Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Donald Tusk stanowczo przypomina, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie jest miejscem do politycznych rozgrywek i dyskusji personalnych.
Wystąpienie podkreśla też decyzję rządu wobec Rady do Spraw Pokoju - Polska nie przystąpi do prac tej inicjatywy w obecnych okolicznościach, zachowując jednocześnie otwartość na dialog.
Tusk broni programu SAFE, wskazując na korzyści dla polskiego przemysłu obronnego: szybkie wydatki, preferencyjne warunki pożyczki i wzrost udziału polskich firm w zamówieniach.

Wypowiedź z 11-02-2026 r.

Donald Tusk - Konferencja prasowa


Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/donald-tusk

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam państwa serdecznie na kolejnym posiedzeniu rządu. Jak państwa wiecie niektórzy z państwa będą uczestniczyć dzisiaj w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołanej przez pana prezydenta i ponieważ same obrady jak wiecie są opatrzone klauzulą poufności, więc dobrze byłoby aby opinia publiczna poznała nasze stanowisko przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego w tych trzech punktach dla których pan prezydent Nawrocki zdecydował się zwołać Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Najwięcej emocji wzbudził punkt rzeczywiście niestandardowy, który wprawił w osłupienie opinię publiczną czyli analiza różnych kontekstów dotyczących pana marszałka Czarzastego. Rada Bezpieczeństwa Narodowego na pewno nie jest miejscem, instytucją do dyskutowania na temat tego czy lubi się marszałka sejmu czy nie i czy służby coś wiedzą na temat tego czy innego polityka. Ja nie będę się wyżywał i nie będę w tej sprawie zawierał głosu, ale poczucie jakie uzewnętrzniło się, że tak powiem w wypowiedziach komentarza bardzo wielu osób jest absolutnie uzasadnione to poczucie, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem do spraw naprawdę poważnych i związanych z kluczowymi kwestiami bezpieczeństwa państwa. Jesteśmy zdezorientowani tak powiem najdelikatniej tym pomysłem pana prezydenta, aby Radę Bezpieczeństwa Narodowego już tak otwarcie i trochę bezwstydnie zamienić w pole politycznej gry i rząd w tej sprawie nie będzie aktywny, jeśli chodzi o posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W dwóch sprawach bardzo poważnych. Pierwsza Rada do Spraw Pokoju, która powstaje z inicjatywy prezydenta Stanów Zjednoczonych. Otrzymałem informację od pana premiera Sikorskiego, że nasza ambasada w Waszyngtonie, pan ambasador Klich otrzymał zaproszenie na spotkanie inaugurujące pracę Rady do Spraw Pokoju, które odbędzie się 19 lutego w Stanach Zjednoczonych. Zaproszenie jest dla polskiego premiera lub polskiego prezydenta, jest otwarte. To jest chyba ten moment, żeby dość jednoznacznie i wyraźnie powiedzieć, że w obecnych okolicznościach, jeśli chodzi o zasady, status tej Rady, bezpośrednie cele, głównie związane z odbudową gazy, pewne wątpliwości o charakterze poziomu ustrojowym, jeśli chodzi o kształt tej Rady, powodują, że w tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady do Spraw Pokoju. Ale będziemy cały czas analizować i cały czas w sposób bardzo elastyczny i oczywiście bardzo otwarty. Nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi były, są i pozostaną naszym priorytetem z oczywistych względów, więc jeśli zmienią się okoliczności, które umożliwią przystąpienie do pracy Rady, to nie wykluczamy żadnego scenariusza. Jeśli Pan Prezydent jako świadek zdecyduje się uczestniczyć w spotkaniu w Stanach Zjednoczonych 19 lutego, to oczywiście otrzyma od rządu pełne dosie na temat tego, jak postępować. Mamy dobre doświadczenia akurat w tej kwestii, jeśli chodzi o konferencję w Dawus, tam sugestie, jakie osobiście przekazałem Prezydentowi Nawrockiemu, w jaki sposób traktować inicjatywę Rady do Spraw Pokoju zostały przez Prezydenta zrealizowane i akurat to było przykładem dobrej, sensownej współpracy na linii rząd. Prezydent liczy na to, że tak będzie w dalszym ciągu. Sprawa jest i delikatna i bardzo poważna, dotyczy naszego najważniejszego sojusznika w intencji rządu, myślę, że jesteśmy tutaj wszyscy absolutnie zgodni, zachowanie dobrych relacji transatlantyckich między Europą i Stanami Zjednoczonymi i nadzwyczajnie dobrych relacji polsko-amerykańskich od dziesięcioleci, że to wszystko pozostanie przedmiotem politycznego konsensusu. I także tutaj w Polsce ja nie widzę powodu, żeby ktokolwiek kwestionował wartość tych relacji, szczególnie dobrych relacji polsko-amerykańskich, ale w żaden sposób nie zrezygnujemy z naszego subrennego prawa do wyrażania opinii, czasami do posiadania innej opinii na różne tematy niż nasz najważniejszy sojusznik. I tutaj chciałem paniom i panom ministrom podziękować za to, że wszyscy bardzo solidarnie i jednoznacznie pilnujemy suwerenności i polskiego rządu i polskiego państwa w relacjach z każdym bez wyjątku partnerem, także z najważniejszym sojusznikiem i mogę obiecać państwu, że będziemy dalej tej suwerenności i godności państwa polskiego strzec, nawet jeśli to czasami wymaga postawy twardej i zdecydowanej. Jeśli chodzi o SAFE, dzisiaj jeszcze będziemy rozmawiali o niektórych szczegółach. Jeszcze raz chciałem tu podziękować premierowi Kosiankowi Komyszowi, ministrowi Andrzejowi Domańskiemu, wszystkim, którzy zaangażowali się w Brukseli w organizowanie tego funduszu, jest z nami pani wiceministra Sopkowia, która osobiście też zaangażowała się w ten projekt. Chcę tutaj bardzo mocno podkreślić, bo stało się to przedmiotem niepotrzebnej, niemądrej, szkodliwej konfrontacji politycznej między nami, którzy zagwarantowali, że SAFE stał się programem dostępnym na wielką skalę dla Polski, a opozycją i prezydentem Nawrockim. Ja nie mam żadnych wątpliwości, to zresztą widać wyraźnie z komunikatów, które płyną i z ław opozycji i z Pałacu Prezydenckiego, że nasi oponenci chcieliby ten projekt wywrócić, tak jak wywrócili kilka lat temu kwestie funduszy europejskich. Ja chcę nazwać rzecz po imieniu. To nie jest tylko głupota albo tylko zła wola, tylko wewnętrzna walka polityczna. To jest próba destabilizacji całej Europy, to jest próba ograniczenia roli Polski w Unii Europejskiej, gdzieś tam w tle, na końcu realne ryzyko i tutaj mówię o faktach, nie o moich domysłach, realne ryzyko wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej. To, że dzisiaj Polska jest największym beneficjentem, największym beneficjentem funduszy europejskich, największym beneficjentem tego wielkiego funduszu SAFE na rzecz obrony Polski i Europy, to jest istotny, kluczowy element naszej strategii. Silna Polska w silnej, zjednoczonej Europie. Polska, która umie także zadbać o dobre relacje transatlantyckie. Polska, która wspiera Ukrainę w wojnie z Rosją. To są te nasze kamienie milowe i tutaj nie ma mowy, abyśmy od tego odstąpili. Komentarze tych, którzy bezwstydnie od wielu miesięcy, a właściwie lat, lobują głównie za interesami przemysłu zbrojeniowego w innych państwach, uważam za absolutnie niedopuszczalne. SAFE to są dziesiątki miliardów euro uprzywilejowanej pożyczki. Przez dziesięć lat Polska będzie miała takie wakacje kredytowe, nie będziemy spłacali kapitału. Cała pożyczka rozpisana jest w sumie na 45 lat. Oprocentowanie wbrew temu, co sugerują posłowie PiSu czy ludzie z Pałacu Prezydenckiego, oprocentowanie jest korzystniejsze niż jakakolwiek inna forma dostępna pożyczki dla Polski. To, co jest dla mnie najważniejsze, to to, że SAFE gwarantuje szybkie, masywne wydatki na polską obronę. Czy państwo wiecie o tym, że za rządów naszych poprzedników tylko 24% wszystkich wydanych pieniędzy na zbrojenia trafiły do polskich firm? Niespełna dwa lata potrzebowaliśmy, żeby ten wskaźnik podnieść do 35%. SAFE, te dziesiątki miliardów euro, które wydamy na zbrojenia, trafi w 80% do polskich firm. I to właśnie spowodowało gwałtowny atak PiSu i Pałacu Prezydenckiego, tak bardzo zaangażowanych w lobowanie na rzecz interesów zaprzyjaźnionych państw, ale obcych państw. Ja z wielką dumą prezentowałem ostatnio z premierem Kosiniakiem Kamyszem m.in. kolejny program, w którym uczestniczą polskie firmy, firmy działające w Polsce. Wielki projekt antydronowy na wiele miliardów złotych. Więc ja proszę pana prezydenta Nawrockiego albo prezesa Kaczyńskiego.

---