Robert Tyszkiewicz alarmuje o polityce wschodniej
Robert Tyszkiewicz krytycznie ocenił przedstawioną informację o polityce wschodniej, wskazując na brak kompleksowej strategii i narzędzi działania. Ostrzegał, że narastające napięcie w relacjach Polski z instytucjami europejskimi i czołowymi państwami UE może ograniczyć wpływ Polski na politykę Unii na wschodzie.
- W wystąpieniu zwrócił uwagę na brak jasnej, spójnej strategii polskiej polityki wschodniej oraz podporządkowanych jej instrumentów. Podkreślił, że każda próba wyprowadzania Polski z głównego nurtu polityki europejskiej uderza w sedno polityki wschodniej i grozi osamotnieniem.
- Tyszkiewicz argumentował, że partnerstwo wschodnie jest jedyną realną polityką, którą Polska może zaoferować swoim wschodnim sąsiadom. Wskazał na dokonania, takie jak ruch bezwizowy i umowy stowarzyszeniowe, oraz apelował o dalsze rozwijanie partnerstwa i dawaniu krajom wschodnim perspektywy członkostwa w Unii Europejskiej.
- Zaznaczył, że utrzymywanie dialogu z Moskwą jest właściwe, ale krytykował brak efektów po wizycie wiceszefa dyplomacji w Moskwie. Podkreślił, że recenzje wygłaszane po tej wizycie dyskwalifikują jej skuteczność.
- Wystąpienie zawierało pytania o brak zapowiedzianej dwustronnej wizyty premieru u partnera z Ukrainy oraz apel o większą aktywność w tych relacjach. Odniósł się także do Białorusi, popierając dialog i inicjatywę małego ruchu granicznego, ale wskazał na brak wyrazistego planu działania wobec tego kraju.
Krytyka przedstawionej strategii
- W wystąpieniu zwrócił uwagę na brak jasnej, spójnej strategii polskiej polityki wschodniej oraz podporządkowanych jej instrumentów. Podkreślił, że każda próba wyprowadzania Polski z głównego nurtu polityki europejskiej uderza w sedno polityki wschodniej i grozi osamotnieniem.
Partnerstwo wschodnie jako główny instrument
- Tyszkiewicz argumentował, że partnerstwo wschodnie jest jedyną realną polityką, którą Polska może zaoferować swoim wschodnim sąsiadom. Wskazał na dokonania, takie jak ruch bezwizowy i umowy stowarzyszeniowe, oraz apelował o dalsze rozwijanie partnerstwa i dawaniu krajom wschodnim perspektywy członkostwa w Unii Europejskiej.
Relacje z Rosją
- Zaznaczył, że utrzymywanie dialogu z Moskwą jest właściwe, ale krytykował brak efektów po wizycie wiceszefa dyplomacji w Moskwie. Podkreślił, że recenzje wygłaszane po tej wizycie dyskwalifikują jej skuteczność.
Relacje z Ukrainą i Białorusią
- Wystąpienie zawierało pytania o brak zapowiedzianej dwustronnej wizyty premieru u partnera z Ukrainy oraz apel o większą aktywność w tych relacjach. Odniósł się także do Białorusi, popierając dialog i inicjatywę małego ruchu granicznego, ale wskazał na brak wyrazistego planu działania wobec tego kraju.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Robert Tyszkiewicz: 670 tys. Podlasian pozbawionych środków
Robert Tyszkiewicz o projekcie ws. 70. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej
Robert Tyszkiewicz rekomenduje ustanowienie 2014 rokiem Jana Karskiego
Robert Tyszkiewicz: chwali umowę i apeluje o rozwianie wątpliwości
Robert Tyszkiewicz poparł wypowiedzenie umowy z Cyprem
Robert Tyszkiewicz o repatriacji: apel o mobilizację i przegląd
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek o S69: pyta o środki na obejście Węgierskiej Górki
Izabela Leszczyna
Izabela Leszczyna krytykuje politykę zagraniczną rządu
Grzegorz Furgo
Grzegorz Furgo broni 172. poprawki o obwodnicę Trójmiasta
Bożena Kamińska
Bożena Kamińska o Muzeum Pamięci Sybiru i wniosku posłów
Andrzej Jaworski
Andrzej Jaworski o budżecie: Komisja rekomenduje przyjęcie
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń krytykuje tempo pracy nad ustawami
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo, nie mogę nie odnieść się choć przez chwilę do wystąpienia Pani Poseł Kruk i wyrazić szczere współczucie Panu Ministrowi, bo wydaje mi się, że wobec tak rozległych i wzajemnie wykluczających się i sprzecznych oczekiwań ideologicznych, uprzedzeń, kompleksów, naprawdę polskiej polityce zagranicznej grozi już nie tylko osaczenie, ale kompletne osamotnienie. Panie Ministrze, postaramy się pomóc, aby tak się nie stało. Kilka zdań chciałbym powiedzieć o polityce wschodniej, która jest z całą pewnością jednym z najważniejszych ogniw polskiej polityki zagranicznej. Niestety, Panie Ministrze, w przedstawionej informacji dzisiaj nie dostrzegamy ani kompleksowej strategii polskiej polityki wschodniej, ani podporządkowanych jej instrumentów działania. Zacznę od polityki europejskiej na wschodzie i roli Polski w tym zakresie. Naszą największą obawę budzi napięcie, które w ostatnich tygodniach pojawiło się w relacjach Polski z głównymi instytucjami europejskimi oraz czołowymi państwami Unii Europejskiej, bo to napięcie może istotnie ograniczyć nasze możliwości wpływania, współkreowania polityki Unii Europejskiej na wschodzie. A chyba jednym z wspólnych fundamentów od 25 lat polskiej polityki wschodniej była teza, że jedyną skuteczną polityką wschodnią jest polityka europejska. Tylko Europa może skutecznie powstrzymać agresywne zapędy Rosji. Tylko Europa może dźwignąć ciężar przebudowy naszego wschodniego sąsiedztwa i uczynienia z tego wschodniego sąsiedztwa przestrzeni demokracji, wartości europejskiej i cywilizacji. To możemy zrobić jedynie w głównym nurcie polityki europejskiej, panie ministrze, tylko w ścisłej, najściślejszej współpracy z największymi partnerami europejskimi. Każda próba wyprowadzania Polski z tego głównego nurtu uderza w samo sedno polityki wschodniej i stawia nas wobec zagrożeń ze wschodu w pozycji osamotnienia. Tego musimy starać się uniknąć. Doceniam, że powiedział pan, iż będzie rozwijał projekt partnerstwa wschodniego, ale prosiłbym, żeby odniósł się pan również do niektórych swoich wcześniejszych wypowiedzi, jeszcze z czasów, gdy był pan znaczącym przedstawicielem opozycji. Bo warto przypomnieć, że jeszcze w 2014 roku mówił pan, że partnerstwo wschodnie to koncepcja niemiecka i nie ma dzisiaj racji bytu. Ja doceniam ten wysiłek, że mówi pan dzisiaj, że partnerstwo wschodnie należy przebudowywać i rozwijać. I warto, bo myślę, że wszyscy mamy świadomość, że wśród naszych sąsiadów na wschodzie są ludzie, byli ludzie, którzy krew przelali za to, by partnerstwo wschodnie mogło być realizowane. Warto doceniać tę politykę. Wiodąca rola Polski w kreowaniu polityki wschodniej Unii Europejskiej i zarządów Platformy Obywatelskiej była niezaprzeczalna. O tym mówią nie tylko eksperci i politycy w samej Unii, ale również na wschodzie. Osiem lat temu o wschodzie w Europie mówiło się niewiele. I to pani poseł również doskonale wie. Mówiło się o wymiarze południowym, nie o wschodnim. A dzisiaj o wschodzie w Europie mówią wszyscy. Są już zakorzenione w polityce europejskiej tradycje, dorobek polityki wschodniej. Pani poseł, jeżeli pani ocenia to, że przez 8 lat mamy dzisiaj, w tym roku szansę, aby z Ukrainą i Gruzją mieć ruch bezwizowy, że trzy kraje na wschód od nas mają umowy stowarzyszeniowe z Unią Europejską i pani mówi, że to jest mało, to proszę mi powiedzieć, naprawdę co więcej można było w tym czasie zrobić. W czasie, gdy wybuchł kryzys europejski, w czasie, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę. Uważam, że musimy szanować ten dorobek. To jest naprawdę jedyna realna polityka. Partnerszwo Wschodnie jest jedyną realną polityką, którą mamy do zaoferowania naszym wschodnim sąsiadom, która przynosi realne efekty. Państwo niestety, mam wrażenie, wyprowadzając polską politykę zagraniczną z głównego nurtu europejskiego, wprowadzacie niesłychany chaos w tej polityce wschodniej. Dzisiaj wszyscy zaczynają się zastanawiać, na czym ta polityka wschodnia ma polegać. Czy my razem z Europą będziemy przyciągać wschodnie sąsiedztwo pół Unii Europejskiej, czy też zaczynamy realizować jakieś egzotyczne koncepcje, a chcę zapewnić wszystkich państwa. Ludzie na Ukrainie umierali z myślą, by być częścią Unii Europejskiej. Nie jakichś innych projektów, tylko właśnie Unii Europejskiej. Za to oddawali życie. Warto o tym pamiętać. To jest ich cel. I dziś, myśląc o rozwoju partnerstwa wschodniego, trzeba też pomyśleć o tym, żeby dać im perspektywę członkostwa w Unii Europejskiej. To jest wielkie zadanie. Ten dialog należy prowadzić także z naszymi największymi partnerami w Unii Europejskiej. Relacje z Rosją. Niewiele dzisiaj usłyszeliśmy o relacjach z Rosją. Utrzymywanie dialogu z Moskwą jest właściwym działaniem. Właściwa była wizyta wiceministra, wiceszefa polskiej dyplomacji w Moskwie. Martwi jedynie brak jakichkolwiek efektów tej wizyty. Zarzucaliście poprzedniemu rządowi, że jest mało skuteczny w relacjach z Rosją. Sami odbiliście się od ściany. A recenzje, które wygłaszał minister Bławrow po tej wizycie, są dyskwalifikujące dla oceny jej efektów. W relacjach z Ukrainą. PiS będąc w opozycji krytykował ówczesną premier Kopacz, że dopiero po trzech miesiącach od powołania na stanowisko złożyła wizytę na Ukrainie. To ja chcę zapytać. Wkrótce minął trzy miesiące. Od powołania nowego rządu PiS nie powiedział pan minister nic, kiedy pani premier Szydłot będzie dwustronne spotkanie z premierem Ukrainy. Wciąż nie mamy takiej wizyty zapowiedzianej. Warto, doceniając rolę naszych relacji z Ukrainą, o takiej wizycie pomyśleć. Relacje z Białorusią. Też nie widzę wyrazistego pomysłu na politykę wobec Białorusi. Jak pan wie, panie ministrze, relacje z tym krajem są dla mnie szczególnie bliskie. Od wielu lat jestem przewodniczącym zespołu parlamentarnego do spraw Białorusi. Cieszy mnie chęć podjęcia dialogu na temat małego ruchu granicznego. To właściwy krok. Zabrakło nieco informacji na temat, w jaki sposób chcemy doprowadzić do tego, aby Białoruś wreszcie przystąpiła do realizacji małego ruchu granicznego. Ale chcę też panu ministrowi wyraźnie powiedzieć. Jesteśmy gotowi do współpracy z rządem, w wypracowaniu wspólnych działań Polski wobec Białorusi. Ale uważam, że nadal powinna być realizowana wobec tego kraju polityka warunkowanego dialogu. To znaczy więcej za więcej. Zanim pojedzie pan minister do Mińska i uściśnie dłoń prezydentowi Łukaszence, warto sformułować postulaty, które będą dotyczyły demokracji, polskiej mniejszości na Białorusi i poszanowania praw opozycji. Pamiętajmy, w tym roku mamy wybory parlamentarne w tym kraju. To też może być test i też warto, panie ministrze, o tym pamiętać. Jeżeli w ten sposób będzie pan ten dialog budował, będzie pan miał nasze pełne wsparcie. Dialog historyczny, chwilę, bo wiele o tym mówiono. To jednak musi być tak, że my naprawdę serio potraktujemy dialog historyczny z Ukrainą i z Rosją. Przede wszystkim warto, panie ministrze, aby fora, na których dyskutowano sprawy trudne na wschodzie, rozpoczęły wreszcie działalność, bo ona zdaje się tkwią w jakimś zamrożeniu. A dialog historyczny z Ukrainą nie będzie wyglądał tak, jak ostatnie posiedzenie Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Ukrainy, z którego posłowie PiSu wyszli po prostu, bo uznali, że o dramacie wołyńskim, o tragedii wołyńskiej, o zbrodni wołyńskiej nie chcą rozmawiać. Za mało zdecydowanie, jeżeli chodzi o kwestie gospodarcze i transgraniczne współpracy ze Wschodem. Ten wątek musi być rozwijany i kontynuowany. On jest niesłychanie ważny. Ta współpraca gospodarcza jest niesłychanie istotna dla Polski. Panie ministrze, kończąc w niestabilnym otoczeniu, nie stać nas na chaotyczną politykę zagraniczną. Polska traci rolę lidera europejskiej polityki wschodniej poprzez swoje wyobcowanie wobec najważniejszych partnerów. Jeżeli pan, panie ministrze, będzie ze swoją polityką powracał do głównego nurtu, do dialogu z najważniejszymi partnerami, może pan zawsze w kwestii polityki wschodniej liczyć na nasze wsparcie. Ale proszę ten warunek wziąć poważnie pod uwagę. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.