Joanna Schmidt pyta o Wydział Spraw Wewnętrznych w Prokuraturze
Joanna Schmidt w wystąpieniu z 13 stycznia 2016 r. pyta o projekt powołania Wydziału Spraw Wewnętrznych w Prokuraturze Krajowej i kwestionuje zasadność tego rozwiązania. Zwróciła uwagę na brak danych o liczbie przestępstw popełnianych przez sędziów, prokuratorów i asesorów oraz na ryzyko pokazowych procesów i politycznego obsadzania stanowisk.
Joanna Schmidt przypomniała, że zgodnie z uzasadnieniem ustawy Wydział Spraw Wewnętrznych miałby prowadzić postępowania przygotowawcze w sprawach najpoważniejszych czynów przestępczych popełnianych przez sędziów, prokuratorów i asesorów. Pytała, czy to oznacza pojawienie się pokazowych procesów oraz czy autorzy projektu dysponują danymi o skali takich przestępstw w skali roku i kraju.
Wystąpienie podnosiło pytanie, czy skala opisywanego zjawiska uzasadnia powołanie osobnego wydziału i czy tworzenie nowego organu jest konieczne dla efektywnego ścigania tych przestępstw.
Joanna Schmidt zwróciła uwagę na ryzyko obsadzania stanowisk z klucza politycznego - "czyli po Państwa myśli" - oraz wskazała na atmosferę nieufności, która towarzyszy proponowanym rozwiązaniom.
Wystąpienie miało ironiczną i retoryczną formę - padły pytania prowokacyjne oraz propozycja powołania "Wydziału Spraw Jeszcze Bardziej Wewnętrznych". Przemówienie kończyło się odniesieniem do sentencji "ufam, więc sprawdzam".
Treść wystąpienia
Joanna Schmidt przypomniała, że zgodnie z uzasadnieniem ustawy Wydział Spraw Wewnętrznych miałby prowadzić postępowania przygotowawcze w sprawach najpoważniejszych czynów przestępczych popełnianych przez sędziów, prokuratorów i asesorów. Pytała, czy to oznacza pojawienie się pokazowych procesów oraz czy autorzy projektu dysponują danymi o skali takich przestępstw w skali roku i kraju.
Wątpliwości co do zasadności
Wystąpienie podnosiło pytanie, czy skala opisywanego zjawiska uzasadnia powołanie osobnego wydziału i czy tworzenie nowego organu jest konieczne dla efektywnego ścigania tych przestępstw.
Krytyka obsadzania stanowisk
Joanna Schmidt zwróciła uwagę na ryzyko obsadzania stanowisk z klucza politycznego - "czyli po Państwa myśli" - oraz wskazała na atmosferę nieufności, która towarzyszy proponowanym rozwiązaniom.
Ton i retoryka
Wystąpienie miało ironiczną i retoryczną formę - padły pytania prowokacyjne oraz propozycja powołania "Wydziału Spraw Jeszcze Bardziej Wewnętrznych". Przemówienie kończyło się odniesieniem do sentencji "ufam, więc sprawdzam".
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Joanna Schmidt pyta o vacatio legis i uwolnienie mediów
Joanna Schmidt pyta o ochronę ofiar przemocy domowej
Joanna Schmidt pyta o cel ujawniania oświadczeń majątkowych
Joanna Schmidt: ustawa drepcze w miejscu, brak konsultacji
Joanna Schmidt krytykuje projekt sieci Łukasiewicz
Joanna Schmidt krytykuje nowelizację ustawy o stopniach naukowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Grabiec
Jan Grabiec krytykuje poselski projekt ustawy o prokuraturze
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień wzywa do autorefleksji i pyta o rejestr biegłych
Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer pyta kto ma prawo do informacji prokuratury
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński: Ostrzeżenie przed upolitycznieniem prokuratury
Beata Szydło
Beata Szydło broni Polski przed zarzutami o łamanie prawa
Leszek Ruszczyk
Leszek Ruszczyk pyta: czy 'dobra zmiana' to czystki w prokuraturze?
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, w przedstawionej ustawie proponujecie Państwo, by na poziomie Prokuratury Krajowej funkcjonował Wydział Spraw Wewnętrznych. Jak czytamy w uzasadnieniu, jego zadaniem będzie prowadzenie postępowań przygotowawczych w sprawach najpoważniejszych czynów przestępczych popołnionych przez sędziów, prokuratorów i asesorów. Czy oznacza to, że będziemy mieć do czynienia z pokazowymi procesami sędziów przestępców, prokuratorów przestępców? Czy posiadają Państwo dane? Ile takich przestępstw jest popełnianych w skali roku, w skali kraju? I czy skala tego zjawiska uzasadnia powołanie osobnego wydziału? A może warto w ramach tej atmosfery, takiej nieufności powołać Wydział Spraw Jeszcze Bardziej Wewnętrznych? Bo przecież zakładacie zapewne, że członkowie Wydziału Spraw Wewnętrznych też będą się dopuszczać przestępstw czynów niedozwolonych. W końcu, jak mawiał pewien towarzysz, ufam, więc sprawdzam. Co trochę dziwi, bo dzięki tej ustawie większość stanowisk będzie obsadzona z klucza politycznego, czyli po Państwa myśli. Dziękuję.