Koalicja Obywatelska: pomoc dla Białorusi po skradzionych wyborach
Koalicja Obywatelska dziękowała Aleśowi Zarembiukowi i Domowi Białoruskiemu oraz apelowała o dalsze wsparcie dla Białorusi po sfałszowanych wyborach. Mówca podkreślił, że wybór Białorusinów został skradziony i wskazał skalę represji oraz konkretne formy pomocy udzielanej przez organizacje i obywateli.
Rok po wyborach mówca zaznaczył, że „Białoruś dokonała wyboru”, ale rezultat nie został uszanowany. Przytoczył dane Fundacji Wiasna Alasia Bialackiego - 610 więźniów politycznych oraz około 36 tysięcy aresztowań w tym okresie. Wymienił też postaci takie jak Maria Kalesnikawa i Wiktar Babaryka jako przykłady represjonowanych.
Mówca opisał działania Domu Białoruskiego w Warszawie - zbiórki na telebimach i w metrze, wsparcie setek osób przybyłych do Polski, pomoc rodzinom więźniów oraz finansowanie zabiegów i rehabilitacji. Wspomniał o zakupie protezy za ponad 20 tysięcy złotych oraz o wsparciu medycznym dla pobitych dziennikarzy i ofiar granatów hukowych.
Przytoczył formy pomocy takie jak kursy języka polskiego, zapomogi finansowe oraz stypendium Kalinowskiego, z którego korzysta ponad 700 studentów. Podkreślił, że pomoc obejmuje także zapewnienie mieszkań, pracy i wsparcia administracyjnego dla uciekających przed represjami.
Mówca zaprosił na manifestację i pikietę solidarnościową na placu Defilad oraz wspomniał o koncercie Wolnego Chóru organizowanym przez Dom Białoruski. Przypomniał ubiegłoroczne spotkanie na placu Defilad z udziałem m.in. Jana Lityńskiego i Adama Michnika oraz gesty wsparcia od Ludwiki Wujec.
Podkreślił znaczenie sankcji politycznych i gospodarczych oraz ich realnych efektów wobec reżimu. Wyraził wdzięczność wobec miasta stołecznego Warszawa, firmy War Expo, Michała Szczerby, prezydenta Rafała Trzaskowskiego i wielu polskich obywateli za codzienną pomoc i zaangażowanie.
Najważniejsze fakty
Rok po wyborach mówca zaznaczył, że „Białoruś dokonała wyboru”, ale rezultat nie został uszanowany. Przytoczył dane Fundacji Wiasna Alasia Bialackiego - 610 więźniów politycznych oraz około 36 tysięcy aresztowań w tym okresie. Wymienił też postaci takie jak Maria Kalesnikawa i Wiktar Babaryka jako przykłady represjonowanych.
Pomoc praktyczna i medyczna
Mówca opisał działania Domu Białoruskiego w Warszawie - zbiórki na telebimach i w metrze, wsparcie setek osób przybyłych do Polski, pomoc rodzinom więźniów oraz finansowanie zabiegów i rehabilitacji. Wspomniał o zakupie protezy za ponad 20 tysięcy złotych oraz o wsparciu medycznym dla pobitych dziennikarzy i ofiar granatów hukowych.
Edukacja i wsparcie socjalne
Przytoczył formy pomocy takie jak kursy języka polskiego, zapomogi finansowe oraz stypendium Kalinowskiego, z którego korzysta ponad 700 studentów. Podkreślił, że pomoc obejmuje także zapewnienie mieszkań, pracy i wsparcia administracyjnego dla uciekających przed represjami.
Wydarzenia i solidarność społeczna
Mówca zaprosił na manifestację i pikietę solidarnościową na placu Defilad oraz wspomniał o koncercie Wolnego Chóru organizowanym przez Dom Białoruski. Przypomniał ubiegłoroczne spotkanie na placu Defilad z udziałem m.in. Jana Lityńskiego i Adama Michnika oraz gesty wsparcia od Ludwiki Wujec.
Skutki polityczne i podziękowania
Podkreślił znaczenie sankcji politycznych i gospodarczych oraz ich realnych efektów wobec reżimu. Wyraził wdzięczność wobec miasta stołecznego Warszawa, firmy War Expo, Michała Szczerby, prezydenta Rafała Trzaskowskiego i wielu polskich obywateli za codzienną pomoc i zaangażowanie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Mirosława Nykel: żąda zamrożenia cen energii dla przedsiębiorców
Koalicja Obywatelska: Komisja 'stalinowska' to zamach na demokrację
Cezary Tamczyk: NIK potwierdza — wybory kopertowe były nielegalne
Koalicja Obywatelska: Domaga się wyjaśnień po zatrzymaniu posłanki
Koalicja Obywatelska ujawniła: 113 mln z Szybkiej Ścieżki wstrzymane
Andrzej Czerwiński: Ustawa OZE faworyzuje 200 tys. kosztem 16 mln
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda: Uroczystości z okazji 100. rocznicy zakończenia III Powstania Śląskiego.
VideoParlament
Konrad Fijołek ogłasza kandydaturę na prezydenta Rzeszowa
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski wzywa do solidarności z Ukrainą
Tomasz Rzymkowski
Tomasz Rzymkowski: Kontrola w Dobczycach - brak zgód rodziców
Borys Budka
Borys Budka wzywa do jedności i wsparcia dla Ukrainy
Marek Dyduch
Marek Dyduch: Czy Polska powinna budować elektrownię jądrową?
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
który jest symbolem Solidarności Warszawy, symbolem Solidarności Polek i Polaków z wolną Białorusią. W pierwszą rocznicę sfałszowanych wyborów, wyborów, które jednak spowodowały istotną różnicę, jesteśmy tutaj z Alesiem Zarembiukiem, dyrektorem Domu Białoruskiego w Warszawie. Szanowni Państwo, chciałem jeszcze raz podziękować Alesiowi, bo dzięki współpracy z Domem Białoruskim, dokładnie rok temu, mogłem być w Mińsku, mogłem obserwować wybory na Białorusi. To były wielkie wydarzenia, to były wielkie dni dla Białorusi. Chciałbym bardzo wyraźnie powiedzieć, Białoruś dokonała wyboru. Ten wybór nie został uszanowany, to zwycięstwo zostało skradzione, ale Białoruś jest już inna. Jesteśmy rok po wyborach, to jest 365 dni. Bardzo ważnych dla tego odważnego społeczeństwa, które pokazywało i determinację, i pokazywało całemu światu przywiązanie do takich wartości jak godność, jak wolność, jak demokracja. Ale Szanowni Państwo, to nie tylko 365 dni pokojowej walki, to również aresztowani, to również prześladowani, to również ofiary śmiertelne. 610 więźniów politycznych. Taką liczbę podaje dzisiaj Fundacja Wiasna, Alasia Bialackiego. To są osoby, które cały czas znajdują się w więzieniach. Wśród nich Maria Kalesnikawa, wśród nich Wiktar Babaryka, kandydat prezydenta na prezydent. To również 36 tysięcy aresztowań, przebywania białorusinek, białorusinów w więzieniach w tym okresie. To również wreszcie, Szanowni Państwo, liczne sytuacje, kiedy białorusinki, białorusini, obawiając się represji władzy, musieli szukać schronienia w takich krajach jak Polska, w takich krajach jak Litwa i w całej Europie. Tę pomoc tu w Warszawie i w całym kraju świadczy Dom Białoruski w Warszawie. I Aleś Zarembiuk, na Twoje ręce dziękujemy za tą pracę, ale dzisiaj również właśnie tą zbiórką, którą dzisiaj inicjujemy w przestrzeni warszawskiego metra, na telebimach, pomoc dla Białorusi, chcemy dalej pomagać. No i właśnie dzięki tej zbiórce pomogliśmy setkom osób, którzy przyjechali tutaj. Pomagamy teraz rodzinom więźniów politycznych, ojcowie, rodzice, których są w więzieniu i którzy muszą po prostu przetrwać, przeżyć lub zwolnieni z pracy i naprawdę mają bardzo, bardzo ciężką sytuację. Za te pieniążki między innymi pomagaliśmy, jeżeli chodzi o wsparcie medyczne, robiliśmy zabiegi, operacje dla dziennikarzy między innymi, którzy byli pobici i również dla ludzi, którzy byli trafieni chronatem hukowym. Kilka tygodni temu dla jednego z naszych poszkodowanych wraz z naszymi kolegami z Białoruską Diasporą w Paryżu kupiliśmy protezę, która kosztowała ponad 20 tysięcy złotych i właśnie w taki sposób pomagamy również oczywiście, to są była pomoc w postaci kursów języka polskiego, to byli zapomogi finansowe i są, cały czas są. Także ja też bardzo dziękuję Michałowi Szczerba, a również wszystkim innym polskim działaczom, dziennikarzom, politykom, całemu polskiemu narodowi, który każdego dnia od 9 sierpnia 2020 roku, wczoraj, dziś i nawet jutro pomagają nam. I widzimy, jestem świadkiem tysięcy akcji takiej pomocy albo ze strony firm, którzy wysyłają darowizny, albo ze strony zwykłych ludzi, którzy oferują mieszkania, oferują domy, oferują pokoje, oferują pracę, oferują różne inne możliwości pomocy, na przykład załatwienie spraw w urzędach administracyjnych. Także tutaj to zaangażowanie Polaków i całej Polski jest ogromne i właśnie cała Białoruś o tym wie. I badania również Ośrodka Studiów Wschodnich ze stycznia wskazują, że mamy najlepsze relacje między sobą, między Białorusinami i Polakami, których nigdy nie mieliśmy. Także bardzo dziękujemy za tą pomoc. Za nami jest zdjęcie z ubiegłorocznego spotkania na placu Defilad. Był z nami wtedy Jan Lityński, był z nami Adam Michnik. Miał być Henryk Wujec, ale niestety zmarła Ludwika Wujec, która również wykonała fantastyczny gest. Poprosiła wszystkie osoby, które uczestniczyły w pogrzebie Henryka Wujca, żeby wpłacały właśnie na zrzutkę, na zbiórkę domu białoruskiego w Warszawie. Dzisiaj ponownie o godzinie 18.00 przy współpracy z miastem odbędzie się manifestacja pikieta solidarnościowa na placu Defilad. Będziemy tam, ale również to co powiedział Aleś, w całym kraju odbywają się i koncerty. Dzisiaj koncert wolnego choru, który organizuje Dom Białoruski. Możemy w tej skali mikro i w tej skali makro pomagać. Oczywiście bardzo ważne są to wszystkie gesty na poziomie międzynarodowym, europejskim, sankcje polityczne, sankcje gospodarcze. One w tej chwili już przynoszą konkretne pozytywne skutki. Reżim czuje, ludzie reżimu czują, że przyjdzie odpowiedzialność za te haniebne działania, za te mordy polityczne, które były również udziałem ludzi Łukaszenki przez ostatnie 365 dni. Dziękujemy również miastu stołecznemu Warszawa, bo to znowu po raz kolejny możemy być w metrze warszawskim. Dzięki firmie War Expo, dzięki prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu. To są bardzo ważne gesty. Ja pamiętam mnóstwo sytuacji Aleś, gdzie naprawdę w tragicznych sytuacjach pomagaliśmy. Pomagaliśmy dziewczynie, której kula z broni gładkolufowej przebiła policzek. Ona trafiła na Dolny Śląsk do sanatorium. Pomagaliśmy... Teraz jest w Warszawie, już studiuje. Teraz jest w Warszawie, już studiuje. To też piękne, bo jest cały czas stypendium Kalinowskiego, które pomaga studentom. Ponad 700 osób studiuje w ramach tego programu. A był również... pomagaliśmy również jej chłopakowi, który stracił połowę stopy od uderzenia granatem hukowym. Ja widziałem tę sytuację. Powiem szczerze, to jest jedno z najbardziej traumatycznych doświadczeń moich w ostatnich latach. Znaczy, 9 sierpnia, ja towarzyszyłem dokładnie mniej więcej o tej godzinie w południe Swietłania Cichanowskiej, Marii Kalesnikawej. Byliśmy w lokalu wyborczym, gdzie ona oddała swój głos. Rozmawialiśmy i widziałem tą wielką nadzieję w jej oczach. Wiedziałem, że ona ma pełne poczucie po tej fantastycznej kampanii, że ona te wybory zwyciężyła. Ale widziałem również taką niepewność, że ona wiedziała już wtedy, Swietlana Cichanowska, że Łukaszenko nie pozwoli na zmianę. No i później przyszła godzina 20, przyszły podawane przez Centralną Komisję Wyborczą w Mińsku wyniki, które pokazały od razu. Po prostu zwycięstwo od Swietlana Cichanowskiej. Pokazały zwycięstwo od Swietlana Cichanowskiej, ale w wynikach niestety było odwrotnie. To było skradzone, ukradzione zwycięstwo. I później te dramatyczne dni z 9 na 10, 10, 11, używanie przeciwko społeczeństwu białoruskiemu broni, granatów, a także pierwsze ofiary śmiertelne. Też dziękuję polskim dziennikarzom, którzy byli wtedy obecni, dziennikarze wolnych mediów. Byliśmy tam razem, tak naprawdę podchodziliśmy blisko tych zdarzeń. Oni relacjonowali te zdarzenia. Ja starałem się być świadkiem, również Państwa o tym wszystkim informować. Dzisiaj naszą odpowiedzialnością jest pomoc Białorusi i o nią dzisiaj apelujemy. Jednym z elementów tej pomocy może być zrzutka, którą organizuje Dom Białoruski. Jeżeli są jakiekolwiek pytania, zachęcamy. Jeżeli nie, prosimy o Solidarność. Prosimy dzisiaj o obecność o 18 na Placu Defilad. Włączajmy się. Białorusini, Białorusinki doceniają polskie wsparcie i to jest inwestycja w przyszłość. Ja jestem przekonany, ale jest przekonany, że będzie wolna, demokratyczna Białoruś. Będzie przewidywalny sąsiad. Będzie to kraj, gdzie będą ludzie wracali dzisiaj z emigracji politycznej, szukający schronienia jako uchodźcy polityczni, szukający azylu. To wszystko jest bardzo ważne. Dziękujemy za te gesty. Bądźmy solidarni z Białorusią. No i dziękujemy za ogromną naprawdę pomoc polskiego społeczeństwa, polskiego państwa, polskiego Sejmu i Senatu. Bo to naprawdę, to nie to, że czuć, to codziennie widać i naprawdę tysiącem ludzi udało się pomóc. Dziękując wsparciu Polaków, polskich lekarzy, polskich dziennikarzy, polskich polityków, polskich nauczycieli języka polskiego i wszystkich innych osób, którzy byli zaangażowani, są zaangażowani i kontynuują tą pomoc, no bo walka trwa i wiemy, widzimy, jak Łukaszenka próbuje się zemścić, chociażby podrzucając 70 uchodźców z Iraku w tamtym tygodniu, którzy byli zatrzymani na białorusko-polskiej granicy. I ostatnia sprawa, szanowni państwo, i to jest taka rzecz, którą powtarzam nieustannie od mojego powrotu z Mińska. Sprawa białoruska powinna być w Polsce i w całej Europie sprawą ponad jakimikolwiek podziałami. W tej sprawie rząd, opozycja powinny zawsze mówić jednym głosem. Sprawa białoruska powinna być wyłączona z jakiegokolwiek konfliktu politycznego. Naprawdę to jest inwestycja, która jest polską racją stanu, a białorusini, białorusinki przez ten rok udowodnili, że zasługują na nasze wsparcie i zasługują na naszą solidarność. Dziękujemy bardzo. Mówi pan tutaj, poseł, o tym, że staraliście się o białorusinie o pazji politycznej. Kto jest taki białorusin? A co polityczny się starają takie zbrojnienie? Ponad tysiąc osób. I na jakim momentu teraz jest to dla Pazy? Ponad tysiąc, może ja króciutko tylko statystykę. Ponad tysiąc osób złożyło wniosek o ochronę międzynarodową w Polsce. Ponad 400 osób otrzymali taką ochronę. Prawie 99% wniosków opinionowane pozytywnie. Wiele ludzi, tysiące ludzi otrzymali wizy humanitarne i jeszcze wciąż na wizach humanitarnych przebywają w Polsce, które pozwalają im na to, żeby żyć tutaj i pracować. To jest też bardzo ważne rozwiązanie, które zrobiła przede wszystkim Polska i później również zrobiła Litwa. Żaden inny kraj tego nie zrobił. Dzięki temu na przykład Krystyna Cimanowska, która poprosiła o azel w Polsce, otrzymała wizę. I póki będzie oczekiwać na inne decyzje, mogła tutaj szybko przyjechać. I dzięki temu rozwiązaniu udało się uratować również jej życie i uratować ją od więzienia Lukaszenkiewskiego. I szczęśliwie dotarła w tamtym tygodniu tutaj do Warszawy. Później na temat Krystyny Cimachowskiego. Teraz się czuje, czy mają panowie z niej jakiś kontakt, który trzeba już przy urodku z mężem. Jakie ma ktoś interesuje? Pani Krystyna jest w Warszawie, czuje się dobrze. Jest bardzo wdzięczna Polsce i Polakom za to, że może tutaj kontynuować swoją karierę sportową. I za tak szybką reakcję, szybkie decyzje, które naprawdę uchronili jej przynajmniej od psychiatryku lub nawet więzienia. Męż również jest już tutaj. Pytanie, pan mówi pan, że właśnie dziennikarze przybywają przy więzieniu, między innymi Andrzej Kończowy. Jaki jest jego system, czy to jest wiadomo, że ma szansę wyjść? Bardzo cieszymy, że trzy białoruskie, polskie dziennikarski wróciły do kraju, ale każdego dnia chcemy przypominać o sytuacji Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta. Ta sytuacja jest bardzo skomplikowana, bo oni się wtedy w tej grupie, w tym pakiecie jakby nie znaleźli. Natomiast monitorujemy tą sytuację również. Ja jestem, spotkałem się ostatnio z państwem pisalnikami, którzy uzyskali, to jest bardzo ważne, o tym co trzeba powiedzieć, schronienie w Sopocie. Czyli dziesięć rodzin białoruskich. Ale też mieli ofertę z Warszawy. Też oczywiście, tak, tak, tak. Była oferta, przypomnijmy, że w Warszawie przebywają rodzice Romana Protasiewicza. Tutaj są objęci opieką przez prezydenta Trzaskowskiego. Więc mówiąc o sprawie białoruskiej, mówiąc o walczącym społeczeństwie białoruskim, nie zapominamy o Związku Polaków na Białorusi, o Andżelice Borys, Andrzeju Poczobucie. Oni są, oni naprawdę są w trudnych warunkach. Wiemy, że Andrzej Poczobut chorował, przeżadł COVID. Wiemy również, że te represje dotykają bezpośrednio Andżelikę Borys. Bardzo często zmienia się jej cele. Czasami nawet siedzi w jednej celi po prostu z pospolitymi kryminalistkami. I to nie wpływa również psychicznie dobrze na jej... Jej po prostu torturują. To są tortury nie tylko fizyczne. Jasne, zarejestrowało, przepraszam, ponad 500 przypadków konkretnych tortur wobec więźniów politycznych. A Andrzej Poczobut i Andżelika Borys torturowani szczególnie, bo oni odmówili wyjazdu do Polski. Bo musieli po prostu wyjechać z taką zgodą, że nigdy już nie będą mogli wrócić na Białoruś za czasów Łukaszenki. I Andrzej Poczobut rzeczywiście tam jest torturowany. Przez wiele, wiele tygodni jego żona nie mogła otrzymywać od niego żadnego listu. I to też jest jedna z form tortur, nacisku, presji na Polaków, na liderów w mniejszości polskiej. To są takie dramatyczne decyzje, które muszą oni sami podjąć we własnym sumieniu. Wtedy mieli możliwość prawdopodobnie wyjazdu, ale mieli pełną świadomość, że już na Białorusi nie wrócą. A na Białorusi są Polki, są Polacy. Jest szkolnictwo, szczególnie na Grodzieńszczyźnie. Są szkoły, które są prowadzone przez Macierz, przez Związek Polaków. One wymagają również ochrony państwa polskiego, więc tym bardziej chcemy właśnie ten ponadpartyjny charakter podtrzymywać i upowszechniać. Natomiast chciałbym powiedzieć jeszcze o jednej rzeczy, którą nam się wspólnie również udało. To jest rzecz następująca. W Polsce było tak, że państwo polskie mogą wydawać wizy humanitarne. Ale my umożliwiliśmy jedną konkretną rzecz, tutaj też współpracując z Domem Białoruskim. W tej sprawie też rozmawialiśmy ze Szw. Cichanouską. Wszyscy Białorusini, którzy szukają schronienia w Polsce, a wjeżdżają na wizę humanitarną, mogą podejmować natychmiast legalnie pracę w Polsce. Czyli to jest bardzo ważne dla nich psychicznie, że oni w nowym miejscu, w nowym środowisku mogą zadbać o siebie, podejmując legalnie pracę. Udało nam się w ubiegłym roku, na jesieni, to rozwiązanie wprowadzić do polskiego prawa. Takie jest. Dziękujemy bardzo. Dziękuję bardzo.