Władysław Kosiniak-Kamysz: Odbudowa i obrona polskiej wsi
Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o odbudowie rolnictwa i ochronie gospodarczego charakteru wsi, zapowiadając walkę z nadmierną biurokracją i wsparcie dla samorządów. Skrytykował działania rządu w kwestii bezpieczeństwa żywnościowego i przedstawił propozycje dotyczące VAT dla inwestycji, udziału samorządów w podatkach oraz wzmocnienia sołectw.
- Kosiniak-Kamysz podkreślił, że 40% mieszkańców mieszka na obszarach wiejskich i konieczne jest zachowanie gospodarskiego charakteru wsi. Zapowiedział odejście od biurokracji, likwidację echoschematów i brak ograniczeń produkcji oraz hodowli. Wskazywał na konieczność szacunku dla tradycji i współistnienia gospodarstw tradycyjnych z nowymi mieszkańcami wsi.
- Mówca zarzucił rządowi, że nie zadbał o bezpieczeństwo żywnościowe, dopuszczając w niekontrolowany sposób import milionów ton zboża oraz owoców miękkich i miodu. Stwierdził, że obecni decydenci nie mają wiedzy o wsi i rolnictwie, a wcześniejsze obietnice dotyczące dopłat i przemysłu przetwórczego nie zostały spełnione.
- Przedstawił postulaty wzmocnienia samorządności: zwrot VAT od inwestycji, nowy udział samorządów w podatkach dochodowych oraz możliwość korzystania przez sołectwa z odpisu 1,5% podatku jak organizacje pozarządowe. Wspomniał też o potrzebie finansowania sołectw i możliwości posiadania konta bankowego przez jednostki sołeckie.
- Kosiniak-Kamysz wskazał na kandydatów mających łączyć obszary miejskie i wiejskie, wymieniając lidera w okręgu Macieja Ostrowskiego oraz kandydata do Senatu Krzysztofa Klęczara. Apelował o przywrócenie wspólnoty, przeciwdziałanie podziałom i budowanie porozumienia jako alternatywy dla kontynuacji dotychczasowych rządów.
Postulat odbudowy i ochrona wsi
- Kosiniak-Kamysz podkreślił, że 40% mieszkańców mieszka na obszarach wiejskich i konieczne jest zachowanie gospodarskiego charakteru wsi. Zapowiedział odejście od biurokracji, likwidację echoschematów i brak ograniczeń produkcji oraz hodowli. Wskazywał na konieczność szacunku dla tradycji i współistnienia gospodarstw tradycyjnych z nowymi mieszkańcami wsi.
Bezpieczeństwo żywnościowe i krytyka rządu
- Mówca zarzucił rządowi, że nie zadbał o bezpieczeństwo żywnościowe, dopuszczając w niekontrolowany sposób import milionów ton zboża oraz owoców miękkich i miodu. Stwierdził, że obecni decydenci nie mają wiedzy o wsi i rolnictwie, a wcześniejsze obietnice dotyczące dopłat i przemysłu przetwórczego nie zostały spełnione.
Konkretne propozycje dla samorządów i sołectw
- Przedstawił postulaty wzmocnienia samorządności: zwrot VAT od inwestycji, nowy udział samorządów w podatkach dochodowych oraz możliwość korzystania przez sołectwa z odpisu 1,5% podatku jak organizacje pozarządowe. Wspomniał też o potrzebie finansowania sołectw i możliwości posiadania konta bankowego przez jednostki sołeckie.
Kandydaci i apel o jedność na wsi
- Kosiniak-Kamysz wskazał na kandydatów mających łączyć obszary miejskie i wiejskie, wymieniając lidera w okręgu Macieja Ostrowskiego oraz kandydata do Senatu Krzysztofa Klęczara. Apelował o przywrócenie wspólnoty, przeciwdziałanie podziałom i budowanie porozumienia jako alternatywy dla kontynuacji dotychczasowych rządów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawia kandydaturę Józefa Zycha
Władysław Kosiniak-Kamysz: PKP Cargo i mobilność militarna
Władysław Kosiniak-Kamysz o programie SAN i Tarczy Wschodniej
Władysław Kosiniak-Kamysz o pierwszym polskim połączeniu kwantowym
Władysław Kosiniak-Kamysz broni tożsamości PSL
Władysław Kosiniak-Kamysz pyta o ubezpieczenia medyków i opiekę
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro krytykuje wykorzystywanie armii w kampanii wyborczej
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Transformacja Śląska wymaga przyjaznej ręki państwa
Konfederacja
Konfederacja: Ostrzega przed zmianami traktatów UE i utratą weta
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki zapowiada 100 mln zł na stadion Ruchu
Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki w orędziu: Apel o obronę demokracji i NATO
Andrzej Duda
Andrzej Duda: wzywa do udziału w wyborach i referendum
Artykuły
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Artykuł
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki po incydencie w Radomiu
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
tego typu w powiecie wadowickim, w tej części województwa małopolskiego, gospodarstwo hodowlane i chcę zapewnić tych wszystkich, którzy się zastanawiają jeszcze na kogo głosować, tych wszystkich mieszkańców wsi, będziemy stać na straży gospodarności polskiej wsi. Odbudujemy rolnictwo na wsi, przywrócimy szacunek i normalność. Odejdziemy od tej biurokracji, która wyniszcza, od echoschematów, które są na 70 stronach i instrukcje napisane, żeby jedną kartkę wypełnić. Nie będzie żadnych ograniczeń produkcji ani hodowli. Odwiedzam różnego rodzaju przedsiębiorstwa, gospodarstwa. Na początku tygodnia byliśmy w Zagłębiu Paprykowym, w Przytyku, w okolicach Radomia, Przesuchy. Później spotykaliśmy się z producentami jabłek w województwie, czy to lubelskim, czy z mleczarzami wczoraj w województwie podlaskim i na wschodnim Mazowszu. Jesteśmy jedyną formacją, która jest w stanie zadbać i zagwarantować bezpieczeństwo w polskiej wsi i jej gospodarski charakter. Upominamy się o to i mamy bardzo konkretny plan. Kilka rzeczy postaram się przybliżyć teraz. Ten plan dotyczy i obszarów wiejskich, i rolnictwa. Obszary wiejskie, to jest 40% mieszkańców naszego kraju mieszka na obszarach wiejskich. Oni potrzebują połączenia tych tradycyjnych gospodarstw z tymi, którzy przeprowadzają się na wieś. I tutaj wielka prośba do tych, którzy wybierają życie na wsi. Uszanujmy tą tradycję, uszanujmy tą kulturę, uszanujmy gospodarskie obowiązki również. Że czasem wyjedzie się ciągnikiem przed szóstą rano, czasem to jest wyjazd w pole i w nocy, i w święta. Czasem nawet trochę błota zostanie, szczególnie w tych jesiennych pracach, na drodze. Musimy to zaakceptować, to jest normalne, to musi być zachowane, ten gospodarski charakter wsi musi być zachowany. Inaczej wieś będzie sypialnią, a to będzie wielkie marnotrawstwo. Bezpieczeństwo żywnościowe jest jednym z podstawowych zadań państwa. Dzisiaj się państwo z tego nie wywiązuje, państwo PiS się z tego nie wywiązuje, ponieważ w niekontrolowany sposób wpuścili do Polski miliony ton zboży. Wpuścili owoce miękkie, wpuścili miód, to wszystko było w niekontrolowany sposób. Oni mówią, że dbają o bezpieczeństwo. Ani o bezpieczeństwo narodowe, ani o bezpieczeństwo żywnościowe, ani o bezpieczeństwo energetyczne nie zadbali. Nie są w stanie tego zrobić, bo nie mają wiedzy. Tam są dyletanci, którzy nie znają się ani na wsi, ani na rolnictwie, nie czują tego, nie rozumieją. Nie mają o tym kompletnie zielonego pojęcia. Wiele obiecywali podwojenie dopłat, stworzenie holdingu spożywczego, który będzie rozgrywający. Skumulowanie wszystkich spółek Skarbu Państwa zajmujących się przetwórstwem rolno-spożywczym to nie jest wiodąca rola. Nie spełnili tych oczekiwań, nie spełnili tych obietnic. Oszukali, odrzucili i wyzyskali polską wieś. Dzisiaj się znów będą uśmiechać i będą pewnie powtarzać te zaklęcia, bo przecież doktryna ujawniona przez pana Ardanowskiego, byłego ministra rolnictwa z PiSu, doktryna, którą ma prezes Kaczyński na wieś i na wybory na wsi, rzuci się parę groszy chłopom przed wyborami i tak na nas zagłosują. No ta doktryna musi przegrać. Wieś Polska nie da się już oszukać, wieś Polska się nie da zmanipulować. Wieś Polska chce dzisiaj zmiany, chce radykalnej zmiany też szacunku i odtworzenia wspólnoty. Tak jak w miastach, w naszych blokach jesteśmy na naszych osiedlach podzieleni, tak niestety jest też podzielona Polska wieś. Trzeba przywrócić braterstwo, trzeba przywrócić normalność, trzeba postawić na tych, którzy łączą, a nie dzielą. Na tych, którzy budują mosty porozumienia, a nie stanowią mury nienawiści. To jest trzecia droga, to jest nasza przyszłość, to są właśnie ci kandydaci, którzy ze mną stoją. Na czele z Maciejem Ostrowskim, naszym liderem, liderem ze strony PSL-u w okręgu Chrzanowskim, Oświęcimskim, Wadowickim, Suskim, Myślenickim. W tych powiatach, w których startuje wieloletni burmistrz Myślenic, dobry gospodarz, czujący i miasto i obszary wiejskie. To jest ta łączność. Gmina Myślenice, którą przez wiele lat zarządza, łączy tradycje z nowoczesnością, łączy obszary wiejskie z miastem. To jest to, co my wnosimy. Maciej Ostrowski jest gwarancją, tak jak inni kandydaci, do tego, żeby tak było. Przywitał nas na tej konferencji pan doktor inżynier Krzysztof Klęczar, doktor nauk rolnych, zajmujący się rolnictwem, ale dzisiaj burmistrz Kęt. Czyli to, co jest też na wsi bardzo ważne, samorządność. Samorządność to wspólnota lokalna, mająca swoje finansowanie, mająca przewidywalny budżet. Dlatego mówimy zwrot VAT od inwestycji, dlatego mówimy nowy udział w podatkach dochodowych dla samorządu. Nie tabliczki przywożone przez uznaniowe widzimisię, tylko samodzielność, wspólnotę lokalnej, wspólnoty samorządowej. To jest nasze zadanie, to jest nasze działanie. Krzysztof Klęczar kandyduje do Senatu z Pachtu Senackiego. Jego dzisiaj trzeba wspierać, jego powinna dzisiaj wspierać w tym okręgu, który przedstawiliśmy, cała demokratyczna opozycja, bo tak się umówiliśmy i do tego wszystkich wyborców zachęcamy. Mamy szansę wygrać te wybory, mamy szansę zmienić Polskę na lepsze. Te ataki, które są teraz na nas, to opluwanie, odsądzanie o czci i wiary od tej naszej tradycji, to jest właśnie robione dlatego przez rządzących, że się najbardziej nas boją. Bo albo trzecia droga, albo trzecia kadencja PiSu. To jest definitywnie już przesądzone, że taki będzie wybór tych wyborów, taka będzie decyzja do podjęcia w tych wyborach. Taka będzie naprawdę na końcu drogi to pytanie, które każdy sobie przed urną wyborczą musi zadać. Albo trzecia droga, albo trzecia kadencja PiSu. Co jeszcze dla polskiej wsi, bo jest z nami pani sołtys, też nasza kandydatka. Chcemy wzmocnić sołectwa. Chcemy, żeby sołectwo było pierwszą jednostką samorządu terytorialnego. Żeby mogło korzystać, tak jak organizacje pozarządowe, z odpisu 1,5% podatku na organizacje pozarządowe, ale też na sołectwo czy rady osiedli, bo to dotyczy też przecież obszarów miejskich. Dofinansowanie sołectw, możliwość posiadania numeru konta, podmiotowość prawna. To jest nasze zadanie. Sołectwo jest najbliżej. I tam w sołectwach w połowie rządzą kobiety. To też jest dobry przykład zaangażowania i aktywności. Mamy program dla kobiet, kobiety do przodu, równość płac, dostęp do żłobka, do przedszkola. Ale właśnie też udział w życiu publicznym i po pierwsze bezpieczeństwo dla kobiet, które musi być przywrócone, bo przez te 8 lat zostało utracone. Zostało to bezpieczeństwo utracone przez kobiety, to poczucie bezpieczeństwa pod tymi rządami. Idziemy dla młodych rolników, dla tych, którzy przejmują gospodarstwa, wprowadzimy program Aktywny Rolnik, żeby ci, którzy prawdziwie gospodarują, tak jak tutaj pana Lojzy, nie byli ograniczani tym, że powiększają swoją produkcję. Oni wytwarzają żywność dla nas. Oni gwarantują nam bezpieczeństwo. I rzecz najważniejsza, dla tych, którzy produkują, dla tych, którzy się zajmują produkcją, dla dobrych gospodarzy, cena sprzedaży towaru nie może być niższa niż koszty produkcji. To znaczy, że trzeba wprowadzić ceny minimalne. Wprowadziła je Hiszpania, to jest możliwe w Unii Europejskiej, w 2022 roku. Koszty produkcji poszły o 50% do góry. Ja dostaję informację od wczoraj, że przychodzą wyrównania za prąd. To znaczy, że trzeba dopłacić kilka tysięcy. Pomimo, że się zainstalowało fotowoltaikę, ale sieci elektroenergetyczne nie są zmodernizowane. Stacje TRAFO są przestarzałe. Prąd nie jest przyjmowany przez sieć, a jest wytwarzany. I na przykład w taki dzień jak dzisiaj, piękne słońce, kolejny miesiąc pięknego słońca, pewnie o godzinie 12 już się wyłączą te fotowoltaiki zainstalowane na dachach na wsi, ponieważ sieci, które przesyłowe, które powinny przyjmować ten prąd, nie są w stanie tego zrobić. Na to są pieniądze ze sprawiedliwej transformacji. Na to są pieniądze spraw do emisji. 60 miliardów rząd zmarnował tych pieniędzy, nie wykorzystał, nie dało na modernizację. To jest ostatni dzwonek, żeby to zrobić. Inaczej nie będziemy bezpieczni energetyczni. Inaczej te rachunki za prąd będą horrendalnie wysokie, tak jak są teraz. Dzisiaj gospodarze i przedsiębiorcy dopłacają, bo muszą dopłacić, ponieważ te ceny energii elektrycznej wzrosły radykalnie. O 50% wzrosły koszty produkcji tu w gospodarstwie, w którym dzisiaj jesteśmy w powiecie wadowickim. To znaczy, że opłacalność produkcji, gdy cena mleka jest taka, jak była 8 lat temu, po prostu nie istnieje. Ta cena nie powinna być niższa niż koszty produkcji. To jest interwencja państwa, to jest interwencja wspólnej polityki rolnej, którą musimy przeprowadzić. Na koniec o tym, co stanowi kulturowe, edukacyjne podłoże polskiej wsi. Koła gospodyń wiejskich, ochotnicze straże pożarne, które dbają o bezpieczeństwo i tak naprawdę są jedyną jednostką, jedyną elementem bezpieczeństwa i obrony cywilnej, bo ustawa o obronie cywilnej nie jest przyjęta. Nie ma ustawy o ochronie ludności, nie ma ustawy o obronie cywilnej. Dzisiaj ochronę ludności, bezpieczeństwo ludności zapewniają ochotnicze straże pożarne, największa organizacja pozarządowa. Duma polskiej wsi, koła gospodyń wiejskich dbają o kulturę. LZS-y, Ludowe Zespoły Sportowe dbają o tą kulturę fizyczną, o animację sportu, a lokalne grupy działania, o rozwój naszych małych ojczyzn. To jest sól tej ziemi, to są ci, którzy są niezwykłymi bohaterami, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo i o nasz rozwój. Bardzo proszę o to, żeby w tych ostatnich godzinach, ci wszyscy, którzy są nieprzekonani, ci wszyscy, którzy jeszcze się zastanawiają na koło głosować, trzecia droga to jest najlepsza droga do normalności w Polsce, do pojednania, do współpracy, do szacunku, do gospodarności, przekreślenie Polski marnotrawne i postawienie na polskie gospodarno. Trzecia droga to jest patriotyzm bez zadęcia, postęp bez szaleństwa, silne państwo bez zamordyzmu. To są trzy sprawy trzeciej drogi, trzy kierunki trzeciej drogi, które są niezwykle ważne. Jeżeli nas będzie bardzo dużo w parlamencie, jeżeli to będzie reprezentacja taka, która daje szansę na realizację nie tylko jednego, dwóch, trzech punktów programowych, ale daje szansę na realizację tego całego programu, to zmiana w Polsce będzie bardzo szybko odczuwalna. Tej zmiany Polacy potrzebują, tej zmiany oczekują. Apelujemy o jak najbardziej liczny udział, o najliczniejszy udział w tych wyborach. Jesteśmy zdeterminowani, żeby walczyć do ostatniej chwili. Zapraszamy wszystkich i gwarantujemy tym wszystkim, którzy może kiedyś jeszcze głosowali na PiS, może to rozważali. Zastanówcie się na kogo chcecie głosować, czy na tych, którzy wyzyskali i odrzucili polską wieś, ale też tych wszystkich wyborców w miastach, którzy często, jak rozmawiam z dawnymi wyborcami PiS-u, oni mówią, my mieliśmy dobre intencje. Tak, wyborca zawsze ma prawo zdecydować. My idziemy po to, żeby przekonać wyborców PiS-u i pokonać PiS. To jest bardzo ważne. Chcemy przekonać na tej ostatniej prostej tych wszystkich, którzy się wahają. I tylko my to możemy uczynić. Nie ma innej drogi niż trzecia droga. Trzecia droga prowadzi do zwycięstwa. Dość kłótnień do przodu. To jest definicja tego, po co jesteśmy w polityce. Dziękuję bardzo. Drodzy Państwo, czy do Pana Prezesa lub naszych kandydatów macie Państwo pytania w tym miejscu? Panie Prezesie, mówił Pan, że rząd przepuścił 60 miliardów na panel emisjami. Czy wiemy, na co te pieniądze poszły i poszły na to, co powinno? Poszły pewnie na różnego rodzaju działania, które nie są ujęte w budżecie, tylko w ustawach okołobudżetowych, do których my jako posłowie opozycji nie mamy takiej kontroli nad tym. Nie znamy tych wydatków, ale poszły pewnie dużo bardziej na działania o charakterze socjalnym niż o charakterze rozwojowym. Tak bym to szacował. Tylko dlaczego węgiel z Kolumbii na przykład jest kupowany z pieniędzy, które zapłaciliśmy na zdrowie? I w przypadku, gdy dostajemy pieniądze z praw do emisji, to dlaczego te pieniądze nie idą na sprawiedliwą transformację, nie idą na sieci elektroenergetyczne, nie idą na to, żebyśmy mogli więcej inwestować w fotowoltaikę, w biogazownię, w wiatraki? Tutaj w gospodarstwie, w którym jesteśmy, pan Alojzy planuje wraz z całą swoją rodziną powstawienie biogazowni. To jest właśnie niesamowite, że mamy tyle niespożytkowanej, niewykorzystanej energii, a dzisiaj stoimy przed głęboką i ogromną szansą, ogromną szansą na to, żeby to zmienić. Ale te pieniądze trzeba sprawiedliwie wydawać. To są pieniądze, które powinny być zaznaczone i bardzo precyzyjnie wydane po to, żeby nie było takich rachunków za prąd, żeby była czysta energia, tani prąd, czyste powietrze. Jeszcze jedno, dzisiaj jesteśmy w gospodarstwie, które próbuje bydło, ale prawdziwym problemem wydaje się, że dobrać człowiek w Polsce. Pytanie, kto wypełnił błąd, kiedy wypełnił błąd, jak to się da naprawić w szczególności? Tak, tu są krowy mleczne, tu są ci, którzy tworzą i oddają do najlepszych spółdzielni mleko gospodarze. Spółdzielczość mleczarska to jest taka marka Polski na całym świecie, naprawdę. To jest jedna z niewielu branży spółdzielczych, która się ostała. Ale też mają problemy, bo cena tutaj i tak jest wyższa niż na przykład na północy Polski, gdzie jest złotych, dwadzieścia złotych, trzydzieści. Tu jest trochę poniżej dwóch złotych, ale taka cena była osiem lat temu, gdy my oddawaliśmy rządy. A koszty produkcji wzrosły o 50%. Czyli można powiedzieć, że to jest połowa tego, co zarabiał rolnik osiem lat temu. Dzisiaj takie są warunki. Bardzo źle jest z trzodą chlewną. Mamy najniższe po głowie trzody chlewnej od 70 lat, poniżej 10 milionów sztuk. Ci, którzy rządzą, jak przejmowali władzę, mówili, zatrzymamy ASF, poradzimy sobie z tym. Prawda jest taka, że za naszych rządów były trzy ogniska przy granicy z Białorusią, a za rządów PiSu ASF rozlał się po całej Polsce i zlikwidował ponad 130 tysięcy gospodarstw, szczególnie hodującą trzodę chlewną. To jest po prostu karygodne, co się wydarzyło. Wyprzedaż polskiej ziemi nastąpiła w tym czasie kilkanaście razy większa niż za naszych rządów. To chyba w sumie za naszych rządów było sprzedane około 4 tysięcy hektarów, a za rządów PiSu około 24 tysięcy hektarów. To pokazuje, jak bardzo jest nieuczciwa ta polityka wobec tych, którzy tak mocno zaufali. Trzeba odbudować hodowlę trzody chlewnej, trzeba postawić na producentów rolnych, na przetwórców. Rolnicy muszą mieć udział w handlu i w przetwórstwie. Dziękuję bardzo. Dzięki wielkie. Dziękujemy uprzejmie. Super. Tak jest. Ale to zostańcie ze mną, zostańcie ze mną.