to naprawdę duży krok i ukłon i wyraz szacunku w stosunku do tych rodzin. Jestem bardzo zbudowana tym, jak wielka była wola i zaangażowanie organizacji pozarządowych, ministerstwa, ale również przedstawicieli innych resortów. Jak bardzo owocne były to prace i jak szybko udało się to wprowadzić w życie. Bardzo dziękuję z tego miejsca, panie ministrze i wszystkim przedstawicielom za to, że udało się doprowadzić do tych zmian i sprawić, żeby rodzice doświadczający straty nie musieli się mierzyć z tą bezduszną procedurą. Dziękuję bardzo. Bardzo serdecznie dziękuję. Szanowni państwo, jeszcze tylko dwa słowa na temat zespołu. Zespołu, który został powołany po to, żeby ulżyć osobom, rodzicom, osobom doświadczającym straty w tej sytuacji, którego prace, pierwszy efekt tych prac to właśnie podpisane i wchodzące w życie rozporządzenia dotyczące zasiłku pogrzebowego i skróconego urlopu dla osób po stracie. Ale na tych pracach nie kończymy działalności. Zespół działa i będzie działał dalej, bo kolejnych problemów, których doświadczają osoby po stracie jest bardzo wiele. Ostatnie nasze spotkanie było poświęcone sytuacji ojców, partnerów, mężczyzn, którzy towarzyszą kobietom w tej niezwykle trudnej sytuacji. Jak się okazuje w obecnych przepisach bardzo niewiele jest rozwiązań, które w ogóle dostrzegałyby rolę mężczyzny w takiej sytuacji, które dostrzegałyby jego perspektywę, które dostrzegałyby to, że jest to także jego doświadczenie straty. Nad rozwiązaniami adresowanymi właśnie do nich wciąż będziemy pracować, tak jak będziemy pracować nad kolejnymi rozwiązaniami, które mają za zadanie i będą miały za zadanie pomóc i wesprzeć i otoczyć się niezbędną opieką osoby, które znajdują się w trudnej sytuacji ze względu na stratę ciąży, ze względu na poronienie, ze względu na urodzenie martwego dziecka. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za to zaangażowanie stronie społecznej. Dziękuję z tego miejsca przedstawicielom innych resortów, którzy także uczestniczyli w naszych pracach. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i mam nadzieję, że jak najrzadziej będzie dochodziło do sytuacji, w których z tych rozwiązań będzie trzeba skorzystać. Ale kiedy już dochodzi do takich sytuacji, to, że już za kilka dni nieco łatwiej będzie się w tej trudnej sytuacji odnaleźć. Dziękuję bardzo.