Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tadeusz Woźniak: domaga się zmian w kodeksie wyborczym

Tadeusz Woźniak: domaga się zmian w kodeksie wyborczym

Tadeusz Woźniak przedstawia stanowisko Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska wobec poselskiego projektu zmiany Kodeksu Wyborczego (druk nr 377). Opowiada się za automatyczną utratą mandatu samorządowego przez funkcjonariuszy wybranych do Sejmu, Senatu lub Parlamentu Europejskiego i popiera skierowanie projektu do komisji.

Treść propozycji


Przedłożony projekt ma na celu usunięcie niekonsekwencji w kodeksie wyborczym i nie stanowi próby ograniczenia biornego prawa wyborczego dla funkcjonariuszy samorządowych. Woźniak wyjaśnia, że projekt przewiduje automatyczną utratę mandatu samorządowego w przypadku wyboru na posła, senatora lub posła do Parlamentu Europejskiego.

Przykłady praktyki wyborczej


Wystąpienie opisuje przypadki, gdy kandydaci-samorządowcy podnosili wyniki list wyborczych, nie mając zamiaru objąć mandatu parlamentarnego, pozostając na stanowiskach samorządowych przez odmowę lub nieprzystąpienie do ślubowania, co powodowało wprowadzenie następnej osoby z listy.

Skutki i cel zmian


Woźniak argumentuje, że propozycja wyeliminuje z list wyborczych samorządowców niezamierzających pracować w organach ustawodawczych, zwiększy przejrzystość kandydatur i ograniczy praktykę „cedowania” mandatu na inną osobę w majestacie prawa.

Uwagi do projektu i dalsze procedowanie


Klub Parlamentarny Solidarna Polska uznaje projekt za zasadny, wskazując jednak na konieczność poprawy błędów redakcyjnych, m.in. w artykule 3 (wskazanie członka zarządu województwa zamiast członka zarządu powiatu). Woźniak kończy wnioskiem o skierowanie projektu do Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej i zapowiada głosowanie przeciw odrzuceniu w pierwszym czytaniu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia stanowiska Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks Wyborczy oraz niektórych innych ustaw zawartego w druku nr 377. Przedłożony w Wysokiej Izbie projekt ustawy nie stanowi próby ograniczenia biornego prawa wyborczego dla funkcjonariuszy samorządowych. Jest tylko próbą usunięcia pewnej niekonsekwencji w kodeksie wyborczym, który wymienia wiele przypadków, w których poseł, senator czy poseł do Parlamentu Europejskiego automatycznie traci swój mandat poselski lub senatorski w wyniku wyboru na określone funkcje lub powierzenia funkcji, których nie można łączyć z mandatem posła, senatora lub posła do Parlamentu Europejskiego. Znane są przypadki, gdy szczególnie posłowie na Sejm, ale także senatorowie startujący w wyborach samorządowych tracili swój mandat poselski czy senatorski z chwilą wyboru na wójta, burmistrza, prezydenta miasta lub radnego gminnego, powiatowego czy radnego sejmiku samorządowego albo zostali wybrani do organów wykonawczych powiatu lub województwa samorządowego. Inaczej rzecz się ma dotychczas, gdy funkcjonariusz samorządowy kandyduje w wyborach parlamentarnych krajowych czy europejskich. Sam wybór na posła senatora czy posła do Parlamentu Europejskiego nie powoduje utraty mandatu w samorządzie. Mandat ten traci się dopiero po złożeniu ślubowania w odpowiedniej Izbie Parlamentu. W przypadku nieprzystąpienia do ślubowania lub odmowy złożenia ślubowania funkcjonariusz samorządowy pozostaje na dotychczas zajmowanym stanowisku, a na jego miejsce wchodzi kolejna osoba z największą ilością głosów na danej liście wyborczej. Stwarza to dość dwuznaczną sytuację, gdy niektóre komitety wyborcze wystawiają jako kandydatów znaczną ilość funkcjonariuszy samorządowych różnych szczebli, którzy nie mają zamiaru objęcia funkcji posła, senatora czy posła do Parlamentu Europejskiego, gdyż ich dochody z tytułu pełnienia funkcji w samorządzie często przewyższają dochody, jakie uzyskiwaliby pełniąc np. mandat poselski. Nie znam w przypadku rezygnacji z mandatu senatora, szczególnie gdy wybory przeprowadzane są w okręgach jednomandatowych. Nie znam również w przypadku rezygnacji z funkcji posła do Parlamentu Europejskiego. Dwukrotnie takie wybory w Polsce się odbyły. Przypadek taki znany mi nie jest. Rola znanego samorządowca na liście wyborczej do Sejmu sprowadza się często jedynie do wzmocnienia tej listy poprzez pozyskiwanie większej ilości głosów, wykorzystując swoją pozycję jako osoby szczególnie znane w swoich środowiskach. Jest to z całą pewnością zachowanie nieetyczne, gdyż wprowadza w błąd wyborców, których traktuje się wówczas przedmiotowo, wykorzystując cynicznie swoją eksponowaną pozycję w organach samorządu, bez woli służenia państwu i obywatelom w organie, do którego się kandyduje. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że funkcjonariusze samorządowi często tak przygotowują swoje kampanie wyborcze do Parlamentu, aby maksymalnie wykorzystać swoją pozycję w samorządzie, pozwalającą na takie dysponowanie środkami publicznymi, które przyniesie im doraźny sukces bez względu na dalsze konsekwencje i dobro publiczne. I pomimo czasowego wyłączenia się z właściwego wypełniania funkcji powierzonych w organach samorządu, w finale nie obejmują funkcji, do jakich pełnienia zostali wybrani w wyborach parlamentarnych. W historii parlamentaryzmu polskiego po 1989 roku znanych jest co najmniej kilka przypadków. Wybory funkcjonariusza samorządowego do organu ustawodawczego i rezygnacji z mandatu parlamentarzysty przed przystąpieniem do ślubowania oraz pozostanie na dotychczas zajmowanym stanowisku w samorządzie. Jest to de facto scedowanie swojego mandatu poselskiego czy senatorskiego na inną osobę i to w majestacie prawa. Klub Parlamentarny Solidarna Polska uważa, że tęsna rzeczy należy zmienić. Funkcjonariusze samorządowi powinni mieć świadomość, że w przypadku wyboru na posła, senatora czy posła do Parlamentu Europejskiego automatycznie straczą swój mandat w samorządzie. Wprowadzenie w życie proponowanych zapisów wyeliminuje z list wyborczych samorządowców nie mających zamiaru pracy w organach ustawodawczych i wprowadzi większą przejrzystość wśród kandydatów do Parlamentu Krajowego i Europejskiego. Projekt ustawy jest zasadny, jednak w trakcie dalszych prac trzeba będzie wyeliminować pewne błędy w proponowanym przedłożeniu, jak np. w artykule 3, w którym błędnie wskazano członka zarządu województwa zamiast członka zarządu powiatu, ale na tym etapie błąd ten nie dezawołuje całego projektu. Ponadto uważamy, że uzasadnienie do projektu ustawy w sposób wyczerpujący przedstawia intencje wnioskodawców, z którymi w tym przypadku się zgadzamy mimo całych różnic dzielących nas z ugrupowaniem przedkładającym przedmiotowy projekt. Pokazujemy w ten sposób, że w przypadku słusznych przedłożeń jesteśmy w stanie popierać takie projekty niezależnie od tego, kto je składa. Czynimy to w trosce o interes państwa i lokalnych społeczności, a nie w trosce o partykularne interesy partii czy klubów parlamentarnych. Dlatego też Klub Parlamentarny Solidarna Polska wnosi, aby przedłożony projekt ustawy skierować do dalszego procedowania w Komisji Ustawodawczej i Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Jednocześnie pragnę oznajmić, że Klub Parlamentarny Solidarna Polska będzie głosować przeciw odrzuceniu projektu w pierwszym czytaniu. Dziękuję.