Lewica sprzeciwia się wprowadzeniu stanu wyjątkowego
Lewica w Sejmie sprzeciwiła się wprowadzeniu stanu wyjątkowego, argumentując, że ograniczy prawa i wolności obywatelskie i nie zwiększy bezpieczeństwa. Klub Lewicy zapowiedział jednogłośne głosowanie przeciwko rozporządzeniu prezydenta i za jego uchyleniem.
Lewica poinformowała, że będzie głosować przeciwko wprowadzeniu stanu wyjątkowego, który ma objąć 180 miejscowości, i domaga się uchylenia rozporządzenia prezydenta. Klub podkreślił, że ograniczanie dostępu do informacji i działalności mediów jest nieakceptowalne.
Mówca wskazał, że sytuacja na granicy nie uzasadnia tak daleko idących ograniczeń - to kilkadziesiąt osób na ograniczonym terenie, a stan wyjątkowy może prowadzić do eskalacji konfliktu zamiast jego deeskalacji. W wystąpieniu porównano decyzję z brakiem podobnych środków w czasie kryzysu pandemicznego COVID.
Lewica zaznaczyła, że stan wyjątkowy to poważne ograniczenie wolności słowa i praw obywatelskich oraz że utrudnia pracę organizacji pomocowych i pozarządowych, które działają na granicy. To zdaniem klubu narusza przejrzystość działań państwa.
Lewica wezwała inne formacje parlamentarne do jasnego stanowiska i solidarnego głosowania przeciwko rozporządzeniu oraz skrytykowała brak próby dialogu wszystkich sił politycznych. Klub ostrzegł, że nadużywanie nadzwyczajnych środków zagraża przyszłemu bezpieczeństwu państwa.
Najważniejsze ustalenia
Lewica poinformowała, że będzie głosować przeciwko wprowadzeniu stanu wyjątkowego, który ma objąć 180 miejscowości, i domaga się uchylenia rozporządzenia prezydenta. Klub podkreślił, że ograniczanie dostępu do informacji i działalności mediów jest nieakceptowalne.
Argumenty przeciwko wprowadzeniu stanu wyjątkowego
Mówca wskazał, że sytuacja na granicy nie uzasadnia tak daleko idących ograniczeń - to kilkadziesiąt osób na ograniczonym terenie, a stan wyjątkowy może prowadzić do eskalacji konfliktu zamiast jego deeskalacji. W wystąpieniu porównano decyzję z brakiem podobnych środków w czasie kryzysu pandemicznego COVID.
Problemy z ograniczaniem wolności i działalności pomocowej
Lewica zaznaczyła, że stan wyjątkowy to poważne ograniczenie wolności słowa i praw obywatelskich oraz że utrudnia pracę organizacji pomocowych i pozarządowych, które działają na granicy. To zdaniem klubu narusza przejrzystość działań państwa.
Apel o jedność i odpowiedzialność polityczną
Lewica wezwała inne formacje parlamentarne do jasnego stanowiska i solidarnego głosowania przeciwko rozporządzeniu oraz skrytykowała brak próby dialogu wszystkich sił politycznych. Klub ostrzegł, że nadużywanie nadzwyczajnych środków zagraża przyszłemu bezpieczeństwu państwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Lewica proponuje kod SMS do ochrony danych medycznych
Lewica: Premier nie poradził sobie z kryzysem energetycznym
Lewica: Związki partnerskie do Senatu - apel o podpis prezydenta
Magda Biejat: Nie ma praworządności bez prawa do azylu
Lewica apeluje o ochronę dzieci wywożonych na granicę
Dorota Olko: Pyta, kto stoi za ostatnimi problemami na kolei
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Szopiński
Jan Szopiński krytykuje zamrażanie płac w sferze budżetowej
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak krytykuje stan wyjątkowy i praktyki na granicy
Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak: Brak uzasadnienia dla stanu wyjątkowego
Krzysztof Truskolaski
Krzysztof Truskolaski: Stan wyjątkowy odcina przedsiębiorcom tlen
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: 10 mld zł zagrożone dla pięciu województw
Jakub Kulesza
Jakub Kulesza: Stan wyjątkowy to plaster na nieudolność rządu
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Transkrypcja
Mikrofon upalnie. Jakby co, to przytrzymał. Dobra, może być. No dobrze. Czekam jeszcze, jak pan kamerę odpali. Tylko kamerę trzeba odsłonić chyba. Znaczy, ja kiedyś tak miałem z butelką. Ustawiać nie trzeba. Tak, tak. Butelce też trzeba odkręcić, żeby... Mówimy o kryzysie. Szanowni Państwo, dzisiaj w Sejmie będzie wydarzenie niespotykane w historii polskiego parlamentaryzmu po 1989 roku. Będziemy głosowali wprowadzenie rozporządzenia prezydenta o stanie wyjątkowym. Żadna władza, bez względu na jej kolor, przez lata nie pokusiła się o to, aby ograniczać prawa i wolności obywatelskie. Żadna władza nie chciała ograniczać dostępu do informacji. I żadna władza nie robiła tego, bo walczyła z grupą 32 osób na terenie, który okala 100 m2. Prawo i Sprawiedliwość chce dzisiaj wprowadzić stan wyjątkowy, który ma dać szansę na eskalację konfliktu, a nie jego deeskalację. Stan wyjątkowy nie załatwi sprawy, a na pewno nie doprowadzi do sytuacji, w której w Polsce będziemy się czuli bezpieczniej. Przez lata rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zrobił nic, żeby zabezpieczyć polską granicę. A dzisiaj kosztem życia i zdrowia ludzi, 32 ludzi, postanowił wprowadzić stan wyjątkowy w 180 miejscowościach. Kiedy w Polsce chorowało dziennie po 20-30 tysięcy ludzi, umierało w czasie całego COVID-u ponad 70 tysięcy, stanu wyjątkowego rząd nie chciał wprowadzać. Dzisiaj to robi. My pytamy dlaczego. My pytamy dlaczego, stanowczo mówiąc, że się na to nie zgadzamy. Klub Lewicy w polskim parlamencie jednogłośnie podjął decyzję, że będzie głosował przeciwko wprowadzaniu stanu wyjątkowego i za uchyleniem rozporządzenia prezydenta wprowadzającym ten stan wyjątkowy. W 2021 roku dokonujemy rzeczy niebywałej. Od czasu obowiązywania Konstytucji 1997 roku nie mówimy o bezpieczeństwie, w rozumieniu jak pomagać, tylko jak przeszkadzać. Granica Rzeczypospolitej Polskiej powinna być bezpieczna. Ale naprawdę powinniśmy postawić pytanie dlaczego media nie mogą transmitować tego co dzieje się na granicy, skoro podczas wojny w Afganistanie specjalnie oznaczeni dziennikarze mogli, konfliktów na Bliskim Wschodzie czy w byłej Jugosławii dziennikarze być mogli, a w Polsce na granicy nie mogą być media, które będą pokazywały jak rząd chce załatwić sprawę uchodźców, którzy już dawno powinni znaleźć miejsce w ośrodku azylowym. To jest wstyd do polskiego państwa, że sięga po takie narzędzia, żeby zapewnić bezpieczeństwo władzy, a nie bezpieczeństwo obywatelom. Dzień dobry. Szanowni państwo, stan wyjątkowy to nie jest błahostka. To jest bardzo poważne ograniczenie wolności słowa, bardzo poważne ograniczenie praw obywatelskich. Stanu wyjątkowego używa się wtedy, kiedy państwo nie jest w stanie poradzić sobie z potężnym, poważnym kryzysem przy pomocy normalnych, konstytucyjnych środków. My mówimy z całą mocą, to nie jest ta sytuacja. Nie ma powodu, żeby zawieszać wolność słowa. Nie ma powodu, żeby odbierać Polkom i Polakom prawa obywatelskie. Nie ma powodu, żeby zachowywać się w sposób historyczny. A to właśnie robi w tym momencie Mateusz Morawiecki, to właśnie robi w tym momencie rządząca prawica. Rząd na widok kilkudziesięciu Afgańczyków, zziębniętych, wygłodzonych, którzy stoją u polskich granic, po prostu panikuje. Zachowuje się w sposób kompletnie nieodpowiedzialny i uśmieszający polskie państwo. Jesteśmy 38 milionowym narodem, mamy silne państwo, które ma instytucje i ma procedury, które pozwalają na to, żeby poradzić sobie z dużo, dużo poważniejszymi wyzwaniami. I tak powinniśmy postępować w zgodzie z tymi procedurami, korzystać z narzędzi, na które pozwala polska konstytucja. Nie musimy ograniczać wolności słowa. Nie musimy utrudniać działalności organizacjom pomocowym, organizacjom pozarządowym, ludziom, którzy dobrze wypełniają swoje obowiązki. To, czego potrzebujemy, to tego, żeby dobrze obowiązki wypełniały polskie instytucje i żeby nie utrudniał im tego rząd. A to niestety w tym momencie się dzieje. Proszę państwa, dzisiaj w parlamencie będziemy głosować nad stanem wyjątkowym. Są w tym parlamencie, jak państwo wiedzą, formacje polityczne, które przez wszystkie przypadki odmieniają wolność, praworządność, konstytucję. Ja chciałbym zwrócić się do nich, bo to już nie jest czas na kręcenie. To już nie jest czas na to, żeby nie umieć powiedzieć jasno tak, tak, nie, nie. Dzisiaj w tym głosowaniu będziemy decydować o tym, czy te konstytucyjne wartości, wolności i prawa obywatelskie będą w Polsce bezpieczne, czy też zostaną zawieszone w imię widzimisię jednego czy drugiego ministra. Mam nadzieję, że za wnioskiem Lewicy, przeciwko stanowi wyjątkowemu, zagłosują dzisiaj wszyscy posłowie, wszystkie posłanki, że uda się zatrzymać ten niemądry plan rządzących. Niemądry z dwóch przyczyn. Nie tylko dlatego, o czym mówił przed chwilą Krzysztof Gawkowski, że on doprowadzi tak naprawdę raczej do eskalacji niż do rozwiązania problemu. Ale niemądry także dlatego, że proszę Państwa nie wolno takich narzędzi jak stan wyjątkowy nadużywać. Nie wolno nadużywać nadzwyczajnych środków, bo może się pojawić sytuacja, może się pojawiać chwila, kiedy te nadzwyczajne środki naprawdę będą potrzebne nie do ratowania skóry temu czy innemu ministrowi, który się skompromitował, tylko do zapewnienia realnie bezpieczeństwa państwu polskiemu. Wtedy tych środków trzeba będzie użyć i wtedy za tymi środkami trzeba będzie, żeby stanęła cała klasa polityczna. Takimi zachowaniami jak dzisiaj polski rząd to utrudnia i w przyszłości po prostu naraża bezpieczeństwo państwa. Szanowni Państwo, króciutko myślę, że rządzący pan premier Morawiecki i pan wicepremier do spraw bezpieczeństwa powinni się zastanowić, dlaczego tutaj pod Sejmem są protesty, dlaczego są osoby, które protestują przeciwko właśnie temu, co w tej chwili się dzieje i co ma za chwilę się dziać w polskim parlamencie. Otóż szanowni Państwo, Lewica ma ogromne pretensje do pana premiera, że w takiej sytuacji, w trudnej sytuacji nie stać było pana premiera, żeby doprowadzić do spotkania wszystkich sił i rządzących i opozycji, żeby wytłumaczyć jaka jest rzeczywiście sytuacja, żeby powiedzieć jak rzeczywiście polski rząd planuje zaradzić tej sytuacji na polskiej granicy. Przypomnę, że takie spotkania były możliwe, bo jeszcze rok temu jak rozpoczynała się ten trudny rok i pandemia covidu, pana premiera było stać, żeby zorganizować kilka spotkań w kancelarii premiera, gdzie rozmawialiśmy wtedy jako wszystkie kluby parlamentarne o tym, co należałoby ewentualnie zrobić. To tam przecież rząd informował o możliwości zamykania granic. Tam rząd informował o planach dotyczących zamykania szkół czy lockdownu. Dlaczego tego nie zrobiono teraz? To budzi ogromne podejrzenia, że rzeczywiście ta sytuacja jest tylko i wyłącznie wykorzystywana politycznie. Nie po to, żeby rzeczywiście rozwiązać ten problem, tylko po to, żeby rzeczywiście rządzący dzisiaj mogli powiedzieć o to wprowadzamy stan wyjątkowy, walczymy o wolność, walczymy o granicę, o bezpieczeństwo granic, bezpieczeństwo Polek i Polaków. Lewica mówi jasno. My też walczymy o to, żeby było bezpiecznie na granicach, walczymy o bezpieczeństwo Polek i Polaków i żądamy od pana premiera realnej i rzeczywistej informacji o sytuacji na wschodniej granicy i o działaniach, które będą planowane w najbliższych tygodniach i miesiącach przez polski rząd. Czy mają państwo jakieś pytania? Tak, ja wybrałem pytanie, panie posłowie, pan poseł Gawkowski mówi o jednomyślności w klubie w kontekście wniosków państwa ugrupowania. Nie widzę pośród państwa jednak pana marszałka Czerzastego. Pytanie moje więc brzmi, czy w państwem ugrupowaniu jest jednomyślność w sprawie tego wniosku i czy dzisiaj Lewica będzie miała 100% frekwencji i będzie miała 100% głosów za tym wnioskiem? Na posiedzeniu Sejmu będą wszyscy, którzy mogą być i ci wszyscy, którzy będą, będą głosowali za uchyleniem niekonstytucyjnego według nas rozporządzenia prezydenta i wprowadzaniu stanu wyjątkowego. Ja chciałbym też powiedzieć dwa słowa o tym, co dzieje się za naszymi plecami. Szanowni państwo, my tutaj jesteśmy też wspierając wszystkich tych, którzy protestują przeciwko temu stanowi wyjątkowemu. Wspierając tych ludzi, którzy stoją za nami otoczeni drutem, bo ten drut na granicy niszczy i demoluje życie wielu osób. Będziemy się też upominali, że dla odszkodowania dla przedsiębiorców, którzy będą przez to, co się dzieje na granicy pokrzywdzeni. To wszystko jest w interesie społeczeństwa, żeby nikt nie zamykał ust nikomu. I klub parlamentarny Lewicy na pewno w obronie takiej przyzwoitości, informacji i bezpieczeństwa zawsze stanie. Dzięki. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy.