Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Cimoszewicz krytykuje opiniowanie ustawy przez archeologa

Tomasz Cimoszewicz krytykuje opiniowanie ustawy przez archeologa

Tomasz Cimoszewicz ostro skrytykował pomysł, by ustawę poszerzającą kompetencje służb specjalnych opiniował archeolog, którego oskarżył o wielokrotne podsłuchiwanie. Zwrócił się do ministrów z pytaniami o to, jakie haki zebrali na ówczesnego podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Andrzeja Dudę, oraz o brak informowania osób poddanych inwigilacji.

Podstawowa krytyka


- Stwierdził, że to kompletna aberracja, aby ustawę poszerzającą kompetencje służb specjalnych opiniował archeolog znany z podsłuchów, co uznał za kompletnie niedopuszczalne.

Pytania o ułaskawienie


- Zapytał ministrów, jakie haki zebrali na ówczesnego podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Andrzeja Dudę, że ułaskawił was 5 minut po tym, jak został zaprzysiężony prezydentem - podniósł wątpliwości dotyczące motywów i powiązań.

Zarzut braku informacji dla inwigilowanych


- Krytykował decyzję o nieinformowaniu osób, które rzekomo nie będą „objęte hakami”, że były przedmiotem inwigilacji, pytając o podstawę prawną i prawo do takiego postępowania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, to jednak jest kompletna aberracja, aby ustawę poszerzającą kompetencje służb specjalnych w tym kraju opiniował archeolog, który jest znany z tego, że podsłuchiwał Bóg wie i kogo 6200 razy lub więcej z własnego gabinetu. Kompletnie niedopuszczalne. Obaj panowie ministrowie, powiedzcie mi, jakie haki zebraliście na ówczesnego podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Andrzeja Dudę, że ułaskawił was 5 minut po tym, jak został zaprzysiężony prezydentem. Drugie pytanie. Jak śmiecie nie poinformować ludzi, na których nie będziecie mieli żadnych haków, idąc waszą logiką rozumowania, że nie dacie im prawa do tego, aby byli poinformowani o przeprowadzonej inwigilacji w stosunku do nich? Na jakiej podstawie? Jakim prawem? Dziękuję.