Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska alarmuje o brakach tlenu i remdesiviru

Koalicja Obywatelska alarmuje o brakach tlenu i remdesiviru

Koalicja Obywatelska alarmuje o poważnych brakach w przygotowaniu służby zdrowia przed trzecią falą epidemii — wskazuje na niedobory tlenu medycznego, brak remdesiviru, ograniczenia w testowaniu i niską gotowość szpitali tymczasowych. Wzywa rząd i ministra do wyjaśnień i zapowiada pisma w sprawie zapasów tlenu oraz dostępności leków.

Najważniejsze zarzuty


Koalicja informuje, że placówki medyczne pracują na pełnych obrotach, a z urzędów wojewódzkich napływają instrukcje o ograniczaniu stosowania wysokich przepływów i rozsądnym gospodarowaniu tlenem medycznym. Podkreśla, że zamiast zwiększać zasoby, pojawiają się apele o oszczędzanie tlenu.

Problemy w szpitalach tymczasowych


Mówią, że szpitale tymczasowe działają w znacznie ograniczonym trybie — około 20% swoich możliwości — i przytaczają przypadki braku łóżek i tlenu w różnych miejscach, w tym przykłady z Kielc, Wrocławia i Poznania. Zwracają uwagę na zgony związane z niedoborem tlenu oraz na interwencję prokuratury w jednym ze szpitali.

Trudności z testami i skutki dla pacjentów


Zwracają uwagę na długie kolejki do testów, ograniczone godziny punktów diagnostycznych i opóźnienia w wynikach, co zwiększa ryzyko zakażeń. Mówca przytacza osobisty przykład pogrzebu dyrektorki biura, która nie doczekała operacji, jako ilustrację dramatów ludzi dotkniętych niedoskonałościami systemu.

Żądania i dalsze kroki


Koalicja zapowiada złożenie pism do ministerstwa z pytaniami o zabezpieczenie tlenu i dostępność remdesiviru oraz oczekuje jasnego harmonogramu działań przed świętami. Podkreśla, że seria błędów systemowych przekłada się na tragiczne statystyki — ponad 54 tysiące zgonów od początku pandemii — i domaga się odpowiedzialności rządu i ministrów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
KONIEC Dzień dobry Państwu, Szanowni Państwo, jesteśmy w przededniu trzech ważnych dni świątecznych i dokonaliśmy z panem posłem Jońskim, razem z parlamentarzystami Koalicji Obywatelskiej przeglądu sytuacji w 16 województwach. Uważamy, że ten czas tych trzech dni świątecznych będzie decydujący i w tym zakresie oczekiwaliśmy pełnej sprawności Państwa w przygotowaniu podmiotów leczniczych i wyposażenie tych podmiotów w niezbędne środki ratujące życie pacjentów. Szanowni Państwo, 22 lutego minister Adam Niedzielski spotkał się z Państwem i powiedział takie słowa. Prognozujemy apogołum trzeciej fali mniej więcej na przełomie marca i kwietnia na poziomie 10-12 tysięcy zakażeń dziennych. To liczba, z którą już sobie poradziliśmy. To prognozowanie wzrostu zachorowań ministrowi Niedzielskiemu niezbyt dobrze wychodzi. Może dlatego, że nie jest epidemiologiem, może dlatego, że nie jest lekarzem. Ale Szanowni Państwo, dzisiaj jesteśmy w sytuacji, w której otrzymujemy z panem posłem Jońskim i z innymi parlamentarzystami alarmujące informacje. Pierwsza sprawa to kwestia plenu medycznego. Szanowni Państwo, wszystkie placówki medyczne są w kraju postawione na 100%. Dzisiaj Urząd Województwa Mazowieckiego, pana wojewody Radziwiła wysyła kuriozalną informację do wszystkich podmiotów medycznych na Mazowszu. A mianowicie, proszą o ograniczenie stosowania wysokich przepływów i rozsądne gospodarowanie tlenem medycznym. Ara oraz, to jest kolejna informacja, proszą o ograniczenie konsumpcji tlenu medycznego, kontrolę przepływów. To nam pozwoli uniknąć tragedii. Szanowni Państwo, największe województwo w Polsce, 5,5 miliona mieszkanek i mieszkańców i kuriozalna wiadomość od wojewody Radziwiła i jego urzędnika, który zaleca ograniczenie konsumpcji tlenu medycznego. Szanowni Państwo, trzecia fala nie wybuchła z dnia na dzień. Minister Niedzielski zapowiedział ją 19 lutego. Jak można było przed okresem świątecznym nie zabezpieczyć podmiotów leczniczych, nie zabezpieczyć szpitali tymczasowych w tlen medyczny? To jest rzecz niebywała, ale to nie jest jedyna nieprawidłowość, która do nas dociera. Szanowni Państwo, przyjechałem dzisiaj do Warszawy po prostu z pogrzebu dyrektor mojego biura, która nie doczekała się operacji, była chora na nowotwór. Niestety tej operacji się nie doczekała, zmarła. Dzisiaj był pogrzeb. Takich ludzkich dramatów jest bardzo wiele. Służba zdrowia jest absolutnie, chcę to podkreślić, nieprzygotowana do trzeciej fali. Nie była przygotowana do pierwszej, nie była przygotowana do drugiej i też nie jest przygotowana do trzeciej fali. Tych ludzkich dramatów jest coraz więcej. Szanowni Państwo, kiedy z Panem Posłem Szczerbą byliśmy w kilku szpitalach tymczasowych, trzy tygodnie temu i pokazywaliśmy, że w jednym nie ma nawet łóżek w Kielcach, pokazywaliśmy Wrocław, że nie ma tlenu, to wtedy Pan Minister się uśmiechał pod nosem i powiedział, jak trzeba będzie, wszystko będzie gotowe. Teraz się okazuje, że te szpitale tymczasowe działają na 20% swoich możliwości. Dochodzi do tak tragicznych sytuacji, jak w poznańskim szpitalu, że zabrakło tlenu, bo ktoś zapomniał zamówić. Trzeba było wywozić pacjentów z tego szpitala. Tam notabene mamy 6 śmiertelnych przypadków. Prokuratura weszła do tego szpitala tymczasowego. Ale to też pokazuje, że szpitale tymczasowe, tak na dobrą sprawę, w tych umowach tylko i wyłącznie przyjmują te lekkie przypadki. To jest pytanie, dlaczego wydano tak ogromne pieniądze na rury, na to, żeby te butle tam były, a w momencie próby, kiedy ludzie potrzebują, z tego się po prostu nie korzysta. Bądź, jak w przypadku Poznania, tlenu brakuje. Ale szanowni państwo, od rana rozwaniają się telefony do nas. Dlaczego jest tak, poza Warszawą, że ciężko zrobić test nawet? Szanowni państwo, część punktów jest otwarta między 10 a 14, między 12 a 16. Kolejki są kilkusetmetrowe czasami. Ludzie nie są w stanie się przebadać. Dostałem informację, że mają przyjść jutro albo pojutrze. To ile razy, ile dni mają czekać na wyniki? I kogo ci ludzie zarażą? Szanowni państwo, jesteśmy przed świętami. I chcę powiedzieć, że to, co się działo, dzieje z szpitalami tymczasowymi. To, co się dzieje w ogóle w szpitalach. To, co się dzieje z testami. I to, co w końcu się dzieje ze szczepieniami, woła o pomstę do nieba. Osoby odpowiedzialne z pana premierem Morawieckim na czele. Naprawdę powinny uderzyć się w piersi. I dobrze przygotować Polskę do walki z trzecią falą, a nie wyjeżdżać i budować jakiś nowy ład w Europie razem z panem Orbanem i z nowym Mussolinim. Bo to nie tam, tylko tu trzeba walczyć o życie. I o to mamy pretensje, że przed świętami ludzie zostają sami. Bez jasnego harmonogramu, co dalej. Ale to nie jedyne. Szanowni państwo, chcemy dzisiaj złożyć kilka pism do pana ministra. Bo jest godzina 14. Mamy nadzieję, że ktoś jeszcze w ministerstwie jest. Będziemy pytali o tlen. Dlaczego takie pisma z Urzędu Wojewódzkiego w ogóle wychodzą? I zapytamy, na ile rząd przygotował to, żeby faktycznie tego tlenu nie zabrakło. Ale też będziemy pytali o lek, który leczy. Remdesivir. Remdesivir hamuje te ostre przypadki. Hamuje rozwój tego wirusa. I doskonale wiemy, że powinien być przygotowany i powinien być dzisiaj w szpitalach. I doskonale wiemy, że w wielu miejscach go brakuje. I też pytamy dzisiaj. Na piśmie składamy zapytanie do pana ministra. Jak zostało przygotowane, żeby Remdesivir był w każdym szpitalu? Szanowni państwo, mamy absolutnie dość potknięć, błędów systemu, usterek. Bo takimi słowami ten rząd i jego ministrowie nazywają sytuacje, które są związane z niedopełnieniem obowiązków służbowych. Ta skala niedopełnienia obowiązków służbowych skutkuje również tym, że w dniu dzisiejszym, tuż przed świętami wielkanocnymi, przekroczyliśmy liczbę 54 tysięcy zgonów w naszym kraju od początku pandemii. 54 tysiące ludzkich dramatów. 54 tysiące rodzin, które straciły swoich najbliższych. Szanowni państwo, nie ma żadnego wytłumaczenia dla nieudolności urzędników państwowych. Chciałbym bardzo wyraźnie powiedzieć, że minister zdrowia nadzoruje politykę zdrowotną w naszym kraju. I odpowiada za całokształt tej polityki realizowanej w pełnym naszym kraju. To premier zarządza sytuacją kryzysową w naszym kraju. Nie może być sytuacji, kiedy na dzień przed świętami wojewoda mazowiecki wysyła pisma, żeby ograniczyć konsumpcję tlenu medycznego. Panie wojewodo Radziwiłł, tlen medyczny to nie jest zabawa. To nie jest zabawa karnawałowa, gdzie się pompuje baloniki. To jest narzędzie do ratowania życia zakażonych, których nie uchroniliście przed chorobą. Również na skutek waszej nieudolności. Remdesivir, o którym mówił pan poseł Joński, to podstawowy lek, który podany w odpowiednim czasie hamuje rozwój choroby i te straszne przypadki ciężkich objawów. Ale szanowni państwo, również dzisiaj w tym miejscu pragniemy poinformować o jeszcze jednej kwestii. Tą kwestią jest funkcjonowanie w Polsce od listopada 2020 roku osoby kierującej Państwową Inspekcją Sanitarną przez osobę nieuprawnioną. Szanowni państwo, w tej sprawie ustawa jest bardzo precyzyjna. Artykuł 8 ust. 6 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej mówi o tym, że stanowisko głównego inspektora sanitarnego może zajmować osoba, która jest lekarzem oraz która uzyskała w trybie przewidzianym w odrębnych przepisach specjalizację w dziedzinie medycyny mającej zastosowanie w realizacji zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Szanowni państwo, odchodzi pan minister Pinkas i premier z ministrem Niedzielskim powierzają obowiązki osobie, która nie spełnia wymagań ustawowych. Nie jest lekarzem. Z tego co wiemy jest informatykiem. I najważniejszą instytucję w trakcie stanu epidemii, które mamy w Polsce od przełomu marca i kwietnia zeszłego roku, od roku, pełni osoba, która jest niekompetentna, która nie ma podstawowej wiedzy w zakresie epidemii i walki z pandemią. I taka osoba, taka osoba, pan Krzysztof Saczka, ośmiela się, nie spełniając jakichkolwiek wymagań ustawowych, nie będąc na tym stanowisku, występować do Naczelnej Izby Lekarskiej w prawie pana doktora Pawła Grzesiowskiego, chcąc w sytuacji pandemicznej w naszym kraju pozbawić pana doktora Pawła Grzesiowskiego, który jest wybitnym specjalistą, praktykującym lekarzem, a także ekspertem Naczelnej Izby Lekarskiej uprawnień lekarskich. Szanowni Państwo, każde ręce w podmiotach leczniczych, w polskich szpitalach, w polskich SOR-ach są na wagę złota. Jak ten urzędnik państwowy, pisowski urzędnik, wskazany przez Morawieckiego i Idzielskiego, ośmiela się wyjąć doktora Grzesiowskiego z bazy lekarzy, wtedy kiedy sprowadzani są lekarze z innych krajów, żeby ratować życie i zdrowie Polek i Polaków. Szanowni Państwo, kierujemy z panem posłem jońskim w tej chwili pismo do ministra, ale również, przede wszystkim, to pismo jest zaadresowane do pana premiera Morawieckiego o natychmiastowe stosowanie przepisów prawa, które obowiązują w zakresie Głównego Inspektora Sanitarnego. Wnosimy o powołanie Głównego Inspektora Sanitarnego, który będzie spełniał wymagania ustawowe. Nie może być tak, że stan przejściowy, który był związany z dymisją pana ministra Pinkasa, stał się stanem już w tej chwili przewlekłym, trwałym. Szanowni Państwo, minęło blisko 6 miesięcy od momentu. Nie ma konkursu i nie ma w Polsce Głównego Inspektora Sanitarnego w czasie epidemii. Szanowni Państwo, no cóż, jesteśmy niestety, muszę to powiedzieć, liderem chaosu walki z pandemią na świecie pod względem wszystkich wskaźników i można powiedzieć umiralności i zgonów i zarówno zakażeń. I zamiast rząd zająć się tym, aby zbijać te wielkie wielkości, te wskaźniki, to próbuje jeszcze robić jakieś czystki lekarskie, między innymi próbując pozbawić zawodu lekarza, wybitnego eksperta Naczelnej Rady Lekarskiej, pana Grzesiowskiego, co oczywiście musi się spotkać z naszą bardzo ostrą reakcją. I dzisiaj, za chwilę również w tej sprawie złożymy wniosek do ministra zdrowia, aby ten, który stoi na czele tego ministerstwa jeszcze, żeby powstrzymał tych, którzy mają takie zakusy. To nie jest czas na politykowanie, to nie jest czas na rozliczanie, to nie jest czas na pozbawianie lekarzy funkcji wykonywania zawodu. To jest czas prawdziwej walki z pandemią, a w tej chwili walki z tą chaosem, który wprowadził rząd premiera Morawieckiego. Za chwilę mam nadzieję, że jeszcze kogoś zastaniemy w ministerstwie. Takie pismo przez nas odpowiednie zostanie złożone. Szanowni Państwo, to co wyprawia w tej chwili pan premier Morawiecki z panem ministrem Niedzielskim, to jest niebywały skandal. Szanowni Państwo, od kilku miesięcy, od listopada, utrzymują stan, który jest niezgodny z polskim prawem. Osoba, która nie ma kompetencji, pełni funkcję Głównego Inspektora Sanitarnego. Nadużywa swoich uprawnień, nie będąc lekarzem, kierując wniosek do Naczelnej Izby Lekarskiej. Ale ta sytuacja obciąża przede wszystkim tych dwóch polityków, Morawieckiego i Niedzielskiego. To oni nie dopełniają obowiązków, powołując na to stanowisko osobę kompetentną. Pan premier Morawiecki ma czas na wszystko. Pan premier Morawiecki ma czas, żeby robić proputinowską grupę razem z Orbanem i Salvinim. Ma czas, żeby kompromitować nas w oczach całego świata, o czym już piszą gazety, także za oceanem. To sytuacja niebywała, ale również, szanowni państwo, chcemy z panem posłem jąś, kim skomentować sytuację związaną ze szczepionkami. Szanowni państwo, to jest rzecz, dla której brak słów. Podmioty lecznicze, punkty lecznicze, punkty szczepień w szczególności, zostały całkowicie zdestabilizowane od wczoraj. Tak naprawdę wczoraj przez dłuższy okres nie miały dostępu do kont swoich pacjentów. Nie miały dostępu do aplikacji dla punktów szczepień. Były utrudnienia skorzystania z tak zwanego e-gabinetu. Szanowni państwo, od wczoraj 40-latkowie próbują zapisać się na nowe terminy. Ten chaos, który został wprowadzony, jest po prostu niewiarygodny. Jak można nazywać tego typu sytuacje, które w dużej mierze zatrzymały normalne funkcjonowanie punktów szczepień, wprowadziły absolutny chaos, jeśli chodzi o pacjentów jakimś błędem systemu. Za każdym błędem systemu staje człowiek, który ma imię, nazwisko i funkcje. I nie może być tak, że ktoś próbuje usprawiedliwiać tego typu sytuacje. To są sytuacje, które powinny być napiętnowane społecznie. Dlaczego? Dlatego, ponieważ najważniejszą rzeczą między państwem obywatelem jest zaufanie. I to zaufanie między państwem obywatelem wczoraj zostało naruszone. Ta umowa, która była związana z określeniem konkretnego terminu szczepienia, została naruszona. Szanowni Państwo, pełnomocnikiem rządu do spraw szczepień jest osoba z imienia i nazwiska. Jest to pan Michał Dworczyk. Miał cztery miesiące, aby to wszystko poukładać. Choć na początku i rozpoczął, można powiedzieć, od samych błędów. Dlatego, że na początku miało być plus 70, te osoby miały być szczepione. Później zamieniono, w międzyczasie dorzucono prokuratorów. Obiecano nauczycielom, później się z tego wycofywano. Później kolejki, które były od godziny czwartej i ludzie musieli stać w kolejkach. Później słynna infolinia, na którą się nie mogli dodzwonić. I na końcu te dwa ostatnie dni. To są jakieś czarne godziny. To, co teraz ma miejsce, czyli można powiedzieć, ten konflikt wewnętrzny, ten chaos, który się wdarł, można powiedzieć, w te szczepienia. Pokazuje, jak rząd bardzo jest nieprzygotowany do tego, żeby te szczepienia przeprowadzić. Proszę Państwa, wczoraj pan minister Dworczyk przepraszał 100 tysięcy ludzi i mówił, że ktoś do nich zadzwoni. Dzisiaj dostali SMS-y odwoławcze i jednocześnie się dowiedzieli z Twittera, że mają się raz jeszcze logować i umawiać na wizyty. No coś nieprawdopodobnego. Chaos goni chaos. Tak na dobrą sprawę, ktoś, kto nie ma Twittera, nie nadąży za kolejnymi propozycjami kalendarza pana ministra Dworczyka. Przecież to nie o to chodzi. To powinno być jasne, spójne i kalendarz powinien być przestrzegany przez wszystkich. A przede wszystkim przez ministra Dworczyka. I nie trzeba by było przepraszać. Najgorsze, że w tym wszystkim. Pan minister Dworczyk, tych, którzy się zastanawiali. Czy wziąć tą szczepionkę, czy nie. Bo jest wielu ludzi, która nie jest przekonana. To zrobił wszystko w ostatnich godzinach, żeby zniechęcić do wzięcia szczepionek. A powinien zachęcać. Bo taki chaos i takie działanie właśnie działa dokładnie, wprost, odwrotnie do zamierzony. I mam ogromne pretensje do ministra Dworczyka. Ja uważam, że ten chaos, który się wdarł i to wszystko, za co niestety on odpowiada, powinien wziąć na klatę i krótko mówiąc, mówiąc wprost, powinien złożyć rezygnację. Nie może się więcej tak zdarzać, żeby były takie pomyłki, żeby były takie błędy, żeby z ludzi robić po prostu krótko mówiąc idiotów. I ośmieszać, i drwić, i kpić. Bo tak to dzisiaj wygląda. Szanowni Państwo, wtedy kiedy były pieniądze do wydania, to KPRM bardzo chętnie te pieniądze rozdzielała. Rozdzielała na tak zwaną kampanię Szczepimy się. Szef Kancelarii Premiera, jego urzędnicy wypłacili dwadzieścia kilka milionów, przepraszam, różnego rodzaju zamówień związanych z kampanią informacyjną Szczepimy się. W środki, Szanowni Państwo, nie poszły wyłącznie do portali internetowych, do redakcji, ale poszły przede wszystkim do kogo? Poszły do TVP. Telewizja publiczna, która otrzymała w tym roku miliard 950 milionów złotych, dostała od ministra Dworczyka dodatkowe pieniądze, blisko 2 miliony złotych, na puszczanie spotów zachęcających do szczepienia. To samo zrobił pod koniec zeszłego roku pan minister Adam Niedzielski. W zeszłym roku znowu telewizja dostała miliard 950 milionów. A co zrobił pan minister Niedzielski? Pod koniec roku podpisał umowę z Kurskim na 2 miliony. Za co? Za to, żeby puszczać spoty związane z noszeniem maseczek, zachęcające do noszenia maseczek. Szanowni Państwo, przez cały rok byliśmy przekonywani, że te blisko 2 miliardy w zeszłym roku i w tym roku są przeznaczone na misję publiczną. Teraz się okazuje, że te 2 miliardy to nie wszystko. Że 2 miliardy Kurskiemu nie wystarczą. Minister Dworczyk dopełnia konta TVP pieniędzmi z akcji szczepieniowej. A minister Niedzielski dopełnia te konta pieniędzmi z akcji promującej szczepionki. To wszystko powinna być misja publiczna. To powinny być spoty społeczne, spoty rządowe, które powinny być w mediach zamieszczane. Bardzo proszę, jeśli macie Państwo pytania, to jesteśmy w dyspozycji. A jeśli nie, to pozwolicie Państwo, że złożymy za chwilkę dokumenty. Szanowni Państwo, ale mamy też również do Was jedną informację. Szanowni Państwo, my z Panem Posłem Jąśkim w te święta będziemy pełnić, mimo że są święta, że chcemy być również z naszymi bliskimi, monitoring poselski. Uruchomiliśmy dla Państwa stronę www.koronawiruspomagamy.pl www.koronawiruspomagamy.pl Tam jest formularz. Jeżeli Państwo będziecie mieć jakiekolwiek informacje o nieprawidłowościach, będziemy w trakcie świąt podejmować interwencje poselskie. Nie ma świąt wtedy, kiedy trwa pandemia, kiedy ludzie walczą o życie. Składamy dziś trzy konkretne pisma w kwestii tlenu medycznego, którego konsumpcję chce Wojewoda Radziwiłł ograniczyć. W sprawie leku ratującego życie, Remdesivirg. W niektórych placówkach jest po kilka fiolek, przy kilkudziesięciu pacjentach, które wymagają jego podania. I w trzeciej sprawie, w sprawie głównego inspektora sanitarnego. Nie może być tak, że osoba, która nie powinna pełnić tego stanowiska, próbuje innych pozbawiać uprawnień lekarskich. Dziękuję bardzo.