PiS: Oskarżenia o łamanie prawa międzynarodowego
Przedstawiciel PiS oświadczył, że ostatni tydzień rozpoczął się ignorowaniem prawa międzynarodowego i oskarżył rząd o działania wymierzone w Marcina Romanowskiego. Zapowiedział, że sprawa zostanie przedstawiona organom Rady Europy i podkreślił zarzuty dotyczące stosowania represji wobec więźniów politycznych.
Przedstawiciel PiS twierdził, że rząd świadomie zignorował reguły prawa międzynarodowego i opinie instytucji Rady Europy, wskazując na działania prawne wymierzone w jednego z delegowanych do Zgromadzenia Parlamentarnego. Wypowiedź akcentowała, że takie postępowanie podważa pozycję Polski w międzynarodowych organach.
Mówca przypomniał, że jako członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy dokładają starań, by strzec demokracji, rządów prawa i praw człowieka. Wskazał Marcina Romanowskiego jako osobę, wobec której działania rządu są, jego zdaniem, pogwałceniem międzynarodowych reguł.
Przedstawiciel PiS powoływał się na opinie Rady Europy i definicję tortur, podkreślając przypadki rzekomych represji wobec osób w areszcie. Jako przykłady przytoczono sytuacje rzekomego pozbawienia podstawowych środków higieny i żywności, w tym zarzuty wobec księdza Olszewskiego oraz sytuację kobiety pozbawionej możliwości zmiany bielizny.
Mówca odwołał się do orzeczeń i komentarzy prawnych mówiących, że prokuratura nie ma prawa zatrzymywać i aresztować posła, wskazując jednocześnie, że pomimo tego miały miejsce kolejne próby zatrzymań. Podkreślił, że sprawa została też przyjęta przez ONZ i będzie przedmiotem dalszego zainteresowania organów międzynarodowych.
Zarzuty wobec rządu
Przedstawiciel PiS twierdził, że rząd świadomie zignorował reguły prawa międzynarodowego i opinie instytucji Rady Europy, wskazując na działania prawne wymierzone w jednego z delegowanych do Zgromadzenia Parlamentarnego. Wypowiedź akcentowała, że takie postępowanie podważa pozycję Polski w międzynarodowych organach.
Rola Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy
Mówca przypomniał, że jako członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy dokładają starań, by strzec demokracji, rządów prawa i praw człowieka. Wskazał Marcina Romanowskiego jako osobę, wobec której działania rządu są, jego zdaniem, pogwałceniem międzynarodowych reguł.
Zarzuty o tortury i traktowanie więźniów
Przedstawiciel PiS powoływał się na opinie Rady Europy i definicję tortur, podkreślając przypadki rzekomych represji wobec osób w areszcie. Jako przykłady przytoczono sytuacje rzekomego pozbawienia podstawowych środków higieny i żywności, w tym zarzuty wobec księdza Olszewskiego oraz sytuację kobiety pozbawionej możliwości zmiany bielizny.
Konsekwencje prawne i międzynarodowe
Mówca odwołał się do orzeczeń i komentarzy prawnych mówiących, że prokuratura nie ma prawa zatrzymywać i aresztować posła, wskazując jednocześnie, że pomimo tego miały miejsce kolejne próby zatrzymań. Podkreślił, że sprawa została też przyjęta przez ONZ i będzie przedmiotem dalszego zainteresowania organów międzynarodowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Przedstawiciel PiS: Mazowsze zmierza ku upadłości, ostrzeżenie
Przedstawiciel PiS: Zapowiada konsekwencje po załamaniu rozmów
Maria Koc pyta o zabicie dziecka w 36. tygodniu ciąży
Jerzy Polaczek pyta o skok liczby wypadków i reakcji rządu
PiS: raport komisji ds. rosyjskich wpływów to kompromitacja
PiS krytykuje niewykonanie obietnicy kwoty wolnej 60 000 zł
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Grzegorz Braun ostrzega przed cenzurą za 'mowę nienawiści'
Dorota Marek
Dorota Marek pyta o zwrot 112 mln zł i odpowiedzialność PiS
Marcin Ociepa
Marcin Ociepa: Broni wzrostu nakładów na obronność
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski krytykuje zapowiedzi tarczy deregulacyjnej
Sejm RP
Sejm: Komisja Śledcza ds. afery wizowej
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień alarmuje o 10% spadku eksportu i pyta rząd
Artykuły
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Październik 2008: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Lipiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Transkrypcja
O, chodź, Kasia. Szanowni Państwo, ostatni tydzień rozpoczął się ignorowaniem prawa międzynarodowego. Kolejne wydarzenia pokazały dużo dalej idące działania ze strony rządu Donalda Tuska. My dzisiaj spotykamy się z Państwem jako osoby, które pracują, jako przedstawiciele polskiego społeczeństwa, jako posłowie i senatorowie delegowani do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Od wielu lat, będąc aktywnymi członkami tego organu parlamentarnego, najstarszej w Europie organizacji międzynarodowej, tam właśnie strzeżemy, bo to jest misją tej organizacji, kwestii demokracji, rządów prawa i praw człowieka. I w tej właśnie organizacji, w Zgromadzeniu Parlamentarnym, jedną z osób, która razem z nami tam pracowała, cały czas pracuje, jest Marcin Romanowski. Osoba, wobec której działania rządu Donalda Tuska z ostatniego tygodnia są jawnym pogwałceniem prawa międzynarodowego. Pogwałceniem prawa międzynarodowego, jak również opinii wyrażanych przez instytucje Rady Europy. Instytucje Rady Europy, które jasno stanęły w obronie tych reguł prawa międzynarodowego, które Polskie obowiązują, a Donald Tusk w ubiegłym tygodniu jawnie zignorował. Mówiąc, nie tylko wypowiadając się w taki sposób, ale również podejmując działania natury prawnej. Oni w ten sposób stawiają się w gorszej pozycji niż Władimir Putin, który był ostatnią osobą, która kwestionowała te reguły, które przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, czy samą Rady Europy zostały ustanowione właśnie po to, aby parlamentarzyści ze wszystkich państw całego naszego kontynentu mogli w swobodny sposób reprezentować swoje społeczności na poziomie europejskim. Ale cała ta sprawa jest także sprawą, która jest silnie osadzona w szerszym kontekście, w kontekście funkcjonowania patowładzy, która od ponad pół roku zajmuje się, choć to jest złe słowo, polskimi sprawami. Rząd Donalda Tuska, bo on stoi na jego czele, ale z takimi instrumentami jak kierowana przez Adama Bodnara prokuratura, jak właśnie ci Bodnarowcy, którzy wchodząc do różnych instytucji depczą reguły polskiego prawa, ale właśnie również naszych zobowiązań międzynarodowych. Skoro skupiamy się na tematyce związanej z funkcjonowaniem Rady Europy, to nie sposób w tym momencie nie wspomnieć także o sposobie traktowania osób, które są więźniami politycznymi i wobec nich stosowane są środki represji, które właśnie w ocenie Rady Europy są oceniane jako tortury. Szanowni Państwo, Rada Europy, jak powiedział Pan Poseł Daniel Milewski, najstarsza organizacja, która powstała po II wojnie światowej właśnie po to, żeby chronić w krajach członkowskich praw człowieka. Wiele razy na różnych sesjach zajmowaliśmy się sprawami praw człowieka, łamaniem praw człowieka w innych krajach, torturami. Także o tym były dyskusje i były rezolucje dotyczące też i praw łamania praw człowieka i stosowania tortur. Dzisiaj w Polsce cóż się dzieje? Są tortury według definicji, którą jest na stronach ONZ-u. Tortury to nie tylko tortury fizyczne, ale także psychiczne. I szanowni Państwo, dzisiaj te tortury są stosowane wobec więźniów politycznych w Polsce. Wyobraźcie sobie Państwo kobietę, która zostaje zatrzymana i przez 60 dni nie ma prawa zmienić bielizny, zmienić ubrania. Szanowni Państwo, takie rzeczy w XXI wieku w kraju, o którym Donald Tusk mówi, że to jest kraj demokratyczny, takie rzeczy się dzieją. Ksiądz Olszewski, który jest zatrzymany, nie dostaje przez 60 godzin wody, nie dostaje pożywienia. To są, szanowni Państwo, w naszym kraju niedopuszczalne rzeczy. Rada Europy wiele razy zajmowała się właśnie takimi sprawami w innych krajach i powinna zainteresować się i my zainteresujemy Radę Europy tym, co się dzieje w Polsce po to, żeby właśnie to, co jest ideą Rady Europy i zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy było dotrzymywane. Te prawa, które nas razem tam trzymają wspólnie, żeby były dochowywane w każdym kraju i chcemy, żeby w naszym kraju także te prawa były dochowywane. Szanowni Państwo, trudno o bardziej polityczną sprawę, jak ta, o której dzisiaj mówimy, bo z jednej strony mówimy o represjach, które spotykają osoby znajdujące się obecnie w areszcie. Mówimy o osobach, wobec których istnieje podejrzenie stosowania tortur. Szanowni Państwo, wydźwięk tego słowa jest niezwykle mocny. Podejrzenie stosowania tortur. Do tego stopnia, że Organizacja Narodów Zjednoczonych nadała sygnaturę na podstawie pisma mecenasa jednej z pań urzędniczek i ONZ przyjęło tę sprawę i się nią zajmuje. Widzimy na podstawie tej politycznej sprawy, bo urzędniczki ksiądz Michał Olszewski, a także nasz kolega poseł Romanowski, to jest jedna sprawa. Jedna sprawa polityczna, w której bodnarowcy, czyli prokuratorzy Adama Bodnara prawdopodobnie na zlecenie Donalda Tuska łamią wszelkie przepisy. Dotychczas łamano przepisy krajowe, czyli te dotyczące prokuratury krajowej. Wszyscy Państwo pamiętacie w nielegalny sposób zajęcia prokuratury krajowej i obsadzenie stanowiska prokuratora krajowego przez osobę, którą należy nazywać przebierańcem, ponieważ robi to w sposób nielegalny. Mieliśmy do czynienia z łamaniem prawa krajowego, ale obecnie mamy już do czynienia, Szanowni Państwo, z czymś podobnie poważnym. Łamaniem również prawa międzynarodowego, bo te kwestie są bezsprzeczne. Wszyscy autoryteci dotyczący prawa międzynarodowego, dotyczący Rady Europy mówią jednym głosem. Mówią o tym, że prokuratura nie ma prawa zatrzymywać i aresztować posła. Mówią to komentarze naukowe. Mówi to wreszcie przewodniczący Rady Europy. Mówi to również sąd pierwszej instancji, który zwalnia posła, powołując się na to, że prawo międzynarodowe nie pozwala na jego zatrzymanie. I co? I Szanowni Państwo, jaki jest następny etap? Następny etap jest kolejna nielegalna próba zatrzymania i aresztowania posła w wykonaniu prokuratury. Oni się już nie liczą nawet z orzeczeniami sądów. To pokazuje w jakim miejscu jesteśmy, w jakim upolitycznionym procesie funkcjonujemy. Szanowni Państwo, bo przecież tak jak tu było powiedziane, tylko Rosja kwestionowała te uprawnienia międzynarodowe, które wynikają wprost z traktatów. W 2016 roku w tym budynku, w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej podejmowana była uchwała dotycząca Nadii Sawczenko, która właśnie była delegatką do Rady Europy. I wtedy cała klasa polityczna, od lewa do prawa, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, przyjęliśmy uchwałę dotyczącą właśnie uprawnień międzynarodowych, które dotyczyły pani Nadii Sawczenko. Dokładna, analogiczna sytuacja jak w stosunku do Marcina Romanowskiego. I w tej uchwale zostało podjęte to, o czym my dzisiaj mówimy. Czyli Platforma przez swoją aklamację wyraziła zgodę na takie interpretowanie przepisów. To wszystko pokazuje, Szanowni Państwo, że mamy do czynienia bezpośrednio z politycznym procesem, tak jak powiedziałem, z próbą wendety i z tym, żeby odciągać uwagę opinii publicznej od rzeczy ważnych na rzeczy zupełnie nieistotnych z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego. Drodzy Państwo, ja to odbieram jako pewną desperację polityczną ze strony Tuska Bodnara i nadzorcy Bodnara Giertycha. Linia orzecznicza, linia zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy jest, stała od 20 lat. Były cztery takie przypadki i za każdym razem mówiono było, że nie można bez uchylenia imunitetu przez zgromadzenia parlamentarne Rady Europy zatrzymać posła, członka tego zgromadzenia, ani go aresztować. Drodzy Państwo, to jest jasne, to nie jest żadna tajemnica, wypowiadaje się w tej sprawie też, tak jak mówił kolega poseł, wybitni przedstawiciele prawa nauki w Polsce i nie tylko. Więc dlaczego Donald Tusk i jego podwładni tak postępują? Dlaczego nie mogą przeprowadzić zgodnej ze ścieżką prawa międzynarodowego procedury, jeżeli chcą zatrzymać, jeżeli chcą aresztować, chociaż my wiemy, że sprawa jest grubymi nićmi szyta, że te zarzuty się kupy nie trzymają, to są zarzuty o przekroczenie uprawnień, to są zarzuty na dokumentach oparte, a mimo to żądają tego, żeby wsadzić parlamentarzystę do tymczasowego aresztu wydobywczego, w mojej opinii, drodzy Państwo. Ale dlaczego nie chcą skorzystać z normalnej procedury prawa międzynarodowego? Moim zdaniem, drodzy Państwo, Donald Tusk najbardziej boi się i dlatego no właśnie szuka takiego kruczka prawnego, żeby ominąć zgodną z prawem procedurę, żeby parlamentarzyści z całej Europy, chociaż nie tylko, bo w Radzie Europy też jest Azerbejdżan i Armenia, że po prostu świat, Europa nie dowiedziała się, że w Polsce prowadzone są procesy polityczne. Procesy oparte na tak wątłych podstawach, że nawet Donald Tusk, kiedy zobaczył, na czym ta sprawa stoi, to uznał, nie, kurczę, musimy iść na rympał, ale świat nie powinien się o tym dowiedzieć. Ale jeżeli, drodzy Państwo, sąd zdecydowałby o tym, że zostaje ten, podtrzymane ten wyrok pierwszej instancji, że Romanowski zostaje na wolności, a nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej, bo przecież nawet Irenerusz Cezary Kamiński, profesor prawa międzynarodowego, który w przyszłości niejednokrotnie krytykował Prawo i Sprawiedliwości, on tutaj mówi jednoznacznie twardo, że to, co dzisiaj robi prokuratora Bodnara i Giertycha, to są standardy wschodnie, standardy Rosji, a nie cywilizowanego świata naszej kultury prawnej. Ale jeżeli, drodzy Państwo, doszłoby do tego, że prokuratura mimo to złożyłaby ten wniosek do zgromadzenia Parlamentowego Rady Europy o zatrzymanie i chulenie imiotetu, to bardzo proszę, to wtedy postaramy się, żeby po prostu cała Europa dowiedziała się o tym, że w Polsce prowadzone są postępowania karne, motywowane politycznie, że w Polsce jest prokuratura polityczna, a nie taka, która ma wsadzać do więzienia bandziorów i po prostu przedstawimy dowody tego, co się w Polsce dzieje. Jeżeli chcą umiędzynarodowiać to śledztwo, jeżeli chcą umiędzynarodowiać babrania się Polski w to, że w Polsce po prostu dzieje się bardzo źle, jeżeli chodzi o praworządność, to proszę bardzo, droga wolna. Ale proponuję, żeby polski premier w końcu powiedział basta, żeby nie zachowało się jak Władimir Putin, żeby Polska przestała być ośmieszczana na arenie międzynarodowej i też właśnie w zakresie tej praworządności, o której tyle przez ostatnie lata słyszeliśmy. My w Radzie Europy reprezentujemy polskie społeczeństwo jako posłowie i senatorowie wybrani przez Polaków. To jest nasza podstawowa misja tak w tym budynku, jak i w Strasburgu, na każdym forum, na którym jesteśmy aktywni jako polscy parlamentarzyści, w tym przypadku delegowani do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. I w każdym przypadku będziemy swoich praw wynikających z obrony praw polskich obywateli, z troski o stan demokracji w Polsce, o przestrzeganie rządów prawa, o troski o prawa człowieka w tym zakresie, który jest naszą misją jako delegatów do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Tego będziemy bronić. Także, jeżeli dotyczy to standardów naszego funkcjonowania w tej organizacji i tak fundamentalnej kwestii, jaką jest status osób delegowanych do Zgromadzenia Parlamentarnego, ponieważ ten status ma chronić nie nas, członków, nie Marcina Romanowskiego, tylko przede wszystkim wyborców, których on reprezentuje. Po to właśnie, aby tego typu represje polityczne, które teraz jego spotykają, nikogo innego w całej Europie nie spotkały. I dotychczas, w zasadzie, poza Władimirem Putinem, każdy to szanował. Ale Donald Tusk dzisiaj postawił się ponad Władimirem Putinem. On zrobił coś więcej niż Władimir Putin, jeżeli chodzi o deptanie prawa międzynarodowego, o deptanie standardów Rady Europy w tym zakresie. I wszelki nasz dialog, który będziemy podejmowali z naszymi partnerami, z którymi współpracujemy od lat, właśnie w celu troski o demokrację, rządy prawa i prawa człowieka, tam w Strasburgu zawsze będzie dialogiem, który ma jako swój główny cel troskę o polskie społeczeństwo. Czy są jakieś pytania z Państwa strony? Czy są jakieś pytania?