Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maria Ejhardt: Kamiński i Wąsik przebywają w procedurze przyjęcia do więzienia

Maria Ejhardt: Kamiński i Wąsik przebywają w procedurze przyjęcia do więzienia

Maria Ejhardt poinformowała, że Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali doprowadzeni do zakładu karnego i są w procedurze przyjęcia, która może trwać do 14 dni. Wiceministerka stanowczo podkreśliła, że nie można ich uznać za więźniów politycznych, ponieważ nie spełniono kryteriów przyjętej definicji.

Szczegóły procedury przyjęcia


Wiceministerka wyjaśniła, że każdy skazany przechodzi taką samą procedurę przyjęcia — badania lekarskie, badania osobopoznawcze, spotkania z wychowawcą i ewentualnie psychologiem oraz zabiegi sanitarne. Ten etap może potrwać do 14 dni, a o docelowym miejscu odbywania kary zdecyduje Komisja Penitencjarna.

Protest głodowy i opieka medyczna


Maria Ejhardt odniosła się do zapowiedzi protestu głodowego jednego z osadzonych, zaznaczając, że każdy ma prawo do decyzji o niejedzeniu, ale osoba przebywająca pod opieką państwa jest objęta szczegółowymi badaniami. W razie pogorszenia stanu zdrowia może być umieszczona w izbie chorych lub w szpitalu więziennym; decyzję o karmieniu przymusowym może podjąć tylko sąd, gdy życie jest zagrożone.

Prawo łaski i prawomocność wyroku


Wiceministerka przypomniała, że prawo łaski przysługuje prezydentowi dopiero wobec prawomocnego wyroku — sytuacja ta została omówiona z odniesieniem do wyroku prawomocności po 20 grudnia oraz potwierdzona przez Sąd Najwyższy. Do momentu prawomocności prezydent nie może skorzystać z kompetencji ułaskawienia.

Status mandatu i obsada miejsc w parlamencie


Maria Ejhardt wyjaśniła, że osoby doprowadzone do zakładu karnego nie są już posłami, ich immunitety wygasły, a procedura obsadzenia zwolnionych miejsc należy do marszałka Sejmu. Wiceministerka stwierdziła, że praca Sejmu może toczyć się dalej mimo nieobsadzonych miejsc i nie widzi w tym zagrożenia politycznego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Konferencji Prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości z udziałem Wiceministerki Sprawiedliwości pani Marii Ejhardt. Tematem dzisiejszej konferencji jest doprowadzenie do zakładu karnego Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Pani minister, bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Dzień dobry Państwu. Proszę Państwa, tak jak Państwo wiedzą, wczoraj panowie Kamiński i Wąsik zostali doprowadzeni do zakładu karnego w celu odbycia kary. W tej chwili są w takiej procedurze przejściowej, w procedurze przyjęcia, ona może trwać do 14 dni. W tym czasie każdy skazany, każdy więzień, który jest przyjęty do zakładu karnego do odbycia kary, jest poddawany takiej samej procedurze i takim samym oddziaływaniom. To znaczy, przede wszystkim jest badany przez lekarza, przechodzi przez badania osobopoznawcze, czyli spotyka się z wychowawcą, może spotkać się z psychologiem, jeżeli jest taka potrzeba. Podlega koniecznym zabiegom sanitarnym. Ten czas może potrwać do 14 dni. W tym czasie Komisja Penitencjarna zdecyduje o tym, gdzie panowie będą docelowo odbywać karę. Proszę Państwa, jeżeli chodzi o dyskusję na temat tego, czy panowie Kamiński i Wąsik są więźniami politycznymi, to chciałabym w sposób jasny i klarowny powiedzieć, że to, że polityk jest w więzieniu, nie znaczy, że jest więźniem politycznym. Definicja więźniem politycznego została stworzona przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w 2012 roku na kanwie dyskusji tego, o tym, czy więźniowie w Azerbejdżanie, reżimu w Azerbejdżanie, należało ich uznać za więźniów politycznych, czy nie. Zgodnie z przyjętą definicją, żeby być uznanym za więźnia politycznego, trzeba spełnić jeden z warunków tej definicji. W przypadku skazanych pana Kamińskiego i Wąsika, żaden z tych warunków nie został spełniony. Dlatego nie można o nich mówić, że są więźniami politycznymi. To jest nadużycie również wobec więźniów politycznych, którzy przebywają w więzieniach na całym świecie. Jeżeli mają Państwo pytania, to bardzo proszę. Dzień dobry, Michał Makowski, Radio Zedt się kłania. Pani minister, Mariusz Kamiński zapowiedział, że rozpoczyna protest głodowy. Co w tej sytuacji służby, które sprawują nad nim piecze powinny zrobić? Oczywiście każdy ma prawo nie jeść i nie pić. To jest decyzja indywidualna, na tym polega prawo do wolności osobistej. Każdy może o tym sam zdecydować. Oczywiście w sytuacji, kiedy osoba skazana przebywa pod opieką państwa, a to jest sytuacja właśnie, kiedy ktoś jest skazany i przebywa w zakładzie karnym, to jest poddawany badaniom lekarskim, bardzo szczegółowym, zwłaszcza w takiej sytuacji. Pomiarom ciała. No określa się to, czy rzeczywiście to, w jaki sposób organizm reaguje na decyzję o odstawieniu jedzenia i picia. Oczywiście może zostać umieszczony w izbie chorych albo w szpitalu więziennym. A może dojść do sytuacji, kiedy pan Kamiński byłby na przykład karmiony siłą przez strażników? Tylko sąd może zdecydować o takiej sytuacji wtedy, kiedy ona zagraża życiu. Bardzo proszę, kolejną redakcję. Dzień dobry, Adrian Burecki, Telewizja Republika. Dwie kwestie chciałem spytać. Pierwsza przede wszystkim o kwestie prawne, bo tutaj wielu prawników też wskazuje, że prawo łaski prezydent ma prawo skorzystać z tej kompetencji. Ono obowiązuje zawsze z jednym wyjątkiem, kiedy jest orzeczenie lub wyrok Trybunału Stanu. I tutaj wielu prawników również wskazuje, że to ułaskawienie prezydenta jest ważne. I tutaj jak wygląda pani minister pogląd na tę sprawę? Prezydent nie miał prawa ułaskawić osób, które nie zostały prawomocnie skazane. To jest jasne, to wynika z konstytucji, wynika z prawa. Również potwierdził to Sąd Najwyższy. Pan prezydent może skorzystać z prawa łaski w tej chwili, kiedy mamy prawomocny wyrok, czyli po 20 grudnia ubiegłego roku. I druga kwestia. Dlaczego pani minister nie jest przedstawiana także z drugim członem nazwiska? Czy to jest może sposób na ukrycie powiązań rodzinnych? Jak pani odpowie na pytania pana posła Michała Wosia? Tutaj zacytuję, żebym nie przekręcił. Pan poseł Michał Woś mówi o konflikcie interesów, ponieważ pani ma nadzorować więziennictwo. Jak to wpływa na biznes? Pani męża, zarabiającego też na również osadzonych w areszcie, przecież Jacek Dibła, czyli pani mąż, to pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych w sprawie afery gruntowej. Jacek Dibła nie jest moim mężem. Dziękuję bardzo. Ale nie ma żadnych powiązań rodzinnych? Jacek Dibła nie jest moim mężem. A czy nie ma powiązań rodzinnych żadnych innych? Panie Radekorze, bardzo prosimy o tutaj nie zadawanie pytań w dziedzinach prywatnych. Bardzo proszę o kolejne pytanie. Dzień dobry, Marcin Wroda, telewizja Polsat News. Ja chciałem się zapytać o słowa polityków zjednoczonej prawicy. Padło ich naprawdę wczoraj bardzo, bardzo wiele. Między innymi pan Mariusz Gosek tłumaczył tutaj też cytat, parafrazując na początku, że 31 stycznia skończy się rząd Donalda Tuska. Budżet zostanie źle uchwalony, podważony przez Trybunał Konstytucyjny i zostaną rozpisane nowe wybory. To jest jakby taki ewidentny, czy ewidentny właściwie plan PiSu. Plus jeszcze Prawo i Sprawiedliwość nawołuje do podważenia ustaw przyjętych przez Sejm bez udziału pana Wąsika i Kamińskiego. Plus Jan Kantak jeszcze tłumaczył, że mamy do czynienia z zatrzymaniem posłów z immunitetami. Powiedział też, że są dalej posłami, że ich mandaty nie wygasną. Jarosław Kaczyński tłumaczył, że nie będą obsadzać kolejnych posłów na miejsce Kamińskiego i Wąsika. Jak pani się odnosi do tych wszystkich słów? Czy ten plan jest ze strony Zjednoczonej Prawicy? Proszę państwa, panowie Kamiński i Wąsik nie są posłami. Ich immunitety wygasły. Do marszałka Sejmu należy teraz procedura związana z objęciem tych miejsc, które zostały zwolnione. Jeżeli chodzi o kwestie na przykład blokowania wszystkiego, co teraz wyjdzie z Sejmu, jeżeli nie będą głosowali pan Wąsik i Kamiński. Proszę państwa, może być tak, że Sejm obraduje, mając nieobsadzone te dwa miejsca. Ja nie widzę tutaj żadnego niebezpieczeństwa politycznego. Ale to są decyzje marszałka Szymona Hołowni. Mam zaufanie w pełni do jego decyzji. Nie widzę żadnego zagrożenia. Państwo działa. Sejm obraduje. A jeżeli chodzi o słowa pana Mariusza Goska, że rząd właściwie się skończy 31 stycznia, tutaj kwestia budżetu jest podnoszona. Nie widzę w tej chwili żadnego niebezpieczeństwa, żeby budżet nie został opalony. Dziękuję pięknie. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę o kolejną redakcję. Dzień dobry, Hubert Kowalski, Radio Tok FM. Chciałem zapytać, co, abstrahując od pierwszego ułaskawienia prezydenta, od jego legalności, co by się teraz stało, gdyby prezydent podjął taką decyzję, żeby ułaskawić obu panów? Ile trwałaby taka procedura? Czy to jest tak prosto wyjść z więzienia? Ile mogłoby coś takiego trwać? Możliwości wyjścia z więzienia jest kilka. Jeżeli jedną z nich rzeczywiście jest decyzja prezydenta o ułaskawieniu i wtedy, znowu to jest tak, że sąd wykonawczy wykonuje decyzję o ułaskawieniu, może zarządzić zwolnienie natychmiastowe. Oczywiście takie zwolnienie wykonuje się niezwłocznie. Nawet decyzja faksowa przesłana do zakładu karnego, decyzja przesłana faksem, może być podstawą zwolnienia. Żadna osoba skazana, w stosunku do której nie działają już przesłanki pozbawienia wolności, nie może przebywać w zakładzie karnym. To jest standard, który został wypracowany już na kanwie bardzo różnych spraw polskich. Zresztą Europejski Trybunał Praw Człowieka też się wypowiadał w tej sprawie. W momencie, w którym jest decyzja o zwolnieniu skazanego z zakładu karnego, ona musi być wykonana niezwłocznie. Jedną rzeczywiście z podstaw tego może być decyzja o zastosowaniu prawa łaski przez prezydenta, ale również sąd penitencjarny, który sprawuje nadzór nad wykonaniem kary, może zarządzić wstrzymaniem jego wykonania kary, jeżeli są ku temu podstawy. Innymi słowy, może zarządzić przerwę w odbywaniu kary, jeżeli przemawiają za tym względy zdrowotne, nawet musi, a inne względy rodzinne wtedy może. Za każdym razem decyzja o wstrzymaniu wykonania kary i o zwolnieniu musi być wykonana niezwłocznie. I drugie pytanie chciałem zapytać. Jak Ministerstwo Sprawiedliwości zapatruje się na jutrzejszą sprawę, którą zajmie się Izba Kontroli Nadzwyczajnej, ta, którą TSUE uznaje za niesąd, która będzie orzekała w sprawie ważności wyborów? Proszę Państwa, ten temat wykracza poza temat naszej konferencji, ale Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie jest sądem, natomiast nie zagraża to ważności wyborom, które miały miejsce 15 października. Izba Kontroli orzekła już w sprawie referendum, określając jego ważność. Nie ma powodu, żeby w tym wypadku było inaczej. Oczywiście znajdujemy się w sytuacji głębokiego chaosu prawnego i jednym z przejawów tego chaosu jest właśnie to, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która została przez Trybunam Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznana za niesąd, orzeka o sprawie ważności wyborów. Natomiast sprawy należy też nazywać po imieniu. To nie zagraża ważności wyborów, które odbyły się 15 października. Wagą ważności tych wyborów są oddane głosy. Wynik, który został przekazany przez Państwową Komisję Wyborczą, to nie jest tak, że stracimy parlament po decyzji, ewentualnej decyzji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która nie jest sądem. Ale sąd najwyższy musi orzec w sprawie ważności. Musi, oczywiście, że musi, tak. Czyli ministerstwo zaakceptuje decyzję? Nie jest, to nie jest, to jest decyzja wyłącznie stwierdzająca. To nie jest decyzja, która będzie zmieniała stan prawny i sytuację. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Jeszcze tylko jedną rzecz. Proszę, proszę jeszcze. Panie Redaktorze, bardzo prosimy o niezadawanie pytań w kwestiach prywatnych. Nie widzę żadnego konfliktu interesu w tym. Jeśli nie ma więcej pytań, dziękuję Państwu za udział w konferencji. Bardzo dziękuję.