Karol Nawrocki krytykuje Trzaskowskiego i obiecuje CPK
Karol Nawrocki w Skierniewicach podczas konferencji prasowej skrytykował Rafała Trzaskowskiego za jego wypowiedź o liczbie płci i zapowiedział, że jako prezydent upomni się o Centralny Port Komunikacyjny oraz powrót do inwestycji lokalnych. Zadeklarował też, że będzie rzecznikiem samorządów i będzie dążył do zrównoważonego rozwoju "jednej Polski".
Karol Nawrocki ocenił, że Rafał Trzaskowski „zorientował się” dopiero po pięćdziesiątce, iż według prawa są dwie płcie. Podkreślił, że zdaniem mówcy liczba płci jest uwarunkowana także prawem i biologią, i skrytykował opóźniony refleks intelektualny krytykowanego polityka.
Nawrocki zaapelował, by nie dzielić kraju na Polskę A i Polskę B i podkreślił, że miasta średnie jak Skierniewice nie są „gospodarstwem pomocniczym” większych ośrodków. Zwrócił uwagę na potrzebę inwestycji lokalnych, które jego zdaniem przekładają się na rozwój całego kraju.
Mówca zapowiedział, że w pierwszej inicjatywie ustawodawczej jako prezydent upomni się o Centralny Port Komunikacyjny i o „renesans” projektów infrastrukturalnych z lat 2015–2023. Wskazał na konkretne potrzeby Skierniewic - zjazd z autostrady A2 w Bolimowie, budowę wschodniej obwodnicy oraz dalsze wsparcie programów inwestycyjnych i Funduszu Rozwoju Dróg. Przypomniał też, że w 2023 roku miasto otrzymało 30 mln zł subwencji ogólnej, a rok później 13 mln zł.
Karol Nawrocki zadeklarował, że jako prezydent będzie rzecznikiem samorządów lokalnych i powiatowych oraz będzie dążył do zrównoważonego rozwoju kraju. Podkreślił, że wsparcie dla średnich i mniejszych miast jest niezbędne dla bezpieczeństwa społecznego i wzrostu gospodarczego Polski.
Komentarz do słów Rafała Trzaskowskiego
Karol Nawrocki ocenił, że Rafał Trzaskowski „zorientował się” dopiero po pięćdziesiątce, iż według prawa są dwie płcie. Podkreślił, że zdaniem mówcy liczba płci jest uwarunkowana także prawem i biologią, i skrytykował opóźniony refleks intelektualny krytykowanego polityka.
Apel o równość i jedność Polski
Nawrocki zaapelował, by nie dzielić kraju na Polskę A i Polskę B i podkreślił, że miasta średnie jak Skierniewice nie są „gospodarstwem pomocniczym” większych ośrodków. Zwrócił uwagę na potrzebę inwestycji lokalnych, które jego zdaniem przekładają się na rozwój całego kraju.
Konkretne postulaty infrastrukturalne
Mówca zapowiedział, że w pierwszej inicjatywie ustawodawczej jako prezydent upomni się o Centralny Port Komunikacyjny i o „renesans” projektów infrastrukturalnych z lat 2015–2023. Wskazał na konkretne potrzeby Skierniewic - zjazd z autostrady A2 w Bolimowie, budowę wschodniej obwodnicy oraz dalsze wsparcie programów inwestycyjnych i Funduszu Rozwoju Dróg. Przypomniał też, że w 2023 roku miasto otrzymało 30 mln zł subwencji ogólnej, a rok później 13 mln zł.
Rola prezydenta wobec samorządów
Karol Nawrocki zadeklarował, że jako prezydent będzie rzecznikiem samorządów lokalnych i powiatowych oraz będzie dążył do zrównoważonego rozwoju kraju. Podkreślił, że wsparcie dla średnich i mniejszych miast jest niezbędne dla bezpieczeństwa społecznego i wzrostu gospodarczego Polski.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karol Nawrocki chwali Eleven Labs: Polska tworzy technologie
Prezydent Karol Nawrocki: Weto to narzędzie naprawy prawa
[KPRP]: K. Nawrocki - Rada Dialogu Społecznego
Karol Nawrocki: Prezydent ma jednego szefa — naród
Prezydent dziękuje strażakom: odwaga i inwestycje dla bezpieczeństwa
Karol Nawrocki w Sochaczewie: Zwyciężymy i będzie jedna Polska
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
Dariusz Piątkowski apeluje o referendum w obronie Lasów Państwowych
PiS
Arkadiusz Urban: Brakuje 4,7 mld zł na mieszkalnictwo społeczne
Anna Gembicka
Anna Gembicka krytykuje tempo wdrażania Zielonego Ładu przez rząd
Marcin Ociepa
Marcin Ociepa: Poparcie dla F-35 i wielodomenowej obrony
Sejm RP
Roman Fric krytykuje „terapię daremną” i broni ochrony życia
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński: żąda obniżenia VAT na żywność i energię
Artykuły
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: w wojnie o SAFE opadły wszystkie maski
Transkrypcja
Karol! Karol! Karol! Karol! Dzień dobry państwu. Witamy państwa bardzo serdecznie w ten piękny, słoneczny dzień. Rozpoczynamy dzisiejszy dzień od Skierniewic, od briefingu prasowego kandydata obywatelskiego, doktora Karola Nawrockiego. Oczywiście, jak zawsze, tradycyjnie będzie możliwość zadania pytania. Jedno pytanie na jedną redakcję. Drodzy państwo, głośniej nie będzie, bo te mikrofony są pod kamery podłączone, więc po prostu musimy zachować ciszę, posłuchać, a potem kandydat do państwa podejdzie. Bardzo proszę, panie prezesie. Dzień dobry. Witam państwa. Wspaniała niespodzianka i bardzo dziękuję. To już się staje zasadą, że na konferencjach prasowych spotykają mnie takie miłe niespodzianki. Dziś tutaj w Skierniewicach, drodzy państwo, tak wiele osób, które przyszło powitać obywatelskiego kandydata na urząd prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. I bardzo się z tego cieszę. Zacznę od tego, drodzy państwo, że Rafał Trzaskowski nie przestaje zaskakiwać. Dzisiaj usłyszałem, że w wieku ponad 50 lat zorientował się, że według prawa są w Polsce dwie płcie. To dobrze, że dojrzał, drodzy państwo, do tego. Natomiast to bardzo złą ocenę wystawia Rafałowi Trzaskowskiemu w kontekście tego, że potrzebował pół wieku, żeby zorientować się, że są według prawa dwie płcie. I podpowiem Rafałowi Trzaskowskiemu, że nie tylko wobec prawa i według prawa są dwie płcie, ale są także zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, myśleniem i z biologią dwie płcie. No i, drodzy państwo, te 50 lat na dojrzewanie do takiej deklaracji sprawia, że mamy do czynienia z kandydatem, z zastępcą Donalda Tuska, który ma słaby refleks intelektualny. Zbyt wiele czasu zabrało dojście do tej oczywistej, logicznej, prawnej i biologicznej prawdy Rafałowi Trzaskowskiemu. Bo jak rozumiem, jest to, drodzy państwo, także deklaracja, że gdyby Rafał Trzaskowski został prezydentem, to to prawo zamierza zmienić. Bo jak wiemy, od wielu lat uważa, że płci jest więcej niż dwie. I mam nadzieję, że tego nie uda się, drodzy państwo, zmienić, bo są dwie płcie. Ale nie po to się dzisiaj spotkaliśmy, to krótki komentarz do ostatnich słów zastępcy Donalda Tuska, Rafała Trzaskowskiego. Ja natomiast przyjechałem, drodzy państwo, do Skierniewic, żeby powiedzieć jasno i głośno. Ci, którzy są urodzeni do dobrobytu i wychowani w dobrobycie, ci, którzy są przeznaczeni do dobrobytu i oglądają Rzeczpospolitą z warszawskiego ratusza, to wydaje im się, że Polska lokalna, Polska powiatowa, takie miasta średnie, mniejsze, miasta średnie jak Skierniewice są gospodarstwem pomocniczym Polski Centralnej. Są zasobem Polski Centralnej. A tak nie jest, drodzy państwo, bowiem Polska jest jedna i nie możemy Polski dzielić na Polskę A i na Polskę B. Takie miasta jak Skierniewice nie są gospodarstwem pomocniczym dużych polskich miast i Polski Centralnej. To trzeba powiedzieć jasno. Szanowni państwo, w dniu dzisiejszym mamy wiele informacji o tym, jak samorząd skierniewicki i lokalna społeczność się rozwijała w ostatnich latach. Wiele programów inwestycyjnych w latach 2015-2023. Inwestycje idące w powiaty w całej Polsce. Do dnia dzisiejszego jednak wiele potrzeb jest. Także w Skierniewicach to choćby konieczność przygotowania inwestycji. Wzjazd z autostrady A2 w Bolimowie. Budowa wschodniej obwodnicy Skierniewic. A przede wszystkim wiara w to, że Polska będzie ambitna, silna i że będzie inwestować w takie projekty jak Centralny Port Komunikacyjny. Miasto Skierniewice w roku 2023 z subwencji ogólnej dostało 30 mln zł dla działalności samorządu, a rok temu już zaledwie 13 mln zł. Kończą się, drodzy Państwo, programy takie jak program inwestycji strategicznych, jak Fundusz Rozwoju Dróg. Obecna władza państwa polskiego prowadzi do tego, aby wróciła polityka sprzed roku 2015, a więc do budowania głębokich podziałów pomiędzy Polską A i Polską B. A powinniśmy o takich określeniach zapomnieć. Jest jedna Polska, drodzy Państwo, jedna Polska, która potrzebuje inwestycji lokalnych. Tak, potrzebuje inwestycji w zjazd z autostrady A2 w Bolimowie, żeby Skierniewice mogły się rozwijać. Potrzebuje centralnego portu komunikacyjnego łączącego siecią szybkich dróg kolejowych całą Polskę, aby i Skierniewice, i cała Polska mogły się rozwijać. Tak, Skierniewice potrzebują, drodzy Państwo, obwodnicy wschodniej, bo inwestując lokalnie, inwestujemy centralnie. Takie miasta jak Skierniewice, drodzy Państwo, i ich rozwój są niezbędne do tego, aby Polska rosła w siłę, w siłę gospodarczą. W bezpieczeństwo społeczne państwa polskiego. W poczucie, że jesteśmy wszyscy razem. W dużych aglomeracjach, w dużych miastach, w mniejszych i w średnich miejscowościach. Więc stoję dziś przed Państwem z jasną deklaracją, że jako przyszły prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, w swojej pierwszej inicjatywie ustawodawczej, przede wszystkim upomnę się o Centralny Port Komunikacyjny i powrót do tej wielkiej inwestycji. Ale w tej pierwszej inicjatywie, drodzy Państwo, odnoszącej się do przyszłości będzie także wezwanie rządu polskiego do tego, aby nastąpił wielki renesans projektów, które udawało się realizować rządom Zjednoczonej Prawicy w latach 2015-2023. Projektów odnoszących się do infrastruktury drogowej, do infrastruktury oświatowej, edukacyjnej, do inwestycji, które dawały szansę rozwijać się takim miastom w Polsce powiatowej, miastom, które nie są częścią największych aglomeracji. My potrzebujemy, drodzy Państwo, zrównoważonego rozwoju Rzeczpospolitej. Dla nas wszystkich stanę się więc rzecznikiem samorządów lokalnych, samorządów powiatowych, bo jest jedna Polska, jedna Rzeczpospolita, która potrzebuje wszystkich państwa obiecnych tutaj w centrum Skierniewic. Dziękuję bardzo. Prosimy teraz redakcję o zadawanie pytań. Proszę, Pani redaktor. Może Pani redaktor, tylko głośno, dobrze, żeby Państwo postarali się usłyszeć. Rzeklina Skorońska w Polsce 24. Panie prezesie, nawiązując do słów Rafała Trzaskowskiego, ale w innej sprawie chciałam Panu zadać pytanie, bo wczoraj wypowiedział się on także na temat paktu migracyjnego i powiedział tak, niech nikomu w Europie się nie wydaje, że będzie nas do czegokolwiek zmuszał, jeżeli wystawilibyśmy rachunek dla wszystkich Ukraińców, których przyjęliśmy. To Unia Europejska musiałaby nam przelać miliardy. Czy Pan wierzy w te zapewnienia? Ja przede wszystkim, Pani redaktor, każdego dnia na codziennej konferencji prasowej nie poznaję Rafała Trzaskowskiego. Nie podoba mi się, że zastępca Donalda Tuska chce oszukać wszystkich Polaków i stara się sprawić wrażenie, że jest kimś zupełnie innym. To jest nieuczciwe wobec wyborców ze strony Rafała Trzaskowskiego, bowiem my już nie wiemy dzisiaj, kim jest Rafał Trzaskowski. Jego codzienne deklaracje prowadzą do tego, że polscy wyborcy są wprowadzeni, drodzy Państwo, w rodzaj braku rozpoznawalności tego, kim jest Rafał Trzaskowski. Oczywiście mu nie wierzę, zastępcy Donalda Tuska uznaje, że kolejne jego deklaracje mają tylko jeden cel. Tym celem jest ocieplenie swojego wizerunku wśród Polaków myślących rozsądnie. Jest to radykalnie lewicowy polityk, który to udowadniał przez kolejne dekady. Człowiek, który wspierał milionami złotych środowiska radykalnie lewicowe. Wobec tego kolejne deklaracje Rafała Trzaskowskiego muszą zostać 18 maja ocenione. To jest też dla mnie przykre, jako dla człowieka, może nie tyle przykre, co z jednej strony śmieszne, z drugiej strony przykre, tragicomiczne, że stając do tych wyborów, jako człowiek z krwi i kości, ze swoimi poglądami, które staram się prezentować i które prezentuję, poglądami, które niosę przez 40 lat, mierzę się z człowiekiem, który jak widzimy po tych kolejnych deklaracjach, chyba nie ma w ogóle żadnych poglądów, bo codziennie je zmienia. Określiłem to podczas jednego ze spotkań z mieszkańcami, że niestety Rafał Trzaskowski w tej kampanii wyborczej zachowuje się jak chorągiewa. I tak to pani redaktor, drodzy państwo, wygląda, wprowadza wielkie zamieszanie do tej kampanii wyborczej, ale to jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Obiorąc i głosując na takiego kandydata, po 18 maja 2025 roku nie będziemy wiedzieli, kim jest prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. Czy jest człowiekiem, który uważa, że jest wiele płci, bo tak uważał całe życie, czy nagle dojrzał w kampanii wyborczej i coś zrozumiał, czy jest to człowiek, który wspierał przyjmowanie bezkrytyczne imigrantów do Rzeczpospolitej, czy jednak ktoś, kto występuje przeciwko imigrantom. To sprawia, że 18 maja i nadchodzące wybory, drodzy państwo, są bardzo ważne i do wszystkich apeluję, aby wybierać ludzi, którzy jasno deklarują i promują swoje poglądy, a nie takich, którzy chcą was po prostu oszukać. Proszę, panie redaktorze, to będzie też terminą pytaniem. Co jest tego typu tajnego w scenogramach z posiedzeń kolegium i kolegiów IPN, że pan nie zgadza się na ich opublikowanie, ujadnienie posłankom koalicji, które o to wnioskuje? Pani redaktor, w posiedzeniach kolegium Instytutu Pamięci Narodowej nie ma nic tajnego. Te wszystkie spotkania są i protokołowane, i nagrywane. W związku z czym są tam oficjalne dyskusje kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Natomiast jestem zaskoczony, że pani redaktor pyta o to, czemu ja nie chcę wyrazić tej zgody, bo ja nie jestem zupełnie odpowiedzialny za tą kwestię i za udostępnianie scenogramów kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Nie wiem, jakie posłanki o to poprosiły. Zupełnie nie znam sprawy. Gospodarzem kolegium Instytutu Pamięci Narodowej jest przewodniczący kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Także ja się nie wstydzę niczego, co było na posiedzeniach kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Nie wydawałem żadnej decyzji, aby tych protokołów nie udostępnić. Są tam konkretne pewnie procedury, które być może na to nie pozwalają, albo stanowisko osób, które biorą udział w posiedzeniach kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. To jedyny organ w Instytucie, którego nie jestem szefem, bo kolegium Instytutu Pamięci Narodowej jest radą nadzorczą, w takim cudzysłowie, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Więc to nieporozumienie, pani redaktor. A pan byłby za tym, żeby to było jawne? Żeby te scenogramy były jawne? Ja nie mogę powiedzieć, że byłbym za tym. Ja mogę powiedzieć, że niczego, co padło na kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, się nie wstydzę i mogę to powtórzyć publicznie, jeśli są jakieś pytania. To są oficjalne spotkania tego organu. Natomiast bierze w nich udział kilkunastu profesorów. I są tam konkretne procedury. Także to nie do mnie właściwie pytanie. Te spotkania są, jak mówię, i nagrywane, i protokołowane. Więc to są oficjalne spotkania i nie wiem, o co chodzi w kontekście posłanek i tego, że ja nie chcę tego uzostępnić. Pewnie jest to kolejny fake news. Proszę, my kolejne pytanie. Która redakcja? Czy ktoś jeszcze chciałby pytań zadać? Tak, ja mam pytanie. Ale redakcje, redakcje. Ja mogę w uzupełnieniu jeszcze, bo pan prezes pytał, które tu posłanki. Jolanta Niezgocka, Alicja Łepkowska-Gołaś z Policji Obywatelskiej wczoraj mówiły na konferencji, że IPN odmówił im występu do tych stenogramów. To jest moje pytanie. Jasne. To dziękuję pani redaktor. Niestety ani nie znam pań posłanek, ani nie widziałem, co mają do powiedzenia, ani nie wydawałem decyzji o tym, żeby tych protokołów nie przekazywać, ani nie jestem gospodarzem Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Znam natomiast wyobrażenie o Instytucie Pamięci Narodowej wśród posłów i posłanek Koalicji Obywatelskiej i taka głęboka niekompetencja, która już się objawiała podczas wielu konferencji prasowych może być powodem tego, że panie posłanki w polityczno-partyjnym szale spytały nie tego, kogo trzeba, o to, czy mogą zajrzeć do protokołu. Więc nie znam zupełnie sprawy. Nie znam ani posłanek, ani sprawy, a Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej nie podlega mi, tylko się na nim stawiam jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej. A, jeszcze pan redaktor, tak, proszę. Panie prezesie, pytanie właśnie a propos Miasta Społecznego Warszawy. Kilka dni temu w trakcie kontroli poselskiej ujawniono, że krzyże, które znajdowały się na kopku powstania warszawskiego są wkładowane w jakimś, no, w kopku, namiotły w jakimś takim miejscu niegodnym tego, gdzie są w tym momencie przechowywane. Jak pan odniesie się do tego, że w mieście zarządzanym przez Rafała Trzaskowskiego takie elementy, jak chociażby krzyże, które zostały rozstawione na miejscu pamięci w trzech charakterzy, są teraz wkładowane w miejscu, które jest po prostu, no, co najmniej niegodne. Krzyż jest symbolem chrześcijaństwa, który jest częścią nodowej tożsamości państwa polskiego od ponad tysiąca lat. Ktoś, kto każe ściągać z urzędów polskiej stolicy krzyże, niezależnie od tego, czy ma łaskę wiary, czy tej łaski wiary, nie ma. Nie zna polskiej tożsamości, polskiego dziedzictwa kulturowego. Jest to rzecz oczywiście niegodna, za którą odpowiedzialny jest zastępca Donalda Tuska, Rafał Trzaskowski. Choć pewnie jeszcze w tej kampanii wyborczej zobaczymy Rafała Trzaskowskiego z krzyżem na szyi, no to jednak kazał ściągać krzyże katolickie z urzędów polskiej stolicy. Nie jestem natomiast zdziwiony, bo w takiej, drodzy państwo, panie redaktorze, żyjemy w Polsce, w takiej Polsce, która chowa do góry nogami w magazynie muzealnym świętego ojca Maksymiliana Kolbe. Zrywa, zdrapuje polskich bohaterów, rodzinę Ulmów i ojca Kolbe. Ściąga polskie krzyże, więc powiedziałbym, że rzecz jest oczywiście niegodna i nie powinna mieć nigdy miejsca, ale nie mogę, uczciwie nie mogę powiedzieć, że jestem zaskoczony, bo jest to kolejna odsłona walki z polską symboliką. Mieliśmy ściąganie tablic poświęconych armii krajowej. Niestety w pewnym zakresie odpowiada za to mój główny kontrkandydat Rafał Trzaskowski. To pokazuje, kim jest w istocie. To wszystko, tak, z naszej strony. Jeśli nie ma więcej pytań, to warto. Sankarz z redakcji. A proszę głośno. Adam, proszę o tym, proszę o tym, że dla naszego regionu jest potrzebne zjazd z autostrady, odchłotnica. A dlaczego to się nie wydarzyło przez 8 lat, jak państwa rządzi się? Ja rządziłem? Moim zapleczem politycznym są obywatele państwa polskiego. Jestem kandydatem wystawionym przez Komitet Obywatelski, popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość. Wobec tego analizuję sytuację w Polsce, niezależnie od sympatii, antypatii politycznych, afiliacji partyjnych, diagnozuje problemy i stoję tu przed panem redaktorem i przed państwem, jako ktoś, kto będzie rzecznikiem interesu takich miast jak Skierniewice, Polski powiatowej, Polski lokalnej. Wiele dobrych rzeczy wydarzyło się w 8 lat w Polsce lokalnej. To są miliony inwestycji, setki milionów inwestycji w wielu programach. I te programy, jak Fundusz Rozwoju Dróg, program inwestycji strategicznych, no jak jednak większe środki finansowe dla pana miasta, bo to przeanalizowałem w roku 2023, to było 30 milionów złotych, a w roku 2024, 2025 już zaledwie 13 milionów złotych. Więc chodzi tutaj o pewną strategię, w której nie ma podziałów na Polskę A i Polskę B. To tyle o rządach lat 15-23. A zdiagnozowana sytuacja mówi mi, szczególnie po nowej ustawie dotyczącej dochodów jednostek samorządu terytorialnego, że dzisiaj ta cała strategia się zmienia. Większość środków finansowych trafia do dużych aglomeracji, do dużych miast. Ja sam jestem przez dużego miasta, ale Polska potrzebuje dziś zrównoważonego rozwoju. Stąd też przyjeżdżam do państwa, żeby powiedzieć, że będę rzecznikiem takich miast, jak Skierniewice i Polski lokalnych. Dziękujemy państwu. Wydaje mi się, że wszystko może skończyć się w pierwszej turze. Brawo! Pierwsza tura! Ale jeśli dojdzie do drugiej tury w Dzień Dziecka 1 czerwca, Na to liczę na poparcie, pani redaktor, wszystkich zdrowomyślących Polaków, którzy chcą Polski dobrobytu, którzy chcą Polski normalnej, którzy chcą Polski rozwijającej się. I myślę, że te plany, też mój autentyzm w zderzeniu z ciągłymi kłamstwami Rafała Trzaskowskiego doprowadzą do tego, że poprą mnie przedstawiciele państwa polskiego, Polki i Polacy o różnym światopoglądzie, chcący Polski silnej, ambitnej, rozwijającej się i normalnej. Dziś najbliżej mi do poglądów obywatelskiego kandydata na urząd prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Karola Nowoczny. To wszystko z naszej strony, dziękujemy państwu, dziękujemy mediom. Bardzo dziękujemy, dziękujemy państwu.