Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Wipler: Krytyka PIT i pomysł agencji płatniczej

Przemysław Wipler: Krytyka PIT i pomysł agencji płatniczej

Przemysław Wipler mówił o konieczności gruntownej reformy systemu podatkowego i krytykował wydajność aparatu skarbowego. Stwierdził, że bez likwidacji PIT i przesunięcia wysiłków na VAT i akcyzę nie da się naprawić poboru podatków.

Diagnoza problemu


- Wipler wskazał, że obecny system jest nieefektywny fiskalnie, bo około 80% urzędników aparatu skarbowego zajmuje się poborem PIT, który daje jedynie około 15% wpływów podatkowych. Wskazał też, że znacząca część wpływów z PIT pochodzi z podatkowania budżetówki.

Skala strat i podatki do zmiany


- Mówił o szacunkach Banku Światowego i OECD dotyczacych luki podatkowej sięgającej kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie, wynikającej z zajmowania się przez urzędy nieefektywnymi podatkami. Wipler krytykował również trudności w poborze CIT.

Przykłady zagraniczne i konsekwencje konkurencyjności


- Wipler przywołał zapowiedź premiera Węgier dotyczącą likwidacji PIT jako przykład kierunku zmian oraz wspomniał postulaty Janusza Korwin-Mikkego dotyczące uproszczeń podatkowych. Ostrzegał, że bez zmian Polska będzie przegrywać w rankingu paying taxes i zniechęcać inwestorów.

Propozycja organizacyjna - jednolita agencja płatnicza


- Jako rozwiązanie Wipler proponuje utworzenie jednolitej agencji płatniczej, która zajmowałaby się poborem wszystkich danin publicznych, co jego zdaniem poprawiłoby efektywność. Powtórzył też głos za uproszczeniem systemu, by urzędnicy skupili się na podatkach przynoszących realne wpływy, takich jak VAT i akcyza.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Stefan Kisielewski mówił, że od samego mieszania herbata nie stanie się słodka. Nie da się naprawić polskiego aparatu skarbowego bez reformy polskiego systemu podatkowego, bez zmiany tego, jakie podatki są pobierane. Nasz system był, jest i będzie nieefektywny, jeżeli pozostaną takie podatki, które w chwili obecnej zajmują olbrzymią część czasu pracy aparatu skarbowego, a które są bardzo nieefektywne fiskalnie, które dają bardzo niewielkie wpływy fiskalne. Jeżeli pozostanie jak w chwili obecnej, że 80% mniej więcej urzędników aparatu skarbowego zajmuje się poborem podatku PIT, który daje tylko 15% wpływów podatkowych, z czego co najmniej 1 trzecia, a być może prawie połowa to są wpływy, które państwo płaci samo sobie, bo to jest PIT od urzędników państwowych, to jest PIT od żołnierzy, to jest PIT od sędziów, prokuratorów, od posłów, ministrów, urzędników wszystkich urzędów i ministerstw. Jeżeli nie zlikwidujemy podatku PIT, to nie odblokujemy możliwości tego, by urzędnicy zajmowali się aparatu skarbowego tymi podatkami, które naprawdę dają wpływy budżetowe. Ten podatek, który daje tylko zaledwie budżetowi 41 mld zł, tyle jest zapisane w budżecie na ten rok wpływów, z czego jeżeli połowa to są wpływy od podatkowania budżetówki, sfery budżetowej, to jest dwadzieścia parę miliardów zł pozostaje. To jest mniej niż 10% wpływów podatkowych budżetu. W takiej sytuacji poświęcanie pracy 80% mniej więcej urzędników aparatu skarbowego na pobór tego podatku to jest czyste marnotrawstwo, to jest coś, co jest kompletnie absurdalne. Drugi podatek, który jest trudny w poborze, jest złożony, który jest nieefektywny fiskalnie, to jest podatek CIT. Aparat skarbowy polski nie daje sobie rady z efektywnym poborem tego podatku. Co więcej, jak szacuje Bank Światowy, jak szacuje OECD, luka podatkowa, czyli te podatki, które nie trafiły do budżetu państwa, te podatki, które utraciliśmy, te podatki, które są efektywne, czyli w zakresie podatku VAT, w zakresie podatku akcyzowego, które straciliśmy, bo polscy urzędnicy zajmowali się nieefektywnymi podatkami, czyli PIT-em i CIT-em, to jest prawie 70 miliardów złotych, to jest 60 kilka miliardów złotych rocznie. Nie jesteście w stanie państwo żadną ustawą bez naprawy tego, jakie są podatki, naprawić obecnego systemu podatkowego. To jest prawda, z którą nie potraficie się zmierzyć, to jest prawda, z której nie potraficie wyciągnąć konsekwencji. Gdybyście doprowadzili do takich zmian, jakie następują w tych państwach, które z nami konkurują podatkowo, bo w świecie, w Europie konkuruje się podatkowo do takich zmian, które np. wprowadził Wiktor Orban na Węgrzech, to mielibyśmy szansę mieć efektywny, przyjazny obywatelom aparat skarbowy i poprawić wyniki. Wyniki, jeżeli chodzi o ściągalność podatków, wpływy podatkowe. Kilka tygodni temu premier Węgier zapowiedział coś, co odblokowałoby i umożliwiłoby naprawę polskiego systemu podatkowego, czyli zapowiedział likwidację podatku PIT. Zapowiedział coś, co postulował Janusz Korwin-Mikke jako pierwszy w Polsce dwadzieścia parę lat temu. Postulował najpierw wprowadzenie podatku liniowego, później wprowadzenie, likwidację podatku dochodowego w ogóle. Jesteśmy w chwili obecnej jedynym krajem w regionie, z naszych sąsiadów tylko Niemcy mają progresywny podatek dochodowy. Wszyscy pozostali nasi sąsiedzi mają łatwiejszy, prostszy w poborze podatek liniowy. Teraz Węgrzy chcą przyciągnąć inwestycje, chcą naprawić swój system podatkowy, skupić się na tych podatkach, gdzie pan minister Kapica, gdzie pan minister Szczurek nie dają sobie rady z poborem, czyli chcą się skupić na vacie i akcyzie i zmieniają węgierski aparat skarbowy tak, żeby skupić się na tych podatkach, w których są prawdziwe pieniądze. Będziecie przegrywać z przestępstwami karuzelowymi, będziecie przegrywać z kolejnymi mafiami, które przerzucają się na kolejne sposoby wyłudzania waty, sprętów stalowych, na inne produkty. Będziecie zawsze pół roku, rok, dwa lata do tyłu za gangsterami, którzy wyciągają pieniądze z polskiego systemu podatkowego, bo skupiacie się na głupstwach, na sprawach nieistotnych. I to jest pierwsza moja teza, że ta ustawa nic istotnego nie zmieni w tym, żeby Polska awansowała w rankingu paying taxes, w rankingu, który pokazuje, jak jest polski aparat skarbowy i który pokazuje, że takie kraje jak Botswana, takie kraje jak Bangladesz, takie kraje jak Madagaskar mają lepsze niż polska aparat skarbowy. Jeżeli państwo nie dokonacie tej pierwszej zmiany, to po prostu będziemy przegrywać z krajami, których nie traktuje się poważnie w poważnych zestawieniach międzynarodowych. Nikt poważnie nie będzie chciał tutaj dużych pieniędzy inwestować, łącznie z Polakami. Polacy uciekają teraz z podatkowo do Anglii, do Czech, na Słowację, na Węgry. Druga sprawa, którą chciałbym poruszyć przy okazji tej ustawy, to jest kwestia tego, że prawdziwą zmianą, która naprawdę mogłaby poprawić wydajność państwa polskiego, efektywność poboru podatków, byłoby utworzenie jednolitej agencji płatniczej, która zajmuje się poborem wszystkich dań publicznych. Mówił o tym pan poseł Elsner, to jest coś, co postuluje od wielu lat pan profesor Gwiazdowski Centrum Adama Smitha, w którym swego czasu miałem okazję współpracować przy tym projekcie, gdy pracowałem w Centrum Adama Smitha. I to jest propozycja taka, by nie było, że mamy ileś instytucji publicznych, które zajmują się poborem składek. NFZ, ZUS, samorządy sobie pobierają składki, urzędy skarbowe, urzędy kontroli skarbowej i tak dalej. Jeżeli tego nie posprzątamy, nie będzie jednolitej agencji płatniczej i nie będzie zlikwidowanych tych podatków, które są efektywne i patologiczne, nie naprawicie państwo aparatu skarbowego. Będziemy tutaj w Sejmie marnować czas. Pieniądze będą uciekać, hochsztaplerzy będą zadowoleni, a Polacy będą marnować setki milionów godzin pracy na wypełnianie papierków i nikomu do niczego niepotrzebnych. Dziękuję bardzo. Dziękuję panu posłowi.