Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dominik Tarczyński pyta o słowa 'Polaków trzeba zagłodzić'

Dominik Tarczyński pyta o słowa 'Polaków trzeba zagłodzić'

Dominik Tarczyński podczas wystąpienia pyta rozmówczynię o rzekome słowa, że 'Polaków trzeba zagłodzić finansowo' i domaga się wyjaśnień oraz ewentualnych przeprosin. Rozmówczyni zaprzecza i tłumaczy, że odnosiła się do korupcji na Węgrzech, mówiąc o potrzebie 'wysuszenia źródełka'.

Najważniejsze pytanie


Dominik Tarczyński pyta wprost, czy to ona jest autorką kontrowersyjnych słów, oczekując potwierdzenia, zaprzeczenia lub przeprosin za ich brzmienie w Polsce.

Odpowiedź rozmówczyni


Rozmówczyni stanowczo zaprzecza, deklarując, że nigdy nie mówiła tego o Polsce; wyjaśnia, że wypowiedź dotyczyła korupcji na Węgrzech i miała formę metaforycznego 'wysuszenia źródełka'.

Dowody i źródło wypowiedzi


W trakcie wymiany słów wskazano, że fragment pochodził z wywiadu radiowego i można go odsłuchać, a spór dotyczy interpretacji i powtarzania tych słów przez strony debaty.

Przywołanie kontekstu historycznego


Dominik Tarczyński przywołuje w rozmowie skojarzenia historyczne i emocjonalne związane z głodzeniem podczas wojny, podkreślając, że takie sformułowania brzmią w Polsce wyjątkowo dotkliwie i oczekuje reakcji na zarzuty.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Czy przyjmie Pani błękitną kartę od Pana Dominika Tarczyńskiego? Bardzo proszę. Do Pani zwrócić się po polsku. Rozumiem, że jest tłumaczenie. Nie. Chciałbym zapytać, czy to prawda, że to Pani jest autorką słów o tym, że Polaków trzeba zagłodzić finansowo. Wystarczy, że skinie Pani głową. Tak lub nie. Czy Pani takie słowa wypowiedziała? Czy ma Pani świadomość tego, jak one brzmią w Polsce, gdzie ludzie byli głodzeni na śmierć przez Niemców? Czy Pani ma świadomość tego, w jaki sposób poczuło się wielu Polaków i Żydów głodzonych przez Niemców w trakcie wojny? I czy ma Pani zamiar przeprosić? Rzadko mówię po polsku, ale teraz z dumą zadaję Pani terytoryczne pytania. Dziękuję bardzo za możliwość odpowiedzenia na to pytanie. Ja już chyba milion razy o tym mówiłam. No my tutaj odpowiedź jest nie. Nigdy tego nie powiedziałam. Powiedziałam, użyłam słowa, ale w odniesieniu do korupcji na Węgrzech. Być może wiedzą Państwo, gdzie jest, wie Pan, gdzie trafiają środki na Węgrzech. Tak, tam wtedy powiedziałam, tak, powiem. Powinniśmy wysuszyć to źródełko. Powiedziałam niczego o Polsce w odniesieniu do tego. Pan wie i Pan Legutko to wie, a Państwo cały czas powtarzają to samo kłamstwo. I tutaj jakby wprowadzili Państwo do debaty medialnej Państwa słowa. To nie są moje słowa, można to nawet odsłuchać. Było to w czasie wywiadu w stacji radiowej, więc można to nawet odsłuchać. Dziękuję bardzo.