Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Katarzyna Lubnauer: Cztery recenzje dla jakości podręczników

Katarzyna Lubnauer: Cztery recenzje dla jakości podręczników

Katarzyna Lubnauer odnosi się do projektu ustawy zwiększającego dotację podręcznikową o 20% oraz wprowadzającego dodatkową, metodyczno-dydaktyczną recenzję.
Lubnauer wyjaśnia, dlaczego podwyższenie stawek recenzentów (z 1600 do 2800 zł) i dodanie czwartej recenzji ma podnieść jakość materiałów edukacyjnych, wspierać mniejsze wydawnictwa i ułatwiać uczniom samodzielną naukę.
Poseł podkreśla znaczenie rzeczowej debaty o podręcznikach i zachęca do obejrzenia wystąpienia - bo to decyzje o jakości nauczania, które mają konkretne konsekwencje dla uczniów i nauczycieli.

Wypowiedź z 11-02-2026 r.

Katarzyna Lubnauer - Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o finansowaniu zadań oświatowych

Profil posła:


https://videoparlament.pl/poslowie/katarzyna-lubnauer

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie i panowie posłowie, panie marszałku, ten projekt jest z jednej strony techniczny, ponieważ wskazuje on nowe limity dotyczące dotacji podręcznikowej na kolejne 10 lat, zwiększając jednocześnie tę dotację o 20%, ale również ma mocne przesłanie dotyczące jakości podręczników. Powiedzmy jasno, rzeczywiście te podwyżki, które miały miejsce za czasów Prawa i Sprawiedliwości dotyczące podręczników, nie pokrywały kosztów. Realnie powodowało to, że wydawcy zaczynali oszczędzać na jakości, co zawsze przekładało się na pracę uczniów. Powiedzmy jasno też kwestie recenzji i ich wartości. 20 lat. Proszę państwa, przypomnijcie sobie, państwa pensja, a przede wszystkim średnią pensję w kraju 20 lat temu i dzisiaj. Od 20 lat stawka dla recenzenta, takiej podstawowej recenzji, czyli takiego typowego podręcznika to jest 1600 zł. Po zmianach ma być to 2800 zł. Dlaczego cztery recenzje zamiast trzech? Dokładnie z tych powodów, dla których powiedział to pan Mrówczyński z PiSu. Zauważył bardzo jasną rzecz. Podręcznik powinien być podręcznikiem, który jest życzliwy dla nauczyciela i ucznia poprzez to, że można się z niego realnie uczyć. Dlatego poza dwoma recenzjami merytorycznymi, którą mamy już dzisiaj, jedną recenzją językową, która też zostanie, pojawi się recenzja metodyczno-dydaktyczna, czyli recenzja, która wskazuje na ile podręcznik może służyć uczniowi do nauki, na ile dokładnie pozwala mu na samokształcenie, na ile pozwala mu na to, żeby wtedy, kiedy jest nieobecny, mógł z niego uzupełniać wiedzę. W związku z tym to jest jakby zmiana o charakterze merytorycznym i zmiana o charakterze jakościowym. Ta recenzja kiedyś była i została zlikwidowana. W związku z tym warto do niej wrócić, bo zwyczajnie poprawi to jakość podręczników. Kolejna kwestia, czy to przełoży się na koszt podręczników, na koszt recenzji. Proszę państwa, sama dotacja podręcznikowa to jest kilkaset milionów rocznie. Dla wydawnictwa maksymalny koszt wszystkich recenzji to jest 14 tysięcy złotych. Porównajmy te kwoty. Mówimy o zupełnie innych kwotach dotyczących rynku podręczników, a opłaty za recenzję. W związku z tym te pytania nie mają żadnych podstaw prawnych. Jest też pytanie, jak sobie poradzą małe wydawnictwa. Podniesienie kwoty na dotację podręcznikową dokładnie wspiera mniejsze wydawnictwa, bo pozwala im się utrzymać na rynku. Jak wiemy, duży podmiot jest w stanie produkować taniej w skrócie. Jeżeli jesteśmy małym wydawnictwem, to nasze koszty są wyższe. Dlatego dziwią mnie też te głosy tych polityków PiSu, którzy zwracają uwagę, że ta zwiększenie o 20% mogło być większe. Ja chciałam powiedzieć, że przez 8 lat waszych rządów to zwiększenie było w sumie raz o 10%, raz o 20%, raz o 10% przy jednoczesnym nałożeniu dodatkowego obowiązku na wydawnictwa, ponieważ przy tej drugiej podwyżce został nałożony obowiązek tego, żeby wydawnictwa wydane po roku 2020 miały odpowiedniki cyfrowe. W tej chwili już wszystkie podręczniki muszą mieć odpowiedniki cyfrowe, również te, które są wcześniej wydane. Natomiast zawsze traktujemy wydanie cyfrowe jako dodatek do wydania papierowego, dlatego że jednak z podręcznika papierowego uczniom uczy się lepiej i skuteczniej. Badały też inne pytania dotyczące np. kwestii dotyczącej edukacji regionalnej. Mam na myśli język śląski, ale również w ogóle regionalny związany z Śląskiem. Proszę Państwa, w tej chwili jest program wart milion złotych rocznie dotyczący zarówno studiów podyplomowych, jak i materiałów, jak i również szkoleń w ORE dotyczących właśnie regionalizmu związanych z regionem śląskim. Dla nas to jest bardzo ważne, żeby wspierać jednak dość dużą społeczność śląską, która ma prawo do tego, żeby nie mając języka regionalnego poprzez veto pana prezydenta, mogli zachować swoją kulturę, tożsamość i prawo do pamięci. Pamiętajmy o tym, że różnorodności też jest siła. Kolejna kwestia, nabór rzeczoznawców, wybór rzeczoznawców. Proszę Państwa, to co się zmieniło od Państwa czasów jest to, że ja nawet nie wiem, jacy recenzenci są wybierani. Nikt nie wybiera spod palca recenzentów, tak jak było przy podręczniku m.in. pana Rożkowskiego, gdzie zupełnie nieprzypadkowi ludzie recenzowali, a jak językowy recenzent negatywnie zrecenzował, to dobrano już tak recenzenta drugiego językowego, żeby było OK. Proszę Państwa, są wybierani według kolejności, tak jak jakby ci, co najdawniej recenzowali, są jako kolejne, dostują propozycję, że mają recenzować. Nie zmieniamy systemu naboru recenzentów. Recenzenci, ci, którzy byli na liście, są w dalszym ciągu na liście. W związku z tym ten proces jest całkowicie rzetelny i całkowicie oderwany od polityki. Jeszcze nie wiem, czy znam chociaż jednego recenzenta, który recenzował w ostatnich latach podręczniki. Zajmuje się tym Departament Kształcenia Ogólnego, który wybiera recenzentów według listy i potem im proponuje recenzję książek i potem oni je recenzują. Natomiast zwiększenie tej stawki spowoduje, że może zapiszą się nowi recenzenci na listę recenzentów, co jest ważne, bo w niektórych momentach brakuje chętnego do zrecenzowania podręcznika, co może być problemem dla wydawców. To wydawcy wnioskowali o to, żeby zwiększyć tą kwotę, żeby chętniej realizowali recenzję osoby, które mają odpowiednie przygotowanie merytoryczne, często są związani z uczelniami. Propozycje, które padały tu w postaci poprawek, żeby zróżnicować to w zależności od wielkości wydawnictwa, mówiły o tym z przekonaniem, że można ludziom różnie płacić za tą samą płacę, w zależności dla jakiego pracodawcy pracują. Kolejna rzecz. Pytano się o wykluczenie edukacyjne i kwestie, proszę Państwa, po to zwiększamy dotację podręcznikową, żeby dać lepsze podręczniki każdemu dziecku w każdej szkole w Polsce. Po to dotacja zwiększana o 20%, żeby jakość podręcznika, która jako darmowe podręczniki dla uczniów, bo oczywiście nie ma nic darmowego, jeżeli coś się produkuje, to oczywiście jest opłacane w tym wypadku z budżetu państwa, ale żeby darmowe z punktu widzenia rodziców podręczniki najlepsze trafiały do uczniów. I teraz bym się chciała odnieść, chociaż nie chciałam się odnosić przy tej ustawie do tej sprawy, do sprawy pana Rożkowskiego. Bardzo mądrze powiedział pan Skórka, tak, dobrze kojarzę? Skwarek, przepraszam. Pan Skwarek bardzo mądrze powiedział. Tak, to nauczyciele i rodzice najlepszymi są recenzentami. Jedna z fundacji zbadała, ile szkół wybrało podręcznik pana Rożkowskiego. Na 2336 szkół, które oni zbadali, 53 wybrały podręcznik Rożkowskiego. Wie pan, dlaczego m.in. ten podręcznik się nie nadawał? Poza rzeczywiście tym, że z prawdą to on się mijał, to jeszcze był jeden powód bardzo ważny. To nie był podręcznik, który metodycznie nadawał się do pracy z uczniami. On był napisany w taki sposób, bez takich elementów, które pozwalają metodycznie pracować z podręcznikiem, że realnie bardzo utradniał. Ja mam ten podręcznik, zapewniam, że go czytałam w odróżnieniu pewno od wielu osób, które tutaj siedziały na sali. Pan profesor Rożkowski napisał wiele, wiele książek, które mają charakter populizatorski, tak bym to nazwała. Potem wiele z tych treści, które napisał w tych książkach, je też czytałam, przepisał do tego podręcznika i niestety w związku z tym ten podręcznik w dużym stopniu nie nadaje się jako podręcznik, nadaje się jako książka być może dla wielu osób o poglądach prawicowych do czytania i utrwalania swoich przekonań. Natomiast chciałam powiedzieć jedną rzecz. 53 szkoły na 2336. To chyba najlepsza recenzja. I chciałam powiedzieć jeszcze jedną rzecz, która myślę, że jest dla wszystkich bardzo ważna. Tak po to prowadzamy recenzję metodyczno-dydaktyczną, żeby podręczniki były dostosowane do pracy w szkole z uczniami. I to jest bardzo ważne. Po to, żeby podręcznik rzeczywiście ułatwiał naukę, ułatwiał powtarzanie, ułatwiał wracanie do pewnych treści, ułatwiał samodzielną naukę, kiedy nas nie ma w szkole. Taki jest m.in. sens tej zmiany. No i chciałam tutaj panu, który już wyszedł, a zadał pytanie. Zawodowych podręczników się nie w ogóle dopuszcza do wydań, jeśli chodzi o te, które są takie typowo zawodowe do zawodu. W związku z tym nie wiem, jakie pytanie o recenzję. I to też warto by było wiedzieć. I druga rzecz, jeśli chodzi o podręczniki dla osób ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. One są adaptacje finansowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. W związku z tym tutaj też nie ma problemu z finansowaniem tego. Dla nas jest oczywiste. Chcemy, żeby polscy uczniowie mieli najlepsze możliwe podręczniki, po to, żeby polska szkoła była najlepszą szkołą na świecie. Po to jest m.in. ta zmiana. Dziękuję państwu bardzo. Dziękuję bardzo. Cieszę się, że pani minister również jest w elitarnym gronie tych, którzy dyskutują o podręczniku do HIT-u, przeczytawszy go.

---