VideoParlament informuje o uruchomieniu Operacji Feniks
VideoParlament poinformował o uruchomieniu o godzinie 12 operacji Feniks, skoncentrowanej na odbudowie terenów dotkniętych powodzią i zabezpieczeniu osłabionych wałów. Przedstawił skalę zaangażowania sił zbrojnych oraz harmonogram działań ratunkowo-odbudowawczych.
Operacja Feniks została uruchomiona i przygotowana w trybie pilnym w sztabie generalnym. Jej głównym celem jest odbudowa zalanych terenów, zabezpieczenie przesiąkniętych wałów i przywracanie normalności na obszarach dotkniętych powodzią.
Do operacji wydzielono 25 706 żołnierzy, z których 19 603 bierze bezpośrednio udział w działaniach. Wśród zaangażowanych są wojska operacyjne, Wojska Obrony Terytorialnej, żandarmeria, jednostki wsparcia oraz komponenty do monitorowania cyberprzestrzeni.
Siły zbrojne wykonują zadania ewakuacyjne, transportu wody i żywności, uszczelniania wałów, transportu medycznego oraz monitoringu terenu. Wykorzystywane są śmigłowce do zrzutu big bagów i transportów, a także jednostki inżynieryjne zajmujące się naprawą mostów i dróg, uzdatnianiem wody oraz usuwaniem gruzu.
Żołnierze wspierają pracę hubów przeładunkowych i segregację pomocy, a także pomagają przy uprzątaniu i transporcie materiałów z małych miejscowości. Zapewnione są mobilne ambulatoria i działania mające na celu uniknięcie zagrożeń epidemiologicznych poprzez kontrolę jakości wody i dezynfekcję.
Operacja Feniks została określona w rozkazie do 31 grudnia 2024 roku z możliwością przedłużenia. Przez kolejne miesiące w operacji ma uczestniczyć nie mniej niż 5 tys. żołnierzy, z możliwością zwiększenia sił w razie potrzeby.
Najważniejsze ustalenia
Operacja Feniks została uruchomiona i przygotowana w trybie pilnym w sztabie generalnym. Jej głównym celem jest odbudowa zalanych terenów, zabezpieczenie przesiąkniętych wałów i przywracanie normalności na obszarach dotkniętych powodzią.
Skala zaangażowania sił zbrojnych
Do operacji wydzielono 25 706 żołnierzy, z których 19 603 bierze bezpośrednio udział w działaniach. Wśród zaangażowanych są wojska operacyjne, Wojska Obrony Terytorialnej, żandarmeria, jednostki wsparcia oraz komponenty do monitorowania cyberprzestrzeni.
Zakres działań na terenach dotkniętych powodzią
Siły zbrojne wykonują zadania ewakuacyjne, transportu wody i żywności, uszczelniania wałów, transportu medycznego oraz monitoringu terenu. Wykorzystywane są śmigłowce do zrzutu big bagów i transportów, a także jednostki inżynieryjne zajmujące się naprawą mostów i dróg, uzdatnianiem wody oraz usuwaniem gruzu.
Wsparcie logistyczne i sanitarne
Żołnierze wspierają pracę hubów przeładunkowych i segregację pomocy, a także pomagają przy uprzątaniu i transporcie materiałów z małych miejscowości. Zapewnione są mobilne ambulatoria i działania mające na celu uniknięcie zagrożeń epidemiologicznych poprzez kontrolę jakości wody i dezynfekcję.
Czas trwania i warunki trwania operacji
Operacja Feniks została określona w rozkazie do 31 grudnia 2024 roku z możliwością przedłużenia. Przez kolejne miesiące w operacji ma uczestniczyć nie mniej niż 5 tys. żołnierzy, z możliwością zwiększenia sił w razie potrzeby.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Adam Glapiński: stopy do 3,5% i walka z inflacją
Marta Golbik: Domaga się łatwiejszego dostępu młodzieży do psychologa
Premier: Podwojenie wydatków na bezpieczeństwo, sprzeciw Mercosur
Maciej Kierwiński: Granice bezpieczne dzięki współpracy służb
VideoParlament: Ok. 300 zakażeń; kopalnie kończą raporty
Artur Górski krytykuje koncert Madonny w rocznicę powstania
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o aferze wizowej, komisji i powodzi
PiS
PiS: Zlekceważone ostrzeżenia po kontroli w IMGW
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia proponuje komisję do odbudowy po powodzi
Donald Tusk
Donald Tusk: Odprawa i plan 23 mld zł na odbudowę po powodzi
Senat RP
Senat: Konferencja „Wolność sumienia i wyznania w państwie demokratycznym”
PiS
[PiS]: pytania dziennikarzy [komisja śledcza, afera wizowa, Macierewicz]
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Szanowni Państwo, jesteśmy wspólnie z Panem Ministrem, z Panem Generałem, żeby poinformować o tych działaniach, które są podejmowane w walce z powodzią, ale też szczególny nacisk na dzisiejszej konferencji na operację Feniks, która została o godzinie 12 dnia dzisiejszego uruchomiona. Tą decyzję podejmowaliśmy w zeszłym tygodniu, już od poniedziałku w ubiegłym tygodniu Pan Generał nad tą operacją pracował. Przygotował ją w trybie pilnym, w sztabie generalnym. To było po pierwszym posiedzeniu sztabu wyjazdowym we Wrocławiu, gdy już wiedzieliśmy o tym, że trzeba przechodzić i myśleć o kolejnych etapach. Po tym etapie walki z wielką wodą przychodzi ogromny etap odbudowy. Operacja Feniks przede wszystkim dotyczy odbudowy zalanych terenów, udziału wojska w tym procesie, zabezpieczenia również wałów, które są bardzo zmęczone, przesiąknięte i zabezpieczenia ich jak najszybciej po przejściu już tej fali, która przemieszcza się do kolejnych województw, teraz w województwie lubuskim. Kilka rzeczy informacyjnych o zaangażowaniu sił zbrojnych cały czas obecnych w ogromnej liczbie na terenie województwa dolnośląskiego, opolskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego, bo dzisiaj te cztery województwa, jedne zmagają się ze skutkami, drugie przygotowują się na falę, ale te wszystkie cztery województwa są dzisiaj najbardziej zagrożone. Ponad 25 tysięcy żołnierzy wydzielonych do operacji, dokładnie 25 706 żołnierzy wydzielonych w tym momencie do operacji. Bezpośrednio w akcji bierze udział 19 603 żołnierzy. W bezpośrednich działaniach część rotuje, bo to już kolejny dzień operacji dla wielu żołnierzy, funkcjonariuszy i straży pożarnej i policji, żołnierzy operacyjnych, wojsk operacyjnych i żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Główna dzisiaj siła w tej liczbie 26 tysięcy żołnierzy to są żołnierze wojsk operacyjnych. Jest ich zaangażowanych w akcję 13 386. Wojska Obrony Terytorialnej w tym momencie to zaangażowanie 4 310 żołnierzy. Do tego żandarmeria wojskowa 500 żandarmów, inspektorat wsparcia sił zbrojnych 724 osoby, dowództwo komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni też się angażuje, to jest z 25 żołnierzy do monitorowania internetu. Zgłaszają to policji, nielegalne zbiórki, ale również dowództwo garnizonu Warszawa 658 żołnierzy. W akcji brali udział podchorążowie z VAT-u, z Lotniczej Akademii Wojskowej, z Akademii Wojsk Lądowych. Oni szczególnie byli skupieni w umacnianiu wałów we Wrocławiu, więc wszystkie można powiedzieć i rodzaje sił zbrojnych, bo i wojska specjalne, i marynarka wojenna, i przecież zaangażowanie ogromne wojsk lądowych, największe Wojska Obrony Terytorialnej, wszystkie rodzaje sił zbrojnych uruchomione do operacji. Wciąż 19 śmigłowców wydzielonych do akcji przeciwpowodziowej. Ostatniej nocy bardzo duże zadanie pozytywnie wykonane. Napompownia Brody, przepływ wody przez uszkodzoną śluzę nastąpił i uruchomiono dwa śmigłowce Mi-17 do zrzucania big bagów, które miały zabezpieczyć tą śluzę. To zadanie zostało pozytywnie wykonane. W ogóle śmigłowce wojsk lądowych, czy wojsk specjalnych i policji wykonywały podczas operacji powodziowej zadania związane z ewakuacją ludności, z transportem wody i żywności, zadania związane z uszczelnianiem wałów, jak również transportem chorych do szpitali wysokospecjalistycznych oraz cały czas biorą udział w monitorowaniu terenu. Teraz na obszarach, które zostały dotknięte trwa szacowanie strat, ocena miejsc, w których należy naprawić mosty, drogi. W tym wszystkim są bardzo mocno zaangażowane od samego początku wojska inżynieryjne. Również sprawy związane z ochroną zdrowia, dostępem do lekarza, do mobilnych ambulatoriów, szpital w Nysie. O tym będzie mówił pan minister Tomczyk, który przygotowywał te działania Wojskowej Służby Zdrowia. Są zadania związane z uzdatnianiem wody, z odbiorem też gruzu. Tutaj dzisiaj minister Paszyk wspólnie z branżą budowlaną, którą poprosił o wsparcie, to jest wielka operacja, usunięcie gruzów, tych wszystkich przedmiotów, które zalegają dzisiaj na ulicach. Są uprzątnięte na jedno miejsce, ale muszą być wywiezione z bardzo małych, często miejscowości, które nigdy sobie z tym same nie poradzą. W to wojsko również się angażuje. Siły zbrojne są zaangażowane również w transport pomocy w hubach przeładunkowych. Wczoraj odwiedziłem hub we Wrocławiu, organizowany przez województwo dolnośląskie, przez marszałka Pawła Gancarza, w którym żołnierze WOT-u pomagają segregować i przesyłać dalej tą pomoc. Ona musi być skoordynowana po to, żeby trafiała do miejsc najbardziej potrzebnych. Dodatkowo dochodzą zadania związane z dezynfekcją i to będzie na dzień dzisiejszy duże wyzwanie dla wojsk chemicznych, dla innych jednostek. Mówił dzisiaj premier o tym na odprawie sztabu kryzysowego, jak ważne jest czytanie informacji, i słuchanie informacji, która woda jest zdatna do picia, która jest zdatna po przygotowaniu, żeby uniknąć skutków epidemiologicznych, powodzi czy podtopień. Tutaj musi być wielka ostrożność. To samo dotyczy rolnictwa. Pasze z zalanych terenów, zboże z zalanych terenów jest niezdatne do użytku i o tym też warto na każdym kroku przypominać. Operacja FENIKS to jest wieloetapowa, wielomiesięczna operacja związana z naprawianiem skutków powodzi i podtopień. Na całym obszarze objętą klęską żuwiołową, ale również w miejscach, w których oddziaływanie powodzi nastąpiło, wojska będą obecne do momentu, kiedy będzie to potrzebne. Pan generał w swoim rozkazie dotyczącym operacji FENIKS określił czas trwania operacji do końca tego roku, do 31 grudnia 2024 roku, ale zawarliśmy tam możliwość przedłużenia. Cały czas w operacji będzie zaangażowanych nie mniej niż 5 tys. żołnierzy. Dzisiaj mamy wydzielonych prawie 26 tys. żołnierzy, 20 tys. dzisiaj w bezpośredniej akcji, ale przez te najbliższe miesiące cały czas będzie nie mniej niż 5 tys. żołnierzy. Jeżeli będzie potrzeba, żeby było więcej niż 5 tys. to jesteśmy na to przygotowani. Operacja ta będzie miała na celu przywracanie normalności, odbudowę tych miejsc, które zostały zniszczone, nawet nie tylko do stanu przed powodzią, ale do jeszcze większej i lepszej funkcjonalności, żeby to, co zostało zniszczone, nie tylko zostało naprawione, ale zostało ulepszone tam, gdzie to jest możliwe. To jest bardzo ważny element. Pomoc mieszkańcom w uprzątnięciu swoich domostw, mieszkań, gospodarstw. Pomoc mieszkańcom jako wspólnocie samorządowej w naprawie infrastruktury społecznej, szkoły, przedszkola, żłobki, ale również otoczenia. Widzieliśmy zniszczone parki, place zabaw, miejsca odpoczynku. To wszystko wymaga naprawy. Nie będzie tu działać tylko i wyłącznie wojsko, bo muszą działać wspólnoty lokalne, samorządowe i oczywiście wiele zadań, choćby związanych z infrastrukturą. To sprawy Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych Radros, autostrad, sprawy naprawy torów kolejowych, możliwości komunikacji. Więc to będzie zadanie zespolone, ale wojsko będzie w tym obecne przez cały ten czas, kiedy ta pomoc jest konieczna. Chcemy też podnosić umiejętności, kwalifikacje dla tych wszystkich, którzy zarządzają, dla zarządzania kryzysowego. To jest na pewno bardzo potrzebne i wojsko jest do tego przygotowane. Akademia Sztuki Wojennej jest do tego gotowa i będzie takie wsparcie dla wspólnot samorządowych organizować. To będzie jeden z elementów też wniosków, które w swoich raportach będziemy przedstawiać dotyczące naprawy popowodziowej. Umocnienie wałów to będzie też jedno z ważnych zadań operacji FENIX, bo przechodzi fala, ale nie możemy czekać kolejnych miesięcy na naprawę tych wałów i trzeba naprawić tu i teraz. Wzmocnić, żeby nie przesiąkały, nie przeciekały, ale żeby były gotowe na najtrudniejsze scenariusze. Oszacowaliśmy koszt operacji FENIX na około 175 mln zł przez te najbliższe tygodnie. Jeżeli trzeba będzie zwiększyć te wydatki ze środków budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, to zostaną zwiększone. To jest ten szacunek wydatków głównie osobowych w dużej części, również amortyzacji tego sprzętu, który jest użytkowany, wykorzystania tego sprzętu, który jest użytkowany. To jest sprzęt ciężki, to są spychacze, koparki, to jest ciężki transport, cysterny, różnego rodzaju pojazdy, które umożliwiają drożność ciągów komunikacyjnych, ale też będą stosowane przez wojska inżynieryjne w odbudowie mostów. To jest duży wydatek ze strony Sił Zbrojnych, ale on jest jak najbardziej konieczny z możliwością zwiększenia tych środków, jeżeli taka konieczność będzie zachodzić. Bardzo ważne będzie koordynowanie działań przez ministra Kierwińskiego i dla usprawnienia tych wszystkich działań, postępowania ministra będzie oddelegowany żołnierz, również oficer Wojska Polskiego, oficer WOT-u, jako koordynujący z naszego ramienia przy ministrze odpowiedzialnym za odbudowę zalanych terenów. Wiem, że ma tak zrobić również minister Siemoniak, oddelegować od odpowiedniej osoby ze straży, z policji, po to, żeby ta koordynacja, tak jak została zorganizowana w tym momencie, mogła funkcjonować dużo dłużej. Wiem, że minister Klimczak też z Ministerstwem Infrastruktury przygotowuje całościowy plan związany z wykorzystaniem środków europejskich na rzecz odbudowy infrastruktury drogowej i kolejowej. Więc to jest działanie naczyń połączonych. Feniks jest zaangażowaniem wojska, ale ono będzie połączone z działania władz lokalnych oraz innych jednostek administracji rządowej, wojewodów i poszczególnych ministerstw odpowiedzialnych za działy administracji, za różnego rodzaju sprawy związane z funkcjonowaniem lokalnej społeczności, ale też całego kraju. Przecież drogi krajowe dotyczą możliwości przemieszczania się po naszym kraju i są działaniami ogólnopolskimi. Na koniec swojej wypowiedzi, co jak zawsze podziękować, ale tych podziękowań nigdy za dużo dla tych, którzy każdego dnia od wielu, wielu dni, od setek godzin bronią i umacniają wały, ratują ludzkie życie, pomagają wracać do normalności. Żołnierzom wojsk operacyjnych, wojsk obrony terytorialnej, pod chorążym, żołnierzom wszystkich rodzajów sił zbrojnych oraz funkcjonariuszom Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, druhom ochotnikom, harcerzom, policjantom, wszystkim służbom mundurowym, wszystkim wolontariuszom i ludziom dobrej wolni, którzy każdego dnia od, tak jak powiedziałem, wielu godzin, wielu dni pomagają ratować i doprowadzać życie do normalności. Bardzo Wam za to dziękujemy. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, kilka informacji dodatkowych. Taką dyspozycję zostałem od premiera, żeby przekazać te kwestie, które dotyczą zabezpieczenia medycznego, ale też kwestii inżynieryjnych. Natomiast Pan Premier powiedział tutaj o liczbie żołnierzy. Ja chciałbym tylko dodać, bo często posługujemy się tym liczbami, zaangażowanie wojska naprawdę jest ogromne. To jest największa tego typu operacja właściwie od 1989 roku. Ale żeby zdać sobie sprawę, jak wielka jest to liczba, to chciałbym, żeby Państwo sobie uświadomili, że Armia Litwy, czyli naszego sąsiada, liczy około 8 tysięcy żołnierzy. My mówimy o ponad 25 tysiącach żołnierzy, którzy są bezpośrednio zaangażowani w tych czterech województwach. To pokazuje skalę tego zaangażowania. Rząd, jak Państwo wiedzą, proponuje program Odbudowa Plus. I to jest taki swoisty plan marszala dla tych województw, które są dotknięte powodzią. Będziemy chcieli, żeby te województwa zostały, tak jak powiedział Pan Premier Donald Tusk, z jednej strony odbudowane, ale żeby zostało tam raczej jeszcze więcej dodane elementów infrastrukturalnych, tak żeby ludziom żyło się lepiej, wygodniej, żeby zabezpieczyć ich na przyszłość. Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o kwestie wojsk inżynieryjnych, w tej chwili mamy zaangażowanych 1296 żołnierzy i 316 jednostek sprzętu wojskowego. Wojska inżynieryjne dokonały rozpoznania w 25 miejscowościach. Trwa analiza możliwości wsparcia odbudowy dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych. Wojsko ewakuowało 14 miejscowości, około 5 tysięcy osób w ciągu tych ostatnich dni. Skupiliśmy się na tym, żeby zapewnić przejezdność i żeby dokonać drobnych napraw. To nastąpiło w około 150 miejscach. W 25 miejscowościach ciągle trwa usuwanie odpadów. Wojsko zrobiło ponad tysiąc kursów, jeżeli chodzi o samochody ciężarowe, które wywożą gruz, wywożą różnego rodzaju odpadki, które przyniosła Wojda. To pokazuje też po prostu skalę zaangażowania. Jeżeli chodzi o działalność medyczną, na polecenie pana premiera Kośniaka-Kamysza w pierwszych godzinach po tym, jak woda zeszła z Nysy, został uruchomiony szpital polowy. To miało ogromne znaczenie, bo to jest jedyny szpital, który został zalany. Tam, tak jak już mówiłem wcześniej, funkcjonował SOR, który musiał zostać odtworzony. Został odtworzony przez wojsko przy współpracy z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych, przy udziale Ministerstwa Zdrowia. Ten szpital działa. Do tej pory przyjął około 200 pacjentów. Przeprowadzono około 100 zabiegów chirurgicznych. To pokazuje też skalę i możliwości, ale też to, co się tam realnie dzieje. W tych działaniach wzięły udział szpitale wojskowe z całej Polski. Szpital Wojskowy w Warszawie, czyli Wojskowy Instytut Medyczny, ale też Szpital Wojskowy w Opolu, Szpital Wojskowy we Wrocławiu. Udało się też wydzielić mobilne ambulatoria, które cały czas przemierzają te mniejsze miejscowości, ale też tereny wiejskie. To ma ogromne znaczenie. Wtedy, kiedy wspólnie byliśmy na przykład w Lewinie Brzeskim, okazało się, że do bardzo wielu miejsc po prostu ta pomoc nie dociera, albo ludzie mają problem, żeby dojechać do szpitala. W związku z tym właśnie te szpitale, czyli te ambulatoria, dojeżdżają do ludzi. Te ambulatoria są rozstawiane w kluczowych miejscach poszczególnych miejscowości, po to, żeby ktoś mógł zostać zbadany, ewentualnie przewieziony do szpitala lub ewakuowany, ale także, żeby zapewnić tą podstawową opiekę, taką jak takie podstawowe badanie i ewentualne wystawienie recepty. Też trwa akcja szczepień, jeżeli chodzi o tężec, o dur brzuszny i o WZW typu A. Ze względu na to, że to są takie choroby, które się w związku z powodzią, z różnymi tego typu klęskami najczęściej pojawiają. Oczywiście szczepienia są dobrowolne. To zabezpieczenie medyczne jest kluczowe, bo to jest jeden z elementów przywracania takiej normalności. Dzisiaj padały takie pytania, kiedy będzie normalnie. Wtedy, kiedy będą ludzie mogli wrócić do własnych domów, wtedy, kiedy będą mieli prąd, kiedy będą mieli wodę, kiedy będą mieli dostęp do tych podstawowych usług, kiedy będą mogli dojechać swoją drogą czy mostem do kolejnej miejscowości, kiedy będą mieli pieniądze na to, żeby wyremontować swoje mieszkania, kiedy wreszcie będą mieli dostęp do tych usług medycznych. I to dzisiaj robimy. To robimy od pierwszego dnia, kiedy zajmujemy się tą kwestią. Wojsko pojawiło się tam już przed kryzysem, pojawiło się przed powodzią. W wielu miejscach wojsko zostało z ludźmi również wtedy, kiedy doszło do przerwania wałów. Tak było na przykład w Stroniu. Dzisiaj padła taka informacja też publicznie, że właśnie w Stroniu nie było żołnierzy. Bardzo chciałbym jednoznacznie to zdementować. To znaczy żołnierze zostali odcięci razem z ludźmi wtedy, kiedy doszło do przerwania wału w jednym z miejsc. I w ciągu kolejnych 24 godzin na miejscu było 300 żołnierzy, później 600 żołnierzy. I żołnierze od pierwszego dnia, od pierwszego momentu pomagali właściwie w każdej miejscowości władzom lokalnym i władzom samorządowym. I wojsko przez cały czas jest do dyspozycji. Ja też, tak jak pan premier Kosiniak-Kamysz, chciałbym wszystkim funkcjonariuszom i całemu Wojsku Polskiemu bardzo serdecznie za wszystko, co wojsko zrobiło i co będzie robiło, serdecznie podziękować. Dziękuję bardzo. Aktualnie część naszych sił w dalszym ciągu realizuje zadania zgodnie z planem zarządzania kryzysowego resortu obrony narodowej. Jest bardziej skoncentrowana na prewencji i ochronie wałów. Jak widzimy, czoło fali powodziowej przesuwa się i jesteśmy przed nim i na jego wysokości, aby maksymalnie ograniczać ryzyko tego, że woda z Odry opuści koryto. Jesteśmy też tam po to, żeby realizować natychmiastową odpowiedź w przypadku ewentualnego przerwania wałów. Ale równolegle rozpoczynamy nowy proces związany ze wsparciem odbudowy, której nadaliśmy kod kryptonim operacji FENIX. Chyba skojarzenie mamy wszyscy jednoznaczne, dlatego skąd ten kryptonim. Otrzymałem zadanie przygotowania tej operacji we Wrocławiu w poniedziałek od pana premiera Kosiniaka-Kamysza bodajże o 23.20 następnego dnia po przedstawieniu koncepcji operacji uzyskałem zgodę na jej realizację. Przystąpiłem do wydania rozkazu i to, co Państwu za chwilkę zaprezentuję, będzie efektem procesu planowania. Mamy po raz pierwszy chyba w historii sytuację, w której reagowanie kryzysowe jest wręcz transmitowane na żywo. Szanowni Państwo, wszystko, o czym zaraz powiem, albo już widzicie, albo wkrótce zobaczycie. Szanowni Państwo, dlaczego to robimy? Proszę kolejny slajd. Siły zbrojne realizują trzy misje sił zbrojnych. Pierwszą jest oczywiście najważniejszą, jest obrona naszych granic. Mamy zgrupowanie Podlasie, które realizuje to zadanie. Mamy również operację Wschodnia Zorza skoncentrowana na tym celu. Mamy również drugą misję sił zbrojnych, która polega na wsparciu procesów zapewnienia bezpieczeństwa międzynarodowego. Mamy 11 kontyngentów. Mamy ponad 1000 żołnierzy, którzy realizują tę misję. I wreszcie mamy trzecią, z tej perspektywy dzisiejszego naszego spotkania, najważniejszą. Pomoc społeczeństwu, misję sił zbrojnych. Ta operacja jest realizowana w ramach trzeciej misji sił zbrojnych. Szanowni Państwo, Pan Premier wspomniał, przypomnę, dziś zaczęliśmy o 12.00. Tutaj kończymy do końca roku. Jeśli nie zdołamy zrealizować wszystkich przedsięwzięć, jesteśmy otwarci na przedłużenie tej operacji. Ale czas jest jednym z czynników krytycznych, dlatego postaramy się być jeszcze przed czasem. Będziemy realizować tę operację w terenach dotkniętych skutkami powodzi, ale jeśli z zakresu naszego działania lub z innego powodu, np. wały powodziowe będą zagrażać tym terenom w jakimś obszarze innym, również mamy tutaj pewną elastyczność do wykonywania zadań. Zadania będą realizować żołnierze wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Wszystkich rodzajów sił zbrojnych, włącznie z siłami powietrznymi. Byliśmy świadkami siły sił powietrznych, ich elastyczności, wielkiego poświęcenia. Widzieliśmy m.in. pilotów powietrznej jednostki operacji specjalnych w działaniach. Będą dalej obecni i przygotowani do realizacji zadań na rzecz operacji FENIX. Proszę dalej. Zasadniczym celem jest zorganizowanie zgrupowań zadaniowych, które wydzielimy z sił zbrojnych, zapewnienie wsparcia administracji rządowej i samorządowej w celu złagodzenia skutków powodzi oraz wsparcia odtwarzania infrastruktury zniszczonej przez powódź. Na kolejnym slajdzie przedstawię Państwu punkty ciężkości. Sprzedaję Wam tutaj kawał kuchni wojskowej, dlatego wybaczcie pewne określenia, ale to jest po prostu coś, co nazywamy koncepcją operacji. Punkty ciężkości, czyli źródła siły. Źródłem siły dla nas będzie szybkość działania. Pamiętajmy, że zaczęła się jesień, wkrótce przyjdą przymrozki, które będą opóźniać proces odbudowy, będą miały wpływ na efektywność naszych działań, dlaczego szybkość naszych działań jest tutaj kluczem. Współpraca cywilno-wojskowa, nasze zespoły wspierające administrację już są w terenie. Wszystko po to, aby zapewnić efektywny proces podejmowania decyzji, ale też priorytetyzować zadania. Stała dostępność sił i środków w pobliżu operacji ma nam wpłynąć na czas, ale również na tempo odbudowy. Możemy pracować 24 godziny na dobę. Mamy zestawy oświetlające. Chodzi o to, aby zdążyć przed zimą. I wreszcie komunikacja strategiczna. To jak Państwu powiedziałem, po raz chyba pierwszy w historii mamy operację, która jest 24 godziny na dobę transmitowana. Ale nie wystarczy jej transmitować. Chcemy Państwu opowiedzieć historię, jak działamy jako siły zbrojne i dlaczego w taki, a nie w inny sposób wykonujemy pewne. Szanowni Państwo, główne cztery cele działania. Po pierwsze złagodzić skutki zniszczeń popowodziowych. Po drugie zwiększyć szybkość odbudowy infrastruktury. Po trzecie ograniczyć ryzyko wystąpienia ponownych lokalnych powodzi. I po czwarte zwiększyć bezpieczeństwo ludności. Szanowni Państwo, oczekiwany stan końcowy. Bezpieczna ludność. Znaczne przyspieszenie procesu odbudowy. Zwiększone zaufanie do sił zbrojnych. Zwiększone zaufanie obywateli do państwa i wzmocniona wspólnota narodowa. Jeden z zasadniczych linii wysiłku ministra obrony narodowej. I wreszcie administracja samorządowa przygotowana na sytuacje kryzysowe. Za chwilę o tym powiem więcej. Proszę dalej. Linie wysiłku. Prezentowaliśmy już Państwu ten zakres. Odniosę się tylko do najważniejszych przedsięwzięć. Bezpieczeństwo. Pierwsza linia naszego wysiłku. W ramach tej operacji będziemy kontynuować przede wszystkim monitorowanie stanu wałów. Mamy do dyspozycji najnowszą technologię. Włącznie z dronami Bayraktar. Szukamy niespójności wałów. Naprawiamy ich słabe punkty. Wszystko po to, aby kolejne opady deszczu nie doprowadziły do powtórzenia lokalnych sytuacji powodziowych. Szanowni Państwo, dozorowanie mienia i miejscowości. Tak długo jak policja będzie oczekiwać od nas wsparcia w tym zakresie, jesteśmy do dyspozycji. Wczoraj przekazywaliśmy również pierwsze materiały z naszych dronów, które są wyposażone w głowice termowizyjne i umożliwiają wykrywanie ciepła w różnego typu obiektach. Policja miała możliwość weryfikowania danych otrzymanych z tego źródła. Szanowni Państwo, bardzo ważna linia wysiłku druga zdrowie. Tutaj Pan Premier zwracał uwagę na dekontaminację. 17 zespołów sił zbrojnych jest dziś gotowych do tego, aby przede wszystkim rozpocząć od obiektów infrastruktury krytycznej, od szpitali, szkół, od innych miejsc, aby je szybko zdekontaminować i uczynić biologicznie obojętnymi dla mieszkańców lokalnych społeczności. Również wysunięta pomoc lekarska, będziemy tak długo jak potrzeba, ale również będziemy utrzymywać nasze zdolności ewakuacji powietrznej. To jest słynna powietrzna jednostka operacji specjalnych, pełna zdolność do lotów nocnych, do ewakuacji w warunkach takich, w których cywilne pogotowie ratunkowe nie jest w stanie dolecieć w określone miejsca. Ci ludzie to potrafią. Szanowni Państwo, wreszcie niestety powódź jest dla wielu osób osobistą tragedią, odciska piętno, również na ich zdrowiu psychicznym. Jesteśmy tutaj gotowi nieść pomość psychologiczną, ale również w oparciu o Wojskowy Instytut Medyczny konsultować kwestie związane z tak zwanym stresem pourazowym. Szanowni Państwo, nie ma odbudowy, nie będzie efektywnej odbudowy bez odzyskania mobilności, czyli bardzo szybkiej naprawy dróg, bardzo szybkiej naprawy mostów i stworzenia warunków dogodnych do funkcjonowania wszystkich instytucji, które są zaangażowane w odbudowę. Dlatego to jest priorytet numer jeden dla nas, trzecia linia wysiłku. Równie ważne na tym etapie jest dostarczanie materiałów, środków zabezpieczających podstawowe potrzeby populacji, wspomnienia o wodzie, żywności, ale również energii elektrycznej. Młodzież niedawno mnie pytała, czy uwzględniamy w tych podstawowych potrzebach ludności również internet. Tak, uwzględniamy, mamy tam systemy Starlink, jesteśmy w stanie udostępniać internet populacji wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne. Szanowni Państwo, i wreszcie szkolenie. Chcemy opuścić teren operacji z wojskowego punktu widzenia, kiedy nie tylko nastąpi jego odbudowa, ale kiedy lokalna administracja i społeczności będą wzmocnione, będą bardziej odporne. To jest nasz zasadniczy cel. Dlatego dziś zakładamy, że jesteśmy w stanie wydzielać zespoły łącznikowe do wszystkich tych gmin, powiatów, gdzie istnieje potrzeba wsparcia doradczego, mentorskiego w zakresie zarządzania kryzysowego. Ale również jesteśmy gotowi o tym, proszę kolejny slajd, aby w ostatniej fazie operacji przeprowadzić duże szkolenia, objąć nim wszystkie samorządy zainteresowanie takim szkoleniem, aby dać im wiedzę, w jaki sposób efektywnie zarządzać sytuacją kryzysową. I szanowni Państwo, z mojej strony to nie jest żadna uwaga do tego, czy samorządy działają, czy nie działają. Ja chcę tylko powiedzieć Państwu o tym, że w terenach, które dotknęła powódź, ona dotknęła również indywidualnie większość osób, która pracuje w samorządach. I postawiła ich przed bardzo trudnymi dylematami. Jesteśmy po to, żeby ich wzmocnić, żeby im pomóc w tej sytuacji. Szanowni Państwo, fazy operacji trzy, najważniejsza, pierwsza, właśnie ją obserwujecie, to jest zapobieganie i tworzenie warunków do odbudowy. Tutaj po pierwsze utrzymać rzeki w swoich naturalnych korytach, zapewnić mobilność, zdekontaminować infrastrukturę krytyczną i wspierać opiekę medyczną. Drugi etap jest skoncentrowany na wsparciu już zasadniczego procesu odbudowy. I tutaj w dalszym ciągu zapewnienie mobilności, wsparcie systemami energetycznymi. Mamy świadomość tego, że są miejsca, gdzie potrwa odbudowa systemów energetycznych, dlatego dysponujemy elektrowniami polowymi. Jesteśmy w gotowości do ich rozstawiania wszędzie tam, gdzie to potrwa nieakceptowalnie długo. I wreszcie przystępimy też do wsparcia lub też nawet bezpośrednio tymczasowej naprawy uszkodzeń w wałach przeciwpowodziowych. Szanowni Państwo, faza trzecia, w zasadzie zakończenie. Chcemy się skupić na doradztwie, mentoringu, szkoleniu, administracji samorządowej po to, aby ich lepiej przygotować na zdarzenia kryzysowe, ale też aby uczynić silniejszą całość społeczność lokalną, aby była bardziej odporna na kryzysy, bardziej odporna na różnego typu zdarzenia i była się w stanie lepiej zorganizować nawet wtedy, kiedy będziemy ich wspierać. Proszę dalej. Szanowni Państwo, kilka słów o sposobie, w jaki to realizujemy. My powołaliśmy trzy zgrupowania zadaniowe. Dowództwo we Wrocławiu.