Elżbieta Witek - Hańba! Polska ma dziś więźniów politycznych
Poseł Elżbieta Witek na posiedzeniu Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych stanęła w obronie byłego Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wskazała, że jego nieobecność w kraju nie wynika z wyjazdu na urlop, lecz z uzyskania azylu politycznego na Węgrzech, co jest aktem o głębokim znaczeniu politycznym.
Witek ostro skrytykowała obecną koalicję rządzącą, zarzucając jej bezprecedensową walkę z opozycją, która przybrała rozmiary nieznane w Polsce od czasów stalinowskich. Podkreśliła, że sytuacja Ziobry, włączając w to przygotowanie karetki więziennej przed wydaniem nakazu aresztowania, świadczy o politycznej zemście i "odczłowieczeniu" przeciwników.
Była Marszałek Sejmu alarmuje, że w Polsce nie ma co liczyć na uczciwy proces, a obecne działania władz podważają zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Apeluje o poważne podejście do kwestii wolności politycznych i przestrzegania zasad praworządności, wskazując na brak podstaw prawnych dla obecnych działań i niebezpieczny precedens w traktowaniu posłów opozycji.
Obejrzyj całe wystąpienie, aby zrozumieć pełen kontekst i skalę zagrożeń dla polskiej demokracji.
Witek ostro skrytykowała obecną koalicję rządzącą, zarzucając jej bezprecedensową walkę z opozycją, która przybrała rozmiary nieznane w Polsce od czasów stalinowskich. Podkreśliła, że sytuacja Ziobry, włączając w to przygotowanie karetki więziennej przed wydaniem nakazu aresztowania, świadczy o politycznej zemście i "odczłowieczeniu" przeciwników.
Była Marszałek Sejmu alarmuje, że w Polsce nie ma co liczyć na uczciwy proces, a obecne działania władz podważają zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Apeluje o poważne podejście do kwestii wolności politycznych i przestrzegania zasad praworządności, wskazując na brak podstaw prawnych dla obecnych działań i niebezpieczny precedens w traktowaniu posłów opozycji.
Obejrzyj całe wystąpienie, aby zrozumieć pełen kontekst i skalę zagrożeń dla polskiej demokracji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Elżbieta Witek pyta o stan linii przesyłowych i farmy wiatrowe
Elżbieta Witek: Samorządy nie wiedziały o mniejszych wpływach
Elżbieta Witek o uczczeniu 100. rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego
Elżbieta Witek odpiera zarzuty i zapowiada głosowania w Sejmie
Elżbieta Witek: apeluje o przyjęcie ustawy wspierającej Ochotnicze Straże Pożarne
Elżbieta Witek oskarża o łamanie obyczajów i atak na media
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko: Rząd 13 grudnia zostawił Polaków na mrozie
Marcelina Zawisza
Marcelina Zawisza: Sprzedają ludzi jak 'wkładkę mięsną'
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski - Przyspieszyć węzeł drogowy w Jaworniku
Maria Kurowska
Maria Kurowska: Zarzut, który w ogóle nie jest zarzutem
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty: Nie ustąpimy w obronie godności Polski
Andrzej Zapałowski
Andrzej Zapałowski: Ustawa to bubel, broni kolaborantów
Transkrypcja
Otwieram więc dyskusję. Czy ktoś z Państwa chciałby zabrać głos? Pani Marszałek-Witek, proszę bardzo. Panie Przewodniczący, gdybyśmy mieli do czynienia z zupełnie innym przypadkiem niż ten, to pewnie dyskusja byłaby zupełnie inna. Natomiast my wiemy, z jakiego powodu pan minister Ziobro jest nieobecny w Sejmie. Przypomnę, że od długiego już czasu, od bardzo długiego czasu, właściwie od dwóch lat oglądamy taki spektakl, który ma rzeczywiście odwrócić uwagę od tego, co jest dla nas najważniejsze w tej chwili. Polacy potrzebują zająć się zupełnie czym innym, znaczy oczekują od nas, że zajmiemy się zupełnie czym innym. Pan Zbigniew Ziobro nie wyjechał sobie na wczasy, nie wyjechał dlatego, że taki miał widzimisię, tylko wyjechał dlatego, że jak Państwo doskonale wiecie, a jeżeli nie, no to warto przejrzeć sobie media, bo to media pokazywały i warto to mieć w pamięci, że zanim jeszcze został wydany nakaz aresztowania, czy też wystawienia listu gończego, to już była przygotowana karetka więzienna do tego, żeby go z samolotu przewieźć w wiadome miejsce. To pokazuje, że to nie tylko to, że w Polsce dzisiaj na uczciwy proces nie ma co liczyć, a Państwa jako koalicji rządzącej walka z opozycją przybrała już takie rozmiary, jakich Polska nie zna, jakich Polska nie zna po II wojnie światowej, nie po 80, no za wyjątkiem czasów stalinowskich oczywiście, ale my czegoś takiego nie znamy. Zdarza się to po raz pierwszy i to jest tak haniebne, naprawdę mamy do czynienia z dwoma posłami, bo będziemy też mówić o panu pośle Romanowskim, którzy w XXI wieku w kraju, która jest członkiem Unii Europejskiej i Paktu Północnoatlantyckiego, w państwie, które jest dużym państwem rożącym w centrum Europy, że my mamy więźniów politycznych, przecież Państwo doskonale wiecie, nie ma się co śmiać, nie ma się co śmiać. Jeżeli mamy na poważnie podchodzić do tego, to poważnie rozmawiajmy, bo to są poważne sprawy, bo to są poważne sprawy. Państwo ścigacie, nie Państwo tu obecnie na komisji oczywiście, ale jako koalicja rządząca, ścigacie z taką zajadłością przeciwników politycznych, jakiej ja naprawdę nie znam, otwieram szeroko oczy i jestem zdziwiona, jak można doprowadzić do takiej sytuacji, żeby z taką nienawiścią, z taką konsekwencją, z tą nienawiścią w sercu ścigać wszystkich, którzy w czasach, kiedy pełnili tę funkcję, w tym przypadku pan minister Ziobro, doskonale wiecie Państwo, walczył z mafiami VAT-owskimi, walczył z przestępcami, prawdziwymi przestępcami, kryminalnymi i to ze skutecznością. I w związku z tym, panie przewodniczący, ja myślę tak, że ponieważ wiemy, że pan Zbigniew Ziobro otrzymał azyl polityczny, a wcale to nie jest takie proste, żaden kraj nie udziela od tak sobie azylu politycznego, żaden kraj. Każdy kraj, możecie panie nie dyskutować w momencie, kiedy ja mówię, powiecie potem, jak ja skończę. Mam też wolny mandat i mam prawo wypowiedzieć swoje zdanie, prawda? Więc proszę Państwa, pan minister Zbigniew Ziobro, człowiek śmiertelnie chory, bardzo poważny, to też was nie brało. To też nie miało żadnego znaczenia, sposób w jaki wtargnięto do jego domu pod jego nieobecność. To wszystko, co się działo, ta komisja śledcza, to jest tak upokarzające. Proszę Państwa, nawet to nie dla niego, to jest upokarzające dla Państwa, bo byście z uśmiechem odbierali te immunitety za każdym razem. Czuliście taką satysfakcję. To jest takie naprawdę próba odczłowieczenia nas, posłów opozycji. W tym przypadku pana ministra Zbigniewa Ziobro. Dlatego ja absolutnie nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy akurat wobec pana ministra Ziobro, ale także wobec pana ministra Romanowskiego, który wiemy z jakich powodów, z powodów politycznych uzyskali obaj panowie azyl polityczny, żeby miałoby z nich zastosowanie właśnie ten artykuł, o którym pan przewodniczący przed chwileczką mówił. Dlatego, że to jest sprawa bez precedensu i regulamin nasz, ani żadna ustawa, ani nawet konstytucja nie przewiduje takiej sytuacji, bo pamiętajmy, że mandat każdego posła jest mandatem wolnym. Mamy oczywiście w regulaminie napisane, co nam wolno, czego nam nie wolno, jakie są kary za niewykonywanie obowiązków, ale nikt nie przewidział takiej sytuacji i dlatego w żadnym dokumencie prawnym, począwszy od konstytucji, poprzez ustawy do regulaminu na regulaminie kończywszy, nie przewidział takiej możliwości. To jest tak, jak proszę państwa nikt nie przewidział, że dwunastolatka może zabić jedenastolatkę i nikt nie przewidział, że nie będzie ukarana, bo nie ma skończonych trzynastu lat. Podobnie mamy i z tą sytuacją do czynienia, dlatego ja, panie przewodniczący, kończąc już chcę powiedzieć, że na pewno te kary, o których pan przed chwilą powiedział, w tym przypadku nie mają zastosowania, ponieważ taka sytuacja nigdzie w prawie polskim, chyba że państwo pokażą mi, że jednak to jest, że ja się mylę, to wtedy zmienię zdanie, że taka sytuacja nie jest opisana. To jest zupełnie nowa sytuacja i należałoby ją uwzględnić, ale w dokumencie znacznie większej wagi niż tylko regulamin Sejmu. Dziękuję. Dziękuję pani marszałek. Cieszę się, że pani zreflektowała się i skorygowała tę swoją wypowiedź, że jest tak źle, jak w czasach stalinowskich obecnie w Polsce. Oczywiście pewnie część społeczeństwa ocenia, że zbyt radykalne są rozliczenia tego, co działo się w minionych latach, na pewno jest tak, że olbrzymia część społeczeństwa, która mówi, że te rozliczenia i wyjaśnienia prawne i sądowe idą zbyt wolno. To jest oczywiście kwestia ocenna, ale też formułowanie takiej opinii, jak od której pani marszałek zaczęła, że w Polsce nie ma obecnie szans na sprawiedliwy proces, jest wypowiedzią, od której trudno jednak, którym jednak trudno przemilczeć i trudno zauważyć, że takie odskarżenie rzuca pani w wytrawnej polityk, który pełnił ważne funkcje w naszej ojczyźnie. Mówi, że nie ma w Polsce uczciwego sądownictwa obecnie. Chciałem wyrazić sprzeciw i odmienną opinię na ten temat. Pozostawiając pani prawo do oceny politycznej sytuacji związanej z oceną działalności ministra Ziobry i tym podobnymi sytuacjami. Proszę bardzo. Panie Przewodniczący, szanuję pana za pański spokój zawsze i merytoryczność. Pan ma prawo oczywiście mieć takie zdanie. Natomiast ja nie opieram się na moich domysłach, na moich przemyśleniach osobistych, tylko na faktach. Pierwszy w brzegu. Jeżeli starsza kobieta dostaje pół roku więzienia za to, że zacytowała fragment, który można znaleźć w literaturze. Pół roku więzienia, a mamy polityków, w tym przed chwileczką na sali sądowej. Pan poseł Lewicy, który w taki sposób, tak obraził prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, że nie wiem ile by musiał dać lat więzienia, gdybyśmy zastosowali te same zasady, które były w przypadku tej starszej pani na pół roku więzienia skazanej za coś takiego. Mogłabym tutaj z rękawa sypać. Naprawdę. Wypuszczenie kobiety, która zabiła swoje dziecko zaraz po urodzeniu, bo komuś się nie podobało, że sąd, który to orzekł, orzekł karę, nagle zmienił zdanie, bo się okazuje, że sąd odwoławczy, że to niewłaściwy sąd podjął taką decyzję. Mogłabym naprawdę, i pan doskonale wie, panie przewodniczący, nie muszę pana tutaj przekonywać, może pan tego publicznie nie przyznać, ale naprawdę tych przykładów jest mnóstwo, że dzisiaj idzie się do sądu nie po to, żeby uzyskać sprawiedliwość. Nie ma tego przekonania. Proszę mi wierzyć nie w nas politykach, tylko też w zwykłych obywatelach. Tamida po to ma przepaskę na oczach, że jak idę do sądu, to mnie nie interesuje, nie mam prawa wiedzieć, jakie poglądy ma sędzia. Nie mam prawa o tym wiedzieć, a na pewno je ma, bo ja tam idę po sprawiedliwość. Więc ta moja opinia nie wynika z moich przemyśleń osobistych, tylko z faktów, z którymi mamy do czynienia praktycznie prawie każdego dnia. I media o tym szeroko podają, komentują. Więc takie moje stanowisko, czy takie zdanie wypływa z tego, co ja widzę, a nie z tego, co mi się wydaje. Dziękuję. Z tym jednym zdaniem się zgodzimy, że nie powinniśmy mieć świadomości, jakie ma poglądy polityczne.