Przedstawiciel PiS: Polska traci pozycję w rozmowach o Ukrainie
Przedstawiciel PiS poinformował, że złożył rezygnację z zasiadania w komisji, którą uznał za działającą nielegalnie, powołując się na orzeczenie Trybunału. Skrytykował politykę zagraniczną rządu, twierdząc, że Polska straciła pozycję w międzynarodowych rozmowach o przyszłości Ukrainy i że służby dyplomatyczne są sparaliżowane przez działania ministra.
Przedstawiciel PiS oświadczył, że złożył rezygnację z udziału w komisji, ponieważ jej działanie jest - jego zdaniem - nielegalne. Wskazał na orzeczenie Trybunału dotyczące zgodności z konstytucją i poinformował, że klub złożył zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z funkcjonowaniem komisji.
Przedstawiciel PiS wezwał dziennikarzy i komentatorów do rzetelnej analizy prawnej sytuacji i przestrzegania prawa, podkreślając, że usprawiedliwianie nieprzestrzegania prawa przez część środowisk nie może być argumentem do łamania przepisów.
Przedstawiciel PiS zarzucił rządowi utratę wpływów w kontaktach międzynarodowych dotyczących Ukrainy. Zwrócił uwagę, że premier nie uczestniczył w kluczowych rozmowach z liderami międzynarodowymi, a brak aktywnej obecności polskiej miał doprowadzić do osłabienia pozycji Polski w formatach bezpieczeństwa.
Przedstawiciel PiS podkreślił, że porażka Ukrainy byłaby zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, wskazując na obecność wojsk rosyjskich w regionie i zjawiska regionalne wpływające na interesy Polski. Ostrzegał przed przywracaniem interesów sprzyjających Rosji, odnosząc to do działań zagranicznych partnerów.
Przedstawiciel PiS oskarżył ministra o paraliż polskiej kadry dyplomatycznej poprzez decyzje kadrowe, takie jak wymuszone odwołania i rotacje ambasadorów, co jego zdaniem osłabia zdolność Polski do zabiegania o swoje interesy w NATO i u partnerów zagranicznych.
Rezygnacja i zarzuty dotyczące komisji
Przedstawiciel PiS oświadczył, że złożył rezygnację z udziału w komisji, ponieważ jej działanie jest - jego zdaniem - nielegalne. Wskazał na orzeczenie Trybunału dotyczące zgodności z konstytucją i poinformował, że klub złożył zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z funkcjonowaniem komisji.
Apel o analizę prawną
Przedstawiciel PiS wezwał dziennikarzy i komentatorów do rzetelnej analizy prawnej sytuacji i przestrzegania prawa, podkreślając, że usprawiedliwianie nieprzestrzegania prawa przez część środowisk nie może być argumentem do łamania przepisów.
Krytyka polityki zagranicznej rządu
Przedstawiciel PiS zarzucił rządowi utratę wpływów w kontaktach międzynarodowych dotyczących Ukrainy. Zwrócił uwagę, że premier nie uczestniczył w kluczowych rozmowach z liderami międzynarodowymi, a brak aktywnej obecności polskiej miał doprowadzić do osłabienia pozycji Polski w formatach bezpieczeństwa.
Ocena ryzyka i interesu narodowego
Przedstawiciel PiS podkreślił, że porażka Ukrainy byłaby zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, wskazując na obecność wojsk rosyjskich w regionie i zjawiska regionalne wpływające na interesy Polski. Ostrzegał przed przywracaniem interesów sprzyjających Rosji, odnosząc to do działań zagranicznych partnerów.
Zarzuty wobec funkcjonowania służby dyplomatycznej
Przedstawiciel PiS oskarżył ministra o paraliż polskiej kadry dyplomatycznej poprzez decyzje kadrowe, takie jak wymuszone odwołania i rotacje ambasadorów, co jego zdaniem osłabia zdolność Polski do zabiegania o swoje interesy w NATO i u partnerów zagranicznych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Damian Broszko: Murem za ministrem, krytyka premiera i Czarzastego
PiS: Ostro o ETS, europodatkach i zmianach w prawie rodzinnym
Przedstawiciel PiS krytykuje rząd za opieszałość po powodzi
Mariusz Błaszczak nazywa masło w kasie pancernej symbolem drożyzny
Janusz Kowalski: Ostrzega, że Tusk zabierze Polakom 800+
Janusz Kowalski żąda ceł i klauzuli ochronnej dla rolników
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
VideoParlament
[MS]: Seminarium naukowe poświęcone zagadnieniu zasadności uregulowania rynku usług prawnych cz. 3.
VideoParlament
[MS]: Seminarium naukowe poświęcone zagadnieniu zasadności uregulowania rynku usług prawnych cz. 2.
VideoParlament
[MS]: Seminarium naukowe poświęcone zagadnieniu zasadności uregulowania rynku usług prawnych cz. 1.
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Pytania poprosimy, jeżeli są. Wtedy. Jeśli mogę skorzystać, co jest to się panem, to co przytaczą. Panie, proszę, czem panie na koniec na takie puste miejsca z pana nazwiskiem, bo oczekuję tego panu na dzisiaj. Panie redaktorze, ja już informowałem o tym opinię publiczną, złożyłem rezygnację z zasiadania w tej komisji. Z oczywistych względów komisja działa w sposób nielegalny. Odpowiednie orzeczenie jedynej instytucji, która może badać zgodność z konstytucją, czyli Trybunału w tej sprawie zostało wydane. Myślę, że dla każdego prawnika jest to oczywiste. A to teraz nieopublikowane mówię. Panie redaktorze, orzeczenie Trybunału jest wydane. To, że część środowiska politycznego, jak rozumiem dziennikarskiego, usprawiedliwia nieprzestrzeganie prawa, nie znaczy, że ja mam tego prawa nieprzestrzegać. Perspektywa z niej. Moja perspektywa jest taka, jaką przed chwilą zarysowałem. Nie mam zamiaru brać udział w nielegalnej komisji. Wręcz nasz klub złożył zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z funkcjonowaniem tej komisji na takiej podstawie, bo mówimy tutaj o uchwale będącej podstawą funkcjonowania tej komisji i bardzo, bardzo szerokim i tym samym w niekonstytucyjnej podstawie. Więc nie mam zamiaru brać udziału w łamaniu prawa. Zachęcałbym także komentatorów, dziennikarzy do odpowiedniej analizy w sensie prawnym tej sytuacji i nie namawiania polityków do łamania prawa. To jest tak poważne, że na prawdę chciałem powiedzieć, czy nieopublikowano rzeczami w 2016 nie obowiązywały, ale teraz obowiązują? To jest poważna odpowiedź. Odpowiadam Pana na to pytanie. To jeszcze chciałem Pana Miejskę dla Płaszczaka zapytać o relację polską prawicję. Pan prezydent Zemeński z Wrocławia głównie z Zachodem. Polska została trochę odsunięta i koniecenia bez dyplomacji. Fatalnie, dlatego że rząd koalicji 13 grudnia nie potrafi prowadzić rozmów, które są niezwykle istotne dla polskiej przyszłości, bo miejmy świadomość tego, że jeżeli Ukraina zostanie pokonana przez Rosję, to na naszej granicy wschodniej będziemy mieli wojska rosyjskie. Już je mamy na granicy północno-wschodniej. Już Białoruś jest częścią Imperium Rosyjskiego, które tak mozolnie odbudowuje Putin. W interesie Polski leży to, żeby Rosja nie wygrała wojny z Ukrainą, a rząd koalicji 13 grudnia, Donald Tusk, został wyeliminowany z rozmów na temat przyszłości Ukrainy. Dlaczego? Dlatego, że nie chce albo nie potrafi aktywnie uczestniczyć w tych rozmowach. Bardzo charakterystyczne jest to, że w ubiegłym tygodniu w Niemczech na rozmowach prezydenta Stanów Zjednoczonych z prezydentem Francji, kanclerzem Niemiec i premierem Wielkiej Brytanii nie było Donalda Tuska. Były prezydent Estonii, Ilves stwierdził, że obecność Tuska została zablokowana przez Szolca. Równolegle toczyło się spotkanie ministrów obrony. Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec nie było tam Władysława Kosiniaka-Kamysza. To świadczy o tym, że Polska straciła pozycję, którą miała wcześniej za rządów Prawa i Sprawiedliwości, pozycję rozgrywającego w Unii Europejskiej, czy też można powiedzieć w tym formacie już szerszym niż Unia Europejska, dlatego, że bez wsparcia polskiego Ukraina nie obroniłaby się, szczególnie wtedy, kiedy została zaatakowana przez Rosję w tych pierwszych miesiącach, a przypomnę, że wtedy Niemcy nie wspierały Ukrainy. Te symboliczne wsparcie w postaci pięciu tysięcy hełmów jest dowodem podejścia Niemiec do wojny na Ukrainie. Interesy niemiecko-rosyjskie były bardzo silne, czego przejawem jest Nord Stream, czyli Garzociąg Północny i Niemcy dążą do tego, żeby wrócić do tych interesów z Putinem, co stanowi zagrożenie, realne zagrożenie dla naszego kraju. A więc porażka. Porażka dyplomacji Donalda Tuska staje się faktem. Bo za politykę zagraniczną odpowiada rząd. Zresztą... Ale tam mieliśmy dwóch prezydentów i dwóch premierów. A dlaczego nie było Władysława Kosiniaka-Kamysza na spotkaniu ministrów obrony? Zapytałem panu prezydentów. A właśnie. No to proszę, proszę, proszę zapytać. Proszę zapytać. Nie, to świadczy o słabości Donalda Tuska, jego dyplomacji. To świadczy o tym, że dziś Polska stała się podwykonawcą polityki zagranicznej niemieckiej. A to jest bardzo groźne dla naszej przyszłości. Ja się nie mogę tylko tytułem uzupełnienia. My przez ostatnie lata do grudnia zeszłego roku wprowadziliśmy bardzo aktywną politykę zagraniczną zarówno w tym wymiarze wschodnim, jak i w polityce bezpieczeństwa. Mówiąc tak otwarcie, boksowaliśmy w dużo cięższej wadze niż być może stanowiła nasz potencjał. Ale byliśmy ambitni, mieliśmy też swoje własne interesy. Dzisiaj mam wrażenie, że polska dyplomacja boksuje w wadze dużo, dużo niższej niż stanowi polski potencjał. Dlaczego? Między innymi dlatego, że takie pewnie jest oczekiwanie partnerów zachodnich. Mówiąc wprost, kanclerz Scholz i elity niemieckie uznają, że lepiej będą reprezentowały interes Europy Środkowej niż Polska. Polska dyplomacja nie sprzeciwia się temu podejściu. To po pierwsze. Po drugie, na skutek decyzji pana ministra Sikorskiego Polska sparaliżowała sobie funkcjonowanie służby zagranicznej. Kto ma zabiegać u Amerykanów o obecność polskiego premiera, prezydenta, ministra, w tego typu formatach, jeśli minister Sikorski siłowo zmusił dobrego polskiego ambasadora do powrotu z Waszyngtonu? Kto ma zabiegać w NATO, jeżeli odwołano polskiego ambasadora, siłowo znów zawrócono do kraju, wysłano kierowników placówki na dużo niższej pozycji? Paraliż polskiej kadry dyplomatycznej, za to odpowiada dzisiaj minister Sikorski, przekłada się negatywnie na skuteczność polskiej dyplomacji. I gdyby pan minister Sikorski choć połowę tej energii, którą przeznacza na autopromocję siebie, przeznaczył na zabiegi o polski interes polityczny, polski interes bezpieczeństwa, być może dzisiaj bylibyśmy zupełnie w innym miejscu. No to pewnie oznaczają te słowa zamykanie szpitali, bo przecież doświadczenia sprzed roku 2015 też o tym stanowią. Przypomnę rozmowę opublikowaną, rozmowę, w której uczestniczył minister Arłukowicz, który mówił o tym, że należy szpitale zamykać, żeby zwiększyć zyskowność tego, co związane jest z ochroną służby zdrowia. To nie będzie zyskowne. Nigdy służba zdrowia nie będzie przynosić zysków. Służba zdrowia ma stać na straży właśnie bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. Za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości nie było problemu z pieniędzmi, z budżetem. A dziś mamy do czynienia z krachem budżetowym. Jeżeli już Ministerstwo Finansów samo twierdzi, że wpływy z podatków będą niższe o ponad 40 miliardów złotych, no to świadczy źle o tych, którzy rządzą. Oni nie potrafią rządzić. A jeszcze spójrzmy na to, że wyniki finansowe spółek Skarbu Państwa szorują po dnie, a więc mamy do czynienia z nieudacznikami, mamy do czynienia z ludźmi, którzy źle rządzą. Oni zarówno przed 2015 rokiem źle rządzili, jak i teraz źle rządzą. Przy wzroście gospodarczym sięgającym 3% nagle załamały się wpływy do budżetu państwa. To jest katastrofa, a już Narodowy Fundusz Zdrowia jest w sytuacji rzeczywiście nie do pozazdroszczenia, jest w sytuacji zapaści finansowej. stąd przekładane są zabiegi, stąd zamykane są oddziały w szpitalach, stąd też mamy do czynienia z bardzo potężnym kryzysem. To wymaga szybkiej reakcji, ale trudno spodziewać się po koalicji 13 grudnia, żeby znaleźli rozwiązanie. Za chwilę włączą protokół, pieniędzy nie ma i nie będzie, tak jak mówili przed 2015 rokiem. Czy z Państwa strony będzie racja nasuwa dzisiejszego świadka Komisji do spraw Razusa, świadka Częstowa Wrejsu, który twierdzi, że wybory w 2019 roku były zdominowane przez projekty specjalne opanowane przez Prawa i Sprawiedliwości, że na jego telefon zostało dotkowane prawie 40 złamań, a pochodzące z tych złamań dane będą następnie antykulowane, aby uzyskać od sędziów zgodę racjną. Był szefem sztabu w tamtych a więc stąd takie twierdzenia różne formułuję. No cóż, tak to jest. Ja tylko dodam, że jeśli chodzi o informacje, które są przedstawiane w kontekście tych telefonów, to pamiętajmy, że pochodzą one z kanadyjskiego instytutu, laboratorium Citizen Lab, co do którego media zachodnioeuropejskie wskazują na pewne wątpliwości, jeśli chodzi o potencjalne wpływy rosyjskie, bowiem przy okazji tych prób puczu w Katalonii okazało się, że ta instytucja również bardziej intensywnie współpracowała, chroniła część z tych osób odpowiedzialnych za katalońską próbę katalońskiej secesji, na co hiszpańskie media wskazują możliwości rosyjskiego śladu. Jasnym jest, że taki kanadyjski instytut pewnie dla wielu polityków w Polsce, dla opinii publicznej może mieć większą wiarygodność tylko dlatego, że jest w Kanadzie, a nie gdzieś na dalekim wschodzie Syberii, ale byłbym tutaj bardzo, bardzo ostrożny, jeśli chodzi o tego typu informacje. Jak rozumiem, pan Brejza po prostu próbuje robić politykę w oparciu o to, próbując też zaprząc do tej swojej polityki sędziów, którzy to w naturalny sposób wydawali decyzję. Wiemy to ze słów nikogo innego jak ministra sprawiedliwości pana Bodnara, że w każdej jednej sprawie została wydana odpowiednia decyzja sędziego, a pamiętamy, że sąd, żeby móc podjąć decyzję, ma pełnię informacji na ten temat, a jeśli nie ma, to może ją zażądać. Może zażądać dodatkowych informacji, jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości. Więc jeśli były wydawane zgody, sprawa w moim przekonaniu jest absolutnie czysta w tym sensie, że sędziowie, i to często przecież sędziowie publicznie mówiący o swojej politycznej tak naprawdę przynależności ideowej, jak chociażby pan sędzia Tuleja, no to są ludzie, którzy wydawali zgody na te działania służb. Co do reszty, no to oczywiście musimy mieć też świadomość, że część z tych dokumentów jest objęta o pewnym poziomie. Znaczy to nie jest tak, że to jest zarzut już jest na to dużego fejlskiego. Krzysztof Reiza mówi, że w czasie kampanii wyborczej jego telefon był atakowany, a uzyskiwane dane był następnie manipulowany. On zesłuca, że służbę specjalną banowane przez ludzi Prawo i Sprawiedliwości zaczęło spłynąć pani redaktor. Pani redaktor, to jest po pierwsze zarzut, który jest kierowany, jak rozumiem, wobec sędziego, który wydał zgodę na kontrolę operacyjną w takim wypadku, bo to jest zarzut wobec wymiaru sprawiedliwości. Jeśli była stosowana taka kontrola, bo co do tego nie mamy wiedzy, jeśli jedyną wiedzą jest raport opublikowany przez Citizen Lab, który był podważany przez bardzo wielu ekspertów na całym świecie co do stosowanej metodologii, co do tego, że tak faktycznie nie mógł wykazywać, czy te telefony były objęte tego typu kontrolą, czy nie. Jeśli w kontekście walki z tym oprogramowaniem pojawiają się w tle nieustannie i to nie tylko w Polsce, ale w całej Europie służby rosyjskie, w szczególności GRU i ludzie z nimi związani, bo z tym mamy do czynienia w tej chwili w całej Europie, to widzimy, że te zarzuty, które dzisiaj stara się stosować fanbraiza są w jakimś stopniu, jak rozumiem, próbą oczyszczenia siebie samego z porażki wyborczej, ale równocześnie pewnym aktem oskarżenia wobec samego siebie, bo po pierwsze przyznaje, że sąd miał jakieś wobec niego uzasadnione podejrzenie, a przynajmniej miał podstawy do tego, żeby mieć uzasadnione podejrzenie, a po drugie stosuje narrację stosowaną przez rosyjskie służby specjalne. I dzisiaj trzeba sobie zadać pytanie inne. Czy Polska dysponuje tego typu oprogramowaniem? Czy nasze służby dzisiaj dysponują oprogramowaniem, które pozwala na skuteczne prowadzenie kontroli wobec zorganizowanych grup przestępczych, wobec siatek szpiegowskich funkcjonujących na naszym terytorium? Bo na takie pytanie politycy obecnej władzy udzielić odpowiedzi nie chcą. I co do tego, kto był faktycznie kontrolowany, również nie uzyskaliśmy takiej odpowiedzi. Mimo bardzo szerokich zapewnień pana Bodnara co do tego, że zostaną pokazane nazwiska tych, którzy byli w ramach tych kontroli prześwietlani, to tutaj okazuje się, że żadne nazwiska nie zostały pokazane ostatecznie. Dlaczego? Dlatego, że w każdej z tych spraw była decyzja sądu i jeśli by chcieć te sprawy pokazywać, to by się pokazało ilu faktycznie szpiegów, morderców, przedstawicieli grup zorganizowanych, grup przestępczych zostało zatrzymanych dzięki stosowaniu tego typu oprogramowania. Dzień dobry. O ocenę ustawę o związkach partnerskich można przez lewicę. Jaka jest wasza ocena i jak państwo patrzycie na ustawę o osobie bliskiej PSL-u? Czy to jest ustawa, na którą byliście w stanie ewentualnie zagłosować? Po pierwsze jest to temat zastępczy. Dziś mamy do czynienia z zapaścią chociażby w służbie zdrowia. Rozsypał się budżet państwa, więc zgłaszają sprawę jako temat zastępczy. Po drugie nie są zgodni między sobą w koalicji 13 grudnia, jakie mają podejście do tej sprawy, więc sprawy faktycznie nie ma. Sprawy faktycznie nie ma. Kiedy przedstawią projekt, wtedy się do niego odniesiemy, a to jest jeszcze dowód na to, że koalicję 13 grudnia łączy tylko jedno. Osiem gwiazd i nic więcej