Koalicja Obywatelska żąda zamknięcia podkomisji Macierewicza
Koalicja Obywatelska żąda natychmiastowego zamknięcia podkomisji Antoniego Macierewicza i przekazania środków na walkę z COVID-19. W wystąpieniu podczas konferencji podkreślono brak raportów, utajnienie wydatków i ocenę, że na działania podkomisji wydano ponad 20 milionów złotych.
Koalicja Obywatelska zarzuca, że podkomisja Macierewicza działała od 5 lat bez efektów, miała cel polityczny i miała podtrzymywać „kłamstwo smoleńskie”. Według mówcy nie ma raportów, dokumentów ani jawnego składu, a jej działania określono jako manipulacje i oszustwa.
W ocenie Koalicji, wydatki na podkomisję sięgają ponad 20 milionów złotych, co porównano do rocznego budżetu sporego szpitala powiatowego – sprzętu i respiratorów potrzebnych w czasie pandemii. Mówca zażądał przekazania tych środków na walkę z COVID-19.
W przemówieniu przypomniano raport sprzed 10 lat opracowany przez 34 specjalistów oraz wskazano, że podkomisja była powołana na fałszywych przesłankach, z udziałem osób bez odpowiednich kwalifikacji. Przytoczono wydarzenia takie jak prezentacje, manipulacje materiałami WAT, odejście przewodniczącego i zatrudnienie zewnętrznych doradców.
Koalicja Obywatelska zapowiedziała oficjalne pismo do ministra, który powołał podkomisję, i wezwała do natychmiastowego jej zamknięcia – łącznie z odebraniem przywilejów, samochodów i biur oraz zakończeniem politycznej eksploatacji katastrofy.
Najważniejsze zarzuty
Koalicja Obywatelska zarzuca, że podkomisja Macierewicza działała od 5 lat bez efektów, miała cel polityczny i miała podtrzymywać „kłamstwo smoleńskie”. Według mówcy nie ma raportów, dokumentów ani jawnego składu, a jej działania określono jako manipulacje i oszustwa.
Koszty i skutki dla ochrony zdrowia
W ocenie Koalicji, wydatki na podkomisję sięgają ponad 20 milionów złotych, co porównano do rocznego budżetu sporego szpitala powiatowego – sprzętu i respiratorów potrzebnych w czasie pandemii. Mówca zażądał przekazania tych środków na walkę z COVID-19.
Wątpliwości proceduralne i merytoryczne
W przemówieniu przypomniano raport sprzed 10 lat opracowany przez 34 specjalistów oraz wskazano, że podkomisja była powołana na fałszywych przesłankach, z udziałem osób bez odpowiednich kwalifikacji. Przytoczono wydarzenia takie jak prezentacje, manipulacje materiałami WAT, odejście przewodniczącego i zatrudnienie zewnętrznych doradców.
Żądanie natychmiastowego zamknięcia
Koalicja Obywatelska zapowiedziała oficjalne pismo do ministra, który powołał podkomisję, i wezwała do natychmiastowego jej zamknięcia – łącznie z odebraniem przywilejów, samochodów i biur oraz zakończeniem politycznej eksploatacji katastrofy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Pokazuje nowy program żłobkowy w Warszawie
Koalicja Obywatelska: Apel o mobilizację kobiet na wybory
Koalicja Obywatelska wzywa do pilnej Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Koalicja Obywatelska proponuje jawność sądów i prokuratur
Koalicja Obywatelska: Wsparcie dla hodowli koni i rolników
Koalicja Obywatelska alarmuje o utracie 6 mld zł dla Małopolski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Duda
Andrzej Duda: System opieki zdrowotnej jest zabezpieczony
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o hejcie, Radzie Gabinetowej i kryzysie władzy
Lewica
Lewica żąda likwidacji podkomisji Macierewicza
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus krytykuje ministra po wywiadzie
Marcin Horała
Marcin Horała: CPK wykupi więcej ziemi, żeby później sprzedawać
Konfederacja
Michał Wawer ostrzega: rząd udaje obniżkę podatków
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry, witamy na konferencji Koalicji Obywatelskiej. Szanowni Państwo, dziś 9 kwietnia jesteśmy w przeddzień kolejnej rocznicy, rocznicy strasznej katastrofy lotniczej, która dotknęła wszystkich Polaków, która dotknęła polityków ze wszystkich opcji politycznych. Ale dziś chcemy z Państwem rozmawiać o kwestii podkomisji Pana Macierewicza, bo znów zbliża się kolejna rocznica tej strasznej katastrofy i znów jak upiór budzi się Antoni Macierewicz i znów obiecuje, obiecuje raporty, obiecuje filmy, obiecuje poważne dokumenty. Wszystko to już znamy. Od 5 lat dzieje się dokładnie to samo. 5 lat temu rząd PiSu powołał podkomisję Antoniego Macierewicza. Podkomisję, która miała w teorii wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej. Przyczyny, które zostały znacznie wcześniej już przedstawione przez zespół ekspertów, prawdziwych ekspertów z obecnym tutaj panem doktorem Maciejem Laskiem. Komisja Macierewicza w założeniu PiSu i w założeniu samego Macierewicza miała cel stricte polityczny. Miała podtrzymywać kłamstwo smoleńskie. Miała podtrzymywać to wielkie kłamstwo, jeden z mitów założycielskich władzy PiSu. Wiedzieliśmy, że ta komisja nie udowodni niczego. Natomiast nie wiedzieliśmy, że przez tyle lat Polacy nadal będą oszukiwani i tak naprawdę Polacy będą nadal w sposób symboliczny okradani zarówno z pieniędzy, jak i z prawdy. Od 5 lat komisja Macierewicza nie zrobiła kompletnie nic. Hoksztaplerzy Macierewicza, zasiadający w tej komisji, nie mają nawet tyle odwagi, aby dać swoje nazwiska, aby były pokazane na stronie internetowej. Nie ma żadnego raportu, nie ma żadnych dokumentów. Są za to gigantyczne koszty. Przez pierwsze lata te koszty szły w miliony złotych. Teraz o działaniu tej podkomisji niewiele wiemy, dlatego że wszelkie dane zostały utajnione. MON, sama podkomisja nie odpowiadają na interpelacje poselskie. Nie wiemy, ile pieniędzy jest wydatkowanych. Możemy tylko składać to różne informacje, fragmenty informacji. Możemy postawić taką tezę, że na przestrzeni tych 5 lat wydano ponad 20 milionów złotych. To szalenie ważne, że dziś, w czasach pandemii, gdy każda złotówka potrzebna jest po to, aby walczyć o zdrowie i życie Polaków, polskie państwo nadal malnuje pieniądze. Nadal wydaje pieniądze na hochsztaplerów Macierewicza i na samego Macierewicza, który wykorzystuje tę komisję, aby być jeszcze w polityce. Bo gdyby wreszcie powiedziano prawdę, Macierewicz z polityki musiałby zniknąć. Musiałby zniknąć z polskiego życia publicznego. Musiałby odejść w niesławie. A PiS musiałby przeprosić za wszystkie kłamstwa związane z katastrofą smoleńską i za jedno wielkie, to fundamentalne kłamstwo, którego autorem jest Macierewicz, a które było podsycane przez Jarosława Kaczyńskiego. Wszyscy pamiętamy te słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że jesteśmy już coraz bliżej prawdy. No i nagle okazuje się, że ta prawda jest coraz, coraz dalej. Że ta komisja ma odsuwać Polaków od prawdy. Ale kosztuje miliony złotych. 20 milionów złotych w skali tych lat to jest budżet sporego szpitala powiatowego, roczny. Szpitala, który dziś ratuje życie. To jest wiele respiratorów. To jest wiele urządzeń, które dziś mogłyby ratować życie i zdrowie Polaków. Dlatego dziś żądamy i zwracamy się z oficjalnym pismem do pana Błaszczaka, bo to on powoływał tę podkomisję. Zwracamy się z żądaniem natychmiastowego zamknięcia tej podkomisji. Dość już wydawania pieniędzy Polaków, dość wyrzucania ich w błoto. Żądamy zamknięcia tej podkomisji. A środki, które były przeznaczone na tę komisję, oczekujemy, że zostaną przekazane na walkę z COVID-19. Na walkę o zdrowie i życie Polaków. Dość już marnowania pieniędzy. Dość już kłamstw, dość już polityki na katastrofie smoleńskiej. Najwyższy czas zamknąć ten etap. Najwyższy czas zamknąć podkomisję Macierewicza. Pozbawić go wszelkich apanarzy wynikających z tego, samochodów, biur, sekretarek. I po prostu zamknąć ten straszny taniec na strasznej katastrofie, która doświadczyła polityków wszystkich opcji, ale też cały polski naród. Przede wszystkim cały polski naród. Naprawdę najwyższy czas na to. Teraz w dobie pandemii. Jest dobry moment na tę trudną dla PiSu decyzję, ale jedyną uczciwą i jedyną słuszną. Szanowni Państwo, 10 lat temu 34 najlepszych specjalistów w Polsce od badania wypadków lotniczych przygotował i opublikował raport, który wyjaśnił przyczyny tej wielkiej tragedii. Ten raport był podstawą naprawy bezpieczeństwa w całym lotnictwie wojskowym. Przez 6 lat po jego opublikowaniu w polskim lotnictwie wojskowym nie wydarzył się żaden wypadek śmiertelny. To był efekt działania tych fantastycznych specjalistów, którzy oddali cały swój wolny czas, całe swoje doświadczenie zawodowe do tego, żeby wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej. Ale 5 lat temu została powołana podkomisja Antoniego Macierewicza. Podkomisja, która została, jeśli bym prosił o prezentację, która została powołana na fałszywych przesłankach, niezgodnie z przepisami zawartymi w prawie lotniczym, do której włączono osoby, które nigdy zawodowo się nie zajmowały badaniem wypadków lotniczych. Większość z tych osób nie spełniała nawet wymogów zawartych w ustawie prawo lotnicze, żeby można było być członkiem komisji. Przez pierwszy rok ta podkomisja zrobiła jedną konferencję i pojechała do Mińska Mazowieckiego zobaczyć, jak wygląda tu polew, bo nie wiedzieli. W następnym roku ich największym osiągnięciem było wysadzenie blaszanego garażu, który miał imitować kadłów tu polewa. Zmanipulowali wyniki przygotowane przez naukowców Wojskowej Akademii Technicznej, a kiedy powiedzieliśmy sprawdzam do tego, co zawarli w filmie prezentowanym w 2017 roku, uciekli i nie zrobili konferencji, nie chcieli się skonfrontować z prawdziwymi specjalistami od badania wypadków lotniczych. W tym samym roku nastąpiła ucieczka doktora Berczyńskiego, przewodniczącego tej podkomisji, co można powiedzieć było wielkim ciosem dla podkomisji, bo to była jedyna osoba, która gdzieś miała jakiś kontakt z lotnictwem. Zatrudniono również Luisa Moreno-Ocampo, bardzo dziwną osobę o dziwnych kontaktach, która miała na celu, działanie tej osoby miało na celu odzyskanie wraku. Do dzisiaj nie wiadomo, ile resort obrony narodowej wydał na tą umowę, ale oczywiście też nie wiemy, jakie były wyniki pracy pana Luisa Moreno-Ocampo. W 2018 roku nastąpiło utajnienie składu podkomisji. Jeszcze rok wcześniej można się było dowiedzieć, kto jest jej członkiem. Pan Antoni Macierewicz wielokrotnie chwalił się, kto jest członkiem, kto zasiada w podkomisji. I nagle w 2018 roku nie ma informacji dotyczących składu podkomisji. Stworzono rekonstrukcję, rekonstrukcję wraku opartą na małych karteczkach, zawieszonych na nitkach. Specjaliści, którzy to obejrzeli, nie mogli powstrzymać się od śmiechu. Nie wiedzieli, czy to jest program satyryczny, czy to jest coś, za co płaci polskie państwo. Antoni Macierewicz w 2018 roku stwierdził, że on anuluje raport komisji Millera, co od razu zostało podchwycone przez prasę rosyjską, która twierdziła, w tej chwili to jedynym ważnym raportem jest raport komisji MAC. Ja przypomnę, że raport komisji MAC zawiera mnóstwo przekłamań i jest całkowicie niezgodny z ustaleniami komisji Jerzego Millera. W 2019 roku Antoni Macierewicz, to jest jego jedyne chyba osiągnięcie z 2019 roku, złożył doniesienie na członków komisji Jerzego Millera, że niby popełnili przestępstwo. Do dzisiaj prokuratura nie podjęła żadnych działań w tym zakresie, uznając zapewne, że jest to zawiadomienie bezpodstawne. No i jeszcze coś, co było dość z jednej strony humorystycznym akcentem, ale z drugiej strony tragicznym. Prokuratura odbiera członkom podkomisji dostęp do drugiego Tupolewa, który stoi w Mińsku, z uwagi na jego zniszczenie. Zniszczenie przez członków podkomisji. Ja państwu przypomnę, że to chodziło o wycięcie dużych fragmentów konstrukcji tego samolotu, które już oni umożliwiały odbudowanie tego samolotu i jego przywrócenie do lotu albo choćby sprzedanie innym operatorom. I mamy rok 2020. Proszę państwa, raport Widmo. W kwietniu na dziesiątą rocznicę Antoni Macierewicz mówi, raport jest gotowy, zaraz zostanie opublikowany. Potem mówi, nie, raport będzie opublikowany po wyborach prezydenckich. 30 lipca Antoni Macierewicz pokazuje nie raport, tylko film, twierdząc, że raport jest w sejfie. Być może w jakimś sejfie jakiś dokument jest, ale nie wiadomo w jakim, ponieważ pół roku później Antoni Macierewicz mówi, że on opublikuje ten raport. Trzy tygodnie później mówi, on już został opublikowany. Kolejne dwa tygodnie później mówi, nie, jeszcze nie jest gotowy i podpisany. Będziemy go publikowali później. W kłamstwo Antoniego Macierewicza nie wierzy nawet sam Jarosław Kaczyński. W ostatnim wywiadzie wyraźnie powiedział, że nie ma pewności, czy podkomisja cokolwiek wyjaśni. Powiedział również, że zawiódł się na zagranicznych ekspertach, co pokazuje fiasko kolejnego kłamstwa PiSu, które żądało umiędzynarodowienia badania. Te badanie było prowadzone międzynarodowo. Polską komisję Jerzego Millera wspierała również amerykańska komisja, amerykańscy specjaliści, którzy wykonywali pewne działania i ekspertyzy na rzecz tego badania, tego wypadku. Ale co się jeszcze na końcu stało? Na końcu się stało, proszę państwa, to, że podkomisja we własnym gronie się pokłóciła. Że wzajemnie członkowie aktualni i byli członkowie podkomisji zarzucają sobie sabotowanie prac. Szanowni państwo, podsumowując, pięć lat podkomisji powołana na fałszywych przesłankach w składzie osób, które nie powinny się tam znaleźć. Przez pięć lat nie pojechali na miejsce wypadku, nie chcieli mieć dostępu do wraku, nie chcieli mieć dostępu do czarnych skrzynek. Przez pięć lat najdalej pojechali do Mińska Mazowieckiego zobaczyć, jak wygląda samolot, który zresztą później zepsuli, a na koniec się pokłócili. To nie jest godny sposób zajmowania się jedną z największych tragedii, która wydarzyła się w ostatnich dziesięcioleciach w Polsce. Ja przypomnę, że komisja Jerzego Millera najpierw przygotowała raport, potem na podstawie tego raportu poprawiono bezpieczeństwo w lotnictwie wojskowym, a na końcu jedna z najlepszych telewizji dokumentalnych uznała, że jest to doskonały materiał do tego, żeby zrobić film przybliżający przyczyny tej katastrofy. Natomiast podkomisja Antoniego Macierewicza stworzyła już trzy filmiki, ale żadnego raportu. To pokazuje, że jej celem nie jest wyjaśnianie czegokolwiek, choć trudno tu mówić o tym, żeby można było wyjaśnić wyjaśniony już raz wypadek, ale działalność propagandowa. Żądamy natychmiastowego rozwiązania podkomisji Antoniego Macierewicza, ale żądamy również, żeby działalności Antoniego Macierewicza, jako przewodniczącego podkomisji oraz wydatkowaniu środków publicznych przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli. Są granice, których nie wolno przekraczać, a te granice zostały już przekroczone dawno. Szanowni Państwo, pięć lat, pięć lat kolejnych kłamstw Macierewicza, pięć lat wydatkowania gigantycznych środków. Efekty żadne. Czas skończyć z tą kosztochłonną, kłamliwą instytucją. Czas skończyć z obecnością w życiu publicznym pana Macierewicza. Ta komisja, ta podkomisja powstała po to, aby udowodnić kłamstwa Macierewicza. Nie dała rady, czas, żeby została rozwiązana. Będziemy działać dwutorowo. Wystąpimy z takim wnioskiem, mówiłem o tym raz, powtórzył to pan dr Lasek do pana ministra Błaszczaka, o rozwiązanie tej podkomisji i przeznaczenie tych środków, bo to bardzo ważne, na walkę z COVID-19. Dziś każda złotówka powinna służyć Polakom. Nie kłamstwom Macierewicza, a Polakom. I walce o zdrowie i życie Polaków. A druga sprawa, nie zostawimy kwestii rozliczenia wydatkowanych pieniędzy. Każda złotówka zmarnowana przez tą komisję, zmarnowana przez tego człowieka musi zostać rozliczona, stąd nasz wniosek do NIK-u. Tylko takie działania pozwolą ochronić pieniądze publiczne. Ochronić pieniądze publiczne, zamknąć ten smutny spektakl kłamstwa i przywrócić nadzieję w to, że pieniądze publiczne przez rząd PiSu wydatkowane będą zgodnie z bieżącym interesem Polaków. Nie na limuzyny i ekspertów, ceł do ekspertów Macierewicza, a na walkę o zdrowie i życie Polaków. Jesteśmy do państwa dyspozycji. Mamy jeszcze pytania od redakcji. Redaktor Szymon Gawryszczak z portalu Crowdmedia pyta, czy w sprawie organizacji lotu do Smoleńska należy wrócić do wątku Jacka Sasina. Z publikacji najnowszego wydania tygodnika Polityka wynika, że jako wiceszef kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego mógł być odpowiedzialny za organizację lotu do Smoleńska, a przede wszystkim za wybór lotniska, co jak wiemy, miało ogromne znaczenie dla tego lotu. Szanowni państwo, ta załoga nie powinna polecieć na to lotnisko. Nie powinna polecieć tego dnia i nie powinna polecieć w tym składzie. Ktoś to lotnisko wybrał, lotnisko nieczynne, lotnisko, które stwarzało zagrożenie bezpieczeństwa. Czynnik organizacyjny, czyli działania urzędników kancelarii prezydenta w tym zakresie powinny być wyjaśnione. Nie można tego zostawić. Jesteśmy to winni również tym wszystkim, którzy zginęli w tej katastrofie. Pytanie, panie redaktorze, bardzo proste i bardzo prosta odpowiedź. Tak, należy rozliczyć także Jacka Sasina i całą kancelarię ówczesnego prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego za to, w jaki sposób przygotowali tę wizytę śp. pana prezydenta. W Polsce musi wreszcie obowiązywać odpowiedzialność urzędnicza. Nie może być tak, że osoby, które popełniły błędy, dziś są wicepremierami i popełniają dalsze błędy. Bo obecność w życiu publicznym pana ministra Sasina cały czas Polaków kosztuje. Cały czas kosztuje. Te 70 milionów wyrzuconych w błoto na wybory. To też działalność człowieka, który w życiu publicznym dał się poznać z tego, że czegokolwiek się dotknął, to zepsuł. Ale w tej sprawie, w sprawie strasznej katastrofy dotykającej cały naród polski muszą być postawione stosowne wnioski personalne. I te wnioski także powinny dotyczyć pana ministra Jacka Sasina. I trzeba to jasno powiedzieć. Od pięciu lat nie widzimy aktywności prokuratury w tym zakresie. I trzeba postawić to pytanie. Czy nie widzimy tej aktywności dlatego, że badania prokuratury musiałyby wskazywać na winę ważnych polityków PiS-u za uchybienia w tej sprawie? To jest pytanie otwarte, ale bardzo zasadne. Po pięciu latach nic nie robienia przez prokuraturę. Drugie pytanie. Redaktor Marta Rawicz, Polska Agencja Prasowa. Mam prośbę o ustosunkowanie się do zarzutów byłego szefa gabinetu politycznego premiera, Marka Suskiego, który w materiale wyemitowanym w czwartek w TVP powiedział, że z KPR-em zniknęły tajne dokumenty z 2010 roku z okresu po katastrofie smoleńskiej. Czy coś państwu wiadomo na ten temat? Pierwsza sprawa. Szanowna Pani redaktor. Wszyscy zastanawiamy się. Należy zadać sobie pierwsze pytanie. Może tak. Czy wiarygodne mogą być zarzuty stawiane przez Pana posła Marka Suskiego? Wszyscy znamy występy Pana Marka Suskiego, jego teorie niepoparte żadnymi faktami. Więc ta wiarygodność takich pytań powiedziałbym jest zerowa. Jeżeli coś zniknęło z KPR-emu, to przypomnę, że Marek Suski był w pewnym momencie, ja wiem, że trudno w to uwierzyć, ale był szefem gabinetu politycznego Pana premiera Morawieckiego. Jeżeli coś zniknęło z KPR-emu, to zapewne za czasów Pana Suskiego. I jeszcze jedno pytanie od redaktor Marty Rawicz z PAP-u. TVP ma jutro pokazać film z raportu z pracy podkomisji smoleńskiej. Czego państwo spodziewają się po tej prezentacji? Po pierwsze, nie ma raportu podkomisji smoleńskiej. Jest film, jest materiał propagandowy. Zresztą prawdopodobnie to jest ten sam film, który został pokazany 30 lipca. Żebyśmy mogli mówić o jakimkolwiek raporcie, powinien być wydrukowany, podpisany. Ktoś powinien za niego wziąć odpowiedzialność. 34 członków komisji Millera podpisało się pod swoim raportem i nikt nie wycofał się z żadnego stwierdzenia. My nie robiliśmy filmów, my robiliśmy raport, my poprawialiśmy bezpieczeństwo. I taka jest rola ekspertów. Może Panu doktorowi Maciejowi Laskowi nie jest, jako osobie, która wyjaśniała katastrofę w Smoleńsku i ekspertowi w tym zakresie nie jest, może niektóre rzeczy nie chce Pan doktor powiedzieć wprost, ale trzeba to powiedzieć bardzo jasno. Podkomisja Pana Macierewicza została powołana jako oficjalne ciało. Oficjalne ciała administracji posługują się nie filmami propagandowymi, a dokumentami. Dokumentami, które Antoni Macierewicz już zapowiadał kilkukrotnie. Ja jako członek Komisji Obrony Narodowej w zeszłej kadencji widziałem już filmy Antoniego Macierewicza. I muszę powiedzieć, że ze względu na powagę sprawy, o której mówimy, bo mówimy o śmierci prawie stu osób, naprawdę nie chcę przypominać tego, co w tym filmie było. Wszyscy pamiętamy, przypomnę tylko jedną rzecz, tą wybuchającą szopę, która miała być rzekomo dowodem nie wiadomo na co. Nie chcemy papki propagandowej Macierewicza. Nie chcemy kłamstw Macierewicza. Chcemy, aby pieniądze wydawane i wyrzucane w błoto dziś na podkomisję Macierewicza trafiły tam, gdzie są najbardziej potrzebne, czyli do polskich lekarzy, do polskich ratowników medycznych, bo oni walczą o życie Polaków, a Macierewicza zatruwa życie społeczne kolejnymi kłamstwami. Dziękuję bardzo. To wszystkie pytania.