Dariusz Piątkowski apeluje o referendum w obronie Lasów Państwowych
Dariusz Piątkowski mówił o ochronie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i udzielił poparcia zbiórce podpisów pod referendum, krytykując decyzje ministerstwa i Głównego Konserwatora Przyrody. Zapowiedział, że trwa zbiórka podpisów — celem jest zebranie pół miliona podpisów i złożenie wniosku do laski marszałkowskiej.
- Powołując się na treść wniosku, Dariusz Piątkowski przedstawił proponowane pytanie referendalne, które dotyczy utrzymania dotychczasowych zasad prowadzenia gospodarki leśnej przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe określonych w ustawie o lasach oraz ustawie o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych.
- Zbiórka podpisów jest organizowana z inicjatywy Stowarzyszenia na Rzec Równoważonego Rozwoju Polski im. prof. Jana Szyszko i ma charakter oddolny. Według mówcy obywatele aktywnie podpisują się, ponieważ zależy im na obronie majątku narodowego, jakim są lasy państwowe.
- Mówca ostro krytykował działania ministerstwa i Głównego Konserwatora Przyrody, zarzucając im nieracjonalne decyzje prowadzące do zagrożeń dla gospodarki leśnej. Wskazał m.in. na rzekome wyłączenie z użytkowania 100 tysięcy hektarów oraz zapowiadane koncepcje „lasów społecznych”, które według niego ograniczą zrównoważone gospodarowanie.
- Dariusz Piątkowski argumentował, że proponowane zmiany mogą zniszczyć sto lat tradycji zrównoważonej gospodarki leśnej, zaszkodzić przemysłowi drzewnemu, turystyce oraz funkcjom społecznym i przyrodniczym lasów. Podkreślił rolę leśników jako pierwszych przyrodników i przestrzegał przed medialną kampanią dyskredytującą ten sektor.
Treść wniosku referendalnego
- Powołując się na treść wniosku, Dariusz Piątkowski przedstawił proponowane pytanie referendalne, które dotyczy utrzymania dotychczasowych zasad prowadzenia gospodarki leśnej przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe określonych w ustawie o lasach oraz ustawie o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych.
Organizatorzy zbiórki
- Zbiórka podpisów jest organizowana z inicjatywy Stowarzyszenia na Rzec Równoważonego Rozwoju Polski im. prof. Jana Szyszko i ma charakter oddolny. Według mówcy obywatele aktywnie podpisują się, ponieważ zależy im na obronie majątku narodowego, jakim są lasy państwowe.
Zarzuty wobec resortu
- Mówca ostro krytykował działania ministerstwa i Głównego Konserwatora Przyrody, zarzucając im nieracjonalne decyzje prowadzące do zagrożeń dla gospodarki leśnej. Wskazał m.in. na rzekome wyłączenie z użytkowania 100 tysięcy hektarów oraz zapowiadane koncepcje „lasów społecznych”, które według niego ograniczą zrównoważone gospodarowanie.
Konsekwencje dla gospodarki i społeczeństwa
- Dariusz Piątkowski argumentował, że proponowane zmiany mogą zniszczyć sto lat tradycji zrównoważonej gospodarki leśnej, zaszkodzić przemysłowi drzewnemu, turystyce oraz funkcjom społecznym i przyrodniczym lasów. Podkreślił rolę leśników jako pierwszych przyrodników i przestrzegał przed medialną kampanią dyskredytującą ten sektor.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Zbigniew Ziobro: Broni węgla i najtańszej energii, krytykuje UE
Barbara Dziuk pyta, czy rząd zwiększy wydobycie węgla
PiS krytykuje rząd za porażkę mieszkaniową i popiera bon Nawrockiego
Arkadiusz Mularczyk: Wniosek o Trybunał Stanu to kompromitacja PO
A. Śliwka: TVN24 finansuje negatywną kampanię wobec Karola Nawrockiego
Rafał Weber ostrzega: wielki dług 270 miliardów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Wojciechowska
Anna Wojciechowska (KO) popiera zmiany w projekcie ustawy
Sejm RP
Jarosław Neneman przedstawia projekt zmian w ordynacji podatkowej
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko chwali 20 lat Brzeskiego Konkursu Kolęd
Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen wnioskuje o odrzucenie paktu migracyjnego
Łukasz Litewka
Łukasz Litewka: Lewica popiera rozszerzenie unijnej sieci danych FSDN
Anna Paluch
Anna Paluch pyta o odszkodowania dla mieszkańców wokół lotnisk
Artykuły
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Październik 2008: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Lipiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Transkrypcja
Dzień dobry, Szanowni Państwo, Dasz Bór. Spotykamy się dzisiaj o godzinie 15.30 na konferencji prasowej, aby powiedzieć kilka informacji dotyczących Państwowego Gospodarstwa Leśnego, Lasy Państwowe. Na tej konferencji są ze mną pan minister Dariusz Piątkowski z Podlasia i pan poseł Fryderyk Kapinos z Podkarpacia. Na początku, Szanowni Państwo, też chciałem powiedzieć, że dzisiaj obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki przebywa w województwie łódzkim i dzisiaj o godzinie 9 miał bardzo dobre, fajne spotkanie z mieszkańcami w Skierniewicach na rynku pod ratuszem, a później w Nowych Sadkowicach, powiat rawski, było spotkanie z sadownikami, też bardzo interesujące. Zapraszamy do mediów społecznościowych, aby też tą sprawę obserwować kampanii prezydenckiej. Natomiast, Szanowni Państwo, przechodząc do głównego wątku naszego spotkania i dyskusji i tych informacji, które chcemy przekazać na temat Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe. Chcę w pierwszej kolejności, Szanowni Państwo, poinformować, że cały czas trwa zbiórka pod referendum w obronie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe. Ta zbiórka podpisów sprowadza się do tego, że trzeba zabrać pół miliona podpisów dotyczących tego, aby taki wniosek został złożony do laski marszałkowskiej. Obecnie ta zbiórka przebiega. Ja chciałem przy tej okazji, korzystając z konferencji prasowej, Szanowni Państwo, jasno przedstawić informację dotyczącą tego, pod czym obywatele, którzy bardzo chętnie i intensywnie się podpisują pod tym wnioskiem, czego ten wniosek referendalny dotyczy. Więc Państwo pozwolą, że po prostu precyzyjnie zacytuję te informacje. Udzielam poparcia wnioskowi o poddanie pod referendum ogólnokrajowe sprawy przeszłości gospodarki leśnej prowadzonej przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe zawierającemu następującą propozycję pytania w poniższej sprawie. Czy jesteś za utrzymaniem dotychczasowych zasad prowadzenia gospodarki leśnej przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe określonych w ustawie o lasach oraz w ustawie o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju, co zabezpieczy dotychczasową rolę lasów państwowych w zaspokajaniu potrzeb narodowych w zakresie ochrony środowiska leśnego, przyrodniczego oraz funkcji społecznych i gospodarczych. Chcę zwrócić jeszcze, Szanowni Państwo, uwagę, że to referendum jest organizowane z inicjatywy Stowarzyszenia na Rzec Równoważonego Rozwoju Polski im. prof. Jana Szyszko. Jest to inicjatywa oddolna, która, tak jak powiedziałem, bardzo sympatycznie i pozytywnie się rozwija, jeśli chodzi o zbiórkę tych podpisów, dlatego że obywatelom dzisiaj w Polsce zależy na tym, aby bronić naszego majątku narodowego lasów państwowych, dlatego że lasy państwowe jako takie są w bardzo poważnym zagrożeniu. To zagrożenie wynika przede wszystkim z nieracjonalnych, nierozumnych, zupełnie bezsensownych decyzji Ministerstwa Środowiska i Klimatu. Mówię tutaj szczególnie o pani minister Paulinie Heninklowska, a także o Głównym Konserwatorze Przyrody, panu Mikołaje Dorożale, którzy to państwo dzisiaj sprawując odpowiedzialność polityczną, formalną za dział leśnictwo w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, będąc przedstawicielami Polski 2050, czyli ugrupowania, które wspiera pana marszałka Hołownię jako kandydata na prezydenta. To ugrupowanie w sposób drastyczny prowadzi do załamania całej gospodarki leśnej i przyrodniczej w Polsce. To są działania niszczące dla polskiej przyrody, niszczące dla polskiej gospodarki, dla polskiej turystyki. Przy tym wszystkim jeszcze jest prowadzona zmasowana akcja medialna dotycząca z ochydzania, z ochydzania spraw związanych z leśnictwem, z leśnikami, a leśnicy, chcę przypomnieć, szanowni państwo, to są pierwsi przyrodnicy, ci, którzy zakładali pierwsze parki narodowe, rezerwaty w Polsce i tak dalej. I dzisiaj ta operacja medialna, ona trwa. Niestety przybiera to coraz bardziej radykalne postępowanie ze strony resortu. Jednocześnie te działania, które resort podejmuje, prowadzą kompletnie do zrujnowania stuletniej historii lasów państwowych, związanych między innymi z tym, że zrównoważona gospodarka leśna, która stoi za sukcesem gospodarczym przemysłu meblarskiego, przemysłu tartacznego, ale także za kwestiami turystycznymi, przyrodniczymi, związanymi z użytkowaniem lasu i w tym całym wielkim ekosystemie leśnym działalności ku temu, aby społeczeństwo mogło w sposób bardzo jasny, prosty, przejrzysty użytkować te zasoby przyrodnicze. Dzisiaj to wszystko jest załamywane. I dzisiaj ta walka ze zrównoważoną gospodarką leśną, której zazdroszczą nam wszyscy w całej Europie i zazdroszczą nam takiego przedsiębiorstwa największego w Europie, firmy przyrodniczo-leśne, jakie są lasy państwowe, dzisiaj przybiera na sile. Te decyzje, które podejmuje pani minister Kloska sprowadzają się między innymi do tego, że jest wydane nielegalne polecenie, które łamie dwie ustawy, ustawy o lasach, ustawy o ochronie przyrody, dotyczące wyłączenia z użytkowania 100 tysięcy hektarów. Następny pomysł, który realizuje ministerstwo, to jest tak zwane lasy społeczne. To są następne wyłączenia ze zrównoważonej gospodarki leśnej, która, powtarzam jeszcze raz, stoi za sukcesem zachowania zasobów przyrodniczych w Polsce. I te lasy społeczne, które mają być realizowane w ramach wielkich agromelacji miejskich, ale nie tylko, mają sprowadzać się do tego, dlatego, że tam nie będzie prowadzona w zasadzie żadna działalność. Żadna działalność, czyli to można powiedzieć, będzie taki quasi rezerwat albo jakiś teren zupełnie nieużytkowany, co wiąże się z kwestiami bezpieczeństwa, zasobów przyrodniczych, utrzymania ciągłości drzewostanu itd. Kiedyś było tak, że wszystkie lasy w Polsce były społeczne, a dzisiaj pani minister Kloska chce zrobić tak, żeby tylko 20% lasów w Polsce było społecznych. Kolejny pomysł, który pojawia się tutaj z kolei ze strony Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, to jest wyłączenie z użytkowania albo ograniczenie użytkowania na obszarze około 1,2 miliona hektarów. I przykro to mówić, ale Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych wychodzi z taką propozycją, żeby 1,2 miliona hektarów w ogóle nie było użytkowane. Kolejny pomysł to jest tak zwane, szanowni państwo, shadow list. Pani minister Paulina Kloska wydała kolejne nielegalne polecenie, mówiące o tym, żeby zaprzestać działalności związanej z użytkowaniem lasów na terenach, które jedna z organizacji ekologicznych zaproponowała do tworzenia rezerwatów. Ja chcę powiedzieć, że dzisiaj w Polsce jest 1500 rezerwatów, a pani Paulina Henning-Kloska chce, aby tych rezerwatów zgodnie z tym, co proponuje jedna z organizacji pozarządowych w Polsce było dodatkowo 1200. I o ile nikt nie kwestionuje kwestii ochrony przyrody, to szanowni państwo, nie możemy robić tych rezerwatów na wyścigi, bo to jest tak, że robimy rezerwaty na wyścigi. Mamy 1500 rezerwatów, będzie 1200 rezerwatów. Następny pomysł, który jest realizowany, w stulecie lasów państwowych, bo lasy państwowe w tamtym roku chodziły w stulecie, okazuje się, że jest pomysł robienia 100 rezerwatów na stulecie lasów państwowych. I podkreślę jeszcze raz, rezerwaty, czy park narodowy, czy w ogóle wprowadzenie ochrony przyrodniczej ma być realizowane w momencie, kiedy jest taka potrzeba przyrodnicza, a nie ze względu na rocznicę. A ze względu na rocznicę takie rzeczy się pojawiają. Kolejna rzecz to jest ustawa sprzed kilkunastu dni dotycząca tego, że lasom państwowym chce się zabierać pieniądze. Chce się zabierać pieniądze na to, żeby między innymi zalesiać. Te pieniądze mają być przekazywane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska na zalesianie. No proszę państwa, no jakiś w ogóle absurd kompletny, dlatego że lasy państwowe co roku sadzą w Polsce pół miliarda drzew, a dzisiaj się zabiera pieniądze z pozyskania drewna, czyli to, na czym państwowe gospodarstwo leśne, lasy państwowe zarabiają. Chce się przekazać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska po to, żeby kto inny zalesiał. No więc tak jak powiedziałem, to jest jakiś po prostu absurd. To tyle wprowadzenia, szanowni państwo, z mojej strony. Ja teraz poproszę moich kolegów, które te problemy związane z nielegalnymi działaniami pani minister Kloski dotyczą przede wszystkim, czyli to są tereny Podlasia i tereny Podkarpacia. Bardzo proszę. Teren województwa podlaskiego to teren z dużą liczbą terenów chronionych. Już teraz jest tam kilka parków narodowych, parki krajobrazowe oraz także duża liczba rezerwatów. Wydawało się, że przyroda na terenie tego województwa jest dobrze chroniona, ale obecne kierownictwo Ministerstwa Klimatu i Środowiska tak naprawdę słucha dziś tylko i wyłącznie część organizacji tak zwanych ekologicznych, które objęłyby ochroną niemal wszystko, co w Polsce jest. To moratorium z 8 stycznia ubiegłego roku, które wyłączyło kilkaset tysięcy hektarów z racjonalnej gospodarki leśnej w ogromnej mierze dotyczy niestety województwa podlaskiego. Prawie 50% terenów objętych tym moratorium to właśnie nadleśnictwa z obszaru mojego województwa. To okolice Puszczy Białowieskiej, Knyszyńskiej czy Augustowskiej. Tam w kilkunastu nadleśnictwach w praktyce zakazano racjonalnej gospodarki leśnej. To oddziaływuje nie tylko i wyłącznie na lasy państwowe, na możliwość zarobkowania, ale także na cały przemysł drzewny, wokół leśny. To zarówno są zakłady usług leśnych zajmujące się pozyskaniem drewna, to są także tartaki, ale także zakłady zajmujące się przeróbką drewna. W skali całego kraju to jest około 3% PKB. Na terenie naszego województwa jest to jeszcze większa część. Nie jest to, jak państwo wiedzą, najbogatsza część naszego kraju. I tego typu działania Ministerstwa Klimatu niestety będą tylko pogłębiały różnice gospodarcze. Stąd na naszym terenie, na terenie województwa podlaskiego te działania minister Henik Kloski budzą szczególny opór. Wielokrotnie pojawiały się protesty ze strony ludzi zatrudnionych w przemyśle drzewnym. Apele o to, aby prowadzić dyskusję, dialog na temat tych zamierzeń Ministerstwa Klimatu. Niestety poza sloganami żaden dialog się nie odbywa. Dziś branża drzebna nie tylko z terenu województwa podlaskiego woła o ratunek. Woła o to, aby rozmawiać z nimi o tym, co ministerstwo ma zamiar zrobić, co już zrobiło oraz jak długo będą trwały te nielegalne działania. Przecież moratorium z 8 stycznia ubiegłego roku zostało przedłożone we wrześniu. Dziś nie wiemy, co będzie dalej. A te 20 mityczne procent terenów leśnych, które mają być wyłączone z gospodarki leśnej, też na razie nie wiemy, jakich obszarów będą dotyczyły. Gdyby miało się to zrealizować, branża drzewna nie tylko na Podlasiu, ale w całej Polsce legnie. To powoduje oczywiście także braki finansowe w lasach państwowych i skutkuje m.in. pomysłami likwidacji nadleśnictw. Taki proces rozpoczyna się już na terenie województwa podlaskiego. Szanowni Państwo, jesteśmy na pierwszym miejscu, jeżeli chodzi o eksport mebli w Europie, na trzecim miejscu w świecie, po Stanach Zjednoczonych i po Chinach. Więc mamy bardzo dobrze rozwinięty przemysł meblarski. Ja jestem z Podkarpacia i na Podkarpaciu stopa bezrobocia jest jedną z najwyższych w Polsce. A szczególnie na południu Polski sięga stopa bezrobocia nawet do 20% w niektórych powiatach. Więc zabieranie jeszcze tych miejsc pracy poprzez wyłączenie z użytkowania do 20%, o których się mówi, to naprawdę uderzy bardzo mocno w te najbiedniejsze powiaty, w najbiedniejsze gminy. W gminie Bircza na 6,5 tys. mieszkańców jest 250 zakładów usług leśnych zarejestrowanych. Więc naprawdę jest bardzo dużo osób, którzy żyje z lasu. Na Podkarpaciu jest też bardzo dużo zakładów drzewnych, zakładów meblarskich. I naprawdę uderzenie w tą branżę jest bardzo niebezpieczne. Szacuje się, że wyłączenie 20% z użytkowania lasów z gospodarki leśnej spowoduje deficyt kilkanaście milionów metrów sześciennych drewna rocznie. Bo to są potężne. Skąd my to drewno pozyskamy? Pewnie będzie z zagranicy przywożone drewno do przemysłu meblarskiego. Jak będzie przywożone, będzie zdecydowanie droższe. I ten przemysł meblarski, który daje nam, o którym tu panowie posłowie mówili, ileś procent PKB, no naprawdę może się nam załamać. No pytam panią minister, w którym kierunku to zmierza? My mówimy, że bardzo złym. Dziękuję. Ale może dodam jeszcze o takich dwóch absurdach. W niektórych nadleśnictwach ludność miejscowa nie może kupić drewna z lasów, które rosną obok, bo jest tam zakaz pozyskania drewna. I trzeba to drewno importować z innych nadleśnic, żeby choćby dla celów opałowych ci ludzie mogli kupić drewno, którym opalają swoje domy od kilku pokoleń. W innych sytuacjach mówi się o konieczności przebranżowienia i proponuje się na przykład pracownikom zakładów usług leśnych, aby zajmowali się sprzedażą pamiątek. To chyba nie jest dobry pomysł na rozwój naszego kraju. Tak, szanowni państwo, trzeba jeszcze wyraźnie powiedzieć, że straty ekonomiczne, które dzisiaj ponoszą lasy państwowe z tytułu tych nielegalnych poleceń i pomysłów, które są realizowane, to tylko we wspomnianym tutaj nadleśnictwie Bircza, na jednym oddziale, w jednym miejscu, z tytułu zaniechania gospodarki leśnej z dnia na dzień. Mówię tutaj o tym nielegalnym moratorium, które jest przedłużone dzisiaj bezterminowo. Strat w martwym drewnie jest na 8 milionów złotych. Takie są koszty. A propos moratorium, jeszcze ten rząd zawsze wiele opowiadał i pani minister Kloska o wiele opowiadała o tym, że konsultacje społeczne, że głos społeczeństwa jest ważny, że trzeba słuchać ludzi, wsłuchiwać się w głosy wszystkich interesariuszy. I co się okazuje? Trzeba przypomnieć tę skandaliczną sytuację. Moratorium zostało poddane konsultacjom społecznym. W pierwsze konsultacje okazały się, że wyszły niekorzystnie dla resortu środowiska, więc resort środowiska uznał, że trzeba te konsultacje powtórzyć. Konsultacje zostały powtórzone, w sierpniu zostały ogłoszone wyniki już z tych drugich konsultacji i okazało się, że 77 tysięcy głosów osób biorących w tych konsultacjach, które brały w całości konsultacji udział, zostało podeptane. Zostało podeptane w ten sposób, że pani minister nie wzięła tego pod uwagę. A 53 tysiące głosów, bo tu chodziło o pięć regionalnych dyrekcji lasów państwowych, 53 tysiące głosów ludzi, którzy chcieli, aby utrzymać klasyczną, zrównoważoną gospodarkę leśną, którą znamy w Polsce od pokoleń, a można powiedzieć od wieków, zostało wyrzucone do kosza. Tak wyglądają w przypadku tego rządu konsultacje, bo konsultacje i wyniki konsultacji będziemy rozumieć tak, jak będziemy uważać. 53 tysiące głosów zostało wyrzuconych do kosza, powtarzam jeszcze raz, ludzie się nie zgadzali na to moratorium, moratorium zostało przedłużone dzisiaj bezterminowo i pani minister zrobiła po swojemu. Mało tego, powiedziałem o tych 1200 rezerwatach, które prawdopodobnie będą robione. I cała logika, szanowni państwo, polega na tym, żeby doprowadzić lasy państwowe do upadku, do upadku ekonomicznego poprzez to, że zabędzie się zabierać tereny, z których mogą pozyskiwać drewno. I ta logika tak wygląda, tak samo będzie się zabierać pieniądze lasom państwowym z tego drewna, które mogą pozyskać. Dlatego jeszcze raz do wszystkich gorący apel o to, żeby składać podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie obrony lasów państwowych, a także zasobu strategicznego, bo tam są dwie ustawy wymienione. Podkreślę, że zasobu strategicznego jest taka ustawa z 2001 roku, gdyż lasy jako takie są zasobem strategicznym państwa, tak jak na przykład wody. Więc gorąca prośba o podpis pod wnioskiem o to referendum. U mnie na stronie internetowej www.pawelsalek.pl w zakładce w obronie polskich lasów są druki do pobrania i zachęcam do tego, żeby w tą inicjatywę się włączyć. Dziękujemy uprzejmie. Daszbur, chyba że są jakieś pytania, szanowni państwo. Dziękujemy. Dziękujemy. Do widzenia. Daszbur.